Dodaj do ulubionych

Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażające !!!

27.02.05, 15:20
To jest po prostu przerażające;
wszyscy oni cytują tylko Życińskiego
(czy to w radiu Zet, czy to w Polsacie czy gdzieś),
który mówi o barbarzyńcy Wildsteinie.
Nikt- oprócz Wprostu- nie mówi o stanowisku Glempa.

Dziś Olejnik w radiu zrobiła chwyt tak podły,
że straciłem już resztki złudzeń...
Oblicze "elit" jakie wychodzi w ostatnich tygodniach
jest po prostu przerażające; przerażające !
Obserwuj wątek
    • panzenek Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 15:27
      Nie zapominaj o tym że Bronek, Glemp, bracia Kaczyńscy, Rokita i inni, również
      są częścią tych "elit". I współtwórcami "potęgi" RP nr3 której teraz chcą
      zmienić nazwe na 4-tą.
    • jak.babcie.kocham Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 15:30
      strajker napisał:

      > To jest po prostu przerażające;
      > wszyscy oni cytują tylko Życińskiego
      > (czy to w radiu Zet, czy to w Polsacie czy gdzieś),
      > który mówi o barbarzyńcy Wildsteinie.
      > Nikt- oprócz Wprostu- nie mówi o stanowisku Glempa.
      >
      > Dziś Olejnik w radiu zrobiła chwyt tak podły,
      > że straciłem już resztki złudzeń...
      > Oblicze "elit" jakie wychodzi w ostatnich tygodniach
      > jest po prostu przerażające; przerażające !
      >

      Życiński krytykuje Wildsteina, ale nie przypominam sobie, żeby choć raz nazwał
      Wildsteina "barbarzyńcą". A cytują Życińskiego, bo to jeden z największych
      intelektualistów polskiego Kościoła. Można nie zgadzać się z jego poglądami, ale
      nie można ich przemilczać. Glemp ma swoje zasługi, ale pod względem
      intelektualnym Życińskiemu do pięt nie dorasta. I to Życiński wielokrotnie
      wypowiadał się na temat lustracji, to on przedstawił pomysł stworzenia "Komisji
      Prawdy i Pojednania" na wzór tej z RPA. Dlatego jego głos jest ważny i szeroko
      komentowany.

      I jeszcze jedno: nie widzę nic przerażającego w tym, że w mediach panuje
      pluralizm, że nasi dziennikarze są "jacyś" - mają swoje poglądy i nie boją się
      ich przedstawiać.
      • 9111951u Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 15:51
        Panie kochajacy inaczej,

        To, ze ty kochasz inaczej i że dla ciebie ten biskup jest "jest jednym z
        najwiekszych intelektualistów koscioła" to po prostu oznacza, ze do kościoła mu
        daleko.
        Ciekawe, ale na poglądy Wyszkowskiego w radiu Maryja to plułeś panie kochający
        inaczej jak lama !
    • borbali Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 15:37
      Przerażające jest,że na publicznym forum mogą prezentować swoją głupotę takie
      gnojki jak Strajker.
    • kataryna.kataryna Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 15:37
      strajker napisał:

      > To jest po prostu przerażające;
      > wszyscy oni cytują tylko Życińskiego
      > (czy to w radiu Zet, czy to w Polsacie czy gdzieś),
      > który mówi o barbarzyńcy Wildsteinie.
      > Nikt- oprócz Wprostu- nie mówi o stanowisku Glempa.



      A jaki pożytek z Glempa, który jest na liście a nie ma ochoty obsobaczać
      Wildsteina? To tzw. "zasada nieliczenia się":

      "Ty jesteś wyjątkowo silna, więc się nie liczysz" - powiedział mi Jacek
      Żakowski, po czym w swoim najbliższym programie telewizyjnym stwierdził (cytuję
      z pamięci): "Nie znam nikogo, kto nie przeżywałby dotkliwie obecności swojego
      nazwiska na liście". No cóż, jak nie mieszczę się w tezie, to trzeba mnie
      zlikwidować"

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050224/publicystyka/publicystyka_a_11.html


      Zauważ, że Wyborcza na przykład do tej pory nie zauwazyła ubiegłotygodniowego
      przyznania się jakiegoś profesora do wyniesienia listy.

      Być może toczy się właśnie ostatni bój o lustrację, nie wszyscy potrafią się w
      takiej sytuacji zachowywać jak dziennikarze.



      > Dziś Olejnik w radiu zrobiła chwyt tak podły,
      > że straciłem już resztki złudzeń...



      A co zrobiła?



      > Oblicze "elit" jakie wychodzi w ostatnich tygodniach
      > jest po prostu przerażające; przerażające !



      To prawda!
      • jak.babcie.kocham Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 15:39
        kataryna.kataryna napisała:

        > strajker napisał:
        >
        > > To jest po prostu przerażające;
        > > wszyscy oni cytują tylko Życińskiego
        > > (czy to w radiu Zet, czy to w Polsacie czy gdzieś),
        > > który mówi o barbarzyńcy Wildsteinie.
        > > Nikt- oprócz Wprostu- nie mówi o stanowisku Glempa.
        >
        >
        >
        > A jaki pożytek z Glempa, który jest na liście a nie ma ochoty obsobaczać
        > Wildsteina? To tzw. "zasada nieliczenia się":
        >
        > "Ty jesteś wyjątkowo silna, więc się nie liczysz" - powiedział mi Jacek
        > Żakowski, po czym w swoim najbliższym programie telewizyjnym stwierdził (cytuję
        >
        > z pamięci): "Nie znam nikogo, kto nie przeżywałby dotkliwie obecności swojego
        > nazwiska na liście". No cóż, jak nie mieszczę się w tezie, to trzeba mnie
        > zlikwidować"
        >
        > <a
        href="www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050224/publicystyka/publicystyka_a_11.html"
        target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050224/publicystyka/publicystyka_a_11.html</a>
        >
        >
        > Zauważ, że Wyborcza na przykład do tej pory nie zauwazyła ubiegłotygodniowego
        > przyznania się jakiegoś profesora do wyniesienia listy.
        >
        > Być może toczy się właśnie ostatni bój o lustrację, nie wszyscy potrafią się w
        > takiej sytuacji zachowywać jak dziennikarze.
        >
        >
        >
        > > Dziś Olejnik w radiu zrobiła chwyt tak podły,
        > > że straciłem już resztki złudzeń...
        >
        >
        >
        > A co zrobiła?
        >
        >
        >
        > > Oblicze "elit" jakie wychodzi w ostatnich tygodniach
        > > jest po prostu przerażające; przerażające !
        >
        >
        >
        > To prawda!
        >
        >

        To jakie jest to oblicze elit i kto się do nich zalicza?
        Rokita, Wildstein, Kaczyńscy to nie elita?
        • plopli Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 16:01
          Nie licz na odpowiedź. To jest, jak napisała Kataryna, "zasada nieliczenia się".
          • kataryna.kataryna Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 16:06
            plopli napisał:

            > Nie licz na odpowiedź. To jest, jak napisała Kataryna, "zasada nieliczenia
            się"
            > .



            Powtarzasz to po raz kolejny, a ja po raz kolejny odpowiadam - nie reaguję na
            każdy post i to się nie zmieni bo szkoda mi czasu na odpowiadanie na głupie
            pytania w stylu "Czy Rokita to elita" postawione w wątku gdzie jest mowa o
            dziennikarzach.
            • panzenek Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 16:14
              > > Oblicze "elit" jakie wychodzi w ostatnich tygodniach
              > > jest po prostu przerażające; przerażające !
              >
              >
              >
              > To prawda!

              W wątku został jednak poruszony problem "elit" (przez autora)do czego sama się
              odnosisz. Gdy jednak jest to dla ciebie wygodne twierdzisz że wątek dotyczy
              tylko dziennikarzy.
              • kataryna.kataryna Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 16:22
                panzenek napisał:

                > > > Oblicze "elit" jakie wychodzi w ostatnich tygodniach
                > > > jest po prostu przerażające; przerażające !
                > >
                > >
                > >
                > > To prawda!
                >
                > W wątku został jednak poruszony problem "elit" (przez autora)do czego sama
                się
                > odnosisz. Gdy jednak jest to dla ciebie wygodne twierdzisz że wątek dotyczy
                > tylko dziennikarzy.



                Mój post dotyczył dziennikarzy, jak chcesz to sobie z Babcią rozmawiaj o
                elitach, mnie do rozmów z kimś kto ma w zwyczaju obrzucać epitetami i nie
                przepraszać nie ciągnie. Zwłaszcza, że pytanie było retoryczne i na pewno nie
                oczekiwał odpowiedzi.
                • joannabarska Zaczynam tesknic za red.Gembarowskim 27.02.05, 16:28
                  A ja coraz bardziej tęsknie za red. Gembarowskim. Lisa,Najsztuba-mam
                  dosć,Olenik- jak czasem,podobnie Zakowski,
                • panzenek Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 16:34
                  Problem "elit" poruszył jako pierwszy autor wątku (strajker bodajże) a
                  nie "Babcia". Ja póki co nikogo na tym forum epitetami nie obrzucam.
                  • kataryna.kataryna Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 16:52
                    panzenek napisał:

                    > Problem "elit" poruszył jako pierwszy autor wątku (strajker bodajże) a
                    > nie "Babcia". Ja póki co nikogo na tym forum epitetami nie obrzucam.


                    Toteż nie Ciebie miałam na myśli.
                    Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, jak chcesz możesz za mnie odpowiedzieć
                    Babci na pytanie "Czy Rokita to elita?". Ja dobrze znam styl Babci:


                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20812654&wv.x=2&a=20816254
                    • jak.babcie.kocham Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 18:07
                      kataryna.kataryna napisała:

                      > panzenek napisał:
                      >
                      > > Problem "elit" poruszył jako pierwszy autor wątku (strajker bodajże) a
                      > > nie "Babcia". Ja póki co nikogo na tym forum epitetami nie obrzucam.
                      >
                      >
                      > Toteż nie Ciebie miałam na myśli.
                      > Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, jak chcesz możesz za mnie odpowiedzieć
                      > Babci na pytanie "Czy Rokita to elita?". Ja dobrze znam styl Babci:
                      >
                      >
                      > <a
                      href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20812654&wv.x=2&a=20816254"
                      target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20812654&wv.x=2&a=20816254</a>
                      >
                      >


                      Człowiek uczy się całe życie. Teraz już wiem, że posługiwanie się takimi
                      skandalicznymi epitetami jak "hiopokryta" jest dyskwalifikujące moralnie. Jak by
                      powiedział nieodżałowany towarzysz Wiesław, są to "obrzydliwości, na jakie może
                      się zdobyć tylko człowiek tkwiący w zgniliźnie rynsztoka, człowiek o moralności
                      alfonsa".
                      Jakoś nie mogę sobie przypomnieć, żeby czcigodna Kataryna reagowała z równym
                      obrzydzeniem na rozmaite określenia jakimi obrzucają swoich przeciwników jej
                      forumowi towarzysze, z pierwszą poetką Izabellą na czele. I to świadczy o jej hi..
                      hip...
                      hiper-doskonałym obiektywiźmie!
                      • maksimum TY SIE ZUPELNIE NA ZALOTACH NIE ZNASZ !!!!!!!!!!!! 27.02.05, 18:46
                        jak.babcie.kocham napisała:

                        > Człowiek uczy się całe życie. Teraz już wiem, że posługiwanie się takimi
                        > skandalicznymi epitetami jak "hiopokryta" jest dyskwalifikujące moralnie. Jak
                        by powiedział nieodżałowany towarzysz Wiesław, są to "obrzydliwości, na jakie
                        może się zdobyć tylko człowiek tkwiący w zgniliźnie rynsztoka, człowiek o
                        moralności alfonsa".
                        > Jakoś nie mogę sobie przypomnieć, żeby czcigodna Kataryna reagowała z równym
                        > obrzydzeniem na rozmaite określenia jakimi obrzucają swoich przeciwników jej
                        > forumowi towarzysze, z pierwszą poetką Izabellą na czele. I to świadczy o jej
                        >hi.. hip... hiper-doskonałym obiektywiźmie!

                        Kolko rozancowe jest od rzadzenia na forum i moze wszystko z pomoca oczywiscie
                        givi.givi a kataryna sama powiedziala Marcee "odpier... sie" ze zacytuje sama
                        mistrzynie lekkiego piora.
                        • maksimum Re: TY SIE ZUPELNIE NA ZALOTACH NIE ZNASZ !!!!!!! 27.02.05, 19:14

                          > >hi.. hip... hiper-doskonałym obiektywiźmie!
                          >
                          > Kolko rozancowe jest od rzadzenia na forum i moze wszystko z pomoca
                          oczywiscie
                          > givi.givi a kataryna sama powiedziala Marcee "odpier... sie" ze zacytuje sama
                          > mistrzynie lekkiego piora.

                          Jak mozna sie domyslec "odpier... sie" bylo napisane bez kropkowania i
                          givi.givi nie usunela postu.
                          • goniacy.pielegniarz Re: TY SIE ZUPELNIE NA ZALOTACH NIE ZNASZ !!!!!!! 28.02.05, 11:51
                            maksimum napisał:

                            >
                            > > >hi.. hip... hiper-doskonałym obiektywiźmie!
                            > >
                            > > Kolko rozancowe jest od rzadzenia na forum i moze wszystko z pomoca
                            > oczywiscie
                            > > givi.givi a kataryna sama powiedziala Marcee "odpier... sie" ze zacytuje
                            > sama
                            > > mistrzynie lekkiego piora.
                            >
                            > Jak mozna sie domyslec "odpier... sie" bylo napisane bez kropkowania i
                            > givi.givi nie usunela postu.


                            Jesli mówimy o tym samym, to nie napisała tego Kataryna, a podszywka, która się
                            wtedy pojawiła. A Giwi wtedy jeszcze nie było. Chyba TAKI umysł nie mógł
                            przeoczyć takich drobnostek?
                      • kataryna.kataryna Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 19:08
                        jak.babcie.kocham napisała:

                        > Człowiek uczy się całe życie. Teraz już wiem, że posługiwanie się takimi
                        > skandalicznymi epitetami jak "hiopokryta" jest dyskwalifikujące moralnie.



                        Możesz sobie nazywać jak chcesz ale miej odwagę uzasadnić bo przezwać i uciec
                        to każdy potrafi. Nie potrafiłeś znaleźć żadnego dowodu, że oburzałam się u
                        innych na to na co nie oburzyłam się u Strajkera? Mogłeś więc sobie znaleźć
                        jakiś lepszy pretekst do wytykania mi hipokryzji (jeśli już koniecznie musisz
                        się bawić w recenzowanie).
                        • jak.babcie.kocham Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 19:34
                          kataryna.kataryna napisała:

                          > jak.babcie.kocham napisała:
                          >
                          > > Człowiek uczy się całe życie. Teraz już wiem, że posługiwanie się takimi
                          > > skandalicznymi epitetami jak "hiopokryta" jest dyskwalifikujące moralnie.
                          >
                          >
                          >
                          >
                          > Możesz sobie nazywać jak chcesz ale miej odwagę uzasadnić bo przezwać i uciec
                          > to każdy potrafi. Nie potrafiłeś znaleźć żadnego dowodu, że oburzałam się u
                          > innych na to na co nie oburzyłam się u Strajkera? Mogłeś więc sobie znaleźć
                          > jakiś lepszy pretekst do wytykania mi hipokryzji (jeśli już koniecznie musisz
                          > się bawić w recenzowanie).

                          Proszę bardzo już uzasadniam: masz ewidentną skłonność do hipokryzji, bo to, co
                          bezlitośnie wytykasz osobom przez siebie nielubianym, tego uporczywie nie
                          zauważasz u swoich kolegów, lub idoli. Czyli nie krytykujesz w imię zasad i nie
                          jesteś w obronie tych zasad konsekwentna, lecz kierujesz się sympatiami. Kto Ci
                          kadzi i sekunduje ten jest równy gość, obojętnie jakim by się nie posługiwał
                          językiem (Strajker), jak często nie posuwał się do zwykłego chamstwa (Iza), jak
                          bzdurnych nie używał argumentów (BB). Kto ma swoje własne zdanie i ośmiela się
                          kalać świętości takie jak Rokita, czy Wildstein ten za chwilę może stać się
                          "gnidowatą" szują, nie godną Twej polemiki.

                          A mój post, gdzie wytykam Ci hipokryzję pochodzi z tego samego dnia co dyskusja
                          nad epitetami jakimi Michnik i Urban w prywatnej rozmowie określają Dudka. I z
                          tym należy to łączyć. Tam jest też mój post, w którym wyjaśniam, co komu moim
                          zdaniem wypada krytykować i czemu.
                          • kataryna.kataryna Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 20:00
                            jak.babcie.kocham napisała:

                            > Proszę bardzo już uzasadniam: masz ewidentną skłonność do hipokryzji, bo to,
                            co
                            > bezlitośnie wytykasz osobom przez siebie nielubianym, tego uporczywie nie
                            > zauważasz u swoich kolegów, lub idoli. Czyli nie krytykujesz w imię zasad i
                            nie
                            > jesteś w obronie tych zasad konsekwentna, lecz kierujesz się sympatiami. Kto
                            Ci
                            > kadzi i sekunduje ten jest równy gość, obojętnie jakim by się nie posługiwał
                            > językiem (Strajker), jak często nie posuwał się do zwykłego chamstwa (Iza),
                            jak
                            > bzdurnych nie używał argumentów (BB).


                            A masz jakiś przykład kiedy oburzam się na to, że jakiś forumowicz przeklina?
                            Bo chyba nie oczekujesz, że będę się na zaprzyjaźnionych forumowiczów oburzała
                            za to za co nie oburzam się na niezaprzyjaźnionych.


                            Kto ma swoje własne zdanie i ośmiela się
                            > kalać świętości takie jak Rokita, czy Wildstein ten za chwilę może stać się
                            > "gnidowatą" szują, nie godną Twej polemiki.



                            Nazwałam jakiegoś forumowicza gnidowatą szują za to, że ma inne poglądy na
                            Rokitę czy Wildsteina?



                            > A mój post, gdzie wytykam Ci hipokryzję pochodzi z tego samego dnia co
                            dyskusja
                            > nad epitetami jakimi Michnik i Urban w prywatnej rozmowie określają Dudka. I z
                            > tym należy to łączyć. Tam jest też mój post, w którym wyjaśniam, co komu moim
                            > zdaniem wypada krytykować i czemu.



                            A czy ja w tamtym wątku się oburzam za czyjeś przekleństwa, że możesz potem się
                            obyrzać, że się nie oburzam za przekleństwa Strajkera, hę? Bo ja się tam na
                            Michnika i Urbana nie oburzałam za brzydkie słownictwo więc nie rozumiem
                            dlaczego miałabym brać Twój wpis do siebie, zwłaszcza, że ja forumowiczów nie
                            obrażam.


                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20797987&wv.x=2&v=2&s=0

                            A tak na marginesie, nie pamiętam, żebyś się w tamtym wątku czepiał słownictwa
                            Leszka. Hipkryzja?

                            Zabawne, że się poczuwasz do roli nauczyciela.
                            • t1s Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 21:00
                              Chyba nie bardzo rozumiesz Kataryno:)
                              Żeby nie zostać okrzyknieta Hipokrytką-są trzy kategorie na oznaczenie wrogiego
                              elementu, po Hipokrytce uzyskuje się status Obłudnicy a następnie Dulskiej,
                              nazewnictwo zostało opracowane przez UW, uciekającą wiedźmę-nie mozesz kierować
                              się sympatią a jednocześnie kochać musisz Frasyniuka, ubóstwiać Mazowieckiego i
                              przepadać za Geremkiem, popierać wszystko co urodzi się w ich szacownych
                              głowach i przytakiwać wszystkiemu co wyrzekną ich usta.
                              Każdy argument prześwietnych towarzyszy musisz uznać za ostateczny i decydujący.
                              Nie mówię już o tym, ze wskazane jest, by każdy występ kogoś z tego szanownego
                              grona w telewizji nagrywany był na video, po czym odtwarzany co wieczór.
                              Na każdy niepochlebny komentarz dotyczący tych znakmitości należy się oburzać,
                              wyrażajać swoją dezaprobatę wobec chamstwa, oczywiście nie odnosząc się do
                              argumentów, bo te są bzdurne a poza tym oszołomskie i zaściankowe.
                              Pamięając ciągle, by nie kierować się emocjami gardzić musisz osobą, która ma
                              inne poglądy niż Ci Toleranci, wszak to ktoś niedorosły do demokracji,
                              nienawistnik z ciemnogrodu. A także splunąć siarczyście na tego osobnika,
                              bo "chamstwu przeciwstawiać się trzeba godnością i kulturą osobistą".
                              A poza tym zgodnie z zasadą "przyjaciele naszych guru to nasi guru" powinnaś
                              jak najszybciej zacząć prenumerować "nie".
                              • jak.babcie.kocham Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 21:23
                                t1s napisał:

                                > Chyba nie bardzo rozumiesz Kataryno:)
                                > Żeby nie zostać okrzyknieta Hipokrytką-są trzy kategorie na oznaczenie wrogiego
                                >
                                > elementu, po Hipokrytce uzyskuje się status Obłudnicy a następnie Dulskiej,
                                > nazewnictwo zostało opracowane przez UW, uciekającą wiedźmę-nie mozesz kierować
                                >
                                > się sympatią a jednocześnie kochać musisz Frasyniuka, ubóstwiać Mazowieckiego i
                                >
                                > przepadać za Geremkiem, popierać wszystko co urodzi się w ich szacownych
                                > głowach i przytakiwać wszystkiemu co wyrzekną ich usta.
                                > Każdy argument prześwietnych towarzyszy musisz uznać za ostateczny i decydujący
                                > .
                                > Nie mówię już o tym, ze wskazane jest, by każdy występ kogoś z tego szanownego
                                > grona w telewizji nagrywany był na video, po czym odtwarzany co wieczór.
                                > Na każdy niepochlebny komentarz dotyczący tych znakmitości należy się oburzać,
                                > wyrażajać swoją dezaprobatę wobec chamstwa, oczywiście nie odnosząc się do
                                > argumentów, bo te są bzdurne a poza tym oszołomskie i zaściankowe.
                                > Pamięając ciągle, by nie kierować się emocjami gardzić musisz osobą, która ma
                                > inne poglądy niż Ci Toleranci, wszak to ktoś niedorosły do demokracji,
                                > nienawistnik z ciemnogrodu. A także splunąć siarczyście na tego osobnika,
                                > bo "chamstwu przeciwstawiać się trzeba godnością i kulturą osobistą".
                                > A poza tym zgodnie z zasadą "przyjaciele naszych guru to nasi guru" powinnaś
                                > jak najszybciej zacząć prenumerować "nie".


                                Duby smalone.
                                Wogóle nie rozumiesz o co chodzi i sprowadasz całą sprawę do absurdu.
                              • kataryna.kataryna Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 21:42
                                t1s napisał:

                                > Chyba nie bardzo rozumiesz Kataryno:)


                                Wiem, że nie rozumiem :) Nie można za wiele wymagać od hołoty gardłującej w
                                internecie :)

                                Najbardziej nie rozumiem dlaczego tak się uparli wychowywać akurat mnie (a
                                niektórzy tylko mnie), bo chyba najbardziej niegrzecznym forumowiczem nie
                                jestem, prawda? I dlaczego przed wychowaniem mnie, nie spróbują sami się
                                zastosować do swoich światłych rad.
                            • jak.babcie.kocham Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 21:21
                              kataryna.kataryna napisała:

                              > jak.babcie.kocham napisała:
                              >
                              > > Proszę bardzo już uzasadniam: masz ewidentną skłonność do hipokryzji, bo
                              > to,
                              > co
                              > > bezlitośnie wytykasz osobom przez siebie nielubianym, tego uporczywie nie
                              > > zauważasz u swoich kolegów, lub idoli. Czyli nie krytykujesz w imię zasad
                              > i
                              > nie
                              > > jesteś w obronie tych zasad konsekwentna, lecz kierujesz się sympatiami.
                              > Kto
                              > Ci
                              > > kadzi i sekunduje ten jest równy gość, obojętnie jakim by się nie posługi
                              > wał
                              > > językiem (Strajker), jak często nie posuwał się do zwykłego chamstwa (Iza
                              > ),
                              > jak
                              > > bzdurnych nie używał argumentów (BB).
                              >
                              >
                              > A masz jakiś przykład kiedy oburzam się na to, że jakiś forumowicz przeklina?
                              > Bo chyba nie oczekujesz, że będę się na zaprzyjaźnionych forumowiczów oburzała
                              > za to za co nie oburzam się na niezaprzyjaźnionych.
                              >

                              Dzielisz włos na czworo. Nie chodzi mi wyłącznie o przekleństwa. Oczekuję
                              właśnie, że będziesz się na zaprzyjaźnionych forumowiczów oburzała za to, za co
                              oburzasz się na niezaprzyjaźnionych. Jeżeli ganisz mnie za styl, to oczekuję, że
                              tak samo będziesz ganić styl osób, które zawsze gorliwie Ci przytakują. Inaczej
                              nie będę brać poważnie żadnej Twojej krytyki pod moim adresem.
                              >
                              > Kto ma swoje własne zdanie i ośmiela się
                              > > kalać świętości takie jak Rokita, czy Wildstein ten za chwilę może stać s
                              > ię
                              > > "gnidowatą" szują, nie godną Twej polemiki.
                              >
                              >
                              >
                              > Nazwałam jakiegoś forumowicza gnidowatą szują za to, że ma inne poglądy na
                              > Rokitę czy Wildsteina?


                              Nie mówię tylko o forumowiczach. Sprzeciwiam się takim zwyczajom, że nam wolno
                              wszystko, bo jesteśmy anonimowi, a osobom publicznym chcielibyśmy założyć jakiś
                              kaganiec i wymagamy od nich, żeby byli niczym żona Cezara - kryształowi,
                              nieskalani, wolni od wszelkich podejrzeń. Tak samo, sprzeciwiam się takim
                              zasadom, że osoby publiczne można lżyć bez opamiętania, "bo sami tego chcieli".
                              Sprzeciwiam się takim zasadom, że od innych wymagamy tego, czego nie wymagamy od
                              innych.
                              >
                              >
                              >
                              > > A mój post, gdzie wytykam Ci hipokryzję pochodzi z tego samego dnia co
                              > dyskusja
                              > > nad epitetami jakimi Michnik i Urban w prywatnej rozmowie określają Dudka
                              > . I z
                              > > tym należy to łączyć. Tam jest też mój post, w którym wyjaśniam, co komu
                              > moim
                              > > zdaniem wypada krytykować i czemu.
                              >
                              >
                              >
                              > A czy ja w tamtym wątku się oburzam za czyjeś przekleństwa, że możesz potem się
                              >
                              > obyrzać, że się nie oburzam za przekleństwa Strajkera, hę? Bo ja się tam na
                              > Michnika i Urbana nie oburzałam za brzydkie słownictwo więc nie rozumiem
                              > dlaczego miałabym brać Twój wpis do siebie, zwłaszcza, że ja forumowiczów nie
                              > obrażam.

                              Nie chce mi się wracać do tego wątku. A moja opinia o Twoim wzorcowym wprost
                              obiektywiźmie jest ukształtowana nie tylko na podstawie tamtej dyskusji.

                              >
                              >
                              > <a
                              href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20797987&wv.x=2&v=2&s=0"
                              target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20797987&wv.x=2&v=2&s=0</a>
                              >
                              > A tak na marginesie, nie pamiętam, żebyś się w tamtym wątku czepiał słownictwa
                              > Leszka. Hipkryzja?

                              Powtarzam: nie chce mi się znowu analizować tamtej dyskusji. Jeżeli Leszkowi
                              zdarza sie posługiwać wulgarnym językiem i obrażać swoich adwersarzy to jest to
                              tak samo naganne, jak gdybyś robiła to Ty, czy Iza. Ale to nie Leszek jest
                              mistrzem w dziedzinie forumowego obrażania, choć z pewnością przoduje w rankingu
                              osób najczęściej obrażanych.

                              >
                              > Zabawne, że się poczuwasz do roli nauczyciela.

                              A skąd to niby wiesz?


                              >
                              • homosovieticus Pytanie głupie do jak. babcie .kocham 27.02.05, 21:40
                                jak.babcie.kocham napisała:


                                "Sprzeciwiam się takim zasadom, że od innych wymagamy tego, czego nie wymagamy
                                od
                                innych."
                                Podstawiłem za końcowe "innych" "siebie" i nadal nie rozumiem Twojego sprzeciwu.
                                Jak nazwać można etykę ,która urodziła takie dziwactwo. Kto jest twóecą takiej
                                moralnosci?
                                Pytam serio?
                                ps

                                Powiedz wprost ,że nie lubisz sportu a szczególnie trenerów. :)
                                • jak.babcie.kocham Re: Pytanie głupie do jak. babcie .kocham 27.02.05, 21:44
                                  homosovieticus napisał:

                                  > jak.babcie.kocham napisała:
                                  >
                                  >
                                  > "Sprzeciwiam się takim zasadom, że od innych wymagamy tego, czego nie wymagamy
                                  > od
                                  > innych."
                                  > Podstawiłem za końcowe "innych" "siebie" i nadal nie rozumiem Twojego sprzeciwu
                                  > .
                                  > Jak nazwać można etykę ,która urodziła takie dziwactwo. Kto jest twóecą takiej
                                  > moralnosci?
                                  > Pytam serio?
                                  > ps
                                  >
                                  > Powiedz wprost ,że nie lubisz sportu a szczególnie trenerów. :)


                                  Zwykła pomyłka wynikająca z pośpiechu. Powinno być oczywiście: "Sprzeciwiam się
                                  takim zasadom, że od innych wymagamy tego, czego nie wymagamy od siebie."
                                  • homosovieticus oj ! giwi, giwi taka duża a taka dziecinna :(( 28.02.05, 01:29

                                    A może Ty jedna tylko znasz odpowiedź i dlatego skasowałaś moje dwa posty?
                              • kataryna.kataryna Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 21:52
                                jak.babcie.kocham napisała:

                                > Dzielisz włos na czworo. Nie chodzi mi wyłącznie o przekleństwa. Oczekuję
                                > właśnie, że będziesz się na zaprzyjaźnionych forumowiczów oburzała za to, za
                                co
                                > oburzasz się na niezaprzyjaźnionych.



                                A dlaczego tylko ode mnie tego oczekujesz, nie od siebie, i nie od swoich
                                kolegów? Uważasz, że jesteś grzeczniejszy niż ja? Bardziej obiektywny?
                                Sprawiedliwy? Na tyle lepszy, żeby pouczać? Irytujące są te próby wychowawcze w
                                wykonaniu kogoś kto sam siebie wychować nie potrafi na tyle, żeby świecić
                                przykładem.
        • goniacy.pielegniarz Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 28.02.05, 11:47
          jak.babcie.kocham napisała:


          > To jakie jest to oblicze elit i kto się do nich zalicza?
          > Rokita, Wildstein, Kaczyńscy to nie elita?

          Nie, to oszołomstwo zagrażające demokracji.
      • strajker Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 18:17
        kataryna.kataryna napisała:

        > A co zrobiła?

        Początek w jej wykonaniu był mniej więcej taki:

        "Papież jest chory; w tych dniach szczególnie zastanawiamy się nad tym
        czy słuchamy nauki papieża, biskupów, czy może uważamy, że wszystko to agenci,
        to kgb, to spiski itd
        Biskup Życiński broni okrągłego stołu, broni dialogu itd
        Czy okrągły stół był przygotowany przez agentów, był spiskiem?
        Jarosław Kaczyński..."

        krótko mówiąc: papież chory, słuchajmy papieża, słuchajmy biskupów,
        słuchajmy Życińskiego, Życiński broni okrągłego stołu i nie lubi Wildsteina,
        okrągły stół jest dobry, Wildstein zły

        PS- oczywiście, że pisząc "elity" miałem na myśli w tym momencie elity
        dziennikarskie jak to słusznie Kasiu odebrałaś...
        • panzenek Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 18:22
          > PS- oczywiście, że pisząc "elity" miałem na myśli w tym momencie elity
          > dziennikarskie jak to słusznie Kasiu odebrałaś...

          W takim razie dobrze by było, jeżeli nie chcesz (razem z Kataryną) mieć
          niepotrzebnych opinii abyś wyrażał się jaśniej, gdyż nie każdy ma wgląd do
          twojego umysłu.
          • strajker Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 19:21
            to fakt, sorry...

            Jak już wysłałem i raz jeszcze przeczytałem treść tego wątku to myślałem
            czy by tego nie sprecyzować, ale jakoś... nie sprecyzowałem

            ... ale to oczywiste w sumie było no! Przecież wskazywałem na brak
            obiektywizmu dziennikarzy w tej sprawie; to, że elity w ogóle,
            się skompromitowały już od dawna było widać. W ostatnich dniach
            wyłania się obraz elit dziennikarskich. Widać chyba już teraz jak
            na patelni dlaczego ci dziennikarze są elitami.
            Po prostu jak dochodzi do ostrych konfliktów, do próby ujawniania
            prawdy... to i elity DZIENNIKARSKIE są uruchamiane, żeby
            ludzikom powiedzieć co dobre a co złe
    • jastan1 Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 17:15
      W mediach powiało zgrozą. Oto dziesiątki tysięcy ludzi , których nazwiska
      znalazły się na liście przeżywa upokorzenie bo są na "liście ubeckiej".
      Tak się składa , że nazwisko takie jak moje też tam się znalazło. Nie wiem , w
      stu procentach czy jest ono "moje". Nie czyję się źle z tego powodu . Wiem ,że
      o tym fakcie wie wielu moich znajomych. Nie zauważyłem żeby zmienił się z tego
      powodu do mnie ich stosunek. Działałem w Solidarności choć nigdy nie byłem z
      tego powodu zatrzymany ani aresztowany. Nie mogę sie więc porównywać do
      kataryny.kataryny. Byłem zwykłym działaczem związkowym.
      Dziwi mnie nagonka wielu polityków , działaczy i dziennikarzy na dokonująca się
      na naszych oczach lustrację. W swych programach dobierają takie osoby, które
      pasują do pewnej szkodliwej dla Polski ale w ich , i ich mocodawców, mniemaniu
      j e d y n i e s ł u s z n e j tezy. Sa nimi biskup Zyciński, Frasyniuk,
      Wałęsa ostatnio nawet Mazowiecki. Tym czasem stało się to co p o w i n n o
      być zrobione kilkanaście lat temu. Cieszy mnie że nareszcie odrabiamy
      zaległosci. Dla mnie w zrozumieniu problemu ludzi których nazwiska znalazły się
      na liscie była wypowiedź dr Dudka : każdy ,którego nazwisko znalazło się na
      liście wie czy był TW. Ja wiem że nie byłem . Mogę więc chodzić , tak jak do
      tej pory, z podniesioną głową.

      Są tacy z nazwiskami z listy , którzy z tego powodu nie wpadli w panikę ani w
      stres.!!!
      • kataryna.kataryna Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 17:24
        jastan1 napisał:

        > W mediach powiało zgrozą. Oto dziesiątki tysięcy ludzi , których nazwiska
        > znalazły się na liście przeżywa upokorzenie bo są na "liście ubeckiej".
        > Tak się składa , że nazwisko takie jak moje też tam się znalazło. Nie wiem ,
        w
        >
        > stu procentach czy jest ono "moje". Nie czyję się źle z tego powodu .
        Wiem ,że
        > o tym fakcie wie wielu moich znajomych. Nie zauważyłem żeby zmienił się z
        tego
        > powodu do mnie ich stosunek. Działałem w Solidarności choć nigdy nie byłem z
        > tego powodu zatrzymany ani aresztowany. Nie mogę sie więc porównywać do
        > kataryny.kataryny. Byłem zwykłym działaczem związkowym.



        Chyba mnie bierzesz za kogoś innego :)
        Ja w czasach Solidarności była dzieckiem.
        • jastan1 Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 17:56
          Przepraszam ale zmyliło mnie to :
          >Ty jesteś wyjątkowo silna, więc się nie liczysz" - powiedział mi Jacek
          Żakowski, po czym w swoim najbliższym programie telewizyjnym stwierdził (cytuję
          z pamięci): "Nie znam nikogo, kto nie przeżywałby dotkliwie obecności swojego
          nazwiska na liście". No cóż, jak nie mieszczę się w tezie, to trzeba mnie
          zlikwidować
          • kataryna.kataryna Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 19:10
            jastan1 napisał:

            > Przepraszam ale zmyliło mnie to :
            > >Ty jesteś wyjątkowo silna, więc się nie liczysz" - powiedział mi Jacek
            > Żakowski, po czym w swoim najbliższym programie telewizyjnym stwierdził
            (cytuję
            >
            > z pamięci): "Nie znam nikogo, kto nie przeżywałby dotkliwie obecności swojego
            > nazwiska na liście". No cóż, jak nie mieszczę się w tezie, to trzeba mnie
            > zlikwidować



            Cytowałam tylko artykuł do którego był link :)
      • hr.adam To nie takie proste... 27.02.05, 17:31
        jastan1 napisał:

        > W mediach powiało zgrozą. Oto dziesiątki tysięcy ludzi , których nazwiska
        > znalazły się na liście przeżywa upokorzenie bo są na "liście ubeckiej".
        > Tak się składa , że nazwisko takie jak moje też tam się znalazło. Nie wiem , w
        >
        > stu procentach czy jest ono "moje". Nie czyję się źle z tego powodu .
        Wiem ,że
        > o tym fakcie wie wielu moich znajomych. Nie zauważyłem żeby zmienił się z
        tego
        > powodu do mnie ich stosunek.

        Jest Pan zapewne w środowisku, któremu ta sprawa jest obojętna (w każdym razie -
        dotychczas). Nietrudno jednak sobie wyobrazić, że nagle zacznie Pan dostrzegać
        zmiany. A to ktoś przestanie mieć czas, a to rozmowy na Pana widok będą milkły,
        a to ktoś za Panem splunie...
        I co wtedy?
        Weźmie Pan zaświadczenie z IPN.
        I co dalej? Rozwiesić kserokopie na płotach? Dać ogłoszenie do gazet? "Nie
        byłem kapusiem - oto mój certyfikat z IPN"? Dać ogłoszenie w TV za kilkaset
        tysięcy?
        Nie ma mocnych. Dla "rzyczliwych" pozostanie Pan TW na zawsze!
        Dla takich Jan Nowak Jeziorański to hitlerowski kolaborant, Wałęsa, Moczulski i
        wielu innych to agenci bezpieki i żadne sądy tego nie zmienią.
        Motłoch tak ma.
        • jastan1 Re: To nie takie proste... 27.02.05, 18:04
          Ja jestem pewien swojego środowiska. A nawet jeśli zmieni się to ja wiem ,że
          nie byłem TW.
          Miałem już okazję być na cenzurowanym przez pewne środowiska ,bo nie chciałem
          wstąpić do pzpr, za moją działalność w Solidarności w czsie stanu wojennego
          zrobiono ze mnie prawie bandytę, te same środowiska i dziś chwytaja się
          przeróznych sposobów aby mnie pogrążyć. Ja to znam ale wiem również, że prawda
          jak oliwa zawsze na wierzch wypływa.
          • hr.adam Re: To nie takie proste... 27.02.05, 18:27
            jastan1 napisał:

            > Ja jestem pewien swojego środowiska. A nawet jeśli zmieni się to ja wiem ,że
            > nie byłem TW.
            > Miałem już okazję być na cenzurowanym przez pewne środowiska ,bo nie chciałem
            > wstąpić do pzpr, za moją działalność w Solidarności w czsie stanu wojennego
            > zrobiono ze mnie prawie bandytę, te same środowiska i dziś chwytaja się
            > przeróznych sposobów aby mnie pogrążyć. Ja to znam ale wiem również, że prawda
            >
            > jak oliwa zawsze na wierzch wypływa

            No więc nie byłbym tu takim optymistą. Oliwa, niestety, nie zawsze wypływa.
            Chyba że chodzi np o Jadwigę Staniszkis, która natychmiast zapomniała szoku
            przeżytego po zapoznaniu się ze sławetną Listą. Bo natychmiast całemu światu
            usłużnie ogłoszono jej świadectwo cnoty.

            Porównywanie ostracyzmu środowiskowego z powodu niewstapienia do PZPR lub
            działalności solidarnościowej jest nierzeczowe. Przecież w dość powszechnej
            opinii członkowstwo w partii było sk.rwieniem, a działalność opozycyjna czymś
            może głupim (bo jaki to ma sens?), ale szlachetnym.
            Natomiast ktoś, kto donosił SB - zaesze uważany będzie za łajdaka
            • jastan1 Re: To nie takie proste... 27.02.05, 19:45
              hr.adam napisał
              >ktoś, kto donosił SB - zaesze uważany będzie za łajdaka

              To dlaczego tak wielu nie chce ujawnić nazwisk łajdaków?
        • homosovieticus Panie Hrabiooooooo! jeśli wolno spytać :) 27.02.05, 18:46
          hr.adam napisał:

          Dla "rzyczliwych" pozostanie Pan TW na zawsze!
          > Dla takich Jan Nowak Jeziorański to hitlerowski kolaborant, Wałęsa, Moczulski
          i
          >
          > wielu innych to agenci bezpieki i żadne sądy tego nie zmienią.
          > Motłoch tak ma.

          Czy Hrabia, tytuł hrabiowski otrzymał z rąk Generała Kiszczaka.
          ps
          Kiełbie ma Hrabia we łbie, a co ma w herbie?
          • hr.adam Re: Panie Hrabiooooooo! jeśli wolno spytać :) 27.02.05, 18:51
            homosovieticus napisał:

            > hr.adam napisał:
            >
            > Dla "rzyczliwych" pozostanie Pan TW na zawsze!
            > > Dla takich Jan Nowak Jeziorański to hitlerowski kolaborant, Wałęsa, Moczu
            > lski
            > i
            > >
            > > wielu innych to agenci bezpieki i żadne sądy tego nie zmienią.
            > > Motłoch tak ma.

            Motłoch tak ma rzeczywiście.
            Wygląda na to, że uderzyłem w stół...
            • homosovieticus Panie Hrabio, Pan, po prostu oszukuje! 27.02.05, 19:38
              Tak zniekształcić mój post, może tylko człowiek o sercu tak szlachetnym jak
              Maleszka Antoni!
              • hr.adam Oj, chyba nie! 27.02.05, 19:46
                Zechciałby Pan skonkretyzować zarzut oszustwa? Gdzie mianowicie?

                Poza tym - mało się znamy, więc wnioski nt. ew szlachetności (lub
                nieszlachetności) mojego serca, tudzież porównania z Maleszką uważam za
                pochopne i nieuprawnione.
                Zwłaszcza od kogoś posługującego się nickiem "homosovieticus", który to termin
                z trudnością kojarzy się z prawdomównością.
                • homosovieticus Oj, chyba jednak tak! 27.02.05, 19:54
                  hr.adam napisał:

                  > Zechciałby Pan skonkretyzować zarzut oszustwa? Gdzie mianowicie?
                  >
                  > Poza tym - mało się znamy, więc wnioski nt. ew szlachetności (lub
                  > nieszlachetności) mojego serca, tudzież porównania z Maleszką uważam za
                  > pochopne i nieuprawnione.
                  > Zwłaszcza od kogoś posługującego się nickiem "homosovieticus", który to
                  termin
                  > z trudnością kojarzy się z prawdomównością.

                  Zechce Pan, porównać Panie Hrabio, mój "post zapytanie" z Pańskim "postem
                  odpowiedzią" a przekona się Pan , Panie Hrabio, że moje stwierdzenie o
                  dokonanym przez Pana faulu, który pozwoliłem sobie nazwać oszustwem, jest
                  uprawnione.
                  • hr.adam Postęp widzę... 27.02.05, 20:03
                    Chciałbym najpierw wyrazić uznanie i podziękowanie za zmianę formy wypowiedzi.
                    Nie musimy się wszak obrzucać wyzwiskami.

                    Co do meritum: w dalszym ciągu nie widzę, gdzie miałem dokonać oszustwa. Patrzę
                    i widzę cutat identyczny z Pana wypowiedzią. Pominąłem tylko inwektywy.
                    • homosovieticus Postępu nie dostrzegam... 27.02.05, 20:08
                      hr.adam napisał:

                      > Chciałbym najpierw wyrazić uznanie i podziękowanie za zmianę formy
                      wypowiedzi.
                      > Nie musimy się wszak obrzucać wyzwiskami.
                      >
                      > Co do meritum: w dalszym ciągu nie widzę, gdzie miałem dokonać oszustwa.
                      Patrzę
                      >
                      > i widzę cutat identyczny z Pana wypowiedzią. Pominąłem tylko inwektywy.
                      Czy zechciałby Pan , Panie Hrabio, okazać mi ten cytat?
                      • hr.adam Oto on! 27.02.05, 20:17
                        To Pan napisał:

                        hr.adam napisał:

                        Dla "rzyczliwych" pozostanie Pan TW na zawsze!
                        > Dla takich Jan Nowak Jeziorański to hitlerowski kolaborant, Wałęsa, Moczulski
                        i
                        >
                        > wielu innych to agenci bezpieki i żadne sądy tego nie zmienią.
                        > Motłoch tak ma.

                        Czy Hrabia, tytuł hrabiowski otrzymał z rąk Generała Kiszczaka.
                        ps
                        Kiełbie ma Hrabia we łbie, a co ma w herbie?




                        To cytat Pana wypowiedzi:

                        homosovieticus napisał:

                        > hr.adam napisał:
                        >
                        > Dla "rzyczliwych" pozostanie Pan TW na zawsze!
                        > > Dla takich Jan Nowak Jeziorański to hitlerowski kolaborant, Wałęsa, Moczu
                        > lski
                        > i
                        > >
                        > > wielu innych to agenci bezpieki i żadne sądy tego nie zmienią.
                        > > Motłoch tak ma.

                        Motłoch tak ma rzeczywiście.
                        Wygląda na to, że uderzyłem w stół...

                        Cytowałem systemem CTRL+C, CTRL+V.
                        Jak powiedziałem, pominąłem Pana pytanie:

                        Czy Hrabia, tytuł hrabiowski otrzymał z rąk Generała Kiszczaka.
                        ps
                        Kiełbie ma Hrabia we łbie, a co ma w herbie?

                        Uznałem, że jest niegrzeczne.


                        • homosovieticus brnie Pan dalej Panie Hrabio? Czy damy spokój? 27.02.05, 20:45
                          Panie Hrabio!
                          Pisząc, w łaskawości swojej, post do mnie, nie odpowiedział Pan na moje pytanie
                          (uznał Pan je za niegrzeczne) i go nie przytoczył, (wymazując je przy pomocy
                          wyrafinowanej techniki, znanej tylko hrabiemu) pomimo tego,że użył Pan , Panie
                          Hrabio, formy odpowiedzi z CYTOWANIEM. Własnie taki faul - moim zdaniem -
                          zasługuje na nazwę oszustwa.
                          ps
                          Podobny manerw wykonał Jacek Ż.z Panią Staniszkis.
                          • hr.adam OK! Dajemy! 27.02.05, 20:59
                            No więc już wiem, na czym polegało moje "oszustwo" - nie zamieściłem CAŁEJ Pana
                            wypowiedzi. Jeśli mogę coś podać na usprawiedliwienie - uznałem, że pytania są
                            retoryczne, bo wszak nie oczekuje Pan odpolwiedzi, czy to naprawdę Kiszczak dał
                            mi jakiś tytuł, ani też co wynika z kiełbi, znajdujących sie ponoć w mojej
                            głowie i jaki związek mają z herbem.
                            Uznałem pytania owe za taki polemiczny szturchaniec.
                            Proponuję temat zakończyć, choć pozostaję przy swojej tezie, że to ani faul,
                            ani oszustwo.
                            Pozdrawiam i do zobaczenia na innych wątkach.

                            • homosovieticus Żegnam ozięble z domieszką homosovieckiej ironii. 27.02.05, 21:19
                              hr.adam napisał:

                              > No więc już wiem, na czym polegało moje "oszustwo" - nie zamieściłem CAŁEJ
                              Pana
                              >
                              > wypowiedzi.

                              Ależ Panie Hrabio ,Pan nie zamieśćił jej w ogóle.

                              > Jeśli mogę coś podać na usprawiedliwienie - uznałem, że pytania są
                              > retoryczne, bo wszak nie oczekuje Pan odpolwiedzi, czy to naprawdę Kiszczak
                              dał
                              >
                              > mi jakiś tytuł, ani też co wynika z kiełbi, znajdujących sie ponoć w mojej
                              > głowie i jaki związek mają z herbem.
                              > Uznałem pytania owe za taki polemiczny szturchaniec.
                              > Proponuję temat zakończyć, choć pozostaję przy swojej tezie, że to ani faul,
                              > ani oszustwo.

                              Panie Hrabio, może nie słusznie , ale do tej pory uwazałem,że noblesse oblige.
                              Teraz, dzieki Panu, Panie Hrabio, wiem ,że niesłusznie.Dziękuje Panu.


                              > Pozdrawiam i do zobaczenia na innych wątkach.
                              >
                              Rozmowa z Panem, Panie Hrabio, była dla mnie nie tylko przyjemnoscią.Była także
                              nauką.
                              Jeszcze raz dziekuję za nią.

                              ps

                              Hrabia Adam, nosi nazwisko Heglowski.Hrabia Heglowski ma słodkie życie.Jak
                              cysorz.
                              I nie wstydzi się tego.
                              Dziwne.
                              • hr.adam Ciekawość mną powoduje... 27.02.05, 21:56
                                Miałem zakończyć, ale napisał Pan coś ciekawego, czego nie rozumiem. Kto to
                                jest Heglowski?
                                • homosovieticus zrewanżuje się Panu, Panie Hrabio :) 27.02.05, 22:09
                                  hr.adam napisał:

                                  > Miałem zakończyć, ale napisał Pan coś ciekawego, czego nie rozumiem. Kto to
                                  > jest Heglowski?

                                  Uderz w stół a hrabia adam się odezwie.
                                  • hr.adam Nic nie rozumiem 27.02.05, 22:29
                                    Więc udam się na spoczynek.
                                    Dobranoc
                                    • homosovieticus sen świetnie odswieża umysły, Panie Hrabio 27.02.05, 22:44
                                      hr.adam napisał:

                                      > Więc udam się na spoczynek.
                                      > Dobranoc
                                      Panie Hrabio, sugerowałem ,że w pańskim, rodowym herbie zapewne widnieje takie
                                      oto memento:
                                      "Jeżeli teoria nie zgadza się z faktami, tym gorzej dla faktów"
    • basia.basia Niesamowite! 27.02.05, 17:45
      Odsłuchuję sobie "7 dzień tygodnia".
      Olejnik dzisiaj nie w formie:( Agresywna
      i nieprzyjemna. Co to ma być?
      • t1s Re: Niesamowite! 27.02.05, 17:49
        basia.basia napisała:

        > Odsłuchuję sobie "7 dzień tygodnia".
        > Olejnik dzisiaj nie w formie:( Agresywna
        > i nieprzyjemna. Co to ma być?

        A kiedy ona była w formie, Redaktor Bazarówka?
        • basia.basia Re: Niesamowite! 27.02.05, 17:57
          t1s napisał:

          > basia.basia napisała:
          >
          > > Odsłuchuję sobie "7 dzień tygodnia".
          > > Olejnik dzisiaj nie w formie:( Agresywna
          > > i nieprzyjemna. Co to ma być?
          >
          > A kiedy ona była w formie, Redaktor Bazarówka?


          Kiedy ja ją lubiłam!
          :(((((((

          • t1s Re: Niesamowite! 27.02.05, 18:03
            basia.basia napisała:

            > t1s napisał:
            >
            > > basia.basia napisała:
            > >
            > > > Odsłuchuję sobie "7 dzień tygodnia".
            > > > Olejnik dzisiaj nie w formie:( Agresywna
            > > > i nieprzyjemna. Co to ma być?
            > >
            > > A kiedy ona była w formie, Redaktor Bazarówka?
            >
            >
            > Kiedy ja ją lubiłam!

            Tak szybko przestałaś?


            > :(((((((
            >

            W każdym razie lepsza niż Kwiatkowski:)
            • basia.basia Re: Niesamowite! 27.02.05, 23:09
              t1s napisał:

              > basia.basia napisała:
              >
              > > t1s napisał:
              > >
              > > > basia.basia napisała:
              > > >
              > > > > Odsłuchuję sobie "7 dzień tygodnia".
              > > > > Olejnik dzisiaj nie w formie:( Agresywna
              > > > > i nieprzyjemna. Co to ma być?
              > > >
              > > > A kiedy ona była w formie, Redaktor Bazarówka?
              > >
              > >
              > > Kiedy ja ją lubiłam!
              >
              > Tak szybko przestałaś?
              >
              >
              > > :(((((((
              > >
              >
              > W każdym razie lepsza niż Kwiatkowski:)

              Jeszcze ma do odsłuchania 3. i 4. część. Dzwina rzecz, bo mogłabym sobie
              darować ale ja wolę wiedzieć. Żaden ze mnie struś:( Cóż zrobić? Nic na to
              nie poradzę, że zawsze wolę dobrze myśleć o ludziach i wiele trzeba, bym
              straciła zaufanie.
              • homosovieticus Ty droga BB nie lub Moniki O, Ty lub Mariana Z. 27.02.05, 23:12
                :)
      • czur-czur-ra kobieta kobiecie nierówna 27.02.05, 21:50
        po prostu nie każdy jest w formie i milusiński jak Ty.

        p.s. Czy wszyscy będą przechodzić odnowę moralną czy tylko ci, których wskaże
        Kaczyński? Czy Ty na przykład zamierzasz odnowę przejść, czy już raczej nic Ci
        do doskonałości nie brakuje?;)
        • basia.basia Re: kobieta kobiecie nierówna 27.02.05, 23:05
          czur-czur-ra napisał:

          > po prostu nie każdy jest w formie i milusiński jak Ty.
          >
          > p.s. Czy wszyscy będą przechodzić odnowę moralną czy tylko ci, których wskaże
          > Kaczyński? Czy Ty na przykład zamierzasz odnowę przejść, czy już raczej nic Ci
          > do doskonałości nie brakuje?;)

          Nie ma mowy o niedoskonałości:( Wiem jakie ma słabe strony; jestem leniwa
          na przykład (naprawdę) i różne inne rzeczy ale mam wewnętrzne poczucie, które
          mówi mi, że czarne jest czarne a białe - białe (nic na to nie poradzę, bo to
          jest automatyczne). Więc kiedy Olejnik używa w kłótni z Giertychem argumentu,
          że jego tatuś to, to i owo to mnie skręca - moje ego mówi mi, że to jest
          zagranie nie fair. Nie lubię takich zagrywek, nie sotsuję takich zagrywek.
          To jest wyraz bezsiły, kiedy komuś nie starcza argumentów merytorycznych to
          się posiłkuje wredynymi metodami - byleby tylko dowieść swoich racji.
          Co za zawód - ta Olejnik! Ależ ja jestem naiwna!
          • cymber.gaj Re: kobieta kobiecie nierówna 28.02.05, 02:51
            basia.basia napisała:

            > Więc kiedy Olejnik używa w kłótni z Giertychem argumentu,
            > że jego tatuś to, to i owo to mnie skręca - moje ego mówi mi, że to jest
            > zagranie nie fair. Nie lubię takich zagrywek, nie sotsuję takich zagrywek.
            > To jest wyraz bezsiły, kiedy komuś nie starcza argumentów merytorycznych to
            > się posiłkuje wredynymi metodami - byleby tylko dowieść swoich racji.

            Nie słyszałem akurat tego fragmentu, ale wydaje mi się, że przesadzasz. Gdyby
            ów tatuś dożywał spokojnie swoich dni na emeryturze - wtedy zgoda.
            Ale on ma kandydować na prezydenta, a wystawia go nie kto inny, tylko partia
            synusia, czyli sam synuś, który tą partią niepodzielnie rządzi. W takiej
            sytuacji polemika z poglądami tatusia, czy nawet wytknięcie mu paru plam w
            życiorysie, nie jest żadną 'wredną metodą', lecz czymś zupełnie normalnym.
    • bladatwarz Oczywiste! 27.02.05, 18:20
      Pani Olejnik zawsze miala okreslone poglady. Nikt chyba nie wierzyl, ze jest
      obiektywna, ale jej skrzywienie nawet nigdy specjalnie mi nie przeszkadzalo.
      Wiadomo bylo, ze czesciej mowic bedzie o pogladach wyrazanych w GW, niz w
      innych gazetach. A jej rozmowa z Michnikiem w czasie afery Rywnina to juz byl
      szczyt obludy. Ma pazur, cenie ja za to, ale wiem tez, ze na jej subiektywnym
      obiektywizmie (jak to ktos kiedys nazwal) mozna polegac.
      Lis jest zgrabnym czytaczem wiadomosci z politycznymi ambicjami. Co z ta
      Polska? jest programem chaotycznym, a Lis nie potrafi poprowadzic logicznie
      watku, jesli ma zbyt rogadanych rozmowcow. Nie mowiac o kinderstubie, ktorej mu
      brakuje. Jego poglady sa tak oczywiste, ze zastanawiam sie jak go ktos moze
      trzymac w redakcji odpowiedzialnej za informacje.
      Zakowski zawsze byl taki, tylko nieliczni dostrzegali w nim manipulatora. To,
      ze podpial sie pod Tischnera i z Michnikiem wspolnie napisali ksiazke, to
      jeszcze nie znaczy, ze jest dziennikarzem obiektywnym. Zawsze wypadal swietnie
      w zderzeniu z rozczochranym i niesympatycznym Najsztubem. Jak ktos ma ochote,
      to niech sobie poczyta odpowiedzi i sprostowania Zakowskiego (w roznych
      sprawach), jak sie zachowuje, gdy ktos mu cokolwiek zarzuci.

      Tak naprawde, to jeszcze sie nie zawiodlam na Skowronskim, na Wildsteinie i
      Pospieszalskim (choc Ci dwaj ostatni maja scisle okreslone poglady, ale znajac
      je moge sobie ustawic, jak w przypadku Olejnik, odpowiednie filrty albo zajrzec
      do gazety o odmiennych pogladach).
      • terraincognita Pospieszalski? Ludzie! 27.02.05, 21:38
        Wildstein - wiadomo (tu odpowiednie słowa niecenzuralne),ale...Pospieszalski?
        Zawodowiec w gadaniu? Przeciez to oszolom bardziej "godny" Radia Maryja!!!
        Kiedys byl gwiazdą Pulsu...Brr.Jak go widze,zmieniam kanał.
        • bladatwarz A ja nie 28.02.05, 11:48
          Program ma lepszy niz Lis.
          Ma scisle okreslone poglady, wiec nie trzeba sie denerwowac, ze cos znowu
          kombinuje.
          Zaprasza czasami prof.Wolniewicza, za co u mnie ma wielkiego plusa.

          Chcialabym, zeby Woniweicz i Staniszkis wystapili kiedys razem.
          Strzembosz juz biedny nie zyje. A moggliby stowrzyc niesamowita dyskusje.
    • t1s Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 18:22
      strajker napisał:

      > To jest po prostu przerażające;
      > wszyscy oni cytują tylko Życińskiego
      > (czy to w radiu Zet, czy to w Polsacie czy gdzieś),
      > który mówi o barbarzyńcy Wildsteinie.
      > Nikt- oprócz Wprostu- nie mówi o stanowisku Glempa.
      >
      > Dziś Olejnik w radiu zrobiła chwyt tak podły,
      > że straciłem już resztki złudzeń...
      > Oblicze "elit" jakie wychodzi w ostatnich tygodniach
      > jest po prostu przerażające; przerażające !
      >

      Przecież oni wszyscy namaszczeni są przez gw. Nie od dziś zresztą.
      Jakie mogą mieć oblicze?
    • pawel.moscicki Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 27.02.05, 18:30
      Strajker zastanów się co ty piszesz!!! Co ty chcesz od abp. Życińskiego, albo
      od Żakowskiego, czy Olejnik??? O jakim ty obliczu mówisz? Ci ludzie prezentują
      oblicze prawdy, chcą zdemaskować to barbarzyństwo, tą głupotę, która prowadzi
      do ludzkiego nieszczęścia. Czy ty zdajesz sobie sprawę, że przez Wildsteina
      cierpi teraz mnóstwo osób? Powiedz, co dobrego ten Wildstein zrobił???
      • bladatwarz Ujawnil liste, ktora dawno powinien ujawnic IPN 27.02.05, 19:28
        Ciagle tylko o tych poszkodowanych przez Wildsteina, a Staniszkis, Bugaj,
        Jankowska pisza, ze mimo podania ich nazwisk na liscie, sa za lustracja.

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050224/publicystyka/publicystyka_a_11.html?k=on;t=2005022420050224

        Histeria wolkol lustracji pokazuje jedynie jak bardzo jest ona w Polsce
        potrzebna.
        • holota_gardlujaca_w_internecie Re: Ujawnil liste, ktora dawno powinien ujawnic 27.02.05, 22:02
          Odpowiadasz na :
          bladatwarz napisał:

          > Ciagle tylko o tych poszkodowanych przez Wildsteina, a Staniszkis, Bugaj,
          > Jankowska pisza, ze mimo podania ich nazwisk na liscie, sa za lustracja.
          >
          >
          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050224/publicystyka/publicystyka_a_11.html?
          k=on;t=2005022420050224
          >
          > Histeria wolkol lustracji pokazuje jedynie jak bardzo jest ona w Polsce
          > potrzebna.

          Ale to sztucznie kreowana histeria. Zreszta nie ma sie co dziwic. Pracownikow i
          wspolpracownikow bylo kilkaset tysiecy. Tak wiec "partia antylustracyjna" jest
          liczna..
          • bladatwarz Re: Ujawnil liste, ktora dawno powinien ujawnic 28.02.05, 21:22
            Na poparcie swej tezy znalezli jakiegos wojta idiote. On tez jest poszkodowany,
            bo sie przyznal i nie bylo go na liscie. Oczywiscie Wildstein jest temu winien,
            on listy ujawniac nie powinien. Ale mi sie rymlo.
    • homosovieticus Apel do wszystkich swiadomych i patriotycznych 27.02.05, 19:34
      Rozuchwalony, brakiem należytego odporu ze strony forumowej elity, strajker po
      raz wtóry, tym razem jednak z jeszcze z większą wsciekłością, bluzga jadem
      nienawiśći na najlepszych dziennikarzy i publicystów, jakich nasza wreszcie
      wolna , niepodległa i w pełni demokratyczna Ojczyzna potrafiła, dzięki
      okrągłemu stołowi , wydalić na widok publiczny.Poprzednio, podstępnie i
      obrzydliwie napadł na Monikę O. patrzacą prosto w oczy każdemu, kto jest
      wstanie, to patrzenie wytrzymać spokojnie.
      Po dokonaniu brutalnego gwałtu moralnego na czystej, jak łza generalska,
      Monice, ten forumowy zwyrodnialec, napada teraz i to na naszych oczach, na
      śmietankę naszego dziennikarstwa. Bruka ją i usiłuje zrobić kwaśną , trującą
      słowem nie nadającą się do czytania lub słuchania.
      Nie przebierając w słowach, ze szlachetnego i prawdomównego zawsze
      gentelmana ,jakim niewatpliwie jest Jacek Żakowski, stara się uczynić krętacza
      i stronniczego obserwatora ,naszej, jakże pieknej rzeczywistości.
      Zazdrości pięknej czupryny Najsztubowi i po chamsku nazywając go
      rozczochrańcem, stara się w ten sposób obrzydzić zupę (sugerujac, że oprocz
      makoronu będziemy znajdowali tam i włos a może nawet całe kępki włosów) , którą
      Najsztub, serwować będzie już niedługo w swojej restauracji.
      Kto wywiera naciski i kto zachęca Strajkera do tych napaśći, jakże przecież
      szkodliwych dla polskiej kultury, szczególnie teraz , kiedy po wejściu do UE
      mosimy Polakom mówić i pisać całą prawdę o naszej najnowszej historii.Czyni to
      co dnia GW, piórami i ustami swoich TW.
      Ale Strajker wydaje się tego niedostrzegać i jątrzy, skłoca sieje marazm i
      nihilizm.
      Czas stanowczo dać, oszołomionemu strajkerowi, zdecydowany odpór. Starają się
      to czynić nasze tęgie głowy i wspaniałe klawiatury(dawniej pióra) leszek z
      Sopotu i Bratek.
      Czy dadzą jednak radę?
      Wierzę ,że z naszą pomocą dadzą.
      Poóżmy wiec Strajkerowi.
      No co pomozecie?
      Amen.
      • b.krakus nie 27.02.05, 19:38
        jemu już nic nie pomoże
      • bladatwarz Re: Apel do wszystkich swiadomych i patriotycznyc 27.02.05, 19:54
        Czas stanowczo dać, oszołomionemu strajkerowi, zdecydowany odpór. Starają się
        to czynić nasze tęgie głowy i wspaniałe klawiatury(dawniej pióra) leszek z
        Sopotu i Bratek.
        Czy dadzą jednak radę?
        Wierzę ,że z naszą pomocą dadzą.

        I JA MAM IM POMAGAĆ?

        Poóżmy wiec Strajkerowi.
        No co pomozecie?
        Amen.

        TO KOMU MAM POMAGAC?

        :)

        DADZA SOBIE RADE BEZ NAS. A ZAKOWSKIEGO TO JUZ OBNAZYL WILDSTEIN I JANKOWSKA.
        NIE KOPIE SIE LEZACEGO. PRZYNAJMNIEJ KIEDYS TAK BYLO. WYSTARCZY, ZE MU
        ZAPAMIETAMY CO WYPRAWIAL DO TEJ PORY.
        • czur-czur-ra o naparach z kaparów 27.02.05, 21:47
          bladatwarz napisał:
          >
          > I JA MAM IM POMAGAĆ?

          Nie, Ty masz pozytywnie zareagować na kłamstwo homka, co właśnie uczyniłaś,
          owieczko.
          • homosovieticus bratek 27.02.05, 22:50
            czur-czur-ra napisał:

            > bladatwarz napisał:
            > >
            > > I JA MAM IM POMAGAĆ?
            >
            > Nie, Ty masz pozytywnie zareagować na kłamstwo homka, co właśnie uczyniłaś,
            > owieczko.
            Co ja bym, bez Ciebie, Bratku zrobił?
            Tylko Ty dochtorze, rozumiesz mój bełkot.Ty jeden, reszta trepów ni czorta nie
            ponimajet.Tak myślisz, nie prawdaż, kwiatku z oslej łaczki?
    • henryk.log "Ten" "Oszoł" też da sie lubić - "do góry" !:)) 28.02.05, 01:00
      henryk.log 28.02.2005 00:07 + odpowiedz

      Człowieku! - nie rób mi tego.!
      Przy tym powszechnym PO(PiS)nuractwie na FK szczególnie w wydaniu Pań
      "wildstainówek", Pańskie "pierdoły" dają okazję, prócz jakiejkolwiek treści i
      sensu, przynajmniej do śmiechu! :))
    • olewin Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 28.02.05, 02:46
      Kościół a raczej jego przedstawiciele są potrzebni ateistom tylko wtedy gdy
      słowa hierarchów nawet wyrwane z kontekstu mają udowodnić politycznie poprawne
      tezy
      • jastan1 Re: Olejnik, Lis, Żakowski, Najsztub- przerażając 28.02.05, 11:01
        olewin napisał:

        > Kościół a raczej jego przedstawiciele są potrzebni ateistom tylko wtedy gdy
        > słowa hierarchów nawet wyrwane z kontekstu mają udowodnić politycznie
        > poprawne tezy

        Zdecydowanie masz rację. Wyrywa się fragmenty wypowiedzi np.Ojca Świetego
        i "wybrani" przedtawiciele duchowieństwa uwiarygodniaja je jako ... zdecydowany
        głos za wstąpieniem do UE lub przyjęciem konstytucji UE.
        Żal sluchać tych "wybrańców" ale niestety nie można im wytknąć niestosowności
        postępowania.Część społeczeństw , ta katolicka, która nie ma innego źródła
        wiedzy przyjmuje , niestety , te tezy jako prawdziwe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka