Dodaj do ulubionych

dzisiejsza msza

05.04.05, 21:19
była szansa zjednac Polakow i pokazac tym, ktorzy Kosciol traktowali z
szacunkiem, ale z daleka, ze JESTESMY RAZEM, chcemy godnie pozegnac Papieza,
chcemy mu spiewac i chcemy, zeby ta msza byla taka radosna, i taka
wyczekiwana jakby ja robil sam papiez
A bylo nedznie
Takiego kazania jak dzis wysluchalam w ogole sie nie spodziewalam
Prymasie, sa mlodzi i zdolni doktoranci...trzeba sie bylo do nich zwrocic z
pewnoscia ujeliby Nas za serce czyms poza Swiatynia Opatrznosci B0ozej i
brakiem kasy i czyms poza Argentynskimi emigrantami, ktorzy jakoby bardziej
kochaja Polske niz Polacy z jednym malym wyjatkiem..... chyba tu nie
zamierzaja wrocic
msza, ktora denerwuje, a nie wyraza wdziecznosc
Mialo byc pieknie... bylo ohydnie
jak na nudnym kazaniu, ktory czytaja ksieza, jako list od....bo nie ma
pomyslu na nic sensownego
chcielismy cos uslyszec
uslyszelismy: PAPIEZ PAPIEZEM A KASA KASA, JESTESMY SFRUSTROWANI BO CORAZ WAS
MNIEJ I KASY MNIEJ
A jak ja mam chodzic na takie kazania i marnowac czas
chcialam oddac hold, wyszlam z niesmakiem
Obserwuj wątek
    • ferczarek Re: dzisiejsza msza 05.04.05, 21:23
      Szkoda słów. Glemp - zadufany prostak. Nie powiem więcej z szacunku dla naszego
      najukochańszego JPII.
      • guleranda Re: dzisiejsza msza 05.04.05, 21:58
        Oj tak,tak...
        poszłam,bo myslałam,że bedzie choc tak pieknie jak w niedziele...bo w niedziele
        na placu piłsudskiego było pieknie.Ludzie płakali,spiewali,nie chcieli wyjść,
        chór ujmował za serca (spiewano ulubione pieśni Jana PawłaII),a dziś...wojsko
        czy juz nie wiem kto spiewał jakby do marszu...szkoda gadać.
        Oczywiście po Glempie nie spodziewałam sie że rozerwie nasze serca, bo do
        kaznodzieji nie należał nigdy-zawsze mnóstwo watków,bezładnie skleconych a w
        sumie nie pasujących do sytuacji.Jedyne w czym nawiazał to powtórzył słowa Ojca
        świetego sprzed 26lat.ale byłam otwarta,myslę sobie "przecież On też przezył
        smierc przeciezkochał Papiez,może powie cos z serca.A on zaczął od
        usprawiedliwiania się dlaczego nie było go w kraju, czekam moze pózniej a on
        cos tam nawiązał do ewangelii,no i do bazyliki.koniec...Dobrze,że abp Michalik
        powiedził cos co ujęło cześc słuchaczy,którzy zaczeli klaskac.
        Wracajac przechodziłam koło kościoła sw.Anny,z głosników płyneły słowa kazania
        mszy z godziny 19tej.Nie do porównania.
        No nic,jakoże postanowiłam poprawę to wiecej nic nie powiem.Może we mnie jest
        wina,nie rozumiem przesłania Prymasa. ale o kasie jakoś do mnie nic nie dotarło
        i dobrze.
    • wodnik07 Re: dzisiejsza msza 05.04.05, 21:45
      Mam te same odczucia co Magda. Mszę oglądałam w telewizorze z sercem na dłoni,
      oczekiwałam rozwinięcia słów Papieża "Szukałem Was..." nic z tego. Znowu
      zryw Narodu został unicestwiony przez chore ambicje. Moje zdumienie jest tym
      większe, że aktualny prymas Michalik został zepchnięty na pobocze. Glemp jest
      przeciez byłym prymasem (honorowym). Masz rację, kasa zdominowała homilię.
      Smutno mi bardzo.
      Pozdrawiam
    • mati_lecha Tak szczerze. 05.04.05, 21:49
      Jak często bywacie na Mszach Świętych?
      • guleranda Re: Tak szczerze. 05.04.05, 22:03
        Ja chodzę co tydzień, w każde swięto, na pasterkę itp.a od tygodnia jestem
        codziennie.Mam porównanie.fakt, najczęściej jestem w kosciołach duszpasterswa
        akademickiego Sw Anna, Sw.Jacek,więc może poziom odbiega nieco od zwykłych
        parafii,ale od parafii oczekuję innych kzań, odsw.Anny innych a od mszy
        NARODOWEJ innych, z pewnoscia od tej ostatniej chciałabym oczekiwać najwięcej
        • pan.nikt Re: Tak szczerze. 05.04.05, 22:25
          Byłęm wczoraj na mszy za Papieża w małomiasteczkowej, niewielkiej parafii.
          I po pierwsze procentowo więcej ludzi niż w Warzawie, na mszy niby narodowej.
          Po drugie, dużo głębsza atmosfera skupienia. Wyraźna podniosłość, której dziś
          na placu brakowało.
          Po trzecie dużo lepsze kazanie powiedziane przez prostego, choc inteligentnego
          wikarego.

          Naprawdę zawiodłem się na dzisiejszej mszy warszawskiej.

          To ta w niedzielę, z kazaniem prostego biskupa, była bardziej podniosła, a
          kazanie mądrzejsze.
          • piotr7777 Re: Tak szczerze. 05.04.05, 22:52
            Glemp jest wciąż prymasem - co prawda tytuł ten był związany z metropolią
            gnieźnieńską a ponieważ wypadało aby Pierwszy Spośród Równych (bo formalnie
            wszyscy biskupi podlegają wyłącznie papieżowi) zasiadał w stolicy państwa
            dlatego po 1918 roku obie diecezje (warszawską i gnieźnieńską) łączyła unia
            personalna. Jednak w roku bodaj 1993 doszło do rozdzielenia obu tych funkcji
            metropolitą gnieźnieńskim został arcybiskup Henryk Muszyński a kardynał Glemp
            zachował tytuł prymasa jako "kustosz relikwii świętego Wojciecha". Przysługuje
            mu nadal dożywotnio, po jego śmierci nowego Prymasa Polski już nie będzie.
            Natomiast arcybiskup Michalik zastąpił kadrynała Glempa na stanowisku
            przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, ciała złożonego z wszystkich
            wyświęconych biskupów. Do reformy z 1998 roku Prymas Polski był przewodniczącym
            Konferencji Episkopatu z urzędu, potem dokonano formalnego rozdzielenia tych
            funkcji, ale nadal wybrano, w 1999 roku Józefa Glempa, który jednak w ubiegłym
            roku nie kandydował na kolejną kadencję. Nadmienić należy, że władza
            przewodniczącego Konferencji również jest władzą pierwszego spośród równych -
            nie ma on żadnych kompetencji władczych wobec innych członków Konferencji ani
            tym bardziej wobec księży z podległych im diecezji. Jego kompetencje są głownie
            związane z przewodniczeniem organom koleigalnym organizowaniem pracy
            Konferencji i reprezentowaniem jej na zewnątrz.
            Uff, to tyle.
            A na marginiesie - Prymas Glemp jest z wykształcenia prawnikiem - kanonistą a
            to rzadko idzie w parze z darem pięknej mowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka