Gość: Balzer Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.01, 22:27 Wiekszej bzdury dawno nie slyszalem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.pppool.de 02.09.01, 23:22 Nie masz się czego czepić? Już wszystkie czerwone sztandary poszły na burdelowe zasłonki? Czep się sztandaru! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.calixo.net 02.09.01, 23:46 burdele niebawem znikna wraz z tym ekonomicznym analfabeta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: 10.105.13.* 03.09.01, 07:57 Gość portalu: xxx napisał(a): > burdele niebawem znikna wraz z tym ekonomicznym analfabeta Kto wedlug Ciebie powinien te reformy wprowadzac (czy w ogole powinien)? Mas swojego kandydata na szefa panstwowych finansow w kraju przechodzacym z komunizmu do kapitalizmu? A moze lepiej bylo nigdzie nie przechodzic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.vic.bigpond.net.au 03.09.01, 09:18 jako iz ekonomia to nie jest nauka w takim sensie, jak jest nia np. fizyka czy chemia, wiec nawet jakby ex-tow. B. dostal Nobla, to i tak nie bylby on porownywalny z Noblem Marii Curie czy nawet Reymonta. Ekonomia zajmuje sie niedoborami. Wszystko co zrobil tow. B to przeniosl Polske z takiego miejsca na tzw. krzywej Phillipsa, gdzie byla b. wysoka inflacja, a b. male bezrobocie, do miejsca, w ktorym jest b. wysokie bezrobocie, a (stosunkowo) mala inflacja. Zamienil on wiec niedobor towarow na niedobor pracy i pieniadza. ALE NIEDOBORY POZOSTALY I DOKUCZAJA! To potrafi zrobic kazdy polityk, zadne studia ekonomiczne nie sa do takiej operacji potrzebne. Studiujac makroekonomie na zachodnim uniwersytecie dowiedzialem sie, ze takie opracje byly dokonywane wielokrotnie, glownie w Ameryce Lacinskiej, i wszystkie zakonczyly sie fiaskiem, czyli albo masowym bezrobociem, co znow spowodowalo recesje, albo powrotem wysokiej inflacji. Ta operacja powiodla sie tylko w Izraelu, ale jeno dzieki olbrzymiej pomocy amerykanskiej, ktora pozwolila ustabilizowac walute (czyli ograniczyc drastycznie inflacje), bez drastycznego wzrostu bezrobocia. Niestety, Polska to jeszcze nie Izrael, stad pomoc zachodnia byla niewystarczajaca, aby ograniczyc ten skok bezrobocia z zera do milionow bezrobotnych i dwucyfrowej stopy. Mysle, ze wyrazilem sie dosc jasno. W skrocie: tzw. Plan Balcerowicza (zaprojektowany zreszta przez prof. Sachsa z USA, jako ze tow. B. znal uprzednio tylko marksistowska ekonomie polityczna) zostal wprowadzony w zycie, bo Polacy byli zdezorientowani w roku 1989, i wydawalo im sie, ze wszystko co zachodnie to dobre. Zas rezultaty tego planu to: - ciagle wysoka inflacja (na granicy 10% rocznie), - olbrzymie bezrobocie (miliony bez pracy, stopa prawie 20%), - upadek szergu regionow i miast (Koszalinskie, Olsztynskie, Lodz, Walbrzych, Mielec czy Starachowice), - Ciagle olbrzymi deficyt budzetowy, to znaczy, ze zyjemy na kredyt; pytam sie, co to ma wspolnego z racjonalnym gospodarowaniem? Nie oszukujmy sie: Balcerowicz to byly aparatczyk, super-oportunista. Niezly z niego polityk, ale ekonomista to zaden. Ale na Nobla z polityki, jak sie taki pojawi pojawi, na pewno zasluguje. Na razie dac mu nagrode z literatury (dzial "political fiction"), jak Szymborska dostala za swe mierne wierszyki, to czemu nie Balcerowicz? ljkel2@netscape.net Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.calixo.net 03.09.01, 21:37 co prawda nie jestem ekonomista jednak w pelni podzielam ta opinie jest to bodajze jedna dojrzala i powazna opinia o tym czlowieku, bezmyslnym wykonawcy dyrektyw spekulantow z Miedzynarodowego Funduszu Walutowego,ktoremu obcy jest ekonomiczny i przemyslowy rozwoj kraju i jego mieszkancow.Zostaly natomiast stworzone poprzez tzw.prywatyzaje warunki do olbrzymich malwersacji finansowych na niespotykana skale,oraz ogolny upadek polskiego przemyslu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bee ludzie nie czlowiek IP: 216.249.15.* 03.09.01, 22:16 jakie to proste balcerowicz odpowiedzialny za upadek ekonomiczny,hitler za II wojne swiatowa itd- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: ludzie nie czlowiek IP: *.calixo.net 03.09.01, 22:43 oczywiscie jest to jasne ze ten osobnik o nazwisku Balcerowicz jest na szczycie tej piramidy zla,jest to cala zorganizowana mafia ktorej narod nie jest sie w stanie skutecznie przeciwstawic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Re: ludzie nie czlowiek IP: *.vic.bigpond.net.au 04.09.01, 03:05 Gość portalu: bee napisał(a): > jakie to proste balcerowicz odpowiedzialny za upadek ekonomiczny,hitler za II > wojne swiatowa itd- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.01, 23:51 Gość portalu: xxx napisał(a): > co prawda nie jestem ekonomista jednak w pelni podzielam ta opinie > jest to bodajze jedna dojrzala i powazna opinia o tym czlowieku, > bezmyslnym wykonawcy dyrektyw spekulantow z Miedzynarodowego Funduszu > Walutowego,ktoremu obcy jest ekonomiczny i przemyslowy rozwoj kraju i jego > mieszkancow.Zostaly natomiast stworzone poprzez tzw.prywatyzaje warunki > do olbrzymich malwersacji finansowych na niespotykana skale,oraz ogolny > upadek polskiego przemyslu. Skoro nie jestes ekonomistą to nie wypowiadaj się w sprawach Ci nieznanych. Bo z tego co mówisz wyniak już ze jesteś laikiem. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.calixo.net 04.09.01, 00:24 moje wypowiedzi sa oparte na komentarzach i obserwacjach co sie dzieje w tym kraju obserwatorow zagranicznych odwiedzajacych Polske,a wiec ich zdaniem Polska przypomina kraj wczesnego dzikiego dziewietnastowiecznego kapitalizmy amerykanskiego w jego najgorszym wydaniu,to chyba powinno wystarczyc. Nie spotkalem sie ani jeden raz z pozytywna opinia o tzw.polskich przeobrazeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zybi Re: Czlowiek ktory doprowadzil Polske do kapitalizmu-Balcerowicz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.01, 18:25 Gość portalu: xxx napisał(a): > moje wypowiedzi sa oparte na komentarzach i obserwacjach co sie dzieje w tym > kraju obserwatorow zagranicznych odwiedzajacych Polske,a wiec ich zdaniem > Polska przypomina kraj wczesnego dzikiego dziewietnastowiecznego kapitalizmy > amerykanskiego w jego najgorszym wydaniu,to chyba powinno wystarczyc. > Nie spotkalem sie ani jeden raz z pozytywna opinia o tzw.polskich > przeobrazeniach. CZY TY WIESZ , ŻE TEN TZW. DZIKI KAPITALIZM DZIEWIĘTNASTOWIECZNY-LIBERALNY przyciągął biedotę z calej Europy , która zbudowała najpoteżniejsze państwo Świata. Socjalizm i inne społeczne gospodarki (katolickie) doprowadziły do ruiny wiele narodów. Tylko liberalne pomysły na gospodarowanie dają efekty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.vic.bigpond.net.au 04.09.01, 02:56 Gość portalu: xxx napisał(a): > co prawda nie jestem ekonomista jednak w pelni podzielam ta opinie > jest to bodajze jedna dojrzala i powazna opinia o tym czlowieku, > bezmyslnym wykonawcy dyrektyw spekulantow z Miedzynarodowego Funduszu > Walutowego,ktoremu obcy jest ekonomiczny i przemyslowy rozwoj kraju i jego > mieszkancow.Zostaly natomiast stworzone poprzez tzw.prywatyzaje warunki > do olbrzymich malwersacji finansowych na niespotykana skale,oraz ogolny > upadek polskiego przemyslu. LK: Pytanie: kto stoi za Balcerowiczem, czyje interesy on reprezentuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.calixo.net 03.09.01, 23:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Balzer Re: Czlowiek ktory ocalil polska gospodarke - Balcerowicz IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.01, 23:39 Balcerowicz na poczatku lat 90-tych uratowal polska gospodarke powstrzymujac galopujaca hiperinflacje. Gdyby nie on nigdy nie mielibysmy gospodarki wolnorynkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Re: Czlowiek ktory ocalil polska gospodarke - Balcerowicz IP: *.vic.bigpond.net.au 04.09.01, 03:16 Gość portalu: Balzer napisał(a): > Balcerowicz na poczatku lat 90-tych uratowal polska gospodarke powstrzymujac > galopujaca hiperinflacje. Gdyby nie on nigdy nie mielibysmy gospodarki > wolnorynkowej. LK: Balcerowicz ograniczyl nieco inflacje, ale kosztem recesji porownywalnej tylko z recesja lat 30tych (prosze zajrzec do rapportow OECD) i kosztem olbrzymiego, chronicznego i strukturalnego bezrobocia, kosztem likwidacji oszczednosci (moj depozyt na mieszkanie, ktory stanowil 90% ceny M5, teraz jest wart klika cegiel), kosztem zubozenia milionow, kosztem stworzenia szeregu tzw. depressed regions (Lodzkie, Walbrzyskie, Koszalinskie, Olsztynskie, Kieleckie: Starachowice; Malopolska: Mielec itp. itd.). Komunisci w latach 40tych walczyli o handel (tzw. bitwa o handel), z przyczyn czysto ideologicznych. Wprowadzanie wolnego rynku na sile metodami bolzewickimi to robota ex-komunisty Balcerowicza. Wszedzie wiedze przewage ideologii nad racjonalnym mysleniem. Koszty obu rewolucji: komunistycznej w latach 40tych i kontrrewolucji antykomunistycznej w latach 80/90 byly olbrzymie, a rezultaty oplakane. Kiedy wreszcie w Polsce zwyciezy rosadek, do glosu dojda bezpartyjni fachowcy, a ekstremisci typu Hilarego Minca czy Leszka Balcerowicza (aka Aaron Buchholtz) beda rozliczeni za szkody wyrzadzone polskiej gospodarce, a wiec i calemu narodowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Re: Czlowiek ktory ocalil polska gospodarke - Balcerowicz IP: 10.105.13.* 04.09.01, 15:43 To na co sie oburzasz (i co jednoczesnie wyolbrzymiasz) jest odpowiedzia na pytanie o to, jaka byla gospodarka w PRL. Masz pretensje, ze znalazl sie czlowiek, ktory pokazal wszystkim w jakim systemie funkcjonowalismy przez klkadziesiat lat, ile warty byl nasz pieniadz, nasze "oszczednosci", przemysl, dlaczego nie mielismy bezrobocia ... nie jest latwo odwrocic to wszystko o 180 stopni tak, zeby kazdy byl zadowolony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Czlowiek ktory rozwalil polska gospodarke - Balcerowicz IP: *.vic.bigpond.net.au 05.09.01, 08:38 Gość portalu: Piotr_M napisał: To na co sie oburzasz (i co jednoczesnie wyolbrzymiasz) jest odpowiedzia na pytanie o to, jaka byla gospodarka w PRL. Masz pretensje, ze znalazl sie czlowiek, ktory pokazal wszystkim w jakim systemie funkcjonowalismy przez kilkadziesiat lat, ile warty byl nasz pieniadz, nasze "oszczednosci", przemysl, dlaczego nie mielismy bezrobocia ... nie jest latwo odwrocic to wszystko o 180 stopni tak, zeby kazdy byl zadowolony. Nic nie rozumiesz, bo nie chcesz. Za moje kilkunastoletnie oszczednosci moglem kupic mieszkanie w latach 80tych, tyle ze wtedy bylem za granica, a owczwesne przepisy nakazywaly, i zreszta slusznie, ze w warunkach braku mieszkan pierszenstwo mieli przebywajacy na stale w kraju. Balcerowicz mi ukradl te moje oszczednosci, i mam nadzieje, ze jak Polske przyjma do Unii, to bede mogl go oddac do sadu, aby mi oddal moje pieniadze i to z procentem. Obawiam sie tylko, ze Balcer ucieknie do Brazylii - pewnie sobie juz tam gniazdko wije... Jak juz pisalem, nie sztuka zamienic jeden niedobor na drugi. W poprzednim systemie (nakazowo-rozdzielczym) byl problem deficytu towarow, ale pracy bylo w brod, a i podaz pieniadza nie byla tak drastycznie chamowana, jak obecnie. W kapitalizmie, poza zdecydowanie krotkimi okresami superkoniunktury (Ameryka w XIX wieku czy latach 20tych albo 40 do 60 ub. stulecia, czy tez RFN w latach 1950-80), bylo zawsze chroniczne bezrobocie (nie wierz, ze w USA jest teraz ono tak niskie, jak rzad podaje: bylem tam, i takich kolejek po pomoc spoleczna nigdzie nie widzialem jak wlasnie w USA, i to w stanach o rzekomo niskim bezrobociu, np. Minnesota). W kapitalizmie musi byc bezrobocie, bo zatrudnia sie tylko tych, co przynosza zysk. W skrocie: praca jest tylko wtedy, gdy pracownik przynosi wlascicielowi zysk. Jak dochody spadaja, jak obecnie, to ludzie wylatuja na bruk, i wmawia sie im, ze sa sami sobie winni, bo za malo wydajnie pracowali. Ale przeciez jak Compaq laczy sie z H-P (przezylem polaczenie Compaq z Tandem, ale juz nie Compaq z Digital, bo wtedy tysiace "glow" polecialo, ja bylem zreszta jedna z ostatnich ofiar tego "merge"), to poleca tez ci, co pracowali, jak ja, b. wydajnie, ale dubluja prace innych po polaczeniu tych dwoch gigantow komputerowych. I, prosze cie, nie zachwycaj sie Balcerowiczem, bo on tylko zamienil jeden niedostatek na drugi, a to zadna sztuka "zamienic siekierke na kijek", czy ''spasc z deszczu pod rynne", a to sie wlasnie w Polsce wydarzylo. "Moklismy" z powodu niedostatku towarow, ale Balcer to nam dopiero spuscil ulewe bezrobocia i braku pieniedzy na gole, nieprzygotowane glowy, bo spodziewalismy sie, ze jak "komuna" sie skonczy, to slonce bedzie swiecic wiecznie... O, Swieta naiwnosci! Proponuje wiec Ci lekture powaznych ksiazek o ekonomii (na poczatek polecam Fischer & Dornbusch "Economics" - zdaje sie, ze jest tez po polsku - jest ona nieco amerykocentryczna, ale to nie powinno przeszkadzac w Polsce, gdzie ludzie wciaz sa zafascynowani "Hameryka", zreszta glownie ci, ktorzy tam nigdy nie byli). Pozdrawiam ljkel2@netscape.net Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Re: Czlowiek ktory rozwalil polska gospodarke - Balcerowicz IP: 10.105.13.* 05.09.01, 14:55 Gość portalu: ljkel2 napisał(a): > Nic nie rozumiesz, bo nie chcesz. Zapewniam, ze wrecz przeciwnie. :-) > Za moje kilkunastoletnie oszczednosci > moglem kupic mieszkanie w latach 80tych, tyle ze wtedy bylem za granica, > a owczwesne przepisy nakazywaly, i zreszta slusznie, ze w warunkach braku > mieszkan pierszenstwo mieli przebywajacy na stale w kraju. > Balcerowicz mi ukradl te moje oszczednosci, i mam nadzieje, ze jak Polske > przyjma do Unii, to bede mogl go oddac do sadu, aby mi oddal moje > pieniadze i to z procentem. Piszesz "ukradl", a ja twierdze, ze urealnil ich wartosc. Nie ma to nic wspolnego z nakladem pracy jaki poniosles, zeby te oszczednosci uzyskac. W ksiezycowej gospodarce trudno sie doszukac sensu, a Ty probujesz to robic. Ja tez mialem osczednosci, stalo sie z nimi to samo co z Twoimi. Roznica polega na tym, ze w moim rozumieniu tak musialo sie stac. > Obawiam sie tylko, ze Balcer ucieknie do > Brazylii - pewnie sobie juz tam gniazdko wije... Powaznie? :-) > Jak juz pisalem, nie sztuka zamienic jeden niedobor na drugi. W poprzednim > systemie (nakazowo-rozdzielczym) byl problem deficytu towarow, ale > pracy bylo w brod, a i podaz pieniadza nie byla tak drastycznie chamowana, > jak obecnie. Deficyt towarow polegal na tym, ze nie produkowano tego, co realnie bylo potrzebne. Jedna huta wytwarzala ogromne ilosci stali tylko po to, zeby zbudowac kolejna hute, a ta ... Praca byla, zwaz tylko jaka. Wiem z autopsji jak wygladal dzien pracy w panstwowych firmach i mam do siebie pretensje o to, ze tracilem w ten sposob czas biorac pieniadze, ktore mi sie nie nalezaly. Podaz pieniadza byla ogromna, ale zupelnie oderwana od rzeczywistosci. Dodrukowywane banknoty tracily na wartosci doslownie z dnia na dzien i nie mialy zadnego pokrycia w produkowanych towarach. Pamietaj o tej zaleznosci. > W kapitalizmie, poza zdecydowanie krotkimi okresami superkoniunktu > ry > (Ameryka w XIX wieku czy latach 20tych albo 40 do 60 ub. stulecia, czy tez > RFN w latach 1950-80), bylo zawsze chroniczne bezrobocie (nie wierz, ze w > USA jest teraz ono tak niskie, jak rzad podaje: bylem tam, i takich kolejek > po pomoc spoleczna nigdzie nie widzialem jak wlasnie w USA, i to w stanach > o rzekomo niskim bezrobociu, np. Minnesota). W kapitalizmie musi byc > bezrobocie, bo zatrudnia sie tylko tych, co przynosza zysk. W skrocie: > praca jest tylko wtedy, gdy pracownik przynosi wlascicielowi zysk. Zgadzam sie w zupelnosci. ALe mi to nie przeszkadza. Uwazam, ze tak powinno byc, bo praca jest rynkowym towarem, a nie konstytucyjna powinnoscia panstwa. > Jak dochody spadaja, jak obecnie, to ludzie wylatuja na bruk, i wmawia sie > im, ze sa sami sobie winni, bo za malo wydajnie pracowali. Ale przeciez > jak Compaq laczy sie z H-P (przezylem polaczenie Compaq z Tandem, ale > juz nie Compaq z Digital, bo wtedy tysiace "glow" polecialo, ja bylem zreszta > jedna z ostatnich ofiar tego "merge"), to poleca tez ci, co pracowali, jak ja, > b. wydajnie, ale dubluja prace innych po polaczeniu tych dwoch gigantow > komputerowych. Slusznie, ale powtorze - dla mnie to sytuacja normalna. Jesli mam do dyspozycji jakis zasob to staram sie go wykorzystac dla zysku, a nie bawie sie w altruiste dla watpliwej satysfakcji innych ludzi. > I, prosze cie, nie zachwycaj sie Balcerowiczem, bo on tylko zamienil > jeden niedostatek na drugi, a to zadna sztuka "zamienic siekierke na > kijek", czy ''''spasc z deszczu pod rynne", a to sie wlasnie w Polsce > wydarzylo. "Moklismy" z powodu niedostatku towarow, ale Balcer to nam > dopiero spuscil ulewe bezrobocia i braku pieniedzy na gole, > nieprzygotowane glowy, bo spodziewalismy sie, ze jak "komuna" sie > skonczy, to slonce bedzie swiecic wiecznie... I w tym jest sedno problemu! Spodziewalismy sie (ja tez, przez chwile), ze kapitalizm to tylko to co nam sie zawsze tak bardzo podobalo. Zabraklo rzetelnej wiedzy (zreszta trudno o nia zyjac w takim systemie jaki mielismy) i realizmu. Z dwoja "zlego" wole niedostatek (watpliwy zreszta) pieniadza i pracy niz ich nadmiar w postaci hiperinflacji i powszechnej zgody na to, ze praca jest nam dana, nie musimy sie o nia starac. > Proponuje wiec Ci lekture powaznych ksiazek o ekonomii (na poczatek > polecam Fischer & Dornbusch "Economics" - zdaje sie, ze jest tez po > polsku - jest ona nieco amerykocentryczna, ale to nie powinno > przeszkadzac w Polsce, gdzie ludzie wciaz sa zafascynowani > "Hameryka", zreszta glownie ci, ktorzy tam nigdy nie byli). Pewnie Cie zaskocze, ale podstawy swojej wiedzy (czy tez niewiedzy) zawdzieczam ksiazkom Dornbusha i Fischera. Tam, gdzie sie uczylem jest to niezbedna lektura. A Ameryka fascynuje mnie glownie ze wzgledu na NBA. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.calixo.net 04.09.01, 07:58 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.calixo.net 04.09.01, 10:04 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leslawc Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.uk.neceur.com 04.09.01, 16:17 A tacy jak Ty - xxx doprowadzaja swoja glupota do ruiny Polski teraz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.calixo.net 04.09.01, 17:47 juz nie ma co zepsuc i z rujnowac,zrobily to bandy finansowych gangsterow,na biedzie i nedzy spoleczenstwa zbily olbrzymie fortuny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.calixo.net 04.09.01, 20:57 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eko Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.ols.bptnet.pl 04.09.01, 22:38 Szanowni Forumowicze, którzy macie coś mądrego do powiedzenia w "tym temacie" ! W jednym z sąsiednich wątków (byc może na innej grupie), niejaki xxx dał sie poznać jako gorliwy poplecznik p. L. Millera, jawnie popierający decyzję przewodniczącego o ucieczce od debaty przedwyborczej z p. A. Olechowskim. W związku z powyższym proponuję zastosować tę sama metodę wobec xxx. Nie dyskutujmy z nim na forum, albowiem sądzę iż dyskusja ta nie ma najmniejszego sensu. Nie można dyskutować bowiem z kimś, kogo bawi rzucanie kalumni na porządnych ludzi. I im więcej będziemy przytaczać argumentów na to, że się myli, tym bardziej xxx będzie zadowolony, bo widać wyraźnie, że o to mu chodzi. O zabawę i poirytowanie innych uczestnikóew. On, sądząc z argumentacji swych wypowiedzi, PO PROSTU NICZEGO NIE ROZUMIE. I CHYBA NICZEGO NIE ZROZUMIE! Co najwyżej dyskutować może sobie z niejakim ijkelem2. Pozdrawiam sojuszników w zdrowym myśleniu Eko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyka O śmiesznych, tępych ludzikach z niskimi czołami IP: *.chello.pl 04.09.01, 23:29 Czytając wypowiedzi podejrzanych osobników vide xxx czy też ljkel2, ciężko nie dojść do wniosku, iż im mniej się wie i rozumie, tym łatwiej się żyje w tym naszym dzisiejszym, skomplikowanym świecie. Po co zawracać sobie głowy głębszymi analizami, jeśli można w paru zdaniach ująć cały problem transformacji ustrojowej? Jakże łatwo oceniać ludzi,zjawiska nie kłopocząc się duperelami w rodzaju faktów, złożonością procesów makroekonomicznych, uwarunkowaniami geopolitycznymi. Najbardziej denerwujący jest dla mnie ten rodzaj nieuków, którzy pozują na ekspertów, np. indywiduum nazywające się ljkel2 wykazuje się we wszystkich komentarzach brakiem wiedzy o mechanizmach ekonomii wolnorynkowej, a w pierwszej wypowiedzi przywołuje pojęcie krzywej Phillipsa- czyżby właśnie dowiedział się o niej ucząc do sesji poprawkowej? just a lucky guess... Zaiste: ignorancja jest błogosławieństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Re: O śmiesznych, tępych ludzikach z niskimi czołami IP: *.vic.bigpond.net.au 05.09.01, 08:54 Gość portalu: voyka napisał(a): > Czytając wypowiedzi podejrzanych osobników vide xxx czy też ljkel2, ciężko nie > dojść do wniosku, iż im mniej się wie i rozumie, tym łatwiej się żyje w tym > naszym dzisiejszym, skomplikowanym świecie. Po co zawracać sobie głowy > głębszymi analizami, jeśli można w paru zdaniach ująć cały problem > transformacji ustrojowej? Jakże łatwo oceniać ludzi,zjawiska nie kłopocząc się > duperelami w rodzaju faktów, złożonością procesów makroekonomicznych, > uwarunkowaniami geopolitycznymi. Najbardziej denerwujący jest dla mnie ten > rodzaj nieuków, którzy pozują na ekspertów, np. indywiduum nazywające się > ljkel2 wykazuje się we wszystkich komentarzach brakiem wiedzy o mechanizmach > ekonomii wolnorynkowej, a w pierwszej wypowiedzi przywołuje pojęcie krzywej > Phillipsa- czyżby właśnie dowiedział się o niej ucząc do sesji poprawkowej? > just a lucky guess... Zaiste: ignorancja jest błogosławieństwem. LK: Ales sie zdenerwowal, ale po co? I podziwiam twoj tupet: na odleglosc dziesiatkow tysiecy kilometrow potrafisz ocenic nie tylko ma inteligencje, ale i wysokosc czola. Czyzbys pobieral nauki u Niemcow w okresie III Rzeszy? A tak na serio: krzywa Phillipsa jest bardzo nielubiana przez neoliberalow (na takiego pozuje Balcer, ale on to tylko neo-nieuk, byly ekspert od ekonommi politycznej socjalizmu, pamietam go dobrze, bo bylem asystentem na SGPiS, gdy tow. Balcer byl tamze gorliwym marksista). A ja, musze cie zmartwic, nie tylko konczylem ekonomie na zachodzie, ale pracowalem tamze, przez ponad 20 lat, jako analityk w takich firmach jak Target (US) Compaq, Barclays Bank (UK) czy Eagle Insurance (Australia), wiec chyba cos wiem, jak funkcjonuje (albo i nie) tzw. gospodarka wolnorynkowa. "Podejrzany, śmieszny a tępy ludzik o niskim czole", czyli ljkel2 PS Ciekawe, u kogo pobierasz nauki? Moze u prof. Nasilowskiego, bylego lektora KC PZPR, a teraz "eksperta" od transformacji, a moze od samego Balcera? Choc ze swym brakiem inteligencji i olbrzymimi lukami w wiedzy, nie sadze abys zdal egzamin na SGH, ale mogles sie tam przeciez dostac za protekcja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyka Re: O śmiesznych, tępych ludzikach z niskimi czołami IP: *.chello.pl 05.09.01, 14:10 Gość portalu: ljkel2 napisał(a): > LK: na odleglosc > dziesiatkow tysiecy kilometrow potrafisz ocenic nie tylko ma inteligencje, > ale i wysokosc czola. To nie jest takie trudne, już ci tłumaczę: Warunek wyjściowy- zrozumienie czytanego tekstu. Tak więc czytając daną wypowiedź, rezultatem procesów myślowych czytającego,jest ustosunkowanie się do rzeczonego wywodu. Uogólniając (czynie to na Twój użytek) mamy wówczas 2 zasadnicze opcje- opcja 1. "zgadzam się z autorem" oraz opcja 2. "nie zgadzam się". Konsekwencją opcji 2. (jak to ma miejsce w przypadku Twoich wywodów) jest zadanie sobie pytania: "dlaczego?". Jeżeli odpowiedź brzmi: "Ponieważ autor stosuje demagogiczną retorykę nie popartą rzetelną analizą" wyprowadzić można domysł: "Autor nie jest osobą kompetentną". Rezultatem takiego stwierdzenia jest wreszcie teza: "BRAK ZROZUMIENIA PORUSZANYCH PROBLEMÓW ŚWIADCZY O JAKOŚCI INTELEKTUALNEJ INTERLOKUTORA". A wysokość czoła, to już tylko wypadkowa owej tezy... > Czyzbys pobieral nauki u Niemcow w okresie III Rzeszy? ??? Tym stwierdzeniem Autor dokonał rzeczy niebezpiecznej: użył argumentu nacechowanego silnym negatywnym ładunkiem emocjonalnym chąc zapewne rozbudzić poczucie własnej wartości,przeskakując na chwilę na płaszczyznę historii współczesnej. Problem z tym, polega na całkowitym oderwaniu tego pytania od wcześniejszego kontekstu oraz nieświadomej nobilitacji nazistów jako moich domniemanych mentorów. Drogi Panie, zważ co piszesz aby unikać podobnych zarzutów. Choć ewidentnie różnimy się światopoglądem, jesteśmy chyba zgodni co do tego,że III Rzesza NIE była miejscem właściwym do pobierania jakichkolwiek nauk. > krzywa Phillipsa jest bardzo nielubiana przez neoliberalow (na > takiego pozuje Balcer, ale on to tylko neo-nieuk(...) Po raz kolejny: intrygujący początek i... brak końca! Czemu? Czemu sądzisz, że to Bogu ducha winne pojęcie jest obiektem niechęci kogokolwiek? -mam też wrażenie,że "neoliberał" jest dla ciebie pojęciem równie pejoratywnym co choćby "neonazista"- Tłumacz a nie tylko Sądź! > A ja, musze cie zmartwic, > nie tylko konczylem ekonomie na zachodzie, ale pracowalem tamze(...) Have no fear- wcale się nie zmartwiłem! Wręcz przeciwnie- sądzę, że skoro trudziłeś się wymienieniem swych miejsc zarobkowania, a nie podałeś nazwy uczelni, którą twierdzisz że ukończyłeś, musi być to zupełnie przeciętna,nie wyróżniająca się szkoła. Poza tym, sam piszesz że padłeś ofiarą fuzji firm.. nie chcę być skończonym złośliwcem, ale zwykle nie zwalnia się tych, którzy zaliczają się do najwartościowszych "human resources". Ale nie znam szczegółów i tu mogę się mylić. > "Podejrzany, śmieszny a tępy ludzik o niskim czole", czyli ljkel2 Ale za przebłyski samoświadomości, to Cię szanuję- naprawdę. Na zakończenie: Napisałem ten złośliwy tekst,ponieważ szanuję osobę Balcerowicza, choć nie jestem wobec niego bezkrytyczny. Gdy czytam płytkie komentarze o poważnych rzeczach, burzy się we mnie krew. Krytykancki osobniku! nie pozostawiaj niedomówień, argumentuj, nie rzucaj pustych haseł na wiatr! mimo wszystko- pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 O śmiesznych, tępych ludzikach z niskimi czołami czyli o "voyku" IP: *.vic.bigpond.net.au 06.09.01, 11:07 Gość portalu: voyka napisał(a): LK: Voyka to istny geniusz i cudotworca, bo na odleglosc dziesiatkow tysiecy kilometrow potrafi ocenic nie tylko czyjas inteligencje, ale i zmierzyc wysokosc czola. DAC MU NOBLA! V. To nie jest takie trudne, już ci tłumaczę: Warunek wyjściowy- zrozumienie czytanego tekstu. Tak więc czytając daną wypowiedź, rezultatem procesów myślowy ch czytającego, (VOYKA MA ROZUM! REWELACJA!) jest ustosunkowanie się do rzeczonego wywodu. Uogólniając (czynie to na Twój użytek) mamy wówczas 2 zasadnicze opcje - opcja 1. "zgadzam się z autorem" - oraz opcja 2. "nie zgadzam się". LK: Coz za glebia wywodu! Tertium non datur... Konsekwencją opcji 2. (jak to ma miejsce w przypadku Twoich wywodów) jest zadanie sobie pytania: "dlaczego?". LK: Jestem "speechless". Nigdy bym na to nie wpadl bez pomocy Voyka, memgo Genialnego Nauczyciela Logiki Stosowanej... V. Jeżeli odpowiedź brzmi: "Ponieważ autor stosuje demagogiczną retorykę nie popartą rzetelną analizą" wyprowadzić można domysł: "Autor nie jest osobą kompetentną". LK: Brawo, bravisimo! Juz wszystko rozumiem, dzieki Twemu darowi tlumaczenia w sposob przystepny rzeczy nieprzystepnych! V. Rezultatem takiego stwierdzenia jest wreszcie teza: "BRAK ZROZUMIENIA PORUSZANYCH PROBLEMÓW ŚWIADCZY O JAKOŚCI INTELEKTUALNEJ INTERLOKUTORA". LK: Musisz byc conakmniej doc. dr. (re)habilitowanym Taksonomii Stosowanej. Nic tu po mnie, w obliczu Takiego Autorytetu Naukowego... V. A wysokość czoła, to już tylko wypadkowa owej tezy... Formula Voyk''a: Hc = f(Tg), gdzie Hc=wysokosc czola, zas Tg=Genialna Teza Voyk''a LK: Przywiazujesz taka wage do wygladu czaszki. Czyzbys pobieral nauki u Niemcow w okresie III Rzeszy? V. ??? Tym stwierdzeniem Autor dokonał rzeczy niebezpiecznej: użył argumentu nacechowanego silnym negatywnym ładunkiem emocjonalnym chąc zapewne rozbudzić poczucie własnej wartości, przeskakując na chwilę na płaszczyznę historii współczesnej. LK: Nie sadze, abym byl zdolny do takich karkolomnych sztuczek intelektualnych. Moze Ty, Voyk''u, ale na pweno nie ja, bom za glupi na to... V. Problem z tym, polega na całkowitym oderwaniu tego pytania od wcześniejszego kontekstu oraz nieświadomej nobilitacji nazistów jako moich domniemanych mentorów. LK: Coz za glebia wypowiedzi! Coz za elegancja stylu! Zaprawde, powiadam, Geniusz to pisal... V. Drogi Panie, zważ co piszesz aby unikać podobnych zarzutów. Choć ewidentnie różnimy się światopoglądem, jesteśmy chyba zgodni co do tego,że III Rzesza NIE była miejscem właściwym do pobierania jakichkolwiek nauk. LK: Masz Pan calkowita racje! Nauka zupelnie tam upadla... Taki von Braun, naprzyklad, to pomimo milionow dolarow danych mu na badania, nie potrafil sklecic nic lepszego, niz rakieta, co to ledwo doleciala do Londynu z Francji. A nasi dzielni cichociemni w mig rozgryzli Enigme, wspomniane V2 czy latajaca bombe V1. A poniewaz bylismy rownie genialni jak Voyek, to nie znizylismy sie do wyprodukowania antidotum na owe "cudowne bronie". Jak Voykovi, wytarczyla nam sama swiadomosc nazej przewagi intelektualnej... LK: Tzw. krzywa Phillipsa jest bardzo nielubiana przez neoliberalow (na takiego pozuje Balcer, ale on to tylko neo-nieuk(...) V. Po raz kolejny: intrygujący początek i... brak końca! Czemu? LK: Smiem cichutko wtracic odpowiedz: bo koniec Voyek skasowal... V. Czemu sądzisz, że to Bogu ducha winne pojęcie jest obiektem niechęci kogokolwiek? LK: Tak nawiasem, jakie "Bogu ducha winne pojęcie" masz Pan Szanowny na swej genialnej mysli? Z gory przepraszam, ze sie osmielilem przerwac tok rozumowania Prawdziwego Geniusza... V. -mam też wrażenie, że "neoliberał" jest dla ciebie pojęciem równie pejoratywnym co choćby "neonazista" - Tłumacz a nie tylko Sądź! LK: Juz sie tlumacze: "neoliberal" jest znacznie grszy od "neonazisty". Nazi=National Socialist, czyli Narodowy Socjalista, innymi slowy socjalista- patriota, w odroznieniu od komunizujacych socjalistow-internacjonalow czy podobnych im trockistow. Neoliberal to facet lub babka, co to uwazaja, ze wolny handel i likiwidacja wszelakiej formy interwencjonizmu panstwowego jest cudownym lekarstwem na poprawe gospodarki. Nazywaja sie oni neo-liberalami, bo klasyczni liberalowie doprowadzili do Wielkiego Kryzysu w roku 1929. Neo-liberalowie maja zamiar zrobic duzy krok naprzod w stosunku do staro-liberalow: gdyby nie takie elementy reakcyjne jak ja i mnie podobni, to osiagneli by co chcieli juz dawno, a tak to jak sie jakis dobry kryzys szykuje, to reakcyjni ekonomisci i politycy interweniuja, i nie dopuszczaja do roku 1929-bis WSTYYD! LK: A ja, musze cie zmartwic, nie tylko konczylem ekonomie na zachodzie, ale pracowalem tamze(...) V. Have no fear- wcale się nie zmartwiłem! Wręcz przeciwnie- sądzę, że skoro trudziłeś się wymienieniem swych miejsc zarobkowania, a nie podałeś nazwy uczelni, którą twierdzisz że ukończyłeś, musi być to zupełnie przeciętna,nie wyróżniająca się szkoła. LK: Prosze bardzo: The University of Melbourne. Sprawdz w rankingach... V. Poza tym, sam piszesz że padłeś ofiarą fuzji firm.. nie chcę być skończonym złośliwcem, ale zwykle nie zwalnia się tych, którzy zaliczają się do najwartościowszych "human resources". Ale nie znam szczegółów i tu mogę się mylić. LK: Juz ci tlumaczylem, ze moje stanowisko pracy zostalo po prostu zlikwidowane, bo dublowalem kogos w centrali w USA. Wielkie firmy dzialaja tak samo w USA czy Australii, jak panstwowe kolosy w PRLu. Licza sie uklady, a nie kwalifikacje czy wyniki pracy. Juz dawno stwierdzono, ze tzw. executives daza nie do maksymalizacji zysku, ale do maksymalizacji swego prestizu. Stad czesto zwalniaja pracownikow tylko po to, aby pokazac, ze sie nie boja niepopularych decyzji. Tylko w podrecznikach ekonomii dla studentow I (no moze II) roku wszystko jest proste i da sie wlozyc w pseudomatematyczne formulki... "Podejrzany, śmieszny a tępy ludzik o niskim czole", czyli ljkel2 V. Ale za przebłyski samoświadomości, to Cię szanuję- naprawdę. LK: Milo mi otrzymac slowa pochwaly z Tak Wspanialego Zrodla! Na zakończenie: Napisałem ten złośliwy tekst,ponieważ szanuję osobę Balcerowicza, choć nie jestem wobec niego bezkrytyczny. Gdy czytam płytkie komentarze o poważnych rzeczach, burzy się we mnie krew. Krytykancki osobniku! nie pozostawiaj niedomówień, argumentuj, nie rzucaj pustych haseł na wiatr! LK: Niestety, nie jestem geniuszem, jak Ty, wiec nie potrafie wylozyc teorii ekonomii w 100 slowach. Ale nie watpie, ze Ty to pokazesz co potrafisz na tym skromnym Forum, i to "bez niedomówień; argumentujac, a nie rzucajac pustych haseł na wiatr!". CZEKAM NIECIERPLIWIE! ljkel2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: O śmiesznych, tępych ludzikach z niskimi czołami czyli o IP: *.15.tuwien.teleweb.at 09.09.01, 07:59 Gość portalu: ljkel2 napisał(a): > Gość portalu: voyka napisał(a): > > LK: Voyka to istny geniusz i cudotworca, bo na odleglosc dziesiatkow > tysiecy kilometrow potrafi ocenic nie tylko czyjas inteligencje, > ale i zmierzyc wysokosc czola. DAC MU NOBLA! > > V. To nie jest takie trudne, już ci tłumaczę: Warunek wyjściowy- zrozumienie > czytanego tekstu. Tak więc czytając daną wypowiedź, rezultatem procesów myślowy > ch czytającego, (VOYKA MA ROZUM! REWELACJA!) jest ustosunkowanie się do > rzeczonego wywodu. Uogólniając (czynie to na Twój użytek) mamy wówczas 2 > zasadnicze opcje > - opcja 1. "zgadzam się z autorem" > - oraz opcja 2. "nie zgadzam się". > > LK: Coz za glebia wywodu! Tertium non datur... > > Konsekwencją opcji 2. (jak to ma miejsce w przypadku Twoich wywodów) jest > zadanie sobie pytania: "dlaczego?". > > LK: Jestem "speechless". Nigdy bym na to nie wpadl bez pomocy Voyka, > memgo Genialnego Nauczyciela Logiki Stosowanej... > > V. Jeżeli odpowiedź brzmi: "Ponieważ autor stosuje demagogiczną retorykę nie > popartą rzetelną analizą" wyprowadzić można domysł: "Autor nie jest osobą > kompetentną". > > LK: Brawo, bravisimo! Juz wszystko rozumiem, dzieki Twemu darowi tlumaczenia > w sposob przystepny rzeczy nieprzystepnych! > > V. Rezultatem takiego stwierdzenia jest wreszcie teza: "BRAK ZROZUMIENIA > PORUSZANYCH PROBLEMÓW ŚWIADCZY O JAKOŚCI INTELEKTUALNEJ INTERLOKUTORA". > > LK: Musisz byc conakmniej doc. dr. (re)habilitowanym Taksonomii Stosowanej. > Nic tu po mnie, w obliczu Takiego Autorytetu Naukowego... > > V. A wysokość czoła, to już tylko wypadkowa owej tezy... > > Formula Voyk''''a: > Hc = f(Tg), gdzie Hc=wysokosc czola, zas Tg=Genialna Teza Voyk''''a > > LK: Przywiazujesz taka wage do wygladu czaszki. Czyzbys pobieral nauki > u Niemcow w okresie III Rzeszy? > > V. ??? Tym stwierdzeniem Autor dokonał rzeczy niebezpiecznej: użył argumentu > nacechowanego silnym negatywnym ładunkiem emocjonalnym chąc zapewne rozbudzić > poczucie własnej wartości, przeskakując na chwilę na płaszczyznę historii > współczesnej. > > LK: Nie sadze, abym byl zdolny do takich karkolomnych sztuczek > intelektualnych. Moze Ty, Voyk''''u, ale na pweno nie ja, bom za glupi na to... > > V. Problem z tym, polega na całkowitym oderwaniu tego pytania od > wcześniejszego kontekstu oraz nieświadomej nobilitacji nazistów jako moich > domniemanych mentorów. > > LK: Coz za glebia wypowiedzi! Coz za elegancja stylu! > Zaprawde, powiadam, Geniusz to pisal... > > V. Drogi Panie, zważ co piszesz aby unikać podobnych zarzutów. > Choć ewidentnie różnimy się światopoglądem, jesteśmy chyba zgodni co > do tego,że III Rzesza NIE była miejscem właściwym do pobierania jakichkolwiek > nauk. > > LK: Masz Pan calkowita racje! Nauka zupelnie tam upadla... Taki von Braun, > naprzyklad, to pomimo milionow dolarow danych mu na badania, nie potrafil > sklecic nic lepszego, niz rakieta, co to ledwo doleciala do Londynu z Francji. > A nasi dzielni cichociemni w mig rozgryzli Enigme, wspomniane V2 czy latajaca > bombe V1. A poniewaz bylismy rownie genialni jak Voyek, to nie znizylismy > sie do wyprodukowania antidotum na owe "cudowne bronie". Jak Voykovi, > wytarczyla nam sama swiadomosc nazej przewagi intelektualnej... > > LK: Tzw. krzywa Phillipsa jest bardzo nielubiana przez neoliberalow (na > takiego pozuje Balcer, ale on to tylko neo-nieuk(...) > > V. Po raz kolejny: intrygujący początek i... brak końca! Czemu? > > LK: Smiem cichutko wtracic odpowiedz: bo koniec Voyek skasowal... > > V. Czemu sądzisz, że to Bogu ducha winne pojęcie jest obiektem niechęci > kogokolwiek? > > LK: Tak nawiasem, jakie "Bogu ducha winne pojęcie" masz Pan Szanowny > na swej genialnej mysli? Z gory przepraszam, ze sie osmielilem > przerwac tok rozumowania Prawdziwego Geniusza... > > V. -mam też wrażenie, że "neoliberał" jest dla ciebie pojęciem równie > pejoratywnym co choćby "neonazista" - Tłumacz a nie tylko Sądź! > > LK: Juz sie tlumacze: "neoliberal" jest znacznie grszy od "neonazisty". > Nazi=National Socialist, czyli Narodowy Socjalista, innymi slowy socjalista- > patriota, w odroznieniu od komunizujacych socjalistow-internacjonalow czy > podobnych im trockistow. Neoliberal to facet lub babka, co to uwazaja, ze > wolny handel i likiwidacja wszelakiej formy interwencjonizmu panstwowego > jest cudownym lekarstwem na poprawe gospodarki. Nazywaja sie oni neo-liberalami > , > bo klasyczni liberalowie doprowadzili do Wielkiego Kryzysu w roku 1929. > Neo-liberalowie maja zamiar zrobic duzy krok naprzod w stosunku do > staro-liberalow: gdyby nie takie elementy reakcyjne jak ja i mnie podobni, to > osiagneli by co chcieli juz dawno, a tak to jak sie jakis dobry > kryzys szykuje, to reakcyjni ekonomisci i politycy interweniuja, i nie > dopuszczaja do roku 1929-bis WSTYYD! > > LK: A ja, musze cie zmartwic, nie tylko konczylem ekonomie na zachodzie, ale > pracowalem tamze(...) > > V. Have no fear- wcale się nie zmartwiłem! Wręcz przeciwnie- sądzę, że skoro > trudziłeś się wymienieniem swych miejsc zarobkowania, a nie podałeś nazwy > uczelni, którą twierdzisz że ukończyłeś, musi być to zupełnie przeciętna,nie > wyróżniająca się szkoła. > > LK: Prosze bardzo: The University of Melbourne. Sprawdz w rankingach... > > V. Poza tym, sam piszesz że padłeś ofiarą fuzji firm.. nie > chcę być skończonym złośliwcem, ale zwykle nie zwalnia się tych, którzy > zaliczają się do najwartościowszych "human resources". Ale nie znam > szczegółów i tu mogę się mylić. > > LK: Juz ci tlumaczylem, ze moje stanowisko pracy zostalo po prostu > zlikwidowane, bo dublowalem kogos w centrali w USA. Wielkie firmy > dzialaja tak samo w USA czy Australii, jak panstwowe kolosy w PRLu. > Licza sie uklady, a nie kwalifikacje czy wyniki pracy. Juz dawno > stwierdzono, ze tzw. executives daza nie do maksymalizacji zysku, > ale do maksymalizacji swego prestizu. Stad czesto zwalniaja pracownikow > tylko po to, aby pokazac, ze sie nie boja niepopularych decyzji. > Tylko w podrecznikach ekonomii dla studentow I (no moze II) roku > wszystko jest proste i da sie wlozyc w pseudomatematyczne formulki... > > "Podejrzany, śmieszny a tępy ludzik o niskim czole", czyli ljkel2 > > V. Ale za przebłyski samoświadomości, to Cię szanuję- naprawdę. > LK: Milo mi otrzymac slowa pochwaly z Tak Wspanialego Zrodla! > > Na zakończenie: > Napisałem ten złośliwy tekst,ponieważ szanuję osobę Balcerowicza, choć nie > jestem wobec niego bezkrytyczny. Gdy czytam płytkie komentarze o poważnych > rzeczach, burzy się we mnie krew. Krytykancki osobniku! nie pozostawiaj > niedomówień, argumentuj, nie rzucaj pustych haseł na wiatr! > > LK: Niestety, nie jestem geniuszem, jak Ty, wiec nie potrafie > wylozyc teorii ekonomii w 100 slowach. Ale nie watpie, ze Ty to > pokazesz co potrafisz na tym skromnym Forum, i to "bez niedomówień; > argumentujac, a nie rzucajac pustych haseł na wiatr!". > CZEKAM NIECIERPLIWIE! > ljkel2 Naleza ci sie ljkel2 slowa uznania za cierpliwosc i kompetentne wypowiedzi.Chociaz nie jestem przekonany aby one dotarly do zasliepionych umyslow,niemniej uwazam ze dla ludzi myslacych wypowiedzi te wnosza bardzo duzo.Tak trzymac-dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 "O śmiesznych, tępych ludzikach z niskimi czołami" IP: *.vic.bigpond.net.au 09.09.01, 09:36 Gość portalu: ? napisał(a): LK: (Do "voyka"): ... Niestety, nie jestem geniuszem, jak Ty, wiec nie potrafie wylozyc teorii ekonomii w 100 slowach. Ale nie watpie, ze Ty "Voyku" to pokazesz co potrafisz na tym skromnym Forum, i to "bez niedomówień; argumentujac, a nie rzucajac pustych haseł na wiatr!". CZEKAM NIECIERPLIWIE! ljkel2 (?) Naleza ci sie ljkel2 slowa uznania za cierpliwosc i kompetentne wypowiedzi.Chociaz nie jestem przekonany aby one dotarly do zasliepionych umyslow,niemniej uwazam ze dla ludzi myslacych wypowiedzi te wnosza bardzo duzo.Tak trzymac-dziekuje. LK: I ja tez dziekuje za slowa poparcia i otuchy (tak zadkie na tym forum). ljkel2@netscape.net Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyka Re: O śmiesznych, tępych ludzikach z niskimi czołami czyli o IP: *.chello.pl 09.09.01, 16:30 Tylko ssiesz czy też połykasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Jestem SSAKIEM! IP: *.vic.bigpond.net.au 10.09.01, 10:14 Gość portalu: voyka wypocił(a): Tylko ssiesz czy też połykasz? LK: Jako ssak, sse, jak jestem glodny tez polykam. Zacytuje Lema (Dzienniki Gwiazdowe - z pamieci, wiec moga byc drobne niezcislosci, ale sens pozostaje): (Obcy) - Pan ssak? (Tichy) - Tak! (Obcy) - To przyjemnego ssania! (Nawet Tobie, Voyk''u) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyka Re: Jestem SSAKIEM! -oświadcza Skippy IP: *.chello.pl 10.09.01, 14:11 To bardzo, bardzo fajnie, ale to o "ssaniu i łykaniu" było do "?", więc ty możesz się skoncentrować na byciu dowcipnym i opluwaniu liberalizmu flegmą niezrozumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Jestem SSAKIEM! -oświadcza Skippy (To "Voyka" & "?") IP: *.vic.bigpond.net.au 11.09.01, 08:19 Gość portalu: voyka napisał(a): > To bardzo, bardzo fajnie, ale to o "ssaniu i łykaniu" było do "?", więc ty > możesz się skoncentrować na byciu dowcipnym i opluwaniu liberalizmu flegmą > niezrozumienia. LK: Przepraszam, jesli wyniklo nieporozumienie co do adresata... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Jestem SSAKIEM! -oświadcza Skippy IP: *.15.tuwien.teleweb.at 12.09.01, 19:24 Gość portalu: voyka napisał(a): > To bardzo, bardzo fajnie, ale to o "ssaniu i łykaniu" było do "?", więc ty > możesz się skoncentrować na byciu dowcipnym i opluwaniu liberalizmu flegmą > niezrozumienia. Tu dales nadprzyrodzony popis inteligencji-bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyka Re: Jestem SSAKIEM! -oświadcza Skippy IP: *.chello.pl 13.09.01, 18:40 Gość portalu: ? napisał(a): > Tu dales nadprzyrodzony popis inteligencji-bez komentarza. Przecież właśnie skomentowałeś! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyka Re: O śmiesznych, tępych ludzikach z niskimi czołami czyli o IP: *.chello.pl 09.09.01, 16:26 Zastanawiałem się czy nie spuścić zasłony milczenia na tę twoją odpowiedź (szczerze: straszny zawód,ta twoja dialektyka),bo co miałbym sensownego począć- podziękować za komplementy? znów rozbić twój tekst, teraz to już chyba zdanie po zdaniu, analizując każde po kolei? Przekonać ciebie do słuszności mojego liberalnego światopoglądu musiałbym potraktować jako swoją Misję Niesienia Światła, a na to chyba szkoda mojego i twojego czasu... Mrok panuje w twym umyśle Osobniku. Ty oczywiście masz prawo by się z tym nie zgodzić na równi z moim prawem aby tak właśnie sądzić. Liberalizm jest najbardziej humanistyczną ideologią na naszej planecie- on zakłada Przedsiębiorczość i Talent jako cechę przyrodzoną naszej Rasie (Ludzkiej) i konstruuje instrumenty do ich wyrażenia. Wolność jest dla mnie absolutnym priorytetem, a Państwo jako Instytucja AD 2001 jawi mi się jako bezduszna, zbiurokratyzowana do granic absurdu maszynka dołująca Pomysłowość i Indywidualizm homo sapiens sapiens. Najłatwiej jest zawierzyć Utopii, zdecydowanie trudniej- zdać sobie sprawę z rzeczywistego stanu rzeczy: choć wszyscy jesteśmy (powinniśmy być) równi wobec prawa i należą się wszystkim równe prawa i obowiązki, rodzą się jednostki mniej i bardziej zdolne. Ta różność i komplementarność Predyspozycji jest siłą napędową Potępu Cywilizacyjnego... dlatego Liberalizmowi mówię "3 razy tak" Nie powiem: chciałbym usłyszeć od ciebie coś Konstruktywnego, zamiast prostej krytyki a może wręcz, zupełnej Negacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 O powaznym, bystrym ludziu z wysokim czołem czyli o Voyk''u IP: *.vic.bigpond.net.au 10.09.01, 10:43 Gość portalu: voyka wypocił(a): Zastanawiałem się czy nie spuścić zasłony milczenia na tę twoją odpowiedź (szczerze: straszny zawód, ta twoja dialektyka), bo co miałbym sensownego począć - podziękować za komplementy? LK: Czemu nie? Jakbys byl dobrze wychowany, to bys od razu dziekowal, a nie zastanawial sie! A tak nawiasem; ty mylisz humor i zarty z dialektyka. A moze nie wiesz, co to za diabel, ta dialektyka? Na to juz nie poradze, sa zreszta ksiazki na ten subiekt... V. ... znów rozbić twój tekst, teraz to już chyba zdanie po zdaniu, analizując każde po kolei? LK: Jestes, jak widac, leniwym liberalem. Twoje liberalne prawo! V. ... Przekonać ciebie do słuszności mojego liberalnego światopoglądu musiałbym potraktować jako swoją Misję Niesienia Światła, a na to chyba szkoda mojego i twojego czasu... LK: Ale moglbys troche popracowac nad stylem... V. Mrok panuje w twym umyśle Osobniku. Ty oczywiście masz prawo by się z tym nie zgodzić na równi z moim prawem aby tak właśnie sądzić. LK: Ty nie jestes zaden liberal, a bolszewik: "kto nie z nami, ten przeciwko nam" czy tez "tylko my mamy monopol na posiadanie racji" - tow. Lenin (cyctaty znow z pamieci, ale sens jak najbardziej zachowany). Za "Osobnika" sie nie gniewam, bo z punktu widzenia biologii nim jestem (rodzaju meskiego, jakby sie kto pytal, gatunek homo sapiens sapiens, moj ty mily homo (prawie) (re)habilis). V. Liberalizm jest najbardziej humanistyczną ideologią na naszej planecie - on zakłada Przedsiębiorczość i Talent jako cechę przyrodzoną naszej Rasie (Ludzkiej) i konstruuje instrumenty do ich wyrażenia. LK: Tow. Lenin twierdzil, ze komunizm jest najbardziej humanistyczną ideologią na naszej planecie: "wsie komunisty eto gumanisty" (cyctata znow z pamieci, ale sens jak najbardziej zachowany). I komu mam teraz wierzyc: chyba jednak Leninowi, bo on wiecej od Ciebie napisal, i konczyl dobry, carski uniwersytet. V. Wolność jest dla mnie absolutnym priorytetem, a Państwo jako Instytucja AD 2001 jawi mi się jako bezduszna, zbiurokratyzowana do granic absurdu maszynka dołująca Pomysłowość i Indywidualizm homo sapiens sapiens. LK: Co rozumiesz przez "wolnosc"? Czy "wolnosc robienia interesow", albo "wolnosc wyzyskiwania i ponizania slabszych i biedniejszych", czy tez "wolnosc od wyzysku przez innego czlowieka", albo tez "wolnosc od nedzy i ponizenia przez bogatszych"? Jak ci sie tak panstwo nie podoba, to wyjedz na wyspe bezludna albo zapisz sie do anarchistow! V. Najłatwiej jest zawierzyć Utopii, zdecydowanie trudniej- zdać sobie sprawę z rzeczywistego stanu rzeczy: choć wszyscy jesteśmy (powinniśmy być) równi wobec prawa i należą się wszystkim równe prawa i obowiązki, rodzą się jednostki mniej i bardziej zdolne. Ta różność i komplementarność Predyspozycji jest siłą napędową Potępu Cywilizacyjnego... LK: Czyli ze mniej zdolni czy mniej przedsiebiorczy to wedlug ciebie podludzie, ktorzy sami sie prosza, aby byc oszukiwanymi i wyzyskiwanymi! Tez mi "humanizm"! A nie rozmieszaj mnie z ta "rownoscia wobec prawa"! Niejaki Simpson, murzyn-multimilioner jest w/g ciebie rowny wobec prawa innemu murzynowi, np. Freemanowi, ktory nie ma centa na adwokata. Czy naprawde wierzysz, ze pieniadze i znajomosci, ktore sie za nie kupuje, nie zmieniaja pozycji danego osobnika wobec prawa? Przeciez gdyby nie miliony Simpsona, to dawno by siedzial, jak by nawet nie dostal gorszego wyroku. A tak to wynajal sobie najlepszych obroncow i chodzi wolny... V. Dlatego Liberalizmowi mówię "3 razy tak". LK: zakladajac, ze masz kupe szmalu, to wcale sie Tobie nie dziwie! Nie chcialbym jednak byc twoim pracownikiem, czy zalezec, chocby w najmniejszym stopniu, od takiego "gumanista" jak ty... V. Nie powiem: chciałbym usłyszeć od ciebie coś Konstruktywnego, zamiast prostej krytyki a może wręcz, zupełnej Negacji. LK: Wkrotce przesle Ci moj program konstruktywny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 O powaznym, bystrym ludziu z wysokim czołem czyli o Voyk''u IP: *.vic.bigpond.net.au 10.09.01, 10:43 Gość portalu: voyka wypocił(a): Zastanawiałem się czy nie spuścić zasłony milczenia na tę twoją odpowiedź (szczerze: straszny zawód, ta twoja dialektyka), bo co miałbym sensownego począć - podziękować za komplementy? LK: Czemu nie? Jakbys byl dobrze wychowany, to bys od razu dziekowal, a nie zastanawial sie! A tak nawiasem; ty mylisz humor i zarty z dialektyka. A moze nie wiesz, co to za diabel, ta dialektyka? Na to juz nie poradze, sa zreszta ksiazki na ten subiekt... V. ... znów rozbić twój tekst, teraz to już chyba zdanie po zdaniu, analizując każde po kolei? LK: Jestes, jak widac, leniwym liberalem. Twoje liberalne prawo! V. ... Przekonać ciebie do słuszności mojego liberalnego światopoglądu musiałbym potraktować jako swoją Misję Niesienia Światła, a na to chyba szkoda mojego i twojego czasu... LK: Ale moglbys troche popracowac nad stylem... V. Mrok panuje w twym umyśle Osobniku. Ty oczywiście masz prawo by się z tym nie zgodzić na równi z moim prawem aby tak właśnie sądzić. LK: Ty nie jestes zaden liberal, a bolszewik: "kto nie z nami, ten przeciwko nam" czy tez "tylko my mamy monopol na posiadanie racji" - tow. Lenin (cyctaty znow z pamieci, ale sens jak najbardziej zachowany). Za "Osobnika" sie nie gniewam, bo z punktu widzenia biologii nim jestem (rodzaju meskiego, jakby sie kto pytal, gatunek homo sapiens sapiens, moj ty mily homo (prawie) (re)habilis). V. Liberalizm jest najbardziej humanistyczną ideologią na naszej planecie - on zakłada Przedsiębiorczość i Talent jako cechę przyrodzoną naszej Rasie (Ludzkiej) i konstruuje instrumenty do ich wyrażenia. LK: Tow. Lenin twierdzil, ze komunizm jest najbardziej humanistyczną ideologią na naszej planecie: "wsie komunisty eto gumanisty" (cyctata znow z pamieci, ale sens jak najbardziej zachowany). I komu mam teraz wierzyc: chyba jednak Leninowi, bo on wiecej od Ciebie napisal, i konczyl dobry, carski uniwersytet. V. Wolność jest dla mnie absolutnym priorytetem, a Państwo jako Instytucja AD 2001 jawi mi się jako bezduszna, zbiurokratyzowana do granic absurdu maszynka dołująca Pomysłowość i Indywidualizm homo sapiens sapiens. LK: Co rozumiesz przez "wolnosc"? Czy "wolnosc robienia interesow", albo "wolnosc wyzyskiwania i ponizania slabszych i biedniejszych", czy tez "wolnosc od wyzysku przez innego czlowieka", albo tez "wolnosc od nedzy i ponizenia przez bogatszych"? Jak ci sie tak panstwo nie podoba, to wyjedz na wyspe bezludna albo zapisz sie do anarchistow! V. Najłatwiej jest zawierzyć Utopii, zdecydowanie trudniej- zdać sobie sprawę z rzeczywistego stanu rzeczy: choć wszyscy jesteśmy (powinniśmy być) równi wobec prawa i należą się wszystkim równe prawa i obowiązki, rodzą się jednostki mniej i bardziej zdolne. Ta różność i komplementarność Predyspozycji jest siłą napędową Potępu Cywilizacyjnego... LK: Czyli ze mniej zdolni czy mniej przedsiebiorczy to wedlug ciebie podludzie, ktorzy sami sie prosza, aby byc oszukiwanymi i wyzyskiwanymi! Tez mi "humanizm"! A nie rozmieszaj mnie z ta "rownoscia wobec prawa"! Niejaki Simpson, murzyn-multimilioner jest w/g ciebie rowny wobec prawa innemu murzynowi, np. Freemanowi, ktory nie ma centa na adwokata. Czy naprawde wierzysz, ze pieniadze i znajomosci, ktore sie za nie kupuje, nie zmieniaja pozycji danego osobnika wobec prawa? Przeciez gdyby nie miliony Simpsona, to dawno by siedzial, jak by nawet nie dostal gorszego wyroku. A tak to wynajal sobie najlepszych obroncow i chodzi wolny... V. Dlatego Liberalizmowi mówię "3 razy tak". LK: zakladajac, ze masz kupe szmalu, to wcale sie Tobie nie dziwie! Nie chcialbym jednak byc twoim pracownikiem, czy zalezec, chocby w najmniejszym stopniu, od takiego "gumanista" jak ty... V. Nie powiem: chciałbym usłyszeć od ciebie coś Konstruktywnego, zamiast prostej krytyki a może wręcz, zupełnej Negacji. LK: Wkrotce przesle Ci moj program konstruktywny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 O powaznym, bystrym ludziu z wysokim czołem czyli o Voyk''u IP: *.vic.bigpond.net.au 10.09.01, 10:44 Gość portalu: voyka wypocił(a): Zastanawiałem się czy nie spuścić zasłony milczenia na tę twoją odpowiedź (szczerze: straszny zawód, ta twoja dialektyka), bo co miałbym sensownego począć - podziękować za komplementy? LK: Czemu nie? Jakbys byl dobrze wychowany, to bys od razu dziekowal, a nie zastanawial sie! A tak nawiasem; ty mylisz humor i zarty z dialektyka. A moze nie wiesz, co to za diabel, ta dialektyka? Na to juz nie poradze, sa zreszta ksiazki na ten subiekt... V. ... znów rozbić twój tekst, teraz to już chyba zdanie po zdaniu, analizując każde po kolei? LK: Jestes, jak widac, leniwym liberalem. Twoje liberalne prawo! V. ... Przekonać ciebie do słuszności mojego liberalnego światopoglądu musiałbym potraktować jako swoją Misję Niesienia Światła, a na to chyba szkoda mojego i twojego czasu... LK: Ale moglbys troche popracowac nad stylem... V. Mrok panuje w twym umyśle Osobniku. Ty oczywiście masz prawo by się z tym nie zgodzić na równi z moim prawem aby tak właśnie sądzić. LK: Ty nie jestes zaden liberal, a bolszewik: "kto nie z nami, ten przeciwko nam" czy tez "tylko my mamy monopol na posiadanie racji" - tow. Lenin (cyctaty znow z pamieci, ale sens jak najbardziej zachowany). Za "Osobnika" sie nie gniewam, bo z punktu widzenia biologii nim jestem (rodzaju meskiego, jakby sie kto pytal, gatunek homo sapiens sapiens, moj ty mily homo (prawie) (re)habilis). V. Liberalizm jest najbardziej humanistyczną ideologią na naszej planecie - on zakłada Przedsiębiorczość i Talent jako cechę przyrodzoną naszej Rasie (Ludzkiej) i konstruuje instrumenty do ich wyrażenia. LK: Tow. Lenin twierdzil, ze komunizm jest najbardziej humanistyczną ideologią na naszej planecie: "wsie komunisty eto gumanisty" (cyctata znow z pamieci, ale sens jak najbardziej zachowany). I komu mam teraz wierzyc: chyba jednak Leninowi, bo on wiecej od Ciebie napisal, i konczyl dobry, carski uniwersytet. V. Wolność jest dla mnie absolutnym priorytetem, a Państwo jako Instytucja AD 2001 jawi mi się jako bezduszna, zbiurokratyzowana do granic absurdu maszynka dołująca Pomysłowość i Indywidualizm homo sapiens sapiens. LK: Co rozumiesz przez "wolnosc"? Czy "wolnosc robienia interesow", albo "wolnosc wyzyskiwania i ponizania slabszych i biedniejszych", czy tez "wolnosc od wyzysku przez innego czlowieka", albo tez "wolnosc od nedzy i ponizenia przez bogatszych"? Jak ci sie tak panstwo nie podoba, to wyjedz na wyspe bezludna albo zapisz sie do anarchistow! V. Najłatwiej jest zawierzyć Utopii, zdecydowanie trudniej- zdać sobie sprawę z rzeczywistego stanu rzeczy: choć wszyscy jesteśmy (powinniśmy być) równi wobec prawa i należą się wszystkim równe prawa i obowiązki, rodzą się jednostki mniej i bardziej zdolne. Ta różność i komplementarność Predyspozycji jest siłą napędową Potępu Cywilizacyjnego... LK: Czyli ze mniej zdolni czy mniej przedsiebiorczy to wedlug ciebie podludzie, ktorzy sami sie prosza, aby byc oszukiwanymi i wyzyskiwanymi! Tez mi "humanizm"! A nie rozmieszaj mnie z ta "rownoscia wobec prawa"! Niejaki Simpson, murzyn-multimilioner jest w/g ciebie rowny wobec prawa innemu murzynowi, np. Freemanowi, ktory nie ma centa na adwokata. Czy naprawde wierzysz, ze pieniadze i znajomosci, ktore sie za nie kupuje, nie zmieniaja pozycji danego osobnika wobec prawa? Przeciez gdyby nie miliony Simpsona, to dawno by siedzial, jak by nawet nie dostal gorszego wyroku. A tak to wynajal sobie najlepszych obroncow i chodzi wolny... V. Dlatego Liberalizmowi mówię "3 razy tak". LK: zakladajac, ze masz kupe szmalu, to wcale sie Tobie nie dziwie! Nie chcialbym jednak byc twoim pracownikiem, czy zalezec, chocby w najmniejszym stopniu, od takiego "gumanista" jak ty... V. Nie powiem: chciałbym usłyszeć od ciebie coś Konstruktywnego, zamiast prostej krytyki a może wręcz, zupełnej Negacji. LK: Wkrotce przesle Ci moj program konstruktywny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 O powaznym, bystrym ludziu z wysokim czołem czyli o Voyk''u IP: *.vic.bigpond.net.au 10.09.01, 10:45 Gość portalu: voyka wypocił(a): Zastanawiałem się czy nie spuścić zasłony milczenia na tę twoją odpowiedź (szczerze: straszny zawód, ta twoja dialektyka), bo co miałbym sensownego począć - podziękować za komplementy? LK: Czemu nie? Jakbys byl dobrze wychowany, to bys od razu dziekowal, a nie zastanawial sie! A tak nawiasem; ty mylisz humor i zarty z dialektyka. A moze nie wiesz, co to za diabel, ta dialektyka? Na to juz nie poradze, sa zreszta ksiazki na ten subiekt... V. ... znów rozbić twój tekst, teraz to już chyba zdanie po zdaniu, analizując każde po kolei? LK: Jestes, jak widac, leniwym liberalem. Twoje liberalne prawo! V. ... Przekonać ciebie do słuszności mojego liberalnego światopoglądu musiałbym potraktować jako swoją Misję Niesienia Światła, a na to chyba szkoda mojego i twojego czasu... LK: Ale moglbys troche popracowac nad stylem... V. Mrok panuje w twym umyśle Osobniku. Ty oczywiście masz prawo by się z tym nie zgodzić na równi z moim prawem aby tak właśnie sądzić. LK: Ty nie jestes zaden liberal, a bolszewik: "kto nie z nami, ten przeciwko nam" czy tez "tylko my mamy monopol na posiadanie racji" - tow. Lenin (cyctaty znow z pamieci, ale sens jak najbardziej zachowany). Za "Osobnika" sie nie gniewam, bo z punktu widzenia biologii nim jestem (rodzaju meskiego, jakby sie kto pytal, gatunek homo sapiens sapiens, moj ty mily homo (prawie) (re)habilis). V. Liberalizm jest najbardziej humanistyczną ideologią na naszej planecie - on zakłada Przedsiębiorczość i Talent jako cechę przyrodzoną naszej Rasie (Ludzkiej) i konstruuje instrumenty do ich wyrażenia. LK: Tow. Lenin twierdzil, ze komunizm jest najbardziej humanistyczną ideologią na naszej planecie: "wsie komunisty eto gumanisty" (cyctata znow z pamieci, ale sens jak najbardziej zachowany). I komu mam teraz wierzyc: chyba jednak Leninowi, bo on wiecej od Ciebie napisal, i konczyl dobry, carski uniwersytet. V. Wolność jest dla mnie absolutnym priorytetem, a Państwo jako Instytucja AD 2001 jawi mi się jako bezduszna, zbiurokratyzowana do granic absurdu maszynka dołująca Pomysłowość i Indywidualizm homo sapiens sapiens. LK: Co rozumiesz przez "wolnosc"? Czy "wolnosc robienia interesow", albo "wolnosc wyzyskiwania i ponizania slabszych i biedniejszych", czy tez "wolnosc od wyzysku przez innego czlowieka", albo tez "wolnosc od nedzy i ponizenia przez bogatszych"? Jak ci sie tak panstwo nie podoba, to wyjedz na wyspe bezludna albo zapisz sie do anarchistow! V. Najłatwiej jest zawierzyć Utopii, zdecydowanie trudniej- zdać sobie sprawę z rzeczywistego stanu rzeczy: choć wszyscy jesteśmy (powinniśmy być) równi wobec prawa i należą się wszystkim równe prawa i obowiązki, rodzą się jednostki mniej i bardziej zdolne. Ta różność i komplementarność Predyspozycji jest siłą napędową Potępu Cywilizacyjnego... LK: Czyli ze mniej zdolni czy mniej przedsiebiorczy to wedlug ciebie podludzie, ktorzy sami sie prosza, aby byc oszukiwanymi i wyzyskiwanymi! Tez mi "humanizm"! A nie rozmieszaj mnie z ta "rownoscia wobec prawa"! Niejaki Simpson, murzyn-multimilioner jest w/g ciebie rowny wobec prawa innemu murzynowi, np. Freemanowi, ktory nie ma centa na adwokata. Czy naprawde wierzysz, ze pieniadze i znajomosci, ktore sie za nie kupuje, nie zmieniaja pozycji danego osobnika wobec prawa? Przeciez gdyby nie miliony Simpsona, to dawno by siedzial, jak by nawet nie dostal gorszego wyroku. A tak to wynajal sobie najlepszych obroncow i chodzi wolny... V. Dlatego Liberalizmowi mówię "3 razy tak". LK: zakladajac, ze masz kupe szmalu, to wcale sie Tobie nie dziwie! Nie chcialbym jednak byc twoim pracownikiem, czy zalezec, chocby w najmniejszym stopniu, od takiego "gumanista" jak ty... V. Nie powiem: chciałbym usłyszeć od ciebie coś Konstruktywnego, zamiast prostej krytyki a może wręcz, zupełnej Negacji. LK: Wkrotce przesle Ci moj program konstruktywny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Moj "Program Pozytywny" - dla Voyka et al. IP: *.vic.bigpond.net.au 10.09.01, 10:49 A oto moj Superliberalny Plan Naprawy Finasow Rzeczypospolitej Polskiej: 1. Skasowac renty, emerytury i wszelakie zasilki (w tym dla bezrobotnych). Nierobow powinna utrzymywac rodzina. Zreszta, po 10 latach kapitalizmu kazdy powinien wiedziec, ze trzeba oszczedzac na "czarna godzine". A panstwa nie stac przeciez na utrzymywanie milionow emerytow i rencistow, ktorzy za komuny symulowali prace. Oni przeciez nic wartosciowego nie wytworzyli, bo tych fabryk czy kopalni zbudowanych w latach 1945-1989 nikt na zachodzie nie chce kupic; nawet za darmo ich nie chca! Tak wiec pokolenie, ktore udawalo prace za PRLu, nie ma zadnego prawa domagac sie jakichkolwiek swiadczen od niepodleglej, wolnorynkowej III Rzeczypospolitej! 2. Skomercjalizowac i w pelni sprywatyzowac sluzbe zdrowia, jak w USA, tyle ze lepiej, bo tam jeszcze istnieja gdzieniegdzie szpitale panstwowe. Skonczyc z komunistycznym mitem, ze ochrona zdrowia obywateli, to sprawa panstwa! Bzdura: to sprawa prywatna kazdego czlowieka! W gospodarce wolnorynkowej kazdy ma wolny wybor: albo wydac pieniadze na leczenie czy na skladke ubezpieczeniowa "od choroby", albo wydac te pieniadze na cos zupelnie innego. Na tym polega wolnosc, o ktora walczylo przeciez 10 milionow czlonkow "Solidarnosci". 3. Skomercjalizowac i w pelni sprywatyzowac oswiate: od przedszkoli po uniwerytety, jak w USA, tyle ze lepiej, bo tam jeszcze istnieja gdzieniegdzie szkoly czy uczelnie panstwowe. Skonczyc z komunistycznym mitem, ze edukacja narodowa, to sprawa panstwa. Bzdura: to sprawa prywatna kazdego czlowieka! W przypadku dzieci to zas sprawa rodzicow, a nie panstwa! W gospodarce wolnorynkowej kazdy ma wybor; albo wydac pieniadze na ksztalcenie siebie czy potomstwa, albo wydac te pieniadze na cos zupelnie innego. Na tym przeciez polega wolnosc, o ktora walczylo przeciez 10 milionow czlonkow "Solidarnosci". 4. Sprywatyzowac i skomercjalizowac urzedy panstwowe i samorzadowe. Ceny uslug typu wydanie prawa jazdy, paszportu czy pozwolenie na budowe powinny zalezec wylacznie od podazy i popytu. Na dodatek zlikwiduje sie w ten sposob korupcje wsrod urzednikow. 5. Sprywatyzowac i skomercjalizowac rzad. Zlikwidowac parlament (sejm i senat) bo to kosztowna fikcja. I tak najwazniejsze decyzje sa podejmowane w zacisznych gabinetach, a poslowie glosuja tak, jak im ich partia kaze, a nie jak tego by zyczyl sobie ich elektorat. Stanowisko prezydenta zrobic zas dziedziczne i honorowe: oszczedzi sie w ten sposob takze na kosztach wyborow. Rozpisac miedzynarodowy przetarg, i firma, ktora poprowadzi nasza polityke zagraniczna i wewnetrzna najtaniej, przejmie rzady w Polsce. Jezeli zagraniczni fachowcy potrafia lepiej niz my zarzadzac nasza bankowoscia, ubezpieczeniami czy fabrykami, to dlaczego nie mieli by oni lepiej zarzadzac calym krajem? Ostatecznie na zachodzie maja znacznie wieksze doswiadczenie zarzadzania nowoczesna wolnorynkowa gospodarka, nie mowiac juz o wiekszym doswiadczeniu w zarzadzaniu panstwem opartym na zasadach tzw. demokracji burzuazyjnej. Powiedzmy sobie otwarcie prawde: wszyscy Polacy w wieku pnad 30 lat sa skazeni komunizmem, a ci ponizej trzydziestki sa za malo doswiadczeni aby objac ster rzadow w panstwie. Tak wiec, chcac czy niechcac, musimy sie pogodzic z tym, ze obcy beda nami rzadzic lepiej niz swoi. 6. Sprywatyzowac i skomercjalizowac wojsko i policje. Z policja sprawa jasna: wszystkie uslugi za pelna oplatnoscia, ceny ustalane przez wolny, nieskrepowany rynek. Jak ktos jest leniwy, i nie chce mu sie pracowac, to wlasciwie nie zasluguje na ochrone, wiec komercjalizacja policji oczysci Polske z nieporzadanego, pasozytniczego i nieproduktywnego elementu (alkoholicy, narkomani, bezrobotni, niepelnosprawni, ociezali umyslowo czy "tylko" leniwi). Jesli chodzi o wojsko, to zastapimy je Legia Cudzociemska: bedziemy mieli w danym momencie tyle wojska, na ile bedzie nas aktualnie stac. A jak nas nie bedzie stac chocby na pluton najemnikow, to oddamy sie pod protektorat aktualnie najsilniejszego sasiada. Tak czy inaczej, zaoszczedzimy kupe forsy, ktora bedziemy mogli wreszcie splacic nasz dlug zagraniczny. 7. Wprowadzic regresywny podatek od wynagrodzen i dochodow, aby popierac najbardziej wydajnych obywateli, czyli tych, co najlepiej zarabiaja,, a karac leniuchow. Oto moje stawki podatkowe: Dochod roczny Stopa podatku 1-1,000 zl 50% 1,001-10,000 40% 10,001-25,000 30% 25,001-50,000 20% 50,001-100,000 10% ponad 100,000 0% (oni tak sie napracuja, ze niemoralne bylo by im cokolwiek zabierac) Osoby o dochodzie rocznym ponizej 1 zl placa ryczalt w wysokosci 1,000zl, jako kare za lenistwo i brak przedsiebiorczosci. Oczywiscie, dochody skarbu panstwa spadna, ale jeszcze bardziej spadna wydatki, bo panstwo bedzie jedynie wydawac na Legie Cudzoziemska (jak iz urzad podatkowy bedzie tez prywatny, to nie bedzie on dluzej obciazal skarbu panstwa). I powiedzcie, moi mili liberalowie, czy moj plan nie jest lepszy od planu tego ex-komucha Balcerowicza? ljkel2@netscape.net Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyka I''m laughing my ass off, mate IP: *.chello.pl 10.09.01, 13:01 Co za dowcip! Tarzałem się po ziemi rycząc ze śmiechu... No może troszkę kłamię. ljkel2 napisało : > A oto moj Superliberalny Plan Naprawy Finasow Rzeczypospolitej Polskiej: Ten "superliberalny" już zwiastuje coś "ekstra", w tym wypadku: próbkę błyskotliwego poczucia humoru Osobnika. Kurczę, im większe oczekiwania, tym boleśniejszy zawód- ku memu przerażeniu, ów Australopitek zapędza się w byciu prześmiesznym i ordynarnie powtarza te same zdania, sformuowania... Nie ma sensu, podobnie jak uprzednio, wytykać ci potknięcia myślowe jedno po drugim- różnica między poprzednimi a tym postem polega na odpuszczeniu sobie dysputy na rzecz humoru rodem z Antypodów. Mate, ty nie przedstawiasz programu liberalnego, tylko jakąś hybrydę faszystowsko - tradycyjno-konserwatywną, oczywiście wszystko coś napisał traktuję ze zrozumiałym przymróżeniem oka: toż to dowcip... zaiste "from Down Under" Przykre musi być obserwowanie powszechnej akceptacji liberalizmu w cywilizowanym świecie, gdy tak się go nienawidzi. Skąd ta zajadłość i tendencja do wypaczania założeń tej ideologii? Czytając twoje posty mam wrażenie, że twe poglądy ukształtowała propaganda PRLowska z lat 1945- 53, tyle w nich jadu a przede wszystkim płytkiej oceny liberalizmu. Albo dyskutujemy albo bawimy się słowami. Pozwól, że nie wyślę tej odpowiedzi 4 razy, ale mam wrażenie że w wymianie opinii chodzi o jakość nie ilość. voyka@poczta.e.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyka I''m laughing my ass off, mate IP: *.chello.pl 10.09.01, 13:02 Co za dowcip! Tarzałem się po ziemi rycząc ze śmiechu... No może troszkę kłamię. ljkel2 napisało : > A oto moj Superliberalny Plan Naprawy Finasow Rzeczypospolitej Polskiej: Ten "superliberalny" już zwiastuje coś "ekstra", w tym wypadku: próbkę błyskotliwego poczucia humoru Osobnika. Kurczę, im większe oczekiwania, tym boleśniejszy zawód- ku memu przerażeniu, ów Australopitek zapędza się w byciu prześmiesznym i ordynarnie powtarza te same zdania, sformuowania... Nie ma sensu, podobnie jak uprzednio, wytykać ci potknięcia myślowe jedno po drugim- różnica między poprzednimi a tym postem polega na odpuszczeniu sobie dysputy na rzecz humoru rodem z Antypodów. Mate, ty nie przedstawiasz programu liberalnego, tylko jakąś hybrydę faszystowsko - tradycyjno-konserwatywną, oczywiście wszystko coś napisał traktuję ze zrozumiałym przymróżeniem oka: toż to dowcip... zaiste "from Down Under" Przykre musi być obserwowanie powszechnej akceptacji liberalizmu w cywilizowanym świecie, gdy tak się go nienawidzi. Skąd ta zajadłość i tendencja do wypaczania założeń tej ideologii? Czytając twoje posty mam wrażenie, że twe poglądy ukształtowała propaganda PRLowska z lat 1945- 53, tyle w nich jadu a przede wszystkim płytkiej oceny liberalizmu. Albo dyskutujemy albo bawimy się słowami. Pozwól, że nie wyślę tej odpowiedzi 4 razy, ale mam wrażenie że w wymianie opinii chodzi o jakość nie ilość. voyka@poczta.e.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyka I''m laughing my ass off, mate IP: *.chello.pl 10.09.01, 13:02 Co za dowcip! Tarzałem się po ziemi rycząc ze śmiechu... No może troszkę kłamię. ljkel2 napisało : > A oto moj Superliberalny Plan Naprawy Finasow Rzeczypospolitej Polskiej: Ten "superliberalny" już zwiastuje coś "ekstra", w tym wypadku: próbkę błyskotliwego poczucia humoru Osobnika. Kurczę, im większe oczekiwania, tym boleśniejszy zawód- ku memu przerażeniu, ów Australopitek zapędza się w byciu prześmiesznym i ordynarnie powtarza te same zdania, sformuowania... Nie ma sensu, podobnie jak uprzednio, wytykać ci potknięcia myślowe jedno po drugim- różnica między poprzednimi a tym postem polega na odpuszczeniu sobie dysputy na rzecz humoru rodem z Antypodów. Mate, ty nie przedstawiasz programu liberalnego, tylko jakąś hybrydę faszystowsko - tradycyjno-konserwatywną, oczywiście wszystko coś napisał traktuję ze zrozumiałym przymróżeniem oka: toż to dowcip... zaiste "from Down Under" Przykre musi być obserwowanie powszechnej akceptacji liberalizmu w cywilizowanym świecie, gdy tak się go nienawidzi. Skąd ta zajadłość i tendencja do wypaczania założeń tej ideologii? Czytając twoje posty mam wrażenie, że twe poglądy ukształtowała propaganda PRLowska z lat 1945- 53, tyle w nich jadu a przede wszystkim płytkiej oceny liberalizmu. Albo dyskutujemy albo bawimy się słowami. Pozwól, że nie wyślę tej odpowiedzi 4 razy, ale mam wrażenie że w wymianie opinii chodzi o jakość nie ilość. voyka@poczta.e.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 To one homo (re) habilis Voyka - a cryptocommunist... IP: *.vic.bigpond.net.au 11.09.01, 08:16 Gość portalu: voyka wypocił(a): Co za dowcip! Tarzałem się po ziemi rycząc ze śmiechu... No może troszkę kłamię. LK: Nie ladnie jest klamac... ljkel2 napisało: (SIC) A oto moj Superliberalny Plan Naprawy Finasow Rzeczypospolitej Polskiej: V. Ten "superliberalny" już zwiastuje coś "ekstra", w tym wypadku: próbkę błyskotliwego poczucia humoru Osobnika. Kurczę, im większe oczekiwania, tym boleśniejszy zawód- ku memu przerażeniu, ów Australopitek zapędza się w byciu prześmiesznym i ordynarnie powtarza te same zdania, sformuowania... L: No, co do jednego nie mam juz zludzen: jestes Voyka komuchem z krwi i kosci. Niestety, jeszcze nie dorosles do zrozumienia w pelni prycypiow swiatopogladu liberalnego. Ciagle, przynajmniej podswiadomie, marzysz o panstwie opiekunczym "od kolebki do trumny". Ale te czasy sie skonczyly.... I musze Cie zmartwic: nie jestem, niestety Australopitekiem, bo wtedy mialbym przywileje wynikajace z bycia oryginalnym Australijczykiem... Ale ty, jako homo (jeszcze nie) habilis, tego chyba nigdy nie zrozumiesz... Moze jakbys sie do mnie zglosil na korepetycje, ale ja biore AUD 100 za godzine (nie moge mniej, bo mialbym klopoty z moim stowarzyszeniem zawodowym). V. Nie ma sensu, podobnie jak uprzednio, wytykać ci potknięcia myślowe jedno po drugim - różnica między poprzednimi a tym postem polega na odpuszczeniu sobie dysputy na rzecz humoru rodem z Antypodów. LK: Poczucie humoru to rzecz wzgledna. Jak sie uczylem angielskiego (jeszcze w Polsce) to mielismy taka czytanke, jak to Anglik zasmiewal sie z kawalu, a Rosjanin nie widzial w nim nic wesolego... V. Mate, ty nie przedstawiasz programu liberalnego, tylko jakąś hybrydę faszystowsko-tradycyjno-konserwatywną, oczywiście wszystko coś napisał traktuję ze zrozumiałym przymróżeniem oka: toż to dowcip... zaiste "from Down Under". LK: Wystraszyles sie likwidacji panstwa, ale to przeciez logiczna konsekwencja doktryny liberalnej, czyli "panstwo jako stroz nocny". Po co ma panstwo (czyli podatnicy) utrzymywac stroza plus Panstwowy Urzad Nadzoru nad Strozem Nocnym (PUNnSN), jak to taniej zrobi prywatna korporacja "Night Guard International Limited"? Jak widzisz, tak naprawde, liberalizm = anarchizm, ale ja na to nic nie poradze. Ja tylko podaje fakty... V. Przykre musi być obserwowanie powszechnej akceptacji liberalizmu w cywilizowanym świecie, gdy tak się go nienawidzi. LK: Widze, ze malo znasz tzw. "cywilizowany swiat". Najwiecej entuzjastow liberalizmu jest w krajach, gdzie liberalowie nie rzadza. Tam, gdzie sa oni u wladzy (np. w Australii) bynajmniej nie ciesza sie powszechna akceptacja. Zreszta gdyby liberalowie byli tacy genialni, to by dalej rzadzili w W. Brytanii, czy we wszystkich stanach Australii, ale oni utracili te koryta. Musze Cie zmartwic; liberalizm, to tylko jeden z "izmow" (komunizm, socjalizm, nacjonalizm, internacjonalizm itp. itd.), jeszcze jedna skrajna ideologia, ktora obiecuje niebo a produkuje pieklo... V. Skąd ta zajadłość i tendencja do wypaczania założeń tej ideologii? Czytając twoje posty mam wrażenie, że twe poglądy ukształtowała propaganda PRLowska z lat 1945 - 53, tyle w nich jadu a przede wszystkim płytkiej oceny liberalizmu. LK: To ty uzywasz argumentow rodem z "propagandy PRLowskiej z lat 1945 - 53". Tam tez walczono z wypaczeniami i "płytkimi ocenami", tyle ze komunizmu/socjalizmu a nie liberalizmu. A zreszta ja wtedy nie umialem jeszcze czytac, a do roku 1950 nie bylo mnie nawet na tym swiecie... V. Albo dyskutujemy albo bawimy się słowami. LK: Co masz przeciwko zabawie? Czyzbys byl muzulmanskim fudamentalista a la Taliban? Sam widzisz, ze dyskusja "na powaznie" nie jest miedzy nami mozliwa, bo ty sie nie znasz na zartach, nieco bardziej wyrafinowanych niz te z serialu "13ty Posterunek"... V. Pozwól, że nie wyślę tej odpowiedzi 4 razy, ale mam wrażenie że w wymianie opinii chodzi o jakość nie ilość. LK: To komputer (ktorys z serwerow miedzy Melbourne a Warszawa) "cudownie" rozmnozyl ma odpowiedz. Ciekawe, czy moge na tej podstawie starac sie o uznanie za Swietego Kosciola Powszechnego? Anyway, pozdrawiam Cie, Voyka! Twoj "Friend from Down Under". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyka I give up- at least 4 now IP: 193.0.117.* 12.09.01, 15:14 Przyznaję, że po wczorajszej Tragedii, brak mi ochoty i motywacji do prowadzenia ideologicznych dysput. ...szczególnie przeraża mnie to, że nie mogę dodzwonić się do kilku znajomych z Big Apple... Take Care, Osobniku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Komentarz do "planu" ... IP: 10.105.13.* 10.09.01, 15:31 Gość portalu: ljkel2 napisał(a): > (...) I powiedzcie, moi mili liberalowie, czy moj plan nie jest lepszy od planu > tego ex-komucha Balcerowicza? > ljkel2@netscape.net Twoj plan ma tylko jedna ceche - jest (lagodnie mowiac) bez sensu. Nie lodz sie, ze jest to cecha wspolna z planem Balcerowicza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Re: Komentarz do IP: *.vic.bigpond.net.au 11.09.01, 07:35 Gość portalu: Piotr_M napisał(a): > Gość portalu: ljkel2 napisał(a): > > > (...) I powiedzcie, moi mili liberalowie, czy moj plan nie jest lepszy od > planu > > tego ex-komucha Balcerowicza? > > ljkel2@netscape.net > > Twoj plan ma tylko jedna ceche - jest (lagodnie mowiac) bez sensu. > Nie lodz sie, ze jest to cecha wspolna z planem Balcerowicza. LK: Co do jednego nie mam zludzen: jestes komuchem z krwi i kosci. Nie dorosles do zrozumienia swiatopogladu liberalnego, ciagle, przynajmniej podswiadomie, marzysz o panstwie opiekunczym "od kolebki do trumny". Ale te czasy sie skonczyly.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr_M Re: Komentarz do IP: *.gazeta.pl 11.09.01, 14:19 Gość portalu: ljkel2 napisał(a): > > Twoj plan ma tylko jedna ceche - jest (lagodnie mowiac) bez sensu. > > Nie lodz sie, ze jest to cecha wspolna z planem Balcerowicza. > > LK: Co do jednego nie mam zludzen: jestes komuchem z krwi i kosci. > Nie dorosles do zrozumienia swiatopogladu liberalnego, ciagle, > przynajmniej podswiadomie, marzysz o panstwie opiekunczym > "od kolebki do trumny". Ale te czasy sie skonczyly.... Jestem zdumiony. Albo nie znasz moich pogladow (a mialem je okazje prezentowac), albo drazysz az do absurdu swoj (zapewne w zalozeniach przesmiewczy) pomysl na plan prawdziwego liberala. Mam nadzieje, ze to drugie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: O śmiesznych, tępych ludzikach z niskimi czołami czyli o IP: *.15.tuwien.teleweb.at 12.09.01, 19:30 Gość portalu: voyka napisał(a): > Zastanawiałem się czy nie spuścić zasłony milczenia na tę twoją odpowiedź > (szczerze: straszny zawód,ta twoja dialektyka),bo co miałbym sensownego począć- > > podziękować za komplementy? znów rozbić twój tekst, teraz to już chyba zdanie > po zdaniu, analizując każde po kolei? > Przekonać ciebie do słuszności mojego liberalnego światopoglądu musiałbym > potraktować jako swoją Misję Niesienia Światła, a na to chyba szkoda mojego i > twojego czasu... > > Mrok panuje w twym umyśle Osobniku. Ty oczywiście masz prawo by się z tym nie > zgodzić na równi z moim prawem aby tak właśnie sądzić. > > Liberalizm jest najbardziej humanistyczną ideologią na naszej planecie- on > zakłada Przedsiębiorczość i Talent jako cechę przyrodzoną naszej Rasie > (Ludzkiej) i konstruuje instrumenty do ich wyrażenia. > > Wolność jest dla mnie absolutnym priorytetem, a Państwo jako Instytucja AD 2001 > > jawi mi się jako bezduszna, zbiurokratyzowana do granic absurdu maszynka > dołująca Pomysłowość i Indywidualizm homo sapiens sapiens. > > Najłatwiej jest zawierzyć Utopii, zdecydowanie trudniej- zdać sobie sprawę z > rzeczywistego stanu rzeczy: choć wszyscy jesteśmy (powinniśmy być) równi wobec > prawa i należą się wszystkim równe prawa i obowiązki, rodzą się jednostki mniej > > i bardziej zdolne. Ta różność i komplementarność Predyspozycji jest siłą > napędową Potępu Cywilizacyjnego... > > dlatego Liberalizmowi mówię "3 razy tak" > > Nie powiem: chciałbym usłyszeć od ciebie coś Konstruktywnego, zamiast prostej > krytyki a może wręcz, zupełnej Negacji. Reakcja na liberalizm jest wydarzeniw w NJ-efekty liberalnego myslenia finansjery swiatowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voyka Że co? że jak? IP: *.chello.pl 13.09.01, 18:52 Gość portalu: ? napisał(a): > Reakcja na liberalizm jest wydarzeniw w NJ-efekty liberalnego myslenia finansje > ry > swiatowej. Zastanów się zanim coś napiszesz. Mylisz pojęcia, twierdząc że to co się stało w NY związane jest z "liberalnym myśleniem światowej finansjery". Choć w dwa dni po tej tragedii może nie wypada tego mówić,ale jest to rezultat amerykańskiej arogancji i nieuzasadnionego poczucia wyższości wobec reszty świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.calixo.net 05.09.01, 12:51 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.calixo.net 06.09.01, 01:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yyy Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: 172.24.41.* / *.nokia.com 06.09.01, 13:02 zjeb jestes ptysiu i nie ma co z toba dyskutowac, jak przestaniesz jesc z reki czerwonym ,wyrosniesz z pampersow i nabierzesz rozumu (watpie) to moze zrozumiesz ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nemo Re: Czlowiek–u!!! Nie rozumiesz tego, co piszesz. IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 06.09.01, 18:29 Człowiekiem, który doprowadził do ruiny Polskę to był Bierut, Gomułka i ekonomista wszystkich czasów Edward Gierek. Idź do szkoły. Naucz się rachunkowości. Może po dziesięciu latach opanujesz przynajmniej tabliczkę mnożenia. Czego ci z całego serca życzę. Bo wtedy zmądrzejesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czlowiek–u!!! Nie rozumiesz tego, co piszesz. IP: *.calixo.net 06.09.01, 20:55 przynajmniej mam taka nadzieje ,lepiej z ekonomia tego kraju poradzilaby sobie przekupka z targowiska,jak pseudo-ekonomisci i analfabeci wypuszczani z polskich uczelni ekonomicznych. To nie jest ekonomia lecz ciagla improwizacja i ciagle staczanie sie tego kraju na rowni pochylej w dol. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.calixo.net 07.09.01, 10:11 o tym nie nalezy zapomonac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lolo Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.hq.formus.pl 07.09.01, 11:23 Zacznijcie sie leczyc... Z Waszych wypowiedzi wynika, ze to juz ostatni gwizdek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.calixo.net 08.09.01, 15:51 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrk Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: 10.128.130.* / *.acn.pl 08.09.01, 21:49 Leszek Miller to gnida, ktora trzeba bylo zgniesc w momencie, kiedy rozwijala sie, czyli na poczatku lat 90`ych. jezeli ktos wierzy w program mieszkaniowy Leszka, to niech zobaczy, gdzie mieszka Leszek: http://republika.pl/przekret_sld/index2.htm Pytania i sugestie: mrk@obywatel.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.15.tuwien.teleweb.at 09.09.01, 08:06 Gość portalu: mrk napisał(a): > Leszek Miller to gnida, ktora trzeba bylo zgniesc w momencie, kiedy rozwijala > sie, czyli na poczatku lat 90`ych. jezeli ktos wierzy w program mieszkaniowy > Leszka, to niech zobaczy, gdzie mieszka Leszek: > http://republika.pl/przekret_sld/index2.htm > Pytania i sugestie: > mrk@obywatel.pl Pisz na temat!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 DO MRK! IP: *.vic.bigpond.net.au 09.09.01, 10:29 Gość portalu: mrk napisał(a): "Leszek Miller to gnida, ktora trzeba bylo zgniesc w momencie, kiedy rozwijala sie, czyli na poczatku lat 90`ych. jezeli ktos wierzy w program mieszkaniowy Leszka, to niech zobaczy, gdzie mieszka Leszek: http://republika.pl/przekret_sld/index2.htm Pytania i sugestie: mrk@obywatel.pl LK: Drogi MRK! Dla mnie mozesz lubic L. Millera albo nie, ale goraca prosba: pisz na temat. Jak dyskusja jest o Balcerowiczu, to nie wyskakuj z Millerem! A zreszta Miller mieszka bardzo skromnie w porownaniu z takim Walesa, co to sobie wybudowal sobie palac w Gdansku za pieniadze otrzymane od CIA dla CALEJ SOLIDARNOSCI! ljkle2@netscape.net Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.15.tuwien.teleweb.at 09.09.01, 07:24 Gość portalu: ljkel2 napisał(a): > jako iz ekonomia to nie jest nauka w takim sensie, jak jest nia np. > fizyka czy chemia, wiec nawet jakby ex-tow. B. dostal Nobla, to i tak > nie bylby on porownywalny z Noblem Marii Curie czy nawet Reymonta. > Ekonomia zajmuje sie niedoborami. Wszystko co zrobil tow. B > to przeniosl Polske z takiego miejsca na tzw. krzywej Phillipsa, > gdzie byla b. wysoka inflacja, a b. male bezrobocie, do miejsca, w > ktorym jest b. wysokie bezrobocie, a (stosunkowo) mala inflacja. > Zamienil on wiec niedobor towarow na niedobor pracy i pieniadza. > ALE NIEDOBORY POZOSTALY I DOKUCZAJA! > To potrafi zrobic kazdy polityk, zadne studia ekonomiczne nie sa > do takiej operacji potrzebne. Studiujac makroekonomie na zachodnim > uniwersytecie dowiedzialem sie, ze takie opracje byly dokonywane > wielokrotnie, glownie w Ameryce Lacinskiej, i wszystkie zakonczyly sie > fiaskiem, czyli albo masowym bezrobociem, co znow spowodowalo > recesje, albo powrotem wysokiej inflacji. Ta operacja powiodla sie > tylko w Izraelu, ale jeno dzieki olbrzymiej pomocy amerykanskiej, ktora > pozwolila ustabilizowac walute (czyli ograniczyc drastycznie inflacje), > bez drastycznego wzrostu bezrobocia. Niestety, Polska to jeszcze nie > Izrael, stad pomoc zachodnia byla niewystarczajaca, aby ograniczyc > ten skok bezrobocia z zera do milionow bezrobotnych i dwucyfrowej stopy. > Mysle, ze wyrazilem sie dosc jasno. > W skrocie: > tzw. Plan Balcerowicza (zaprojektowany zreszta przez prof. Sachsa z USA, > jako ze tow. B. znal uprzednio tylko marksistowska ekonomie polityczna) > zostal wprowadzony w zycie, bo Polacy byli zdezorientowani w roku 1989, i > wydawalo im sie, ze wszystko co zachodnie to dobre. > Zas rezultaty tego planu to: > - ciagle wysoka inflacja (na granicy 10% rocznie), > - olbrzymie bezrobocie (miliony bez pracy, stopa prawie 20%), > - upadek szergu regionow i miast (Koszalinskie, Olsztynskie, Lodz, > Walbrzych, Mielec czy Starachowice), > - Ciagle olbrzymi deficyt budzetowy, to znaczy, ze zyjemy na kredyt; > pytam sie, co to ma wspolnego z racjonalnym gospodarowaniem? > Nie oszukujmy sie: Balcerowicz to byly aparatczyk, super-oportunista. > Niezly z niego polityk, ale ekonomista to zaden. > Ale na Nobla z polityki, jak sie taki pojawi pojawi, na pewno > zasluguje. Na razie dac mu nagrode z literatury (dzial "political > fiction"), jak Szymborska dostala za swe mierne wierszyki, to czemu nie > Balcerowicz? > ljkel2@netscape.net > Jest mozliwe ze otrzyma nagrode Nobla z polityki,bo ta instytucja kieruje sie wylacznie polityka.Natomiast LB powinien byc z ta nagroda zamkniety w celi na dozywocie za spustoszenie dokonane w Polsce.A zeby mu sie nie nudzilo dolaczyl bym udzialowcow tzn.ekipe rzadzaca. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak Kochajcie Balcerowicza IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.09.01, 09:52 Bo on bedzie Was tak dlugo kochal az Wy wszyscy go pokochacie. Taki to z niego "miod, malina" czlowiek. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Zakochajmy Balcerowicza na smierc! IP: *.vic.bigpond.net.au 09.09.01, 11:10 Mnie chodzi tu jeno o smierc cywilna, nie fizyczna. Przyznaje, ze w Balcerowiczu niewiele czlowieka pozostalo, ale ja bym nawet malpy owlosionej nie potrafil zabic, a co dopiero naga malpe, na dodatek czlowiekopodobna (z rodziny hominidae). Zreszta poniewaz Balcerowicz to doktor nauk ekonomicznych, moze i nawet (re)habilitowany, to kwalifikuje sie on, byc moze, nawet do gatunku homo habilis. Who knows? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Zakochajmy Balcerowicza na smierc! IP: *.dyn.optonline.net 09.09.01, 21:23 Balcerowicz to hytry nikczemnik ,byly aktywista PZPR/ tych zdrajcow przekletych przez narod/ sprzedawczyk ,rozjebal polska gospodarke i dostal za to krzyz o d von Hajka z niemiec .Unia Europejska pod hegemonia niemiec /Wielkich Niemiec/40 mu tego nigdy nie zapomni!!!!!!!!!!40 ml.narod na pasku tych hien bez strzalu,bez walki ,bez szelestnie .Dostanie nobla na 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaduła Re: goraco polecam - wizyta u psychiatry i leczenie IP: *.IOd.krakow.pl 10.09.01, 10:04 polecam gorąco czesci dyskutantów wizytę u psychiatry bo ich poglady zaczynaja zakrawac na patologie o ile jest jakies lakarstwo na głupotę, znacznej czesci polecam najpiew pomyslec a pozniej pisac! a tym co myślą to radze skończyc dyskutowac bo nie ma z kim A Balcerowicz zasługuje na szacunek ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmikki Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.chello.pl 09.09.01, 12:43 Wystarczyło 14 miesięcy bez Balcerowicza (po wyjściu Unii Wolności z rządu), by w finanse wkradło sie takie niedbalstwo i rozprężenie, że dna dziury budżetowej nie widać. Jeden Balcerowicz umiał zdyscyplinować ministrów i zapobiegać sobiepaństwu. Balcerowiczu, wróć! Idą trudne czasy, jak sobie poradzimy bez Ciebie w rządzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barbara Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.free.wxs.nl 09.09.01, 13:12 Moja mama, 73 lata i dlugi satz parcy zawodowej, ma 500zl renty.Po zaplaceniu komornego ok 170 zl, swiatlo, gaz itp. itd. Zostaje jej pare groszy z ktorych nastepnie caly miesiac musi zyc. Za duzo zeby umrzec za malo zeby zyc. Jej pare lat starsza kolezanka, podobna sytuacja, jak jest chora nie wykupuje lekarstw, bo nie ma za co. Sasiadka mamy, mloda kobieta, pracuje prawie dzien i noc, bo ma prace a jej maz nie. Takie sa polskie zyciorysy dnia dzisiejszego. Mimo wszystko Balcerowicz ma chyba racje. Tylko drastycznie mozna ten kraj szybko uzdrowic. Mam duzo respektu dla niego, ze mial odwage, mimo tych ofiar ktore trzeba poniesc. To sa olbrzymie tragedie ale chyba nie ma innego wyjscia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.vic.bigpond.net.au 10.09.01, 08:26 Gość portalu: barbara napisał(a): > Moja mama, 73 lata i dlugi satz parcy zawodowej, ma 500zl renty.Po zaplaceniu > komornego ok 170 zl, swiatlo, gaz itp. itd. Zostaje jej pare groszy z ktorych > nastepnie caly miesiac musi zyc. Za duzo zeby umrzec za malo zeby zyc. Jej pare > > lat starsza kolezanka, podobna sytuacja, jak jest chora nie wykupuje lekarstw, > bo nie ma za co. Sasiadka mamy, mloda kobieta, pracuje prawie dzien i noc, bo > ma prace a jej maz nie. Takie sa polskie zyciorysy dnia dzisiejszego. Mimo > wszystko Balcerowicz ma chyba racje. Tylko drastycznie mozna ten kraj szybko > uzdrowic. Mam duzo respektu dla niego, ze mial odwage, mimo tych ofiar ktore > trzeba poniesc. To sa olbrzymie tragedie ale chyba nie ma innego wyjscia. LK: Musisz byc masochistka, tak pragniesz ofiar i tragedii. Idz sie leczyc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Poradzimy sobie i bez Balcerowicza IP: *.vic.bigpond.net.au 10.09.01, 09:06 Gość portalu: mmikki napisał(a): Wystarczyło 14 miesięcy bez Balcerowicza (po wyjściu Unii Wolności z rządu), by w finanse wkradło sie takie niedbalstwo i rozprężenie, że dna dziury budżetowej nie widać. Jeden Balcerowicz umiał zdyscyplinować ministrów i zapobiegać sobiepaństwu. Balcerowiczu, wróć! Idą trudne czasy, jak sobie poradzimy bez Ciebie w rządzie? LK: Wezcie mnie do rzadu. Ja mam bardziej liberalny plan niz Balcerowicz: 1. Skasowac renty, emerytury i wszelakie zasilki (w tym dla bezrobotnych). Nierobow powinna utrzymywac rodzina. Zreszta, po 10 latach kapitalizmu kazdy powinien wiedziec, ze trzeba oszczedzac na "czarna godzine". A panstwa nie stac na utrzymywanie milionow emerytow i rencistow, ktorzy za komuny symulowali prace, a nic przeciez nie wytworzyli, bo tych fabryk czy kopalni zbudowanych w latach 1945-1989 nikt na zachodzie nie chce kupic; nawet za darmo ich nie chca. Tak wiec pokolenie, ktore udawalo prace za PRLu nie ma prawa domagac sie jakichkolwiek swiadczen od niepodleglej, kapitalistycznej III Rzeczypospolitej! 2. Skomercjalizowac i w pelni sprywatyzowac sluzbe zdrowia, jak w USA, tyle ze lepiej, bo tam jeszcze istnieja gdzieniegdzie szpitale panstwowe. Skonczyc z komunistycznym mitem, ze ochrona zdrowia obywateli, to sprawa panstwa. Bzdura: to sprawa prywatna kazdego czlowieka. W gospodarce wolnorynkowej kazdy ma wybor; albo wydac pieniadze na leczenie czy skladke ubzepieczeniowa "od choroby", albo wydac te pieniadze na cos zupelnie innego. Na tym polega wolnosc, o ktora walczylo przeciez 10 milionow czlonkow "Solidarnosci". 3. Skomercjalizowac i w pelni sprywatyzowac oswiate: od przedszkoli po uniwerytety, jak w USA, tyle ze lepiej, bo tam jeszcze istnieja gdzieniegdzie szkoly czy uczelnie panstwowe. Skonczyc z komunistycznym mitem, ze edukacja narodowa, to sprawa panstwa. Bzdura: to sprawa prywatna kazdego czlowieka. W przypadku dzeici tozas sprawa rodzicow, a nie panstwa. W gospodarce wolnorynkowej kazdy ma wybor; albo wydac pieniadze na ksztalcenie siebie czy potomstwa, albo wydac te pieniadze na cos zupelnie innego. Na tym przeciez polega wolnosc, o ktora walczylo przeciez 10 milionow czlonkow "solidarnosci". 4. Sprywatyzowac i skomercjalizowac urzedy panstwowe i samorzadowe. Ceny uslug typu wydanie prawa jazdy czy pozwolenie na budowe powinny zalezec wylacznie od podazy i popytu. Na dodatek zlikwiduje sie w ten sposob korupcje wsrod urzednikow. 5. Sprywatyzowac i skomercjalizowac rzad. Zlikwidowac parlament (sejm i senat, bo to fikcja, i tak najwwazniejsze decyzje sa podejmowane w zacisznych gabinetach, a poslowie glosuja tak, jak im ich partia kaze, a nie jak tego by zyczyl sobie elektorat). Stanowisko prezydenta zrobic dziedziczne i honorowe: oszczedi sie w ten sposob takze na kosztach wyborow. Rozpisac miedzynarodowy przetarg, i firma, ktora poprowadzi nasza polityke zagraniczna i wewnetrzna najtaniej, przejmie rzady w Polsce. Jezeli zagraniczni fachowcy potrafia lepiej niz my zarzadzac nasza bankowoscia, ubezpieczeniami czy fabrykami, to dlaczego nie mieli by oni lepiej zarzadzac calym krajem. Ostatecznie na zachodzie maja znacznie wieksze doswiadczenie zarzadzania nowoczesna wolnorynkowa gospodarka, nie mowiac juz o wiekszym doswiadczeniu w zarzadzaniu panstwem opartym na zasadach tzw. demokracji burzuazyjnej. Powiedzmy sobie otwarcie prawde: wszyscy Polacy w wieku pnad 30 lat sa skazeni komunizmem, a ci ponizej trzydziesstki sa za malo doswiadczeni aby objac ster rzadow w panstwie. Tak wiec, chcac czy niechcac, musimy sie pogodzic z tym, ze obcy beda nami rzazic lepiej niz swoi. 6. Sprywatyzowac i skomercjalizowac wojsko i policje. Z policja sprawa jasna: wszystkie uslugi za pelna oplatnoscia, ceny ustalane przez wolny, nieskrepowany rynek. Jak ktos jest leniwy, i nie chce mu sie pracowac, to wlasciwie nie zasluguje na ochrone, wiec komercjalizacja policji oczysci Polske z nieporzadanego elementu. Jesli chodzi o wojsko, to zastapimy je Legia Cudzociemska: bedziemy mieli w danym momencie tyle wojska, na ile bedzie nas stac. 7. Wprowadzic regresywny podatek od wynagrodzen i dochodow, aby popierac najbardziej wydajnych obywateli, czyli tych, co najlepiej zarabiaja,, a karac leniuchow. Oto moje stawki podatkowe: Dochod roczny Stopa podatku 1-1,000 zl 50% 1,001-10,000 40% 10,001-25,000 30% 25,001-50,000 20% 50,001-100,000 10% ponad 100,000 0% (oni tak sie napracuja, ze niemoralne bylo by im cokolwiek zabierac) Osoby o dochodzie rocznym ponizej 1 zl placa ryczalt w wysokosci 1,000zl, jako kare za lenistwo i brak przedsiebiorczosci. Oczywiscie, dochody skarbu panstwa spadna, ale jeszcze bardziej spadna wydatki, bo panstwo bedzie jedynie wydawac na Legie Cudzoziemska (jak iz urzad podatkowy bedzie tez prywatny, to nie bedzie on obciazal skarbu panstwa). I powiedzcie, moi mili liberalowie, czy moj plan nie jest lepszy od planu tego ex- komucha Balcerowicza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saw Re: Poradzimy sobie i bez Balcerowicza IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.09.01, 15:36 Gość portalu: ljkel2 napisał(a): > Gość portalu: mmikki napisał(a): > Wystarczyło 14 miesięcy bez Balcerowicza (po wyjściu Unii Wolności z rządu), by > w finanse wkradło sie takie niedbalstwo i rozprężenie, że dna dziury budżetowej > nie widać. Jeden Balcerowicz umiał zdyscyplinować ministrów i zapobiegać > sobiepaństwu. > Balcerowiczu, wróć! Idą trudne czasy, jak sobie poradzimy bez Ciebie w rządzie? > > LK: Wezcie mnie do rzadu. Ja mam bardziej liberalny plan niz Balcerowicz: > 1. Skasowac renty, emerytury i wszelakie zasilki (w tym dla bezrobotnych). > Nierobow powinna utrzymywac rodzina. Zreszta, po 10 latach kapitalizmu kazdy > powinien wiedziec, ze trzeba oszczedzac na "czarna godzine". > A panstwa nie stac na utrzymywanie milionow emerytow i rencistow, ktorzy za > komuny symulowali prace, a nic przeciez nie wytworzyli, bo tych fabryk czy > kopalni zbudowanych w latach 1945-1989 nikt na zachodzie nie chce kupic; nawet > za > darmo ich nie chca. Tak wiec pokolenie, ktore udawalo prace za PRLu nie ma praw > a > domagac sie jakichkolwiek swiadczen od niepodleglej, kapitalistycznej III > Rzeczypospolitej! > 2. Skomercjalizowac i w pelni sprywatyzowac sluzbe zdrowia, jak w USA, tyle ze > lepiej, bo tam jeszcze istnieja gdzieniegdzie szpitale panstwowe. Skonczyc z > komunistycznym mitem, ze ochrona zdrowia obywateli, to sprawa panstwa. Bzdura: > to > sprawa prywatna kazdego czlowieka. W gospodarce wolnorynkowej kazdy ma wybor; > albo wydac pieniadze na leczenie czy skladke ubzepieczeniowa "od choroby", albo > > wydac te pieniadze na cos zupelnie innego. Na tym polega wolnosc, o ktora > walczylo przeciez 10 milionow czlonkow "Solidarnosci". > 3. Skomercjalizowac i w pelni sprywatyzowac oswiate: od przedszkoli po > uniwerytety, jak w USA, tyle ze lepiej, bo tam jeszcze istnieja gdzieniegdzie > szkoly czy uczelnie panstwowe. Skonczyc z komunistycznym mitem, ze edukacja > narodowa, to sprawa panstwa. Bzdura: to sprawa prywatna kazdego czlowieka. W > przypadku dzeici tozas sprawa rodzicow, a nie panstwa. W gospodarce > wolnorynkowej kazdy ma wybor; albo wydac pieniadze na ksztalcenie siebie czy > potomstwa, albo wydac te pieniadze na cos zupelnie innego. Na tym przeciez pole > ga > wolnosc, o ktora walczylo przeciez 10 milionow czlonkow "solidarnosci". > 4. Sprywatyzowac i skomercjalizowac urzedy panstwowe i samorzadowe. Ceny uslug > typu wydanie prawa jazdy czy pozwolenie na budowe powinny zalezec wylacznie od > podazy i popytu. Na dodatek zlikwiduje sie w ten sposob korupcje wsrod urzednik > ow. > 5. Sprywatyzowac i skomercjalizowac rzad. Zlikwidowac parlament (sejm i senat, > bo > to fikcja, i tak najwwazniejsze decyzje sa podejmowane w zacisznych gabinetach, > a > poslowie glosuja tak, jak im ich partia kaze, a nie jak tego by zyczyl sobie > elektorat). Stanowisko prezydenta zrobic dziedziczne i honorowe: oszczedi sie w > > ten sposob takze na kosztach wyborow. Rozpisac miedzynarodowy przetarg, i firma > , > ktora poprowadzi nasza polityke zagraniczna i wewnetrzna najtaniej, przejmie > rzady w Polsce. Jezeli zagraniczni fachowcy potrafia lepiej niz my zarzadzac > nasza bankowoscia, ubezpieczeniami czy fabrykami, to dlaczego nie mieli by oni > lepiej zarzadzac calym krajem. Ostatecznie na zachodzie maja znacznie wieksze > doswiadczenie zarzadzania nowoczesna wolnorynkowa gospodarka, nie mowiac juz o > wiekszym doswiadczeniu w zarzadzaniu panstwem opartym na zasadach tzw. demokrac > ji > burzuazyjnej. Powiedzmy sobie otwarcie prawde: wszyscy Polacy w wieku pnad 30 l > at > sa skazeni komunizmem, a ci ponizej trzydziesstki sa za malo doswiadczeni aby > objac ster rzadow w panstwie. Tak wiec, chcac czy niechcac, musimy sie pogodzic > z > tym, ze obcy beda nami rzazic lepiej niz swoi. > 6. Sprywatyzowac i skomercjalizowac wojsko i policje. Z policja sprawa jasna: > wszystkie uslugi za pelna oplatnoscia, ceny ustalane przez wolny, nieskrepowany > > rynek. Jak ktos jest leniwy, i nie chce mu sie pracowac, to wlasciwie nie > zasluguje na ochrone, wiec komercjalizacja policji oczysci Polske z > nieporzadanego elementu. > Jesli chodzi o wojsko, to zastapimy je Legia Cudzociemska: bedziemy mieli w dan > ym > momencie tyle wojska, na ile bedzie nas stac. > 7. Wprowadzic regresywny podatek od wynagrodzen i dochodow, aby popierac > najbardziej wydajnych obywateli, czyli tych, co najlepiej zarabiaja,, a karac > leniuchow. Oto moje stawki podatkowe: > Dochod roczny Stopa podatku > 1-1,000 zl 50% > 1,001-10,000 40% > 10,001-25,000 30% > 25,001-50,000 20% > 50,001-100,000 10% > ponad 100,000 0% (oni tak sie napracuja, ze niemoralne bylo by im > cokolwiek zabierac) > Osoby o dochodzie rocznym ponizej 1 zl placa ryczalt w wysokosci 1,000zl, jako > kare za lenistwo i brak przedsiebiorczosci. > Oczywiscie, dochody skarbu panstwa spadna, ale jeszcze bardziej spadna wydatki, > > bo panstwo bedzie jedynie wydawac na Legie Cudzoziemska (jak iz urzad podatkowy > > bedzie tez prywatny, to nie bedzie on obciazal > skarbu panstwa). > I powiedzcie, moi mili liberalowie, czy moj plan nie jest lepszy od planu tego > ex- > komucha Balcerowicza? Czy to nie Ty kandydacie do Nobla z ekonomii wypisujesz w naszej blokowej windzie,bo widać ten sam wysiłek twórczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Re: Poradzimy sobie i bez Balcerowicza IP: *.vic.bigpond.net.au 15.09.01, 02:04 Nobla niesztuka dostac, szczegolnie pseudo-Nobla z ekonomii. Mojego z checia odstapie Balcerowi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MK Tak - a Gierek zbudowal druga Polske - co? IP: 195.117.154.* 11.09.01, 08:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KTOŚ Re: BALCEROWICZ TO TYPOWY APARATCZYK BEZ GŁĘBOKIEJ WIEDZY. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.01, 01:16 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Re: BALCEROWICZ TO TYPOWY APARATCZYK BEZ GŁĘBOKIEJ WIEDZY. IP: *.vic.bigpond.net.au 15.09.01, 02:02 Niewatpliwie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: KTOS TO TYPOWY NIKT IP: *.calixo.net 15.09.01, 23:32 warto poznac zdanie o tym specjaliscie "terapi szokowych" i swoich ekonomicznych eksperymentach przeprowadzanych na 40 milionowym narodzie, ktory i tak wykazal bezgraniczna cierpliwosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paveua od nowa IP: *.acn.waw.pl 16.09.01, 00:41 Tylko jak to jest, że jakoś ciągle ten przebrzydły Balcerowicz jest przy korycie? Czyżby sam mianował się ministrem a teraz prezesem NBP? Czy może ktoś go wybrał na podstawie mniej lub bardziej obiektywnych przesłanek? Bo chyba jest coś takiego w tej nowej epoce (której już 12 lat minęło) jak wolne, powszechne, równe, tajne i bezpośrednie wybory i jeśli pan B. faktycznie jest taki be, to zostanie oceniony przez wyborców (tych na miejscu, ale również tych, co zagłosują w konsulatach gdzieś w Australii). A to co kilku panów usilnie tu wypisuje to nic innego jak wynik liberalnych założeń Internetu, który pozwala napisać wszystko, jak również pozwala wybierać, co naprawdę warto czytać i nad czym się zastanowić. PS. Bo o odwróconej krzywej Phillipsa to w SGPiS jeszcze nie było i o czym pan LK na podstawie skromnego Begga&Dornbusha&Fishera ma prawo nie wiedzieć... Dzień dobry na Antypodach, a u nas dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Do paveua o Mr. B., ekonomiscie wspanialem... IP: *.vic.bigpond.net.au 17.09.01, 08:44 Gość portalu: paveua napisał(a): Tylko jak to jest, że jakoś ciągle ten przebrzydły Balcerowicz jest przy korycie? Czyżby sam mianował się ministrem a teraz prezesem NBP? Czy może ktoś go wybrał na podstawie mniej lub bardziej obiektywnych przesłanek? Bo chyba jest coś takiego w tej nowej epoce (której już 12 lat minęło) jak wolne, powszechne, równe, tajne i bezpośrednie wybory i jeśli pan B. faktycznie jest taki be, to zostanie oceniony przez wyborców (tych na miejscu, ale również tych, co zagłosują w konsulatach gdzieś w Australii). LK: Balcerowicz zawsze dochodzil do statowisk droga zakulisowych przetargow. Jego partia zmieniala nazwy, ale wlasciwie nigdy nie miala wiecej niz 10% poparcia, a obecnie moze nawet nie wejsc do sejmu. W tzw. demokracji przedstawicielskiej (w odroznieniu od bezposredniej) glowne role graja parie polityczne, ktore tasuje i rozdaja talie kart zwana stanowiskami w rzadzie. W takiej pseudo-demokracji osobnik bez skrupulow, typu Mr. B., moze sie dlugo utrzymywac przy korycie. Wcale nie dla tego, ze ma kwalifikacje, ale ze ma moznych protektorow, plus brak skrupolow moralnych i totala znieczulica oraz abslolutna pewnsc siebie, cechujaca lekko uposledzonych umyslowo. P: A to co kilku panów usilnie tu wypisuje to nic innego jak wynik liberalnych założeń Internetu, który pozwala napisać wszystko, jak również pozwala wybierać, co naprawdę warto czytać i nad czym się zastanowić. PS. Bo o odwróconej krzywej Phillipsa to w SGPiS jeszcze nie było i o czym pan LK na podstawie skromnego Begga&Dornbusha&Fishera ma prawo nie wiedzieć... LK: Ja moja wiedze czerpalem z Fischera & Dornbuscha na "preliminary masters". Polecam zas Levacic i Rebman "Mcroeconomics. An Introduction to Keynesian-Neoclassical Controversies". Jest to ksiazka znacznie przekraczajaca mozliwosci pana B., ale dobry student czwartego, a nawet niektorzy studenci trzeciego roku SGH moga sie z niej wiele nauczyc, np. o tzw. "epectations-augumented Phillips curve". Polecam, ale uprzedzam, ze Levacic i Rebman, jako prawdziwi naukowcy, przezentuja argumenty i kontrargumenty, a nie "cudowne" przepisy a la Mr. B. ljkel2@netscape.net Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ljkel2 Do paveua o Mr. B., ekonomiscie wspanialem... IP: *.vic.bigpond.net.au 17.09.01, 08:46 Gość portalu: paveua napisał(a): Tylko jak to jest, że jakoś ciągle ten przebrzydły Balcerowicz jest przy korycie? Czyżby sam mianował się ministrem a teraz prezesem NBP? Czy może ktoś go wybrał na podstawie mniej lub bardziej obiektywnych przesłanek? Bo chyba jest coś takiego w tej nowej epoce (której już 12 lat minęło) jak wolne, powszechne, równe, tajne i bezpośrednie wybory i jeśli pan B. faktycznie jest taki be, to zostanie oceniony przez wyborców (tych na miejscu, ale również tych, co zagłosują w konsulatach gdzieś w Australii). LK: Balcerowicz zawsze dochodzil do statowisk droga zakulisowych przetargow. Jego partia zmieniala nazwy, ale wlasciwie nigdy nie miala wiecej niz 10% poparcia, a obecnie moze nawet nie wejsc do sejmu. W tzw. demokracji przedstawicielskiej (w odroznieniu od bezposredniej) glowne role graja parie polityczne, ktore tasuje i rozdaja talie kart zwana stanowiskami w rzadzie. W takiej pseudo-demokracji osobnik bez skrupulow, typu Mr. B., moze sie dlugo utrzymywac przy korycie. Wcale nie dla tego, ze ma kwalifikacje, ale ze ma moznych protektorow, plus brak skrupolow moralnych i totala znieczulica oraz abslolutna pewnsc siebie, cechujaca lekko uposledzonych umyslowo. P: A to co kilku panów usilnie tu wypisuje to nic innego jak wynik liberalnych założeń Internetu, który pozwala napisać wszystko, jak również pozwala wybierać, co naprawdę warto czytać i nad czym się zastanowić. PS. Bo o odwróconej krzywej Phillipsa to w SGPiS jeszcze nie było i o czym pan LK na podstawie skromnego Begga&Dornbusha&Fishera ma prawo nie wiedzieć... LK: Ja moja wiedze czerpalem z Fischera & Dornbuscha na "preliminary masters". Polecam zas Levacic i Rebman "Mcroeconomics. An Introduction to Keynesian-Neoclassical Controversies". Jest to ksiazka znacznie przekraczajaca mozliwosci pana B., ale dobry student czwartego, a nawet niektorzy studenci trzeciego roku SGH moga sie z niej wiele nauczyc, np. o tzw. "epectations-augumented Phillips curve". Polecam, ale uprzedzam, ze Levacic i Rebman, jako prawdziwi naukowcy, przezentuja argumenty i kontrargumenty, a nie "cudowne" przepisy a la Mr. B. ljkel2@netscape.net Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.01, 01:07 Co w takim razie Balcerowicz powinien zrobić aby wyprowadzić gospodarkę z kryzysu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.calixo.net 15.09.01, 01:14 taki byl jego cel,on wie doskonale co robil i do czego to doprowadzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gommar Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: 10.128.128.* / *.acn.pl 15.09.01, 21:51 Czy masz jakieś inne propozycje personalne ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: Czlowiek ktory doprowadzil do ruiny Polske-Balcerowicz IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.01, 01:27 Nie chodzi mi o konkretnych ludzi ale o program. Ljkel2 napisał, że to co zrobił Balcerowicz potrafiłby zrobić każdy polityk (obniżenie inflacji - podwyższenie bezrobocia). Dlatego zastanawiałam sie co należało zrobić aby uniknąć negatywnych skutków transformacji. Tego, niestety, ljkel2 nie napisał. Odpowiedz Link Zgłoś