Dodaj do ulubionych

Co PO myśli o Paradzie?

23.05.05, 11:45
Program PO w sprawie gejów (wszystko, co znalazłem na stronie PO po wpisaniu w wyszukiwarce
hasła "gej"):
[zapis czata z Tuskiem]
~Waldi: Jakie jest stanowisko Platformy Obywatelskiej względem społeczności gejów i lesbijek w
Polsce? Jakie jest Pana osobiste stanowisko wobec tych osób?
DTUSK: Szacunek i tolerancja dla osób brak zgody na homoseksualne małżeństwa i adopcję dzieci

Troszkę mało, jak na (szacunkowo) ok. 5% społeczeństwa.

Mnie interesuje, czy PO, które ostatnio świeci przykładem moralnej pryncypialności, z tą samą werwą
zabierze się do obrony praw obywatelskich gejów przed wielkim-małym człowieczkiem Kaczyńskim?
Obserwuj wątek
    • t-800 Re: Co PO myśli o Paradzie? 23.05.05, 11:50
      madine1 napisał:

      > Troszkę mało, jak na (szacunkowo) ok. 5% społeczeństwa.

      A skąd takie dane?
    • platformiak Re: Co PO myśli o Paradzie? 23.05.05, 11:52
      madine1 napisał:

      > Program PO w sprawie gejów (wszystko, co znalazłem na stronie PO po wpisaniu
      w
      > wyszukiwarce
      > hasła "gej"):
      > [zapis czata z Tuskiem]
      > ~Waldi: Jakie jest stanowisko Platformy Obywatelskiej względem społeczności
      gej
      > ów i lesbijek w
      > Polsce? Jakie jest Pana osobiste stanowisko wobec tych osób?
      > DTUSK: Szacunek i tolerancja dla osób brak zgody na homoseksualne małżeństwa
      i
      > adopcję dzieci
      >
      > Troszkę mało, jak na (szacunkowo) ok. 5% społeczeństwa.
      >
      > Mnie interesuje, czy PO, które ostatnio świeci przykładem moralnej
      pryncypialno
      > ści, z tą samą werwą
      > zabierze się do obrony praw obywatelskich gejów przed wielkim-małym
      człowieczki
      > em Kaczyńskim?

      Wolność tolerancja bo to sa normalni ludzi, ale jeśli para gei lub mniejszym
      stopniu lesbijek adoptuje dziecko to bedzie ono mialo przechlapane w
      dziecinstwie... do tego tylko niewielka czesc homoseksulalistow chce zawierac
      zwiazki małżeńskie.
      • madine1 Re: Co PO myśli o Paradzie? 23.05.05, 11:58
        Bardzo ładnie.
        No to co z paradą? Zobaczymy na niej wasze uśmiechnięte buzie?
        • t-800 Re: Co PO myśli o Paradzie? 23.05.05, 12:09
          Skąd masz dane nt. tych 5 proc.?
          • madine1 Re: Co PO myśli o Paradzie? 23.05.05, 12:17
            To są szacunki. Z tego co wiem, to homoseksualiści stanowią około 5% (nie wiem - może 4, a może 6)
            populacji ludzkiej.
            • tocqueville Re: Co PO myśli o Paradzie? 23.05.05, 14:02
              >Z tego co wiem,

              a z czego wiesz?

              > około 5% (nie wiem może 4, a może 6) populacji ludzkiej.


              a może 0,6%, a może 95%, a może 54%, może, może, może
        • platformiak Re: Co PO myśli o Paradzie? 23.05.05, 18:14
          Szeregowych członków pewnie tak ale jako partii to nie. PO jest za wolnościa
          więc takie parady powinny sie odbywac jak najczęściej ale para gei lub lesbijek
          NIGDY nie stworzy normalnej rodziny
      • madine1 Re: Co PO myśli o Paradzie? 23.05.05, 12:11
        A jeśli tylko niewielka część gejów myśli o małżeństwie, to może jednak im na to pozwolić? Może niech
        to nie będzie pełnoprawne małżeństwo (zaraz by się okazało, że liczba gejów i lesbijek rośnie w
        nieprawdopodobnym tempie, bo można dzięki temu oszukiwać fiskusa albo opiekę społeczną), ale pakt
        społeczny - jak we Francji.
        Znam gejów, którzy żyją w normalnych, wieloletnich związkach, ale w świtele prawa są obcymi sobie
        ludźmi (wizyty w szpitalu, prawo spadkowe...). Dlaczego państwo nie mogłoby pójść im na rękę.
        Stworzenie dla gejów zachęty do wchodzenia w stałe związki doprowadziłoby do tego, że przestaliby
        być postrzegani jako napędzani chucią zboczeńcy.
        Co do adopcji - chodzi głównie o sytuacje, w których jeden z partnerów w związku gejowskim jest
        biologicznym rodzicem dziecka. Chodzi o to, żeby drugiej osobie w tym związku nadać prawa
        wychowawcze wobec dziecka po to, żeby w razie jakiegoś nieszczęścia mogła się nim zająć. Nie
        spowoduje to zwiększenia ilości takich układów (urzędy odpowiedzialne za adopcję jeszcze długo nie
        będą uznawały par gejowskich za odpowiednie), tylko - znowu - ułatwi takim rodzinom życie i da im
        podstawowe poczucie bezpieczeństwa. Na razie takich rodzin z dwiema mamusiami (najczęściej) jest w
        Polsce bardzo niewiele, a dzieci tych związków i tak pewnie są narażone na złośliwości ze strony
        rówieśników. No ale to nastawienie można stopniowo zmieniać poprzez właściwą edukację.

        To wszystko są kwestie do dyskusji.
        Pytanie, czy PO stawi się na paradzie, żeby zamannifestować poparcie dla podstawowych praw
        obywatelskich gejów.
        • platformiak Re: Co PO myśli o Paradzie? 23.05.05, 18:20
          madine1 napisał:

          > A jeśli tylko niewielka część gejów myśli o małżeństwie, to może jednak im na
          t
          > o pozwolić? Może niech
          > to nie będzie pełnoprawne małżeństwo (zaraz by się okazało, że liczba gejów i
          l
          > esbijek rośnie w
          > nieprawdopodobnym tempie, bo można dzięki temu oszukiwać fiskusa albo opiekę
          sp
          > ołeczną), ale pakt
          > społeczny - jak we Francji.
          > Znam gejów, którzy żyją w normalnych, wieloletnich związkach, ale w świtele
          pra
          > wa są obcymi sobie
          > ludźmi (wizyty w szpitalu, prawo spadkowe...). Dlaczego państwo nie mogłoby
          pój
          > ść im na rękę.
          > Stworzenie dla gejów zachęty do wchodzenia w stałe związki doprowadziłoby do
          te
          > go, że przestaliby
          > być postrzegani jako napędzani chucią zboczeńcy.
          > Co do adopcji - chodzi głównie o sytuacje, w których jeden z partnerów w
          związk
          > u gejowskim jest
          > biologicznym rodzicem dziecka. Chodzi o to, żeby drugiej osobie w tym związku
          n
          > adać prawa
          > wychowawcze wobec dziecka po to, żeby w razie jakiegoś nieszczęścia mogła się
          n
          > im zająć. Nie
          > spowoduje to zwiększenia ilości takich układów (urzędy odpowiedzialne za
          adopcj
          > ę jeszcze długo nie
          > będą uznawały par gejowskich za odpowiednie), tylko - znowu - ułatwi takim
          rodz
          > inom życie i da im
          > podstawowe poczucie bezpieczeństwa. Na razie takich rodzin z dwiema mamusiami
          (
          > najczęściej) jest w
          > Polsce bardzo niewiele, a dzieci tych związków i tak pewnie są narażone na
          złoś
          > liwości ze strony
          > rówieśników. No ale to nastawienie można stopniowo zmieniać poprzez właściwą
          ed
          > ukację.
          >
          > To wszystko są kwestie do dyskusji.
          > Pytanie, czy PO stawi się na paradzie, żeby zamannifestować poparcie dla
          podsta
          > wowych praw
          > obywatelskich gejów.


          Mozna mówić wzorem J S Milla ze milion osob nie moze narzucic swojego zdania
          jednostce. Co do prawa spadkowego: przeciez mozna napisac testament, odwiedzin
          w szpitalu: nie sprawdzaja tożsamości więc nie ma problemu - to jest
          rzeczywistość. Co by się stało jakby zalegalizowano związki partnerskie gei i
          lesbijek: posżły by za tym inne postulaty jak adopcja: na ktora nie mozna w
          żadnym związku pozwolic gdyz tylko matka i ojciec mogąnormalnie wychowac
          dziecko a nie 2 matki czy 2 ojcowie. Po za tym nie sądze żeby polacy byli do
          tego przekonani. Gei i Lesbijek jest w społeczeństwie 2% - to sa dane z
          czasopisma Focus
          • abaddon_696 Re: Co PO myśli o Paradzie? 23.05.05, 23:02
            > Mozna mówić wzorem J S Milla ze milion osob nie moze narzucic swojego zdania
            > jednostce.

            Co z tego, skoro milion osób = milion głosów.

            Co do prawa spadkowego: przeciez mozna napisac testament, odwiedzin
            > w szpitalu: nie sprawdzaja tożsamości więc nie ma problemu - to jest
            > rzeczywistość.

            Tu chodzi o podstawowe prawo obywatelskie - małżeństwo z osobą, z którą się
            chce.

            Co by się stało jakby zalegalizowano związki partnerskie gei i
            > lesbijek: posżły by za tym inne postulaty jak adopcja: na ktora nie mozna w
            > żadnym związku pozwolic gdyz tylko matka i ojciec mogąnormalnie wychowac
            > dziecko a nie 2 matki czy 2 ojcowie.

            Fakty są takie, że jak lesbijki będą chciały mieć dzieci, to będą je miały.
            Poza tym para homo może mieć dzieci z poprzedniego związku. Teraz pytanie:
            zabierać im prawa rodzicielskie, czy też dać szanse im i potomstwu?

            Po za tym nie sądze żeby polacy byli do
            > tego przekonani. Gei i Lesbijek jest w społeczeństwie 2% - to sa dane z
            > czasopisma Focus

            > Mozna mówić wzorem J S Milla ze milion osob nie moze narzucic swojego zdania
            > jednostce.

            No właśnie.

        • gniewko_syn_ryba Re: Co PO myśli o Paradzie? 23.05.05, 22:55
          A jak sobie wyobrażasz naturalne poczęcie dziecka w związku homoseksualnym ?...
          ;)))))
    • buffalo_bill Brawo Kaczyński! 23.05.05, 12:21
      madine1 napisał:
      > Mnie interesuje, czy PO, które ostatnio świeci przykładem moralnej pryncypialno
      > ści, z tą samą werwą
      > zabierze się do obrony praw obywatelskich gejów przed wielkim-małym człowieczki
      > em Kaczyńskim?

      Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej:

      Art. 48 pkt. 1
      "Rodzice mają prawo DO WYCHOWANIA DZIECI ZGODNIE Z WŁASNYMI PRZEKONANIAMI. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania."

      Art. 72 pkt. 1
      "Rzeczpospolita Polska zapewnia ochronę praw dziecka. Każdy ma prawo ŻĄDAĆ OD ORGANÓW WŁADZY PUBLICZNEJ OCHRONY DZIECKA PRZED przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i DEMORALIZACJĄ.

      Dlatego żądam i wymagam od władz miasta stołecznego Warszawy obrony moich praw obywatelskich. Nie życzę sobie, żeby moje dziecko oglądało parady homoseksualistów, biseksualistów, bigamistów, uprawiających kazirodztwo, itp.
      • madine1 Re: Brawo Kaczyński! 23.05.05, 12:33
        Też jestem rodzicem. Byłem z moimi dziećmi w zesłym roku na manifestacji na placu bankowym. Nie
        zauważyłem u nich żadnych znamion demoralizacji. Jedyne, co je zdziwiło, to te starsze panie po
        drugiej ulicy, które wyszczekiwały swoje hasła. No ale według twoich standartów pewnie i tak moje
        dzieci już są skazane na ogień piekielny.
        Uważam wiele spośród nauk KK za demoralizujące (m.in. zachęcanie do sprzecznej z naturą
        wstrzemięźliwości seksualnej, czy promowanie celibatu). Tym niemniej toleruję publiczne manifestacje
        tej religii na ulicach mojego miasta. Staram się wychowywać moje dzieci w szacunku dla wszelkiej
        odmienności. Niech same wyrobią sobie swój światopogląd. I tak to zrobią. Urabianie ich na moje
        podobieństwo uważałbym za zabójcze dla ich indywidualności. Nawet jeśli zechcą przystąpić do KK, ja
        nie będę stał im na przeszkodzie, choć uważałbym taką decyzję za błąd. Ale człowiek najlepiej uczy się
        na własnych błędach.
        • buffalo_bill Re: Brawo Kaczyński! 23.05.05, 12:44
          madine1 napisał:
          > Uważam wiele spośród nauk KK za demoralizujące (m.in. zachęcanie do sprzecznej
          > z naturą
          > wstrzemięźliwości seksualnej, czy promowanie celibatu).

          Kościół promuje celibat??? Pierwsze słyszę. Gdzie promuje? Wśród kogo? Celibat z tego co wiem dotyczy jedynie osób duchownych, którzy decycję przyjęcia święceń podejmują w wieku powyżej 20 lat.
          Wstrzemięźliwość seksualna demoralizuje??? Może nie demoralizuje ale ogranicza. Jest niezgodna z naturą? Chodzenie w ubraniu też jest niezgodne z naturą.

          Głoszenie, że homoseksualizm jest sposobem na życie a nie ułomnością - dmeoralizuje.
          A swoją drogą co mówisz dzieciom o biseksualiźmie czy kazirodztwie?
          • madine1 Drogi Byczku 23.05.05, 17:43
            To co napisałem o KK było oczywiście hiperbolizacją - doprowadzeniem opisywanej sytuacji do
            absurdu.
            Oczywiście - KK nie promuje celibatu (choć uważa życie w czystości za cnotę). Tak samo "parada" nie
            promuje homoseksualizmu (choć żąda dla gejów społecznej akceptacji).
            Nie można kogoś heteroseksualnego siłą, perswazją ani ciepłym słowem namówić do zostania
            homoseksualistą. Jeżeli jesteś heteroseksualny, to wiesz o tym tak samo jak ja. Po prostu jesteśmy tak
            zaprogramowani przez naturę, że myśl o stosunku homoseksualnym wywołuje w nas wstręt. I żadna
            parada tego nie zmieni.

            Moje dzieci są jeszcze za małe, żeby je wprowadzać w "te sprawy". Ale jak podrosną, to napewno
            dostaną ode mnie i mojej narzeczonej pełną wiedzę, jaka jest potrzebna każdemu człowiekowi. Nie
            jestem zboczeńcem - nie będę relatywizował ani ukrywał przed nimi tego, co uważam za zagrożenia
            dla seksualności (jak kazirodztwo, molestowanie, pedofilia...).
            Ale jeśli by się kiedyś miało zdarzyć, że któreś z nich okaże się homoseksualne (czego im nie życzę), to
            nie będę z tego powodu robił tragedii, tylko postaram się je wesprzeć, bo wiem, że życie osób o takiej
            orientacji w tym kraju jest trudne.
            • buffalo_bill Drogi Madinku Pierwszy :-) 23.05.05, 18:04
              Po pierwsze gratuluję erudycji - hiperbolizacja, fiu, fiu... :-) A ja myślałem, że piszesz serio.
              Wracając do tematu:

              > Tak samo "parada" nie
              > promuje homoseksualizmu (choć żąda dla gejów społecznej akceptacji).

              i jak tu znaleźć społeczną akceptację, jeżeli:

              > Po prostu jesteśmy tak
              > zaprogramowani przez naturę, że myśl o stosunku homoseksualnym wywołuje w nas
              > wstręt. I żadna parada tego nie zmieni.

              To ja mam ze wstrętem oglądać tą paradę? I to ma pogłębiać moją tolerancję???
              Dalej jest jeszcze ciekawiej:

              > Nie można kogoś heteroseksualnego siłą, perswazją ani ciepłym słowem namówić
              > do zostania homoseksualistą.

              Owszem można. I siłą i perswazją i ciepłym słowem. Zwłaszcza osobę młodą.
              I jeszcze jedno:

              > Moje dzieci są jeszcze za małe, żeby je wprowadzać w "te sprawy". Ale jak podrosną, to napewno
              > dostaną ode mnie i mojej narzeczonej pełną wiedzę, jaka jest potrzebna każdemu człowiekowi.

              jak to za małe? przecież pisałeś:

              > Też jestem rodzicem. Byłem z moimi dziećmi w zesłym roku na manifestacji na
              > placu bankowym. Nie zauważyłem u nich żadnych znamion demoralizacji.

              I czemu według ciebie kazirodztwo jest zagrożeniem, a homoseksualizm już nim nie jest?
              • madine1 Żubrze! 23.05.05, 18:33
                Po pierwsze: społeczna akceptacja nie oznacza, że wszyscy mają się przyłączyć.
                > To ja mam ze wstrętem oglądać tą paradę? I to ma pogłębiać moją tolerancję???
                Po drugie: Nikt w czasie tych parad nie kopuluje. Sam widok homoseksualisty nie wywołuje we mnie
                wstrętu. Pisałem o tym, że człowiek hetero jest odporny na "propagowanie" homoseksualizmu,
                ponieważ żadna siła nie zmusi go do obcowania ze swą płcią. Ale to, że widok cudzego fifraka mnie nie
                ekscytuje, nie znaczy, że muszę zwalczać homoseksualistów. Jak jakiś facet próbuje mnie podrywać, to
                ja mu uprzejmie odmawiam. Nie mam potrzeby zadźgania go nożem, albo zamknięcia w obozie.

                Uważam, że na tej paradzie powinno być jak najwięcej hetero - w geście solidarności.

                Nie prowadziłem moich dzieci na zeszłoroczną manifestację, żeby je tam uświadamiać, tylko żeby im
                pokazać, że trzeba zawsze stawać po stronie słabszych. To tyle, ile byłem w stanie im wytłumaczyć.

                Homoseksualizmu nie nazywałbym zagrożeniem, gdyż znam wielu homoseksualnych, którzy są
                kompletnie normalnymi ludźmi. Jest to na pewno utrudnienie w życiu, a poza tym odbiera człowiekowi
                pewne radości, których doświadczają hetero - choćby macieżyństwo osiągane "naturalnymi"
                sposobami. Ale człowiek może odnaleźć w życiu szczęście, będąc homoseksualnym, a przy tym nie
                raniąc nikogo.
                Kazirodztwo to zachowanie dewiacyjne, niezgodne z naturą (dzieci ze związków ludzi spokrewnionych
                narażone są na wady genetyczne). Element seksualny w związkach rodzinnych prowadzi do zaburzenia
                relacji. Człowiek potrzebuje innego rodzaju miłości od członków swojej rodziny, niż od kochanka/ki.
                Musi mieć poczucie, że rodzina jest dla niego pewnym stabilnym fundamentem, odskocznią wobec
                związków seksualnych.
                Tak to rozumiem.
                • buffalo_bill Jeżeli już to Bizonie :-) 23.05.05, 20:28
                  > Po pierwsze: społeczna akceptacja nie oznacza, że wszyscy mają się przyłączyć.

                  To co oznacza "społeczna akceptacja"? Akceptację homoseksualizmu jako ułomność czy jako jednej z dwóch równorzędnych "orientacji"?

                  > Po drugie: Nikt w czasie tych parad nie kopuluje. Sam widok homoseksualisty nie
                  > wywołuje we mnie wstrętu.

                  To bardzo miło, że nikt w czasie tych parad nie kopuluje. Może jeszcze mie, bo np. na berlińskich paradach tego typu już jest nieco "luźniej". Wiem, że widok homoseksualisty nie wywołuje w tobie wstrętu. Wstręt wywołuje w tobie jedynie myśl o stosunku homoseksualnym.

                  > ja mu uprzejmie odmawiam. Nie mam potrzeby zadźgania go nożem, albo zamknięcia w obozie.

                  Czyli jeżeli nie popierasz parady homoseksualistów to jesteś bandytą lub faszystą? Nie ma już miejsca na zdrowy rozsądek?

                  > Homoseksualizmu nie nazywałbym zagrożeniem, gdyż znam wielu homoseksualnych, którzy są
                  > kompletnie normalnymi ludźmi. Jest to na pewno utrudnienie w życiu, a poza tym odbiera człowiekowi
                  > pewne radości, których doświadczają hetero - choćby macieżyństwo osiągane "naturalnymi" sposobami.

                  To uważasz, że nie jest zagrożeniem odebranie człowiekowi dopasowania fizycznego z partnerem, brak możliwości macierzyństwa, zakończenie wielopokoleniowości w rodzinie? Uważasz, że WHO postąpiło dobrze blokując badania na homoseksualizmem wśród ludzi?

                  > Ale człowiek może odnaleźć w życiu szczęście, będąc homoseksualnym,
                  > a przy tym nie raniąc nikogo.

                  Brawo - bardzo mądre. Niech więc nie przekonuje innych (zwłaszcza osób młodych), że jest to "jedna z orientacji do wyboru" lub "sposób na życie".

                  > Kazirodztwo to zachowanie dewiacyjne, niezgodne z naturą

                  Ależ skądże znowu! Kazirodztwo, podobnie jak homoseksualizm, występuje w naturze w pełnej gamie. Także wśród ludzi.

                  > Element seksualny w związkach rodzinnych prowadzi do zaburzenia relacji.

                  A element homoseksualny w związkach rodzinnych nie burzy relacji?
                  • madine1 Mamucie! 23.05.05, 20:58
                    > Uważasz, że WHO postąpiło dobrze blokując badania na homoseksualizmem wśród ludzi?
                    Jak to "blokując"? Na świecie prowadzi się mnóstwo rozmaitych badań nad homoseksualizmem i nikt
                    ich nie blokuje.

                    Berlińskie parady to coś kompletnie innego. To tak jakbyś porównywał pielgrzymkę do Częstochowy do
                    wypraw krzyżowych. Niewiele mają cech wspólnych, uczestniczą w nich inni ludzie, mający zupełnie
                    odmienne cele, dzieje się to w kulturze różniącej się od naszej, łączy je jedynie ze sobą podobieństwo
                    nazwy.
                    > Czyli jeżeli nie popierasz parady homoseksualistów to jesteś bandytą lub faszys
                    > tą? Nie ma już miejsca na zdrowy rozsądek?
                    Znowu nie odczytałeś hiperboli. Nie uważam wszystkich homofobów za nazistów. Myślę, że wielu z
                    nich boi się czegoś, czego po prostu nie znają.
                    > To uważasz, że nie jest zagrożeniem odebranie człowiekowi dopasowania fizyczneg
                    > o z partnerem, brak możliwości macierzyństwa, zakończenie wielopokoleniowości w
                    > rodzinie?
                    Po kolei: homoseksualiści właśnie czują się dopasowani fizycznie do partnera swojej płci. Wobec płci
                    przeciwnej odczuwają taką samą awersję, jak my - wobec mężczyzn.
                    Uznaję brak możliwości macieżyństwa za poważny mankament. Ale: nie ma on wpływu na rozwój
                    populacji (homoseksualiści stanowią jakiś tam stały, niski procent każdego społeczeństwa i nie są
                    główną przyczyną obniżenia przyrostu naturalnego), a poza tym zdarzają się homoseksualiści-rodzice,
                    którzy świetnie sprawdzają się w tej roli.
                    Tak samo celibat w Kościele odbiera możliwość macieżyństwa.
                    Zakończenie wielopokoleniowości... Także heteroseksualni coraz częściej decydują się nie mieć dzieci.
                    Uważam takie decyzje za błędne - sam mam dzieci i polecam to wszystkim, a zwłaszcza młodym!

                    Czy muszę naprawdę przekonywać cię, że kazirodztwo jest be? Przecież sam o tym wiesz.
    • polonic Nie lubię Sz. Niemca!!!!!!!!!! 23.05.05, 12:25
      Wiec jestem homofobem!
      • madine1 Re: Nie lubię Sz. Niemca!!!!!!!!!! 23.05.05, 12:35
        To jakiś idiotyzm. Naprawdę z powodu niechęci do jakiegoś faceta jesteś w stanie znienawidzić
        wszystkich homoseksualistów?
        To ja na to:
        Nie lubię Giertycha!!!!!!!!!!!!!
        Więc jestem przeciwnikiem wszystkich facetów powyżej 1.90 wzrostu. O!
    • pan.nikt FAJNY DOWCIP!! 23.05.05, 12:45
      FAJNY DOWCIP!!

      PO MYŚLI.

      uhaha
      • madine1 Re: FAJNY DOWCIP!! 23.05.05, 17:44
        > PO MYŚLI.
        >
        > uhaha

        Tak mi jakoś samo wyszło...
    • oszolom.z.radia.maryja prawdziwe stanowisko ujawnią po wyborach 23.05.05, 17:46
      by nie płoszyć elektoratu...
      • madine1 Re: prawdziwe stanowisko ujawnią po wyborach 23.05.05, 17:52
        I tu się zgadzamy, drogi oszołomie. I trzeba ich zmuszać, żeby coś z siebie wyksztusili, a nie czekali na
        odpowiedni sondaż.
        Bo ja po prostu chętnie dowiedziałbym się, co to jest za partia, ta PO, która ma nami rządzić. Czy to jest
        prawica, centrum, populiści, nacjonaliści, liberałowie, chadecy, endecy, ludowcy, technokraci, socjaliści,
        globaliści, militaryści, pacyfiści, nepoci, kastraci...
        Bo nie można być wszystkim na raz, a PO próbuje.
        • dupekzoledny Re: prawdziwe stanowisko ujawnią po wyborach 23.05.05, 17:57
          a co zrobicie KArTOfLE jak dwie lesby zrobią sobie ,każda po jedbym bachorze, z
          chłopem, a potem będą te dzieci wspólnie wychowywać. bez adoptowania i innych
          sopek. ale wam zrobią psikusa.
          • madine1 Re: prawdziwe stanowisko ujawnią po wyborach 23.05.05, 17:59
            Już tak robią.
            • dupekzoledny Re: prawdziwe stanowisko ujawnią po wyborach 23.05.05, 18:00
              i bardzo miło.
              • dupekzoledny Re: prawdziwe stanowisko ujawnią po wyborach 23.05.05, 18:02
                trochę trudniej będa mieli chłopaki pedzioe. ale też se poradzą. dziecko z
                kobitką, i w końcu tatuś ma jakieś prawa i będą chłopaki wychowywać dzieci bez
                adopcji. fajnie KArTOfLE, nie?
        • oszolom.z.radia.maryja Re: prawdziwe stanowisko ujawnią po wyborach 23.05.05, 18:18
          nie podoba mi się to ze partie przed wyborami mówią jedno a po wyborach rozbią
          coś zupełnie innego..tak było i po wygranej AWS i po zwycięstwie SLD i okazuje
          sie ze kto by nie rządzil i tak jest realizowany program Unii Wolności (teraz
          Partii Demokratycznej)
    • piotr7777 Re: Co PO myśli o Paradzie? 23.05.05, 21:29
      madine1 napisał:

      > Program PO w sprawie gejów (wszystko, co znalazłem na stronie PO po wpisaniu
      w
      > wyszukiwarce
      > hasła "gej"):
      > [zapis czata z Tuskiem]
      > ~Waldi: Jakie jest stanowisko Platformy Obywatelskiej względem społeczności
      gej
      > ów i lesbijek w
      > Polsce? Jakie jest Pana osobiste stanowisko wobec tych osób?
      > DTUSK: Szacunek i tolerancja dla osób brak zgody na homoseksualne małżeństwa
      i
      > adopcję dzieci
      >
      > Troszkę mało, jak na (szacunkowo) ok. 5% społeczeństwa.
      Mylisz się - w polskich warunkach to bardzo dużo, mam nadzieję że na
      deklaracjach się nie skończy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka