Dodaj do ulubionych

czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpoprostu

16.05.05, 14:57
ja im nic nie zrobiłem, mój naród też im nic nie zrobił (mam na myśli
ostatnie kilkaset lat historii).

czy mam więc prawo nie lubić jakiejś nacji? tak po prostu, bez racjonalnego
powodu?

i czy to nielubienie jest takie naganne? nic przeciez z niego nie wynika
Obserwuj wątek
    • tolerancyjny.inaczej Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 16.05.05, 15:07
      Masz prawo. Nic im nie zrobiliśmy oprócz zapewnienia kilkuset lat spokoju,
      oprócz tego ze teraz nasi żołnierze w Iraku giną w obronie bezpieczeństwa
      Izraela. Oni zaś tylko nas oskarżają i wieczne pretensje za rzekomy
      antysemityzm, oskarżenia o Holocaust, itp. Ja też ich nie lubię, bo nie ma za
      co. Ich niewdziecznosć przerosła już wszelkie granice. Nie lubię ich więc, tak
      po prostu. Niestety nie mam tyle odwagi by się przyznać do tego pod moim
      codziennym nikiem, zagryźli by mnie do reszty. Ale pamiętaj, nie jesteś
      odosobniony w swoim poglądzie i masz do niego pełne prawo. Pozdrowienia.
    • login.na.potrzeby.gw Masz, ale nie na tym forum. 16.05.05, 15:52
      • sawa.com Re: Masz, ale nie na tym forum. 16.05.05, 17:42
        Każdy ma prawo do sympatii i antypatii.
        Co zaś do antysemityzmu to sądzę, ze zbyt często Żydzi nadużywają tego
        pojęcia. Zasłaniają się nim jak tarczą w przypadkach niezbyt czystego etycznie
        postępowania z ich strony.
        Ale z drugiej strony sam antysemityzm jest odrażający i prymitywny i daleko mu
        do normalnego uczucia antypatii.
        • dr.krisk Zgadzam sie... 16.05.05, 17:50
          Chyba jest jak myslisz. Ja nie przepadam za kultura zydowska: muzyka klezmerska
          jest dla mnie niestrawna, kuchnia dziwaczna, ortodoksyjna religia zbyt malo
          tolerancyjna, itp., itd. Denerwuje mnie nazywanie antysemityzmem kazdej krytyki
          pod adresem Zydow.
          Ale antysemityzm polegajacy np. na tworzeniu w przedwojennej Polsce gett
          lawkowych na uniwersytetach, bezkarnych publikacjach jawnie rasistowskich
          ksiazek (kolportowanych np, przez Ruch...), grzebaniu ludziom w metrykach...
          budzi moje obrzydzenie. Szczere i glebokie.
          KrisK
          • kropekuk Karpia po zydowsku tez nie lubisz? 16.05.05, 19:00

            • dr.krisk Re: Karpia po zydowsku tez nie lubisz? 16.05.05, 19:04
              Tez niespecjalnie. A gefilte fisz - nie znosze.
              Chociaz... zaraz, jadlem kiedys gesie pipki oraz zupe chrzanowa. Dobre.
              Ale ogolnie nie przepadam.
        • madine1 Nie masz 16.05.05, 18:02
          Co to znaczy, że nie lubisz Żydów?
          Przecież to jakiś absurd!
          Na świecie żyje kilkanaście, może kilkadziesiąt milionów osób pochodzenia żydowskiego. I każda z
          tych osób jest innym człowiekiem. Wrzucanie ich wszystkich do jednego worka to rasizm.
          Wśród Żydów jest wielu ludzi niegodziwych - niestety niektórzy z nich mają wpływ na działania Izraela
          na terytorium Palestyny. Ale jest też wielu normalnych, przyzwoitych, egoistów, altruistów, sknerów,
          lekkoduchów, libertynów, konserwatystów, idiotów, przemądrzalców, bohaterów, ironistów,
          agnostyków, buddystów, chrześcijan, ateistów, tchórzy, oportunistów, rewanżystów, socjalistów,
          kapitalistów, artystów, dentystów..............
          Nikt nie wybiera, kim się urodzi. Ja na przykład jestem po jednym dziadku Żydem, po drugim -
          Ukraińcem, po jednej babci - Niemcem, a po drugiej - Polakiem.
          Czuję się Polakiem. Tutaj mieszkam, mówię po polsku, jestem związany z polską kulturą. Zachowuje
          krytycyzm wobec pewnych postaw obecnych wśród Polaków, ale nie obwiniam za nie wszystkich
          mieszkańców tego kraju. Czuję się współodpowiedzialny za mój kraj i to jest jedyna moja cecha, którą
          mogę określić jako narodową. Ale jak by trochę poszperać głębiej, to też okaże się, że mój patriotyzm
          jest zupełnie inny od n.p. twojego. Jak byś się czuł, gdyby ktoś obarczał ciebie winą za moje poglądy?
          Zastanów się, czego właściwie nie lubisz we WSZYSTKICH Żydach? Od niemowlaka do starca.
          Nie podoba ci się ich język? Mówią różnymi.
          Ich tradycja? Sam jesteś nią przesiąknięty w stopniu, z którego nie zdajesz sobie sprawy.
          Ich kultura? Patrz wyżej.
          Ich stosunek do innych narodów? Zapewniam cię, że każdy Żyd, jakiego znam, ma inny.
          Pomyśl
          Pozdrawiam
          • adax4 Re: Nie masz 16.05.05, 20:55
            Nie jestem najlepszym przykładem bo znam tylko jednego Żyda , zresztą pedała.
            Tak sobie pomyślałem, że elemelek nie ma nic do Żyda buddysty a już zwłaszcza
            do Żyda chrześcijanica / sama zdecyduj czy ten argument ma sens.../. Może on
            pyta o prawo do nielubienia Żyda 100 procentowego, ortodoksyjnego, rasisty,
            nietolerancyjnego wobec innych nacji, polonofoba ?

            polecam ciekawe wątki na temat Żydów na tym forum
          • nat.ka Re: Nie masz 16.05.05, 23:27
            obiema rękami się podpisuję :)

            madine1 napisał:

            > Co to znaczy, że nie lubisz Żydów?
            > Przecież to jakiś absurd!
            > Na świecie żyje kilkanaście, może kilkadziesiąt milionów osób pochodzenia żydow
            > skiego. I każda z
            > tych osób jest innym człowiekiem. Wrzucanie ich wszystkich do jednego worka to
            > rasizm.
            > Wśród Żydów jest wielu ludzi niegodziwych - niestety niektórzy z nich mają wpły
            > w na działania Izraela
            > na terytorium Palestyny. Ale jest też wielu normalnych, przyzwoitych, egoistów,
            > altruistów, sknerów,
            > lekkoduchów, libertynów, konserwatystów, idiotów, przemądrzalców, bohaterów, ir
            > onistów,
            > agnostyków, buddystów, chrześcijan, ateistów, tchórzy, oportunistów, rewanżystó
            > w, socjalistów,
            > kapitalistów, artystów, dentystów..............
            > Nikt nie wybiera, kim się urodzi. Ja na przykład jestem po jednym dziadku Żydem
            > , po drugim -
            > Ukraińcem, po jednej babci - Niemcem, a po drugiej - Polakiem.
            > Czuję się Polakiem. Tutaj mieszkam, mówię po polsku, jestem związany z polską k
            > ulturą. Zachowuje
            > krytycyzm wobec pewnych postaw obecnych wśród Polaków, ale nie obwiniam za nie
            > wszystkich
            > mieszkańców tego kraju. Czuję się współodpowiedzialny za mój kraj i to jest jed
            > yna moja cecha, którą
            > mogę określić jako narodową. Ale jak by trochę poszperać głębiej, to też okaże
            > się, że mój patriotyzm
            > jest zupełnie inny od n.p. twojego. Jak byś się czuł, gdyby ktoś obarczał ciebi
            > e winą za moje poglądy?
            > Zastanów się, czego właściwie nie lubisz we WSZYSTKICH Żydach? Od niemowlaka do
            > starca.
            > Nie podoba ci się ich język? Mówią różnymi.
            > Ich tradycja? Sam jesteś nią przesiąknięty w stopniu, z którego nie zdajesz sob
            > ie sprawy.
            > Ich kultura? Patrz wyżej.
            > Ich stosunek do innych narodów? Zapewniam cię, że każdy Żyd, jakiego znam, ma i
            > nny.
            > Pomyśl
            > Pozdrawiam
            • rs_gazeta_forum Re: Nie masz 17.05.05, 00:37
              Nat.ku, ja też się podpisuję pod postem madine obiema rękami, ale nie cytuję całego!
              Pozdrawiam wymienionych
              • madine1 Re: Nie masz 17.05.05, 01:02
                I wymienieni cię pozdrawiają.
                Dobranoc
                Jutro czeka nas wszystkich następny dzień walki z całym złem tego świata... ufff!
                • rs_gazeta_forum Re: Nie masz 17.05.05, 01:15
                  Przed pójsciem spać poczytałem to, co kryje się u Nat.ki pod linkiem
                  'mój wydział-łzy przez śmiech'
                  Dobre!
                  • nat.ka Re: Nie masz 17.05.05, 15:50
                    madine, a skąd wiesz, że pozdrawiam?:)
                    jasne, że pozdrawiam
                    faktycznie, nie wiem jaki miałam cel w cytowaniu całości...w każdym razie przepraszam za krzaka :)
                    • homosovieticus Re: Nie masz 17.05.05, 17:20
                      madine, a skąd wiesz, że pozdrawiam?:)
                      > jasne, że pozdrawiam
                      > faktycznie, nie wiem jaki miałam cel w cytowaniu całości...w każdym razie
                      przep
                      > raszam za krzaka :)
                      >
                      Drobnomieszczański bełkot, nie dodaje powagi poruszanym tematom.
                      pzdr
                      :))
                      • nat.ka Re: Nie masz 17.05.05, 17:46
                        wybacz, drogi homo...homoniewiadomo za to, że śmiałam cokolwiek nadmienić, acz myślę, że i Twoja riposta zbytnio powagi tej dyskusji nie dodaje:)
                        wszakże nie wiedziałam, żem drobnomieszczanka, dziękuję za uświadomienie, jaśnie panie!
          • p.s.j Raczej ma. Ja nie lubię WSZYSTKICH Francuzów... 17.05.05, 11:14
            ...bo mówią po francusku, który to język jest czkającą i bełkotliwą kpiną z
            łaciny i w ogóle pasuje tylko do barbarzyńców. MOŻE (nie wykluczam) są jakieś
            Francuskie jednostki, których zalety nieskazitelnego charakteru równoważą czy
            nawet (sic!) przewyższają owo straszliwe wychowanie w kultrze frankofońskiej.
            Może. Ale jako OGÓŁU Francuzów nie lubię. I rozumiem, że komuś w podobny sposób
            nie pasować kultura Izraela, wiec nie lubi Żydów. (ja lubię; ortodoksyjna
            kultura żydowska ma jakiś taki... mistyczny posmak który przyciąga mnie jak
            magnes)
            • adax4 Mistyczny posmak Talmudu 17.05.05, 11:59
              p.s.j napisał:
              (ja lubię; ortodoksyjna
              > kultura żydowska ma jakiś taki... mistyczny posmak który przyciąga mnie jak
              > magnes)

              Zainteresował mnie ten mistycyzm.Cóż, poszukajmy w źródłach:

              Goje, chrześcijanie

              Stworzył ich (Bóg) w kształcie ludzi na cześć Izraela, nie są bowiem stworzeni
              akum w innym celu, jak dla służenia im (Żydom) dniem i nocą; i nie można im dać
              nigdy spoczynku od tej ich niewoli. Nie przystoi bowiem synowi króla
              (Izraelicie), by mu służyły zwierzęta we własnej postaci, lecz zwierzęta w
              postaci ludzkiej" (Midrasz Talpioh 255b).

              "Stosunek płciowy goja jest jak parzenie się zwierzęcia" (Sanherid 74b,
              Tosefta).

              "Nasienie obcego jest nasieniem zwierzęcym" (Kutebot 3b, Tofesta).

              "Goje są potomkami Samaela, czyli wodza duchów nieczystych, który zwiódł Ewę"
              (Zohar 1,28b).

              "Pokolenie w ten sposób powstałe do tego stopnia jest plugawe, że może być
              porównane do nawozu" (Orach chaiim 55,20).

              "Ciała gojów są pegarim, to jest w niczym nie różnią się od ścierwa zdechłych
              zwierząt" (Jore dea 337,1).
              "Domy gojów są domami zwierząt, ponieważ sami chrześcijanie nie są godni nazwy
              człowieka, bo są to najoczywistrze bydlęta na zewnątrz tylko podobne do ludzi"
              (Midrasch Talpioh f. 255d).

              "Płodzą się oni na kształt zwierząt" (Sanhedri 74b Tezepoth).

              "Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem" (Keritot 6b).

              "Goje zostali stworzeni, by służyć Żydom jako niewolnicy" (Midrasch Talpioh
              225).

              "Stosunek seksualny z gojem jest jak stosunek ze zwierzęciem" (Ketubot 3b).

              "Trzeba unikać gojów nawet bardziej niż chorych świń" (Orach Chalim 57,6a).

              "Przyrost naturalny gojów musi być drastycznie ograniczony" (Zohar 11,4b).

              "Zniszcz życie klifot (tj. niewiernych) i zabij je; będziesz bowiem miły
              Majestatowi Boskiemu, jako ten, który składa ofiarę kadzidła" (Sefer 177b).

              Ponadto dusze gojów pochodzą od diabła, a nawet najlepszy wśród gojów zasługuje
              tylko na śmierć.

              Własność i kradzież.

              Majętności gojów są rzeczą niczyją. Talmud: "Majętności goja są dla Żyda,
              narodu wybranego, jako rzecz niczyja, a jeżeli pierwszy na nich rękę położy,
              będą jego na zasadzie prawa dawności Chazaka" (Miszna Baba, Batra 3,1).

              "Majętności gojów są jak pustynia, kto je zajął, niech je posiada" (Baba, Batra
              54b).


              Samson Hirsch z Frnakfurtu nad Menem: "Talmud jest jedynym źródłem,z którego
              żydostwo wypływa, jest gruntem, na którym żydostwo istnieje i jest duszą
              żyjącą, która żydostwo kształtuje i utrzymuje".


              historianiebezpieczna.kgb.pl/syjon/talmud.html
              • p.s.j Re: Mistyczny posmak Talmudu 17.05.05, 12:15
                Nie mogę zweryfikować tych cytatów, ale załóżmy, że są prawdziwe. Z historii
                jednak wynika, iż myli się

                > Samson Hirsch z Frnakfurtu nad Menem: "Talmud jest jedynym źródłem,z którego
                > żydostwo wypływa, jest gruntem, na którym żydostwo istnieje i jest duszą
                > żyjącą, która żydostwo kształtuje i utrzymuje".

                Gdyż od średniowiecza po II WŚ Żydzi z Chrześcijany żyli w symbiozie, tu
                zwłaszcza, na wschodzie, a jesli już pogromy były, to raczej nie starsi bracia
                w wierze nam, tylko my im. Nevertheless i summa summarum egzystencja była
                pokojowa oraz kulturotwórcza, więc chiba nie tylko z Talmudu żydostwo swe
                korzenie czerpie.
                • adax4 Re: Mistyczny posmak Talmudu 17.05.05, 13:06
                  p.s.j napisał:

                  > Nie mogę zweryfikować tych cytatów, ale załóżmy, że są prawdziwe. Z historii
                  > jednak wynika, iż myli się ;) ;) ;) Myli się co do roli Talmudu w religi i
                  życiu Zydów? Co Ty opowiadasz?
                  >
                  > > Samson Hirsch z Frnakfurtu nad Menem: "Talmud jest jedynym źródłem,z któr
                  > ego
                  > > żydostwo wypływa, jest gruntem, na którym żydostwo istnieje i jest duszą
                  > > żyjącą, która żydostwo kształtuje i utrzymuje".

                  Żydowskie pismo "Archives israelito" (1865): "Co się tyczy Talmudu, to uznajemy
                  jego bezwzględną wyższość nad Prawem Mojżesza".

                  Rabin Munk z Berlina w "C-V Zeitung" (1924): "W Talmudzie zawarte poszczególne
                  twierdzenia i rozstrzygnięcia są, jako takie, niekoniecznie obowiązujące.
                  Natomiast wskazówki, przykazy Talmudu są w całej pełni miarodajne i tym samym
                  obowiązujące naród żydowski po wszystkie czasy i w każdej części świata do
                  uległego posłuszeństrwa

                  Cytat "Gdyż od średniowiecza po II WŚ Żydzi z Chrześcijany żyli w symbiozie,
                  tu
                  > zwłaszcza, na wschodzie, a jesli już pogromy były, to raczej nie starsi
                  bracia
                  > w wierze nam, tylko my im. Nevertheless i summa summarum egzystencja była
                  > pokojowa oraz kulturotwórcza, więc chiba nie tylko z Talmudu żydostwo swe
                  > korzenie czerpie."

                  Co Ty opowiadasz jaka symbioza? Gdzie? Od czasów rzymskich żydzi byli
                  wyganiania z wsztystkich krajów . Z gościny korzystali tylkow Polsce i Państwie
                  Papieskim. W odróznieniu do Ciebie nie nazywam symbiozą opowiedzenia się
                  Zydów po rozbiorach po stronie zaborców, donosicielstwo w czasie powstań /
                  pomińmy litościwym milczeniem wykupywanie za bezcen majątków powstańców
                  wywiezionych na sybir- początek osadnictwa w duzych miastach i zajmowanie
                  nieruchomości/, nasyłania tzw litwaków czyliruskich żydów mających za zadanie
                  rysyfikację kresów. Należy tez pamiętać planach utworzenia na terenie Polski
                  Judeopoloni.
                  Zachęcam do lektury
                  • homosovieticus Czy inteligensja forumowa uzgodniła juś stanowisko 17.05.05, 15:19
                    czy zwykły człowiek ma prawo kogoś nioe lubić?
                    Jesli tak, to chciałbym je poznać.
                    • madine1 inteligensja forumowa uzgodniła juś stanowisko 17.05.05, 20:25
                      Niestety, jak to w wypadku inteligjensji bywa, będą same zdania odrębne i wnioski mniejszości.
                      Ja na przykład doszedłem do wniosku, że każdy zwykły człowiek ma prawo kogoś nie lubić, najlepiej
                      ciebie.
                      niepzdr
            • kicior99 Re: Raczej ma. Ja nie lubię WSZYSTKICH Francuzów. 17.05.05, 17:27
              p.s.j napisał:

              > ...bo mówią po francusku, który to język jest czkającą i bełkotliwą kpiną z
              > łaciny i w ogóle pasuje tylko do barbarzyńców.

              pociesz sie ze tak samo wielu mowi po polsku. A ja lubie francuski, mowie nim
              dobrze (mimo ze mieszkam w Anglii,a tu klimat nie sprzyja =))) i w d... mam
              jakies chore uprzedzenia.
    • venus99 Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 16.05.05, 17:51
      jasne,że masz takie prawo. nikt ci nie zabroni.
      tym bardziej, że twój naród (jeżeli miałeś na mysli Polskę) w ciągu ostatnich
      kilkudziesięciu ostatnich lat (dalej się nie cofam) urządził żydom tylko trochę
      pogromów, kogoś tam spalił, kogoś zamordował i kogoś wydał Niemcom).o reszcie
      nie wspomnę bo my Polacy jestesmy przecież tacy tolerancyjni.
      • elemelek.pl Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 16.05.05, 20:11
        twój argument nie jest najlepszy, gdyż wynika z niego że naród któremu
        absolutnie nic nie robiliśmy spokojnie możemy nie lubić

        a mi chodzi o nielubienie irracjonalne, jako pewna myśl umysłu. no chyba w taki
        sposób wolno mi chyba Żydów (lub jakiejkolwiek innej nacji) nie lubić
    • malaszaramysz Masz prawo nie lubić :-))) Tylko czy to ma sens? 16.05.05, 18:00
      Można nie lubić Icka bo jest głupi, opowiada kiepskie kawały albo nie umie grać
      w oko.Znam paru Żydów, których lubię i dwoje , których nie lubię.Na pewno nie z
      powodu narodowości.Paru Polaków też nie lubię.:-))))

      Stwierdzenie : " nie lubię Żydów, Hiszpanów czy Chińczyków" jest nieracjonalne:-
      ))) Ale prawo masz:-)))
      • kropekuk Oby tylko nie musial sie leczyc. Irracjonalnosc 16.05.05, 18:59
        nie leczona moze postepowac ;)
    • pat_i_kot Masz, ja też za nimi nie przepadam. 16.05.05, 19:56
      Są niewdzięcznikami i wszem i wobec rozgłaszają że przyłożyliśmy rękę do
      holocaustu. Ale o setkach lat schronoenia, udzieleniu azylu 600 tysiącom Żydów
      rosyjskich w 1920, ratowaniu przed Niemcami zapomnieli.
    • nabukko Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 16.05.05, 20:01
      masz, a czy ja mam prawo ich lubić?
      • sawa.com Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 16.05.05, 21:00
        nabukko napisał:

        > masz, a czy ja mam prawo ich lubić?

        Też masz prawo ich lubić.
        Ja np. lubię żydowską muzykę. Karpia po żydowsku, ale takiego jakiego robiła
        moja nieżyjąca ciotka (była Polką). Ostatnio, dla przypomnienia sobie tego
        smaku zamówiłam takiego w restauracji przy placu Grzybowskim (w Warszawie).
        Niestety, to nie to. Lubię moich żydowskich przyjaciół, bo nie zakłamują
        swojego pochodzenia. I trochę ich podziwiam, bo wydaje mi się, że są lepszymi
        Polakami niż ci którzy którzy serwują antysemickie kawałki.

        Ale jestem krytyczna wobec wielu działań podejmowanych przez Żydów,
        szczególnie amerykańskich.
        Sprawy bliskowschodnie sa zbyt skomplikowane więc nie mam tu zdania. Większość
        wydarzeń w tamtej stronie świata ma wymiar tragiczny. Z drugiej strony, Żydzi
        od setek lat pozbawieni swojego państwa, czują wreszcie co to jest i jak wielki
        jest to wysiłek żeby utrzymać swoje państwo.

        • sawa.com Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 16.05.05, 21:06
          sawa.com napisała:

          Lubię moich żydowskich przyjaciół, bo nie zakłamują
          > swojego pochodzenia. I trochę ich podziwiam, bo wydaje mi się, że są lepszymi
          > Polakami niż ci którzy którzy serwują antysemickie kawałki.

          Zabrzmiało to trochę niezręcznie: Chciałam powiedzieć, że podziwiam ich
          patriotyzm i przywiązanie do Polski. Jest naturalny i czysty, ale bez
          wypierania się korzeni.
          • nabukko Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 16.05.05, 21:09
            dokładnie tak to rozumiem jak Ty.Pozdr.
    • homosovieticus lubienie nie ma nic wspólnego z moralnością ośle! 16.05.05, 21:36
      • adax4 Po pierwsze powinieneś wiedzieć 16.05.05, 23:24
        www.naszawitryna.pl/ksiazki_47.html
        www.naszawitryna.pl/jedwabne_614.html
    • yoginx Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 16.05.05, 23:51
      Część odpowiedzi na zadane pytanie brzmi mniej więcej tak: Masz prawo nie lubić
      Żydów ale...(i dalej jest uzasadnienie że nie powinieneś ich nie lubić).Żydzi
      natomiast mają pełne prawa żeby nie lubić Polaków (np. za antysemityzm wyssany
      z mlekiem matki jak powiedział swego czasu premier Izraela)
      Zastanawiam się nad jednym, otóż gdyby zapytać ludzi czy lubią np. Rumunów to
      jakaś część zapytanych odpowiedziałoby prawdopodobnie że nie lubi. I taka
      odpowiedź zostałaby uznana za normalną i przeszłaby bez echa, a napewno nikt by
      nie rzucał oskarżeń o rasizm (może jedynie w pewnej Gazecie ukazałby się
      artykuł na temat ksenofobii).Czy to oznacza że Żydzi mają jakieś specjalne
      prawa? Bo napewno czegoś takiego się domagają. A jeżeli tak to jest to jedna z
      przyczyn tego że są nielubiani...
      • basia.basia Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 17.05.05, 00:17
        yoginx napisał:

        > Czy to oznacza że Żydzi mają jakieś specjalne
        > prawa? Bo napewno czegoś takiego się domagają. A jeżeli tak to jest to jedna z
        > przyczyn tego że są nielubiani...

        Chyba jest to sedno sprawy. Jeszcze parę lat temu sama miałam do tej nacji
        stosunek raczej obojętny (w sensie neutralny), teraz to się zmieniło właśnie
        dlatego, że oni stale żądają (GW jest w pewnym sensie tubą dla wyrażanych
        przez tę nację żądań i oczekiwań), by ciągle i z zaangażowaniem roztrząsać
        ich tragiczny los czyniąc przy tym zarzuty właśnie nam za to, że się nie
        dość głośno bijemy w piersi za istniejące i nieistniejące winy.
        Jest prawdą oczywistą, że Holokaust był megazbrodnią na ich narodzie. Wiemy to
        bardzo dobrze i to lepiej niż inni jednakże my mamy własne sprawy, problemy,
        zaszłości, krzywdy... i jest rzeczą naturalną, że jest dla nas rzeczą irytującą
        w końcu to ciągłe "wycieranie nam oczu" ich martyrologią. Myślę, że oni sami
        sobie szkodzą postępując w ten sposób - chyba jest to z naszej strony reakcja
        obronna.
        • rs_gazeta_forum Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 17.05.05, 00:45
          basiu.basiu, wyrażasz tu swoje zdanie i wcale się nie myślę go czepiać. Ale nie
          chciałbym Ci zwrócić uwagę na przejście " sama miałam " - " Wiemy to ".
          Ja niekoniecznie się zgadzam z treścią tego postu, szczególnie z traktowaniem
          wszystkich Żydów jako tych dokuczliwych (" przez tę nację ").
          A piszę to po części dlatego, by na zarzut "Polacy są antysemitami" móc temu
          zarzucającemu kazać się postukać w czoło.
          • basia.basia Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 17.05.05, 10:47
            rs_gazeta_forum napisał:

            > basiu.basiu, wyrażasz tu swoje zdanie i wcale się nie myślę go czepiać. Ale nie
            > chciałbym Ci zwrócić uwagę na przejście " sama miałam " - " Wiemy to ".
            > Ja niekoniecznie się zgadzam z treścią tego postu, szczególnie z traktowaniem
            > wszystkich Żydów jako tych dokuczliwych (" przez tę nację ").

            Prostuję więc, że OCZYWIŚCIE nie miałam na myśli wszystkich Żydów!
            Jednak istnieje bardzo krzykliwe lobby, które zagłusza głosy rozsądku.
            Pisząc post nie miałam na myśli, że teraz stałam się antysemitką,
            bo to nieprawda. Chodziło mi o to, że od pewnego czasu zaczęłam się
            przyglądać "sprawie" z wielu stron i odkryłam, że są "zaszłości"
            w naszej historii, istnieje pamięć o sprawach mnie np. do niedawna
            nieznanych. Rozumiem ludzi, którzy pamiętają...

            > A piszę to po części dlatego, by na zarzut "Polacy są antysemitami" móc temu
            > zarzucającemu kazać się postukać w czoło.

            Niestety tak prosty gest nie działa. Stale przypomina się nasze winy
            a nie równoważy ich wspominaniem zasług a to ludzi boli i w odruchu
            obrony wygadują bzdury, które są brane ze śmiertelną powagą:(

            Uważam, że należy o tym wszystkim rozmawiać i wyjaśniać sobie nawzajem.
            • rs_gazeta_forum Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 17.05.05, 11:45
              Ja tak odebrałem Twój post jak opisujesz - inaczej pewnie bym się nie odezwał
              zresztą - ale jak napisałem, aby móc z czystym sumieniem odpowiadzać na
              uogólnienia pod adresem Polaków, staram się nie uogólniać w drugą stronę.
              Mechanizm, jaki opisałaś na końcu to mechanizm znany, wręcz oczywisty, niestety
              niedoceniany czy zapominany. Ostatnio zresztą zaczyna też działać w sosunkach
              polsko-rosyjskich.
              Natomiast czy taki "prosty gest" działa, czy nie, to pozostaje poza kwestią
              moich rozważań, bo nie mam najmniejszego wpływu na czyjeś działania, natomiast
              mam wpływ na swoje uczynki i spokój swego sumienia (a jeśli akurat ktoś to
              doceni, to jeszcze lepiej).
              Pozdrawiam.
    • homosovieticus Zeby nie dyskutować jak ślepy o kolorach 17.05.05, 09:42
      www.koneczny.prv.pl/
    • kicior99 Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 17.05.05, 17:25
      to jawny rasizm. Nie mozna lubic albo nie lubic kogos ze wzgledu na narodowosc.
      • kasianiemiec1 Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 17.05.05, 17:27
        jak widać- można. Ja jestem tego entym przekładem.
        • kicior99 Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 17.05.05, 17:30
          to powiedz po prostu bez obludy: jestem rasista.
          • kasianiemiec1 Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 17.05.05, 17:30
            Jestem rasistką. Jestem homofobką.
            • kicior99 Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 17.05.05, 17:32
              brawo...
              • kicior99 Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 17.05.05, 17:34
                widzisz, mnie akurat wisi czy frakcja takich jak Ty wygra nastepne wybory, bo
                po prostu dalem sobie spokoj z krasjem w ktorym mozna usyskac kilka procent
                glosow gloszac nietolerancje. Ale wspolczuje wiekszosci Polakow...
            • dr.krisk To wspolczuje.... 17.05.05, 17:34
              Naprawde. Chodzenie po swiecie pelnym ludzi ktorych sie nie lubi.. koszmar.
              Chyba ze nie wychodzisz z domu.
              • kasianiemiec1 Re: To wspolczuje.... 17.05.05, 17:36
                1. dziękuję.

                2. Gratuluję wyczucia obecności ironii..

                Fakt, nie szaleję za Żydami,a to z tego samego powodu co bodajże ?Basia.basia?
                i inne osoby.
              • kicior99 Re: To wspolczuje.... 17.05.05, 17:37
                homofobia to nielubienie ludzi czy homoseksualistow? Bo mnie sie z tym drugim
                kojarzy. Zdaje sie ze nasza bohaterka cuierpi na leksykofobie - chorobliwa
                bojazn przed poprawnym uzywaniem slow rodzimego jezyka.
                • kasianiemiec1 Re: To wspolczuje.... 17.05.05, 17:38
                  ależ ja zdaję sobie sprawę ze znaczzenia tych słówek:)- chciałam uprzedzić
                  następne pytanie:)))
                  • kicior99 Re: To wspolczuje.... 17.05.05, 17:39
                    przepraszam najmocniej w takim wypadku.
                    • kicior99 Re: To wspolczuje.... 17.05.05, 17:40
                      widzisz: mnie jest obojetne, jakiego koloru jest ktos, jakiej rasy, religii i
                      narodowosci. Pytam o to tylko przy wyborze wspolnego jezyka do rozmowy.
                      Interesuje mnie tylko czy ktos jest przyzwoitym czlowiekiem czy nie.
                      • kasianiemiec1 Re: To wspolczuje.... 17.05.05, 17:44
                        nie wiem czy uwierzysz, ale mi też jest to całkowicie obojętne, co nie
                        przeszkadza mi w krytykowaniu pewnych działań narodu żydowskiego..
                        • kicior99 Re: To wspolczuje.... 17.05.05, 17:46
                          dzialania narodu??? troche to abstrakcyjne.
                          • kasianiemiec1 Re: To wspolczuje.... 17.05.05, 17:47
                            wcale nie twierdzę że nie jest to abstrakcyjne (chociaż nie jest:)), ani że
                            moej poglądy są właściwe.
                            • kicior99 Re: To wspolczuje.... 17.05.05, 17:49
                              nie wnikam, chodzi mi tylko o to ze narod nie dziala a tylko pewni jego
                              czlonkowie, mozna powiedziac reprezentanci. Mnie sie tez nie podoba dzialanie
                              kilku przedstawicieli narodu zydowskiego, kilkuset polskiego, itd. Nie wazy to
                              jednak na moim stosunku do ogolu.
    • homosovieticus Inteligiencja już wie a homoś NIE kuma. 17.05.05, 17:32
    • neceser Masz prawo. Ja tez do karania cie. 17.05.05, 17:37
      A ja mam sile i srodki. Polixz czy ci sie oplaca< jak umiesz.
    • wielki.inkwizytor Czy mam moralne prawno nie lubic TAKSOWKARZY? 17.05.05, 17:44
      Tak po prostu. Bez przyczyny.
      • kasianiemiec1 Re: Czy mam moralne prawno nie lubic TAKSOWKARZY? 17.05.05, 17:45
        nie, zakaz pod groźbą wykastrowania.
        • madine1 Czy mam moralne prawno nie lubic HOMOSOVIETICUSA? 17.05.05, 20:28
          Tak poprostu.
    • oszolom.z.radia.maryja Re: czy mam moralne prawo nie lubic Żydów? takpop 17.05.05, 20:29
      TAK!!!!!!!
      • madine1 CZY MAM MORALNE PRAWO NIE LUBIĆ O.Z.R.M.? 17.05.05, 20:31
        • nat.ka Re: CZY MAM MORALNE PRAWO NIE LUBIĆ O.Z.R.M.? 17.05.05, 21:08
          no jego nie lubić? wiesz co?! dobrze, że jeden taki, a nie cała nacja, bo niektórzy mieliby straszliwy problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka