Dodaj do ulubionych

B. Wildstein i St. Michalkiewicz

01.02.05, 08:07
Aż miło popatrzeć jak pali na panewce obmierzła intryga, jaką przeciwko
Stanisławowi Michalkiewiczowi uknuły lubelskie Autorytety Moralne z zemsty za
ujawnienie wśród nich TW "Historyka". Myślały, niebożęta, iż oddając salwę
złożoną z inwektyw i modnych ostatnio oświadczeń z Ich podpisami, wpędzą
czołowego publicystę NCzasu w dziennikarski niebyt i pełną zawstydzenia
bezsenność. A tu jak na złość mało, że redaktor Michalkiewicz ma się całkiem
dobrze (o zgrozo, nie spalił się ze wstydu!) i nawet dziarsko się swym
prześladowcom odcina to afera, którą śmiał rozpętać (jaka znów "afera"? -
napisał prawdę na podstawie dokumentów znajdujących się w lubelskim IPN ) ku
przerażeniu i bezsenności Jego prześladowców rozszerzyła się w tempie iście
geometrycznym dalej - poprzez ujawnienie tożsamości TW "Nowak" i aktywność
działającego na postrach agentury w Krakowie Z. Fijaka - do ogólnopolskiej
bomby pod nazwą "Listy Wildsteina". Pisząc te słowa obserwuję z rozbawieniem
wysiłki moderatory forum Gazety Wyborczej "Kraj" o dźwięcznym nicku "giwi",
która w pocie czoła kasuje wszystkie posty domagające się publikacji listy
Wildsteina, (zwłaszcza moje) działając jak widać ściśle według instrukcji
pochodzącej z przecieku nie opublikowanego jeszcze dzieła pt. "Najnowszy
Testament" (oby wszedł w życie jak najpóźniej!!!), autorstwa Najwyższego
Redaktora, którego wskazania i zalecenia polityczne zastąpić mają, jak
przenikliwie stwierdził Stanisław Michalkiewicz, Stary i Nowy Testament.
Podobne afronty spotykają zresztą wszystkich zwolenników ukazania prawdy o
istocie PRL i wszechobecności agentury komunistycznej w naszym życiu
politycznym. Dzięki odwadze Bronisława Wildsteina, którego czekają ciężkie
czasy i obstrukcja skorumpowanego środowiska, po raz pierwszy od 25 lat
stajemy przed perspektywą ujawnienia całej prawdy o takich "filarach" III RP
jak okrągły stół, który prawdopodobnie był spotkaniem jawnych i tajnych
pracowników wiadomego resortu (oprócz jak mi się wydaje braci Kaczyńskich),
prawdy o kulisach "grubej kreski" i szczegółach uwłaszczenia się
nomenklatury. Potworek Kiszczaka, Geremka, Michnika i Kwaśniewskiego jakim
jest RP UBroczonych chyli się ku upadkowi.
StefanDetko
nowamedia.w.interia.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Piort Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz IP: *.com.pl 01.02.05, 09:25
      Czeka nas teraz polowanie na różnych TW i nie tylko. Przypuszczalnie to się
      nigdy nie skończy, bo nie leży to w interesie prawników. Fakt opublikowania
      listy stawia pod znakiem zapytania sens istnienia IPN, do tej pory jego
      pracownicy mieli monopol wglądu i oceny materiałów bezpieki, mogli znależć haka
      na każdego i oni arbitralnie wydawali certyfikaty.
      O ile lepszy był pomysł premiera Mazowieckiego, żeby oddzielić przeszłość grubą
      kreską - do wczoraj obowiązywalo takie prawo, a od dzisiaj obowiązuje nowe i
      tylko ono. Wszystkie teczki bezpieki najlepiej spalić, żeby nikt nikomu nic nie
      mógł wyciągać, a cały wysiłek trzeba włożyć w budowanie nowego. Rozliczanie
      może się nigdy nie skończyć, a zniszczy stosunki międzyludzkie. Czy warto?
      • grubakrecha Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz 01.02.05, 10:20
        Twoim zdaniem w ościennych krajach, które przeprowadziły lustrację, zniszczyło
        to stosunki międzyludzkie? a może uważasz, że w Polsce - gdzie dotąd Michnik i
        jego pieski wszelkimi siłami lustrację udaremniały - jest taka atmosfera
        miłości bliźniego? bo ja mam wrażenie odwrotne - że u nas powietrze jest już
        tak zatrute, że lustracja może je tylko oczyścić (a przy okazji spuścić parę
        nabrzmiałych "autorytetów moralnych" do sedesu historii).
        • Gość: Piort Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz IP: *.com.pl 01.02.05, 12:08
          Jestem bardzo stary i pamiętam dobrze śmierć Stalina, szalejącą bezpiekę,
          donosicielstwo na każdym kroku i obezwładniający starch przed wszechwiedzącymi
          służbami. Wszyscy byli albo zastraszeni albo martwi. Potem niby były odwilże,
          ale tak naprawdę one niczego nie zmieniły, ludzie pozostali ludźmi. Ci, którzy
          teraz najgłośniej walczą z komuną i domagają się lustracji siedzieli cicho,
          wręcz lizali tyłki władzy. Do Reytana chodzili i Macierewicz i Korwin Mikke,
          akurat Korwin był bojowy, często się kłócił i był znany w całej szkole, ale o
          Macierewiczu nikt nie słyszał. Gdyby wtedy był choć w połowie taki bojowy, to
          napewno by nie skończył szkoły i nie mógł nawet zacząć studiów. A szkoda, że mu
          się udało.
          Powietrze u nas jest zatrute podejrzeniami, nikt nikomu nie może wierzyc,
          każdy każdego podejrzewa, lustracja niczego nie może zmienić bo
          skompromitowanie autorytetów tylko pogorszy sytuację. Mickiewicz pięknie pisał
          o miłości, a kochankę trzymał pod jednym dachem ze zwariowaną żoną, ale nie
          przestał być przez to wiekim poetą. Jestem przeciwnikiem lustracji, lepiej
          spalić te dokumenty i nie wracać do tamtych czasów.
          • trzecie.dno Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz 02.02.05, 00:58
            Uprzejmie proszę o uzupełnienie wiedzy o Macierewiczu. Reszta bez komentarzy!
            • Gość: Piort Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz IP: *.com.pl 02.02.05, 14:09
              Właśnie! Macierewicz w szkole średniej niczym się nie wyróżniał, mało kto go
              pamięta. Niczego złego ani dobrzego nie mogę o nim napisać. Widać na starość mu
              odbiło. Dla mnie jest obrzydliwą gnidą, oszołomionym fanatykiem i do tego
              chamskim! Z tego co oglądam w TV to wydaje mi się, że on potrzebuje opieki
              psychiatrycznej.
          • Gość: ajj Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 01:07
            O Mickiewiczu Ziemkiewicz napisał w "Polactwie",że to był mitoman i w
            przypływie nagłego szału napisał "Pana Tadeusza"- coś zupełnie koszmarnego.
        • qwardian Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz 16.02.05, 17:59
          Nie zniszczyło stosunków międzyludzkich. Oczyściło życie publiczne z
          nieuczciwych prawników, sędziów, polityków i pracowników służby publicznej.
      • Gość: michal Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.05, 10:21
        Materialow skopiowanych przez esbekow nie spalisz.
      • indris Jeżeli rozliczanie zniszczy... 01.02.05, 11:48
        ..."elyty", to już tylko dlatego warto !
      • aassaa1 Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz 17.02.05, 02:05
        Jestem rozczarowana postawą sądu polskiego. Wildstein dawno powinien jako
        złodziej sedzieć w więzieniu. Konsekwencje surowe powinien ponieść szef
        IPN. TyMczasem redaktor złodziej stroi się do TV jak nigdy dotąd i usiłuje
        zaskarbić sobie wzięcie schludnym wizerunkiem. TV robi ze złodzieja bohatera.
        Oto piekło w jakim żyjemy.
        • qwardian Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz 17.02.05, 03:22
          Ależ on nie popełnił żadnego przestępstwa. Lista nie była ani tajna ani
          własnością IPN. Jej zawartość jest w obiegu publicznym i nikt nie zgłasza do
          niej prawa wyłączności.
    • jak.babcie.kocham Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz 01.02.05, 10:53
      Stawiając Wildsteina obok Michalkiewicza wcale mu nie pomagasz. Michalkiewicz to
      wyjątkowa kanalia i antysemicka świnia. Nie lubię Wildsteina, ale zestawawianie
      go z Michalkiewiczem to potwarz.
      • stefandetko Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz 01.02.05, 11:43
        jaka potwarz? obydwaj Panowie są świetnymi publicystami, Polskimi Patriotami,
        są uczciwi i bezkompromisowi - są wyjątkami i chlubą polskiej publicystyki.
        St. Michalkiewicz nie jest antysemitą - krytykuje osoby szkodzące Polsce, a że
        w ich gronie jest niestety sporo osób pochodzenia żydowskiego, to bezmyślnie
        przypina Mu się łatkę antysemityzmu.
        Przypominam: antysemityzm oznacza nienawiść rasową, której ani pan
        Michalkiewicz, ani nikt na prawicy nie uprawia.
        A na dodatek jako taki jest grzechem.
        • grubakrecha Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz 01.02.05, 12:53
          Bo według różowych ze sfory Michnika "antysemityzm" polega na postrzeganiu
          Żydów takimi, jacy są, a nie takimi, jakimi chcą być postrzegani. Michalkiewicz
          jest po prostu spostrzegawczy.
          • stefandetko Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz 01.02.05, 13:00
            dla wielu hasło "antysemita!" zastępuje logiczną argumentację i nie wymaga
            sztuki myślenia.
            • qwardian Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz 02.02.05, 00:51
              Tak, to jest agument ostatniej instancji.
      • klip-klap Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz 01.02.05, 13:10
        Jasne, a Kiszczak to czlowiek honoru,hehe.
        • stefandetko Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz 01.02.05, 14:57
          nie tylko Kiszczak ale i Jaruzelski
      • Gość: frank Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz IP: 81.15.170.* 02.02.05, 14:36
        >Michalkiewicz to wyjątkowa kanalia i antysemicka świnia

        Ta wypowiedzią autor postu skompromitował sie w moich oczach doszczętnie.
        Brawo za styl i merytoryczność!

        Michalkiewicz wszystkich takich ludków, jak ty, wkurza swoją niezłomnością,
        uczciwością i inteligencją. Oraz odwagą pisania tego, co myśli.

        Masz prawo go nie lubić, ale go nie obrażaj w taki sposób, człowieku, bo nie
        dorastasz mu do pięt...
    • Gość: oz Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz IP: *.avenel01.nj.comcast.net 01.02.05, 15:19
      s. michalkiewicz jest świetnym felietonistą, powiedziałbym najlepszym w polsce.
      wyprzedza wszystkie wiadomości o przynajmniej rok, nie wspominając o najnowszej
      historii, którą szmatławce rodzaju polityki, wyborczej w ogóle nie dotykają.
      jeżeli michalkiewicz, wildstein i kilku innych zdolnych się dobiorą to z
      łatwością przemienią każde ambitne czasopismo w prawdziwie niezależne media.
      wtedy oczywiście tzw. malowane autorytety opatrzą te pismo mianem
      faszystowskiegoi będą słać prokuratorów i panią waniek, żeby pismo zamknąć.
      stara historia jak świat.
      • stefandetko Re: B. Wildstein i St. Michalkiewicz 01.02.05, 18:37
        i dlatego należy szybko przeprowadzić lustrację, aby takie Wańki wyleciały z
        instytucji państwowych
        • Gość: ??? [...] IP: 66.53.74.* 02.02.05, 06:36
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: krakus Detko Stefanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 14:13
      Niech Pan przestanie!
      • stefandetko Re: Detko Stefanie 02.02.05, 14:14
        Jeszcze nie zacząłem
        • Gość: krakus Re: Detko Stefanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.05, 14:15
          O matko!
          • stefandetko Re: Detko Stefanie 03.02.05, 16:25
            co ci dziecino?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka