Dodaj do ulubionych

Nowy ile masz dzieci?????????????,

IP: *.upc.chello.be 03.07.02, 22:08
Zalozyles dwa watki ,w ktorych popierasz wielodzietnosc.I w jednym i w drugim
zadano Ci pytanie ile masz dzieci.I co?Zero odpowiedzi.Teraz wyciagasz trzeci
watek a tamte zostawiles.Moze udziel najpierwodpowiedzi na pytanie .
Obserwuj wątek
    • Gość: Nowy Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.torun.dialup.inetia.pl 03.07.02, 22:22
      Są pewne granice prywatności, których nie przekroczę -
      nie jest bowiem osobą publiczną. Wypowiadam się zgodnie
      z moimi przekonaniami politycznymi i zgodnie z moim
      pojmowaniem dobra i zła.
      Sama ujawniłaś na forum, że masz czworo dzieci i że
      żyjesz w związku "partnerskim". Pozwoliłaś przez to by
      byle obszczymury obrażały Ciebie i Twoją rodzinę.
      Uważam, że takie narażanie (chociaż tylko wirtualne)
      przez Ciebie swojej rodziny co najmniej za niegodziwe.
      Nowy
      • white.falcon Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, 03.07.02, 22:26
        Każdy ma prawo do wygłaszania poglądów i informacji o sobie jakich tylko chce.
        Ty się nie martw innymi, a sobą. Jeżeli chcesz o czymś powiedzieć, to pożądana
        jest rozsądna argumentacja i uzasadnienia. Nie napadaj na ludzi, jeżeli mówią o
        sobie, bo po to jest forum - każdy mówi, co mu na żołądku leży. I tego nie
        zmienisz. Pozdrawiam.:-)
      • Gość: Ania Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.upc.chello.be 03.07.02, 22:28
        Gość portalu: Nowy napisał(a):

        > Są pewne granice prywatności, których nie przekroczę -
        > nie jest bowiem osobą publiczną. Wypowiadam się zgodnie
        > z moimi przekonaniami politycznymi i zgodnie z moim
        > pojmowaniem dobra i zła.
        > Sama ujawniłaś na forum, że masz czworo dzieci i że
        > żyjesz w związku "partnerskim". Pozwoliłaś przez to by
        > byle obszczymury obrażały Ciebie i Twoją rodzinę.
        > Uważam, że takie narażanie (chociaż tylko wirtualne)
        > przez Ciebie swojej rodziny co najmniej za niegodziwe.
        > Nowy

        Szkoda tylko,ze nie uwazasz za niegodziwosc napadow na mnie i na moja rodzine.
        • Gość: Ania Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.upc.chello.be 03.07.02, 22:41
          No i jeszcze jedno zajrzyj sobie do watku GMR "Jak mogliscie mi zepsuc taka
          zabawe"Napisales tam co nieco o sobie i swojej rodzinie .Przeczytaj sobie
          dokladnie a potem oceniaj mnie.
        • Gość: Jaceq Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.szeptel.net.pl 03.07.02, 22:42
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Szkoda tylko,ze nie uwazasz za niegodziwosc napadow na mnie i na moja rodzine.

          Właśnie to mi się rzuciło w oczy w "odpowiedzi" nowego.

          Zadziwiające, że tacy nowi, brzytwy, leonidy, przestają widzieć wulgarny bełkot w wypowiedziach...
          nieważne czyich, jeśli wśród tego chamstwa widnieją poglądy zgodne z ich. Nawet przytakują.
          • Gość: brzytwa Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 10:12
            Gość portalu: Jaceq napisał(a):

            > Zadziwiające, że tacy nowi, brzytwy, leonidy, przestają widzieć wulgarny bełkot
            > w wypowiedziach...
            > nieważne czyich, jeśli wśród tego chamstwa widnieją poglądy zgodne z ich. Nawet
            > przytakują.

            Dokladnie tak samo jak wy.

      • Gość: Dr.KrisK Hmm... IP: *.eng.fsu.edu 04.07.02, 00:54
        Ojej, a cóż to za wielka prywatność: liczba potomstwa. Jak napiszesz, że masz
        trójkę, to natychmiast zostaniesz w tym swoim Toruniu zlokalizowany i
        rozpoznany!! No chyba, że masz dwadzieścioro...
        Czego ci serdecznie życzę!!!
        KrisK
        • Gość: brzytwa Re: Hmm... IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 11:21
          Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

          > Ojej, a cóż to za wielka prywatność: liczba potomstwa. Jak napiszesz, że masz
          > trójkę, to natychmiast zostaniesz w tym swoim Toruniu zlokalizowany i
          > rozpoznany!! No chyba, że masz dwadzieścioro...
          > Czego ci serdecznie życzę!!!

          Co to w ogole za pytanie? Nowy byc moze w ogole nie ma dzieci, np. z racji
          wieku, co nie oznacza, ze nie bedzie ich mial w przyszlosci. Poza tym
          moglby przeciez sklamac i powiedziec, ze ma iles tam, na odczepnego.
          To dobrze o nim swiadczy, ze nie chce klamac. Nie tak jak niektorzy,
          co wymyslaja sobie narzeczonych.
          • Gość: Hania Re: Hmm... IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 11:25
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
            >
            > > Ojej, a cóż to za wielka prywatność: liczba potomstwa. Jak napiszesz, że m
            > asz
            > > trójkę, to natychmiast zostaniesz w tym swoim Toruniu zlokalizowany i
            > > rozpoznany!! No chyba, że masz dwadzieścioro...
            > > Czego ci serdecznie życzę!!!
            >
            > Co to w ogole za pytanie? Nowy byc moze w ogole nie ma dzieci, np. z racji
            > wieku, co nie oznacza, ze nie bedzie ich mial w przyszlosci. Poza tym
            > moglby przeciez sklamac i powiedziec, ze ma iles tam, na odczepnego.
            > To dobrze o nim swiadczy, ze nie chce klamac. Nie tak jak niektorzy,
            > co wymyslaja sobie narzeczonych.

            Brzytwa, te Twoje aluzje...
            Brzytwa, ta Twoja logika...
            Ech....
            • Gość: brzytwa Re: Hmm... IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 11:27
              Gość portalu: Hania napisał(a):

              > Brzytwa, te Twoje aluzje...
              > Brzytwa, ta Twoja logika...
              > Ech....

              Znowu sie odzywasz, przeciez tym razem ten post nie byl do ciebie.
              • Gość: Hania Re: Hmm... IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 11:28
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > Gość portalu: Hania napisał(a):
                >
                > > Brzytwa, te Twoje aluzje...
                > > Brzytwa, ta Twoja logika...
                > > Ech....
                >
                > Znowu sie odzywasz, przeciez tym razem ten post nie byl do ciebie.

                Pisz, prosze do kogo nie adresujesz danego postu. To jest forum, a nie chat.
                Zreszta musze Ci przyznac racje. Po co sie do Ciebie odzywac? Z gory wiadomo, co
                napiszesz.
                B. znudzona.
          • bimi Re: Hmm... 04.07.02, 11:28
            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

            > Co to w ogole za pytanie? Nowy byc moze w ogole nie ma dzieci, np. z racji
            > wieku, co nie oznacza, ze nie bedzie ich mial w przyszlosci. Poza tym
            > moglby przeciez sklamac i powiedziec, ze ma iles tam, na odczepnego.
            > To dobrze o nim swiadczy, ze nie chce klamac. Nie tak jak niektorzy,
            > co wymyslaja sobie narzeczonych.

            Wiesz dlaczego nie skłamie? Bo (moim zdaniem) uważa, że posiadanie np. 10 dzieci
            wcale nie jest powodem do dumy - zdaje sobie sprawę z istnienia zależności: im
            więcej dzieci, tym większy wieśniak. (oczywiście nie zawsze tak jest!!!)

            Prawda Nowy? :)
            • Gość: brzytwa Re: Hmm... IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 11:31
              bimi napisał(a):

              > Wiesz dlaczego nie skłamie? Bo (moim zdaniem) uważa, że posiadanie np. 10 dziec
              > i
              > wcale nie jest powodem do dumy - zdaje sobie sprawę z istnienia zależności: im
              > więcej dzieci, tym większy wieśniak. (oczywiście nie zawsze tak jest!!!)
              >
              > Prawda Nowy? :)

              Nie pamietam kto, ale ktos powiedzial; "kto zdrowie uznaje za chorobe,
              ten predzej czy pozniej chorobe uzna za zdrowie". Dlatego np. ty
              bedziesz uwazal, ze to wstyd miec kilkoro dzieci, natomiast nobilituje
              bycie pederasta. Jestes po prostu chory czlowieku i tyle.
              • bimi Re: Hmm... 04.07.02, 11:36
                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                > Nie pamietam kto, ale ktos powiedzial; "kto zdrowie uznaje za chorobe,
                > ten predzej czy pozniej chorobe uzna za zdrowie". Dlatego np. ty
                > bedziesz uwazal, ze to wstyd miec kilkoro dzieci, natomiast nobilituje
                > bycie pederasta. Jestes po prostu chory czlowieku i tyle.

                Ależ ja wcale nie uważam, "ze to wstyd miec kilkoro dzieci". Ja tylko twierdzę,
                że Nowy z tak uważa. Poza tym nawet tak ograniczona zwierzęcym kapitalizmem osoba
                jak ty musi sobie zdawać sprawę z prostej zależności istniejącej w naszym
                państwie: im bardziej zacofana rodzina, tym większa szansa na to, że jest
                wielodzietna.

                Sam jesteś chory i tyle.
                • Gość: brzytwa Re: Hmm... IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 11:44
                  bimi napisał(a):

                  > im bardziej zacofana rodzina, tym większa szansa na to, że jest
                  > wielodzietna.

                  Rozumiem, za to najbardziej postepowa rodzina to ta skladajaca sie
                  z dwoch pederastow, zgadlem?
                  • bimi Re: Hmm... 04.07.02, 11:46
                    Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                    > bimi napisał(a):
                    >
                    > > im bardziej zacofana rodzina, tym większa szansa na to, że jest
                    > > wielodzietna.
                    >
                    > Rozumiem, za to najbardziej postepowa rodzina to ta skladajaca sie
                    > z dwoch pederastow, zgadlem?

                    Nie - próbuj dalej.
                    A ja rozumiem, że nie zagadzasz się z przytoczoną przez mnie zależnością, zgadłem?
                    • Gość: brzytwa Re: Hmm... IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 11:49
                      bimi napisał(a):

                      > A ja rozumiem, że nie zagadzasz się z przytoczoną przez mnie zależnością, zgadł
                      > em?

                      Nie widze nic zlego w posiadaniu duzej ilosci dzieci. Unikam takze okreslen
                      typu "zacofana rodzina". Co to niby ma znaczyc?
                      • bimi Re: Hmm... 04.07.02, 11:57
                        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                        > Nie widze nic zlego w posiadaniu duzej ilosci dzieci. Unikam takze okreslen
                        > typu "zacofana rodzina". Co to niby ma znaczyc?

                        Pamiętasz Balcerków z "Alternatywy 4"? To właśnie rozumiem przez "zacofana
                        rodzina".
                        Ja też nie widzę nic złego w tym, że ktoś posiada dużą ilość dzieci. A ile ty
                        planujesz mieć?
                        • bimi Re: Hmm... 04.07.02, 11:59
                          bimi napisał(a):

                          > A ile ty planujesz mieć?

                          Czy może nie planujesz - nie w ogóle rozmawiacie z żoną na ten temat i liczycie
                          po prostu na "ile Bóg da"? Tak jak Balcerkowie... :)
                        • Gość: brzytwa Re: Hmm... IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 12:03
                          bimi napisał(a):

                          > Pamiętasz Balcerków z "Alternatywy 4"? To właśnie rozumiem przez "zacofana
                          > rodzina".

                          Nie rozsmieszaj mnie. Moglbys podac jakis rzeczywisty przyklad? Albo moze
                          lepiej nie przyklad, tylko definicje "zacofanej rodziny".

                          > Ja też nie widzę nic złego w tym, że ktoś posiada dużą ilość dzieci. A ile ty
                          > planujesz mieć?

                          Ja juz mam dwoje i wystarczy.

                          • bimi Re: Hmm... 04.07.02, 12:09
                            Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                            > bimi napisał(a):
                            >
                            > > Pamiętasz Balcerków z "Alternatywy 4"? To właśnie rozumiem przez "zacofana
                            > > rodzina".
                            >
                            > Nie rozsmieszaj mnie. Moglbys podac jakis rzeczywisty przyklad? Albo moze
                            > lepiej nie przyklad, tylko definicje "zacofanej rodziny".

                            A to jest nierzeczywisty? Uważasz, ze takie rodziny to wyłącznie fikcja? To ty
                            mnie nie rozśmieszaj!:)


                            > > Ja też nie widzę nic złego w tym, że ktoś posiada dużą ilość dzieci. A ile
                            > > ty planujesz mieć?
                            >
                            > Ja juz mam dwoje i wystarczy.

                            OK - wolisz mieć dwoje niż troje. Domyślam się, wiec, ze tym bardziej wolisz mieć
                            dwoje niż ośmioro. A czy mógłbyś wyjaśnić dlaczego?
                            • Gość: brzytwa Re: Hmm... IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 12:12
                              bimi napisał(a):

                              > A to jest nierzeczywisty? Uważasz, ze takie rodziny to wyłącznie fikcja? To ty
                              > mnie nie rozśmieszaj!:)

                              Jeszcze raz prosze o definicje "zacofanej rodziny".
                              • bimi Re: Hmm... 04.07.02, 12:13
                                Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                                > bimi napisał(a):
                                >
                                > > A to jest nierzeczywisty? Uważasz, ze takie rodziny to wyłącznie fikcja? T
                                > o ty
                                > > mnie nie rozśmieszaj!:)
                                >
                                > Jeszcze raz prosze o definicje "zacofanej rodziny".

                                Jesteś idiotą, czy zledwie próbujesz wygrać tą rozmowę?
                                • Gość: brzytwa Re: Hmm... IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 12:16
                                  bimi napisał(a):

                                  > Jesteś idiotą, czy zledwie próbujesz wygrać tą rozmowę?

                                  Sluchaj, ostrzegam cie, ze na inwektywy ze mna nie wygrasz. Prosze
                                  o definicje "zacofanej rodziny". Inaczej bede musial uznac, ze
                                  mam do czynienia ze zwyklym durniem, ktory nie wie o czym mowi.
                                  Zreszta od czasu gdy poznalem koncepcje komunizmu v2.0 mam wyrobiony
                                  poglad na twoj temat.

                                  • Gość: Hania Nie moge sie powstrzymac IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 12:21
                                    Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                                    > bimi napisał(a):
                                    >
                                    > > Jesteś idiotą, czy zledwie próbujesz wygrać tą rozmowę?
                                    >
                                    > Sluchaj, ostrzegam cie, ze na inwektywy ze mna nie wygrasz. Prosze
                                    > o definicje "zacofanej rodziny". Inaczej bede musial uznac, ze
                                    > mam do czynienia ze zwyklym durniem, ktory nie wie o czym mowi.
                                    > Zreszta od czasu gdy poznalem koncepcje komunizmu v2.0 mam wyrobiony
                                    > poglad na twoj temat.
                                    >

                                    Od napisania (od smiechu tez). Brzytwo, a gdzie definicja zwiazku partnerskiego?
                                    Mnie nie chciales odpowiedziec, a zadasz innej definicji od bimi. Bardzo
                                    wybiorczy jestes w swoich pryncypiach.
                                    I brzytwo, nie odpowiedziales na pytanie, dlaczego nie chcesz miec wiecej niz 2
                                    dzieci.
                                    • Gość: brzytwa Re: Nie moge sie powstrzymac IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 12:24
                                      Gość portalu: Hania napisał(a):

                                      > Od napisania (od smiechu tez). Brzytwo, a gdzie definicja zwiazku partnerskiego
                                      > ?

                                      To wy uzywacie tego eufemizmu, wiec to wy powinniscie go zdefiniowac. Mam
                                      nadzieje, ze potraficie skoro go uzywacie.

                                      > I brzytwo, nie odpowiedziales na pytanie, dlaczego nie chcesz miec wiecej niz 2
                                      > dzieci.

                                      No to jest raczej moja osobista sprawa, nie uwazasz?

                                      • Gość: Hania Re: Nie moge sie powstrzymac IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 12:25
                                        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                                        > Gość portalu: Hania napisał(a):
                                        >
                                        > > Od napisania (od smiechu tez). Brzytwo, a gdzie definicja zwiazku partners
                                        > kiego
                                        > > ?
                                        >
                                        > To wy uzywacie tego eufemizmu, wiec to wy powinniscie go zdefiniowac. Mam
                                        > nadzieje, ze potraficie skoro go uzywacie.

                                        Aha, tak jak sie spodziewalam.

                                        > > I brzytwo, nie odpowiedziales na pytanie, dlaczego nie chcesz miec wiecej
                                        > niz 2
                                        > > dzieci.
                                        >
                                        > No to jest raczej moja osobista sprawa, nie uwazasz?
                                        >
                                        Jakos nie masz wiekszych problemow w ingerowanie w osobiste sprawy innych
                                        forumowiczow?


                                        Bez odbioru.
                                        • Gość: brzytwa Re: Nie moge sie powstrzymac IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 12:27
                                          Gość portalu: Hania napisał(a):

                                          > Jakos nie masz wiekszych problemow w ingerowanie w osobiste sprawy innych
                                          > forumowiczow?
                                          >
                                          > Bez odbioru.

                                          Zadajesz pytanie i nie oczekujesz odpowiedzi?! No coz, kobieca logika.

                                  • bimi Re: Hmm... 04.07.02, 12:26
                                    Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                                    > bimi napisał(a):
                                    >
                                    > > Jesteś idiotą, czy zledwie próbujesz wygrać tą rozmowę?
                                    >
                                    > Sluchaj, ostrzegam cie, ze na inwektywy ze mna nie wygrasz. Prosze
                                    > o definicje "zacofanej rodziny". Inaczej bede musial uznac, ze
                                    > mam do czynienia ze zwyklym durniem, ktory nie wie o czym mowi.

                                    Dzięki za ostrzeżenie - będę pamiętać, żeby nie posunąć się do inwektyw. :)

                                    Chciałeś przykład - podałem ci go, teraz chcesz definicji. Po co? Przecież wiem,
                                    że posłuży ci ona tylko do tego, żeby poszukać haczyka w tym co napiszę. Żadnego
                                    nie znajdziesz, więc nie ma sensu, żebym opracowywał definicję "rodziny
                                    Balcerków". Zaufaj mi!

                                    Jeśli checsz ze mną porozmawiać, to ustosunkuj się do tego, co napisałem do tej
                                    pory - nie rozszerzaj dyskusji wnie wiadomo jakim kierunku. Ale po co ja ci to
                                    mówię, przecież wiem, że ty to robisz świadomie... :)


                                    > Zreszta od czasu gdy poznalem koncepcje komunizmu v2.0 mam wyrobiony
                                    > poglad na twoj temat.

                                    I bardzo dobrze, bo ja od wtedy mam wyrobiony pogląd na twój. Dzięki temu nie mam
                                    żadnych zahamowań przed rozmową z tobą, bo wiem, że na jaki temat byśmy nie
                                    gadali, to pewnie i tak nie będziesz miał racji. A to zazwyczaj jest bardzo łatwo
                                    wykazać - patrz np. ten wątek.
                                    • Gość: brzytwa Re: Hmm... IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 12:35
                                      bimi napisał(a):

                                      >A to zazwyczaj jest bardzo łat
                                      > wo
                                      > wykazać - patrz np. ten wątek.

                                      Sluchaj, nastepnym razem, jesli nie bedziesz mial nic do powiedzenia
                                      to raczej sie nie odzywaj. A zamiast pisac o jakiejs "zacofanej rodzinie",
                                      pisz od razu o przykladzie Balcerkow, ktory widziales w filmie. Swoja
                                      droga Balcerkowie byli bardzo sympatyczna rodzina. I tak wlasnie
                                      scenarzysta to napisal. Jedno jest pewne, Balcerek nie bedzie musial
                                      nigdy pic z wlasnym psem, tak jak wielu z tych "niezacofanych" rodzin.
                                      • bimi Re: Hmm... 04.07.02, 12:38
                                        Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                                        > Sluchaj, nastepnym razem, jesli nie bedziesz mial nic do powiedzenia
                                        > to raczej sie nie odzywaj. A zamiast pisac o jakiejs "zacofanej rodzinie",
                                        > pisz od razu o przykladzie Balcerkow, ktory widziales w filmie. Swoja
                                        > droga Balcerkowie byli bardzo sympatyczna rodzina. I tak wlasnie
                                        > scenarzysta to napisal. Jedno jest pewne, Balcerek nie bedzie musial
                                        > nigdy pic z wlasnym psem, tak jak wielu z tych "niezacofanych" rodzin.

                                        Nie ma to jak mądre podsumowanie. ;-))
        • bimi Re: Hmm... 04.07.02, 11:23
          Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

          > Ojej, a cóż to za wielka prywatność: liczba potomstwa. Jak napiszesz, że masz
          > trójkę, to natychmiast zostaniesz w tym swoim Toruniu zlokalizowany i
          > rozpoznany!! No chyba, że masz dwadzieścioro...

          Kurcze, czego to się nie zrobi dla ochrony swojej prywatoności... :)
          Nowy, jak ci tak bardzo na prywatności zależy, to czemu sobie konta w Gazecie nie
          założysz - nie będziesz musiał ujawniać, że nadajesz z torunie. Wszak miejsce
          zamieszkania, to nie mniejsza prywatność niż liczba dzieci.

          A może nie chcesz się przyznać, bo twoja rodzina wcale nie jest wielodzietna?
          Doskonale rozumeisz powód, dla którego nie chcesz mieć dwucyfrowej liczby dzieci.
          Powieważ jednak znalezłeś ładny (w twoim mniemaniu) tekścik na Milllera, to
          niestety, ale wkopałeś się w promowanie sposobu życia, na który nawet sam byś się
          nie zgodził. Jak to z toba jest, Nowy?
      • Gość: Hania Tak to bywa.... IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 10:13
        Gość portalu: Nowy napisał(a):

        > Są pewne granice prywatności, których nie przekroczę -
        > nie jest bowiem osobą publiczną. Wypowiadam się zgodnie
        > z moimi przekonaniami politycznymi i zgodnie z moim
        > pojmowaniem dobra i zła.
        > Sama ujawniłaś na forum, że masz czworo dzieci i że
        > żyjesz w związku "partnerskim". Pozwoliłaś przez to by
        > byle obszczymury obrażały Ciebie i Twoją rodzinę.
        > Uważam, że takie narażanie (chociaż tylko wirtualne)
        > przez Ciebie swojej rodziny co najmniej za niegodziwe.
        > Nowy

        No tak, jak sie nie chce odpowiedziec na pytanie, to sie wykreca kota ogonem.
      • Gość: brzytwa Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 10:15
        Gość portalu: Nowy napisał(a):

        > Sama ujawniłaś na forum, że masz czworo dzieci i że
        > żyjesz w związku "partnerskim".

        O a tego to nie wiedzialem. Coz, to rzeczywiscie wszystko tlumaczy.
        Tylko po co my sobie zawracamy glowe rozmowami o moralnosci z osoba,
        ktora zadarla kiecke i porzucila swoja rodzine w Polsce gdy tylko
        trafil sie jakis bogaty staruch z Belgii?
        • Gość: Ania Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.upc.chello.be 04.07.02, 10:37
          A nie przyszlo ci do glowy,ze Nowy pomylil mnie z Hania?A nawet dla Ciebie i
          dla Nowego moj slub cywilny to tez zwiazek partnrrski bo przeciez wy uznajecie
          tylko sluby koscielne.Poza tym nigdzie nie pisalam,ze MAM czworo
          dzieci.Napisalam,ze Urodzilam a to drobna roznica.Poza tym jeszcze raz zwracam
          ci uwage brzytwa zebys nie robil z siebie idioty i nie opieral sie na
          informacjach ,ktore podaje bo nie wiesz nawet czy jestem kobieta czy
          mezczyzna.Jedno jest pewne,ze pisze z Belgii i tyle mozesz miec pewnosci.Moge
          sie zalogowac zaczac uzywac meskiego nicka i bedziesz wiedzial tyle co i
          nic.Tak jak robi to Nowy.Pisze jako gosc portalu Nowy i wszyscy widza ,ze pisze
          z Torunia ale pisze czasami jako Marcelin o czym wiem ja ale niektorzy nie
          wiedza.Takze mam dobra zabawe.Dyskutuj z pogladami a nie ze mna.
          • Gość: brzytwa Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 10:52
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            >A nawet dla Ciebie i
            > dla Nowego moj slub cywilny to tez zwiazek partnrrski bo przeciez wy uznajecie
            > tylko sluby koscielne.

            Racja.

            > nie wiesz nawet czy jestem kobieta czy
            > mezczyzna.

            Z cala pewnoscia jestes kobieta. Ta histeryczna, specyficzna logika argumentacji
            o tym swiadczy. Poza tym pewne jest jeszcze, ze jestes zdemoralizowana kobieta.

            >Dyskutuj z pogladami a nie ze mna.

            Nie zgadzam sie z twierdzeniem, ze kazdy poglad jest rownouprawniony,
            bez wzgledu na to, kto go wypowiada. Zdanie osob zdemoralizowanych liczy
            sie mniej lub wcale. Nie moze byc tak, ze zasady odrzutow spolecznych
            beda mialy wplyw na zdrowa reszte.

            • Gość: Ania Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.upc.chello.be 04.07.02, 10:56
              Gość portalu: brzytwa napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > >A nawet dla Ciebie i
              > > dla Nowego moj slub cywilny to tez zwiazek partnrrski bo przeciez wy uznaj
              > ecie
              > > tylko sluby koscielne.
              >
              > Racja.
              >
              > > nie wiesz nawet czy jestem kobieta czy
              > > mezczyzna.
              >
              > Z cala pewnoscia jestes kobieta. Ta histeryczna, specyficzna logika argumentacj
              > i
              > o tym swiadczy. Poza tym pewne jest jeszcze, ze jestes zdemoralizowana kobieta.
              >
              > >Dyskutuj z pogladami a nie ze mna.
              >
              > Nie zgadzam sie z twierdzeniem, ze kazdy poglad jest rownouprawniony,
              > bez wzgledu na to, kto go wypowiada. Zdanie osob zdemoralizowanych liczy
              > sie mniej lub wcale. Nie moze byc tak, ze zasady odrzutow spolecznych
              > beda mialy wplyw na zdrowa reszte.
              >

              Nie wiem czy wiesz,ze za szkalowanie mnie i rzucanie oszczerstw moge Cie podac do
              sadu.I chyba to zrobie.Gazeta bedzie musiala ujawnic twoje dane .A poniewaz
              piszesz z pracy wiec moze cie to bolec.Jezeli twoje wysokie IQ nie pozwala na
              uzywanie argumentow w dyskusjach ze mna to nie dyskutuj i tyle.Skoncz z
              ukla&daniem mojegio zyciorysu.
              • Gość: brzytwa Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 11:04
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Nie wiem czy wiesz,ze za szkalowanie mnie i rzucanie oszczerstw moge Cie podac
                > do
                > sadu.I chyba to zrobie.Gazeta bedzie musiala ujawnic twoje dane .A poniewaz
                > piszesz z pracy wiec moze cie to bolec.Jezeli twoje wysokie IQ nie pozwala na
                > uzywanie argumentow w dyskusjach ze mna to nie dyskutuj i tyle.Skoncz z
                > ukla&daniem mojegio zyciorysu.

                Prosze bardzo. Zrewanzuje sie zreszta tym samym. Co do twojego zyciorysu to
                nigdzie go nie ukladalem. Uzasadnilem tylko dlaczego nie mozesz byc partnerka
                w rozmowach o moralnosci.

                P.S. W kwestii formalnej, nie wiem czy mozna "szkalowac" imie, gdy dane
                osobowe nie sa znane. Z cala pewnoscia jednak mozliwe jest szkalowanie
                wartosci. Uwazaj wiec, zebys sie nie narazila na niepotrzebne koszty.

                • Gość: Ania Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.upc.chello.be 04.07.02, 11:06
                  Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                  > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  >
                  > > Nie wiem czy wiesz,ze za szkalowanie mnie i rzucanie oszczerstw moge Cie p
                  > odac
                  > > do
                  > > sadu.I chyba to zrobie.Gazeta bedzie musiala ujawnic twoje dane .A poniewa
                  > z
                  > > piszesz z pracy wiec moze cie to bolec.Jezeli twoje wysokie IQ nie pozwala
                  > na
                  > > uzywanie argumentow w dyskusjach ze mna to nie dyskutuj i tyle.Skoncz z
                  > > ukla&daniem mojegio zyciorysu.
                  >
                  > Prosze bardzo. Zrewanzuje sie zreszta tym samym. Co do twojego zyciorysu to
                  > nigdzie go nie ukladalem. Uzasadnilem tylko dlaczego nie mozesz byc partnerka
                  > w rozmowach o moralnosci.
                  >
                  > P.S. W kwestii formalnej, nie wiem czy mozna "szkalowac" imie, gdy dane
                  > osobowe nie sa znane. Z cala pewnoscia jednak mozliwe jest szkalowanie
                  > wartosci. Uwazaj wiec, zebys sie nie narazila na niepotrzebne koszty.
                  >

                  A jakie wartosci ja szkaluje?I jeszcze jedno nie zapominaj,ze sa watki.I,ze to ty
                  piszesz z pracy a nie ja.
                  • Gość: Hania Do Ani IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 11:08
                    Aniu, proponuje zostawic juz naczelnego frustrata forum. Niech lepiej pojdzie i
                    puszke na podworku ze zlosci pokopie.
                    Plecie, co mu slina na jezyk przyniesie i wiele mu sie wydaje.
                  • Gość: brzytwa Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 11:12
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > A jakie wartosci ja szkaluje?I jeszcze jedno nie zapominaj,ze sa watki.I,ze to
                    > ty
                    > piszesz z pracy a nie ja.

                    Obrazasz moje uczucia religijne. Na to jest paragraf. Poza tym nie ma znaczenia
                    skad sie pisze, komputer i tak mozna ustalic.

                    • Gość: Ania Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.upc.chello.be 04.07.02, 11:15
                      Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                      > Gość portalu: Ania napisał(a):
                      >
                      > > A jakie wartosci ja szkaluje?I jeszcze jedno nie zapominaj,ze sa watki.I,z
                      > e to
                      > > ty
                      > > piszesz z pracy a nie ja.
                      >
                      > Obrazasz moje uczucia religijne. Na to jest paragraf. Poza tym nie ma znaczenia
                      > skad sie pisze, komputer i tak mozna ustalic.
                      >


                      Musisz jeszcze podac przyklady gdzie ja obrazilam twoje uczucia religijne a to i
                      dobrze,ze wiesz,ze komputer mozna ustalic.
                      • Gość: brzytwa Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 11:17
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Musisz jeszcze podac przyklady gdzie ja obrazilam twoje uczucia religijne

                        Znajde ich az nadto.
            • Gość: Hania Odrzuty spoleczne IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 10:58
              Dla mnie np. odrzutem spolecznym jestes Ty - niespelniony frustrat,
              wyladowujacy te frustracje na tym forum. Ciekawe dlaczego glownie na kobietach?
              Doskwiera Ci samotnosc? A moze narzeczona odeszla do czarnoskorego studenta
              politechniki czestochowskiej. TO by tlumaczylo jeszcze inne frustracje.
              • Gość: brzytwa Re: Odrzuty spoleczne IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 11:08
                Gość portalu: Hania napisał(a):

                > Dla mnie np. odrzutem spolecznym jestes Ty - niespelniony frustrat,
                > wyladowujacy te frustracje na tym forum. Ciekawe dlaczego glownie na kobietach?
                > Doskwiera Ci samotnosc? A moze narzeczona odeszla do czarnoskorego studenta
                > politechniki czestochowskiej. TO by tlumaczylo jeszcze inne frustracje.

                Wymysl cos lepszego, to jest za bardzo ksiazkowe, a wlasciwie czasopismowe.
                Jestes kiepskim psychologiem.

        • Gość: Hania Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 10:39
          Gość portalu: brzytwa napisał(a):

          > Gość portalu: Nowy napisał(a):
          >
          > > Sama ujawniłaś na forum, że masz czworo dzieci i że
          > > żyjesz w związku "partnerskim".
          >
          > O a tego to nie wiedzialem. Coz, to rzeczywiscie wszystko tlumaczy.
          > Tylko po co my sobie zawracamy glowe rozmowami o moralnosci z osoba,
          > ktora zadarla kiecke i porzucila swoja rodzine w Polsce gdy tylko
          > trafil sie jakis bogaty staruch z Belgii?

          Brzytwa, a Ty w ogole rozumiesz, co to znaczy "zwiazek partnerski"? Nie
          podjerzewam. W malych czerwonych ksiazeczkach JKM nic o tym nie ma.
          • Gość: brzytwa Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 10:58
            Gość portalu: Hania napisał(a):

            > Brzytwa, a Ty w ogole rozumiesz, co to znaczy "zwiazek partnerski"? Nie
            > podjerzewam. W malych czerwonych ksiazeczkach JKM nic o tym nie ma.

            W publikacjach JKM, o "zwiazkach partnerskich" nie ma ani slowa.
            "Zwiazek partnerski" to eufemizm z wielkonakladowych tzw. opiniotworczych
            pismidel (opiniotworczych, poniewaz sa one przeznaczone dla cwiercinteligentow,
            pozujacych na polinteligentow, ktorym trzeba przeciez powiedziec co nalezy myslec
            i mowic). Chciano widac w ten sposob co niektorych dowartosciowac, wiec
            nie nazywano rzeczy po imieniu. Stad okreslenie "zwiazek partnerski".
            • Gość: Hania Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 11:06
              Gość portalu: brzytwa napisał(a):

              > Gość portalu: Hania napisał(a):
              >
              > > Brzytwa, a Ty w ogole rozumiesz, co to znaczy "zwiazek partnerski"? Nie
              > > podjerzewam. W malych czerwonych ksiazeczkach JKM nic o tym nie ma.
              >
              > W publikacjach JKM, o "zwiazkach partnerskich" nie ma ani slowa.
              > "Zwiazek partnerski" to eufemizm z wielkonakladowych tzw. opiniotworczych
              > pismidel (opiniotworczych, poniewaz sa one przeznaczone dla cwiercinteligentow,
              > pozujacych na polinteligentow, ktorym trzeba przeciez powiedziec co nalezy mysl
              > ec
              > i mowic). Chciano widac w ten sposob co niektorych dowartosciowac, wiec
              > nie nazywano rzeczy po imieniu. Stad okreslenie "zwiazek partnerski".

              Typowa odpowiedz, kiedy nie wie sie, co powiedziec. Czyli typowa dla Ciebie.
              • Gość: brzytwa Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 11:10
                Gość portalu: Hania napisał(a):

                > Typowa odpowiedz, kiedy nie wie sie, co powiedziec. Czyli typowa dla Ciebie.

                Rzeczywiscie twoj poprzedni post byl bardzo merytoryczny, wrecz sklanial
                do poglebionych analiz.
                • Gość: Hania Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 11:11
                  Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                  > Gość portalu: Hania napisał(a):
                  >
                  > > Typowa odpowiedz, kiedy nie wie sie, co powiedziec. Czyli typowa dla Ciebi
                  > e.
                  >
                  > Rzeczywiscie twoj poprzedni post byl bardzo merytoryczny, wrecz sklanial
                  > do poglebionych analiz.

                  Zapytalam, czy wiesz, co to jest zwiazek partnerski. Nie odpowiedziales.
                  Zreszta nie klopocz sie. Nic mnie nie obchodzi, czy wiesz, czy nie.
                  • Gość: brzytwa Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 11:14
                    Gość portalu: Hania napisał(a):

                    > Zapytalam, czy wiesz, co to jest zwiazek partnerski. Nie odpowiedziales.
                    > Zreszta nie klopocz sie. Nic mnie nie obchodzi, czy wiesz, czy nie.

                    Jak nic cie nie obchodzi to nie zawracaj glowy.



                    • Gość: Hania Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 11:27
                      Gość portalu: brzytwa napisał(a):

                      > Gość portalu: Hania napisał(a):
                      >
                      > > Zapytalam, czy wiesz, co to jest zwiazek partnerski. Nie odpowiedziales.
                      > > Zreszta nie klopocz sie. Nic mnie nie obchodzi, czy wiesz, czy nie.
                      >
                      > Jak nic cie nie obchodzi to nie zawracaj glowy.
                      >
                      >
                      >
                      Nie naburmusza sie tak - od tego sie robia zmarszczki.
                      • Gość: brzytwa Re: Nowy ile masz dzieci?????????????, IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 11:28
                        Gość portalu: Hania napisał(a):

                        > Nie naburmusza sie tak - od tego sie robia zmarszczki.

                        O zmarszczkach to niech mysla kobiety.
                        • Gość: Pipin-2 brzytwa to niedouczony dupek poprostu IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 12:36
                          Ten dupek-brzytwa to taki typowy cwiercinteligent ( bez obrazy dla
                          Inteligencji ),nauczyl sie paru powiedzonek konserwatywno-liberalnych z
                          Najwyzszego Czasu i powtaza . Zapomnial idiota,ze takich jak on i JKM
                          inteligentni ludzie i Pnastwa na Ziemi juz dawno splukaly do klozetu.....)))))
                          ps. bo gdzie jest ten Kapitalizm laisses-faire ? Moze w USA albo w UK...))))))))
                          • Gość: brzytwa Re: Do imbecyla Pipina-2 IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 12:39
                            Gość portalu: Pipin-2 napisał(a):


                            > powtaza

                            Sluchaj imbecylu, jak pojdziesz do szkoly i opanujesz zasady ortografii
                            na tyle zeby nie robic takich "bykow" jak ten powyzej, to wtedy moge
                            z toba porozmawiac o inteligencji.
                            • Gość: Pipin-2 brzytwa to niedouczony dupek poprostu IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 12:45
                              Hej brzytwo tepa ,nie podskakuj dupku bo i tak nie doskoczysz.....
                              • Gość: brzytwa Re: brzytwa to niedouczony dupek poprostu IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 12:47
                                Gość portalu: Pipin-2 napisał(a):

                                > Hej brzytwo tepa ,nie podskakuj dupku bo i tak nie doskoczysz.....

                                Zalosny jestes. Zalosna miernota nie potrafiaca napisac dwoch zdan
                                bez orta.

                                • Gość: Pipin-2 Re: brzytwa to niedouczony dupek poprostu IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 04.07.02, 13:04
                                  Miernota to byl twoj stary,ze splodzil takiego niedouczonego dupka jak ty tepa
                                  brzytwo.....ha,ha,ha....
                                  ps. wyobraz sobie jak szcze ci na pysk brzytewko,choc i tak na nic wiecej nie
                                  zaslugujesz.....))))) Moje siki to dla ciebie zaszczyt,ale mojego gowna ci nie
                                  dam bo pobrudzilbys.....
                                  • Gość: brzytwa Re: Pipin-2 znowu ryje IP: *.pcz.czest.pl 04.07.02, 13:08
                                    Gość portalu: Pipin-2 napisał(a):

                                    > Miernota to byl twoj stary,ze splodzil takiego niedouczonego dupka jak ty tepa
                                    > brzytwo.....ha,ha,ha....
                                    > ps. wyobraz sobie jak szcze ci na pysk brzytewko,choc i tak na nic wiecej nie
                                    > zaslugujesz.....))))) Moje siki to dla ciebie zaszczyt,ale mojego gowna ci nie
                                    > dam bo pobrudzilbys.....

                                    Ktos w innym watku napisal o tobie, ze "znowu podniosles ryja z gnoju".
                                    Teraz rozumiem dlaczego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka