Gość: oko
IP: *.chello.pl
23.05.02, 00:33
Natrafilem na to na forum onetu. uwazam, ze wart, zeby wiecej osob przecytalo
ten tekst, dlatego zakladam ten watek, choc obiecywalem sobie iwecej nie
pojawiac sie w tym miejscu.
"Niemcy są zszokowane.
Pytają, jak to możliwe?
26.04.2002 - w niemieckim mieście Erfurt 19-letni uczeń, wyrzucony ze szkoły,
zabija z broni palnej 14 nauczycieli, 2 uczennice, policjanta i na koniec
siebie. Cały świat pyta się "DLACZEGO?" Przyznaj się przed samym sobą, co
oglądasz najchętniej w kinie, na co najczęściej patrzysz w TV, jakie gry
najczęściej grasz na komputerze? Lubisz przemoc, gwałt, krew, zabijanie? Nie? A
Twoi bliscy, Twoi krewni, znajomi? Czy podjąłeś na ten temat już kiedyś
dyskusję, postawiłeś sobie lub innym pytanie, czy to wszystko naprawdę jest
takie niewinne, bo "na niby"?
Po katastrofie terrorystycznej w USA 11.09.01 córka Billy Grahama w wywiadzie
TV na pytanie "Jak Bóg mógł pozwolić na coś takiego?" odpowiedziała: "Jestem
przekonana, że Bóg jest do głębi zasmucony z tego powodu, podobnie jak i my,
ale od wielu już lat mówimy Bogu, żeby wyniósł się z naszych szkól, z naszych
rządów oraz z naszego życia, a ponieważ jest dżentelmenem, jestem przekonana,
że w milczeniu wycofał się. Jak możemy się spodziewać że Bóg udzieli nam
swojego błogosławieństwa i ochroni nas, skoro my żądamy aby On zostawił nas w
spokoju?".
Zobaczmy - myślę, że zaczęło się to wówczas, kiedy Madeline Murray O'Hare
(została zamordowana, niedawno znaleziono jej ciało) narzekała, nie chcąc
żadnych modlitw w naszych szkołach, a my powiedzieliśmy OK.
Potem ktoś powiedział, żeby lepiej nie czytali Biblii w szkole ... Biblii,
która mówi: nie zabijaj, nie kradnij, kochaj swego bliźniego jak siebie samego.
A my powiedzieliśmy OK.
Następnie dr. Benjamin Spock powiedział, że nie powinniśmy dawać klapsa
dzieciom, kiedy się źle zachowują, ponieważ ich małe osobowości się
zniekształcają i możemy zniszczyć u nich szacunek do samych siebie (syn dr.
Spock'a popełnił samobójstwo). A my powiedzieliśmy że ekspert powinien wiedzieć
o czym mówi, dlatego powiedzieliśmy OK.
Po czym ktoś powiedział, że lepiej by było, aby nauczyciele i wychowawcy nie
karali naszych dzieci, kiedy się źle zachowują. Dyrektorzy szkól powiedzieli,
że lepiej by było, aby żaden pracownik tej szkoły nie dotykał uczniów kiedy się
źle zachowują, ponieważ nie chcemy złej opinii i z pewnością nie chcemy być
zaskarżeni do sądu (istnieje ogromna różnica między karaniem i dotykaniem,
biciem, upokarzaniem, kopaniem itd.) A my powiedzieliśmy OK.
Następnie ktoś powiedział - pozwólmy naszym córkom na aborcję - jeśli chcą.
Nawet nie muszą o tym mówić swoim rodzicom. A my powiedzieliśmy OK.
Po czym ktoś mądry z rady szkoły powiedział; ponieważ chłopcy i tak będą
chłopcami, więc i tak będą to robić, dajmy naszym synom tyle kondomów, ile
chcą, aby mogli zażywać tyle przyjemności ile chcą, a my nie będziemy musieli
mówić ich rodzicom, że otrzymują je w szkole. A my powiedzieliśmy OK.
Po czym niektórzy z wyższych wybranych urzędników powiedzieli, że to nieważne,
co robimy prywatnie, dopóki wykonujemy naszą pracę. Zgadzając się z nimi,
powiedzieliśmy, że nie obchodzi mnie to, co ktoś, łącznie z prezydentem, robi
prywatnie, dopóki ja mam pracę, a ekonomia jest dobra.
Po czym ktoś powiedział - drukujmy czasopisma ze zdjęciami nagich kobiet i
nazwijmy to zdrowym, trzeźwym podziwem dla piękna kobiecego ciała. A my
powiedzieliśmy OK
Po czym ktoś inny poszedł o krok dalej z tym podziwem i opublikował zdjęcia
nagich dzieci, a następnie jeszcze jeden krok dalej i udostępnił je w
internecie. A my powiedzieliśmy - OK, są upoważnieni do swobodnego wyrażania.
Po czym przemysł rozrywkowy rozpoczął produkcję widowisk TV i filmów
promujących przemoc, profanacje, zakazany seks. Rozpoczął nagrania muzyki
zachęcającej do gwałtu, narkotyków, zabójstwa, samobójstwa oraz satanistycznej.
My powiedzieliśmy, że to tylko rozrywka, to nie ma żadnych szkodliwych skutków,
w każdym bądź razie nikt nie traktował tego poważnie, więc idziemy do przodu.
Teraz pytamy siebie, dlaczego nasze dzieci nie maja sumienia, dlaczego nie
wiedzą, co jest dobre, a co złe, i dlaczego nie martwi ich zabijanie obcych,
kolegów z klasy oraz samych siebie. Prawdopodobnie, gdybyśmy o tym długo i
wystarczająco mocno myśleli, moglibyśmy zgadnąć. Ja myślę, że ma to wiele
wspólnego z tym, że "ZBIERAMY TO, CO ZASIALIŚMY"
"Drogi Boże dlaczego nie ocaliłeś tych młodych ludzi, którzy zostali zabici w
swojej klasie?." Szczerze zatroskany uczeń
"Drogi zatroskany uczniu, nie mam konstytucyjnego prawa do działania w
szkołach" Szczerze ci oddany Bóg.
To dziwne, jak prostym jest dla ludzi wyrzucić Boga, a potem dziwić się
dlaczego świat zmierza do piekła.
To śmieszne, jak bardzo wierzymy w to, co napisane jest w gazetach, a poddajemy
w wątpliwość to, co mówi Pismo Święte.
To dziwne, jak bardzo każdy chce iść do nieba, pod warunkiem, że nie będzie
musiał wierzyć, myśleć, mówić ani też czynić czegokolwiek o czym mówi Słowo
Boże.
To dziwne, jak ktoś może powiedzieć "Wierzę w Boga" i nadał iść za szatanem,
który, tak a'propos również "wierzy" w Boga.
To dziwne, jak łatwo osądzamy, ale nie chcemy być osądzeni.
To dziwne, jak możesz wysyłać tysiące "dowcipów" przez e- mail, które
rozprzestrzeniają się jak nieokiełzany ogień, ale kiedy wysyłasz przesłania
dotyczące Pana Boga, ludzie dwa razy zastanawiają się, czy podzielić się nimi z
innymi.
To dziwne, jak wiadomości sprośne, bezwstydne, pikantne i wulgarne swobodnie
przenoszą się w przestrzeni, lecz publiczna dyskusja o Bogu w szkole i w
miejscu pracy jest tłumiona.
To dziwne, jak ktoś może być zapalony dla Chrystusa w niedziele, a przez resztę
tygodnia jest niewidzialnym chrześcijaninem.
Śmiejesz się?
To śmieszne, że kiedy przeczytasz tę wiadomość nie wyślesz jej do zbyt wielu
osób z twojej listy adresowej, ponieważ nie jesteś pewny w co wierzą, lub co
pomyślą o tobie, kiedy im to wyślesz.
To śmieszne, jak bardzo mogę być przejęty tym, co inni ludzie pomyślą o mnie,
zamiast tym, do czego wzywa mnie Bóg.
Czy myślisz? Przekaż to dalej (prześlij lub przedrukuj), jeśli uważasz, że
warto. Jeśli nie, to wyrzuć...Nikt się o tym nie dowie. Lecz jeśli to
wyrzucisz, nie stój z boku i nie narzekaj nad fatalnym stanem tego świata!..."
(~czytelniczka, 2002-05-22 13:40:17)