kataryna.kataryna
08.03.05, 13:32
Warto by sprawdzić jakie były losy tego stenogramu odgrzebanego za pięć
dwunasta. Kto i dlaczego go zatrzymał w listopadzie (wtedy komisja dostała
stenogramy z taśm Dochnala), a przede wszystkim kto i jak go wczoraj uwlnił.
Bo wczorajsza niespodzianka jest kolejną dziwną wrzutką - zawsze w przededniu
ważnych zeznań pojawiają się znienacka jakieś sensacyjne materiały (ostatnio
np. info o łapówce dla Kaczmarka zaraz przed przesłuchaniem Bobrka). Sposób
rozgrywania sensacyjnych materiałów jest bardzo niepokojący i nie ma się co
przesadnie cieszyć, że się nowy ciekawy stenogram odnalazł jeśli te
znaleziska są elementem jakiejś ponurej gry rozgrywanej przez służby
specjalne i/lub prokuraturę, bo to gdzieś tam stenogram został zakiszony, a
wczoraj uwolniony, i na pewno w takich akcjach nie chodzi o żaden interes
publiczny. Ciekawa jestem na przykład czy uruchomienie stenogramu ma jakiś
związek z planowanymi czystkami w SLD, które ma się oczyścić z najgorszego
betonu i Józka. No bo osłabienie prezydenta może zaszkodzić próbom
jednoczenia "dobrej" lewicy pod patronatem Prezia. Jak haki zaczynają nisko
latać, trzeba poczekać z radością bo coś grubszego jest grane. Mi to pachnie
zemstą betonu.