Dodaj do ulubionych

Gra o czas...

01.03.05, 19:27
Od kilku dni przynajmniej wiadomo, że prem. Belka w CZWARTEK spotka się z
dziennikarzami na konferencji prasowej, gdzie zapewne m.in. ustosunkuje się
do kwestii ewentualnego osobistego udziału w tworzeniu struktur Partii
Demokratycznej.

Nie wytrzymał niejaki Roman G. żeby nie przypomnieć wszem i wobec, że to JEGO
czas, dany mu (chyba) przez Boga i (może) historię. Na ŚRODĘ planuje
wprowadzić do porządku obrad projekt uchwały wzywającej premiera Marka Belkę
do rezygnacji. A wszystko m.in. z Bożą pomocą niejakiego Andrzeja L. równie
zatroskanego losami Pospolitej.

Wielki Szu...

P.S. Ciekawi mnie osobiście, jak zachowa się "odpowiedzialna" prawica - PO i
PiS. Poprze Romana G. czy też nie...?

Obserwuj wątek
    • goniacy.pielegniarz Re: Gra o czas... 01.03.05, 19:30
      A dlaczego nie powinna popierać tego wniosku?
      • bodo53 Re: Gra o czas... 01.03.05, 20:10
        Z prostych przyczyn:

        1. Zagrywka Romana G. tandetnej urody - vide: ŚRODA, CZWARTEK.

        2. Głosowanie z góry przegrane, gdyż cezurą będzie i tak kwestia terminu
        wyborów (czerwiec, czy tez jesień) a nie nieoczekiwany kolejny wyskok guru LPR,
        któremu wydaje się w tym momencie, że jest WIELKIM ROZDAJĄCYM.

        3. Przystąpienie do koalicji "środowej" to sposób PO i PiS na ośmieszanie się
        wobec potencjalnych wyborców, którzy mogą ten fakt odczytać, jako kolejny
        przykład "wodzenia na smyczy" poważnych skądinąd polityków przez WIELKIEGO SZU.

        4. Dodatkową motywacją, która mogła niejakiego Romana G. natchnąć
        pomysłem "rokoszu środowego" mogą być również wnioski wypływające z okresowych
        analiz sondaży przedwyborczych, które wskazują, że LPR co prawda powoli lecz
        jednak systematycznie traci swój dotychczasowy elektorat.

        5. "Obieg" przepływu elektoratu PO, PiS, LPR i SAMOOBRONY jest w
        zasadzie "szczelny" i zamyka się w obrębie tych czterech partii o ile RM nie
        wystąpi ze swoją inicjatywą. Jakakolwiek próba wchodzenia teraz z LPR w doraźne
        sojusze i alianse może w efekcie wywołać skutek pozytywny dla samego Romana G.
        Dla innych partii niekoniecznie...
        • michal00 Re: Gra o czas... 01.03.05, 20:33
          Pomysl Giertycha jest bardzo dobry. Jezeli uda sie przeforsowac uchwale
          wzywajaca Belke do ustapienia, to zasluga zostanie przypisana LPR. Jezeli sie
          nie uda, a Belka w czwartek poda sie do dymisji, to osmieszone zostanie jego
          zaplecze polityczne glosujace dzien wczesniej przeciwko dymisji. Jezeli nie uda
          sie przyjecie uchwaly, a Belka nie poda sie do dymisji to bedzie mozna mu
          zarzucic kurczowe trzymanie sie stolka. W kazdym przypadku Giertych wygrywa.
          Trzeba pogratulowac mu refleksu.

          . Przystąpienie do koalicji "środowej" to sposób PO i PiS na ośmieszanie się
          > wobec potencjalnych wyborców, którzy mogą ten fakt odczytać, jako kolejny
          > przykład "wodzenia na smyczy" poważnych skądinąd polityków przez WIELKIEGO
          SZU.

          Jeszcze wiekszym osmieszeniem bedzie poparcie Belki.
        • goniacy.pielegniarz Re: Gra o czas... 01.03.05, 20:49
          Czyli generalnie chodzi o to, żeby PO, która nowołuje od kilku miesięcy, żeby
          rząd podał się do dymisji i odbyły się wcześniejsze wybory, nie poparła tej
          inicjatywy, bo zgłasza ją Giertych? I Ty apelujesz o to, odwołując się do ich
          odpowiedzialności?
          Mnie postawa LPR nie dziwi, bo wiele się po różnych Wrzodakach nie spodziewam,
          ale jeszcze bardziej dziwią mnie ludzie, których spojrzenie na politykę jest
          zależne głównie od którejś tam z kolei partii opozycyjnej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka