Dodaj do ulubionych

CIOTY REWOLUCJI...

22.01.05, 14:05
Są wszędzie i od zawsze... Pod każdą szerokością geograficzną i na wszystkich
kontynentach za wyjątkiem bodajże Antarktydy. Przychodzą, gdy nad polami
bitew przetoczy się już świst kul, rozrywających się kartaczy oraz złowrogi
tupot podkutych żołdackich butów. W opadłym dymie wojennej pożogi, gdy wiatr
historii już dawno ucichł, zaczyna się ICH czas...

Budzą się z otmętów niebytu, jako te bezgłośne stwory ulepione ze strachów i
własnych ułomności codziennego bytu, którego za żadne skarby świata nie
przyjmują do akceptującej wiadomości. Przedziwny melanż nie odkrywanych nigdy
wcześniej przed światem myśli i wiekopomnej skarbnicy idei, a także
bezustannych rojeń o zadziwiającym własnym geniuszu, godnym sprawiedliwego
uwiecznienia w niesprawiedliwej historii dziejów. Oni już dawno przewidywali,
oni napominali, oni przestrzegali, oni od dawna..., oni, oni... Bohaterowie
taniej odwagi...

To wskutek ich heroicznego geniuszu upadały niezliczone Bastylie. To oni
stali wiernie obok Cezara by nie czuł się samotnie. Gdyby tylko zdążyli pod
Waterloo a ten zadufany w sobie wypierdek ich posłuchał, losy świata
potoczyły się zupełnie inaczej. Termopile też wcale nie musiałyby być
Termopilami. Byłoby inaczej, lepiej, tylko gdyby ktoś chciał się wtedy
wsłuchać w ich bezcenne rady...

Dla nich wojna jeszcze się nie zakończyła bo to wyłącznie ONI mają prawo ją
odtrąbić. Wszystko poza nimi jest do cna zakłamane i zafałszowane. To ONI są
osią świata oraz praprzyczyną wszelkiego istnienia. Koledzy Pana Boga...

Przypominają kogoś, kto z powodu nie wyartykułowanego bliżej lęku przed
światem oraz doznanych w przeszłości platonicznych zawodów miłosnych, zdobywa
się na resztki taniej odwagi i zjawia się na ślubie swojej niedoszłej
oblubienicy w połowie mszy. I tylko dlatego, ażeby nie widzieć w tym własnej
żenującej śmieszności, woła natarczywie przez nawy do kapłana: - Poproszę
jeszcze raz wszystko od początku!!! Mnie przy tym nie było i dotychczasowy
przebieg ceremonii uznam za nieważny!!! Ja żądam...

ONI są wśród nas...
Obserwuj wątek
    • venus99 Re: CIOTY REWOLUCJI... 22.01.05, 14:08
      święte słowa.
      pełno ich tutaj - oszoł i inni radiomaryjcy, pałkarze wszechpolscy i wielu ich
      znacznie starszych kolegów.
    • p.smerf Re: CIOTY REWOLUCJI... 22.01.05, 14:18
      Chyba o czymś takim niedawno pisałem, może nie tak literacko ale sens chyba ten sam

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=19585916&a=19589388
    • gosc.z.korony Popieram i doceniam literacki walor tekstu 22.01.05, 14:40
      Bacznie się sobie przyglądając bym nie popadł w taki stan...
      Wielkie ukłony!
      • imagistyk Re: Popieram i doceniam literacki walor tekstu 22.01.05, 16:24
        Ten wątek poruszyła kilka lat temu Agnieszka (?) Wołk-Łaniewska na przykładzie Moniki Olejnik i Agnieszki Kublik.Głupie komuchy nie wiedziały ,że ich najgrożniejsi wrogowie to Giertych,Bender,Nowak,Olejnik,K ublik,Rudzyk,Nizieński,Kieres,o szołomy,maaaaxy,yossariany i inne okazy.
    • Gość: HISTORYK Re: KATARYNY REWOLUCJI... IP: *.chello.pl 22.01.05, 16:53
      Już Piłsudski mówił o tych dekownikach ,że to 15 Brygada Legionów czy jakoś tak.
      • Gość: Sir Re: KATARYNY REWOLUCJI... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 21:14
        Kataryny, Basie dwojga imion, Homosie z Gdyni miasta i cała masa pogromców
        komuny. To ci którzy, jak to ktoś określił obrazowo - biegną pomagać
        zwycięstwu. I martwią się, że nie zdążą sflekować leżącego. Mając przy tym gęby
        pełne zapewnień o prawdzie, sprawiedliwości, uczciwości itd. Na ogół nie
        wspominają o godności. Własnej.
        • Gość: Sir Re: KATARYNY REWOLUCJI... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 21:16
          Zapomniałem! BODO! GRATULACJE! Pozdrawiam.
        • Gość: wtorek Sir - wuj rewolucji? IP: *.chello.pl 22.01.05, 21:44
          Czym Ty się możesz pochwalić? Co zrobiłeś dla rewolucji, a czego nie robisz
          teraz, żeby nie "sflekować leżącego"? I kto jest według Ciebie tym "sflekowanym
          leżącym"? Parę tysiączków "skapitalizowanych" postkomunistów, uwłaszonych na
          dawnym majątku narodowym, czy może trzy miliony bezrobotnych, którzy końca z
          końcem związać nie mogą?

          Nie o taką Polskę walczyła Solidarność:(
          • imagistyk Wtorku ! 22.01.05, 23:31
            A o co walczyła "Solidarność" w 1980r,a o co walczyła post"Solidarność" po 1989 roku ? Czy mógłbyś odpowiedzieć ?
            • Gość: coś bym obalił Imagistyku, patrzę po sobie i widze brzucho IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 00:43
              '80, '89 - jak te latka lecom. Myślałem, że się nie roztyje, a jednak. Kyrde,
              a mówia , że kradzione nie tuczy. Ci mówie - łżą!
    • Gość: hehe CIOTY REWOLUCJI...Giertychy, Rydzyki. IP: 68.214.177.* 22.01.05, 21:48
    • Gość: t1s Re: CIOTY REWOLUCJI... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.01.05, 00:51
      Nie doczytałem jeszcze do połowy a już się spostrzegłem, że brodzę w patetyczno-
      antylustracyjnej papce.
      Dobrze, że miałem maskę i fajkę do nurkowania, bo dalej to bym się utopił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka