Dodaj do ulubionych

Fenomen Forum Gazety

05.02.05, 22:06
Zespół FFG albo schizofrenia internetowa.
Gazeta Wyborcza jak to gazeta, ma swoją linie, czytelników i staff. Zwykle
uczestnicy forum prezentują jeśli nie poglądy, to przynajmniej poziom
jednostki centralnej(JC). A na forum gazety wszystko stoi na głowie.
Prezentują się tu w zdecydowanej większości zagorzali przeciwnicy JC.

Dlaczego?
Obserwuj wątek
    • camille_pissarro Re: Fenomen Forum Gazety 05.02.05, 22:25
      Sprawa jest prosta jak drut.Gdyby np. Rzeczpospolita dysponowała podobnym
      medium, tu na FK zostali by Ci , którzy z poglądami tej gazety w całości a moze
      nawet więcej by sie utożsamiali.
      • cyklista Re: Fenomen Forum Gazety 05.02.05, 22:42
        Rzepa forum nie ma bo nie chce mieć (są za to listy do redakcji :-).
        Ale są przecież onet, wp, fora gazetek bliższych poglądom dyskutantów.
        I tu nie chodzi o (nie)zgodność poglądów. Posty na forum aż ociekają nienawiścią
        do Gazety. Często poza tą nienawiścią niewiele w postach można znaleźć.
        • camille_pissarro Re: Fenomen Forum Gazety 05.02.05, 22:54
          Zgadza sie, sporo postów mieniących się od nienawistnych zwrotów i okresleń,
          ale po dosć szybkim zapoznaniu , wiadomo , które z nich należy omijać szerokim
          łukiem i nie wdawać się w pyskówkę.Sa jednak i takie , z którymi da sie
          rozsadnie polemizować.Szkoda , że Rzepa nie ma swego Forum, domniemam , że
          przyczyna jest zgoła inna , nie maja na to kasy, to jednak byłoby spore
          przedsięwzięcie także ,a moze przede wszystkim w tym aspekcie.
          Ponadto moze część z internautow wybiera FK w GW , poniewaz nie zgadza sie z
          aktualna linią tej gazeta , która nie tyle ,że nie przedstawia obiektywnie
          wydarzeń w kraju lecz kusi sie o kreowanie rzeczywistości, a to jest juz zgoła
          bardzo niebezpieczne , ba brzydkie jesli chodzi o wymiar etyczny, moralny -
          przykładów dostarcza co chwilę , ten ostatni z listą Bronka jest jednym z
          bardziej spektakularnych ....
          • cyklista Re: Fenomen Forum Gazety 06.02.05, 00:08
            camille_pissarro napisał:
            > Szkoda , że Rzepa nie ma swego Forum, domniemam , że
            > przyczyna jest zgoła inna , nie maja na to kasy, to jednak byłoby spore
            > przedsięwzięcie także ,a moze przede wszystkim w tym aspekcie.
            Poczytne forum to przedsięwzięcie dochodowe (to te wszystkie "Loga, dzwonki,
            tapety" itd.). Rzepa miała pierwsza w Polsce profesjonalną gazetową witrynę w
            sieci. Jak nie mają forum, to znaczy że nie chcą mieć.

            > Ponadto moze część z internautow wybiera FK w GW , poniewaz nie zgadza sie z
            > aktualna linią tej gazeta , która nie tyle ,że nie przedstawia obiektywnie...
            I tego właśnie nie rozumiem. To jest dla mnie ten Fenomen Forum Gazety. Jak mi
            linia gazety nie odpowiada to nie czytam, i na forum nie zaglądam - to są
            wybory normalne i racjonalne. Rok, dwa i gazety nie ma. Patrz Życie z kropką.
            Gazeta bez czytelników niczego nie wykreuje.
            • camille_pissarro Re: Fenomen Forum Gazety 06.02.05, 13:18
              Poczytne forum to przedsięwzięcie dochodowe (to te wszystkie "Loga, dzwonki,
              > tapety" itd.). Rzepa miała pierwsza w Polsce profesjonalną gazetową witrynę w
              > sieci. Jak nie mają forum, to znaczy że nie chcą mieć.
              Zdaje sie , że masz rację , pewnie nie chca mieć.Ale to duzy błą , ponieważ
              aktualnie w III RP internet nie ma jeszcze takiego szerokiego oddźwieku w
              społeczeństwie ale za kilka ,kilkanaście lat będzie tym co telewizja w latach
              50 i późnieszych ubiegłego wieku.Ba, internet jest narzędziem o wiele bogatszym
              z mozliwościa interaktywnego oddziaływania.Dlatego , tak mnie dziwi, kierunek
              obrany przez kolegium redakcyjne Rzeczpospolitej.


              I tego właśnie nie rozumiem. To jest dla mnie ten Fenomen Forum Gazety. Jak mi
              > linia gazety nie odpowiada to nie czytam, i na forum nie zaglądam - to są
              > wybory normalne i racjonalne. Rok, dwa i gazety nie ma. Patrz Życie z kropką.
              > Gazeta bez czytelników niczego nie wykreuje.

              Zgadzam sie, tez tak rozumiem funkcjonowanie wolnego rynku w sferze wolnego
              rynku mediów , w tym dzienników i innych periodyków.Zważ jednak, że "Życie "
              Wołka miało zdecydowanie mniejsze fundusze anizeli podmiot z ul.Czerskliej.
              Oni aktualnie ponosza niemałe koszty ( vide - absolutnie nieintratne i
              ryzykowne przedsięwzięcia w stylu serii literatury czy ostatnie
              encyklopedii ),bo po prostu stac ich na to. Oczywista , że nie mozna takich
              spraw ciagnąc w nieskończoność , bo bedą przyczynkiem do upadku.ALe aktualnie
              czy to się przeciwnikom GW podoba czy nie "AGORA" jest jednym z najwiekszych
              firm medialnych w IIIRP i takie są realia.
              AD rem wielu ludzi , któzy publikuja na FK GW swoje sądy, poglądy to też Ci ,
              którzy czuja się zdradzeni przez redaktora naczelnego GW.Ja sam do nich sie
              zaliczam. Przez całe lata 90 ub. stulecia GW była w wiekszośći wyznacznikiem
              poglądów inteligencji ( jeśli można mówić, ze taka grupa jeszcze istnieje) .
              Ja chociaz z tymi poglądami tez się w wiekszości zgadzałem to nie utozsamialem
              sie z nimi do końca.W pamięci mialem bowiem dziwne wolty naczelnego jeszcze w
              koncu lat 80 ub stulecia oraz jego fraternizację z byłymi postkomunistami na
              poczatku samych przemian.I moze z przekory ( a nie z nienawiści jak to
              określaja inni internauci) chcę przypominać jesli nie naczelnemu ( bo on ,
              chyba te FK "olewa", to przynajmniej środowisku GW o tych momentach III RP ,
              które nie najlepiej zapisały sie w najnowszej historiii, ba dokonały
              niepowetowanych strat w umysłach najmłodszych Polaków...
              • gosia_chello Re: Fenomen Forum Gazety 06.02.05, 20:48
                Tez sie zastanawialam niedawno nad tym.
                Faktycznie, gdyby bylo forum w innym medium, chetnie bym sie tam przeniosla.
                Linia Gazety mi od dawna nie odpowiada, choc z racji wieku pamietam pierwsze
                numery GW i entuzjazm tamtych dni wolnosci. Problem w tym, ze Gazeta odeszla
                gdzies daleko nie tylko od tamtych wolnosciowych pogladow, jak i rozminela sie
                z odczuciami spolecznymi a jej srodowisko w dziwny sposob zbratalo sie z
                dawniejszymi wrogami.
                W ciagu ostatnich kilku lat zaczelam sluchac (glownie w tv i radio) komentarzy
                do obrad Komisji sledczych redaktorow: Wildsteina i Zaremby i te poglady
                podzielalam. Rzeczpospolita stala sie z tego wzgledu dla mnie bardziej
                wiarygodna. Po zwolnieniu Wildsteina zawiodlam sie takze na tej gazecie. Tak
                naprawde nie ma teraz takiej, ktora warto byloby czytac. Dlatego nie czytam
                gazet a tylko ogladam tv, czytam info w necie i pisze na forum. Mam swoje
                zdanie.
                A GW wierzy dalej w swoja role opiniotworcza. Ale ludzie maja juz dosc tej
                podwojnej roli w jakiej ta gazeta wystepuje. Widza golym okiem jej manipulacje,
                mijanie sie z prawda i tendencyjnosc. Sprawa lustracji obnaza bezlitosnie
                prawdziwe intencje srodowiska GW i jej uwiklania. Takze te wynikajace z
                Magdalenki. A kiedys bylo tak pieknie... Niestety, to juz tylko przeszlosc i
                legenda. Ideal siegnal bruku.

                P.s. W zwiazku z koniecznoscia logowania sie na forum Kraj, do ktorego czasem
                zagladam musialam zalozyc login na forum Gazety.
                Gosia to teraz gosia_chello
                • cyklista Re: Fenomen Forum Gazety 06.02.05, 21:09
                  gosia_chello napisała:

                  > Ale "ludzie maja juz dosc" tej

                  Cytujesz Jaruzelskiego
                  • gosia_chello Re: Fenomen Forum Gazety 06.02.05, 21:11
                    Bron Boze !
                    Jaruzelskiego ? Chyba sie mylisz.
                    Przeciez to przyjaciel GW i Michnika. Z pewnoscia by tak nie powiedzial.

        • henryk.log Re: Fenomen Forum Gazety 06.02.05, 01:01
          -"Posty na forum aż ociekają nienawiścią do Gazety. Często poza tą nienawiścią niewiele w postach można znaleźć."

          To zjawisko pozwoliłbym sobie określić "wildstejnizmem" a jako skutek poczynań P."Bronka" ujwanienie się nacji "Wildtseinowców"(ówek) :-)
          • gini Re: Fenomen Forum Gazety 06.02.05, 01:05
            Mylicie panowie krytyke z nienawiscia .Ja czekam az gazeta sie obudzi i zacznie
            pisac cos dla czytelnikow, az przestanie nas traktowac jak jakies bezrozumne
            bydlo, ktore czyta jedynie tytuly, nie zastanawia sie nad trescia, nie mysli w
            ogole.
            Mam nadzieje, ze dozyje, ze mnie szlag wczesniej nie trafi, po przeczytaniu,
            kolejnego artykulu w gazecie, ktora kiedys tak cenilam.
            • smoszkow Re: Fenomen nienawiści 06.02.05, 12:12
              Przecież nie musisz jej czytać, ani kupować. Możesz sobie wybrać co Ci
              opdpowiada: Fakt, Rzepe, ND, Trybunę i co innego.
              Mnie napawają obrzydzeniem ND i Trybuna, więc nie biorę ich nawet do ręki, nie
              mówiąc o czytaniu.
              To chyba masochizm czytać rzeczy, które oburzają lub wściekają!
              Niby dlaczego mamy czytać tylko tytuły, przeciwnie właśnie treść jest
              najważniejsza. I wcale nie zawsze muszę się zgadzać z treścią danego artykułu,
              a właśnie Forum jest miejscem gdzie można skrytykować zarówno tytuł, jak i
              treść. Ja jednak b. rzadko widzę dyskusję na argumanty, a tylko epitety i
              wymysły. Ty też nie podajesz konkretnie, gdzie to jesteś potraktowany jak
              bydło, a tylko rzucasz oskarżenia.
              Według mnie Forum wybierają głównie frustraci, którzy nie mogą żyć bez wroga,
              który jest odpowiedzialny za ich porażki. I tutaj mogą mu "dopie... lić".
              Czy nie jest charakterystyczne, że podczas obrony Wildsteina śpiwewano "zamiast
              liści wisieć będzie Adam Michnik". Czy to nie wyraz bezinteresownej nienawiści?
              I za co Michnik ma wisieć? Czy za to walczył z komuną i siedział w więzieniu,
              podczas gdy ci spiewający albo jeszzcze srali w majtki, albo chowali doope w
              troki? A może za to że ujawinił sprawę Rywina i spowodował lawinę odkryć z
              aferami? A chyba jednak za to, że osiągnął sukces z GW, podczas gdy inni
              (TygSol, Zycie) nie znaleźli czytelników i albo padają, albo wegetują.
              Czyli nienawiść w duzym stopniu pochodzi z zazdrości.
              • gini Re: Fenomen nienawiści 06.02.05, 13:29
                smoszkow napisał:

                > Przecież nie musisz jej czytać, ani kupować. Możesz sobie wybrać co Ci
                > opdpowiada: Fakt, Rzepe, ND, Trybunę i co innego.
                > Mnie napawają obrzydzeniem ND i Trybuna, więc nie biorę ich nawet do ręki,
                nie
                > mówiąc o czytaniu.

                Smieszne, jak cie moze napawac obrzydzeniem cos czego w ogoel nie bierzesz do
                reki.

                > To chyba masochizm czytać rzeczy, które oburzają lub wściekają!

                Jaki masochizm, zeby prowadzic z kims polemike, nie zgadzac sie z tym co
                prezentuje , trzeba najpierw zapoznac sie z jego pogladami.
                Nie mozna sie oburzac na cos czego sie nie zna .Chyba, ze Typotrafisz, to moje
                gratulacje.

                > Niby dlaczego mamy czytać tylko tytuły, przeciwnie właśnie treść jest
                > najważniejsza. I wcale nie zawsze muszę się zgadzać z treścią danego
                artykułu,
                > a właśnie Forum jest miejscem gdzie można skrytykować zarówno tytuł, jak i
                > treść. Ja jednak b. rzadko widzę dyskusję na argumanty, a tylko epitety i
                > wymysły.

                To nie moja wina, ale widzisz, duzo osob nie ma czasu, wiec czyta jedynie
                tytuly, nie wglebiajac sie w to co ponizej.
                Dziennikarze czsto to wykorzystuja,szczegolnie dziennikarze gazety, i to sie
                nie podoba.

                Ty też nie podajesz konkretnie, gdzie to jesteś potraktowany jak
                > bydło, a tylko rzucasz oskarżenia.
                > Według mnie Forum wybierają głównie frustraci, którzy nie mogą żyć bez wroga,
                > który jest odpowiedzialny za ich porażki. I tutaj mogą mu "dopie... lić".

                Walisz w sievie, jestes widac frustratem, ktory nie moze zyc bez wroga.

                > Czy nie jest charakterystyczne, że podczas obrony Wildsteina
                śpiwewano "zamiast
                >
                > liści wisieć będzie Adam Michnik".

                Tyle, ze tego nie spiewano, a o tym poinformowano.Co wcale nie znaczy , ze to
                spiewano.Juz pare osob to zdementowalo, a zaspiewac tego by sie nie dalo.


                Czy to nie wyraz bezinteresownej nienawiści?

                Co to jest bezinteresowna nienawisc?

                >
                > I za co Michnik ma wisieć? Czy za to walczył z komuną i siedział w więzieniu,
                > podczas gdy ci spiewający albo jeszzcze srali w majtki, albo chowali doope w
                > troki? A może za to że ujawinił sprawę Rywina i spowodował lawinę odkryć z
                > aferami? A chyba jednak za to, że osiągnął sukces z GW, podczas gdy inni
                > (TygSol, Zycie) nie znaleźli czytelników i albo padają, albo wegetują.
                > Czyli nienawiść w duzym stopniu pochodzi z zazdrości.


                Faktycznie trzeba powiesic Wildsteina Bronka.

                Co znaczace, odpadl gdzies po drodze argument antysemityzmu))))))))
                Gdy sie zarzucalo cos Adasiowi jak z pudelka wyskakiwaly snajpery i krzyczaly,
                ze sie nie lubi AM i GW bo sie jest antysemita.
                Teraz tego sie nie daje wykorzystac, produkuje sie zyciorysy, Wildsteina z
                imieniem matki, ojca, pochodzeniem, matka Ruchla z domu Fejgin.
                Zalosne.
                • gini A jak chcecie mnie ubrac 06.02.05, 13:33
                  W czerwona sukienke, to ja jej nie kupie, sukienka jest stara poplamiona, ma
                  wiele dziur, pozszywana jest zielona nitka, i sie rozlazi.Nie kupie tej kiecki
                  nie dlatego, ze nie lubie sprzedawcy, kiecka mi sie nie podoba, bubli nie
                  cierpie i tyle.
                  Przestancie sprzedawac buble, stare czerwone szmaty, wtedy byc moze znajdziecie
                  nabywcow.
                  • gini Re: Co moze GW 06.02.05, 13:40
                    To juz bylo przerabiane, blokowac zagluszac, nie dopuszczac do glosu, ale co to
                    da?
                    Nic nie dalo komuchom starym, nic nie da ich nastepcom.
                • gosia_chello Re: Fenomen nienawisci GW 06.02.05, 20:57
                  Ci co to pisza (falszujac nawet zyciorys) i prowokuja do atakow na Wildsteina,
                  licza na ten legendarny polski antysemityzm. Tylko ze jakos nikt nie daje sie
                  nabrac. Nikt nie podejmuje tematu, wiec prowokacja (stara dobra ubecka metoda)
                  nie udaje sie.
                  Naprawde widac grozny jest Wildstein i lustracja dla tego srodowiska, skoro
                  organizuja takie niewybredne ataki.
    • create Re: Fenomen Forum Gazety 05.02.05, 22:47
      Moim zdaniem Gazeta się łudzi że ktogoś przekona do swojej linii.
    • alkud Re: Fenomen Forum Gazety 05.02.05, 22:49
      >Zwykle uczestnicy forum prezentują jeśli nie poglądy, to przynajmniej poziom
      jednostki centralnej(JC)

      widocznie tolerowanie eSBeckich metod, klamstw i manipulacji robionych przez GW
      w temacie antylustracyjnej histerii, to zbyt wiele nawet dla przecietnego zjadacza
      chleba
      • cyklista Re: Fenomen Forum Gazety 05.02.05, 23:10
        alkud napisał:
        > widocznie tolerowanie eSBeckich metod, klamstw i manipulacji robionych przez GW
        > w temacie antylustracyjnej histerii, to zbyt wiele nawet dla przecietnego zjada
        > cza chleba

        Ale dlaczego "przeciętny zjadacz chleba" tyle czasu spędza na forum dyskusyjnym
        tego źródła "eSBeckich metod, klamstw i manipulacji", a nie np. na Onecie.
        • douglasmclloyd Re: Fenomen Forum Gazety 05.02.05, 23:13
          cyklista napisała:

          > alkud napisał:
          > > widocznie tolerowanie eSBeckich metod, klamstw i manipulacji robionych pr
          > zez GW
          > > w temacie antylustracyjnej histerii, to zbyt wiele nawet dla przecietnego
          > zjada
          > > cza chleba

          > Ale dlaczego "przeciętny zjadacz chleba" tyle czasu spędza na forum dyskusyjnym
          > tego źródła "eSBeckich metod, klamstw i manipulacji", a nie np. na Onecie.

          Bo tam czasu spędzać się nie da :)
        • alkud Re: Fenomen Forum Gazety 05.02.05, 23:40
          >Ale dlaczego "przeciętny zjadacz chleba" tyle czasu spędza na forum dyskusyjnym
          tego źródła "eSBeckich metod, klamstw i manipulacji", a nie np. na Onecie.

          widac ze zlem nalezy walczyc u zrodla :]]]
          • cyklista Re: Fenomen Forum Gazety 05.02.05, 23:54
            alkud napisał:
            > widac ze zlem nalezy walczyc u zrodla :]]]
            Fora Nie i Trybuny czekają (na chętnych do walki u źródła).
            .....
            ...
            .
            Nie ma chętnych? :-V
            • gosia_chello Re: Fenomen Forum Gazety 06.02.05, 20:58
              A moze to to samo zrodlo ? :p
    • goniacy.pielegniarz Re: Fenomen Forum Gazety 05.02.05, 22:59
      Nie stoi na głowie. Na forum Onetu też znajdziesz masę krytycznych, delikatnie
      mówiąc, głosów na temat GW. A dlaczego akurat portal Gazety? Największe forum.
      Wiele forów tematycznych, dobrze podzielonych. Wszystko idzie na żywo(na Onecie
      to możesz i 10min. czekać, aż zobaczysz swój wpis. O ile w ogóle zobaczysz).
      Najlepiej zorganizowane forum pod względem graficznym(przynajmniej moim
      zdaniem), bardzo czytelne, bardzo wygodne, jeśli chodzi o poruszanie po wątkach.
      Onet odpada już w przedbiegach.
      No i masa świetnych ludzi.

      p.s.
      Nigdy nie traktowałem tego forum jako organu GW.
      • robisc Re: Fenomen Forum Gazety 05.02.05, 23:04
        Zgadzam sie w calej rozciaglasci. Pisze na forach GW od 3 lat i jest to
        zdecydowanie najlepsze miejsce do dyskusji. Jedynie usenet moze z nim konkurowac.
    • szczurbiurowy Problem technologii 05.02.05, 23:05
      Rzeczywiście - Forum Gazety jest najbardziej "user friendly".
      Fora istniejące w polskim internecie (WP i Onet) są zbudowane tak, że nie da
      się w sposób sensowny ani przegladać, ani dyskutowac. Chodzi tez o komentarze
      do artykułów w Gazecie, które sa przyczynkiem do wielu zażartych dyskusji - i
      dlatego tylu przeciwników linii GW się tu wypowiada (wiem po sobie ;)
      A co do obelg które się tu (zbyt) często zdarzają - no to jest kwestia kultury.
      I wszystko jedno gdzie by to było - jeśli ktoś nie przestrzega miniumum
      standardów, to nie będzie tego robił i tu i tam.
      • cyklista Re: Problem technologii 05.02.05, 23:50
        Czyli mamy najlepsze technicznie forum najbardziej poczytnej polskiej gazety.
        To wyjaśnia wiele (frekwencja) ale nie wszystko.
        O 5tej w kiosku złapałem przedostatni egzemplarz - czyli linia GW w zasadnie
        narodowi odpowiada.
        Dochodzimy do absurdalnego(?) wniosku, że zwolennicy GW czytają papier, a
        przeciwnicy wyżywają się on-line.
        • goniacy.pielegniarz Re: Problem technologii 05.02.05, 23:59
          cyklista napisała:

          > Czyli mamy najlepsze technicznie forum najbardziej poczytnej polskiej gazety.

          A czy to przypadkiem nie FAKT jest najbardziej poczytną gazetą w Polsce?

          > To wyjaśnia wiele (frekwencja) ale nie wszystko.
          > O 5tej w kiosku złapałem przedostatni egzemplarz - czyli linia GW w zasadnie
          > narodowi odpowiada.

          Chyba za bardzo wystrzeliłeś. Ile czyta GW? 500tys.? To trochę mało, że to
          uchodziło za "naród". Zresztą co do popierania linii, to tutaj jest sprawa chyba
          nieco bardziej skomplikowana. O popieraniu linii to raczej bardziej pewnie
          można mówić przy gazetach o małym nakładzie. GW to po prostu gazeta codzienna.
          Jak ktoś chce informacji gazetowej, to idzie po GW, bo to najbardziej popularna
          gazeta(z tej, powiedzmy, nieco wyższej półki niż tabloidy). Zwłaszcza tych,
          którzy nie śledzą polityki z pasją(a na tym forum są zwykle tacy) Weź jeszcze
          pod uwagę te wszystkie dodatki, które wychodzą z Gazetą, jakieś książki, itp.
          Nie potrafię tego przeliczyć dokładnie(pewnie nikt nie potrafi), ale takie
          proste rozumowanie nie musi być prawdziwe.

          > Dochodzimy do absurdalnego(?) wniosku, że zwolennicy GW czytają papier, a
          > przeciwnicy wyżywają się on-line.


          Nie.
          • cyklista Re: Problem technologii 06.02.05, 01:04
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > A czy to przypadkiem nie FAKT jest najbardziej poczytną gazetą w Polsce?

            Nie strasz

            > Chyba za bardzo wystrzeliłeś. Ile czyta GW? 500tys.? To trochę mało, że to
            > uchodziło za "naród".

            "naród" w sensie "ludziska"
            Dziś nakład 540 tys. U nas w domu obczytają gazetę 3 osoby. Czyli statystycznie
            może być dobrze ponad milion czytelników.

            > Jak ktoś chce informacji gazetowej, to idzie po GW, bo to najbardziej popularna

            Można kupić Rzepę, Trybunę, gazetę lokalną ...

            Portale gazet, partii itd. zwykle gromadzą swoich czytelników i zwolenników. Do
            tego dochodzi kilku przeciwników, żeby ożywić dyskusję. Na forum Gazety bywają
            wątki gdzie zwolennika nie uświadczysz. Często atakuje się nie tylko artykuł i
            jego autora, ale generalnie Gazetę - za żywota.
        • douglasmclloyd Re: Problem technologii 06.02.05, 00:03
          cyklista napisała:

          > Czyli mamy najlepsze technicznie forum najbardziej poczytnej polskiej gazety.
          > To wyjaśnia wiele (frekwencja) ale nie wszystko.
          > O 5tej w kiosku złapałem przedostatni egzemplarz - czyli linia GW w zasadnie
          > narodowi odpowiada.
          > Dochodzimy do absurdalnego(?) wniosku, że zwolennicy GW czytają papier, a
          > przeciwnicy wyżywają się on-line.

          Znienawidzonebo urbana również oglądała cała Polska, ponieważ każdy chciał
          wiedzieć co Goebbels stanu wojennego powie.
          • cyklista Re: Problem technologii 06.02.05, 00:22
            douglasmclloyd napisał:
            > Znienawidzonebo Urbana również oglądała cała Polska, ponieważ każdy chciał
            > wiedzieć co Goebbels stanu wojennego powie.
            >
            Urban się wciskał między wódkę i zakąskę, czyli między wiadomości i pogodę (czy
            jakoś tak). Trudno go było zignorować. I była to era telewizorów bez pilota, 2
            programów TV i jednej gazety (tytułów może było kilka, ale treść jedna). Dziś
            masz wybór, i możesz gazetę zniszczyć ignorując ją w kiosku i w necie.
            • niezapowiedziany Re: Problem technologii 16.02.05, 03:22
              ale juz ci ktos wczesniej odpowiedzial. to jest gazeta w jakims sensie
              opiniotworcza (niestety). poza tym inteligentny czlowiek nie bedzie sie
              przejmowal tym co pisze Trybuna (bo ona jest zadeklarowana i czyta ja SLDowski
              beton, ktorego i tak nic nie zmieni). A z Wyborcza jest tak, ze sili sie na
              obiektywne medium i stosuje sztuczki zeby tak wygladac, podczas gdy taka nie
              jest (przynajmniej w niektorych sprawach - mnie uderzyl temat lustracji i
              nagonka na Wildsteina). a chcac pokazywac te manipulacje albo przeciwstawiac
              sie jakims pogladom musisz je najpierw poznac. a dlaczego tutaj? i akurat
              Gazete Wyborcza? wyjasnilem na poczatku (poza tym wciaz czytaja ja ludzie o
              umiarkowanych, wywazonych pogladach, tyle, ze nie jest tak jakby chciala GW
              wszyscy sie z nia zgadzaja). i tyle.
        • mr_watchman Re: Problem technologii 06.02.05, 00:14
          cyklista napisała:

          > O 5tej w kiosku złapałem przedostatni egzemplarz - czyli linia GW w zasadnie
          > narodowi odpowiada.

          I co z tego? Nie kupuję GW, a mimo to uważam, że forum.gazeta.pl to najlepsze
          forum dyskusyjne.

          > Dochodzimy do absurdalnego(?) wniosku, że zwolennicy GW czytają papier, a
          > przeciwnicy wyżywają się on-line.

          1. Nie jestem przeciwnikiem GW, po prostu nie kupuję tej gazety. 2. Nie wyżywam
          się nigdzie i na nikim - nie mam tego rodzaju problemów emocjonalnych. 3.
          Uczestnictwo na forum.gazeta.pl to - jako się już rzekło - korzystanie z
          najlepszego forum, a nie - wyraz stosunku do GW.
        • henryk.log Re: Problem technologii 06.02.05, 01:09
          -"Dochodzimy do absurdalnego(?) wniosku, że zwolennicy GW czytają papier, a
          przeciwnicy wyżywają się on-line."

          Panie "cyklisto" - chylę czoła -Pański wniosek wyjaśnia "fenomen".
          Pozwolę sobie pójść dalej - "Wildstejnówki" nie czytają "papieru" :-)
          • cyklista Ech, narodzie Mrożka i Gombrowicza 06.02.05, 01:19
            doczekaliśmy się gazety, która żyje z nienawiści swoich nie-czytelników.

            Dobranoc
            Może słońce mroźnego poranka przyniesie rozwiązanie tajemnicy fenomenu?
            • gini Re: Ech, narodzie Mrożka i Gombrowicza 06.02.05, 01:26
              cyklista napisała:

              > doczekaliśmy się gazety, która żyje z nienawiści swoich nie-czytelników.
              >
              > Dobranoc
              > Może słońce mroźnego poranka przyniesie rozwiązanie tajemnicy fenomenu?


              Po pierwsze, nie nienawidze,tylko krytykuje, zeby skrytykowac,musze jednak
              przeczytac.
              Chyba, ze doszliscie do wniosku, ze aby istnial ten portal musicie miec
              adwersarzy, bo nudno bedzie, jak sie beda uzyszkodnicy ze wszystkim zgadzac co
              napiszecie.
              Ale nie krepujcie, sie, chetnie bede Was chwalic, a pokrytykuje innych na tym
              portalu.
              Tylko zmiencie linie tego pisma do cholery.
              70 ù za lustracja, Wy przeciw, czego oczekujecie w koncu?
            • henryk.log Re: Ech, narodzie Mrożka i Gombrowicza 06.02.05, 01:31
              -"doczekaliśmy się gazety, która żyje z nienawiści swoich nie-czytelników." :-)

              Dorze Panu idzie :-) - może nie warto jeszce iść spać - rano się Panu może już nie odzyskać dzisiejszych "lotów". Pzdr. I jeśli jednak... to - Dobranoc.
              Ps. Pozwolę sobie skopiować do "moich" "sentencji" Pańską ostatnią myśl? :-)
            • pro_michnik Re: Ech, narodzie Mrożka i Gombrowicza 06.02.05, 01:51
              No wlasnie.Moze doczekamy sie czasow gdy AGORA wylozy sie na papierowym wydaniu
              gazety i ograniczy sie tylko do tego portalu:).Bylbym wtedy nawet sklonny
              klakac na banery reklamowe....raz na jakis czas:)
              • cyklista Re: Ech, narodzie Mrożka i Gombrowicza 06.02.05, 18:43
                pro_michnik napisał:
                > Moze doczekamy sie czasow gdy AGORA wylozy sie na papierowym wydaniu
                > gazety i ograniczy sie tylko do tego portalu:).

                Pomysł żeby zlikwidować GW i zostawić Forum Gazeta nie przejdzie. Gdyby to było
                możliwe, dostawcy Internetu już dawno zgarniali by kasę, którą takie fora mogą
                generować. Prawie za darmo – bo infrastrukturę już mają. Realia są takie, że bez
                Gazety, _nie będzie_ forum „Gazeta”.
    • cyklista Jakieś wnioski 1. 06.02.05, 18:57
      Przypomnę, że poszukuję odpowiedzi na pytanie: dlaczego Forum Gazeta zasiedlane
      jest w większości przez przeciwników macierzystej GW.

      Pierwszy wniosek z dyskusji - dość trywialny
      1. Forum „Gazeta” jest najlepszym technicznie forum w Polsce. Czy ktoś zna
      lepsze, lub choćby porównywalne? Kryteria: szybkość działania, zakres
      tematyczny, przejrzystość struktury, swoboda wypowiedzi
      • henryk.log Re: Jakieś wnioski 1. 06.02.05, 19:56
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20294577&a=20306983
      • cyklista Do wniosku komentarz 07.02.05, 21:09
        Dlaczego mamy się męczyć na forum Onetu, „Nie” czy na jakiejś liście młodej
        prawicy jeżeli dali nam tak piękne, niezawodne, narzędzie jak Forum Gazeta. Tu
        jest lekko, łatwo i przyjemnie. Ryzyko identyfikacji czy konsekwencji prawnych
        żadne. Możliwość poszerzenia horyzontów i bycia słyszanym. Nie to co obecność na
        jakiejś zapyziałej liście dyskusyjnej kanapowej partyjki. Jeden dyskomfort –
        robimy to za przyzwoleniem „Tej” Gazety. Gazety, która godzi się na podejrzane
        układy, prowadzi nieetyczne gry. Ale zyski są takie, że jakoś sobie z tym
        dyskomfortem poradzimy.

        :-)
        • gini Re: Do wniosku komentarz 07.02.05, 22:21
          cyklista napisała:

          > Dlaczego mamy się męczyć na forum Onetu, „Nie” czy na jakiejś liści
          > e młodej
          > prawicy jeżeli dali nam tak piękne, niezawodne, narzędzie jak Forum Gazeta. Tu
          > jest lekko, łatwo i przyjemnie. Ryzyko identyfikacji czy konsekwencji prawnych
          > żadne. Możliwość poszerzenia horyzontów i bycia słyszanym. Nie to co obecność n
          > a
          > jakiejś zapyziałej liście dyskusyjnej kanapowej partyjki. Jeden dyskomfort R
          > 11;
          > robimy to za przyzwoleniem „Tej” Gazety. Gazety, która godzi się na
          > podejrzane
          > układy, prowadzi nieetyczne gry. Ale zyski są takie, że jakoś sobie z tym
          > dyskomfortem poradzimy.
          >
          > :-)

          Skoro godzi sie "TA gazeta" to my tez jakos sie pogodzimy.
          3Ta gazeta" ma iles tam od klikniecia,niles tam od uzyszkodnika takiego jak gini.
          Ja chetnie, pochwale pana Wronskiego, jak napisze dobry artykul, czemu nie?
          W koncu jeszcze nie tak dawno bardzo Was lubilam, jak i wielu innych.
          Mozecie mi zabanowac IP, czyli, zakryc raczkami oczy i udawac, ze mnie nie ma.
          Daliscie kiedys sygnal, czytac ze zrozumieniem, to i sie dostowalismy.
          Teraz , do Was nalezy nastepny krok.
          • niezapowiedziany Re: Do wniosku komentarz 16.02.05, 03:29
            :) "Ta gazeta" ma iles tam od klikniecia,niles tam od uzyszkodnika". sek w tym,
            ze to iles wynika ze statystykm ktore sa zawyzone. nie kazdy kto klika na
            portalu Gazety Wyborczej widzi reklamy i banery. polecam przegladarke

            www.myie2.com/html_en/home.htm
            reklamodawcy na portalu przeplacaja :-)
    • wan4 Re: Fenomen Forum Gazety 06.02.05, 20:11
      cyklista napisała:
      > Gazeta Wyborcza jak to gazeta, ma swoją linie, czytelników i staff. Zwykle
      > uczestnicy forum prezentują jeśli nie poglądy, to przynajmniej poziom
      > jednostki centralnej(JC). A na forum gazety wszystko stoi na głowie.
      > Prezentują się tu w zdecydowanej większości zagorzali przeciwnicy JC.
      >
      > Dlaczego?

      Ci zagorzali przeciwnicy wspierani sa przez pracowników - adminów (giwi,
      tebe...)

      To są dopiero jaja :)))
      • maksimum SZEFOWA V-TEJ KOLUMNY I JEJ KOLEZANKI ATAKUJA GW 06.02.05, 21:43
        wan4 napisał:

        > cyklista napisała:
        > > Gazeta Wyborcza jak to gazeta, ma swoją linie, czytelników i staff. Zwykle
        > > uczestnicy forum prezentują jeśli nie poglądy, to przynajmniej poziom
        > > jednostki centralnej(JC). A na forum gazety wszystko stoi na głowie.
        > > Prezentują się tu w zdecydowanej większości zagorzali przeciwnicy JC.
        > >
        > > Dlaczego?
        >
        > Ci zagorzali przeciwnicy wspierani sa przez pracowników - adminów (giwi,
        > tebe...)
        >
        > To są dopiero jaja :)))

        Trzeba uczciwie przyznac,ze Szefowa V-tej Kolumny czyli Kataryna dosc ostro
        atakuje GW i bardzo pomocna jest w tym jej GIWI.
        Moze taka moda nastala,ze aby zwiekszyc zainteresowanie GW,to trzeba ja
        zaatakowac jak Kataryna oraz jej popleczniczka giwi,bo zabanowanie jednej i
        drugiej na jakis czas chyba nie wchodzi w rachube?
        • cyklista Re: Teoria spiskowa 06.02.05, 22:04
          maksimum napisał:
          > Moze taka moda nastala,ze aby zwiekszyc zainteresowanie GW,to trzeba ja
          > zaatakowac

          Wyjaśnienie Fenomenu FG z półki "Teorie spiskowe" :
          Zagęszczenie poglądów negatywnych na forum to rezultat świadomej polityki
          Gazety. Wersja papierowa skierowana jest zdefiniowanej grupy odbiorców, wersja
          elektroniczna i forum też do grupy zdefiniowanej, ale innej. Obie grupy generują
          dochód. Anty-gazetowe forum odbiera czytelników konkurencyjnym gazetom i listom
          dyskusyjnym.
          • gini Re: Teoria spiskowa 06.02.05, 23:30
            cyklista napisała:

            > maksimum napisał:
            > > Moze taka moda nastala,ze aby zwiekszyc zainteresowanie GW,to trzeba ja
            > > zaatakowac
            >
            > Wyjaśnienie Fenomenu FG z półki "Teorie spiskowe" :
            > Zagęszczenie poglądów negatywnych na forum to rezultat świadomej polityki
            > Gazety. Wersja papierowa skierowana jest zdefiniowanej grupy odbiorców, wersja
            > elektroniczna i forum też do grupy zdefiniowanej, ale innej. Obie grupy
            generuj
            > ą
            > dochód. Anty-gazetowe forum odbiera czytelników konkurencyjnym gazetom i
            listom
            > dyskusyjnym.

            No dobra, to dlaczego te papierowe nie glosuje na UW?Dlaczego te papierowe jest
            za lustracja?
            Co do odbierania czytelnikow, nie tak szybko, a sjad bysmy wiedzieli, ze nie
            wyraziliscie zgody na opublikowanie listu Chrzanowskiego?
            Przeczytac nie znaczy uwierzyc .
          • henryk.log Re: Teoria spiskowa 06.02.05, 23:38
            Kurde! i znowu masz Pan "cyklisto" racje!?;)
            "Anty-gazetowe forum odbiera czytelników konkurencyjnym gazetom i listom
            dyskusyjnym"
            Nie sposób przecież podejrzewać "gości" z "Gazety" o ślepotę, każdą przecież katarynę.basię.izę byliby w stanie "zdupić" z FK - jeśli tego nie czynią, musi mają w tym interes.:)
            • maksimum Re: Teoria spiskowa 07.02.05, 22:31
              henryk.log napisał:

              > Kurde! i znowu masz Pan "cyklisto" racje!?;)
              > "Anty-gazetowe forum odbiera czytelników konkurencyjnym gazetom i listom
              > dyskusyjnym"
              > Nie sposób przecież podejrzewać "gości" z "Gazety" o ślepotę, każdą przecież
              katarynę.basię.izę byliby w stanie "zdupić" z FK - jeśli tego nie czynią, musi
              >ma ją w tym interes.:)

              Od razu mialem takie przeczucie,ze Kasia,Basia,Iza i Giwi przerastaja nas o
              glowe,a my sobie z tego nawet sprawy nie zdajemy!
              • wan4 babski klan ? ;) 08.02.05, 07:18
                maksimum napisał:
                > >ma ją w tym interes.:)
                >
                > Od razu mialem takie przeczucie,ze Kasia,Basia,Iza i Giwi
                > przerastaja nas o glowe

                No no, to one wysokie muszą być. Może to była drużyna koszykarska?
                Wreszcie mi ktoś wyjaśnił, na czym polega wysoki poziom tego babskiego klanu...

                ;)
            • ugarit Re: Teoria spiskowa 08.02.05, 23:07
              Jaki tam interes. Po prostu dobrzy ludzie pracują w GW.
              I z litości pozwalają głupoty wypisywać.
        • ugarit Dlaczego się dziwisz Katarynie Maksimum?. 08.02.05, 12:21
          Jak byś redagował cały dzień w jakimś brukowcu np; kącik kulinarny i uważał się
          przy tym za świetnego , ale niedocenionego dziennikarza to też później byś
          chciał gdzieś odreagować.
          Urządzają więc na forum ambonę do głoszenia jedynych "prawd oczywistych".
          Frustraci.

          Ale mam dla Was nieudacznicy dobrą radę.
          Skrzyknijcie się do kupy i załóżcie nową gazetę.
          Na naczelnego proponuję Wildsteina. A z Wołka zróbcie doradcę. Słuchajcie
          uważnie co mówi, zapamiętujcie a później postępujcie dokładnie odwrotnie niż
          Wołek doradzał. Dzięki temu nie unikniecie co prawda drobnych błędów, ale
          generalnie powinno być wszystko w porządku.
          Chłop upadał już na wszelkie możliwe sposoby, więc jego rady są wprost
          bezcenne.

          Nie wiem tylko co z Kataryną.

          Maksiu pomóż!!!.I wymyśl coś, bo ja czuję się bezradny.
          • wan4 Re: Dlaczego się dziwisz Katarynie Maksimum?. 08.02.05, 12:27
            > Chłop upadał już na wszelkie możliwe sposoby, więc jego rady są wprost
            > bezcenne.

            :)))

            A żebyś wiedział, ze w pewnych warunkach rady takich ludzi są bezcenne... przy
            ich "ujemnym skorelowaniu" z rzeczywistością;)))
            • ugarit Re: Dlaczego się dziwisz Katarynie Maksimum?. 08.02.05, 12:29
              Ty się tu nie wymądrzaj tylko wymyśl coś dla Kataryny. Przecież nie można
              zostawić dziewczyny na tym forum. Może doormenem była by dobrym co ?.
              • gini Re: Dlaczego się dziwisz Katarynie Maksimum?. 08.02.05, 12:32
                ugarit napisał:

                > Ty się tu nie wymądrzaj tylko wymyśl coś dla Kataryny. Przecież nie można
                > zostawić dziewczyny na tym forum. Może doormenem była by dobrym co ?.

                Skoro maksimum pisze na tym forum to i Kasia moze .Widzisz problem bo ja wcale .
                • ugarit Re: Dlaczego się dziwisz Katarynie Maksimum?. 08.02.05, 12:37
                  Moj Boże. Ja tylko z dobrego serca tak troszczę się o Kasię. Naprawdę bedzie mi
                  jej brakowało jak już coś innego sobie znajdzie. Doprawdy nie wiem jak sobie z
                  tym poradzę.
                  • gini Re: Dlaczego się dziwisz Katarynie Maksimum?. 08.02.05, 12:45
                    ugarit napisał:

                    > Moj Boże. Ja tylko z dobrego serca tak troszczę się o Kasię. Naprawdę bedzie
                    mi
                    >
                    > jej brakowało jak już coś innego sobie znajdzie. Doprawdy nie wiem jak sobie
                    z
                    > tym poradzę.

                    Udaj sie do jakiegos psi, moze cos wymysli na obsesje .
                    • ugarit Re: Dlaczego się dziwisz Katarynie Maksimum?. 08.02.05, 12:46
                      W tym wypadku to on nie pomoże. To sercowa sprawa....
                      • gini Re: Dlaczego się dziwisz Katarynie Maksimum?. 08.02.05, 12:58
                        ugarit napisał:

                        > W tym wypadku to on nie pomoże. To sercowa sprawa....

                        Ppopros GW zeby zaczela redagowac, kacik zlamanych serc.
                        Moze Bikontowa sie wezmie za to?
                        Albo Kiga dunin, albo Kazia Szczuka.
                        • ugarit Re: Dlaczego się dziwisz Katarynie Maksimum?. 08.02.05, 13:12
                          Jesteś zgorzkniałą staruchą skoro nie rozumiesz problemu.
                          Ty sobie jaja robisz , a ja tu cierpię w samotności.
                          • gini Re: Dlaczego się dziwisz Katarynie Maksimum?. 08.02.05, 13:42
                            ugarit napisał:

                            > Jesteś zgorzkniałą staruchą skoro nie rozumiesz problemu.
                            > Ty sobie jaja robisz , a ja tu cierpię w samotności.
                            Cierpisz bos glupi , na forum GW udziela sie Marianna Rokita seksualna
                            rekordzistka swiata, a Ty cierpisz.
                            Zajmij sie prawdziwa kobieta , Marianna, i od razu bolec przestanie.
                            • wan4 Re: Dlaczego się dziwisz Katarynie Maksimum?. 08.02.05, 14:40
                              gini napisała:
                              > ugarit napisał:
                              > > Jesteś zgorzkniałą staruchą skoro nie rozumiesz problemu.
                              > > Ty sobie jaja robisz , a ja tu cierpię w samotności.
                              > Cierpisz bos glupi , na forum GW udziela sie Marianna Rokita seksualna
                              > rekordzistka swiata, a Ty cierpisz.
                              > Zajmij sie prawdziwa kobieta , Marianna, i od razu bolec przestanie.

                              Ja wolę pralinke... była dla mnie taka miła i zalotna:)
                              Może giwi z zazdrości te posty wycięła?

                              Oczko ;) do pralinki... i jeszcze jedno ;)

                        • wan4 Re: Dlaczego się dziwisz Katarynie Maksimum?. 08.02.05, 13:22
                          gini napisała:
                          > Albo Kiga dunin, albo Kazia Szczuka.

                          Dunin się nadaje, to jedyna prawdziwa meżczyzna w zespole GW... (niczym
                          M.Olejnik niegdys w "3" ;)
                          • gini Re: Dlaczego się dziwisz Katarynie Maksimum?. 08.02.05, 13:43
                            wan4 napisał:

                            > gini napisała:
                            > > Albo Kiga dunin, albo Kazia Szczuka.
                            >
                            > Dunin się nadaje, to jedyna prawdziwa meżczyzna w zespole GW... (niczym
                            > M.Olejnik niegdys w "3" ;)


                            No to wam zostala Szczuka Kazia panowie.
                • maksimum Dlaczego się dziwiszKatarynie Maksimum?SWATKA GIWI 09.02.05, 03:20
                  gini napisała:

                  > Skoro maksimum pisze na tym forum to i Kasia moze .Widzisz problem bo ja
                  >wcale.

                  Oczywiscie ,ze tak!!
                  Problem zaczyna sie,kiedy giwi wkracza w akcje jako swatka.
                  Jak Kasia napisze pozytywnie o Bronku a negatywnie o Lisie,to dla giwi jest to
                  OK!
                  Ale jak ja napisze negatywnie o Bronku a pozytywnie o Lisie-to giwi wycina moj
                  watek.
                  Ja rozumiem,ze giwi jako nasza swatka chcialaby ,zebym ja pisal identycznie jak
                  Kasia i moze jej tez poope lizal jak to swatka robi.
                  Ale my z Kasia mamy sprawy tak umowione,ze ona przegina temat w jedna strone a
                  ja w druga i rozdzieramy forum dokladnie posrodku.
                  Giwi sie wtraca i zaczyna komune uprawiac,z ta swoja cenzure i psuje cala
                  atmosfere zabawy.
                  Ja nie mogac dokopac giwi,odgryzam sie na Kasi,zeby podniesc troche atmosfere
                  na forum,bo kto sie lubi,ten siem czubi.
                  Giwi zaczyna to wszystko kapowac z jakims tygodniowym opoznieniem,a tak
                  inteligentny facet jak Pielo sie nawet chamstwa dopatruje.

                  • gini Re: Maksiu !!!! 09.02.05, 23:50
                    maksimum napisał:

                    > gini napisała:
                    >
                    > > Skoro maksimum pisze na tym forum to i Kasia moze .Widzisz problem bo ja
                    > >wcale.
                    >
                    > Oczywiscie ,ze tak!!
                    > Problem zaczyna sie,kiedy giwi wkracza w akcje jako swatka.
                    > Jak Kasia napisze pozytywnie o Bronku a negatywnie o Lisie,to dla giwi jest
                    to
                    > OK!
                    > Ale jak ja napisze negatywnie o Bronku a pozytywnie o Lisie-to giwi wycina
                    moj
                    > watek.
                    > Ja rozumiem,ze giwi jako nasza swatka chcialaby ,zebym ja pisal identycznie
                    jak
                    >
                    > Kasia i moze jej tez poope lizal jak to swatka robi.
                    > Ale my z Kasia mamy sprawy tak umowione,ze ona przegina temat w jedna strone
                    a
                    > ja w druga i rozdzieramy forum dokladnie posrodku.
                    > Giwi sie wtraca i zaczyna komune uprawiac,z ta swoja cenzure i psuje cala
                    > atmosfere zabawy.
                    > Ja nie mogac dokopac giwi,odgryzam sie na Kasi,zeby podniesc troche atmosfere
                    > na forum,bo kto sie lubi,ten siem czubi.
                    > Giwi zaczyna to wszystko kapowac z jakims tygodniowym opoznieniem,a tak
                    > inteligentny facet jak Pielo sie nawet chamstwa dopatruje.
                    >
                    Naprawde Giwi jest antywyborcza?Tnie to co Wybiorcza zachwala, a zostawia to co
                    jej sie nie podoba?
                    Zmilcze bo znow zaczniemy wymyslac teorie spiskowe i znowu sie bede smiala pol
                    nocy.Wystarczy!!!
                    • maksimum Maksiu !!!! MY Z KASIA MAMY SPRAWY TAK UMOWIONE 10.02.05, 05:39

                      > > Ale my z Kasia mamy sprawy tak umowione,ze ona przegina temat w jedna str
                      > one a ja w druga i rozdzieramy forum dokladnie posrodku.
                      > > Giwi sie wtraca i zaczyna komune uprawiac,z ta swoja cenzure i psuje cala
                      >
                      > > atmosfere zabawy.
                      > > Ja nie mogac dokopac giwi,odgryzam sie na Kasi,zeby podniesc troche atmos
                      > fere na forum,bo kto sie lubi,ten siem czubi.
                      > > Giwi zaczyna to wszystko kapowac z jakims tygodniowym opoznieniem,a tak
                      > > inteligentny facet jak Pielo sie nawet chamstwa dopatruje.
                      > >
                      > Naprawde Giwi jest antywyborcza?Tnie to co Wybiorcza zachwala, a zostawia to
                      >co jej sie nie podoba?

                      No,no! Giwi jest pro Kasina,tnie to co Kasi nie odpowiada.

                      > Zmilcze bo znow zaczniemy wymyslac teorie spiskowe i znowu sie bede smiala
                      >pol nocy.Wystarczy!!!

                      Trzebaby sprawdzic,czy to nie sa aby blizniaczki rozdzielone po porodzie i
                      zlaczyly sie ponownie wlasnie tu na forum.

          • gini Re: Dlaczego się dziwisz Katarynie Maksimum?. 08.02.05, 12:28
            ugarit napisał:

            > Jak byś redagował cały dzień w jakimś brukowcu np; kącik kulinarny i uważał
            się
            >
            > przy tym za świetnego , ale niedocenionego dziennikarza to też później byś
            > chciał gdzieś odreagować.
            > Urządzają więc na forum ambonę do głoszenia jedynych "prawd oczywistych".
            > Frustraci.


            No wiadomo monopol na "prawdy oczywiste" masz Ty i GW , naturalnie, kazdy kto
            mowi co innego to frustrat.

            > Ale mam dla Was nieudacznicy dobrą radę.
            > Skrzyknijcie się do kupy i załóżcie nową gazetę.
            > Na naczelnego proponuję Wildsteina. A z Wołka zróbcie doradcę. Słuchajcie
            > uważnie co mówi, zapamiętujcie a później postępujcie dokładnie odwrotnie niż
            > Wołek doradzał. Dzięki temu nie unikniecie co prawda drobnych błędów, ale
            > generalnie powinno być wszystko w porządku.
            > Chłop upadał już na wszelkie możliwe sposoby, więc jego rady są wprost
            > bezcenne.
            >
            > Nie wiem tylko co z Kataryną.
            >
            > Maksiu pomóż!!!.I wymyśl coś, bo ja czuję się bezradny.
            >
            No dobra jezeli GW jest taka dobra i mocna, to skad ten watek w ogole?Na co sie
            tak zalicie, oj wej nikt mnie nie lubi, nikt mnie nie kocha.
            • gini Re: Pytanko mam 08.02.05, 12:31
              Skoro GW jest taka mocna, to dlaczego UW ma taki kiepski wynik?Dlaczego REM
              oskarza Waszych dziennikarzy, o to, ze dezinformuja?
              Az do tego musicie sie posuwac, i nawet glupich kobiet nie umiecie przekonac.
          • maksimum BRONEK NA PREZYDENTA A KASIA NA RZECZNIKA 09.02.05, 01:54
            ugarit napisał:

            > Jak byś redagował cały dzień w jakimś brukowcu np; kącik kulinarny i uważał
            się przy tym za świetnego , ale niedocenionego dziennikarza to też później byś
            > chciał gdzieś odreagować.
            > Urządzają więc na forum ambonę do głoszenia jedynych "prawd oczywistych".
            > Frustraci.
            >
            > Ale mam dla Was nieudacznicy dobrą radę.
            > Skrzyknijcie się do kupy i załóżcie nową gazetę.
            > Na naczelnego proponuję Wildsteina. A z Wołka zróbcie doradcę. Słuchajcie
            > uważnie co mówi, zapamiętujcie a później postępujcie dokładnie odwrotnie niż
            > Wołek doradzał. Dzięki temu nie unikniecie co prawda drobnych błędów, ale
            > generalnie powinno być wszystko w porządku.
            > Chłop upadał już na wszelkie możliwe sposoby, więc jego rady są wprost
            > bezcenne.
            >
            > Nie wiem tylko co z Kataryną.
            >
            > Maksiu pomóż!!!.I wymyśl coś, bo ja czuję się bezradny.

            Ja juz wymyslilem,ze "BRONEK NA PREZIA ,A KATKA NA RZECZNIKA" ale kolezanka
            Kataryny zdjela watek.

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16342662&a=20397204
            Bronek bylby genialnym kandydatem na prezia,bo studiowal na UJOCIE az 10
            lat,nie to co Olek jakies 4 lata i na dodatek nie skonczyl.
            Daje se glowe uciac,ze Katka by potwierdzila,ze widziala na wlasne oczy DYPLOM
            Bronka i juz jestesmy w PALACU.

            • gini Maksiu 09.02.05, 01:57
              Czy Ty nie musisz przypadkiempodrzucic jakiegos komentarza wgore?
            • ugarit Re: BRONEK NA PREZYDENTA A KASIA NA RZECZNIKA 10.02.05, 14:40
              Nic z tego nie będzie. Prawo im nie pozwoli objąć proponowanych przez Ciebie
              zaszczytów. Bronek bo przegra ze mną proces o zniesławienie ( jestem na liście),
              a Kataka?. Sam oceń.


              kataryna.kataryna napisała:
              > Niestety, pewnie zachęci innych. Wtedy ja wytaczam proces Urabnowi - podam
              się za czytelniczkę Nie i powiem, że obraził moje dobra mówiąc, że 90%
              czytelników Nie to idioci i muszę teraz znajomym tłumaczyć, że nie jestem w
              tych 90%.
              >
              Publicznie obiecała ten proces kilka dni wstecz :) .

              Bądźmy poważni. Przecież Katka nie jest w stanie tego wygrać. Niestety.
              No i klops. Rzecznikiem nie będzie.

              • maksimum Re: BRONEK NA PREZYDENTA A KASIA NA RZECZNIKA 10.02.05, 14:55
                ugarit napisał:

                > Nic z tego nie będzie. Prawo im nie pozwoli objąć proponowanych przez Ciebie
                > zaszczytów. Bronek bo przegra ze mną proces o zniesławienie ( jestem na
                liście),

                To bedzie blitzkrieg!
                Bronek zostanie prezydentem,zanim Ty wniesiesz sprawe do sadu!
                Katka zaswiadczy,ze on dyplomy ma,sama widziala na wlasne piekne oczy.

                > a Kataka?. Sam oceń.
                >
                >
                > kataryna.kataryna napisała:
                > > Niestety, pewnie zachęci innych. Wtedy ja wytaczam proces Urabnowi - poda
                > m się za czytelniczkę Nie i powiem, że obraził moje dobra mówiąc, że 90%
                > czytelników Nie to idioci i muszę teraz znajomym tłumaczyć, że nie jestem w
                > tych 90%.

                Dlaczego ona z gory zaklada,ze nie jest w tych 10%???

                > Publicznie obiecała ten proces kilka dni wstecz :) .
                >
                > Bądźmy poważni. Przecież Katka nie jest w stanie tego wygrać. Niestety.
                > No i klops. Rzecznikiem nie będzie.

                Ona juz zgromadzila prominentow palestry warszawskiej i wlasnie debatuja jaka
                przyjac taktyke chociaz moze sie rozmyslic i zastosowac slynny juz na caly
                swiat swoj ostracyzm.
    • tatatatara przestrzeń publiczna 08.02.05, 14:59
      Tak nawiasem mówiąc, jeśliby przyjąć, co wydaje się brzmieć rozsądnie, że
      Internet to przestrzeń publiczna, inaczej zwana dobrem wspólnym, jak eter,
      atmosfera, woda, słońce, to forum niniejsze trzeba by uznać za coś jakby wielką
      zaporę, którą ktoś postawił na rzece. Trochę wody odebrał tym w dole, trochę
      pozalewał tych z góry, ale i jedni, i drudzy, mimo niekoniecznie przychylnego
      stosunku do właściciela zapory, przychodzą żaglować, a i z prądu czasem
      korzystają, skądinąd nie mając w istocie wyboru. Rozgadałem się. Krótko: Gazeta
      jako zadrukowana płachta papieru to przedmiot stwarzany, powielany,
      sprzedawany, w gruncie rzeczy prywatny; forum to kawałek przestrzeni
      publicznej, zagospodarowny przez podmiot prywatny, ale pospólny. Paradoks, na
      który zwraca uwagę cyklista, jest raczej pozorny.
      • cyklista Re: przestrzeń publiczna 08.02.05, 18:27
        Net jako "przestrzeń publiczna", jak "eter, atmosfera, woda, słońce". A to się
        admin ucieszy jak to przeczyta. Sporo wysiłku, czasu i pieniędzy trzeba aby taki
        serwer był dostępny jak powietrze. Ze o dobrej woli właściciela nie wspomnę. Np.
        wszystkie serwisy Rzepy są płatne.

        Czy Internet to przestrzeń publiczna? W takim samym sensie jak sieć
        energetyczna, czy telefoniczna. Ale Ty nie korzystasz z sieci tylko z usług, a
        usługi już "przestrzenią publiczna" nie są. Mają właściciela i zasady.

        > Forum to kawałek przestrzeni
        > publicznej, zagospodarowany przez podmiot prywatny, ale pospólny.
        Każdemu według jego potrzeb, od każdego według jego pracy (a może możliwości)? :-)
        • maksimum przestrzeń publiczna TERROR GORSZY NIZ W CHINACH 09.02.05, 02:01
          cyklista napisała:

          > Net jako "przestrzeń publiczna", jak "eter, atmosfera, woda, słońce". A to się
          > admin ucieszy jak to przeczyta. Sporo wysiłku, czasu i pieniędzy trzeba aby
          taki
          > serwer był dostępny jak powietrze. Ze o dobrej woli właściciela nie wspomnę.

          Na jakiej zasadzie forum jest cenzurowane,skoro internet nie jest cenzurowany,a
          forum jest czescia internetu??
          Okazuje sie ,ze w Chinach cenzury nie ma i co najwyzej jest ograniczony dostep
          do niektorych portali,ale tam gdzie jest dostep to cenzury nie ma.
          Calkiem inaczej jest w Polsce,masz dostep do portalu GW ale jest cenzura na nim.

          > Np wszystkie serwisy Rzepy są płatne.
          >
          > Czy Internet to przestrzeń publiczna? W takim samym sensie jak sieć
          > energetyczna, czy telefoniczna. Ale Ty nie korzystasz z sieci tylko z usług,
          a usługi już "przestrzenią publiczna" nie są. Mają właściciela i zasady.
          >
          > > Forum to kawałek przestrzeni
          > > publicznej, zagospodarowany przez podmiot prywatny, ale pospólny.
          > Każdemu według jego potrzeb, od każdego według jego pracy (a może
          możliwości)?
          > :-)
          • lvlarynat A może, po prostu miło czasem wpaść w takie 09.02.05, 05:55
            • lvlarynat wirtualne towarzystwo i nieobowiazujaco pogadać? 09.02.05, 06:16
              Ten z Warszawy, tamten z Wybrzeża, ów z NY, Krakowa lub Sokółki?
              Pochwalić się ciekawym newsem, okazać nonkonformizm lub - w zaleznosci od
              nastroju - konformistyczną spolegliwość? Dać się przekonać lub wdać w utarczkę
              i kłócić do upadłego? Taka mała "an artificial reflection, or weak imitation
              of real life"? I pod wieczór - odwieczny problem szachistów - tego wieczoru
              rozważany przez ugarita, gini, wana i maxa - posunąć królową, czy bić konia?
              Dobranoc.:)
              M.
              • wan4 Re: wirtualne towarzystwo i nieobowiazujaco pogad 09.02.05, 11:44
                lvlarynat napisał:
                > Pochwalić się ciekawym newsem, okazać nonkonformizm lub - w zaleznosci od
                > nastroju - konformistyczną spolegliwość?

                A może u niektórych to nie od nastroju zalezy? Jeżeli rzeczywistość jest pełna
                zagadek, to poglądy na nią są próbą ich rozwiązań. A rozwiązania mogą być
                prawdziwe lub fałszywe (najczęściej nieokreślone;). Może to dla niektórych
                wielbicieli zagadek jest kryterium, a nie "okazać nonkonformizm lub - w
                zaleznosci od nastroju - konformistyczną spolegliwość?". Siłą rzeczy jest się
                raz w jednym lub drugim obozie.

                > I pod wieczór - odwieczny problem szachistów - tego wieczoru
                > rozważany przez ugarita, gini, wana i maxa - posunąć królową, czy bić konia?
                > Dobranoc.:)
                > M.

                Rozwiązaniem odwiecznego problemu szachistów jest młoda, seksowna, namietna i
                wymagająca żona... (ja np. na nocne dyskusje nie mam siły;)
              • maksimum Re: wirtualne towarzystwo i nieobowiazujaco pogad 09.02.05, 22:40
                To Ty Marynat za Matriarchatem jestes?
        • tatatatara Re: przestrzeń publiczna 09.02.05, 20:22
          Nie mieszaj natury rzeczy z normami, prawem albo rzeczywistością.
          Zawłaszczenie dobra wspólnego, także legalne, czyli takie, kiedy
          ktoś odżałował parę złotych na prawodawców, nie przestaje być
          uzurpacją. Internet jako całość nie ma właściciela, choć wielu
          będzie sobie gdzieś robić tytuły własności czy inne śmieszne papiery.
          To jest natura rzeczy, nie teoria najmodniejsza w Cambridge,
          nie nowinka z Watykanu czy CNN, nie ustawa albo dyrektywa UE,
          lecz po prostu sens świata... o ile wiesz, o czym mówię.
          • maksimum Re: przestrzeń publiczna FK=FREE INTERNET+GIWI 09.02.05, 21:31
            • cyklista Re: TANSTAAFL, TANSTAAFI 09.02.05, 23:39
              Sorry
            • rolotomasi Re: phenomen Gazetty Wybrańczej 09.02.05, 23:57
              Ja też – aby nie być posądzonym o przedwczesne starzenie się i stąd zrzędzenie –
              chwalę i naklaskuję .
              Fenomenenem to dla mnie jest>> jak łatwo i szybko => 1rok, od 2003: 04 ‘udało'
              się Gazetcie z kwitnącego i jazgotliwego forum zrobić umundurowaną w obowiązkowe
              nicki prusacko.ociężałą armię taranów, nomen omen – czołowych: Ach, te nowe
              nicki i z nich emanujące świetliste gezjzery wątków i myśli światłych ~Dla mnie
              bomba ! ~ Oczami wpatrzonymi w niedaleką przyszłość widzę rychłą fuzję z forum
              jedynie słusznej religi p.w. o.Derektora.
              A dalej to prosta droga, do zbawienia, jeszcze tu, na Ziemi.
              Jest rajsko a będzie bosko.
              Bruksela jeszcze nie chwali, ale już rozważa.
              Koniec
              Dobranoc
              • colas.breugnon Świat wg. Łuczywo 10.02.05, 17:22
                Zgadzam się całkowicie.
                Był jarmark, jest obóz.
                Taki czas.
      • felietonista.pl Re: przestrzeń publiczna 10.02.05, 00:19
        tatatatara napisał:

        > Tak nawiasem mówiąc, jeśliby przyjąć, co wydaje się brzmieć rozsądnie, że
        > Internet to przestrzeń publiczna, inaczej zwana dobrem wspólnym, jak eter,
        > atmosfera, woda, słońce, to forum niniejsze trzeba by uznać za coś jakby
        > wielką zaporę, którą ktoś postawił na rzece.

        Niegłupio prawisz. Tak w sumie widzi mi się to ultraliberalnym poglądem na
        istotę wszechrzeczy, ale zawsze miło przeczytać spójny wywód. Nawet jeśli
        wypada się nie zgodzić ze znakomitą jego większością. :)
        • cyklista FREE LOVE, FREE BEER, AND FREE INTERNET! 10.02.05, 09:09
          Anarchia w swej najpiękniejszej postaci :-)))
          • doradca1 Re: FREE LOVE, FREE BEER, AND FREE INTERNET! 10.02.05, 09:15
            and free womans.
    • login39 Re: Fenomen Forum Gazety 10.02.05, 09:36
      Stan wojenny i powojenny odmierzaly wystapienia Ubrana.
      Miloscia do Niego nie palalem a jednak sporo z tych wystapien widzialem.
      Ot, cala sztuczka.

      W ostatnim numerze Wprost sa zdjecia najautorytniejszych autorytetow moralnych:
      Adama Michnika i Jerzego Urbana wspolnie biesiadujacych.
      Polecam szczegolnie czytelnikom i zwolennikom JC.
    • kali.gulla Re: Fenomen Forum Gazety 10.02.05, 09:51
      ugi
      • rolotomasi Re: Świat wg Łuczywo 14.02.05, 01:35
        ~Zapraszam do walca~
        --
        właśnie>Dajemy radę
        przypis>>
        walec: maszyna drogowa płaszczyznowo.równająca
    • olewin Re: Fenomen Forum Gazety 14.02.05, 02:49
      odpowiez jest prosta .. Cenzura na forum oznacza jego .. koniec ..
      • colas.breugnon cenzura?... 14.02.05, 15:47
        Ależ to nieprawda! Spójrz sam, jakie arcydzieła powstawały za cenzury!
        Mistrz i Małgorzata, Cesarz, Szahimszach, Ziemia Obiecana (film)...
        Cenzura nie oznacza zidiocenia ani zbydlęcenia. To takie raczej superego
        autora, niekoniecznie artystycznie złe. Natomiast Forum, agora, zgraja - to
        zgiełk tysięcy drobiazgu. Tu nie ma autora. Tu cenzor zmienia charakter
        zbiegowiska, ale go nie rozpędza. Sam spójrz, jak wiele postaci tutejszych
        chętnie się zaprzyjaźnia ze stójkowym, donosi mu to i owo jak ten wyżeł
        myśliwemu, w zamian otrzymując łapki ptaka czy ogonek świni. Oni tu zostaną,
        oni nawet wolą zgromadzenia zoganizowane, na których wiadomo, kto ma rację, kto
        jest dobrze wychowany, a kto ma oberwać pałą. Oni są sól ziemi. Bez takich nie
        mogłaby istnieć żadna większa zbiorowość. A że to takie antyintelektualne? Cóż.
        To jest Forum Gazety Wyborczej, a nie darmowy bar dla intelektualistów.
        • cyklista Re: cenzura?... 14.02.05, 19:08
          > To jest Forum Gazety Wyborczej, a nie darmowy bar dla intelektualistów.

          Jeśli już jesteśmy przy barze (Cheers). Przeglądając wypowiedzi na Forum cały
          czas po głowie chodzi myśl: nie lubię knajpy, to do niej nie chodzę. Chodzę to
          tej która mi odpowiada pod względem towarzystwa, wystroju i menu.
          A więc dlaczego przeciwnicy Gazety, życzący jej szybkiej i nagłej śmierci,
          odsądzający ją od czci i wiary, jak sępy do padliny ciągną na to forum?
          • tatatatara toż już ci mówił niejeden, że to jest forum jedyne 15.02.05, 17:27
            Co się dopytujesz jak nierozgarnięty?
            A daj adres innego porównywalnego forum,
            a się tam wszyscy przeniesiemy.
            Grasz dalej czy tylko mieszasz?
        • maksimum cenzura?..MOZE ZROBMY LISTE MACIEJA,CZYLI TW GW 14.02.05, 19:43
          colas.breugnon napisał:

          > Ależ to nieprawda! Spójrz sam, jakie arcydzieła powstawały za cenzury!
          > Mistrz i Małgorzata, Cesarz, Szahimszach, Ziemia Obiecana (film)...
          > Cenzura nie oznacza zidiocenia ani zbydlęcenia. To takie raczej superego
          > autora, niekoniecznie artystycznie złe. Natomiast Forum, agora, zgraja - to
          > zgiełk tysięcy drobiazgu. Tu nie ma autora. Tu cenzor zmienia charakter
          > zbiegowiska, ale go nie rozpędza. Sam spójrz, jak wiele postaci tutejszych
          > chętnie się zaprzyjaźnia ze stójkowym, donosi mu to i owo jak ten wyżeł
          > myśliwemu, w zamian otrzymując łapki ptaka czy ogonek świni.

          Moglbys od niechcenia jakimis przykladami rzucic?
          Mam wprawdzie swoje pewniaki,ale moze ustalilibysmy LISTE MACIEJA,czyli TW
          gazety i nozycowych.

          > Oni tu zostaną,
          > oni nawet wolą zgromadzenia zoganizowane, na których wiadomo, kto ma rację,
          >kto jest dobrze wychowany, a kto ma oberwać pałą.

          Musze przyznac,ze uwielbiam taki porzadek.

          > Oni są sól ziemi. Bez takich nie mogłaby istnieć żadna większa zbiorowość. A
          >że to takie antyintelektualne?

          Trzeba im uczciwie przyznac,ze stwarzaja pozory jakoby rzekomo to bylo
          intelektualne.

          >Cóż. To jest Forum Gazety Wyborczej,a nie darmowy bar dla intelektualistów.

          Tu sie absolutnie nie zgadzam.To jest tak jak z chodnikiem przed budynkiem GW.
          Jest wlasnoscia GW,ale uzytkownicy nie musza sie stosowac do zadnych zasad
          jakie wymysli sobie GW.
          Na wlasnosci prywatnej danej w uzytkowanie publiczne,nie mozna ograniczac
          swobody korzystania publicznego.
          • x2468 Re: cenzura?..MOZE ZROBMY LISTE MACIEJA,CZYLI TW 16.02.05, 07:49
            "na wlasnosci prywatnej...."Prawie prawie.Tylko od czasu do czasu wypada z bramy
            paru smutnych w ciemnych okularach i ktos przepada niczym w czarnej
            dziurze.Trzask prask i po wszystkim.Podobnie tu.Najczesciej noca,cos nagle
            znika.Przchodzi do innego wymiaru?A moze laduje u superintendenta?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka