Dodaj do ulubionych

OBOP o partiach

23.02.05, 20:01
Dość rządów partyjnych magnatów - chcemy demokracji!

Demokracja jest wtedy jeśli prawo głosu jest powszechne i każdy
kto ma szansę być wybranym może kandydować na posła.
W Polsce powszechna jest tylko druga tura wyborów, w której ludzie
wybierają spośród kandydatów wybranych na listy w pierwszej turze.
A prawo wyboru na listy w pierwszej turze ma tylko nieliczna
(ok. kilkudziesięciu ludzi) magnateria liderów partyjnych, która
oczywiście wstawia na listy tylko siebie i swoich lokajów.
To juz większa demokracja była w I Rzeczpospolitej, mimo że
w wyborach brała tam udział tylko szlachta czyli kilka procent Polaków,
bo wtedy nie wszyscy posłowie byli eksponentami magnatów.
Dopóki w Polsce nie wprowadzimy jednomandatowych okręgów
wyborczych (JOW) - w których każdy bez trudu może wystawić swoją
kandydaturę i jest tylko jedna tura, w której wszyscy mają równy głos,
to w Polsce nie będzie demokracji.

www.jow.pl
Obserwuj wątek
    • mateusz_maj Moja sygestia 23.02.05, 20:04
      Ja jestem za PO lub SdPL, Tomasz Nałęcz Donald Tusk to dla mnie bardzo
      mądrzy, postępujący fair - nei znalazłem jeszcze w ich historii żadnych
      większych wpadek, Pan Religa i Jego parria Centrum pomimo tego, że nowa... -
      również godna zahaczenia w wyborczej ankiecie...
      • davidmorst Churchil powiedział: 23.02.05, 21:09
        Są trzy rodzaje kłamstw:
        1)kłamstwa;
        2)cholerne kłamstwa;
        3)sondaże badania opinii społecznej;
        • robertw18 NIE MA UW? NO BO RZECZYWIŚCIE NAWET OSTATNIO 23.02.05, 21:56
          mącili w niej bardzo.
          Pozdr.
    • indris JOW tak, jedna tura NIE 23.02.05, 20:09
      W wyborach z 1 turą może dojść do tego, ze partia z 25% poparciem zdobywa
      absolutną większość nawet 75% w Izbie (autentyczny przypadek z Anglii cytowany
      przez Dahrendorfa). To ja chromolę taką "demokrację".
      • janbacz Re: JOW tak, jedna tura NIE 23.02.05, 21:41
        1. W systemie proporcjonalnym nieraz 10%-owa partia
        podejmuje niektóre ważne decyzje przeciw 90% posłów
        z innych partyj. W III RP były głośne dwa takie
        okresy, kiedy ogon kręcił psem: UW forsowała
        swój program gdy była w koalicji z AWS, PSL gdy był
        w koalicji z SLD.

        2. Partie w systemie JOW są całkowicie odmienne niż
        w systemie proporcjonalnym. Partie w systemie
        proporcjonalnym są podmiotami (dokładnie to kierownictwa
        partyj) a szeregowi posłowie są bezwolnymi narzędziami
        realizującymi wolę kierownictwa partii. W systemie JOW
        jest zupełnie inaczej, posłowie sa podmiotami a partia
        jest organizacją usługową, której zadaniem jest
        zorganizowanie współpracy posłów, ale nie kierowanie nimi.
        Dlatego nie należy się obawiać partyj woJOWniczych,
        bo one o niczym nie decydują, natomiast partie
        proporcjonalne są bardzo groźne dla demokracji
        np. patrz punkt 1

        3. W JOW-ach kandydaci radykalni mają bardzo małe
        szanse, z reguły wygrywają kandydaci centrowi.
        Powoduje to że nawet kandydaci nominalnie z różnych
        partyj w rzeczywistości mają prawie identyczne programy
        i w tym momencie czy wygra kandydat z jednej partii czy
        z drugiej to skutki polityczne w postaci wyników
        późniejszych głosowań w sejmie będą podobne.

        4. Nie bardzo mogę uwierzyć w ten przypadek.
        Chyba p. Dahrendorf te 25% policzył w stosunku
        do wszystkich wyborców a nie do tych którzy
        brali udział w głosowaniu. No jak jest frekwencja
        50% to rzeczywiście posłowie ze zwycięskiej partii,
        mogli zdobyć 25%, posłowie drugiej partii 20%,
        a posłowie innych partyj 5%.
        Ale to jest niewłaściwa metoda, trzeba zakładać
        że ci co nie poszli do głosowania co najmniej
        mają sympatie takie jak ci co poszli, czyli
        aby obliczyć ilość zwolenników posłów z danej
        partii trzeba pomnożyć ilość głosów przez 2.
        W rzeczywistości częściej ci co nie chodzą na
        wybory są zwolennikami tych co wygrywają bo
        ludzie myślą, po co będę chodził jak i tak
        wygra mój faworyt, bo na to wskazują sondaże.
        Natomiast zwolennicy kandydatów przegrywających
        w sondażach mają motywację do tego aby pójść
        bo to daję szansę na zmianę wyniku. Na frekwencje
        wpływa w JOW jeszcze jeden czynnik. Zdarza się że
        poseł ma tak dobre notowania w swoim okręgu,
        że nikt nie staje do rywalizacji z nim w wyborach,
        bo nie ma najmniejszych szans.
        Jesli w JOW zostanie zgłoszony jeden kandydat
        to głosowanie w tym okręgu nie odbywa się
        czyli kandydat zostaje posłem zdobywając zero
        głosów.

        5. Poseł z JOW jest w Sejmie reprezentantem
        wszystkich obywateli nawet tych co na niego
        nie głosowali. Dla wyborców jest to łatwe
        do zaakceptowania gdyż punkt 3.
    • qwardian Re: OBOP o partiach 23.02.05, 21:23
      Wydaje mi się, że ogłoszono już lutowe prognozy, w których LPR były przed PiS-
      em. Dlaczego ta zmiana?
      • oszolom.z.radia.maryja Re: OBOP o partiach 23.02.05, 21:27
        a gdzie to ogłoszono?
      • oszolom.z.radia.maryja Re: OBOP o partiach 23.02.05, 21:29
        a to był Pentor a ja myslałem ze OBOP którego wyniki potem wycofano a teraz
        ogłoszono te poprawione...resztą po tej awanturze wywołanej przez Wałęsę o
        radio Maryja teraz lidze przybyło conajmniej 5-6%
    • qwardian Re: OBOP o partiach 23.02.05, 21:27
      PO nadal przed Samoobroną, LPR i PiS

      PAP, pi 18-02-2005, ostatnia aktualizacja 18-02-2005 18:57

      Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w pierwszym tygodniu lutego, najwięcej
      miejsc w parlamencie otrzymałaby Platforma Obywatelska, na którą głosowałoby 28
      proc. wyborców - wynika z Barometru Klimatu Politycznego opublikowanego w
      piątek przez Pentor

      Poparcie dla Samoobrony (14 proc.), Ligi Polskich Rodzin (12 proc.) oraz Prawa
      i Sprawiedliwość (11 proc.) kształtuje się praktycznie na takim samym poziomie
      i każda z tych partii może liczyć na drugie miejsce w parlamencie.

      Na koalicję wyborczą SLD-UP swój głos zamierza oddać 10 proc. wyborców (8 proc.
      na SLD, 2 proc. na UP). Polskie Stronnictwo Ludowe (6 proc.), Socjaldemokracja
      Polska (5 proc.) i Unia Wolności balansują na granicy progu wyborczego.

      Badanie Pentora pokazuje spadek popularności prezydenta Aleksandra
      Kwaśniewskiego. Obecnie 60 proc. ankietowanych wyraża niezadowolenie ze sposobu
      sprawowania władzy przez głowę państwa. Ocenę pozytywną przyznaje prezydentowi
      40 proc. Polaków.

      Luty okazał się również niekorzystny dla premiera Marka Belki - wynika z badań.
      Odsetek jego zwolenników zmniejszył się o 6 punktów i obecnie zadowolenie ze
      sposobu sprawowania władzy przez premiera wyraża niespełna co czwarty Polak (23
      proc.). Niezadowolenie deklaruje 71 proc. badanych.

      Badanie przeprowadzono 5 i 6 lutego na 1000-osobowej reprezentatywnej próbie.
      • davidmorst Re: Goście są niezmordowni w lansowaniu PO. 24.02.05, 21:19
        A moim zdaniem partia PO (którą niektórzy nazywają: Partia Oszustów) ma bardzo
        niewielkie poparcie społeczne w Polsce.
        • platformiak Re: Goście są niezmordowni w lansowaniu PO. 24.02.05, 21:49
          Właściwie to PO to partia wymyślona przez media a tusk i rokita to postacie ze
          starcrafta. pomyśl troche jak cos napiszesz
          • davidmorst Re: Goście są niezmordowni w lansowaniu PO. 25.02.05, 13:48
            Tu niema co mysleć. Wystarczy zapytać ludzi w najbliższym otoczeniu albo
            wprost na ulicy. Ja to zrobiłem i nie znalazłem ani jednego zwolennika PO.
            Czy OBOP okłamuje? Nie musi. Wystarczy, że próbkę, która ma reprezentować
            polskie społeczeństwo pobierze ze środowiska platfusorni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka