wartburg4
01.01.05, 13:06
Słuchałem właśnie jednym uchem transmisji z noworocznej pogawędki pałacowej
red. Bolesława Mroszczaka (Broszczaka?) z lekko skacowanym, ale za to
zadowolonym z siebie i nad wyraz elokwentnym Kwaśniewskim w I programie
Polskiego Radia. Słowotok prezydenta wszystkich Polaków powalał. Zdawało mi
się, że nigy się nie skończy, co mmiało swoje dobre strony, bo prawie nie
było słychać, jak rozanielony Mroszczak-Broszczak lizał mu dupę.
"Ataturk był jednym z najwybitniejszych Europejczyków. Zwiedzałem jego
mauzoleum w Istambule, wspaniałe europejskie miasto, i widziałem na własne
oczy, że optował za Europą, a obecność muzułmanów w Europie datuje się od
wieków średniowiecznych", stwierdził Kwaśniewski.
W mieleniu jęzorem pan prezydent nie ma sobie równych. Może i jemu postawić
mauzoleum?
W wiekach późniejszych, ma się rozumieć. Już nieśredniowiecznych.