radca
03.01.05, 23:47
" Pijany lekarz zatrzymany w Bielawie
Po raz drugi w tym roku policja zatrzymała lekarza z Bielawy, który po
pijanemu przyjmował pacjentów. Zatrzymała i... wypuściła, bo Robert P. nie
zgodził się na badanie alkomatem.Policjanci nie mają wątpliwosci, że lekarz
chorób wewnętrznych był pod wpływem alkoholu, ale potwiedzi to dopiero
badanie krwi. Anonimowe doniesienie złozył jeden z pacjentów, zaniepokojony
dziwnym zachowaniem medyka i silna wonia alkoholu w gabinecie. Podobnie było
we wrzesniu, ale wówczas doktor Robert P. pozwolił się przebadać. Miał w
wydychanym powietrzu blisko 2 promile alkoholu. Został ukarany tylko grzwywną
w wysokości 1500 złotych. Lekarza nie można zwolnić, bo jst współwłascicielem
przychodni. Sprawą zajmuje się Dolnośląska Izba Lekarska, ale dopiero na
18.stycznia wyznaczono termin posiedzenia komisji, która ma zdecydować o
ewentualnym odsunięciu medyka od pracy. Do tego czasu Robert P.może normalnie
przyjmować pacjentów.
Agnieszka Szymkiewicz
2004-12-27 15:27:11
PR-Wroclaw "
- wystarczy zaplacic 1.500 zl ? i dalej chlac na dyzurach ?
radca