Dodaj do ulubionych

Scena z rurką, czyli wizja mnie pod rządami PiS

21.03.05, 12:22
"Nie, nie, nie - proszę zlitować się nad staruszką i nie wpychać mi tej
obleśnej, obślinionej rurki do ust! Nie mogę... Nie chcę tak żyć...
Nagrzeszyłam sporo w swym żywocie, czemu nie zaprzeczam. Członkowałam,
funkowałam, ludzi krzywdziłam, ale niektórym pomagałam (synowi i córce
rajskie życia stworzyłam w Niemczech, a znajomej załatwiłam pracę na
Rakowieckiej). Nasmażyłam kupę donosów i ciała na wczasach w Jugosławii...
Ale byli gorsi... Mój brat to szmata i był w NKWD, a ja - stary beton -
jednak tam nie wstąpiłam. Zostawcie mnie, odłączcie od respiratora! POzwólcie
umrzeć, skoro żyć spokojnie nie dajecie"

Taki oto sen miałam dzisiejszej nocy. Zbudziłam się zlana potem i bynajmniej
nie obróciłam wszystkiego w żart, jak mam w zwyczaju. Córka, całe szczęście,
że nocująca dziś ze mną, zrobiła na śniadanie dobrej kawy, mleczko z płatkami
i kanapeczkę z szynką na chlebku sułtańskim, co mnie trochę rozweseliło.
Konsumowałam, aż uszy mi się trzęsły - takiego apetytu nie miałam nigdy w
życiu. Podejrzewam, że tak wielkie pragnienie musieli mieć też ci, którzy w
1940 roku wiedzieli, że wyjadą do łagru. Ja nawet takiej pewności nie mam -
nie wiem czy mnie od razu zabiją, czy po prostu każą sprzątać ulice (z mymi
delikatnymi rękami?). Jadłam chciwie, łapczywie, wszystko po to, by zatrzeć w
pamięci to nieprzyjemne wspomnienie. Nie dało się, dlatego piszę do Was.

Podejrzewam, że to ta sobotnia konwencja tak na mnie podziałała. No bo
jeszcze rano bawiłam się z wnuczkami przyjaciółki Galiny w małym, prywatnym
ogródku jordanowskim (straszyłam je, a one uciekały; mogę powiedzieć, że
udawałam komisję śledczą, co wychodziło mi udatnie), po czym poszłyśmy na
górę do saloniku i piłysmy dobrą, zielonochińską herbatkę posiłkując się
ciasteczkami bezowymi. Gadałyśmy o praniu, gotowaniu, suszeniu (koleżanka
obchodzi święta wielkanocne, co jest rzadkością w gronie mych komilitonów),
ale nie obyło się bez wstawek ideologicznych. Na szczęście krótkich, bo
znajoma jest zwolenniczką PO. Ograniczyałam się jedynie do krótkiej wzmianki,
że jeszcze tego pożałuje i żeby nie liczyła, że Rokita nie utnie jej tej
wyśrubowanej przez Messnera i Kuronia emerytury (3500 zł do ręki). Bo utnie.
Wszystko będzie ciął, co mu nie pasuje. To wariat i raptus. Jak Janosik
rozdawał będzie nasz dobytek i pensje, by się przypodobać szaremu motłochowi
głosującemu na Platformę (tego określenia nie stosuję do wypowiadających się
tu). Może jeszcze zacznie nas wywłaszczać, tak jak robiono w 1944 i 1968 roku?
Wiem, że przez 15 lat (w Krakowie) pomieszkiwałam w domu, którego
właścicielem był niejaki Adam Soneman (adwokacina), więc sama znam smak
wywłaszczeń i rozstawania się z tym, co najbliższe.

Do rzeczy jednak: po tym śnie naprawdę zbudziłam się przestraszona.
Generalnie zawsze przestrzegam przed rządami prawicy (bo to nic dobrego nawet
dla Hiszpanii, Francji i Niemiec, a co dopiero dla Polski, gdzie
konserwatyści są spod znaku Brygady Świętokrzyskiej NSZ), ale zawsze jest to
takie oderwane od mojej osobistej sytuacji, podyktowane raczej troską o
POlskę i jej pozycję w świecie i Europie. Dopiero teraz całą sprawę ujrzałam
w kontekście własnej osoby. I powiem wam, że tak samo jak wy boicie sie Kuny,
Żagla, Kratiuka i innych (choć przecież nic wam nie zrobili, może nawet
dzięki nim możecie gardłować dziś w Internecie), ja miewam palpitacje serca
gdy pomyślę, co mnie czeka za rządów Giertycha, Rokity i Dorna. Co prawda
znajoma opowiadała mi, że Giertych jest impotentem (politycznym, gdyby był w
ścisłym rozumieniu słowa zaczęłabym się bać, tacy ludzie przenoszą swe
niepowodzenia w łóżku na politykę), ale marne to pocieszenia. Plotki, gadki,
anegdotki - a mi potrzebny jest fakt. Czy ktoś zna Giertycha? Czy wie, czy
miałby on choć trochę litości dla starej babci i jej emeryturki? Oto pytanie,
kto go rozwiąże dostanie ode mnie zaproszenie na kawę i ciasteczko na
werandzie oraz pocałunek (używam różowej szminki, więc będzie parudniowa
pamiątka). Na razie odpowiedzi na nie - nie znam. I jest marnym pocieszeniem,
że ojciec Giertycha jr. funkował w Radzie u Jaruzelskiego. Dużo osób
funkowało, a później okazało się szujami (np. Skubiszewski, stary Święcicki,
aktor Trela itp.)

Badziej niż Giertychów boję się Kaczora. No bo oni - wiadomo. Ale Kaczyński
to hultaj polityczny i psychopata. I jak tu się nie bać tej wizji z rurką?

Czy nie odbiorą mi czteropokojowego mieszkania, zgromadzonych na koncie (nie
tylko w Polsce) oszczędności, malutkiej (10 ha)działeczki na Szwajcarii
Kaszubskiej? Czy nie połaszczą się na mą emeruturkę wypracowaną w PRL, czy
nie zechcą zainteresować się mą córką i przywrócić jej na siłę obywatelstwa
polskiego, by pracowała tu jako kelnerka, barmanka albo sprzątaczka?

Co zrobią z synem homoseksualistą (birbantem i stałym bywalcem klubów
gejowskich w Krakowie), czy będą go leczyć na siłę? Jeśli już, to czy za
pieniądze państwowe, czy moje prywatne? Czy zostawią mi paszport, bym za
resztki oszczędności mogła wygrzewać swe kości w Chorwacji lub Słowenii (o
mej kochanej Portugalii nie będzie już chyba mowy), czy skażą na siedzenie w
domkach kempingowych na Mazurach lub Pomorzu? Co zrobią z mym psem? Czy
bysior, na którego wydaję 100 zł dziennie (karma, odżywki, zabawki) będzie
musiał odwyknąć od życia na poziomie wyższym niż niejedno polskie dziecko
(popatrzcie, do czego dpoprowadziły prorodzinne "reformy" prawicy po
1989...).

Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi... (to Brecht)
Obserwuj wątek
    • henryk.log "Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi..(Brecht)"?? 21.03.05, 19:53
      Moja odpowiedź? - krótka, Pani e.z.r - "pie..ć" Kaczkę z kaczym "szykiem szeryfa":)))
      Pzdr.
      • emerytka.z.rzeszowa Re: "Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi..(Brech 22.03.05, 00:10
        henryk.log napisał:

        > Moja odpowiedź? - krótka, Pani e.z.r - "pie..ć" Kaczkę z kaczym "szykiem
        szeryf
        > a":)))
        > Pzdr.

        ?
        • henryk.log Re: "Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi..(Brech 22.03.05, 00:23
          -"?" - ?? :))
          -"Badziej niż Giertychów boję się Kaczora. No bo oni - wiadomo. Ale Kaczyński
          to hultaj polityczny i psychopata. I jak tu się nie bać tej wizji z rurką?"

          Pani "emerytko" moje "wyżej" pisanie jest o tym "małym" hultaju politycznym i psychopacie.
          Pzdr.
          • emerytka.z.rzeszowa Re: "Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi..(Brech 22.03.05, 02:00
            henryk.log napisał:

            > -"?" - ?? :))
            > -"Badziej niż Giertychów boję się Kaczora. No bo oni - wiadomo. Ale Kaczyński
            > to hultaj polityczny i psychopata. I jak tu się nie bać tej wizji z rurką?"
            >
            > Pani "emerytko" moje "wyżej" pisanie jest o tym "małym" hultaju politycznym
            i
            > psychopacie.
            > Pzdr.
            Czyli po linii akceptujecie?
            Mój wnusio jak to dziś przeczytał (ma internet na uniwersytecie), to o mało nie
            spadł z krzesła. Nadmienił tylko, że on osobiście woli rurki z kremem. A poza
            tym ostrzegł mnie, że z rurką to się może źle kojarzyć (że niby ja ją od
            Kaczyńskich i Rokity przyjmuję, brrr) i że to czysta pornografia (rzekomo mogę
            za to pójść siedzieć po wyborach).
      • holota_gardlujaca_w_internecie No, pan henryk.log tutaj pokazal klase! 26.03.05, 22:54
        Gratulacje! Co prawda tylko od holoty, ale to zawsze cos:)
    • holota_gardlujaca_w_internecie Holota dziekuje... 26.03.05, 21:10
      Kunie, Zaglowi i Kratiukowi za mozliwosc gardlowania:)
    • 7em genialne genialne 26.03.05, 21:26
      skubię łapczywie każdą literkę pani twórczości.
      5040
      • holota_gardlujaca_w_internecie Re: genialne genialne 26.03.05, 21:29
        Emerytka jest utalentowana. Powinna wydac pamietniki z czasow "czlonkowania".
        Np taki cudowny fragmencik:
        "Nasmażyłam kupę donosów i ciała na wczasach w Jugosławii...
        Ale byli gorsi... Mój brat to szmata i był w NKWD, a ja - stary beton -
        jednak tam nie wstąpiłam. Zostawcie mnie, odłączcie od respiratora! POzwólcie
        umrzeć, skoro żyć spokojnie nie dajecie"
        Prawda, ze piekne?
        • 7em powiem tak 26.03.05, 23:56
          holota_gardlujaca_w_internecie napisała:

          -
          > jednak tam nie wstąpiłam. Zostawcie mnie, odłączcie od respiratora! POzwólcie
          > umrzeć, skoro żyć spokojnie nie dajecie"
          > Prawda, ze piekne?

          nie chce sie nieznajomemu/ej podlizywac ale jest to bez watpienia "niezły
          wymiatacz".

          5040
          • holota_gardlujaca_w_internecie Re: powiem tak 27.03.05, 17:46
            > nie chce sie nieznajomemu/ej podlizywac ale jest to bez watpienia "niezły
            > wymiatacz".
            >
            Oj tak!
    • pan.nikt #Współczuję ci Emerytko głupoty, a gratuluję talen 26.03.05, 23:07
      Współczuję ci Emerytko głupoty, a gratuluję talentu literackiego
      • taki.sobie.znikad emerytka sobie robi jaja i dobrze pisze 26.03.05, 23:12
      • holota_gardlujaca_w_internecie E tam zaraz glupoty! 28.03.05, 01:01
        Nawet emerytka swoj rozum ma.
    • szpikulec1 Re: Scena z rurką, czyli wizja mnie pod rządami P 27.03.05, 01:35
      Same perelki, to Twoje pisanie Emerytko.Dziekuje, i prosze o jak najwiecej.

      Z pozdrowieniem przed-emerytalnym

      szpikulec
    • mimolek Re: Kiepsciutka ramotka 28.03.05, 01:57
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka