Gość: t
IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl
23.06.02, 14:07
Jakiś czas temu bodajże reggie opisał w jaki sposób rozpoznać można Żyda,
pozostaje jeszcze druga strona medalu - jak rozpoznać antysemitę? Na szczęście
nie brak w Polsce intelektualistów, ktorzy rozwikłali ten problem. Sprawa nie
była łatwa, bo jak ustalili badacze z kręgów "GW" jedną z typowych cech
antysemity jest wypieranie się swojego antysemityzmu, a do tego, jak to
niezbicie wykazał dr. Śpiewak można być antysemitą i o tym nie wiedzieć. Na
szczęście pani prof. Janion udało się odkryć, że "język polski jest
strukturalnie antysemicki", co daje już jakiś punk oparcia, a Andrzej Leder
z "Respubliki Nowej" ustalił z kolei, że: "antysemityzm jest postawą, odruchem,
skrzywieniem ust, porozumiewawczym mrugnięciem". Wreszcie ostatni numer "GW"
przynosi rewelacyjne ustalenia pana Andrzeja Mencwela, dzięki ktorym
rozpoznawanie antysemitów stanie się dziecinnie łatwe. Pan Mencwel odkrył,
bowiem że antysemita ma: "jarzące się narkotycznie źrenice, gorączkowe rumieńce
i zaślinione usta", do tego odprawia egzorcyzmy, a siła jego ducha "objawia się
naprawdę wydzielinami ciała" (tu autor jako badacz - praktyk dodaje,
że "zdarzało mi się spotkać samozwańczych egzorcystów, którym cuchnęło z ust").
Jesli więc spotkamy osobnika, ktory ma jarzące się narkotycznie ślepia, krzywi
zaślinione usta, porozumiewawczo mruga, mówi po polsku i śmierdzi - to możemy
być pewni, że mamy do czynienia z antysemitą, choćby się tego wypierał. Bogu
dzięki, że mamy jeszcze w Polsce prawdziwych intelektualistów!