Dodaj do ulubionych

Józef Oleksy nie kłamie w tej sprawie.

IP: *.stenaline.com 24.12.04, 01:18
Doradzam wszystkim gorącym głowom z tego forum odrobinę dystansu.
Józef Oleksy już raz został spotwarzony przez operetkowego puczystę
Milczanowskiego, podał się do dymisji choć nie musiał a następnie został
oczyszczony formalnie z zarzutów postawionych przez człowieka bez klasy i
honoru. Milczanowski powinien być sądzony za próbę obalenia porządku
konstytucyjnego (demokratycznego) i siedzieć w więzieniu. Chodzi wolny i jest
notariuszem (sic!). Dziwię się forumowiczom, twierdzącym, że mają większe
zaufanie do sądu niż do Oleksego.
Teraz trafił na owładniętego paranoją szalonego staruszka, ślepego z
nienawiści - Nizieńskiego. Współczuję Oleksemu. Wisi nad nim jakieś fatum.
Ilekroć podniesie się po skrytobójczym w zamierzeniu ataku, zbiera nowe razy.
Według mnie to uczciwy, rozsądny człowiek którym powinien zając się
wiktymolog a nie prokurator.
Życzę mu wytrwałości i odradzam podawanie się do dymisji, choćby nie wiem jak
głośno ujadała zgraja hien próbujących go teraz dobić. Ci ludzie są godni
najwyższej pogardy.
Oleksy powinien wyciągnąć wnioski ze swojej wcześniejszej, wywodzącej się ze
szlachetnych pobudek dymisji z urzędu premiera. Gest ten został odebrany
przez polityczne piranie jako pośrednie przyznanie się do winy. Prostacy
często uważają uprzejość za słabość bo nie są zdolni do uczuć wyższych.
Pamiętajcie wszyscy, że krzywdzenie jakiegokolwiek człowieka, bez absolutnej
pewności jego winy to nadzwyczajna podłość. Taka postawa nie przystoi ludziom
kulturalnym, wychowanym w duchu chrześcijańskiej miłości bliźniego.
Wesołych Świąt.
P.
Obserwuj wątek
    • Gość: Palnick Uprzejmie proszę o przeczytanie tego tekstu. IP: *.stenaline.com 24.12.04, 01:22
      Oświadczenie Józefa Oleksego

      PAP 22-12-2004, ostatnia aktualizacja 22-12-2004 20:13

      Pełny tekst oświadczenia marszałka Sejmu wygłoszonego podczas konferencji
      prasowe poświęconej wyrokowi sądu w sprawie lustracji.


      Po raz drugi muszę bronić swego honoru przed demokratycznymi instytucjami
      wolnej Rzeczpospolitej, działającymi w oparciu o materiały wyprodukowane przez
      służby specjalne PRL. Osiem lat temu, jako premier RP, podałem się do dymisji,
      wierząc, iż moje odejście ze stanowiska pomoże uczciwie i bezstronnie wyjaśnić
      oszczerstwa, które przy aplauzie znacznej części klasy politycznej rzucił na
      mnie ówczesny minister spraw wewnętrznych Andrzej Milczanowski. Niestety - do
      dziś nikt nie poniósł odpowiedzialności za polityczną prowokacje, która
      zachwiała podstawami polskiej demokracji.

      Dziś także gorący zwolennicy dekomunizacji usiłują wyeliminować mnie ze sceny
      politycznej posiłkując się materiałami, wyprodukowanymi przez komunistyczne
      służby specjalne. Jest w tym dość tragiczna ironia.

      O tym, czy nadal cieszę się zaufaniem Sojuszu Lewicy Demokratycznej zadecyduje
      partia. Mam świadomość, iż przeciwnicy polityczni, którzy w kolejnym wyroku
      sądu lustracyjnego upatrują okazji do politycznej nagonki ś nie są w
      najmniejszym stopniu zainteresowani prawdą Jednak tym wszystkim Polakom, którzy
      od miesięcy karmieni są wyrywkowymi Ńprzeciekami" z procesu lustracyjnego
      pragnę oświadczyć: nigdy nie byłem tajnym współpracownikiem żadnych tajnych
      służb. Nigdy nie dostarczałem żadnych informacji, i ś co oczywiste - nie mogłem
      otrzymywać za żadne informacje wynagrodzenia.

      Jako podoficer rezerwy w 1969 roku wyraziłem zgodę na zmianę specjalności
      wojskowej z piechoty na rezerwę specjalnych jednostek rozpoznawczych. Były to
      jednostki, które miały być mobilizowane jedynie podczas wojny i miały działać w
      pasie natarcie polskiego frontu. Zmiana specjalności wiązała się oczywiście ze
      specjalistycznym szkoleniem wojskowym.

      W 1997 roku przed wypełnieniem oświadczenia lustracyjnego, zwróciłem się do
      ministra obrony narodowej z pytaniem, czy moja służba w jednostkach
      rozpoznawczych, szkolonych na wypadek wojny może być uznana za współpracę z
      organami bezpieczeństwa państwa w rozumieniu ustawy lustracyjnej. Ówczesny szef
      Wojskowych Służb Informacyjnych, Kazimierz Głowacki, wspólnie z prawnikami WSI
      na polecenie ministra przeprowadził analizę dotyczących mnie zasobów
      archiwalnych. Analiza wykazała, iż Agenturalny Wywiad Operacyjny nie był
      organem bezpieczeństwa państwa a moja służba wojskowa nie była współpracą z
      służbami specjalnymi PRL. I taką też odpowiedź otrzymałem. Fakty te
      potwierdzili podczas procesu minister Dobrzański i admirał Głowacki.

      W oparciu o opinię, jaką otrzymałem z MON złożyłem oświadczenie, iż nie byłem
      współpracownikiem służb specjalnych PRL. Zaznaczyłem w nim jednak, iż Ńw 1973
      roku byłem objęty szkoleniem, jako oficer rezerwy, z przydziałem mobilizacyjnym
      na wypadek wojny do rozpoznania wojskowego". Oświadczenie to jest do Państwa
      dyspozycji.

      Docierające do mnie sygnały o przygotowywanej prowokacji skłoniły mnie do
      ponownego zwrócenia się do Ministra Obrony Narodowej o opinię. 18 sierpnia 2004
      w zaświadczeniu, podpisanym przez generała brygady Witolda Szamańskiego oraz
      szefa WSI generała Marka Dukaczewskiego, stwierdzające: ŃNa podstawie art. 217
      § 2 pkt. 2 i art. 218 § 1 kodeksu postępowania administracyjnego, po dokonaniu
      stosownych ustaleń, niniejszym zaświadcza się, co następuje.

      Agenturalny Wywiad Operacyjny, zwany dalej AWO, tworzony według wzoru i
      nazewnictwa przyjęto w państwach b. Układu Warszawskiego, powołany został na
      podstawie decyzji Szefa Sztabu Generalnego WP z dnia 30 lipca 1967 roku. Do
      1975 roku pozostawał w strukturach Zarządu Rozpoznawczego Sztabu Generalnego
      WP, a po tym roku wszedł w podporządkowanie ówczesnego Zarządu II Szt. Gen. WP
      jako ŃOddział AWO".

      AWO miał charakter przygotowanej w okresie pokoju i mobilizowanej na czas
      zagrożenia i wojny struktury rozpoznawczej Wojska Polskiego, przeznaczonej do
      działania na terytorium ówczesnych państw NATO. ŃOperacyjność" AWO wynikała
      głównie z wojskowego charakteru tego słowa. AWO miało bowiem działać na rzecz
      tzw. Polskiego Frontu i jego dwóch pierwszorzutowych armii ogólnowojskowych
      jako element składowy ich organów rozpoznawczych."

      Głównym zadaniem AWO było przygotowanie grup rozpoznawczych AWO do
      perspektywicznego działania na terytorium potencjalnego przeciwnika. Skład
      osobowy grup AWO stanowiły osoby cywilne, podoficerowie i oficerowie rezerwy
      Wojska Polskiego, którzy po przejściu stosownych sprawdzeń i odpowiedniego
      przeszkolenia specjalistycznego byli kwalifikowani do AWO i stanowili jego
      rezerwę mobilizacyjną na wypadek wojny.

      Reasumując, w świetle założeń z lat 1967-1990, AWO nie może być traktowane jako
      organ bezpieczeństwa państwa. W zakresie zainteresowania AWO nie wchodziły
      wewnętrzne sprawy Polski w rozumieniu stanu do 1989 roku. AWO nie wykonywało na
      terenie Polski zadań w zakresie operacyjnego zdobywania informacji.

      Z analizy posiadanych informacji wynika, że opinia b. ministra ON Stanisława
      Dobrzańskiego przedstawiona Panu Józefowi Oleksemu wydaje się być zasadną.
      Faktem bezspornym pozostaje to, że AWO było organem rozpoznania specjalnego
      szczebla operacyjnego (w ściśle wojskowym tego słowa znaczeniu), przygotowanym
      do działania w okresie zagrożenia i wojny poza terytorium kraju".

      Pragnę jeszcze raz podkreślić, iż w ramach powyższej służby nie wykonywałem
      żadnych zadań operacyjnych. Nie pozyskiwałem żadnych informacji na temat
      żadnych osób, zaś moje kontakty z oficerami AWO miały wyłącznie charakter
      spotkań szkoleniowych. Otrzymana przeze mnie nagroda nie była wynagrodzeniem,
      którego przyjęcie zarzuca mi pan Nizieński. Generalnie rzecz biorąc ś cała moja
      służba w AWO miała charakter treningu, ponieważ rzeczywiste działania
      oficerowie AWO podejmować mieli jedynie w przypadku wojny. Podkreślam: system
      szkolenia, w którym brałem udział, przygotowywał do działania na wypadek wojny,
      dokładnie rzecz biorąc ś na tyłach nieprzyjaciela. Oczywistym jest, że taka
      służba musiała być tajna. Natomiast mój przydział i szkolenie, które
      przeszedłem zostały ujawnione w dokumentacji wojskowej, a zatem nie miały
      charakteru operacyjnego.

      Dowodem na stronniczość wyroku jest fakt, iż sąd przeszedł do porządku
      dziennego nad tym, iż teczka, na której rzecznik Nizieński zbudował całe
      oskarżenie została w sposób nieulegający wątpliwości sfałszowana. 11 stron
      zostało po prostu podmienionych ś sprawców tego przestępstwa ustala dziś
      prokuratura wojskowa.

      Oczywiście odwołam się od dzisiejszego orzeczenia. Wierzę, iż sąd II instancji,
      podobnie jak poprzednio dostrzeże oczywiste błędy i nieprawidłowości sądu
      niższego rzędu. Wydając dzisiejszy wyrok sąd zignorował bowiem obowiązujące go
      wytyczne sądu odwoławczego, w istocie powielając te same błędy.

      Oświadczam ponadto, iż będę żądał ujawnienia wszelkich dokumentów, dotyczących
      tej sprawy".
      • Gość: doradca Lepiej tego nie czytaj IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.12.04, 01:48
        Słuchaj, ta łysa pała jest kłamcą lustracyjnym. A wesołych świąt to życzą
        ludzie, którzy praktykują te święta. Pierwsze słysze, żeby bolszewickie ścierwo
        praktykowało święta. I to by było na tyle jorodolony polaczku.
        • Gość: Palnick Lepiej się nad sobą zastanów. IP: *.stenaline.com 24.12.04, 02:15
          Gość portalu: doradca napisał(a):

          > Słuchaj, ta łysa pała jest kłamcą lustracyjnym.
          ------------
          Tak uważa dwóch psychopatów na podstawie swoich urojeń - ty i Nizieński.
          Poza tym lepsza łysa pała niż pusta, jak u ciebie.
          ----------
          > A wesołych świąt to życzą ludzie, którzy praktykują te święta. Pierwsze
          > słysze, żeby bolszewickie ścierwo praktykowało święta. I to by było na tyle
          jorodolony polaczku.
          ----------
          Nie przywiązuję zbytniej wagi do eksplozji brutalności i chamstwa u katolików,
          w takim rozumieniu tego zjawiska, ze jest to traumatyczna reakcja spowodowana
          panicznym strachem. Pomimo skuteczności psychomanipulacji wiernymi, rzadko
          udaje sie klerowi odmóżdżyc człowieka dokumentnie. Pozostaje mu skrawek mózgu
          odpowiadający za myslenie krytyczne. On to czasem zaczyna wymykać sie spod
          konrtroli i budzić swoim działaniem przerażenie parafianina. Zwłaszcza w
          zetknięciu z treściami i zjawiskami od których proboszcz nakazuje trzymać się z
          daleka.
          Jak mniemam jestes katolikiem bo przecież "praktykujesz święta " :).
          Pozwól sobie przypomnieć kilka wskazówek, pewnie ci nieznanych, które powinny
          stanowic podstawę emocjonalną każdego chrześcijanina:

          List św.Jana 4

          O źródle miłości

          19 My miłujemy [Boga], ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował.

          20 Jeśliby ktoś mówił: "Miłuję Boga", a brata swego nienawidził, jest kłamcą,

          albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga,

          którego nie widzi.

          21 Takie zaś mamy od Niego przykazanie, aby ten, kto miłuje Boga, miłował też i
          brata swego.

          Amen.
          • Gość: mef Re: Lepiej się nad sobą zastanów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 11:40
            Tak uważa dwóch psychopatów na podstawie swoich urojeń - ty i Nizieński.
            > Poza tym lepsza łysa pała niż pusta, jak u ciebie.

            uwazasz, ze tylko dwie osoby tak uwazaja? zdaje sie niezawisly polski sad tez
            tak uwaza (zdaje sie nawet dwokrotnie, nieprawda??). to, ze Ty jestes swiecie
            przekonany, ze jest niewinny, nie znaczy, ze tak jest naprawde. Twoje poglady
            nie musza byc jedynymi slusznymi...a tak z Twoich wypowiedzi wynika. zastanawia
            mnie tylko na jakiej podstawie tak w tego klamce wierzysz...? moze
            wytlumaczysz??
    • Gość: a. specjalny Oleksy to świnia i zdrajca IP: *.chello.pl 24.12.04, 02:44
      agent Minim znowu nadaje... do spółki z Nowakiem...
      • Gość: miki Re: Oleksy to świnia i zdrajca IP: *.dip.t-dialin.net 24.12.04, 09:45
        Palnic to nie agent.To tuman patologiczny.
        • Gość: omamiony wiedźmin Re: Wesołych Świąt Palnicku :))) IP: *.crowley.pl 24.12.04, 10:02
          Sztorm chyba jakiś,że tyle bałwanów się namnożyło :)
          Ty jako stary wyga morski,lubisz chyba żeglować po takich spienionych i
          zaślinionych z nienawiści falach ? :)))
          Ja również wierzę w uczciwość Oleksego,choć myślę, że ze stanowiska marszałka
          powinien zrezygnować.Dla dobra państwa.
          pozdrawiam i wszystkiego dobrego życzę
          • Gość: a-z Wesołych Świąt IP: *.acn.waw.pl 24.12.04, 11:04
            Trochę danych o sprawie lustracyjnej mi umknęło, ale ...
            - czułbym się dowartościowany, gdyby wywiad wojskowy chciał usłyszć ode mnie
            relację z wyjazdów zagranicznych (np. o profesorach z NRD czy Ukrainy)
            - uważam, że każdy, mając przekonanie iż podobne wiadomości przydadzą się dla
            funkcjonowania powinien mówić
            - co innego jeśli chodzi o donoszenie na kolegów, o ujawnianie czyichś poglądów
            (czy Oleksy donosił na kolegów - ktoś tak twierdzi)
            - inna sprawa to szczerość i konsekwencja - jak ktoś już ma jakieś poglądy, jak
            ktoś ma jakieś przekonania, to powinien się ich nie wstydzić. To chyba ma je
            nie dla szeptanki we dwoje - cichcem. To powinien być gotów do przyznania się
            przed światem. Ukrywanie poglądów to obłuda (albo tylko udawanie poglądów,
            innych zależnie od tego kto ich wysłuchuje). Tak powinno być ZAWSZE. I w
            czasach chwiejnych politycznie i w stosunkach koleżeńskich, w pracy, w jednym
            pokoju. Pewnie, że gdy pani Zosia pzry pani jJadzi nagada na Krysię, a Jadzia
            potem Krysi wygada to przykre, ale niech Zosia mówi jawnie co myśli, niech
            Krysia wie jak obbgadują ją za plecami, niech Zosia odpowiada za swoje słowa i
            pomyśli zanim coś chlapnie.

            Czyżby wina Oleksego polegała na tym, że nie może powiedzieć "ŻAŁUJĘ TAMTEGO,
            BYŁEM U SPOWIEDZI - JUŻ MNIE ROZGRZESZONO" ???
        • Gość: Linke Re: Oleksy to gość z klasą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 12:26
          Gość portalu: miki napisał(a):

          > Palnic to nie agent.To tuman patologiczny.



          Odezwało się miłosierdzie katolickie.
          • Gość: miki Re: Oleksy to gość z klasą IP: *.dip.t-dialin.net 24.12.04, 16:10
            Po Katolicku byloby "pomiot szatana"
    • oleg3 Dziwię się Palnickowi 24.12.04, 10:10
      Ten post został też wykorzystany przez autora w innym wąatku na FA. Oto link do
      mojej odpowiedzi

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18840486&wv.x=2&a=18848506
      Palnick nie przyjmuje do wiadomości wyroku sądu I instancji. "Tak uważa [o
      kłamstwie lustracyjnym Józefa O.] dwóch psychopatów na podstawie swoich urojeń -
      ty i Nizieński".
      • oleg3 Re: Dziwię się Palnickowi z oślej ławki 24.12.04, 10:21
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=18840486&wv.x=2&a=18848506
        Wklejam swójt tekst:
        Św. Józef z Palnickiem otoczony gromadą łotrów. Wykonująacy swoje obowiązki
        rzecznik interesu publicznego to "owładnięty paranoją szalony staruszek" w
        dodatku "ślepy z nienawiści". Zamiast przyjąć do wiadomości wyjaśnienia
        Oleksego, zgodnie z prawem, skierował sprawę do sądu. Ale po co sąd skoro
        Palnick "Dziwi się forumowiczom, twierdzącym, że mają większe zaufanie do sądu
        niż do Oleksego".
        • Gość: omamiony wiedźmin Re: Dziwię się wielbicielom "uczciwych" sądów IP: *.crowley.pl 24.12.04, 10:40
          Które wyroki sądów uznajesz za uczciwe?
          Wszystkie ? Wyrok na Rywina, w 1 instancji również? W sprawie "Wujka" też ?
          Poczytaj sobie jakiekolwiek forum,co o wyrokach sądowych z ostatnich miesięcy
          piszą forumowicze.
          Mam wrażenie,że za uczciwe wyroki ,każdy uznaje tylko te ,które zgadzają się z
          jego rozumieniem danej sprawy.
          Sąd sądem ,a sprawiedliwość zawsze musi być po właściwej stronie???
          Nie ulega dla mnie wątpliwości - "prawo i sprawiedliwość po polsku".....
          • oleg3 Re: Dziwię się wielbicielom "uczciwych" sądów 24.12.04, 10:57
            Ja uznaję wszystkie wyroki ! Państwo, którego obywatele nie uznają wyroków sądu
            nie może istnieć, chyba, że państwo siłą wymusi ich uznanie.

            Mogę oczywiście uważać wyrok w konkretnej sprawie za niefortunny, błędny, by
            nie używać za mocnych słów. Ale stwierdzenie Józek (to nie o Oleksym) to
            kryształowo uczciwy człowiek, siedzi za niewinność, to już kabaret.

            Niewinnym jest się do prawomocnego wyroku. Ale wyrok I instancji jest faktem.
            Tego wyroku nie wydał Niziński! Wyrok ten tworzy fakt polityczny i nie da się
            od tego uciec.
            • Gość: Tolek banan Uczciwe wyroki ? nie w tym kraju !! IP: *.chorzow.sdi.tpnet.pl 24.12.04, 11:22
              Wiem co znaczą wyroki naszych sądów !! Za zabujstwo człowieka 6 lat !!! znam
              taki wyrok !! Wesołych świąt
            • Gość: Palnick Re: Dziwię się Olegowi...potrójnie. IP: *.stenaline.com 24.12.04, 13:19
              Oto co powiedział Rzecznik Nizieński :


              "Odnosząc się do słów Oleksego o podtekście politycznym sprawy, Nizieński
              podniesionym głosem odparł: "W III RP sądy nie wydają wyroków politycznych, w
              przeciwieństwie do PRL".

              I kto to mówi?. Bogusław Nizieński PRL-owski sędzia od 1957 r. Czy ten człowiek
              ma choć za grosz wstydu ?.

              Bogusław Nizieński urodził się w 1928 r. Ukończył prawo na Uniwersytecie
              Jagiellońskim w Krakowie. W 1957 r. powołano go na stanowisko sędziego
              powiatowego. Od 1964 r. pełnił obowiązki sędziego wojewódzkiego. W latach
              1971-1981 pracował w Ministerstwie Sprawiedliwości. W 1990 r. został sędzią
              Sądu Najwyższego, gdzie kierował II Wydziałem Izby Karnej. W marcu 1998 r.
              przeszedł w stan spoczynku. Funkcję rzecznika interesu publicznego objął w
              październiku 1998 r. z nominacji prof. Adama Strzembosza, ustępującego
              pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.

              a teraz kilka słów sprostowania do Twojej wypowiedzi:

              > Niewinnym jest się do prawomocnego wyroku. Ale wyrok I instancji jest faktem.
              > Tego wyroku nie wydał Niziński! Wyrok ten tworzy fakt polityczny i nie da się
              > od tego uciec.
              ------------
              Niewinnym jest się do wyczerpania drogi prawnej dotyczącej danego przypadku. Tu
              jest jeszcze druga instancja a "szalony dziadunio" miewał z nią kłopoty :)
              • oleg3 Re: Dziwię się Olegowi...potrójnie. 24.12.04, 15:37
                Zasadniczo odpowiedziałem
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=18840486&wv.x=2&a=18852095
                Zupełnie nie rozumiem Twojego "sprostowania"
                Ja napisałem:
                > > Niewinnym jest się do prawomocnego wyroku
                a Ty
                > Niewinnym jest się do wyczerpania drogi prawnej dotyczącej danego przypadku

                Czyżbyś nie potrafił zrozumieć prostego zdania ;-))))

                Jest faktem, że Marszałek Sejmu,formalnie 2-ga osoba w państwie, został w I
                instancji uznany za kłamcę lustracyjnego. I nic tego nie zmieni. Oleksy musi
                odejść z tej funkcji.
                • ayran Re: Dziwię się Olegowi...potrójnie. 24.12.04, 15:41
                  Sąd, który wczesniej uznał z niewinnego Jaskiernię, tym razem dał się omotać
                  oszalałemu z nienawiści staruszkowi i odrzucił wszystkie niepodważalne dowody
                  marszałka. I jak tu mieć zaufanie do takiego państwa.
              • Gość: hen-ryk Palnick, zostałem Twoim fanem, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 23:27
                Był kiedyś o podobnym tytule wątek. Niestety wtedy nie dołączyłem do grona tam
                piszących, teraz choc troche sięchce zrehabilitować.
                Podziwiam Ciebie za styl, odwagę, dokumentowanie swoich wypowiedzi i tak mógłbym
                długo wymieniać.
                Wszystkiego dobrego w związku ze świętami!
                Pozdrowienia
                • Gość: Palnick Re: Palnick, zostałem Twoim fanem, IP: *.stenaline.com 25.12.04, 14:54
                  Dziękuję hen-ryku :)

                  Pozdrawiam serdecznie, światecznie i noworocznie.
                  P.
      • Gość: babariba chwilunia Olegu... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 24.12.04, 11:21
        ...nie jest to pierwszy wyrok pierwszej instancji, po którym Niezieński puszyć się mógł. I puszył...
        Tym razem 'sond' raczył olać ciepłym sikiem fakt nie podlegający dyskusji, taki mianowicie, że teczka Oleksego była manipulowana.
        Co będzie powodem, że w instancji drugiej wyrok ten pójdzie się stosunkować.
        Jak na razie 'sond' bąka tylko puścić raczył.
        ***
        A poza tym Najlepsze Życzenia Świąteczne składam i żeby przyszły rok nie był gorszy niż już niedługo miniony
        I 'daj boh, sztob nieposlednij', a toast wznoszę oczywiście bardzo ekologicznym kordiałem, co on wyrasta wyłącznie w dziewiczych ostępach Puszczy Knyszyńskiej pod bacznym nadzorem miejscowej ludzkości.
        G.
        • Gość: doradca Towarzyszu babariba IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.12.04, 11:25
          Najpierw pomyślcie a później zabierajcie głos towarzyszu.
          • Gość: babariba a może by sie pan doradca... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 24.12.04, 11:28
            ...raczył odstosunkować, jak nie ma nic do powiedzenia???
            A życzenia złożone Olegowi do wszystkich się odnoszą, którzy tu zajdą - do doradcy też :)))
            • Gość: doradca Towarzyszu babariba IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.12.04, 12:30
              Nie stosunkuje z niepełnoletnimi jak również z przedstawicielami tej samej płci
              co moja. A co do życzeń to nie wiem jak mam traktowac życzenia wypowiadane
              przez jakieś bolszewickie zjawisko. Pomyliliście się towarzyszu, oj
              pomyliliście się...
              • Gość: babariba propozycja była całkiem konkretna... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.12.04, 06:04
                ...żebyś się ręcznie wystosunkował, jak nie masz nic do powiedzenia
        • oleg3 Re: chwilunia Olegu... 24.12.04, 11:53
          Babaribo, nie interesują mnie PRYWATNE (w sensie nie państwowe) sądy nad
          Oleksym. Aparat państwa, którego elementem jest Niziński, wstępnie orzekł o
          winie. I to jest fakt. Kto ukrzywdził Józka? Ja, Rokita, Giertych czy Janik?
          A może po prostu Oleksy wybrał złą strategię? Zamiast przyznać się do
          współpracy (w oświadczeniu), zwołać konferencję prasową i oświadczyć, robiłem
          to i to, minister obrony uważa, że to nie była współpraca, ale prawnicy mówią,
          że mogę mieć w przyszłości kłopoty więc ... .
          • oleg3 Re: chwilunia Olegu... P.S. 24.12.04, 11:55
            Zdrowych, Pogodnych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Roku 2005!
            • Gość: Tolek banan 6 lat za zamordowanie 13 latka to uczciwy wyrok ? IP: *.chorzow.sdi.tpnet.pl 24.12.04, 14:25
              Nasze sądy sę niezawisłe he he he ale ubaw !
              • Gość: Linke Re: 6 lat za zamordowanie 13 latka to uczciwy wyr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 17:33
                Gość portalu: Tolek banan napisał(a):

                > Nasze sądy sę niezawisłe he he he ale ubaw !


                W KONSTYTUCJI RP napisano; że nie tylko niezawisłe ale i niezależne i
                sprawiedliwe.
                Co Ty na to Tolek?
          • Gość: babariba i przecież nie o PRYWATNE... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 25.12.04, 06:20
            ...osądy w tej sprawie chodzi.
            Chciałbym niesmiało przypomniec, że Oleksy BYŁ już raz uznany przez sąd I instancji za osobę, która nie napisała prawdy w oświadczeniu lustracyjnym.
            Przez SĄD, czyli jeden z najistotniejszych elementów państwowego porządku.
            A potem w drugiej instancji także SĄD uznał, że pierwsze orzeczenie pochopne było...
            A jesli chodzi o Nizińskiego, to tak nieśmiało przypomnieć chciałem, ile zapału zaangażował ten wieloletni pracownik PRL-owskiego aparatu władzy sądowniczej w niszczenie choćby Mariana Jurczyka, który 'dzięki' strasznemu dziaduniowi stracił mandat senatorski, albo szopki z procesem lustracyjnym Wałęsy przed wyborami prezydenckimi...
            Pzdr, G.
            *****
            oleg3 napisał:

            Babaribo, nie interesują mnie PRYWATNE (w sensie nie państwowe) sądy nad
            Oleksym. Aparat państwa, którego elementem jest Niziński, wstępnie orzekł o
            winie. I to jest fakt. Kto ukrzywdził Józka? Ja, Rokita, Giertych czy Janik?
            A może po prostu Oleksy wybrał złą strategię? Zamiast przyznać się do
            współpracy (w oświadczeniu), zwołać konferencję prasową i oświadczyć, robiłem
            to i to, minister obrony uważa, że to nie była współpraca, ale prawnicy mówią,
            że mogę mieć w przyszłości kłopoty więc ... .
            • oleg3 Dura lex 25.12.04, 09:04
              A ja chciałem nieśmiało przypomnieć historię wicepremiera Janusza
              Tomaszewskiego. Stracił stołek za niewinność potwierdzoną prawomocnym wyrokiem.

              Miłego Świąatecznego Dnia
              • Gość: Palnick A może w Polsce mamy po prostu Durny lex ? n/t IP: *.stenaline.com 25.12.04, 14:57
                I takichż jego wykonawców w togach?
              • Gość: babariba Dura lex - dowcip to jest??? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.01.05, 10:05
                równie śmieszne dowcipy w powadze urzędu (sądowego) zdarzają jeszcze tylko na Wiejskiej 2/4/6 we Warszawie.
                Nie wierzysz? - To ci opowiem historyjkę jedną z mojego miasteczka...
                Jeden pan zabił kochankę, która zerwać z nim chciała, bo mąż miał wrócić z kilkuletniego pobytu w Londynie.
                Policja pana tego namierzyła i zebrała wszystkie dowody w ciągu trzech dni (dowody te same i tylko te same, które potem posłużyły do skazania pana na 15 lat więzienia za morderstwo).
                Prokuratura raczyła olać te dowody ciepłym moczem i kilkakrotnie odmawiała wszczęcia postępowania. W końcu postępowanie wszczęła na skutek wielkiego zaangażowania rodziny zamordowanej dziewczyny.
                Jak już wreszcie skierowała do sądu akt oskarżenia, w I instancji morderca został uniewinniony, po rewizji sprawa wróciła do tego samego sądu i 'da capo al fine'.
                Kolejna wizyta sprawy w sądzie drugiej instancji zakończyła się wyrokiem skazującym - 15 lat więzienia. Na podstawie tych samych dowodów, które policja miała od początku i przekazała prokuraturze!!!
                ALE!!! - Skazany za zbrodnię pan (występował z 'wolnej stopy') wyroku wysłuchał i sobie poszedł do domu. Sąd mu nawet paszportu zatrzymać nie kazał...
                Pan sobie poszedł i wziął i zniknął. Pzrynajmniej dla organów (nie)ścigania.
                W czasie swojego 'zniknięcia' morderca kilkadziesiąt co najmniej razy przekraczał granicę, bywał w miasteczku w którym dokonał zbrodni, ale jakoś to nikogo nie interesowało.
                Sprawa nabrała nowego rozgłosu, wtedy - kiedy upierdliwa rodzina zamordowanej dziewczyny zaiteresowała tematem media. Najpierw 997, potem TVN. I co się okazało? - Reporteży z TVN nie mieli żadnych problemów z namierzeniem mordercy w United Kingdom.
                Można by sobie zadać pytanie, dlaczego nie poszukiwano go co najmniej od chwili wejścia Polski do UE... Ano dlatego, że sporządzono list gończy, który zawierał elementarne błędy formalne i Interpol go zrócić raczył do poprawki. Poprawka nigdy nie nastąpiła...
                CZY TO ABY NIE JEST WIELOAKTOWA FARSA???
                • Gość: Kafar Re: Dura lex - dowcip to jest??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 01:45
                  To jest dowcip :(
            • Gość: Palnick Re: i przecież nie o PRYWATNE... IP: *.stenaline.com 25.12.04, 15:15
              Gość portalu: babariba napisał(a):

              > i przecież nie o PRYWATNE osądy w tej sprawie chodzi.
              > Chciałbym niesmiało przypomniec, że Oleksy BYŁ już raz uznany przez sąd I
              > instancji za osobę, która nie napisała prawdy w oświadczeniu lustracyjnym.
              > Przez SĄD, czyli jeden z najistotniejszych elementów państwowego porządku.
              > A potem w drugiej instancji także SĄD uznał, że pierwsze orzeczenie pochopne
              > było...
              > A jesli chodzi o Nizińskiego, to tak nieśmiało przypomnieć chciałem, ile
              zapału
              > zaangażował ten wieloletni pracownik PRL-owskiego aparatu władzy sądowniczej w
              > niszczenie choćby Mariana Jurczyka, który 'dzięki' strasznemu dziaduniowi stra
              > cił mandat senatorski, albo szopki z procesem lustracyjnym Wałęsy przed
              > wyborami prezydenckimi...
              > Pzdr, G.
              ------------
              Cześć babaribo!
              obawiam się, że tu nie o spór na argumenty i fakty chodzi ale o to, żeby
              wreszcie udupić Józefa O.
              Dlaczego?
              Może ten człowiek potrafiłby spowodować poprawę postrzegania lewicy w Polsce i
              dlatego tak nienawidzi go "prawica"? Może nie pasuje też Kwaśniewskiemu?
              Czy to mogłoby oznaczać, że jest spoza układu oligarchiczno-politycznego
              rządzącego Polską? Musi więc odejść?
              Nie mogę uwierzyć, żeby człowiek tak brutalnie atakowany przez Milczanowskiego
              nie miał świadomości, że będzie obiektem dalszych napaści. Że zostanie mu
              wyciągnięte każde najmniejsze uchybienie. Czy ktoś taki mógłby kłamać i
              ryzykować, że cudem ujdzie mu na sucho? Musiałby być kompletnym idiotą ...a nie
              jest.

              Pogodnych Świąt w puszczy :)
              P.
              • oleg3 Oczywiście J.O. jest od lat 70-tych spoza układu 25.12.04, 15:32
                Gość portalu: Palnick napisał(a):

                > Czy to mogłoby oznaczać, że jest spoza układu oligarchiczno-politycznego
                > rządzącego Polską? Musi więc odejść?

                I jest też kryształowo uczciwy!

                fakty.interia.pl/news?inf=454234
                2 mln zł dotacji na Centrum Rekreacyjno-Konferencyjne Jurajski Park Wodny w
                Ogrodzieńcu przyznał minister gospodarki Jerzy Hausner - ustaliło RMF. Parku i
                pieniędzy nie ma, a za inwestycją stoi rodzina Józefa Oleksego z SLD.
                • Gość: Palnick Oleg, zlustruj swoja rodzinę. Mogą być groźni :) IP: *.stenaline.com 25.12.04, 16:31
                  oleg3 napisał:

                  > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                  >
                  > > Czy to mogłoby oznaczać, że jest spoza układu oligarchiczno-politycznego
                  > > rządzącego Polską? Musi więc odejść?
                  >
                  > I jest też kryształowo uczciwy!
                  >
                  > fakty.interia.pl/news?inf=454234
                  > 2 mln zł dotacji na Centrum Rekreacyjno-Konferencyjne Jurajski Park Wodny w
                  > Ogrodzieńcu przyznał minister gospodarki Jerzy Hausner - ustaliło RMF. Parku
                  i
                  > pieniędzy nie ma, a za inwestycją stoi rodzina Józefa Oleksego z SLD.
                  ------------
                  Oleg,

                  Jak tam płyną święta? A rodzina... czym się zajmuje?
                  Sprawdź to dokładnie, bo możesz mieć problemy. To, że Twój brat Aleksiej robi
                  przewały może ci bardzo zaszkodzić w Polsce :)

                  Pozdrowienia,
                  P.
                  • oleg3 Gdzie Twoja legendarna KLASA Palnick? 25.12.04, 17:10
                    Coś obniżyłeś loty. Ja nie zajmuję się Twoją rodziną. Natomiast jest zaiste
                    niezwykłym przypadkiem, że rodzina św. [według Ciebie] Józefa przekręca 2
                    bańki z naszych podatków i ten kryształowo uczciwy polityk nic o tym nie wie.
                    • Gość: Palnick Ech oleg... IP: *.stenaline.com 25.12.04, 19:26
                      oleg3 napisał:

                      > Natomiast jest zaiste niezwykłym przypadkiem, że rodzina św. [według Ciebie]
                      > Józefa przekręca 2 bańki z naszych podatków i ten kryształowo uczciwy polityk
                      > nic o tym nie wie.
                      ---------------
                      Nie twierdzę, że Józef jest święty. Nie jest mi bliskie wyświęcanie
                      jakiegokolwiek człowieka. Poprzedni post miał Cię skłonic do refleksji nad tym,
                      że rodzina odpowiada za siebie a my za siebie.
                      Niezwykłość niektórych przypadków istotnie bywa zastanawiająca ale przyznasz,
                      że to nie fair zapisywać dokonania rodziny na czyjeś osobiste konto. Nie było
                      moim zamiarem atakować Ciebie. Najlepsze jest to, że Ty dobrze o tym wiesz :)
                      pozdr.
                      P.

                      • oleg3 Ech Palnick ... 25.12.04, 19:35
                        Czy naprawdę nie widzisz śmieszności w kreowaniu na >niezależnego człowieka
                        spoza układów< faceta umoczonego we wszystkich grzechach władzy od ponad 20-tu
                        lat?
                        • Gość: Palnick Re: Ech oleg ... IP: *.stenaline.com 25.12.04, 19:41
                          napisałem:

                          Może ten człowiek potrafiłby spowodować poprawę postrzegania lewicy w Polsce i
                          dlatego tak nienawidzi go "prawica"? Może nie pasuje też Kwaśniewskiemu?
                          Czy to mogłoby oznaczać, że jest spoza układu oligarchiczno-politycznego
                          rządzącego Polską?

                          oleg3 napisał:

                          > Czy naprawdę nie widzisz śmieszności w kreowaniu na >niezależnego człowieka
                          > spoza układów< faceta umoczonego we wszystkich grzechach władzy od ponad 20
                          > -tu lat?
                          --------
                          Jak widzisz nie kreuję i nie twierdzę. Zadaję tylko pytanie. Ty odpowiadasz
                          negatywnie. Ja to szanuję.
                          • Gość: miki Re: Ech oleg ... IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.04, 14:55
                            Konsul Oleksy podpisal przed paru laty z ruadem RFN umowe na budowe nowego
                            gmachu Ambysady RP przy Unten den Linden w Berlinie.Wysokie strony umowily sie
                            miedzy innymi ze nie wolno budowy prowadzic za polskie pieniadze(!),ze na
                            budowie nie moga byc zatrudnione polskie firmy.Do dnia dzisiejszego niczego nie
                            zrobiono.
                            W tymze Berlinie przy ulicy Else-Lasker-Schuller Str.rog Kurfürstenstr.,od
                            czasow wojny lezy odlogiem dzialka na ktorej przed wojna miescila sie ambasada
                            RP.Poniewaz prawnie jest ona ternem Polski i w zwiazku z tym organizowno na niej
                            roznego rodzaju wiece ktore nie podobaly sie wladzom niemieckim,a policja byla
                            bezsilna,poniewaz nie mogla wejsc na teren obcego panstwa,wladze ogrodzily ja
                            solidnym plotem z dykty.Lezy dzialka prawie 60 lat inic sie na niej nie
                            dzieje.Wartosc jej jest olbrzymia,poniewaz znajduje sie w jednym z najlepszych
                            miejsc Berlina.Rowniez jej wielkosc jest imponujaca.Odpowiedzialny za ten stan
                            rzeczy jest rowniez wasz niezastapiony konsul.
                            Zakladam sie ze ten post bardzo cszybko zniknie z forum.Dzialo sie tak
                            wielokrotnie.lewicy czuwa.
                            Prawicy ludzie w rodzaju Oleksych,Jaskiern,Millerow sa jak najbardziej na
                            reke.Nikt tak swietnie nie zniecheca Polakow do lewizny jak wlasnie oni.
                            • homosovieticus Re: Ech oleg ... Ech miki.. 26.12.04, 15:11
                              Ech miki co ty wiesz o tej grze o forse?
    • czarna_rozpacz wszystkie czerwone sa klamcami..... 24.12.04, 14:31
      jak ich ta cala chora wiara,
      w sw. lenina,
      i nic to nie zmieni,
      nawet taki czy inny,
      wyrok sad ziemskiego,
    • antykagan Re: Józef Oleksy nie kłamie w tej sprawie. 24.12.04, 14:56
      Gość portalu: Palnick napisał(a):

      > Doradzam wszystkim gorącym głowom z tego forum odrobinę dystansu.
      > Józef Oleksy już raz został spotwarzony przez operetkowego puczystę

      i dalej ble, ble szmaciarza palnicka. Byłeś kapusiem i SB-ckim szpiclem
      palnick? A może czyimś oficerem prowadzącym.
      Polemika z twoimi kłamstwami (przy okazji obrzucasz wszystkich szambem nędzna
      gnido). Powiedz mi tylko jedną rzecz: kapuŚ szpicel oleksy sam się przyznał
      do "biesiadowania" z Ałganowem, wysoko postawionym agentem nieprzyjaznego
      Polsce państwa. Wiem, że tzw. bolszewicka moralność uważa, że to nic złego,
      jeżeli premier biesiaduje z agentem. To po prostu kundlizm, przez lata oleksy
      był pachołkiem i lokajem takich jak ałganow, a ty psem takich, jak oleksy.
      I ty tow. palnick nie uważasz, że jest to powód by zdrajca oleksy, nie waham
      się użyć tego słowa mógł byc premierem??
      • Gość: Henryk Re: Józef Oleksy nie kłamie w tej sprawie. IP: 82.160.16.* 26.12.04, 19:17
        -"Ten antykagan to cham i oszołom do n-tej potęgi;(("

        A probuje innych pouczać w temacie "kultury wypowiedzi";(

    • witek.bis A czemu akurat w tej jednej miałby nie kłamać?n/t 24.12.04, 15:11
      • czyzunia Re: A czemu akurat w tej jednej miałby nie kłamać 24.12.04, 15:31
        oleksy biesuadował z pracownikiem ambasady, tak jak 99,9 proc polityków
        biesiaduje do dziś z przedstawicielami wielu ambasad. ile tych ambasad w polsce
        jest nie wiem ale myślę że jakies 60-70. w każdej od kilku do kilkudziesięciu
        pracowników. lekko licząc tych pracowników jest circa 2000-3000. wszyscy oni sa
        agentami.polityków coś ok.1000.po przemnożeniu daje to ok.2000000-3000000
        agentospotkań.
        milczaniowski zrobił z gałganowa demona. żeby zrobić w plecy oleksmu. tak samo
        można zrobić kuku 999 posłom i politykom rz-plitej.
        • ayran Re: A czemu akurat w tej jednej miałby nie kłamać 24.12.04, 15:38
          czyzunia napisał:

          > milczaniowski zrobił z gałganowa demona. żeby zrobić w plecy oleksmu.

          Właśnie. A przeciez Wołodia to taki fajny gość, Mekka kawałów i Medyna anegdot.
          • Gość: miki Re: A czemu akurat w tej jednej miałby nie kłamać IP: *.dip.t-dialin.net 24.12.04, 16:14
            I do tego zaopatrywal rodzine oleksych w swierzy,pachnacy Radziecki chlebek.A
            wiadomo ze dla prawdziwego sowieckiego czlowieka(jakim powinien byc ideowy
            czlonek pzpr)dobry,lepszy,najlepszy,RADZIECKI.
        • Gość: doradca Towarzyszko czyzunia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.12.04, 16:24
          Koniecnie musicie zgłosić się do amabasady KRL-D w Warszawie na ulicy
          Bobrowieckiej w celu uczestniczenia w szkoleniu kto to jest II sekretarz
          ambasady. Kiedy Najukochańszy Przywódca będzie niezadowolony, że wyrzuca w
          błoto cieżko wypracowane przez miłujący pokój naród pólnocnokoreański pieniądze
          przeznaczone na Wasze szkolenie.
          • Gość: czyzunia Re: Towarzyszko czyzunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 16:49
            w ten wigilijny wieczor ty jeden KArTOfLU walisz dowcipy. skup sie bo bozia
            sie rodzi a ty bąki walisz.
            • Gość: doradca Towarzyszko czyzunia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.12.04, 17:38
              Komunistyczne ścierwo nie wysilaj się i tak Twoi pracodawcy z Phenianu nie
              przyślą Tobie czeku na 100 wonów północnokoreańskich. Możesz dalej się
              onanizować bolszewicki pomiocie.
              • Gość: czyzunia Re: Towarzyszko czyzunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 18:05
                dobre dop przodu KArTOfLU.
    • Gość: . czego to ubek nie wymysli,żeby bronić innego ubeka IP: 216.127.82.* 24.12.04, 22:51
      No jak Urban prawie. Ci agenci KGB czy SB zawsze tacy prześladowani. I to za nic.
      Dlaczego ci "źli ludzie" oskarżyli tego Oleksego o agenturalność? Chyba sobie wylosowali zarzut. Mogli przeciez oskarżyć go o łapówki, pedofilię i tyle innych rzeczy...
      A tu tak sie zawzieli na agenturalność. Przypadek musi być.
      Bo przecież merytorycznie o agenturalnośc go oskarżyć nie mogli. Bo jak? Niewinnego?
      Ubek Palnick przecież wie , że niewinny.
      • Gość: miki Re: czego to ubek nie wymysli,żeby bronić innego IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.04, 01:07
        Zarowno oleksy jak i Milczanowski rozpoczynali i kontynuowali kariere w tej
        samej parti.Obydwaj byli wielokrotnie weryfikowani przez innych tow.z
        tejze.Podobno ludzie sowieccy nie klamia.To si kupy nie trzyma.
        Oleksy,wyszkolony w Lwp agent,pono wywiadowca,nie wiedzial z kim
        rozmawia?!Przyglup jaki czy co?
    • Gość: mnm Re: Józef Oleksy nie kłamie w tej sprawie. IP: *.chello.pl 25.12.04, 04:34
      Coś ci się Palnick popaprało. To nie Nizieński wydał wyrok na Oleksego.
      Nizieński był prokuratorem. Przedstawił dowody. Wyrok wydał niezawisły sąd RP.
      Nie masz wyboru. Musisz zaakakceptować ten wyrok. Co do Oleksego to odnoszę
      wrażenie, że facet tak długo racjonalizował sobie tę współpracę z bezpieką, że
      sam uwierzył w swoją bajkę (rozczuliła mnie zwłaszcza nagroda za pisemną ocenę
      kursu)
    • Gość: P-77 Re: Józef Oleksy nie kłamie w tej sprawie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 09:11
      Pisałem to już na innym wątku - to że raz Oleksy został niesłusznie oskarżony
      nie znaczy że tak jest i tym razem. Dwurkotnie sąd lustracyjny uznał jego
      oświadczenie lustracyjne za niezgodne z prawdą a sąd II instancji tego nie
      podważył - gdyby tak było po prostu orzekłby, że Oleksy jest czysty a nie
      przekazywał sprawy do ponownego rozpoznania.
      I to świadczy, że mocne są podstawy do uznania go za współpracownika wywiadu
      wojskowego.
    • Gość: Palnick Komu przeszkadza Józef Oleksy? IP: *.stenaline.com 25.12.04, 15:32
      Obawiam się, że tu nie o spór na argumenty i fakty chodzi ale o to, żeby
      wreszcie udupić Józefa O.
      Dlaczego?
      Może ten człowiek potrafiłby spowodować poprawę postrzegania lewicy w Polsce i
      dlatego tak nienawidzi go "prawica"? Może (a wiele na to wskazuje) nie pasuje
      też Kwaśniewskiemu?
      Czy to mogłoby oznaczać, że jest spoza układu oligarchiczno-politycznego
      rządzącego Polską? Musi więc odejść?
      Nie mogę uwierzyć, żeby człowiek tak brutalnie atakowany przez Milczanowskiego
      nie miał świadomości, że będzie obiektem dalszych napaści. Że zostanie mu
      wyciągnięte każde najmniejsze uchybienie. Czy ktoś taki mógłby kłamać i
      ryzykować, że cudem ujdzie mu na sucho? Musiałby być kompletnym idiotą ...a nie
      jest.

      Pogodnych Świąt.
      P.
      • czarna_rozpacz wszystkim..... 25.12.04, 15:51
        zreszta jak wszystkie czerwone klamczuchy i zlodzieje,
        • Gość: miki Re: wszystkim..... IP: *.dip.t-dialin.net 25.12.04, 18:12
          Postawil na zlego konia.Gdyby wiedzial ze lewica tak upadnie,to zostalby
          ksiedzem.W kazdam normalnym panstwie odszedlby w niebyt za kontakty z agentem
          obcego wywiadu,Niezaleznie o czm z nim rozmawial.Dzieki opanowaniu wymiaru
          sprawiedliwosci przez postsowiecki uklad,sprawa olina uszla jemu na sucho.Byl
          pewien ze to samo stanie sie dzisiaj.Nie przewidzial ze sila dowodow jest tak
          przekonywujace ze nawet Napierski z Kapusta i Olejnikiem nie pomoga.Czyli
          przegral.Dlugi karcianne nalezy splacac.Podobnie te inne.On zagral jak w
          pokera.przegral.Gdyby mial odrobine honoru...Jednak jak widac woli byc "trupem w
          szafie".
      • Gość: . Kto za wszelką cenę broni Oleksego? IP: 216.127.68.* 25.12.04, 18:05
        > Obawiam się, że tu nie o spór na argumenty i fakty chodzi ale o to, żeby
        > wreszcie udupić Józefa O.

        Obawiam sie, że ubekom i oficerom prowadzącym Oleksego (Olina) nie o spór na argumenty i fakty chodzi ale o to, żeby ochronić cennego agenta Józefa O.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=18846484&a=18857386
        • Gość: Palnick Na tym forum jeszcze łatwiej być uznanym za... IP: *.stenaline.com 25.12.04, 19:31
          UB-ka niż przez Nizieńskiego i "niezawisłych" :)))
          Wystarczy, że komuś brak argumentów. Czy taki sam mechanizm stosuje się w
          lustracji? :)))
          • Gość: . gdzie masz argumenty? IP: 207.44.180.* 26.12.04, 01:25
            To właśnie tobie brak argumentów
            Tu masz, spiskowy wyznawco. Wytłumasz skąd ten spisek?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=18846484&a=18857386


            Wystarczy prosta analiza twojego żalenia się i twój brak merytoryczności, żeby stwierdzić, że masz jakieś inne ukryte cele w bronieniu agentów niz podajesz (a nawet nie podajesz żadnego).
            • Gość: Palnick Re: gdzie masz argumenty? IP: *.stenaline.com 26.12.04, 01:44

              Gość portalu: . napisał(a):

              > Ubek Palnick (...).
              --------
              Proszę uzasadnić powyższe. Faktami.


              • Gość: . Czy ty masz kaleki umysł? IP: 216.127.82.* 26.12.04, 21:17
                Uzasadnij swoje tezy faktami, albo czymkolwiek zblizonym do logicznego rozumowania.

                Co ty sugerujesz? Ze jest ogólnopolska konspiracja antysemicko-antyoleksowa?
                Sąd kilku instancji do niej należy?
                Co ty człowieku pieprzysz? Ty rozumu wiele nie posiadasz?

                > > Ubek Palnick (...).
                > --------
                > Proszę uzasadnić powyższe. Faktami.

                Uzasadniam to rozumowaniem dedukcyjnym. Jak S. Holmes.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=18846484&a=18871413
                • Gość: Palnick Tyś Sherlock Holmes przebrany za kobyłę? IP: *.stenaline.com 26.12.04, 21:37
                  A mózg u ciebie wielkości nicka :)
                  Uzasadnij faktami swoje twierdzenia na mój temat biedaku. Jeżeli nie mozesz -
                  przeproś albo zamilcz.
                  • the-end Odpowiedz na posta pal-nick 26.12.04, 21:47
                    Bo robisz z siebie coraz wieksze posmiewisko tutaj, a nie ujadaj o mozgach
                    innych. Sprawdz najpierw swoj wyprany przez jozka, leszka czy innego aleksandra.
                    • Gość: Palnick Czekam IP: *.stenaline.com 26.12.04, 21:52
                      Gość "." określił mnie jako Ubeka. Czekam na merytoryczne uzasadnienie. Fakty,
                      dowody. Ciebie nie pytam o nic.
                      • the-end Moze nie pytasz, ale odpowiem... 26.12.04, 22:18
                        Jestes klasycznym przypadkiem reakcji ... "uderzyc w stol a norzyce sie
                        odezwa"!!! Jestes zalosny, bo sie gubisz juz bardzo w tej obronie jozka.
                        Czy maria o. ma udzialy rowniez w stenaline? Bos ty jak rzecznik tej firmy
                        wystepujesz pod jej sztandarem...
                        • Gość: Palnick Nie pytam, a ty nie odpowiadzasz... IP: *.stenaline.com 26.12.04, 22:27
                          tylko dalej bredzisz.
                          • the-end Re: Nie pytam, a ty nie odpowiadzasz... 27.12.04, 01:12
                            Dalej aktualne...., czys ty oszalal, zeby bronic ludzi z wyrokami z adresu
                            swojej firmy? Czy firma sie zgadza z twoimi pogladami?
                          • Gość: . no i widać twój poziom menela z UB IP: 216.127.82.* 27.12.04, 17:44
                            Nie bierz sie za intelektualne tłumaczenia, skoro to ponad twoje możliwości.
                  • Gość: . Wolisz być kompletnym idiotą? IP: 216.127.82.* 27.12.04, 17:50
                    Gość portalu: Palnick napisał(a):

                    > A mózg u ciebie wielkości nicka :)
                    > Uzasadnij faktami swoje twierdzenia na mój temat biedaku. Jeżeli nie mozesz -
                    > przeproś albo zamilcz.

                    Masz to juz powyżej intelektualna miernoto. Ale jeszcze raz:
                    Uzasadniam to rozumowaniem dedukcyjnym.
                    Wystarczy prosta analiza twojego żalenia się i twój brak merytoryczności, żeby stwierdzić, że masz jakieś inne ukryte cele w bronieniu agentów niz podajesz (a nawet nie podajesz żadnego).
                    Wytłumasz skąd ten spisek antyoleksowy, który imputujesz?

                    Takie wymysły może mieć tylko kompletny idiota lub ubek-kolega Oleksego.
                    Tobie udaje sie składać literki w zdania, więc przyjąłem, że to drugie. Ale mogę sie przyznać do błędu i uznać cie za kompletnego idiotę. Jak wolisz.


                    A ty uzasadnij swoje tezy faktami.
                • the-end Zaraz bedzie propozycja dalszej dyskusji 26.12.04, 21:41
                  o dyrygentach z Poznania na przyklad. Bo "palnick" tak zapatrzony w swojego
                  bozka, ze nawet trybunal w Strasburgu gotow jest zbluzgac.
                  • Gość: Palnick Oto propozycja w sprawie "dyskusji" - the-end IP: *.stenaline.com 26.12.04, 21:50
                    Dyrygenci posłużyli dla jasnego wykazania, że posługujesz się stereotypami.
                    Jeżeli tego nie łapiesz - to jak w tytule.
                    • the-end Ze co jest stereotypem? 26.12.04, 22:13
                      Ze kazdy I sekretarz KW czy to byl miller czy oleksy musial wysylac regularne
                      raporty do rezydenta KGB za komuny? Czy to, ze musial sie z nimi spotykac
                      regularnie tez jest stereotypem? Ty dziecko, chyba wiesz tylko ze jest stereo,
                      ba powiem ci nawet, ze jest i kwadro. I to od cudownych lat tow. edwarda 70'!!!
                      • Gość: Palnick the-end I sekretarzem? IP: *.stenaline.com 26.12.04, 22:25
                        the-end napisał:

                        > Ze kazdy I sekretarz KW czy to byl miller czy oleksy musial wysylac regularne
                        > raporty do rezydenta KGB za komuny? Czy to, ze musial sie z nimi spotykac
                        > regularnie tez jest stereotypem? Ty dziecko, chyba wiesz tylko ze jest
                        stereo,
                        > ba powiem ci nawet, ze jest i kwadro. I to od cudownych lat tow. edwarda
                        70'!!!
                        -----------------
                        Tego rodzaju pewność może mieć tylko ex I sekretarz :)
                        • the-end Jezeli chodzi o kwadro, 26.12.04, 22:47
                          to pierwszy raz slyszal the-end w rodzinie marynarskiej, i tam tez poznal inne
                          wymysly kapitalizmu, no i dlatego my ludzie z 3city skonczylismy z tym
                          ustrojstwem, bo wiedzielismy zbyt wiele, wiedzielismy, ze coraz bardziej sie
                          cofamy i staczamy w nicosc...
                          • Gość: Palnick Re: Jezeli chodzi o kwadro - ciekawe n/t IP: *.stenaline.com 26.12.04, 22:58
      • nurni Re: Komu przeszkadza Józef Oleksy? 25.12.04, 18:49
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Obawiam się, że tu nie o spór na argumenty i fakty chodzi ale o to, żeby
        > wreszcie udupić Józefa O.


        Ty i fakty argumenty ?


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14534863&a=14579996

        poczekales no i co....?


        ale dzieki twej zarliwej obronie Oleksego
        ktorego nie gazety w koncu skazaly

        czytelne sa pozycje z ktorych palnickujesz

        • Gość: Palnick Nie wszyscy durni IP: *.stenaline.com 25.12.04, 19:36
          jak kruchciany nurni.
          Podaj jeden przykład skazania księdza przez sąd na zasadach dotyczących
          wszystkich obywateli.
          • oleg3 Nawet biskup odpowiadał jak każdy inny nawalony 25.12.04, 19:40
            kierowca. Nie pamiętasz?

            Gość portalu: Palnick napisał(a):

            > Podaj jeden przykład skazania księdza przez sąd na zasadach dotyczących
            > wszystkich obywateli.
            • Gość: Palnick 1 poprawka. IP: *.stenaline.com 25.12.04, 19:43
              Czy to mogłoby oznaczać, że jest spoza układu oligarchiczno-politycznego
              rządzącego Polską? - tak napisałem.
              • Gość: Palnick Re: 2 poprawka. IP: *.stenaline.com 25.12.04, 20:14
                O którego z nich ci chodzi?

                Za spowodowanie śmiertelnego wypadku po pijanemu w Strzyżewie przez biskupa
                Edwarda Białogłowskiego ciągany jest księdz Tadeusza Niziołek. Sprawa mimo
                upływu lat nie jest jeszcze zakończona.

                Biskup Andrzej Śliwiński z Elbląga za spowodowanie wypadku z trwałym
                kalectwem po pjanemu uzyskał od łaskawego sędziego perspektywę 1,5 roku
                więzienia w zawieszeniu.

                Czy tak odpowiadają za swoje czyny przeciętni (chodzący w spodniach) Polacy?
                • oleg3 Re: 2 poprawka. 25.12.04, 20:25
                  Gość portalu: Palnick napisał(a):

                  > O którego z nich ci chodzi?

                  O Śliwińskiego.

                  > Biskup Andrzej Śliwiński z Elbląga za spowodowanie wypadku z trwałym
                  > kalectwem po pjanemu uzyskał od łaskawego sędziego perspektywę 1,5 roku
                  > więzienia w zawieszeniu.

                  Jakie trwałe kalectwo? To było naruszenie czynności organizmu powyżej 7 dni czy
                  jak to tam określa żargon prawniczy. I taka jest zwykła kara.

                  Druga sprawa nie jest mi znana.
                  • ayran Re: 2 poprawka. 25.12.04, 20:40
                    oleg3 napisał:

                    > Druga sprawa nie jest mi znana.

                    Bardzo proszę. Poniżej opis, źródło, a nawet informacje o tym, jak ciągany jest
                    inny ksiądz. Miejscowość się nie zgadza z treścią wywodu kolegi powyżej, ale to
                    nie powód, żeby nie skazać biskupa:



                    Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie zaprzecza sugestiom tygodnika "Nie" wedle
                    których samochód rzeszowskiej kurii uczestniczył w wypadku, w którym zginęła
                    11-letnia dziewczynka.

                    Tygodnik "Nie" sugerował, że sprawcą wypadku w Połomii na początku maja był
                    rzeszowski biskup pomocniczy Edward Białogłowski. Kanclerz Kurii ks. Józef
                    Stanowski oświadczył, że są to oszczerstwa. Prokuratura wszczęła jednak na ich
                    podstawie postępowanie wyjaśniające i zajęła samochód biskupa.

                    Oględziny auta dokonane przez laboratorium kryminalistyczne Komendy Wojewódzkiej
                    Policji w Rzeszowie wykazały jednak, że nie znaleziono na nim żadnych śladów
                    świadczących, iż samochód mógł mieć związek z wypadkiem – poinformował
                    dziennikarzy Szef Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie Mariusz Kowal. W elementach
                    nadwozia nie zauważono również śladów świeżych napraw. Wynika z tego, że nie ma
                    żadnych dowodów, iż samochód ten uczestniczył w wypadku. Przesłuchano również
                    osoby, które w tym dniu podawały posiłek księżom i zaprzeczyły one jakoby
                    podczas kolacji pito alkohol.

                    O wypadku, który zdarzył się 7 maja w Połomii na Podkarpaciu, pisaliśmy już w
                    naszym serwisie kilkakrotnie. Nieznany do dzisiaj sprawca śmiertelnie potrącił
                    wtedy 11-letnią Anię B. Feralnego dnia dziewczynka szła do kościoła na
                    nabożeństwo przed peregrynacją kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, która
                    nawiedza poszczególne parafie diecezji rzeszowskiej. Wtedy też w pobliskim
                    Jaworniku, podczas uroczystości związanych z nawiedzeniem obrazu Matki Bożej bp
                    Białogłowski udzielił miejscowej młodzieży sakramentu bierzmowania. Wracając do
                    Rzeszowa z uroczystości przejeżdżał przez Połomię, gdzie zdarzył się wypadek, w
                    którym zginęła 11-letnia Ania.

                    Dzień po wypadku na policję zgłosił się ks. Tadeusz N. proboszcz parafii w Nowej
                    Wsi Czudeckiej, informując, że przejechał dziecko. Według jego zeznań, dziecko
                    jednak już nie żyło i zostało potrącone wcześniej przez innego kierowcę. -
                    Wersję kapłana potwierdzają wyniki sekcji zwłok - powiedział wtedy KAI komendant
                    powiatowy policji w Strzyżowie Witold Bator. Ksiądz podpisał oświadczenie, że
                    jadąc przez Połomię swoim Seatem Ibizą był trzeźwy.

                    Nadal nie wiadomo kto potrącił dziewczynkę w Połomii. Prokuratura Rejonowa w
                    Rzeszowie prosi więc o kontakt wszystkie osoby, które mają jakiekolwiek
                    informacje w sprawie wypadku drogowego. Prokuratura gwarantuje anonimowość.
                    Kontakt pod numerem telefonu: (0-prefix-17) 85-36-839.
              • imagistyk Re: 1 poprawka. 25.12.04, 20:27
                Bardzo nie lubię Oleksego za jego okrągłe wypowiedzi.To,że za aferę "Olina" Milczanowski i spółka nie poszli do więzienia jest winą zarówno Oleksego jak i jego towarzyszy:Kwaśniewskiego,Millera i reszty.Z drugiej strony jest to plama na honorze III RP.Chyba nigdzie na świecie taka afera nie rozmyłaby się .Paradoksem losu jest,że sędzia Nizieński ściga tych,z których pracy korzystał w PRL-u.Gdybyśmy mieli cywilizowaną prawicę to sprawa "Olina" także miałaby swoj sadowy epilog.Nie mamy jednak partii politycznych lecz jedynie grupy towarzyskie,które mają interesy, a nie służbę państwu.I taka właśnie grupa poświęciła swojego członka.A w niezawisłość i niezależność sądów w Polsce mogą wierzyć tylko kilkuletnie dzieci.
                • Gość: Palnick Re: 1 poprawka.- imagistyk IP: *.stenaline.com 25.12.04, 20:33
                  Zgadzam się z Twoim wywodem.
          • nurni fakty demonstracje 25.12.04, 20:06
            ja ciebie pytalem o fakty kiedy insynuowales w sprawie Jankowskiego
            dzis rzuciles sie (wbrew faktom) za gorliwa obrone Oleksego
            nie baczac na smiesznosc

            vide sygnaturka Olega

            co do biskupow (to o nich ten watek czy tak przeskoczyles sobie?)

            cos tam kiedys bylo

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5984804&a=5988588

            zwroc uwage co wtedy pisalem
            i to jeszcze przed konsekwencjami ktore spotkaly biskupa



            a Ty w sprawie Jankowskiego wciaz czekasz prawda?


            piszesz nie tylko z pozycji ubeckich ale i z gruntu zaklamanych
            • Gość: tow. Józef O. Czy ja, komunista, mogę kłamać??????? IP: *.aster.pl 25.12.04, 20:44
              Nie pozwala mi na to moja bolszewicka moralność. Tak nas uczył tow. Stalin,
              Lenin, Beria i Dzierżyński. Jam wierny jest naukom moich mistrzów.
      • Gość: Palnick Czy to nie budzi waszych wątpliwości? IP: *.stenaline.com 25.12.04, 21:05
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=18846484&a=18859613
        • oleg3 Re: Czy to nie budzi waszych wątpliwości? 25.12.04, 21:12
          A to czytałeś?

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=18846484&wv.x=2&a=18859913
        • Gość: doc budzi IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.04, 21:13
          ale czerwone hoojeczkami sa,
          i czesc i chwala itd. czyli pismo kwasniewskiego:)
      • the-end Miernota, aparatczyk, ktory oprocz tego, ze 25.12.04, 21:40
        cale zycie byl dzialaczem i sekretarzykiem w kolejnych wcieleniach
        pzpr/sdrp/sld. Co ten "sowiecki aparatczyk" dokonal w swoim zyciu? Nic i
        wlasnie dlatego broni sie rekami i nogami aby pozostac w orbicie stanowisk
        partyjnych, bo nic innego nie potrafi robic. Postac tragikomiczna.
        • masz99 Re: Miernota, aparatczyk, ktory oprocz tego, ze 26.12.04, 22:17
          Masz absolutną rację. Obawiam się jednak, że to nie tylko postać tragikomiczna,
          ale także żałosna. Dokumenty zdają się wskazywać iż skuteczne donosił na innych ...
          • Gość: Palnick Re: Miernota, aparatczyk, ktory oprocz tego, ze IP: *.stenaline.com 26.12.04, 22:30
            masz99 napisał:

            > Masz absolutną rację. Obawiam się jednak, że to nie tylko postać
            tragikomiczna,
            > ale także żałosna. Dokumenty zdają się wskazywać iż skuteczne donosił na
            > innych ...
            ------------
            Chodzi ci o Szwajcarów i Francuzów? To nie mieści się w polskiej ustawie
            lustracyjnej :)
            • the-end Zalosna coraz bardziej, 26.12.04, 22:42
              Ale tu nie chodzi palacy nicka o Szwajcarow i Francozow, on wolal, co przyznal
              publicznie biesiadowac w zatoce czerwonych swinek z niejakim alganowem, on tego
              nie ukrywal, ze wladymir is good!!!!!!!!!!!!
              • Gość: Palnick the-end IP: *.stenaline.com 26.12.04, 23:00
                wycisz się, uporządkuj wewnętrznie. My z 3 city to umiemy!
                • the-end Nie obrazaj 3-city! 26.12.04, 23:03
                  Tu nie ma zatoki czerwonych swinek, i zaden z twoich idoli nigdy bezwzglednie
                  nie wygral! dlatego kocham 3-city!
                  • Gość: Palnick Re: Nie obrazaj 3-city! IP: *.stenaline.com 26.12.04, 23:28
                    "nigdy" , "bezwzględnie" - czy ty masz 15 lat?
                    • the-end 15 lat to maja sieroty, po stanie wojennym 26.12.04, 23:58
                      w Trojmiescie! Ja mam troche dalszy horyzont jezeli chodzi o doswiadczenia z
                      twoimi idolami, np. gen.Jaruzelski wydawal rozkazy w 70 roku!? Czyz nie on
                      pozwolil na strzelanie do bezbronnych ludzi ktorzy chcieli isc do pracy?
                      Przeciez byl szefem MON!
                      • Gość: Palnick Re: 15 lat to maja sieroty, po stanie wojennym IP: *.stenaline.com 27.12.04, 00:00
                        Według ciebie stan wojenny ogłoszono w 1989 roku? Gratuluję precyzji. Straciłeś
                        wiarygodność (o ile mozna stracić coś czego się nie ma :).
                        • the-end Misiu czerwony, znowu zmieniasz temat 27.12.04, 00:18
                          bo nie masz argumentow rzeczowych, za twoimi idolami czerwono-brunatnymi, no
                          coz , fascynacja jozkiem u ciebie jest baaardzo gleboka, to jak choroba, ale to
                          twoj problem, i nie mecz nas swoja ciezka choroba wiecej. Dobranoc misiu jozka!
                          • Gość: Palnick The end, Fine, Koniec IP: *.stenaline.com 27.12.04, 00:33
                            "Rozmowy" z fundamentalistą.
                            • the-end Re: The end, Fine, Koniec 27.12.04, 00:50
                              > "Rozmowy" z fundamentalistą.
                              Strrrrraszny fundamentalista z the-enda, co niektorzy potwierdza, o cholera end
                              jest znany jako bardzo pro-europejski na tym forum! I tu byl fundamentalita:)))
                              Ale to nie jest koniec, bo widze ze spadkobiercy dzierzynskiego dalej dzialaja
                              i teraz maja ksywke np. palnick..
      • Gość: antonienko Re: Komu przeszkadza Józef Oleksy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 23:33
        Mnie przeszkadza. Aparatczyk Józef za nic ma honor i to mi przeszkadza.
        Aparatczyk Józef wywodzi się ze złodziejskiej formacji i to mi przeszkadza.
        Polska nie jest folwarkiem kolesi, złodziei i kłamców. Polska - to my, "we -
        the people" (Wybaczcie, jeżeli popełniłem w cytacie błąd, nie znam
        angielskiego). Jeżeli tego panie Palnick nie rozumiesz, to kury ci macać, a nie
        polityką się zajmować. Nie przytoczę tu Boziewicza, co mówi o honorze, bo też
        pewnie nie wiesz, kto to taki...
        • Gość: Palnick Re: Komu przeszkadza Józef Oleksy? IP: *.stenaline.com 25.12.04, 23:38
          Gość portalu: antonienko napisał(a):

          > Polska nie jest folwarkiem kolesi, złodziei i kłamców. Polska - to my (...)
          ------------
          Harabia Wielowieyski:

          "Dla Polaków można czasem coś dobrego zrobić. Z Polakami - nigdy"
          • Gość: antonienko Re: Komu przeszkadza Józef Oleksy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.04, 23:58
            Ja znam za to powiedzenie również hrabiego Wielowieyskiego o P. pośle
            Zbigniewie Wassermannie - cyt." ten poseł od syfilisa".
            www.radiopomost.com/index.php?
            option=articles&task=viewarticle&artid=636&itemid=3 - 49k

            Hrabiowie Wielowieyscy nie są moimi idolami
            • ayran Re: Komu przeszkadza Józef Oleksy? 26.12.04, 10:46
              Gość portalu: antonienko napisał(a):

              > Hrabiowie Wielowieyscy nie są moimi idolami

              W kontekście wczesniejszego cytatu - nic nie szkodzi, bo jego prawdziwym autorem
              nie był "harabia Wielowieyski" tylko hrabia Wielopolski. Ale rozumiem, że dla
              kolegi powyżej "wieyski" czy "polski" to to samo.
              • Gość: tow. Józef O. Czy ja komuś przeszkadzam????? IP: *.aster.pl 26.12.04, 11:28
                Ja tylko całe moje życie pracowałem dla dobra partii, tfu. Narodu. A WY mnie
                chcecie od żloba odgonić? Niedoczekanie!!!!!!!!
                • basia.basia Józek, przestań marudzić:) 26.12.04, 15:59
                  Dziennik Polski
                  Kraj 23-12-2004

                  Utajnione AWO

                  Rozmowa z HENRYKIEM PIECUCHEM, autorem "Tajnej historii Polski", o Agenturalnym
                  Wywiadzie Operacyjnym

                  - Czym był Agenturalny Wywiad Operacyjny, z którym współpracował Józef Oleksy?

                  - Zacznę od wyjaśnienia, że Agenturalny Wywiad Operacyjny nie jest tożsamy z
                  tym, co robił w PRL Zarząd II Sztabu Generalnego Ludowego Wojska Polskiego
                  (wywiad wojskowy). AWO miał na celu przede wszystkim rozpoznanie terenu
                  przeciwnika na wypadek wojny. Każda samodzielna jednostka wojskowa,
                  teoretycznie od pułku począwszy, ale tak naprawdę od dywizji, ma w zakresie
                  swoich zadań coś, co nazywa się rozpoznaniem na swoim kierunku operacyjnym.
                  Rozpoznaniem zajmują się specjalnie przeszkoleni ludzie.

                  - Czyli agenci.

                  - Tak.

                  - Oleksy był zatem agentem Agenturalnego Wywiadu Operacyjnego?

                  - Był nim, ponieważ jego działanie było utajnione; AWO - jako część wojskowych
                  służb specjalnych - był tajną strukturą.

                  - Kto trafiał do AWO?

                  - Szukano ludzi inteligentnych; zazwyczaj rekrutowali się z szeregów oficerów
                  rezerwy. Oleksy jako absolwent Wydziału Handlu Zagranicznego w Szkole Głównej
                  Planowania i Statystyki w Warszawie, a zarazem oficer rezerwy, był dobrym
                  kandydatem. Na marginesie powiem, że o Oleksym jako polityku złego zdania był
                  gen. Wojciech Jaruzelski i z tego powodu "zesłał" go do Białej Podlaskiej,
                  gdzie w latach 1987-1989 Oleksy był I sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR.
                  Ale w AWO też pracowali przedstawiciele wielu innych zawodów. Ich szkolenie
                  odbywało się w Wesołej koło Warszawy.

                  - Jak jednak wynika z orzeczenia sądu lustracyjnego, AWO w 1974 r. zaproponował
                  Oleksemu przejście do innej struktury wywiadowczej. Do jakiej?

                  - Podejrzewam, że mogło chodzić o pracę w Zarządzie II Sztabu Generalnego LWP.
                  Taka propozycja może świadczyć o jednym: Oleksy musiał dobrze wywiązywać się z
                  zadań powierzonych mu przez Agenturalny Wywiad Operacyjny. Chciano go - jak
                  sądzę - wykorzystać do działań wywiadowczych o charakterze strategicznym, a nie
                  tylko - jak wcześniej - operacyjnym.

                  - Jakie konkretne zadania powierzano osobom pracującym w AWO?

                  - Przeróżne. Najwięcej było zadań ściśle obronnych w ramach Układu
                  Warszawskiego. Ludzie służący w AWO zbierali wszelkie informacje, w tym
                  charakterystyki ludzi, dokumenty czy rzeczy, które wpadły im w ręce.

                  - Wszystkie?

                  - Niemal wszystkie. Agenta AWO interesowały np. ceny w sklepach, bilety
                  tramwajowe, kwity z pralni, mosty, drogi. Trzeba wiedzieć, że służbom
                  specjalnym jest potrzebne wszystko, bo np. kwit z pralni może być pomocny w
                  działaniach agenta w innym kraju.

                  - Jaki rodowód ma struktura, która w PRL nosiła nazwę Agenturalny Wywiad
                  Operacyjny?

                  - Bardzo stary. Już 25 wieków temu w Chinach Sun-tsu pisał w "Sztuce wojny" na
                  temat wywiadu operacyjnego. Taki wywiad istniał też w II Rzeczpospolitej, a w
                  czasie II wojny światowej Armia Krajowa również miała strukturę, która
                  zajmowała się rozpoznaniem operacyjnym na terytorium wroga.

                  - Sąd lustracyjny twierdzi, że Oleksy brał pieniądze za współpracę z AWO. Za co
                  dostawali wynagrodzenie ludzie pracujący na rzecz wojskowego wywiadu
                  operacyjnego?

                  - Mogli inkasować zapłatę za każdą czynność, którą wykonali, oczywiście pod
                  warunkiem, że ich praca była potrzebna wywiadowi, a - jak już wspomniałem -
                  służby są zainteresowane niemal wszystkim. Na przykład pieniądze można było
                  dostać za scharakteryzowanie osoby, z którą się rozmawiało, za dostarczenie
                  przeróżnych kwitów czy zdjęć mostów albo dróg. Podkreślę jednak, że praca na
                  rzecz wywiadu była nagradzana nie tylko w formie pieniężnej. Służby pomagały
                  też w awansie w karierze politycznej, naukowej czy urzędniczej.

                  - Kto wyznaczał zadania osobom pracującym w AWO?

                  - Oficer prowadzący. On wiedział, że np. Józef Oleksy wyjeżdża do Niemiec czy
                  Francji i mówił mu, co powinien zrobić na rzecz służb.

                  - Czy oficerem prowadzącym Oleksego mógł być funkcjonariusz Służby
                  Bezpieczeństwa?

                  - Tylko w takim wypadku, gdyby służby wojskowe i cywilne działały wspólnie, a
                  do swoich celów wykorzystywały np. Oleksego. Znane są przypadki, że ludzie
                  pracujący na rzecz Agenturalnego Wywiadu Operacyjnego wykonywali zadania
                  zarówno służb wojskowych, jak i zadania bezpieki. Tak było przede wszystkim
                  wtedy, gdy agent AWO rozpracowywał Polaków pracujących na rzecz obcego wywiadu.

                  - Czy o działalności Oleksego w AWO mógł wiedział gen. Czesław Kiszczak, który
                  zanim został w 1981 r. szefem MSW, to od 1972 r. stał na czele wywiadu
                  wojskowego?

                  - Na 99 proc. jestem przekonany, że Kiszczak świetnie zna przeszłość Oleksego.
                  Po pierwsze, ludzie pracujący na rzecz AWO nie byli mało znaczącymi agentami.
                  Po drugie, jeśli idzie o służby, Kiszczak od 1981 r. był osobą najlepiej
                  zorientowaną.

                  - Czy o przeszłości Oleksego w Agenturalnym Wywiadzie Operacyjnym mogli
                  wiedzieć szefowie służb specjalnych III RP?

                  - Gdyby zażądali informacji na temat Oleksego, na pewno by ją dostali. Moim
                  zdaniem, kolejni premierzy powinni byli zasięgnąć informacji o tak ważnym
                  polityku, jakim był Oleksy. Twierdzę, że wiedza o przeszłości Oleksego powinna
                  była interesować wszystkich szefów służb i premierów, bo leżało to w interesie
                  państwa.

                  Nie broniąc Oleksego, chciałbym jednak zwrócić uwagę, że był on w czasach
                  PRL "płotką" przy Jaruzelskim czy Kiszczaku. Ironią historii jest to, że
                  ludzie, którzy - jak Jaruzelski i Kiszczak - powinni odpowiedzieć za lata, gdy
                  stali na czele PRL, dzisiaj siedzą w loży komentatorów.

                  Rozmawiał:

                  WŁODZIMIERZ KNAP

                  • Gość: Palnick III RP państwem z instynktem samobójczym. IP: *.stenaline.com 26.12.04, 16:09
                    "Już 25 wieków temu w Chinach Sun-tsu pisał w "Sztuce wojny" na temat wywiadu
                    operacyjnego. Taki wywiad istniał też w II Rzeczpospolitej, a w czasie II wojny
                    światowej Armia Krajowa również miała strukturę, która zajmowała się
                    rozpoznaniem operacyjnym na terytorium wroga."

                    I nikt nie ujawniał dotąd, kto z taką strukturą współpracował :)
                    • p.smerf Re: III RP państwem z instynktem samobójczym. 26.12.04, 16:22
                      > I nikt nie ujawniał dotąd, kto z taką strukturą współpracował :)

                      To znaczy, że była to prawdziwa tajna formacja, taka jak wiele na świecie w
                      szanujących się krajach. W odróżnieniu od pseudosłużb w których służą "baby z
                      magla". których główną cechą jest opowiadanie dyrdymałów na lewo i prawo i
                      handel "tajnymi" dokumentami.
                  • Gość: walet V Re: Józek, przestań marudzić:) IP: *.poczta.okay.pl 26.12.04, 16:45
                    Skoro bylo jak w wywiadzie to dlaczego Min.Obrony do ktorego zwracal sie Oleksy-
                    wtedy gdy politycy pisali oswiadczenia lustracyjne-twierdzil ze AWO to nie
                    tajne sluzby?Pamietam te sprawe -w prasie ,GW tez pisala ,ze Oleksy ma dylemat.
                    No i dlaczego opinia jakiegos pana H.Piecucha ktory do tego publikuje w
                    Dzienniku Polskim ma byc miarodajna?
                    • basia.basia Re: Józek, przestań marudzić:) 26.12.04, 18:29
                      Gość portalu: walet V napisał(a):

                      > Skoro bylo jak w wywiadzie to dlaczego Min.Obrony do ktorego zwracal sie Oleksy
                      > -
                      > wtedy gdy politycy pisali oswiadczenia lustracyjne-twierdzil ze AWO to nie
                      > tajne sluzby?Pamietam te sprawe -w prasie ,GW tez pisala ,ze Oleksy ma dylemat.
                      > No i dlaczego opinia jakiegos pana H.Piecucha ktory do tego publikuje w
                      > Dzienniku Polskim ma byc miarodajna?

                      Dziennik Polski to całkiem co innego niż Nasz Dziennik,
                      to również nie Gazeta Polska:)


                      dzis.dziennik.krakow.pl/
              • Gość: Palnick Re: Komu przeszkadza Józef Oleksy? IP: *.stenaline.com 26.12.04, 15:15
                ayran napisał:

                > W kontekście wczesniejszego cytatu - nic nie szkodzi, bo jego prawdziwym
                autorem nie był "harabia Wielowieyski" tylko hrabia Wielopolski. Ale rozumiem,
                że dla kolegi powyżej "wieyski" czy "polski" to to samo.

                ------------------
                Dziękuję za sprostowanie błędu. Wpisując ten cytat nie byłem do końca pewien
                nazwiska autora, podobnie jak dosłowności cytatu.
                Czy nie masz czasem wrażenia, ze tak właśnie często jest :
                "wieyski" czy "polski" to to samo.
                P.
                • homosovieticus Oleksy jest blotką w ęekach obcych wywiadów! 26.12.04, 17:23
                  Dupku Palnicku!
                  Nie od Tazbira i Michnika można się polskości nauczyć. Od CZYNÓW protoplastów
                  powinieneś , jeśli możesz, więdzę o naszej tożsamości pojąć.
                  Tazbir, ma marksistowski światopogląd i i jego "historia polskości" służy
                  umacnianiu takiego swiatopoglądu. Trzeba to rozumieć i być KRYTYCZNYM.
                  Nie ma dążenia do prawdy wśród współczesnych, polskich historyków.
                  Nałęcz prof. jest przykładem.
                  • Gość: Palnick Ks. Maryjan jest perłą w koronie papieskiej. IP: *.stenaline.com 26.12.04, 17:30
                    Maryjanie z Gdyni vel homo...cośtam,

                    Jako funkcjonariusz kościoła powinieneś unikać grubiaństwa. Nie udaje ci się :(
                    Nasi protoplaści to "pogańscy" Słowianie, którym złamano tożsamość krzyżem i
                    mieczem.
                    Na marginesie twój post nie bardzo na temat.
                    • homosovieticus Re: Ks. Maryjan jest perłą w koronie papieskiej. 26.12.04, 18:14
                      Gość portalu: Palnick napisał(a):

                      > Maryjanie z Gdyni vel homo...cośtam,
                      >
                      > Jako funkcjonariusz kościoła powinieneś unikać grubiaństwa. Nie udaje ci się :
                      (
                      > Nasi protoplaści to "pogańscy" Słowianie, którym złamano tożsamość krzyżem i
                      > mieczem.
                      > Na marginesie twój post nie bardzo na temat.
                      Palnick na forumie nie tylko jako "maestro elegancjum" występuje, ale także
                      jako mąż wiedzący . Żałuję ,ze tak mało wie o swojej niewiedzy, a tak dużo o
                      wiedzy innych.
                      PIERWSZY Syn LUDU, po uniwersytetach maksistowskich.
                      Zachwycony swoją boskościa.
                      • Gość: Palnick Re: Ks. Maryjan jest perłą w koronie papieskiej. IP: *.stenaline.com 26.12.04, 21:31
                        homoś aleś ty durny :(
                        Żywy dowód na wielowiekową Polską tradycję oddawania kościołowi najgłupszego
                        męskiego potomka.
                        • homosovieticus Palnick Guru forumowego zacofania i niewiary 26.12.04, 21:38
                          Gość portalu: Palnick napisał(a):

                          > homoś aleś ty durny :(
                          > Żywy dowód na wielowiekową Polską tradycję oddawania kościołowi najgłupszego
                          > męskiego potomka.
                          Gdyby tak było jak piszesz, to KK dawno by dał dupy .A On trwa, a dupy
                          nieustannie Ty dajesz swoją pychą ciemnogrodzianina.
                          • Gość: Palnick homoś trybik w dużym projekcie IP: *.stenaline.com 26.12.04, 21:45
                            homosovieticus napisał:

                            > Gość portalu: Palnick napisał(a):
                            >
                            > > homoś aleś ty durny :(
                            > > Żywy dowód na wielowiekową Polską tradycję oddawania kościołowi
                            > > najgłupszego męskiego potomka.
                            ---------
                            > Gdyby tak było jak piszesz, to KK dawno by dał dupy .A On trwa, a dupy
                            > nieustannie Ty dajesz swoją pychą ciemnogrodzianina.
                            ---------
                            homoś,
                            KK to organizacja hierarchiczna typu militarnego i do słuzby liniowej,
                            wartowniczej daje się ćwierćinteligentów bez mózgu i wątpliwości. Ty jesteś w
                            tej formacji. System jest na tyle sprawny, że wystarczy kilkudziesięciu
                            bystrych cwaniaków, żeby kręcić tym globalnym koncernem. Oni nie wywodzą się z
                            poboru ludowego.
                            KK jednak daje już dupy koncertowo a ja mam tyle wspólnego z ciemnogrodem ile
                            ty z Noblem :)
                            • the-end Project pal-nicka... 26.12.04, 22:55
                              Nobel dla byle kogo, jak nadredaktor uwaza, najlepszy polski poeta XX wieku
                              musi umrzec bez nobla! Bo odwarzyl sie powiedziec co mysli o idolu
                              palacegosienicka...
                              • Gość: Palnick the-end... IP: *.stenaline.com 26.12.04, 23:03
                                Naprawdę nie w każdej sprawie musisz się wypowiadać. Moje przekomarzanki z
                                homosiem nie są czytelne dla postronnych. Wyluzuj.
                                • the-end Re: the-end... 27.12.04, 00:42
                                  Nie jestem tu od dzisiaj, a zhomosovieticusem coraz bardziej sie zgadzam...
                                  Chyba z nim sie zakladalem o wygrana z lepperem... to bylo 9 miesiecy temu,
                                  dziecko socjologiczne jedno zmarlo, drugie sie narodzilo...
                        • Gość: miki Re: Ks. Maryjan jest perłą w koronie papieskiej. IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.04, 21:26
                          Zaraz po wojnie ci ktorzy byli zbyt glupi aby isc do szkol,i do tego ubabrani w
                          przestepcza dzialalnos(np. wspolprace z gestapo lub nkwd),wstapili do
                          ppr,tworzac awangarde "wladzy ludowej".I tak to zostalo.
                • Gość: antonienko Re: Komu przeszkadza Józef Oleksy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 22:49
                  Ja mam czasami takie wrażenie. Rozciągnę je nawet dalej, na aparatczyków.
                  Rzeczoną uwagę uczynił rzeczywiście Aleksander Ignacy hrabia Wielopolski
                  margrabia Gonzaga-Myszkowski (1803-1877). Ów hrabia-margrabia kumał się z
                  ruskimi okupantami, a aparatczycy kumali się z radzieckimi towarzyszami.
                  • imagistyk Re: Komu przeszkadza Józef Oleksy? 27.12.04, 15:57
                    Zapomniałeś o biskupach patriotach zakochanych w Katarzynie II .Jak już wymieniać to wszystkich.
    • Gość: Henryk Panie "Palnick" -na FK szuka Pan rozsądnych? IP: 82.160.30.* 26.12.04, 18:07
      -"Taka postawa nie przystoi ludziom kulturalnym, wychowanym w duchu chrześcijańskiej miłości bliźniego."
      • Gość: Henryk Re: Panie "Palnick" -na FK szuka Pan rozsądnych? IP: 82.160.30.* 26.12.04, 18:10
        Nie skończyłem swojej myśli ale niech tak już zostanie:)
      • Gość: Henryk Re: Panie "Palnick" -na FK szuka Pan rozsądnych? IP: 82.160.30.* 26.12.04, 18:10
        Nie skończyłem swojej myśli ale niech tak już zostanie:)
        • the-end Cos dlugo nie mozesz skonczyc! 26.12.04, 21:12
          Czy to wirus tow. millera cie tak meczy?
    • Gość: miki Re: Józef Oleksy nie kłamie w tej sprawie. IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.04, 20:57
      Czyzby sie rozchorowal?Nie klamie???
      • Gość: tow. Józef O. CZY MOJE OCZY MOGĄ KŁAMAĆ???????? IP: *.aster.pl 26.12.04, 22:15
        MOGĄ?????
        • the-end Re: CZY MOJE OCZY MOGĄ KŁAMAĆ???????? 26.12.04, 22:20
          Alez skad! Wystarczy, ze twoje oczy zauroczyly palnicka! I to juz wystarczy...
    • Gość: polit Re: Do Palnicka IP: *.dialin.kamp-dsl.de 26.12.04, 22:15
      Przypomne wam tylko pierwsza wypowiedz Kwasniewskiego na temat lustracji,cytuje
      z pamieci:Wielu ludzi zostalo zmuszanych do wspolpracy z Sb a sekretarze partii
      bez podpisywania zoobowiazan robili donosy do SB.Kto jak kto ale Kwach wiedzial
      co mowi.Oleksy to jest ordynarny i arogancki aparatczyk.
      • Gość: Palnick Re: Do Palnicka IP: *.stenaline.com 26.12.04, 22:53
        Gość portalu: polit napisał(a):

        Przypomne wam tylko pierwsza wypowiedz Kwasniewskiego na temat lustracji,cytuje
        z pamieci:Wielu ludzi zostalo zmuszanych do wspolpracy z Sb a sekretarze partii
        bez podpisywania zobowiazan robili donosy do SB.Kto jak kto ale Kwach wiedzial
        co mowi.Oleksy to jest ordynarny i arogancki aparatczyk.
        ----------
        Chciałbym, żeby wszystko było jasne. Nie bronię Oleksego w związku z jego
        przeszłością I sekretarza. Uważam, że Kwach jako szef ZMSU też mógł robić
        donosy do SB bezpłatnie.
        Nie uważam Oleksego za człowieka ordynarnego. Wręcz przeciwnie on ma cechy
        predysponujące go do kariery w Kościele. Byłby znacznie lepszym biskupem,
        prymasem od obecnie zajmujących te stanowiska. Przerasta ich intelektualnie,
        mówi bardzo "okrągło" (to mu zresztą szkodzi jako politykowi) a posturę ma
        wręcz wzorcową :)
        Chciałbym, żeby ten człowiek skrzywdzony już raz przez Milczanowskiego nie
        doświadczył przedwcześnie kolejnego poniżenia. Może czegoś nie dopatrzył, ktoś
        mu źle doradził, wydał zbyt optymistyczną opinię - nie wiem. Oleksy nie pasuje
        mi do wizerunku szuji donoszącej na kolegów. Poczekajmy do wyroku sądu drugiej
        instancji.
        P.
        • Gość: antonienko Re: Do Palnicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 23:23
          Panie Palnick, co pan bredzisz? Chciałbyś, aby aparatczyk Józef nie doznał
          kolejnego poniżenia? Że był raz skrzywdzony? Że dokonał złego wyboru? Biedny
          Józio...
          Panie Palnick, paranie się polityką to brudna sprawa. Czasami wręcz brudna i
          śmierdząca. Aparatczyk Józef wiedział, gdzie wchodzi i wszedł tam świadomie.
          Dla kariery. Dla forsy. Dla władzy. Dla...
          Panie Palnick. Wracam do mojego wcześniejszego postu w tym wątku. Aparatczyk
          Józef za nic ma honor, a poniża się sam, gdyż jego powinnościa po wyroku jest
          natychmiastowa rezygnacja z funkcji państwowych a nie rozważanie takiej
          możliwości. Aparatczyk Józef może zachować sobie przewodnictwo w swojej
          formacji, którą - a mam taką nieskrywaną nadzieję - doprowadzi do końca z
          wypowiedzeniem sztandarowej formuły aparatczyka Mietka.
          • Gość: Palnick Re: Do Palnicka IP: *.stenaline.com 26.12.04, 23:31
            Wyrok o którym piszesz podlega zaskarżeniu do wyższej instancji.Zobaczymy jaki
            bedzie finał sprawy. Nie lubisz Oleksego, Twoje prawo.
            • Gość: antonienko Re: Do Palnicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 23:37
              Tak, podlega zaskarżeniu. Józef się odwoła. Ale zapewniam Cię, że gdyby mógł,
              to odwoływał by się tyle razy, dopóki ktoś nie powiedział by: "Józek, jesteś
              niewinny!" (przeczytane z forum). Tymczasem dwukrotnie został uznany za kłamcę.

              A Józefa nie lubię. Moje prawo.
              • Gość: Palnick Re: Do Palnicka IP: *.stenaline.com 26.12.04, 23:42
                Chciałbym niesmiało przypomniec, że Oleksy BYŁ już raz uznany przez sąd I
                instancji za osobę, która nie napisała prawdy w oświadczeniu lustracyjnym.
                Przez SĄD, czyli jeden z najistotniejszych elementów państwowego porządku.
                A potem w drugiej instancji także SĄD uznał, że pierwsze orzeczenie było
                pochopne...
    • masz99 Re: Józef Oleksy nie kłamie w tej sprawie. 26.12.04, 22:23
      Obawiam się, że wszystko Ci się pomieszało:
      1. Decyzje w sprawie oceny tego czy Oleksy winien jest kłamstwa lustracyjnego
      podjął niezawisły sąd, a nie Rzeczznik Nizieński.
      2. Każdy rozsądny człowiek ma większe zaufanie do sądu niż do polityka na
      dodatek występującego we własnej sprawie.
      3. Ocena kłamstwa Oleksego oparta jest na dokumentach wewnętrznych SB. Jak dotąd
      nie znaleziono jeszcze sfałszowanych WEWNĘTRZNYCH dokumentów SB.
      4. Niechaj o wybaczaniu Oleksemu decydują w swych umysłach pokrzywdzeni. Zresztą
      podoba mi się powiedzenie Deridy: "Wybaczać można tylko to co niewybaczalne, za
      resztę trzeba karać".

      Życzę na Świeta Bożego Narodzenia odrobiny zdrowego rozsądku.
      M.
    • the-end Zatopic cale to towarzycho... 26.12.04, 23:01
      W wyborach oczywiscie, a jestesmy blisko celu nb.
      sld-5%, borowiki ktore do nie dawna nic nie widzialy i slyszaly za sama slepote
      i gluchote - 3%, psl - 4%, uw - 3% no i konczymy ten rozdzial historii
      ostatniej:)))
      • Gość: Palnick the-end zaczynasz pisać rozsądniej IP: *.stenaline.com 26.12.04, 23:10
        the-end napisał:

        > W wyborach oczywiscie, a jestesmy blisko celu nb.
        > sld-5%, borowiki ktore do nie dawna nic nie widzialy i slyszaly za sama
        > slepote i gluchote - 3%, psl - 4%, uw - 3% no i konczymy ten rozdzial
        > historii ostatniej:)))
        ----------
        Wiesz, że to pchnie nas w łapy Giertycha i Kaczorów? Ja idę dalej:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=7581916
        • the-end Nie prowokuj! 27.12.04, 00:04
          Zadne lapy giertycha, nie ma takiej opcji!
          Bedzie jak wy towarzysze to nazywacie "faszystowska koalicja tuska z kaczynskim
          z najwiekszym faszysta rokita na czele" Wiem, ze sie boicie, dla was lepszy
          bylby giertych, bo to typowy strach na czerwone wroble! ale tak naprawde boicie
          sie marysi rokity z kaczorkiem pod pacha! I dobrze towarzysze!
          • Gość: Palnick Nie umiesz otworzyć linka - to czytaj :) IP: *.stenaline.com 27.12.04, 00:08
            RATUNEK DLA POLSKI. ODRZUĆMY PODZIAŁY!

            Autor: Gość: Palnick IP: *.stenaline.com
            Data: 23.08.2003 00:37

            Wiem, że to co napiszę wymaga być może narodu o innych cechach niż Polacy.
            Gdyby jednak udało się przeprowadzić stosunko prostą teoretycznie operację
            polegającą na oczyszczeniu sceny politycznej...

            Wszyscy biadolący wokoło zapominają, że to w naszych rękach spoczywa jedyna
            istotna w demokracji broń. Broń masowego rażenia, na którą mierni politycy
            nie znajdą antidotum. Broń, która już teraz powoduje koszmary senne u co
            bardziej świadomych "zwierząt politycznych". Jest ona jednak lekceważona,
            manipuluje sie nią poprzez odwoływanie do instnktów stadnych, fałszywie
            pojętej lojalności, strachu oraz rozkręcaniu spirali wzajemnych oskarżeń.

            TĄ BRONIĄ JEST KARTA WYBORCZA.

            Na czym wiec polega mój, naiwny byc może, pomysł?
            Otóż sądzę, że sięgneliśmy juz dna jako naród a balansujemy na granicy
            groteski i samounicestwienia. Przekonalismy sie, że AWS i SLD oraz wszelkie
            jemioły polityczne towarzyszące tym dwóm nurtom, bądź wywodzące się z nich,
            miały okazję skompromitować się bezpowrotnie.
            Cóz mozna zatem zrobić aby odmienić nasz, obywatelski los?
            Zmienić ordynację? - Nie zgodzą się!
            Odwoływać Sejm? - A po co skoro wrócą na stanowiska poprzednio
            skompromitowani!
            Żeby cos zmienic w skali makro, trzeba postanowić zrobic coś na tyle
            prostego, żeby trafiło to do każdego obywatela i na tyle skutecznego aby
            osiągnąć cel polegający na nowym otwarciu. Trzeba też zabiegać o zwykłą
            ludzką solidarność i instynkt samozachowawczy.

            PROPONUJĘ PRZYJĘCIE NASTĘPUJĄCEJ LISTY ZASAD OBYWATELSKICH:

            1. poczekajmy spokojnie na jakiekolwiek najblizsze wybory.
            2. POD ŻADNYM POZOREM NIE GŁOSUJMY NA LUDZI WYBRANYCH KIEDYKOLWIEK WCZEŚNIEJ.
            Nawet gdyby według naszego osobistego zdania byli OK. Nic złego im się nie
            stanie - maja szansę wrócić do polityki przy następnym rozdaniu.
            3. Jako zasadę przymij, że głosujesz tylko na osoby:
            - z wyzszym wykształceniem (poseł nie może być głupszy od wyborcy)
            - wcześniej nie wybierane
            - takie, które znasz osobiscie i uważasz za uczciwe.
            Jeżeli takich osób nie znajdziesz na liście preferowanego przez siebie
            ugrupowania - NIE GŁOSUJ WCALE!
            4. Koniecznie pójdź na wybory aby móc SAMEMU ZDECYDOWAĆ O LOSIE TWOJEGO
            KRAJU, według opisanych tu zasad.
            5. Przestań mysleć tak jak to lubia politycy - głosuję na swoich choc wiem,
            że to szmaty i złodzieje, ale jednak reprezentujace bliska mi opcję.
            Konsekwentnie trzymaj sie punktów 2,3i4.
            Pamietajcie, że jedyną szansą naszej Polski jest rozbicie zasklepionych
            mafijnych układów, wytworzenie u polityków poczucia zależności od wyborcy,
            zmuszenie ich do liczenia sie z elektoratem.
            Pamiętajcie, że organizmy państwowe powstały w celach usługowych wobec
            obywateli (minister - znaczy sługa!). Pamietajcie, że to my na państwo
            płacimy i jako dajacy utrzymanie możemy wymagać, usuwać, odbierać prawo
            reprezentowania osobom ponizej określonego a wysokiego poziomu.
            Spróbujmy!
            Wasz "utopista"
            Palnick


            • the-end To juz bylo... 27.12.04, 00:27
              jakbys to zapodal 3 lata tedmu to ok! Teraz tylko probujesz mieszac...
              Wedlug twoich kryteriow tylko lepper sie nadaje do polityki! Bo wyscie sld-owcy
              go wykreowali, ba ale PO wygralo wojne i teraz nowe czerwone pomysly sie snuja
              wam po glowach... Za\pozno, nie macie juz zadnej wiarygodnosci, a co za tym
              idzie duzego pola manewru! I Andriju Lepper tez juz nie pomoze od kiedy leszek
              prosil na ekranach TV o pomoc. Zegnajcie czerwono-kolchozowe skamieliny:))
              • Gość: Palnick Szkoda, że złamałem zasadę... IP: *.stenaline.com 27.12.04, 00:31
                z nawiedzonymi nie rozmawiam:) Teraz to już the end.
                • the-end A to dowcip! 27.12.04, 01:15
                  Ludzie, ktorzy nie maja co lamac, sie nie zlamali.
                  Tow. stalin nie jest z ciebie sieroto dumny, bo zlamales...
            • Gość: polit Re: Nie umiesz otworzyć linka - to czytaj :) IP: *.dialin.kamp-dsl.de 27.12.04, 00:40
              Przeczytalem caly link i musze powiedziec ze jestem tego samego zdania co Ty
              Palnick,dlaczego na koncu napisales UTOPISTA czy tez przestales wierzyc w
              demokracje?
              • Gość: Palnick Re: Nie umiesz otworzyć linka - to czytaj :) IP: *.stenaline.com 27.12.04, 01:12
                Gość portalu: polit napisał(a):

                > Przeczytalem caly link i musze powiedziec ze jestem tego samego zdania co Ty
                > Palnick,dlaczego na koncu napisales UTOPISTA czy tez przestales wierzyc w
                > demokracje?
                -----
                Napisałem o sobie utopista dlatego, że mam duże wątpliwości czy Polacy potrafią
                w ten sposób dać prztyczka w nos "politykom". To wymaga dyscypliny wewnętrznej.
                W demokrację wierzę ale nie jestem jej fanatycznym piewcą. Za dużo ma wad :)
                Zdaję sobie jednak sprawę, że nie ma zbyt wielu rozsądnych opcji do wyboru.
                Lubię jednak utopistów.
                • the-end credo Palnicka lewaka...utopia kolejna lewizna! 27.12.04, 01:25
                  Gość portalu: Palnick napisał(a):

                  > Gość portalu: polit napisał(a):
                  >
                  > > Przeczytalem caly link i musze powiedziec ze jestem tego samego zdania co
                  > Ty
                  > > Palnick,dlaczego na koncu napisales UTOPISTA czy tez przestales wierzyc w
                  >
                  > > demokracje?
                  > -----
                  > Napisałem o sobie utopista dlatego, że mam duże wątpliwości czy Polacy
                  potrafią
                  >
                  > w ten sposób dać prztyczka w nos "politykom". To wymaga dyscypliny
                  wewnętrznej.
                  > W demokrację wierzę ale nie jestem jej fanatycznym piewcą. Za dużo ma wad :)
                  > Zdaję sobie jednak sprawę, że nie ma zbyt wielu rozsądnych opcji do wyboru.
                  > Lubię jednak utopistów
                  A to jest wlasnie credo lewakow!
                  Kurna, raz sprobujcie internationalistyczne pojeby na zwierzetach swoje testy,
                  a pozniej na ludziach, i to bedzie wasz najwiekszy lewacki humanitaryzm dla
                  swiata.
                • Gość: miki Re: Nie umiesz otworzyć linka - to czytaj :) IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.04, 11:34
                  To jaka zaproponujesz teraz demokracje?Ludowa juz przezylismy.
                  • Gość: Palnick Re: Nie umiesz otworzyć linka - to czytaj :) IP: *.stenaline.com 27.12.04, 14:13
                    Chciałbym żeby to była demokracja w której rządzący mają codzienną świadomość
                    posługi wobec wyborców a obywatele mają jakikolwiek wpływ na ewentualne
                    odwołanie polityka, który nagle oszalał :)
                    • Gość: Zuza Jozek, ja czekam ... IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 14:58
                      Na twoja decyzje, oczywiscie.
                      Ale w trakcie oczekiwania nawiaze do fragmentu artykulu "Dziennika Polskiego',
                      mowiacego o tym, ze wtedy Oleksy to byl 'plotka', za co teraz moze poniesc
                      odpowiedzialnosc ( o Boze, co za logika!!), a taki tam Jaruzelski i Kiszczak -
                      faktycznie odpowiedzialni za polski komunistyczny burdel, siedza teraz w lozy
                      komentatorow.

                      Wiec, pomijajac nawet wszelka prawna sprawidliwosc, chce zauwazyc, ze ci dwaj J
                      i K - odeszli juz w polityczny niebyt, zas Oleksy bedac nawet umoczony
                      jako 'plotka', rwie sie do sprawowania najwyzszych stanowisk w panstwie.

                      LUDZIE, dokad pewnych podstawowych spraw nie zrozumiecie, kto moze i powinien -
                      byc wybrany, a kto nie moze - zajmijcie sie lepiej odsniezaniem a nie
                      politykowaniem. Bo polska historia bedzie sie powtarzala w nieskonczonosc.
                      Pogadali, pogadali - poklocili sie i nawymyslali sobie wzajemnie - i poszli
                      zaglosowac na komuchow, lub innej masci oszustow.
                      Szczesliwego Nowego Roku
                      Zuza
                • imagistyk Re: Nie umiesz otworzyć linka - to czytaj :) 27.12.04, 15:54
                  Kilka lat temu powstał w Czechach ruch:Wam już dziękujemy! Najpierw nabrał liczebności,ale póżniej rozpłynął się.Nie sądzę ,aby w Polsce coś takiego powstało i odniosło sukces.Po przyszłorocznych wyborach czeka więc nas kabaret jeszcze gorszy niż obecny Sejm.Szczególnie zawiodą się czekający na rozliczenie postkomunistów i oligarchów.Przecież oligarchowie mają dużo sposobów oddziaływania na Sejm i rząd.Pokazało to dobitnie ostatnie 14 lat.
                  • Gość: Palnick Einstein pisze o tym jasno... IP: *.stenaline.com 27.12.04, 16:10
                    Robotnicy i kapitalisci

                    Dla uproszczenia nazywal bede nizej "robotnikami" wszystkich tych, którzy nie
                    sa wspólwlascicielami srodków produkcji - choc nie jest to zwyczajowe
                    rozumienie tego pojecia. Wlasciciel srodków produkcji moze kupic prace
                    robotnika. Poslugujac sie srodkami produkcji, robotnik wytwarza nowe towary,
                    które staja sie wlasnoscia kapitalisty. Zasadniczym elementem tego procesu jest
                    stosunek miedzy tym, co robotnik wytwarza, a tym, co w zamian otrzymuje - w
                    kategoriach wartosci rzeczywistej. Tak dalece jak uklad pracy
                    jest "dobrowolny", wysokosc wynagrodzenia robotnika jest warunkowana nie
                    rzeczywista wartoscia produkowanych przezen towarów, lecz jego minimalnymi
                    potrzebami i zapotrzebowaniem kapitalisty na sile robocza w stosunku do liczby
                    robotników rywalizujacych o prace. Wazne jest zrozumienie, ze nawet w teorii
                    wyplata robotnika nie jest zdeterminowana rzeczywista wartoscia jego produktu.
                    Prywatny kapital koncentruje sie w rekach nielicznych ludzi, czesciowo z powodu
                    rywalizacji wsród kapitalistów, a czesciowo dlatego, ze rozwój techniczny i
                    rosnace rozbicie swiata pracy stymuluja powstawanie wiekszych jednostek
                    produkcji kosztem mniejszych. Rezultatem tych procesów jest powstanie
                    oligarchii prywatnego kapitalu, nie poddajacej sie skutecznej kontroli nawet
                    demokratycznie zorganizowanego spoleczenstwa. Dzieje sie tak dlatego, ze
                    czlonkowie cial legislacyjnych sa wybierani przez partie polityczne, w duzej
                    mierze finansowane lub w inny sposób sterowane przez prywatnych kapitalistów,
                    którzy w praktyce izoluja elektorat od legislatury. W konsekwencji,
                    reprezentanci ludu niewystarczajaco chronia interesów uposledzonych warstw
                    spoleczenstwa. Co wiecej, w obecnych warunkach prywatni kapitalisci
                    nieuchronnie kontroluja, bezposrednio lub posrednio, glówne zródla informacji
                    (prase, radio, edukacje). Indywidualnemu obywatelowi jest zatem bardzo trudno
                    dojsc do obiektywnych wniosków i zrobic madry uzytek ze swoich praw
                    politycznych. W wiekszosci przypadków jest to zas wrecz niemozliwe.

                    Albert Einstein
                    • Gość: Zuza Re: Jozek, czekam ... IP: *.proxy.aol.com 27.12.04, 16:45
                      W trakcie oczekiwan, przypomne sobie i wam postepowanie honorowe w zyciu
                      publicznym - za Maciejem Rybinskim (fragmenty)

                      1. czlowiek honoru doklada wszelkich staran, aby nie dac sie przylapac na
                      sprawach niehonorowych.
                      2. przylapany, przypisuje swoje niehonorowe postepowanie mistyfikacji,
                      manipulacji, odwetowi sil wrogich Polsce i calej ludzkosci.
                      3. Rznie glupa. Glupota jest cnota powszechna i honorowa i budzi rozczulenie
                      publicznosci.
                      4. Czeka cierpliwie na przedawnienie, wskazujac, ze do czasu zatwierdzenia
                      wyroku przez Trybunal Europejski nie tylko jest niewinny, ale pozostaje tez
                      czlowiekiem honoru, czego nikomu kwestionowac nie wolno.
                      5. A w ogole jak czlowiek ma honor, immunitet i poparcie, wszyscy moga go
                      pocalowac w dupe.
                      Zuza
                      • imagistyk Re: Jozek, czekam ... 28.12.04, 16:15
                        Czy to ten sam Rybiński co nienieckie artykuły podawał do gazet polskich jako własne ? Będę wdzięczny za odpowiedż.Sprawa była aktualna kilkanaście lat temu.
                        • ayran Re: Jozek, czekam ... 29.12.04, 12:15
                          imagistyk napisał:

                          > Czy to ten sam Rybiński co nienieckie artykuły podawał do gazet polskich jako
                          w
                          > łasne ? Będę wdzięczny za odpowiedż.Sprawa była aktualna kilkanaście lat temu.


                          Ponieważ obiecujesz, że będziesz wdzięczny za odpowiedź, więc jako osoba jakoś
                          tam znająca sprawę od tej drugiej, "splagiatowanej" strony, z przyjemnością
                          odpowiem.

                          Ten sam i nie ten sam, bo:

                          1. nie nienieckie tylko niemiecki
                          2. nie artykuły tylko artykuł
                          3. nie do gazet polskich tylko do jednej gazety - Rzepy mianowicie
                          4. nie podawał, tylko opublikował korespondencję własną z Bonn zawierającą
                          szczególowe dane liczbowe z artykułu w FAZ, nie podając źródła i opatrując
                          artykuł własnym, nienajmądrzejszym zresztą, komentarzem.
                          5. nie kilkanaście, tylko kilka (siedem) lat temu.
                          • imagistyk Re: Jozek, czekam ... 29.12.04, 14:34
                            Dziękuję za odpowiedż.Naprawdę jestem wdzięczny,gdyż usłyszałem o tym dość przypadkowo.Czy Twoim zdaniem p.Rybiński może pouczać innych na temat honoru ?
                            • ayran Re: Jozek, czekam ... 29.12.04, 18:15
                              imagistyk napisał:

                              > Dziękuję za odpowiedż.Naprawdę jestem wdzięczny,gdyż usłyszałem o tym dość przy
                              > padkowo.Czy Twoim zdaniem p.Rybiński może pouczać innych na temat honoru ?


                              Jeśli chodzi o to, konkretne wydarzenie, to w żadnej mierze nie jest ono
                              przeszkodą - to nie FAZ zarzucał plagiat (a wręcz przeciwnie, nie miał cienia
                              pretensji) tylko polski tygodnik "Forum", wyspecjalizowany w przedrukach z prasy
                              zagranicznej.
                              Sam Rybiński, jako facet jeżdżący angielskim samochodem, nie jest dla mnie
                              autorytetem.
                • Gość: polit Re: Demokracja-juz zapomnialem znaczenie. IP: *.dialin.kamp-dsl.de 29.12.04, 22:10
                  Jeszcze dzisiaj obejrzalem wystapienie Oleksego, i mialem takie ciche marzenie
                  zrobic mu dziurke miedzy tymi dwoma swinskimi slepiami.On juz zapomnial ze
                  nalezal on do oligarchi PZPR i w arogancki sposob mowil o swojej uczciwosci i o
                  tym ze z polityki nie bral korzysci.A moze mi ten swinski ryjek przypomni jak
                  sie zachowywal jak jego partia strzelala do robotnikow w 1970 czy 1981.To sa
                  kpiny z obywateli ktorych on mysli ze reprezentuje.
                  I teraz Palnick powiedz mi jak DEMOKRATYCZNIE MOZNA GO ZDJAC Z TYCH OBLOKOW.
                  Czy jestes na tyle smialy aby mu przynajmniej napluc w te swinskie oczka.
                  Czy oprocz zastrzelenia go jak psa masz demokratyczne mozliwosci- powiedzmy
                  odwolac go ze stanowiska? A wiec prosze nastepne posuniecie nalezy do Ciebie!
                  • Gość: Palnick Re: Demokracja-juz zapomnialem znaczenie. IP: *.stenaline.com 29.12.04, 22:40
                    Jeżeli Ty spowodujesz usuniecie w niebyt "posła" Pęczaka i reszty tego
                    towarzystwa z wyrokami - możemy pogadać.
                    Polska jest chora a obywatel słuzy tylko do uprawomocnienia tego stanu w
                    wyborach.
                    • Gość: polit Re: Demokracja-juz zapomnialem znaczenie. IP: *.dialin.kamp-dsl.de 29.12.04, 22:50
                      Widzisz najwiecej idzie mi na nerwy gdy w czasie wyborow idzie glosowac ponizej
                      50% uprawnionych a partie oglaszaja swoje sukcesy.Ponizej 50%-wybory nie wazne
                      i koniec i tak dlugo bedziemy sie bawic az ugrupowania wysuwajace kandydatow
                      wysuna takich kandytow na ktorych bedzie warto zrobic te pare krokow do urny
                      wyborczej.
    • Gość: Homosovieticus Wiara i (NIE) Wiedza niejakiego Palnicka IP: *.gdynia.mm.pl 28.12.04, 06:07

      Ustne uzasadnienie wyroku Sądu Lustracyjnego wydanego 22 grudnia 2004 r. w
      Warszawie w sprawie Józefa Oleksego

      Z uwagi na wyłączenie jawności rozprawy głównej, także z uwagi na to, że
      większość materiału dowodowego w tej sprawie, w tym dokumenty archiwalne, były
      niejawne, orzeczenie zostało uzasadnione w zakresie nie naruszającym zasad
      rządzących ochroną tajemnicy państwowej. Obszerne, wyczerpujące motywy
      orzeczenia zostaną przytoczone w uzasadnieniu pisemnym.
      Na wstępie należy przypomnieć, że orzeczeniem z dnia 27 czerwca 2001 r. Sąd
      Apelacyjny w Warszawie, działając jako Sąd II instancji, uchylił pierwsze
      orzeczenie wydane w niniejszej sprawie z dnia 25 października 2000 r. Uchylając
      orzeczenie do ponownego rozpoznania, Sąd II instancji nakazał Sądowi I
      instancji dokonanie ustalenia, czy lustrowany wyczerpał znamię współpracy z
      ogniwem operacyjnym organu bezpieczeństwa państwa. A nadto poczynienie
      dodatkowych badań i rozważań w zakresie dotyczącym kwestii świadomości
      lustrowanego, co do charakteru jego kontaktów z organem bezpieczeństwa państwa
      oraz rozważanie założenia, czy lustrowany mógł złożyć oświadczenie lustracyjne
      pod wpływem błędu.
      Niezależnie od tego, Sąd II instancji uznał, że ustalenia ustalone przez Sąd I
      instancji na podstawie zgromadzonych dowodów i faktów nie budzą wątpliwości co
      do ich zgodności ze stanem rzeczywiście zaistniałym.
      cd:
      www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=8268
      • homosovieticus Re: Wiara i (NIE) Wiedza niejakiego Palnicka 28.12.04, 13:02
        Gość portalu: Homosovieticus napisał(a):

        >
        > Ustne uzasadnienie wyroku Sądu Lustracyjnego wydanego 22 grudnia 2004 r. w
        > Warszawie w sprawie Józefa Oleksego
        >
        > Z uwagi na wyłączenie jawności rozprawy głównej, także z uwagi na to, że
        > większość materiału dowodowego w tej sprawie, w tym dokumenty archiwalne,
        były
        > niejawne, orzeczenie zostało uzasadnione w zakresie nie naruszającym zasad
        > rządzących ochroną tajemnicy państwowej. Obszerne, wyczerpujące motywy
        > orzeczenia zostaną przytoczone w uzasadnieniu pisemnym.
        > Na wstępie należy przypomnieć, że orzeczeniem z dnia 27 czerwca 2001 r. Sąd
        > Apelacyjny w Warszawie, działając jako Sąd II instancji, uchylił pierwsze
        > orzeczenie wydane w niniejszej sprawie z dnia 25 października 2000 r.
        Uchylając
        >
        > orzeczenie do ponownego rozpoznania, Sąd II instancji nakazał Sądowi I
        > instancji dokonanie ustalenia, czy lustrowany wyczerpał znamię współpracy z
        > ogniwem operacyjnym organu bezpieczeństwa państwa. A nadto poczynienie
        > dodatkowych badań i rozważań w zakresie dotyczącym kwestii świadomości
        > lustrowanego, co do charakteru jego kontaktów z organem bezpieczeństwa
        państwa
        > oraz rozważanie założenia, czy lustrowany mógł złożyć oświadczenie
        lustracyjne
        > pod wpływem błędu.
        > Niezależnie od tego, Sąd II instancji uznał, że ustalenia ustalone przez Sąd
        I
        > instancji na podstawie zgromadzonych dowodów i faktów nie budzą wątpliwości
        co
        > do ich zgodności ze stanem rzeczywiście zaistniałym.
        > cd:
        www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=8268
        • nurni Re: Wiara i (NIE) Wiedza niejakiego Palnicka 28.12.04, 13:38
          nie ma sensu podbijac

          bo "tym gorzej dla faktow"

          wyroki wydaje Palnick sam (vide Jankowski)
          jakies sady czy fakty nie maja wielkiego znaczenia

          upadek Jozia O wymusi jeszcze wieksze zaangazowanie na odcinku propagandy


          wymusi.....raczej juz wymusil


          • homosovieticus Re: Wiara i (NIE) Wiedza niejakiego Palnicka 28.12.04, 13:44
            nurni napisał:

            > nie ma sensu podbijac
            >
            > bo "tym gorzej dla faktow"
            >
            > wyroki wydaje Palnick sam (vide Jankowski)
            > jakies sady czy fakty nie maja wielkiego znaczenia
            >
            > upadek Jozia O wymusi jeszcze wieksze zaangazowanie na odcinku propagandy
            >
            >
            > wymusi.....raczej juz wymusil
            >
            >
            Ale samemu Palnickowi niech trudniej będzie i prymitywizmów, na forumie, niech
            nie rozsiewa.Ma Trybunę od tego.
      • imagistyk Re: Wiara i (NIE) Wiedza niejakiego Palnicka 28.12.04, 16:29
        Proszę nie traktować mojego wpisu jako bezwarunkowej obrony Oleksego.Z treści przytoczonego wyroku sądu II instancji można wysnuć i wnioski potwierdzające wątpliwości Oleksego,z którymi on przecież nie krył się.Nie rozumiem dlaczego rozprawy lustracyjne są utajnione,skoro nie ma PRL,ZSRR,SB i Układu Warszawskiego.Abstrahując od przypadku AWO przypominam o procesach M.Jurczyka i niechlubnej roli "bohaterskiego pogromcy komunizmu "sędziego komunistycznego Nizieńskiego.Także sprawa "Olina" nakazuje powściągliwość do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia.Siłą rzeczy moje uwagi skierowane są do osób zainteresowanych Polską praworządną, a nie rządzoną przez kolejną koterię polityczną.
        • Gość: Zuza Re: Wiara i (NIE) Wiedza niejakiego Palnicka IP: *.proxy.aol.com 28.12.04, 16:47
          Hmmm, mowisz imagistyk - do czasu prawomocnego roztrzygniecia???

          To ja znowu pozwole sobie zacytowac fragment z kodeksu honorowego Macieja
          Rybinskiego:' Czeka cierpliwie na przedawnienie, wskazujac, ze do czasu
          prawomocnego wyroku zatwierdzonego przez Trybunal Europejski nie tylko jest
          niewinny, ale pozostaje tez czlowiekiem honoru, czego nikomu kwestionowac nie
          wolno.':))))))))))!!

          Jezeli nie nalezy traktowac twojego wpisu jako bezwarunkowej obrony Oleksego,
          to jak nalezy go traktowac (po 2 krotnym wyroku sadow, ze Oleksy jest jednak
          winny)??? Jako obrone wzgledna, glupote, czy tez przyznanie, ze jajeczko
          czesciowo nieswieze - podane ci w celach konsumncyjnych, to jajeczko
          normalne?????
          Zuza
          • imagistyk Re: Wiara i (NIE) Wiedza niejakiego Palnicka 29.12.04, 14:45
            Nie bronię Oleksego(wbrew pozorom),gdyż jego postać i słowa budzą we mnie niedobre uczucia.Mam jednak w pamięci sprawę Jurczyka,"Olina",lojalki Kaczyńskiego i nie wierzę komunistycznemu sędziemu Nizieńskiemu.Oleksego może uratować tylko udowodnienie,że jego teczka została spreparowana przez UOP w ramach akcji "Olin".To mu się nie uda i będzie prawomocnie uznany za kłamcę lustracyjnego.Ten wyrok nie zamknie sprawy dla jego zwolenników.A inny wyrok nie zadowoli przeciwników,których jest o wiele więcej.Jednym słowem:igrzyska !
            • Gość: Palnick Re: Wiara i (NIE) Wiedza niejakiego Palnicka IP: *.stenaline.com 29.12.04, 21:49
              imagistyk napisał:

              > Jednym słowem:igrzyska !
              ------
              Imagistyku,
              zgadzam sie z Twoimi wywodami z dwóch postów powyżej oraz końcową konstatacją.
              Wydaje mi się, że mozna by znaleźć jakiś inny powód do organizowania igrzysk
              niż nieprecyzyjna ustawa lustracyjna pozwalająca wpływać na Polskę politycznym
              trupom z SB i UB.
              Pozdrawiam,
              P.
              • homosovieticus Re: Wiara i (NIE) Wiedza niejakiego Palnicka 29.12.04, 22:50
                Gość portalu: Palnick napisał(a):

                > imagistyk napisał:
                >
                > > Jednym słowem:igrzyska !
                > ------
                > Imagistyku,
                > zgadzam sie z Twoimi wywodami z dwóch postów powyżej oraz końcową konstatacją.
                > Wydaje mi się, że mozna by znaleźć jakiś inny powód do organizowania igrzysk
                > niż nieprecyzyjna ustawa lustracyjna pozwalająca wpływać na Polskę
                politycznym
                > trupom z SB i UB.
                > Pozdrawiam,
                > P.
                Łapaj złodzieja ! Krzyknął jego pomocnik.
              • imagistyk Re: Wiara i (NIE) Wiedza niejakiego Palnicka 30.12.04, 15:28
                Podejrzewam,że pracownicy UB i SB sikają ze śmiechu obserwując tzw.lustrację.Przecież to w końcu oni decydują o opinii o wielu ludziach.Coby nie napisali w PRL-u(albo i teraz) to uchodzi za świętą (nomen omen)prawdę.A tow.Stalin zaciera ręce:zemsta za rozwalenie imperium udała się !!!!!!
                • Gość: Kafar Re: Wiara i (NIE) Wiedza niejakiego Palnicka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.05, 20:05
                  Odpowiadasz na :
                  imagistyk napisał:

                  > Podejrzewam,że pracownicy UB i SB sikają ze śmiechu obserwując
                  tzw.lustrację.Pr
                  > zecież to w końcu oni decydują o opinii o wielu ludziach.Coby nie napisali w
                  PR
                  > L-u(albo i teraz) to uchodzi za świętą (nomen omen)prawdę.A tow.Stalin
                  zaciera
                  > ręce:zemsta za rozwalenie imperium udała się !!!!!!
                  -------------
                  Jestem tego samego zdania.

    • Gość: 00 Re: Józef Oleksy nie kłamie w tej sprawie. IP: *.245.118.113.Dial1.SanJose1.Level3.net 28.12.04, 06:28
      www.wirtualnapolonia.com/teksty.asp?TekstID=8268
    • homosovieticus Re: Józef Oleksy kłamie w tej i innej sprawie. 29.12.04, 17:10
      tego go nauczono, wykorzystujac predyspozycje z DNA. Kiedy dostrzeżono talenty
      I sekratarza KP PZPR, to wkrótce został ministrem Prezydenta - Generała.
      Los, bywał Mu, od poczatku, przychylnym.Nie tylko zreszta Jemu.Można śmiało
      zaryzykować tezę, że wystarczy być "przyzwoitym i uczciwym człowiekiem" , a
      świat (Polska) stoja otworem.
      • Gość: Palnick Józef Oleksy kłamie - raczej nie sadzę :) IP: *.stenaline.com 29.12.04, 21:15
        Homoś ale ty pierdzielisz od rzeczy, koloratka cie uwiera ?
        • homosovieticus Re: Józef Oleksy kłamie - raczej nie sadzę :) 29.12.04, 22:49
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > Homoś ale ty pierdzielisz od rzeczy, koloratka cie uwiera ?

          Przypominam fragment życiorysu Twego bohatera.Nie ma się czego wstydzić,
          jest "przyzwoitym i uczciwym człowiekiem".Jak Ty.Przydupasie sldowski.
    • Gość: KatOlin Padl ofiara przesladowan mniejszosci narodowych IP: *.nsw.bigpond.net.au 30.12.04, 02:23
      Oleksy to Lemek, a kto slyszal on innym Lemku (poza Nikiforem), co by tak
      wysoko zaszedl? Nie chca go, a ten sie uparl. Grunt to sie nie lamac. Powinien
      odejsc z godnoscia, skumac sie z byla poslanka Ola, ktora jest teraz nareszcie
      wolna, a zawsze mieli sie ku sobie (sa na to zdjecia). Olin i Ola, to by byla
      para. Ale ma tez inne wyjscie. Dalej poglebiac swoja wiedze i umiejetnosci w
      zakresie jednostek rozpoznawczych w warunkach polowych. W Iraku jest glod
      takich specjalistow. Dosiego Roku
    • Gość: Palnick Do debili ufających sądowi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 02:13
      Czy w kraju w którym bandyci i mafiozi chodzą bezkarnie po ulicy, czy w kraju w
      którym prokuratorzy promują - "małą szkodliwość społeczną", a sądy masowo swą
      nieudolnością powodują przedawnianie się przestępstw,czy w kraju w którym
      pijani sędziowie rozjeżdzają zwykłych obywateli i w arogancki sposób chronią
      się z immunitetem,czy w kraju w którym nie istnieje ani jedna sfera ujęta
      prawnie w sposób jasny, przejrzysty bez niedoróbek, luk i furtek prawnych,
      czy w kraju w którym prawo stanowi wąska grupa ludzi mająca interes w tym,
      żeby było ono jak najbarziej pogmatwane i nieprzystępne dla obywatela,czy w
      kraju, którego system prawny promnuje meneli, szumowiny i draństwo wszelakie a
      na wszelkie możliwe sposoby próbuje udupić uczciwego obywatela, czy w kraju w
      którym korupcja przeżarła wszystkie szczeble i wszelkie organy państwowe bądź
      samorządowe, a zwykły obywatel może udać się na skargę conajwyżej do Pana Boga,
      czy w takim kraju można mieć zaufanie do sądu???.
      W Polsce "sąd" każdego dnia tapla się w towarzystwie polityków, urzędników i
      celników i przestępców, w bagnie korupcji, nieudolności i arogancji.
      Każdego dnia i jakoś nie zauważyłem by chociaż trochę mu to przeszkadzało.
      Czy w takim kraju można ufać sądowi??
      • homosovieticus Re: Do debili ufających Palnickowi,że mówi 04.01.05, 13:52
        coś, co na uwagę zasługuję.Po pierwsze, to "fałszywy" Palnick , a po drugie
        obaj Palnicki, to koale, misie zajadajacy się potrawami z sokiem eukaliptusowym
        z "sldowskiego stołu", też okragłego, ale z "przekrętami" takimi jakie
        zaplanowano w "Magdalence".
        "odpie..ie się, od Generała"!!
        wrzasnął, największy przekręt, w Polsce.
        • imagistyk Re: Do debili ufających Palnickowi,że mówi 04.01.05, 14:28
          Rozumiem,że byłeś naocznym i nausznym świadkiem "zmowy okrągłostołowej".W takim razie zdradż nazwisko gościa,który przewidział tyle różnych wydarzeń,o których Nostradamusowi się nie śniło.Bo w to ,że piszesz głupoty - ja nie wierzę!
          • Gość: Kafar Homoś, vel ks. Maryjan z Gdyni to klasyczny osiol. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 19:33
            Stąd przepelnione glupotą posty tej "duchownej" persony :)
    • Gość: Madzia Re: Józef Oleksy nie kłamie w tej sprawie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 02:37
      Też mam takie wrażenie.
    • Gość: Chory Ufność w prawdomówność Oleksego tylko dureń może . IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.05, 12:35
      pokładać.
      Pamiętać trzeba ,że walka toczy się o "kasę" , a nie o zadną prawdą lub honor.
      Ludzie głupi, w kasie, widzą beżpieczeństwo swoje i szczeście.Zapominają o
      sunami, wezuwiuszach, no i o AIDS.
      • Gość: Tow. Józef O. Mówię prawdę i tylko prawdę. IP: *.aster.pl 04.01.05, 14:36
        Tak mnie nauczono w PZPR i tradycję tę kontynuuję w SLD.
    • Gość: Piort Józef Oleksy nie kłamie - Palnick nie jest sam... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 19:41

      Prawo w ostatnich czasach zmienia się szybciej niż damska moda, przepisy prawa
      wymyślają też idioci, ludzie mający na widoku własny interes i aferzyści.
      Akurat przepis o lustracji wymusili frustraci, którzy zazdrościli byłym
      działaczom, że się załapali na kasę i stanowiska. Przepisy lustracyjne są
      nieuczciwe, wszystko zależy od kliki w trybunale, bo mogą z góry uznać kogoś za
      TW i nieudostępnić mu jego teczki zawierającej sfabrykowane materiały.
      To oczywisty sąd kapturowy. Oleksy miał rację, że powiedział co powiedział! Mam
      nadzieję, że ktoś zaskarży to do Strassburga.


      • palnick Re: Józef Oleksy nie kłamie - Palnick nie jest sa 12.02.05, 22:15
        Gość portalu: Piort napisał(a):

        >
        > Prawo w ostatnich czasach zmienia się szybciej niż damska moda, przepisy
        prawa
        > wymyślają też idioci, ludzie mający na widoku własny interes i aferzyści.
        > Akurat przepis o lustracji wymusili frustraci, którzy zazdrościli byłym
        > działaczom, że się załapali na kasę i stanowiska. Przepisy lustracyjne są
        > nieuczciwe, wszystko zależy od kliki w trybunale, bo mogą z góry uznać kogoś
        > za TW i nieudostępnić mu jego teczki zawierającej sfabrykowane materiały.
        > To oczywisty sąd kapturowy. Oleksy miał rację, że powiedział co powiedział!
        > Mam nadzieję, że ktoś zaskarży to do Strassburga.
        -------------
        Też mam taka nadzieję.
      • kataryna.kataryna Re: Józef Oleksy nie kłamie - Palnick nie jest sa 12.02.05, 22:33
        Gość portalu: Piort napisał(a):

        Przepisy lustracyjne są
        > nieuczciwe, wszystko zależy od kliki w trybunale, bo mogą z góry uznać kogoś
        za
        >
        > TW i nieudostępnić mu jego teczki zawierającej sfabrykowane materiały.



        Po pierwsze, w jakim trybunale?
        Po drugie, jakie uznanie z góry?
        Po trzecie, jaka odmowa wglądu w akta?

        Czy jesteś w stanie przytoczyć jakiekolwiek przepisy na swoje odważne tezy?


        • palnick Kataryno, zamiast czepiać się dupereli... 12.02.05, 23:29
          powiedz co myślisz o tym:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=18846484
          • kataryna.kataryna Re: Kataryno, zamiast czepiać się dupereli... 12.02.05, 23:34
            palnick napisał:

            > powiedz co myślisz o tym:
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=18846484




            Nieładnie nazywać "duperelami" coś w co wierzy Twój kolega.

            A jeśli chodzi o moje zdanie nt. Twojego postu otwierajacego, to podzielam tam
            jedynie życzenia "wesołych świąt".
            • palnick Re: Kataryno, zamiast czepiać się dupereli... 12.02.05, 23:52
              kataryna.kataryna napisała:

              > A jeśli chodzi o moje zdanie nt. Twojego postu otwierajacego, to podzielam
              > tam jedynie życzenia "wesołych świąt".
              -----------
              Kto ci dał prawo do poucznia wszystkich? Kto ci dał prawo do pouczania mnie?
              Podzielasz tylko to co cię nie przerasta? Głupiąś cipą?
              • kataryna.kataryna Re: Kataryno, zamiast czepiać się dupereli... 12.02.05, 23:55
                palnick napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > A jeśli chodzi o moje zdanie nt. Twojego postu otwierajacego, to podziela
                > m
                > > tam jedynie życzenia "wesołych świąt".
                > -----------
                > Kto ci dał prawo do poucznia wszystkich? Kto ci dał prawo do pouczania mnie?



                Zawsze niepodzielenie Twojego zdania odbierasz jako pouczanie Cię i wszystkich?


                > Podzielasz tylko to co cię nie przerasta?


                Podzielam tylko to z czym się zgadzam.


                > Głupiąś cipą?


                Głupiąm
                • palnick Warunki wstępne ustalone :) 13.02.05, 00:07
                  > > palnick napisał:

                  > > Głupiąś cipą?
                  >
                  > > kataryna.kataryna napisała:

                  > Głupiąm
                  -------------
                  Czy prócz tego dysponujesz argumentami?
      • palnick Re: Józef Oleksy nie kłamie - Palnick nie jest sa 11.05.05, 21:16
        Gość portalu: Piort napisał(a):

        >
        > Prawo w ostatnich czasach zmienia się szybciej niż damska moda, przepisy
        prawa wymyślają też idioci, ludzie mający na widoku własny interes i aferzyści.
        > Akurat przepis o lustracji wymusili frustraci, którzy zazdrościli byłym
        > działaczom, że się załapali na kasę i stanowiska. Przepisy lustracyjne są
        > nieuczciwe, wszystko zależy od kliki w trybunale, bo mogą z góry uznać kogoś
        za TW i nieudostępnić mu jego teczki zawierającej sfabrykowane materiały.
        > To oczywisty sąd kapturowy. Oleksy miał rację, że powiedział co powiedział!
        Mam nadzieję, że ktoś zaskarży to do Strassburga.
        ------------
        Tyle, że najpierw musi wyczerpać procedurę prawną w Polsce a tego mu ostatnio
        odmawiają :)

    • nurni towarzyszu Palnick 16.09.05, 02:41
      Jak postepy w oczyszczaniu towarzysza Oleksego z zarzutu ze byl on (towarzysz
      Oleksy) uczciwym - znaczy gorliwym - komunista ?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka