szatek100
07.04.05, 09:40
Twórcom pojawiajacych się na tym forum wątków o JOWach przyswieca chęć
wzmocnienia władzy i nadania jej bardziej homogenicznego charakteru.Kwestia
demokracji i idea "kazdy ma swojego przedstawiciela" schodzi na dalszy
plan.Przedstawie Wam rozwiązanie , które jeszcze skuteczniej zrealizuje wasze
zamysły:stare dobre cenzusy.Gdyby zakazac głosowac biednym , z sejmu
automatycznie zostałyby wyrugowane ugrupowania populistyczne i częściowo
lewicowe (tak przeciez niemiłe sercu kazdego Raeganisty-Tatcherysty).Mozna
przyjac załozenie , że ludzie majetni sa bardziej odpowiedzialni i lepiej
wiedzą , co jest potrzebne Polsce.Poza tym elektorat , który nie jest mało
zróznicowany powoła do rządzenia takich własnie niezróznicowanych
przedstawicieli.Czyli żadnego rozdrobnienia i zgniłych kompromisów.Drugim z
cenzusów powinien dotyczyc płci.Jak wiadomo , kobiety posługuja sie często
nie rozumem , a intucja.Nie patrza na program danej partii, ale na charyzmę i
urode lidera.Stad w duzej mierze brała sie popularność Leszka Millera.Kluczem
do usprawnienia systemu powinno byc odebranie prawa głosu babom !Powiecie ,
że to niemozliwe do spełnienia wsteczniactwo?Alez jeszcze niedawno było nie
do pomyslenia , ze pracownik nie ma zagwarantowanego solidnego pakietu
socjalnego .Nie do pomyslenia było , by bezrobotny nie otrzymywał
wsparcia.Nie do pomyslenia było takze, by panstwo nie wspierało nauki ,
kultury , sztuki i sportu.I nie mówie tu (tylko) o PRL(której nie popieram)
ale o całym cywilizowanym zachodnim swiecie.Dzis jednak lewackie pomysły
wprowadzane w zycie w XX wieku sa niemodne.Wilczy liberalizm , który kiedys
przyniósł popularność ideom Marxa i Engelsa i który musiał być obalany niemal
siła , dzis w nowej , zglobalizowanej i jeszce bardziej bezdusznej formie
jest przedstawiany jako panaceum na bolaczki całej planety.Nie widze więc
powody , bysmy takze w sprawach ustrojowych nie cofneli sie do "starych
dobrych czasów"
pzdr
PS:Oczywiscie ten post to w duzej mierze prowokacja , ale ja wcalę sie nie
zdziwie , jesli na fali wybuchłej ćwierc wieku temu "konserwatywnej
rewolucji" takie pomysly tez niedługo zaczną padac.