gallux 10.02.05, 03:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maksimum Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 05:25 Kolejny przyklad,jak to Polak potrafi nisko upasc.Dlatego tlumaczylem jak dzieciom,musi byc selekcja przy naborze do Sejmu. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzein Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 06:32 maksimum napisał: > Kolejny przyklad,jak to Polak potrafi nisko upasc.Dlatego tlumaczylem jak > dzieciom,musi byc selekcja przy naborze do Sejmu. Wlasnie, w Sejmie powinni pracowac tylko i wylacznie, Zydzi lub Cyganie, Polakow powinno sie szczuc psami. Odpowiedz Link Zgłoś
sluczyn Gra – mówił Maciej Giertych – jest przejrzysta. Ca 10.02.05, 10:55 Gra – mówił Maciej Giertych – jest przejrzysta. Cały ten pośpiech ma na celu niedopuszczenie do Sejmu nikogo spoza układu. Do układu należą dziś strony porozumiewające się przy Okrągłym Stole”. Wyrażał zaniepokojenie, że PZPR „zostanie zepchnięta przez lewicę opozycyjną, czyli KOR-owską. Dla opozycji prawicowej nie jest to perspektywa radosna. Jej postulaty pozostaną postulatami. Tak więc kondycja PZPR jest zmartwieniem ogólnopaństwowym, a nie tylko wewnętrznym tej partii”. Nawet gdybym padał z głodu nie przyjmę chleba oszołoma, któremu chleb żytni kojarzy się z żydnim. Odpowiedz Link Zgłoś
mnbvcx a o co chodzi? 10.02.05, 12:34 zazdroscicie poslowi RP mieszkania M-3 w blokowisku?! nie chce mu sie prowadzic biura to je zlikwidowal. jakies musi byc to jest i tyle. nie jestem zwolennikiem LPR-u ale bez przesady. pokoj na wiejskiej kosztuje dziesiec razy wiecej (tak przypuszczam ale nie zdziwil bym sie gdyby kosztowalo jeszcze wiecej) niz czynsz za takie mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
rodevaan Ile płacimy za biura PiS i PO ??? 10.02.05, 12:44 LPR - u nie lubię jak psów ale tego typu ataki są śmieszne. Oczywiście raczej trzeba by zwrócić uwagę na to, ile skarb podatnicy zyskują na takiej decyzji posła. Mógł sobie wynająć kosztowne biuro gdziekolwiek by zechciał i kancelaria Sejmu by za wszystko zapłaciła. A płaci tylko skromny czynsz. Ale Gazeta Wyborcza zawsze odwróci kota ogonem jeśli chodzi i jej przeciwników politycznych. Podliczcie ile podatnik płaci za biura posłów Platformy Obywatelskiej i PiS!!! O tym jakoś nigdy nie czytamy w Wybiórczej. Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Ile płacimy za biura PiS i PO ??? 10.02.05, 13:15 Tak, tak, oczywiście, GW odwraca zawsze wszystko ogonem, a ten poseł to nie zwykły cwaniak, który po prostu kradnie państwowe pieniądze prawda? Co z tego, że są one przeznaczone na prowadzenie biura, na zatrudnienie asystenta czyli na działalność do jakiej wybrali go wyborcy (jak widać nie myśleli chyba za bardzo). Teraz Pan Hatka sobie napycha kieszenie tymi pieniędzmi, wykorzystuje je w swoich prywatnych celach, ale dla Ciebie to oczywiście nic złego. A o biurach innych posłów może nie czytamy, bo może w PO czy PiS nie ma posłów, którzy robią tego typu rzeczy co? Bo nie tylko w GW takich artykułów nie ma, ale i w Rzepie czy Przekroju jakoś też nie zauważyłem. Więc zanim zaczniesz chrzanić głupoty to pomyśl, przynajmniej raz... Odpowiedz Link Zgłoś
los_manta Tak, tak zagrabil jakiej 2 stowy 10.02.05, 13:54 Dziennikarstwo sledcze wyborczej siegnelo dna!!!!!!!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
mnbvcx Tak, tak zagrabil 10.02.05, 16:37 i to za kazdym razem jak spuszcza wode w klozecie ograbia wszystkich w tym pania Rapaczynski! to oburzajace!!! GW nie moze tego puscic plazem. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Tak, tak zagrabil 10.02.05, 16:52 Dziwnie niefrasobliwe podejście do publicznych pieniędzy. Nie przeszkadza Ci że płacisz panu Hatce za wodę w kiblu? bo mnie tak i to nie ma znaczenia na jaką partie głosuję. Jeżeli chcę ją dofinansować to robie to z wyboru a nie z podatku. Odpowiedz Link Zgłoś
anda_black_widow Re: Tak, tak zagrabil 10.02.05, 21:52 A o dotacjach dla partii politycznych, które weszły do sejmu albo przynajmniej zdobyły ileśtam (3 zdaje się) procent głosów, nie słyszałeś? Te pieniądze to z kosmosu przybyły a nie z podatków... Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: a o co chodzi? 10.02.05, 23:11 fajka do mnbycx. Każdy poseł i senator dostaje miesięcznie 10 tys. zł (słownie :dziesięć tysięcy złotych ) na prowadzenie biura poselskiego. Nie wiem ile kosztuje czynsz za takie mieszkanie, ale ileby nie kosztował, to nadwyżkę poseł Hatka bierze do kieszeni. Jasne? Tu jest problem a nie wysokość czynszu. Odpowiedz Link Zgłoś
k_r_m Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 11:56 dlaczego nie, niech sobie prowadzi i w mieszkaniu jeśli tak mu wygodniej, warunek jest tylko jeden, w czasie godzin pracy nie w nim bedzie, albo przynajmniej niech siedzi tam jego sekretarka, bo po ot jest bióro aby mozna było posła tam zastać, i co to za zwyczaje, ze poseł nie rozmawia z GW, to jego poselski psi obowiazek rozmawiać z dziennikarzami, tak samo MW, jeśli unikają tych rozmów z GW to widocznie czegoś się boją, a jeśli się boją to znaczy, że mają coś na sumieniu Odpowiedz Link Zgłoś
www.pkb.nrd LE ON JEST PRZEDE WSZYSTKIM CZŁOWIEKIEM GIERTYCHÓW 10.02.05, 11:58 a dopiero posłem. Nie wiesz jak to jest w brunatno-wodzowskich partiach??? Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 18:42 Byle pretekst wystarczy aby dołożyć znienawidzonym politykom z LPR - znienawidzonym za odkrywanie i głoszenie prawdy o tzw. autorytetach moralnych z UW. Podłość polega na tym, że polskojęzyczny autor używa słowa Polak w sensie pejoratywnymm w stosunku do jednej osoby - poprzez uogłlnienie obrażając wszystkich Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 18:45 To nie jest byle pretekst, tylko ordynarny przekret i nie bardzo wiem jakie to prawdy ujawnia nam poseł Hatka, poza ta jedną że świetnie wie jak skierować pieniądze podatnika prosto do swojej kieszeni. Odpowiedz Link Zgłoś
r0zyk Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 22:15 Zalosne, zenujace... To naprawde NAJWIEKSZA afera w Polsce jaka sa w stanie wykryc dziennikarze GW? To sa NAJWIEKSZE pieniadze bokiem wyciekajace z budzetu, ktore zauwaza ten "powazny" dziennik?! To jest poziom tego kolorowego brukowca codziennego, jak mu tam... Fakt? Dno, kompletne dno... Odpowiedz Link Zgłoś
prozaque Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 06:59 Buhahahahaha, ależ aferę wytropiła Wyborcza, poszukajcie u siebie lepiej kolejnych ludzi pokroju Lesława Maleszki. Na pewno wielu jeszcze takich tam jest. Odpowiedz Link Zgłoś
start-line Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 07:14 Mylisz sie co do gazety. Gazeta ktora w dalszym ciagu zatrudnia kapusiow SB m.inn. Maleszke, nie placi temu kapusiowi czynszu za mieszkanie w Krakowie. Gazeta jest lojalna w stosunku do kapusiow SB ale nie robi takich malych szwindli finansowych. Nie oplaci sie. Odpowiedz Link Zgłoś
desspo14 Re: hehe przekrecajac złna $$$ przez pociotkow 10.02.05, 09:11 wychodzi ze przekrecili tak pare bilionow :-p Odpowiedz Link Zgłoś
rczarny Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 07:08 A mnie to wogóle nie dziwi. Tego właśnie można się spodziewać po LPR. Banda przygłupów z mordami pełnymi wzniosłych haseł, którzy jeśli dorwą się do władzy, narobią więcej afer niż złodziejska SLD. Odpowiedz Link Zgłoś
bladatwarz Ale go pilnują! 10.02.05, 07:28 Po dwóch miesiącach (do listopada 2004 wynajmowal biuro) ustalili, ze Hatka ma w swoim mieszkaniu faks i komputer i oplaca mieszkanie z pieniedzy podatnikow. Kretactwa Piskorskiego wykryli po latach i to juz po tym jak dostal posadke w EP, zeby mu sie krzywda nie stala. Hatka nas naciaga na 300 zlotych a poslowie z SLD na tysiace. Koledze z aresztu chca dac polowe diety poselskiej. Co zrobil Wyborczej Hatka, ze po 2 miesiacach go namierzyli i opisali w tej szacownej gazecie? Odpowiedz Link Zgłoś
polak.jeden Może dlatego? 10.02.05, 12:24 ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/068/40682064.htm Odpowiedz Link Zgłoś
homo.go.home Ale ciebie szatany blactwarz cholduja 18.08.05, 01:39 zajrzalem do twojej histori femistyczenia publicznego na tym forum ty juz tyle czasu zaniedbujesz meza i dzieci o zgrozo Panie Boze, nie nadaremno Pan Najwyzszy kazal mi sie twojom dusza zajac. gorszego przypadka Szatanem Hatka ogarnienta nie mogl Pan Najwyzszy przy nakazaniu Ksiedza mego Proboszcza mnie nakazac wyleczyc..Modle sie na ciebie caly czas. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
adebo Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 07:32 W takim razie prowadzenie działalności gospodarczej w swoim mieszkaniu też jest nieetyczne i niemoralne,bo przecież za czynsz itp.sprawy można sobie odpisać od dochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
bladatwarz Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 07:48 NO i własnie. Należy tego zabronić ;). Wyborczej brak juz zwierzyny do polowania, bo albo musialaby tepic kolezkow, albo zwolennikow lustracji. Itak zle, i tak niedobrze. No to na starca Hatke, bo wzial trzyletni faks i komputer i schowal w domu, w ktorym licza mu pewnie czynsz z ogrzewaniem na kwote maksymalnie 300. zlotowa. Jaja! Odpowiedz Link Zgłoś
anda_black_widow Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 21:58 Dokładnie takie odniosłem wrażenie. Niedługo śledczy z GW przyłapią posła z takiego dajmy na to PiSu na przechodzeniu w niewłaściwym miejscu przez jezdnię i dadzą tytuł - "Nieodpowiedzialny poseł przyczyną groźnego wypadku" (oczywiście w treści będzie już, że w wyjątkowo niesprzyjających okolicznościach mogło dojść do wypadku, a nie że doszło). Odpowiedz Link Zgłoś
taglinda Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 07:52 widzisz kolego, jest "drobna" różnica: w działalności gospodarczej musisz się sam postarać, żeby mieć dochód. A tutaj masz bogoojczyźnianego palanta, z gatunku tych, co to jak do Brukseli pojechali, to w biurze na podłodze spali, żeby zaoszczędzić parę euro z diety i kosztów noclegu. I to się nazywa "wybraniec narodu", wycierający sobie buzię uczciwością, przyzwoitością i honorem... Jakby sprawdzić, to pewnie na etacie w tym biurze pracuje jego żona, teściowa i szwagier... Przecież Szynalski pokazał, że coś takiego nie jest zabronione... Bardzo bym chciał, żeby sprawdzić mu jesscze rachunki za paliwo - Sejm notował już takich, którzy podkładali do refundacji faktury za 1000 km dziennego (DZIENNEGO!!!) przebiegu (średnia z całej kadencji). Panie Boże, chroń przed LPR... Odpowiedz Link Zgłoś
bladatwarz Nieprawde piszesz! 10.02.05, 08:05 I Hatka i przedsiebiorca maja przychody. Jeden z diety, drugi z pracy. I jeden i drugi wykonujac prace zwiekszaja swoje dochody przez oszczednosci na najmie lokalu. Jeden ma biuro poselskie, drugi biuro pisania podan. Problemu Hatki by nie bylo, gdyby rzeczywiscie lokal oznakowal i ludzi u siebie przyjmowal... Ale sciganie go po dwoch miesiacach jest absurdalne. Moze jest w trakcie poszukiwania lokum, a w domu przyjmuje ludzi. Gazeta juz naprawde sie miota. Odpowiedz Link Zgłoś
borrus Re: Nieprawde piszesz! 10.02.05, 17:02 Nie rozumiesz człowieku podstaw ekonomii posła Chatki. Mógłby oczywiście wynajdować lokal na mieście ale kto zapłacił by mu wtedy czynsz za własne mieszkanie? Odpowiedz Link Zgłoś
bladatwarz Sam sobie zaplaci 10.02.05, 19:57 Do listopada 2004 SAM sobie placil za mieszkanie, to teraz tez bedzie. Wielka mi Wybiorcza afere znalazla. To jest smieszne! Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 13:17 Prowadzenie działalności nie ma nic wspólnego z państwowymi pieniędzmi, co Ty bredzisz człowieku? Odpowiedz Link Zgłoś
szatan33 Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 13:55 Czy ty potrafisz odróżnić dobro od zła. Złym jest sytuacja, w której wyciąga sie z kieszeni podatki a więc i mojej potężną kasę na tego i podobnych mu oszołomów. Nie mam żadnych pretensji, jeśli normalny człowiek zakłada sobie biuro w swoim mieszkaniu i odpisuje od podatku. W tym wypadku za to pomieszczenie (mimo, ze jest to jego własność) płaci haracz dla państwa. A ten oszołom z moich podatków bogaci się, gdyż dostaje z sejmu na wynajem i obsługę biura potężną kasę. Jeden miesiąc obsługi takiego biura to półtoraaroczne roczne pobory klienta na kuroniówce, ponad 5 letnie zasiłki dla matki samotnie wychoującej dziecko. Czy z tego oszolomie zdajesz sobie sprawę? Odpowiedz Link Zgłoś
anda_black_widow Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 22:12 Obawiam się, że pieniądze na prowadzenie biura i tak by dostał. Osobiście wolę, że sobie chłop znalazł sposób na oszczędzenie "prowadząc" jedno biuro niż gdyby założył kilka biur (na każde kasa osobno) i zatrudnił w nich pociechy swoich znajomków ("a niech młodzież załapie trochę doświadczenia zawodowego"), których jedynym zadaniem byłoby odbieranie telefonów od czasu do czasu (swoją drogą to taki ktoś miałby super sytuację - prosi znajomego posła o zorganizowanie biura w mieście, w którym studiuje, dostaje pensyjkę, chatę i komputer za darmo - "koniec cienkiego przędzenia, witajcie uciechy studenckiego życia"). Do tych biur zażyczyłby sobie jeszcze samochodu służbowego (takiego za minimum 250 tys. - wszak nie godzi się posłowi jeździć autobusem, poza tym odległość między biurami duża). Jak uważasz - lepiej jedno fikcyjne biuro czy kilka działających na rzecz znajomych posła? PS. Oczywiście najlepiej byłoby, gdyby poseł nie musiał mieć biura poselskiego, a gdyby chciał je mieć, to korzystał z prywatnych środków lub środków macierzystej partii. Odpowiedz Link Zgłoś
niewir POPATRZCIE NA UNIĘ PRACY ! 10.02.05, 08:06 Niech Pan Tomasz Nałęcz spojrzy na swoją partyjną koleżankę - DANUTĘ POLAK - z Unii Pracy. Ta posłanka wpadła na lepszy pomysł: zamiast pokoju w hotelu poselskim, Wysoki Sejm RP wynajął posłance Danusi TRZYPOKOJOWE MIESZKANIE w Warszawie, w którym zamieszkała na cztery lata ze swoją rodziną! Pan marszałek Tomasz Nałęcz osobiście załatwił jej córce w Sejmie dobrze płatną posadkę. Czy to pana marszałka Nałęcza nie śmieszy? Czy nikogo nie oburza, że podatnicy opłacają rodzinie posłanki Danuty Polak W WARSZAWIE(!) taką chałupę? Natomiast w rodzinnym mieście - Częstochowie - pani posłanka mogła spokojnie swoje mieszkanie wynająć! Odpowiedz Link Zgłoś
marych Jako poseł Ligi.. 10.02.05, 08:25 dba facet o swoja rodzinę... zamiast ją opuszczać na dyzury poselskie, sprawuje nad nią opiekę non-stop, także podczas pracy. Przypadek godny pochwały i naśladowania. :-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_dyzma JEST GEJEM?????? 10.02.05, 10:44 taki katolik i taki spec od Rodzin a zwłaszcza polskich rodzin nie ma rodziny??? Trezba to sprawdzić. Ciekawe jak zaspokaja swoje potzreby.... wiecie jakie???? Nie mogę tych potzreb wymienic z nazwy aby nie obarzić wszechpolaków i innych członków (bez kosmatych mysli przy tym słowie) Ligi Polskich Rodzin. Moze Hatka jedzie na recznym???? Odpowiedz Link Zgłoś
zandy Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 08:56 To dopiero będzie. Już zacieram ręce na po wyborach. Nudzić to my się nie będziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
dp32940 Zapytajcie Hatkę o WBR 10.02.05, 09:02 Ten Pan ma dużo wspólnego z upadkiem Wielkopolskiego Banku Rolniczego. Proponuję aby gazeta zbadała jego udział w upadku tego banku. Odpowiedz Link Zgłoś
anda_black_widow Re: Zapytajcie Hatkę o WBR 10.02.05, 22:16 Nie spodziewaj się wyciągania tej sprawy. Hatka się w niej już wypowiedział na forum sejmu i mimo sensacyjnego wydźwięku nie zainteresowała się tym żadna gazeta (nawet żeby wykorzystać ją do ośmieszenia Hatki). Widać wyciąganie tej sprawy jest komuś nie na rękę (link do tej wypowiedzi ktoś już wyżej podał). Odpowiedz Link Zgłoś
y.y Re: A Gazeta Wyborcza zatrudnia ubeka!!!!! B, be, 10.02.05, 13:18 W związku z tym nie powinna już nic nigdy napisać, o nikim, zamknąć redakcję i siedzieć cicho? Co za debil... Odpowiedz Link Zgłoś
pamin1 y....y....nie denerwuj sie. Co do debila, rozumiem 10.02.05, 13:34 ze stoisz przed lustrem i prowadzisz rozmowe t twoim vice-versa. Odpowiedz Link Zgłoś
2449w Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 09:52 Sorry ! ja tu czegos nie rozumiem , przeciez takiego Hatke ktos musial wybrac ma tego calego posla , sam sie nim nie zrobil. Jesli zostal wybrany rowniez moze byc odwolany przez tych samych co na niego glaosowali , To nie tylko jakis Hatka , ale to jest problem podobnych do niego, przeroznym Jagielom, Peczakom, Sobotkom , Begierom, Hojarkim. Ci ludzie nie powinni ani dnia zasiadac w lawie poselskiej ! Kiedy wreszcie My jako wyborcy bedziemy mieli prawo eliminacji tej patologii z naszego zycia? Odpowiedz Link Zgłoś
pamin1 Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 10:17 Tacy przedstawiciele, jaki narod! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
anda_black_widow Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 22:18 JOW? (byle nie wg propozycji PiS - to by była kompromitacja) Odpowiedz Link Zgłoś
dante-alighieri AFERA Z WIELKOPOLSKIM BANKIEM ROLNICZYM 10.02.05, 10:06 Posłowie LPR Witold Hatka,Roman Giertych i Marek Kotlinowski. Przejęli władzę w Wielkopolskim Banku Rolniczym i pozwolili wyprowadzić z niego ponad 33 mln zł uciułanych przez rolników. Pieniądze częściowo popłynęły do spółek, w których zarządach elpeerowcy zasiadali lub – jak np. Giertych – byli ich współwłaścicielami. W 2001 r. głośno było o aferze w Wielkopolskim Banku Rolniczym, w której umoczyli się aż trzej nowo wybrani posłowie Ligi: Hatka, Giertych i Kotlinowski. Po artykule w "Wyborczej" ("W rodzinie kasa ginie") 1993 powstał w Kaliszu "czysto polski" bank rolniczy. Kapitał założycielski, 20 mld st. zł, wniosło ponad 2 tys. wielkopolskich i kujawskich rolników. Wstęgę przecięli Danuta Wałęsowa i Wiesław Chrzanowski w asyście księży. Wiceprezesem został Witold Hatka. W objęciu funkcji prezesa przeszkodził mu brak ekonomicznego (i jakiegokolwiek) wykształcenia. Mały i biedny bank wymagał dokapitalizowania. Grupa akcjonariuszy pod wodzą Hatki przepędziła jednak kolejnych kandydatów na inwestorów strategicznych – Bakomę i Bank Pocztowy z Bydgoszczy. Hatka uważał, że Poczta Polska nie jest godna inwestowania w WBR, gdyż czeka ją prywatyzacja. W lipcu 1999 r. rada nadzorcza WBR odwołała Hatkę ze stanowiska wiceprezesa. Polski patriota nie poddał się. W maju 2000 r. obaj z Giertychem zjawili się na walnym zgromadzeniu uzbrojeni w plik pełnomocnictw i wykupionych udziałów drobnych akcjonariuszy. Giertych złapał za mikrofon i postraszył oponentów policją. Doszło do ogólnej bijatyki. W efekcie Hatka zdobył stołek przewodniczącego rady nadzorczej, Giertych natomiast został jej członkiem. Fuchę radcy prawnego dostał adwokat z Krakowa, obecnie poseł – Kotlinowski. Grupa ta przejęła kontrolę nad WBR pod hasłem obrony drobnych akcjonariuszy, polskich rolników i ich rodzin, których jakoby chciał wyzuć z własności drapieżny kapitał holenderski z Banku Śląskiego. Faktycznie jednak sama obrobiła polski, rolniczy bank. Hatkowcy wprowadzili do WBR grupę kapitałową SKOK (Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe z Sopotu), której przedstawiciele zasiedli we władzach banku. Umowy ze SKOK spowodowały, że WBR stracił 23,5 mln zł. Hatka założył spółkę Hatrol, która miała się zająć windykacją należności od niesolidnych klientów banku. Hatrol, który miał pomóc bankowi, sam utuczył się jego kosztem. Na konto tej spółki przelano 2,3 mln bankowych złotówek. Radca prawny Kotlinowski LPR, uznał ten transfer za legalny. Wkrótce Hatrol powołał dwie spółki zależne – Rolhat i Polskie Finanse. Przelał 1 mln zł do Rolhatu i 100 tys. zł do Polskich Finansów. Po co? Być może po to, by zatrzeć ślady "wytransferowanej" forsy. W wyniku tych i innych operacji WBR stracił 33,5 mln zł, po czym zbankrutował. Rolnicy dostali w dupę, a faceci, którzy ich wyrolowali, robią karierę. Roman Giertych zasiadał we władzach Hatrolu, Rolhatu i Polskich Finansów, a także był ich udziałowcem. Może obok komisji śledczej w sprawie Orlenu i PZU, Sejm powinien powołać równoległą komisję śledczą do zbadania interesów posłów- przywódców LPR. Bankiem kierowali Lech M., Leszek Sz. (obaj później aresztowani), Grzegorz B. (reprezentant grupy SKOK), Witold Hatka, Roman Giertych i Marek Kotlinowski. Spółką Hatrol – Leszek Sz., Hatka, Giertych. Rolhatem – ci sami. Polskimi Finansami – ten sam tercet plus Kotlinowski. Przez rok prokuratura grzebała się ze śledztwem. 22 stycznia 2003 r. gruchnęła wieść, że prokuratura w Kaliszu występuje o uchylenie immunitetu Hatce, aby oskarżyć go o działanie na szkodę udziałowców banku. Podejrzanych jest też 9 innych osób, byłych członków zarządu i rady nadzorczej WBR. Roman Giertych z tupetem grał ofiarę prześladowań politycznych. Zarzuty prokuratury nazwał "absurdalnymi". Posunął się nawet do bezczelnej sugestii: Mam obawy, czy ta sprawa nie ma na celu odwrócenia uwagi od afery Rywina. A przecież obaj z Hatką, z ich liderem Kotlinowskim robili interesy w spółkach, które połknęły wyssane z banku pieniądze. Czemu więc Hatka ma samotnie wylądować na ławie oskarżonych, a Giertych nadal robi za świętego? Na konferencji prasowej w Prokuraturze Okręgowej w Kaliszu 16 stycznia ogłoszono, że wniosek o uchylenie immunitetu Hatce jest gotowy. Giertycha przesłuchano tylko w charakterze świadka. Ustalono, że w sierpniu 2000 r. na posiedzeniu rady nadzorczej WBR, na którym zapadły niekorzystne dla banku decyzje, poseł Giertych nie uczestniczył w tej części spotkania – powiedział prokurator Danielewicz. Czyli był na posiedzeniu, ale w decydującym momencie wyszedł – może do klozetu – co odsuwa od niego wszelkie podejrzenia. Ten wykręt jest po prostu śmieszny. Ważne decyzje nie zapadają znienacka, bez wcześniejszych przygotowań. Niszczenie WBR trwało wiele miesięcy. Czy Giertych ma czelność twierdzić, że o niczym nie wiedział? Na przykład o tym, skąd do jego firmy płynęła forsa, nim doszło do upadłości banku? Nadzieja prawicy stosował też inny chwyt: Od kilku miesięcy nie ma mnie we władzach Hatrolu, nie wiem, co tam się dzieje ("GW", 12 października 2001 r.). Ale w okresie, który interesuje prokuraturę, Giertych współrządził bankiem i trzema spółkami! Zresztą as LPR sam sobie przeczy. 21 stycznia 2003 r. oświadczył PAP: Pieniądze są. Spółka działa i prowadzi interesy – handluje nawozami. Więc jednak wie, co się dzieje! A skoro pieniądze są, to czemu bogobojni posłowie LPR nie wpadli na to, żeby je zwrócić poszkodowanym Gdyby organa ścigania się sprężyły, grupę Hatki można było zgarnąć przed wyborami do Sejmu. Niestety, dochodzenie szło szybko tylko dopóty, dopóki prowadził je UOP. W prokuraturze kaliskiej zaczęło się ślimaczyć. Ostatnio zaś okręgówka w Kaliszu (która zebrała kilkanaście tomów akt) przekazała sprawę Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście, bo tam znajduje się siedziba spółki ligusów. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_dyzma TO OSZCZERSTWO 10.02.05, 10:40 Przeciez powszechnie wiadomo, że politycy LPR działaja tylko i wyłacznie dla dobra kraju i ludzi pracy. Oni są kryształowi. Niczego nigdy nie ukradli, to zrobili.....no własnie kto????? Odpowiedz Link Zgłoś
los_manta BZDURY! HATKA ZRZEKL SIE IMMUNITETU SAM. DO DZIS B 10.02.05, 13:52 RAK DOWODOW rzekomych przekretow. To tez kolejna wywleczona sprawa GW. zA TO DO HISTORII PRZEJDZIE JEGO PRZEMOWIENIE W SEJMIE. STAD WIADOMO SKAD POCHODZI PAN BOROWSKI... Hatka jest nawiedzony, ale jest honorowy. Tu cytat,reszta nizej. Warto przeczytac jego wystapienie z lutego 2004. CYTAT: Panie Marszałku Marku Borowski, Bratanku Jakuba Bermana! Co może pan powiedzieć, przywołując imię swego stryja Jakuba Bermana? Ja kontynuuję pracę moich przodków, a pan? Ja, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, walczyłem o wolną Polskę, a pan bezprawnie wyciąga rękę po mój immunitet. Jako weteran walk z pierwszego szeregu demokratycznej opozycji, występującej przeciwko komunistycznemu zniewoleniu, przeciwko władzy łobuzów z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, jako sygnatariusz porozumień społecznych mam prawo grzmieć z trybuny sejmowej: Niech stanie się sprawiedliwości zadość! Głębiej sięgajmy do prawdy. Jakub Berman i pański ojciec Aron Berman vel Wiktor Borowski, wyszkoleni w strukturach Kominternu w Moskwie, oddali się bezgranicznie największemu bandycie czasów Józefowi Stalinowi. A komu pan się oddał, marszałku Sejmu Marku Borowski? 4 kadencja, 68 posiedzenie, 2 dzień (18.02.2004) 10 punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich w sprawie wniosku przedłożonego przez prokuratora generalnego o wyrażenie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Witolda Hatki (druk nr 2391). Poseł Witold Hatka: Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Co do wnikliwości pytań stawianych na forum komisji. Panie pośle Podraza - primum non nocere. Przypominam panu słowa z przysięgi Hipokratesa, którą, jak myślę, składał pan w 1978 r., uzyskując dyplom lekarza. Primum non nocere, czyli nie szkodzić. Nie szkodzić ku pożytkowi, broniąc od uszczerbku i krzywdy. Odstąpił pan od Hipokratesa, który nakazywał wyciągać wnioski po dogłębnej obserwacji. Wolał pan wybrać posłuszeństwo wobec partyjnych mocodawców. Primum non nocere, panie pośle. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Historia kołem się toczy. Uchylenie immunitetu poselskiego mojej osobie jest prowokacją, politycznym skandalem, reżyserowaną według bolszewickiego scenariusza: dajcie człowieka, a ja znajdę paragraf. Próba pozbawienia immunitetu jest drugim takim przypadkiem w mojej rodzinie. Pierwszy miał miejsce w 1947 r., kiedy to Jakub Berman, zamocowany przez Stalina wszechwładca Polski, przygotował proces polityczny w celu wydania wyroku śmierci na mojego wuja, premiera polskiego rządu Stanisława Mikołajczyka. Przy okazji planował Berman również morderstwo polityczne na innych posłach: Stefanie Korbońskim, Wincentym Brei, a także na więzionym na Kremlu Stanisławie Bagińskim. Łajdak Jakub Berman osobiście napisał wystąpienie sejmowe krwawemu katowi Polaków Romanowi Zambrowskiemu, który z trybuny oskarżył premiera Stanisława Mikołajczyka słowami, że: ˝dla swoich egoistycznych ambicji stworzył bratobójcze podziemie, finansował je z obcych źródeł, a uciułane na patriotyzmie kapitały ulokował w dokach angielskich, aby służyć zagranicznej finansjerze˝. Dalej wierny Bermanowi Zambrowski w iście wizjonerskim natchnieniu udowadniał, że: ˝Polska Partia Robotnicza dawno przejrzała to zakłamane oblicze Mikołajczyka i jego najbliższych współpracowników i dlatego z taką pasją i ofiarnością zwalczyliśmy jego kłamliwą demagogię...˝. Przywołałem postać męża stanu Stanisława Mikołajczyka, ponieważ nie mam najmniejszego powodu, aby ukrywać fakt, że mój ród wydał tak znakomitego męża stanu, którego również pozbawiono immunitetu, aby osądzić i zamordować. Mój wuj stał się dla mnie wzorem, który ciągle zobowiązywał, i chlubą, która drogo kosztowała. Tabuny ubeków, esbeków upokarzały, szykanowały, znęcały się nad naszą rodziną, a mnie i najbliższym nie oszczędzono więzienia i emigracyjnych cierpień. Z dumą jednak przywołałem imię mojego wuja. Panie Marszałku Marku Borowski, Bratanku Jakuba Bermana! Co może pan powiedzieć, przywołując imię swego stryja Jakuba Bermana? Ja kontynuuję pracę moich przodków, a pan? Ja, poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, walczyłem o wolną Polskę, a pan bezprawnie wyciąga rękę po mój immunitet. Jako weteran walk z pierwszego szeregu demokratycznej opozycji, występującej przeciwko komunistycznemu zniewoleniu, przeciwko władzy łobuzów z Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, jako sygnatariusz porozumień społecznych mam prawo grzmieć z trybuny sejmowej: Niech stanie się sprawiedliwości zadość! Głębiej sięgajmy do prawdy. Jakub Berman i pański ojciec Aron Berman vel Wiktor Borowski, wyszkoleni w strukturach Kominternu w Moskwie, oddali się bezgranicznie największemu bandycie czasów Józefowi Stalinowi. A komu pan się oddał, marszałku Sejmu Marku Borowski? Panie i Panowie Posłowie! Zgodnie z opinią prawną sporządzoną przez sejmowe Biuro Studiów i Ekspertyz Komisja Regulaminowa i Spraw Poselskich, rozpatrując wniosek o uchylenie immunitetu, powinna rozstrzygnąć, czy wniosek ten - cytuję: ˝nie jest powodowany prześladowaniem lub szykanowaniem posła przede wszystkich przez szeroko rozumiane organy władzy wykonawczej˝. Przedstawiłem w Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich obszerny materiał, wzbogacony o liczne dokumenty źródłowe, z którego niezbicie wynikało, że jest to perfidny atak polityczny ze strony członków rządu i Narodowego Banku Polskiego, przy czynnym współudziale prokuratury, służb specjalnych i mediów. Nie ma, nie było i nie będzie realnych podstaw do postawienia mi jakiegokolwiek zarzutu z tytułu mojej działalności w Wielkopolskim Banku Rolniczym S.A, w którym byłem pomysłodawcą i założyłem ten bank. To, że dzisiaj stoję tu, na tej trybunie, broniąc swojego dobrego imienia, jest wynikiem połączenia prześladowczych działań różnych instytucji, które, dążąc do zniszczenia mojej osoby, chcą ukryć, zatrzeć ślady swoich bezecnych czynów. Po pierwsze, Narodowy Bank Polski chce w ten sposób zatrzeć ślady łamania prawa podczas ustanawiania zarządu komisarycznego w Wielkopolskim Banku Rolniczym i jego niszczycielskiej działalności w banku, a także fakt kradzieży własności tysięcy akcjonariuszy i oddania jej obcemu kapitałowi. Okradzeni akcjonariusze nie godzą się na bezprawie. Jednoczą się i stanowią społeczną grupę nacisku na Narodowy Bank Polski. Zgodnie z daną obietnicą wyborczą wspieram i będę wspierał ich działania, niezależnie od tego, czy podoba się to Narodowemu Bankowi Polskiemu, czy też nie. Po drugie, wniosek o uchylenie immunitetu jest prowokacją ze strony UOP, który wkroczył do Wielkopolskiego Banku Rolniczego razem z zarządem komisarycznym. UOP nadużył swoich uprawnień, zajmując się prywatnym podmiotem gospodarczym, który w żaden sposób nie zagrażał interesom państwa. Stosując metody terroru, wymuszeń, zastraszania, rozbijał akcjonariat banku i doprowadził do utraty klientów. Dlaczego zwierzchnicy UOP marnowali czas swoich podwładnych dla tak niewielkiego przedsięwzięcia, zamiast skierować ich do walki z przestępstwami przynoszącymi wielomiliardowe straty dla skarbu państwa? Wytłumaczenie jest jedno: służby specjalne, zamiast ochraniać państwo, stają się sitwą uczestniczącą w przestępstwie. Po trzecie, akt ten jest potwierdzeniem usłużnego wykonania przez prokuraturę politycznego zamówienia premiera Leszka Millera, który w swoim wystąpieniu tu na tej sali w dniu 10 lipca 2003 r. dopuścił się groźby karalnej pod moim adresem. To w jego interesie leżało spreparowanie namiastki wiarygodności popierającej założenie, że miał on podstawy do tak haniebnego nadużycia. Cytuję pana premiera: ˝Tylko że ja właśnie nie mam skłonności do generalizowania i jeśli na przykład prokuratura podejrzewa jednego z posłów Ligi Polskich Rodzin o narażenie ze strony Wielkopo Odpowiedz Link Zgłoś
www.pkb.nrd POSEL NIE MOZE SAM ZRZEC SIE IMMUNITETU 10.02.05, 14:14 to tylko chwyt propagandowy. pozbawic immunitetu posla moze tylko Sejm w glosowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
bladatwarz Hatka jest bratankiem Stanislawa Mikolajczyka 10.02.05, 15:44 Niesamowite. ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/068/40682064.htm www.pkb.nrd napisała: > to tylko chwyt propagandowy. pozbawic immunitetu posla moze tylko Sejm w > glosowaniu. No wlasnie mieli to glosowac, ale posel moze miec wystapienie przed glosowaniem! Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Na zakończenie z całą mocą oświadczam: Nie było, nie ma i nie będzie realnych podstaw do postawienia mi jakiegokolwiek zarzutu z tytułu mojej działalności w Wielkopolskim Banku Rolniczym. To, że dzisiaj stoję na trybunie, broniąc swojego dobrego imienia, jest wynikiem połączenia prześladowczych działań różnych instytucji, które dążą do zniszczenia mojej osoby, chcąc ukryć i zatrzeć ślady swoich bezecnych czynów. Nie mogę poddać się decyzji Sejmu, w której Sojusz Lewicy Demokratycznej i Platforma Obywatelska stanowią zdecydowaną większość. (Poseł Wiktor Osik: I dobrze.) Mój honor nie pozwala mi na złożenie losu mojego immunitetu w ręce posłów... (Poseł Wiktor Osik: Ale Sejm nie będzie sądził.) ... obcej ideologii... (Poruszenie na sali ) (Poseł Wiktor Osik: Właśnie. I od razu trzeba było tak zacząć.) ...w ręce posłów, którzy tak chamsko pokrzykują z lewej strony. Mając to na uwadze, podjąłem decyzję o wyrażeniu zgody na uchylenie mojego immunitetu w związku z postępowaniem nr DS26/01, ufając, że w wymiarze sprawiedliwości, tam na dole, znajdę niezawisłych sędziów, niepodatnych na polityczne manipulacje, którzy rzetelnie rozpatrzą tę sprawę. Wówczas obecne tzw. elity, które w ciszy gabinetów przygotowały ten polityczny zamach na moją osobę, odpowiedzą za swoje łajdackie czyny. Jestem z narodu polskiego, w którym jest dość siły i twórczego działania, twórczej pracy dla dobra ojczyzny. Dla jej dobra nigdy nie będę nazywał niedołęstwa szlachetnością, tchórzliwości - rozwagą, służby u wrogów - działalnością obywatelską, a zaprzaństwa - patriotyzmem. Dla nowej Polski utraciłem wszystko, co najdroższe - rodzinę i moje zdrowie. Przyrzekam, że ostatkiem sił człowieczych walczyć będę, żeby dla jutra pokoleń przetrwała Polska wolna, w duchu, w wierze, w czynie, w swej kulturze. Dziękuję państwu za uwagę. (Burzliwe oklaski) Do Urzędu Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej składam stosowny dokument. Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: POSEL NIE MOZE SAM ZRZEC SIE IMMUNITETU 10.02.05, 23:30 fajka do www.pkb.nrd. Może, moze (np Rokita) Odpowiedz Link Zgłoś
www.pkb.nrd NIE MOZE BO TO NIE ON PRZYZNAŁ SOBIE IMMUNITET 11.02.05, 12:57 ten immunitet przyznał mu naród w głosowaniu o tylko przedstawiciele narodu, w tym przypadku parlament, moga go tego immunitetu pozbawić. Tyczy sie to równiez Jana Rokity. Zreszta Rokita nie był pierwszym który "zrzekł" sie immunitetu. Przed nim zrobili to tez Długosz czy Sobotka(o)-zawsze zapominam poprawnej pisowni jego nazwiska- jednak aby ich osądzic i tak sejm musiał ich pozbawic immunitetu. Odpowiedz Link Zgłoś
mani1 Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 10:10 Taka jest LPR jak jej posłowie, dwulicowi, fałszywi aż do bólu Odpowiedz Link Zgłoś
pamin1 Zdjecie tego(p) osla podpisal bym tak: 10.02.05, 10:27 Czlonek Komitetu Centralnego, towarzysz Hatka, zastanawia sie komu by tak jeszcze w imie WC cos ukrasc. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem_dyzma OSZOŁOMIE WYTŁUMACZ POSŁA HATKĘ 10.02.05, 10:38 Ty zawsze masz jakies sensowne wytłumaczenia. Jeśli jednak ni wiesz ajk to ci pomogę. 1. Jest to perfidna prowokacja prefidnych dziennikarzy z perfidnej GW. Przeciez dziennikarze powinni być po to aby głaskać polityków z LPR po głowach. 2. On wyprowadził pieniadze z banku (czyt. ukradł) dla dobra Ligi na kampanię wyborczą. A co dobre dla LPR to i dobre dla kraju. 3. Wynajmuje mieszkanie sam od siebie, ponieważ nie chce dawać pieniedzy spekulantom od nieruchomości. A wiadomo, że spekulanci sa krwi zydowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
meritum3 Re: Poselska chatka posła Hatki 10.02.05, 10:42 Hatka to ten kumpel Giertycha niesławny aferzysta z pod znaku HATPOL - trudno się dziwić . Ciekawe czy TOTO ponownie zostanie posłem ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.69 Poseł LPR i etyka??? 10.02.05, 10:58 Już po sprawie Giertych - Kulczyk widać, że dla nich są różne prawdy i każda dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
jerzy30 Liga Porąbanych Rozpaprzańców = LPR 10.02.05, 11:24 urządza się w życiu - to normelne o tych złodziei "polityków" Odpowiedz Link Zgłoś
elf800 Czegoś tu nie rozumiem ??? 10.02.05, 12:07 No to jak to jest ,podatnika kontroluje kilka instytucji, kazdego obywatela jeszcze więcej, WYBANCOW jak widać nie kontroluje nikt. Najdziwniejsze jednak jest fakt kolejnego zdziwienia jakim popisuje sie Nałęcz. Hatce się nie dziwie ponieważ jako katolik z takiego samego ugrupowania nie musi znać przykazań Bożych, ważne aby znali je wyborcy. Odpowiedz Link Zgłoś
sarenkaq E fe. 10.02.05, 12:37 Tego Pana po wyjsciu spod prysznica raczej nie chce ogladac.... brr... ale brzydgoszczanie potrafia. A na powaznie: Trzeba byc naprwde na niskim poziomie moralnym, by cos takiego zrobic :/ Odpowiedz Link Zgłoś
rychu501 Hatka 10.02.05, 13:17 Panie Giertych uważałem Pana ugrupowanie za uczciwą partię, w takim razie jeżeli to prawda co pisze "Gazeta" co taki Hatka robi w waszej partii, jeżeli Pan na to nie zareaguje straci Pan dużo stronników. Odpowiedz Link Zgłoś
rr1954 Najwazniejsze ze nie ma go na liscie pana "W" 10.02.05, 13:18 Skoro go nie ma to na pewno uczciwy Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: Najwazniejsze ze nie ma go na liscie pana "W" 10.02.05, 23:13 fajka domrr954. Złodzieji i morderców tez nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
czterycztery króka historia wojny 10.02.05, 13:37 Gazeta przechodzi do kolejnego kontrataku. Najpierw zaciekle zwalczała Wildsteina teraz przechodzi do kolejnego ataku na partie popierające lustrację, wczoraj PiS teraz LPR, a jutro pewnie PO i już nie długo zaczną się peany na cześć SLD. Odpowiedz Link Zgłoś