witek.bis
23.01.05, 11:52
Jak Cz. Kiszczak zostawał „Człowiekiem Honoru”, czyli całkowicie stronnicze i
częściowo wydumane kalendarium wydarzeń.
- Lato 1989 – w kierownictwie PZPR powstaje idea „oddania” władzy w ręce
opozycji. J. Reykowski formułuje hasło „Nasz prezydent, wasz premier”. Pomysł
zostaje podchwycony przez Adama Michnika, który publikuje artykuł „Wasz
prezydent, nasz premier”.
- Jesień 1989 – powołany zostaje pierwszy niekomunistyczny rząd T.
Mazowieckiego, w którego skład wchodzi m.in. Cz. Kiszczak jako minister SW.
- Przełom 1989/1990 – w kierownictwie PZPR (SdRP) narasta przekonanie, że
wobec rozwoju sytuacji politycznej w kraju konieczne będzie poszerzenie
zakresu koncesji na rządzenie państwem przez rząd T. Mazowieckiego. Rozważa
się ewentualność oddania resortów siłowych.
- Marzec 1990 – Do kierownictwa MSW „doproszony” zostaje Krzysztof Kozłowski.
Cz. Kiszczak proponuje mu powołanie komisji, która zapoznałaby się z aktami
SB i określiła stopień infiltracji opozycji przez bezpiekę oraz ustaliła czy
niektórzy członkowie rządu Mazowieckiego nie mają aby w swoim CV współpracy z
SB.
- Połowa kwietnia 1990 – „Komisja Michnika” wchodzi do archiwum MSW. Redaktor
naczelny GW jest przerażony tym, co zobaczył. Cz. Kiszczak zapewnia go, że
jako uczciwy czekista (albo raczej „czekiszczak”), a w dodatku szczery
patriota, nigdy nie ujawni tych materiałów, bo one musiałyby zaowocować
wywróceniem rządu Mazowieckiego. Rządu, którego pomysłodawcą i swego rodzaju
twórcą jest tenże Adam Michnik. Redaktor naczelny GW jest oczarowany
uczciwością i lojalnością Cz. Kiszczaka i przyznaje mu tytuł „Człowieka
Honoru”. Nie przychodzi mu do głowy, że obalanie tego kontrolowanego za
pomocą teczek gabinetu wcale nie jest na rękę środowisku postkomunistów.
- Koniec kwietnia 1990 – Adam Michnik wygłasza słynną mowę sejmową,
wymierzoną głównie przeciw postulatom dekomunizacyjnym.
- Koniec czerwca 1990 – „Komisja Michnika” kończy swoje prace w archiwum MSW.
- 6 lipca – Cz. Kiszczak może odejść z MSW, bo ma pewność, że nowe
kierownictwo resortu zostało już całkowicie spacyfikowane.
- Lipiec 1990 – Nowy szef MSW K. Kozłowski rozmawia z rzeczniczką rządu na
temat jej teczki. M. Niezabitowska pozostaje na stanowisku do końca misji
gabinetu T. Mazowieckiego.
- 1990-2005 – Gazeta Wyborcza sumiennie i gorliwie zwalcza idee lustracji i
dekomunizacji, a Adam Michnik rozpływa się nad przymiotami Czekiszczaka, od
czasu do czasu przepraszając za to swoich czytelników.