Dodaj do ulubionych

Adam Dostojewski

12.01.05, 08:55
Przeczytałem niedawno, że Wielki Redaktor pracuje w spokoju nad swoim "magnum
opus". Być może będą to polskie "Biesy" na które czekam tak niecierpliwie:

"-Panie Adamie, niech pan napisze polskie "Biesy". To nie musi być powieść,
mogą być eseje, albo wspomnienia, albo fragmenty autentycznych zdarzeń,
utrwalone przez historyka. Pana biografia, ogromne doświadczenie dają panu
wyjątkową szansę. Kto zna tak dogłębnie i osobiście nasze pokrętne losy,
mieszane przez "wiedźmy historii"? Pisarze z różnych powodów raczej milkną w
pół słowa. Pan jest człowiekiem odważnym, więc niech nam pan pokaże to
polskie piekło, które przecież pan zna. Wszak nie w samym niebie heroiczno-
martyrologicznym pan żył. Nie wiem tylko, kiedy te "Biesy" miałby pan czas
pisać. Bo u pana każdy dzień wypełniony dziką pracą i doniosłymi
wydarzeniami, w pana życiu biją nieustannie Wielkanocne dzwony.

- A czy nigdy nie chciał pan być pisarzem?

- Tak, zwłaszcza w "Urodzie życia", "Ludziach bezdomnych",
"Przedwiośniu".

- A dalsze marsze na Belweder pana nie interesują?

- Właśnie tak mogę sobie wyobrażać rozdziały do polskich "Biesów" pana
autorstwa. Miłosz napisał o Witkacym "i jaka była w nim trucizna, najlepszy
spec już się nie wyzna". Niech pan spróbuje się wyznać w polskich truciznach.

- Bardzo "biesowata", więc materiału panu nie zabraknie.

- Oczywiście, ale polskie diabelstwo trzeba by właśnie pokazać, nazwać,
zrozumieć. Żeby one nie ujawniały się tylko w okrzykach i wymysłach
polityków, w ich książkach, pisanych najczęściej z doraźnym celem, bez
szerszej perspektywy.

- Historia i polityka potrafią także aniołów przerobić w szatanków.

- Dla mnie jednym z pierwszych rozdziałów polskich "Biesów" w pana
historycznej i literackiej interpretacji jest esej, który powstał w więzieniu
mokotowskim w marcu 1984 roku: "Rudin - człowiek zbyteczny". Jest to
wspaniały tekst. Rudin, bohater Turgieniewa, został przez Mikołajowską Rosję
odrzucony, jako "człowiek zbyteczny", bo
nie był na tyle konformistą, żeby przystosować się do systemu, no a drogi do
buntu we własnym kraju nie znalazł i śmierci na barykadzie szukał aż w
dalekim Paryżu. To co pan pisze o polskich replikach Rudina, jest tak
przenikliwe i przejmujące, że najchętniej zacytowałabym z tego eseju duże
fragmenty. Pozostaje mi odesłać czytelników do pana książki "Polskie
pytania". Dotyka pan tu diabelskiego splątania naszej małości z wzniosłością,
upadku z heroizmem. Przytoczę choć jedno zdanie: "Polski Rudin swoje
zakłamanie, aktorstwo, pozerstwo, swoją psychiczną niedojrzałość i swój brak
odpowiedzialności okupywał udziałem w narodowej martyrologii". No i właśnie
dlatego do dziś nikt nie odważył się napisać pełnej bezwzględnej prawdy o
polskich biesach. Udział w polskiej martyrologii, która trwała dobre dwieście
lat, rozgrzesza ze wszystkich śmiertelnych grzechów. A polskie anielstwo bywa
diabłem podszyte. Niech pan to ujawni nie tylko poprzez materiał historyczny,
literacki, ale i poprzez dzisiejsze doświadczenia, poprzez biografię pana
pokolenia.

- Wiem, że łatwiej, ale pan nie jest od łatwizny, tylko od trucizny. Na
której trzeba się wyznać.

- Pan nawet mówić o sobie nie chce, od razu pan oświadcza, że nie i już.

- Ani czasu

- Wmawiam w pana napisanie polskich "Biesów" w oparciu o dzisiejsze
doświadczenia, bo jak pan tego nie zrobi, to kto?

- No dobrze, rozumiem. Ale niech pan choć usłyszy, że ktoś na to czeka.

z Adamem Michnikiem "rozmawiała" Helena Zaworska

("Kto napisze polskie Biesy cz. I pt. "Sekrety polskiego losu", "Odra" 11 /
1993)Fr.nr I
Obserwuj wątek
    • witek.bis Re: Adam Dostojewski 12.01.05, 10:41
      Mistrz jakoś wyjątkowo małomówny się zrobił ;)
      Chodzą słuchy, że za "Biesy" weźmie się dopiero po skończeniu dwóch
      rozgrzebanych powieści - "Gracza" i "Idioty".
      • Gość: wartburg kąpiel w słodkich fekaliach IP: *.pool.mediaWays.net 12.01.05, 11:30
        Na miejscu Michnika zakazałbym publikacji tego wywiadu. Włazidupstwo p.
        Zaworskiej napawa tak wielkim obrzydzeniem, że powinien był nie dopuścić do
        tego chociażby ze względów higienicznych. O estetycznych już nie wspomnę. To
        też jest przejaw polskich rytuałów, którymi powinni zająć się psychoanalitycy.
        Publiczne lizanie dupy. Kąpiel w słodkich fekaliach.
        • Gość: czur-czur-ra! Uwaga, nowe dobre miejsce IP: *.elpos.net 12.01.05, 11:35
          Jesteś pewien, że Lupek (odruchowo, oczywiście) tam czegoś od siebie nie
          dopisał? ;)
          Kolej na Basię i Katarynę - to nowy wątek, w którym można kopnąć Michnika.
          Rytuał ponawiany na forum Kraj każdego dnia.
          • kataryna.kataryna Re: Uwaga, nowe dobre miejsce 12.01.05, 11:46
            Gość portalu: czur-czur-ra! napisał(a):

            > Jesteś pewien, że Lupek (odruchowo, oczywiście) tam czegoś od siebie nie
            > dopisał? ;)



            Widzę, że nawet fani Michnika podejrzewają, że ten lizusowski wywiad to
            fałszywka napisana ręką wroga Michnika :) To chyba najlepsza recenzja :)


            > Kolej na Basię i Katarynę - to nowy wątek, w którym można kopnąć Michnika.


            Bratku, może poczekasz z oburzaniem się aż któraś z nas się tu wpisze? Bo
            obrona Michnika przed ciosami, które jeszcze nie zdążyły paść wygląda dość
            żałośnie. Chyba, że nie o Michnika tu chodzi ale o wykorzystanie okazji do
            zestawienia własnej szlachetności z podłością michnikożernych Basi i Kataryny.


            > Rytuał ponawiany na forum Kraj każdego dnia.


            Ale tylko dzięki niemu możesz uchodzić za ostatniego rycerza.
            • Gość: czur-czur-ra! Re: Uwaga, nowe dobre miejsce IP: *.elpos.net 12.01.05, 12:05
              Kasiu, właśnie o zestawienie mojej szlaczetności mi chodziło :)

              Wywiad faktycznie kiepski i myślę, że Lupkowi sprawił dużo satysfakcji.
          • Gość: wartburg Re: Uwaga, nowe dobre miejsce IP: *.pool.mediaWays.net 12.01.05, 11:59
            Gość portalu: czur-czur-ra! napisał(a):

            > Jesteś pewien, że Lupek (odruchowo, oczywiście) tam czegoś od siebie nie
            > dopisał? ;)

            Pewnym do końca nigdy być nie można, choć takie formy publicznego podlizywania
            się są u nas niestety zanadto rozpowszechnione, abym węszył tu manipulacyjne
            zabiegi. Do Michnika pretensję mam za brak wyczucia. Jako człowiek obdarzony
            inteligencją i smakiem literackim powinien był powiedzieć stop. Ale widać nie
            umiał i znalazł nawet przyjemność w tym kadzeniu, bo zażenowania, czy jakiejś
            reakcji w rodzaju "no niechże pani nie przesadza" chyba na próżno szukać w tym
            wywiadzie. Zresztą nie wiem, może miał kaca, kiedy go autoryzował? Może gdyby
            był trzeźwy, oblałby się rumieńcem wstydu i zareagował jak należy? Teraz muszą
            się wstydzić ci, co go szanują, względnie szanowali.


            > Kolej na Basię i Katarynę - to nowy wątek, w którym można kopnąć Michnika.
            > Rytuał ponawiany na forum Kraj każdego dnia.

            Katarynę rozumiem. Tak zawsze już jest z miłością na wyrost, która sprawiła
            zawód. Moje rozczarowanie Michnikiem jest b. podobne.
            • Gość: czur-czur-ra! Re: Uwaga, nowe dobre miejsce IP: *.elpos.net 12.01.05, 12:10
              Ja tam w ogóle wypowiedzi Michnika nie zauważyłem. To są tylko pytania
              Zaworskiej. Ale wystarczy, żeby krytykowac Michnika. Zauważ, że wywiad jest
              sprzed 11 laty. Może jeszcze wtedy można było wierzyć, że Michnik na autora
              takiej książki by się nadawał?
              • Gość: wartburg Re: Uwaga, nowe dobre miejsce IP: *.pool.mediaWays.net 12.01.05, 12:27
                Gość portalu: czur-czur-ra! napisał(a):

                > Ja tam w ogóle wypowiedzi Michnika nie zauważyłem. To są tylko pytania
                > Zaworskiej. Ale wystarczy, żeby krytykowac Michnika.


                Ale on się zgodził na takie żenujące pytania. Odpowiadał na nie.


                Zauważ, że wywiad jest sprzed 11 laty. Może jeszcze wtedy można było wierzyć,
                że Michnik na autora takiej książki by się nadawał?

                Wywiad jest stary, to fakt. Ale faktem jest także, że Michnik wziął udział w
                tym bezwstydnym przedstawieniu, a to moim zdaniem juz wtedy było wskazówką, że
                z kariery literackiej nic nie będzie. Jeśli o mnie chodzi, to ceniłem go za
                eseje ukazujące się sporadycznie w prasie podziemnej. Zawsze były na wysokim
                poziomie i czuło się dobre pióro. Był bystry. Wydawało mi sie, że pod względem
                uczciwości intelektualnej jest porównywalny z Brodskim i Kunderą. Ale chyba
                byłem wobec niego zanadto łaskawy. Pierwszym rozczarowaniem stały się "Dzieje
                honoru w Polsce", książka b. słaba, tania, pisana pod zamówienie publiczne.
                Potem był coraz gorszy.

                • Gość: czur-czur-ra! Re: Uwaga, nowe dobre miejsce IP: *.elpos.net 12.01.05, 12:38
                  może sam uwierzył, że jest porównywalny z Brodskim i Kunderą? No ale ja
                  wyrzucać mu nie będę, że nie jest drugim Gombrowiczem. Trudno, żeby był. Ale
                  myślę, że wciąż mu wystarcza przenikliwości, by opisać takie zjawiska
                  jak "Lupek", że po raz ostatni dziś wspomnę to imię.
                  • wartburg4 Re: Uwaga, nowe dobre miejsce 12.01.05, 12:45
                    Gość portalu: czur-czur-ra! napisał(a):

                    > może sam uwierzył, że jest porównywalny z Brodskim i Kunderą?

                    Całkiem możliwe. Jak mówi przysłowie "miłe złego początki" : )


                    No ale ja
                    > wyrzucać mu nie będę, że nie jest drugim Gombrowiczem. Trudno, żeby był.

                    A czytał go w ogóle? Bo powoływał się kiedyś na niego, jeśli pamięć mnie nie
                    myli. I wynikało z tego, że nawet jeśli przeczytał, to chyba nie do końca
                    zrozumiał.

                    Ale myślę, że wciąż mu wystarcza przenikliwości, by opisać takie zjawiska
                    > jak "Lupek",

                    Tutaj akurat przenikliwym być nie trzeba : )

                    że po raz ostatni dziś wspomnę to imię.
              • wartburg4 Re: Uwaga, nowe dobre miejsce 12.01.05, 13:19
                Gość portalu: czur-czur-ra! napisał(a):

                > Ja tam w ogóle wypowiedzi Michnika nie zauważyłem.


                Mylisz się. Michnik wypowiada się. I to dość "interesująco":



                - A czy nigdy nie chciał pan być pisarzem?

                - Tak, zwłaszcza w "Urodzie życia", "Ludziach bezdomnych",
                "Przedwiośniu".

                Jeśli takie mają być jego literackie wzory i ideały, to dziękuję. Przecież to
                wypowiedź kogoś, kto nie zetknął się z wartościową literaturą. Rozmowę Cezarego
                Baryki z ojcem o szklanych domach w "Przedwiośniu" czytałem zawsze z uczuciem
                głębokiego zażenowania. W ogóle Żeromski to grafoman.
                • lupus.lupus Re: Uwaga, nowe dobre miejsce 12.01.05, 13:24
                  wartburg4 napisał:

                  >W ogóle Żeromski to grafoman.

                  Napisał autor: "kąpieli w słodkich feklaiach"
                • Gość: czur-czur-ra! Re: Uwaga, nowe dobre miejsce IP: *.elpos.net 12.01.05, 14:07
                  Serio? To dawne lektury, ale ja zawsze wolałem Żeromskiego niż Sienkiewicza czy
                  Reymonta.
                  • wartburg4 autorzy literatury dziecięcej 12.01.05, 14:21
                    O Rejmoncie, Konopnickiej i innych autorach literatury dziecięcej, jak np.
                    Sienkiewiczu, chyba nie będziemy dyskutować. Wystarczy poczytać ich po maturze
                    bądź też, co pisał o nich (także o Żeromskim) Gombrowicz.

                    Jeżeli taka literatura miałaby wyznaczać horyzonty myślowe przyszłego polskiego
                    Dostojewskiego, to jak już napisałem wcześniej, ja za takie "Biesy" dziękuję.
                    • Gość: czur-czur-ra! Re: autorzy literatury dziecięcej IP: *.elpos.net 12.01.05, 14:35
                      Uważam, że "Na plebanii w Wyszkowie" było OK.

                      O Konopnickiej przypomina mi się historyjka z podstawówki.
                      przerabialiśmy "Dym", a lektur oczywiście prawie nikt nie czytał. Pani zaś
                      odpytywała z nieubłaganą surowością. Zapytała o imię głównego bohatera. Zanim
                      wybrała ofiarę, nieoczekiwanie zgłosił się jeden z lepszych uczniów i
                      powiedział, całkiem serio, "Jasieńko". Do dziś nie rozumiem, skąd wziął tego
                      Jasieńka, ale ubaw był po pachy.
            • lupus.lupus Re: Uwaga, nowe dobre miejsce 12.01.05, 12:10
              Oj, wartburg. Niby doktor, a tłumaczyć trzeba wszystko. Zadnej finezji jak na
              Prusaka przystało. Jesteś pewien, że to typowy wywiad?
              • Gość: czur-czur-ra! odwaga IP: *.elpos.net 12.01.05, 12:16
                Wartburg, raz go pochwaliłeś (tzn. nie skrytykowałeś), a on już się śmielszy
                zrobił. Masz dobry wpływ na Lupka.
                • Gość: wartburg Re: odwaga IP: *.pool.mediaWays.net 12.01.05, 12:36
                  Gość portalu: czur-czur-ra! napisał(a):

                  > Wartburg, raz go pochwaliłeś (tzn. nie skrytykowałeś), a on już się śmielszy
                  > zrobił. Masz dobry wpływ na Lupka.

                  Skrytykowałem Michnika. Za to, że zgadza się na publiczne rytuały z jednej
                  strony niegodne intelektualisty, a z drugiej tak typowe dla obyczajowości
                  polskiego zaścianka. I to się Lupkowi już nie podobało. Myślę, że nadal mam
                  zły wpływ na niego.
                  • lupus.lupus Re: odwaga 12.01.05, 13:40
                    Gość portalu: wartburg napisał(a):

                    >a z drugiej tak typowe dla obyczajowości
                    > polskiego zaścianka. I to się Lupkowi już nie podobało. Myślę, że nadal mam
                    > zły wpływ na niego.

                    Słynął szeroko w Polszcze Lupusowy zaścianek
                    Męstwem swoich szlachciców, pięknością szlachcianek.
                    Niegdyś możny i ludny; bo gdy król Jan Trzeci
                    Obwołał pospolite ruszenie przez wici,
                    Chorąży województwa praszczur Lupusa
                    Przywiódł mu sześćset zbrojnej szlachty. Dziś rodzina
                    Zmniejszona, zubożała; dawniej w pańskich dworach
                    Lub wojsku, na zajazdach, sejmikowych zborach,
                    Zwykli byli żyć o łatwym chlebie.
                    Teraz zmuszeni sami pracować na siebie!

                    z małą pomocą AM



            • Gość: czur-czur-ra! Re: Uwaga, nowe dobre miejsce IP: *.elpos.net 12.01.05, 12:14
              ps. 1 Moje rozczarowanie Michnikiem istnieje odkąd reklamował Jaruzela i jego
              książkę. Myślę, że od tego czasu nie zrobił nic gorszego, więc tylko mogę się
              dziwić, że zawód miłosny Kataryny jest, jak Ona sama utrzymuje, stosunkowo
              niedawny.
              p.s. 2 Ale dlaczego fekalia ciepłe?
              • homosovieticus Re: Uwaga, nowe dobre miejsce 12.01.05, 12:17
                Bo świeże!
                • Gość: czur-czur-ra! Re: Uwaga, nowe dobre miejsce IP: *.elpos.net 12.01.05, 12:21
                  oczywiście, moja pomyłka. Moje pytanie miało brzmieć: dlaczego słodkie, bo
                  ciepłe to bym rozumiał.
          • witek.bis Re: Uwaga, nowe dobre miejsce 12.01.05, 12:22
            Gość portalu: czur-czur-ra! napisał(a):
            "[...]to nowy wątek, w którym można kopnąć Michnika."

            Serwus czur-czur-ro! Witaj kolego
            W Kółku Przyjaciół Zakopanego!

            • Gość: czur-czur-ra! Re: Uwaga, nowe dobre miejsce IP: *.elpos.net 12.01.05, 12:40
              Witaj
              Witku
      • lupus.lupus Re: Adam Dostojewski 12.01.05, 12:01
        witek.bis napisał:

        > Mistrz jakoś wyjątkowo małomówny się zrobił ;)
        > Chodzą słuchy, że za "Biesy" weźmie się dopiero po skończeniu dwóch
        > rozgrzebanych powieści - "Gracza" i "Idioty".

        :))

        W planach :
        "Bracia Karamazow" - o niebezpieczeństwie jakie stwarza dyktatura Kaczyńskich,
        "Wspomnienia z domu umarłych" - rzecz o UW,

        "Zbrodnię i karę" życie napisało samo :)
        • homosovieticus Re: Adam Dostojewski 12.01.05, 12:14
          lupus.lupus napisał:

          > witek.bis napisał:
          >
          > > Mistrz jakoś wyjątkowo małomówny się zrobił ;)
          > > Chodzą słuchy, że za "Biesy" weźmie się dopiero po skończeniu dwóch
          > > rozgrzebanych powieści - "Gracza" i "Idioty".
          >
          > :))
          >
          > W planach :
          > "Bracia Karamazow" - o niebezpieczeństwie jakie stwarza dyktatura Kaczyńskich,
          > "Wspomnienia z domu umarłych" - rzecz o UW,
          >
          > "Zbrodnię i karę" życie napisało samo :)

          O "Biednych Ludziach" nikt już nie pamięta?
        • witek.bis Re: Adam Dostojewski 12.01.05, 12:19
          lupus.lupus napisał:
          > W planach :
          > "Bracia Karamazow" - o niebezpieczeństwie jakie stwarza dyktatura Kaczyńskich,
          > "Wspomnienia z domu umarłych" - rzecz o UW,
          >
          > "Zbrodnię i karę" życie napisało samo :)

          :)))

          A w dalszej przyszłości:

          „Biedni ludzie” – powieść o agentach SB
          „Białe noce” – wspomnienia z Magdalenki
          „Lagodna” – opowiadanie o Wojskowej Radzie Ocalenia Narodowego
          • lupus.lupus Re: Adam Dostojewski 12.01.05, 12:23
            :))))))
          • homosovieticus Re: Adam Dostojewski 12.01.05, 13:49
            witek.bis napisał:

            > lupus.lupus napisał:
            > > W planach :
            > > "Bracia Karamazow" - o niebezpieczeństwie jakie stwarza dyktatura Kaczyńs
            > kich,
            > > "Wspomnienia z domu umarłych" - rzecz o UW,
            > >
            > > "Zbrodnię i karę" życie napisało samo :)
            >
            > :)))
            >
            > A w dalszej przyszłości:
            >
            > „Biedni ludzie” – powieść o agentach SB
            > „Białe noce” – wspomnienia z Magdalenki
            > „Lagodna” – opowiadanie o Wojskowej Radzie Ocalenia Narodoweg
            > o
            franek, ten z GW, opowiadał w wielkiej tajemnicy Katarynie,że Adam Dostojewski
            pod pseudonimem Adam Ubu ma w najbliższym czasie wydać
            "Opowieści fantastyczne" - warianty programu UW
            oraz
            "Młodzika" - wspomnienia z spadochroniarza z Marca 68
            • witek.bis Re: Adam Dostojewski 12.01.05, 14:04
              homosovieticus napisał:
              > franek, ten z GW, opowiadał w wielkiej tajemnicy Katarynie,że Adam
              Dostojewski
              > pod pseudonimem Adam Ubu ma w najbliższym czasie wydać
              > "Opowieści fantastyczne" - warianty programu UW
              > oraz
              > "Młodzika" - wspomnienia z spadochroniarza z Marca 68

              Z "Opowieści fantastycznych" najciekawiej zapowiadaję się "Petersburskie senne
              widziadła wierszem i prozą", "Sen śmiesznego człowieka" oraz "O
              niebezpieczeństwie pogrążania się w ambitnych snach".
            • wartburg4 Re: Adam Dostojewski 12.01.05, 14:05
              A jednak żal, że temu biednemu Fiedii tak szybko się zmarło i że arcydzieł na
              skalę światową więcej już nie napisał.... Pochichotać można by sobie było
              dłużej. I w ogóle weselej by było.
        • Gość: bongo Re: Adam Dostojewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 12:29
          A co z "Biednymi ludźmi"? Czy są "Skrzywdzeni i poniżeni"? A może to "Zapiski z
          podziemia"?
    • Gość: t1s Re: Adam Dostojewski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.01.05, 12:46
      Może nie "Biesy" a lepiej coś z rodzaju "poczytaj mi mamo".
      Bajeczki dla naiwnych, dużych dzieci.
      • witek.bis Re: Adam Dostojewski 12.01.05, 12:49
        Gość portalu: t1s napisał(a):

        > Może nie "Biesy" a lepiej coś z rodzaju "poczytaj mi mamo".
        > Bajeczki dla naiwnych, dużych dzieci.

        Albo jakiś wyciskacz łez. Na przykład "Przeminęło z wiatrem".
    • Gość: t1s Re: Adam Dostojewski IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.01.05, 12:50
      Co się dziwić Helence, nie każdy ma okazję z półbogiem rozmawiać.
    • homosovieticus Panie witku! 12.01.05, 14:03
      Wiece Szanowny Witku!
      "Łagodna" czy raczej "Potulna"?
      Znam "Potulną", nie znam "Łagodnej", czego niezmiernie żałuję.
      Gdzie można spotkać " Łagodną"
      • lupus.lupus Re: Panie witku! 12.01.05, 14:07
        KiW 2002
      • witek.bis Re: Panie witku! 12.01.05, 14:11
        homosovieticus napisał:

        > Wiece Szanowny Witku!
        > "Łagodna" czy raczej "Potulna"?
        > Znam "Potulną", nie znam "Łagodnej", czego niezmiernie żałuję.
        > Gdzie można spotkać " Łagodną"

        W tych samych miejscach co "Potulną", ale spolszczoną prze Karskiego, albo
        Podgórca a nie Leśniewską.
        • homosovieticus Obu Panom dziękuje. 12.01.05, 14:22
          Kocham Dostojewskiego i czytając "Dziennik Pisarza", nieustannie podziwiam
          umysł tego wielkiego i mądrego pisarza.
          • wartburg4 Re: Obu Panom dziękuje. 12.01.05, 14:25
            tylko pamietaj, że pisarz pisze sie przez "rz".
            • lupus.lupus Re: Obu Panom dziękuje. 12.01.05, 14:28
              wartburg4 napisał:

              > tylko pamietaj, że pisarz pisze sie przez "rz".

              Panie kolego, proszę się skupić na swoich turpistycznych poezjach, a nie
              zaczepiać gości mojego wątku.
              • Gość: czur-czur-ra! Re: Obu Panom dziękuje. IP: *.elpos.net 12.01.05, 14:30
                Czy Ty też, Lupku, kochasz wielkiego pisarza Dostojewskiego?
                • lupus.lupus odi et amo 12.01.05, 14:32
                  Gość portalu: czur-czur-ra! napisał(a):

                  > Czy Ty też, Lupku, kochasz wielkiego pisarza Dostojewskiego?

                  Kocham i nienawidze zarazem. Podziwiam i sboję się.


                  • wartburg4 Re: odi et amo 12.01.05, 14:36
                    Prawdziwy Lupek niczego się nie boi. Nawet "Dziennika pisarza" przez "rz".
                    • Gość: czur-czur-ra! Re: odi et amo IP: *.elpos.net 12.01.05, 14:39
                      Wartburg, ale czy chciałbyć "pisarza" przez "ż"? Przecież wtedy pisarz byłby
                      prawie jak "papież", a w końcu to nie jest to samo.
                      • wartburg4 Re: odi et amo 12.01.05, 14:44
                        Gość portalu: czur-czur-ra! napisał(a):

                        > Wartburg, ale czy chciałbyć "pisarza" przez "ż"? Przecież wtedy pisarz byłby
                        > prawie jak "papież", a w końcu to nie jest to samo.

                        właśnie dlatego ostrzegam i nawołuję, bo to w końcu nie to samo. Napisze
                        bałwan jeden z drugim przez "ż" i będzie afera.
                        • Gość: czur-czur-ra! Re: odi et amo IP: *.elpos.net 12.01.05, 14:47
                          słusznie. O omyłki przy czytaniu wielkiej literatury nietrudno.
                  • Gość: czur-czur-ra! to zupełnie jak ja IP: *.elpos.net 12.01.05, 14:37
                    i Wisła Kraków. Do dziś nie mogę im wybaczyć patałaszenia się z Dynamem Mińsk,
                    ale wciąż ufam, że się coś odmieni.
                    • witek.bis Re: to zupełnie jak ja 12.01.05, 14:41
                      Chyba z Dynamem Mińsk to będą patałaszyć dopiero w przyszłości ;)
                      • Gość: czur-czur-ra! moja kulpa IP: *.elpos.net 12.01.05, 14:45
                        no tak, w każdym razie jakieś Dynamo to było. Tbilisi, tak?
                        Ale przynajmniej tytuły postów już zaczynają brzmieć bardziej dostojnie, jak u
                        Lupka.
          • witek.bis Re: Obu Panom dziękuje. 12.01.05, 14:27
            homosovieticus napisał:

            > Kocham Dostojewskiego i czytając "Dziennik Pisarza", nieustannie podziwiam
            > umysł tego wielkiego i mądrego pisarza.

            Kocha Pan tego antykatolika i polakożercę?! ;)
            • homosovieticus Re: Obu Panom dziękuje. 12.01.05, 14:47
              witek.bis napisał:

              > homosovieticus napisał:
              >
              > > Kocham Dostojewskiego i czytając "Dziennik Pisarza", nieustannie podziwia
              > m
              > > umysł tego wielkiego i mądrego pisarza.
              >
              > Kocha Pan tego antykatolika i polakożercę?! ;)
              Nie "kochał", to fakt, Watykanu ani Polaków.Jerzy Stempowski, jeszcze w II-giej
              RP, próbował wyjaśnić powody tak niechętnego stosunku Pisarza do
              Polaków.Zapewne znasz ten artykuł.Watykanu nie "kochał" z zupełnie innych
              pobudek, ale Boga i człowieka kochać się starał. W "Braciach Karamazow", dał
              temu wyraz, w sposób genialny.
              • Gość: czur-czur-ra! Wszystkim Panom dziękuję IP: *.elpos.net 12.01.05, 14:51
                Święta racja, homku, bo trzeba pamiętać, że D. nie tylko był wybitnym pisarzem,
                ale i genialnym po prostu.

                p.s. Wszystkim panom dziękuję za ugoszczenie mnie w wątku i życzę zdrowia!
              • witek.bis Re: Obu Panom dziękuje. 12.01.05, 15:00
                homosovieticus napisał:
                > Nie "kochał", to fakt, Watykanu ani Polaków.Jerzy Stempowski, jeszcze w II-
                giej
                >
                > RP, próbował wyjaśnić powody tak niechętnego stosunku Pisarza do
                > Polaków.Zapewne znasz ten artykuł.Watykanu nie "kochał" z zupełnie innych
                > pobudek, ale Boga i człowieka kochać się starał. W "Braciach Karamazow", dał
                > temu wyraz, w sposób genialny.

                Tak, słyszałem coś o tym. I pewnie stąd to "oczko" ;)
            • wartburg4 Re: Obu Panom dziękuje. 12.01.05, 14:50
              witek.bis napisał:

              > homosovieticus napisał:
              >
              > > Kocham Dostojewskiego i czytając "Dziennik Pisarza", nieustannie podziwia
              > m
              > > umysł tego wielkiego i mądrego pisarza.
              >
              > Kocha Pan tego antykatolika i polakożercę?! ;)

              homoś, jak sama nazwa wskazuje, korzenie ma reformowanoprawosławne. Uwielbia
              epokę wielkich podbojów oręża moskiewskiego.
              • homosovieticus Re: Obu Panom dziękuje. 12.01.05, 15:06
                Homoś, nie uwielbia żadnych epok, prądów literackich i intelektualnych.
                Czasami, udaje mu się zakochać w kobiecie i wtedy, jest szczęsliwy jak dziecko.
                Czego i Tobie życzę , dochtorze z Germanii.
          • Gość: czur-czur-ra! oblicza homka IP: *.elpos.net 12.01.05, 14:29
            Kocham Dostojewskiego ...
            A czy jesteś zwolennikiem homoseksualizmu i nekrofilii?
            • homosovieticus Re: oblicza homka 12.01.05, 14:49
              Gość portalu: czur-czur-ra! napisał(a):

              > Kocham Dostojewskiego ...
              > A czy jesteś zwolennikiem homoseksualizmu i nekrofilii?

              NIE!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka