Dodaj do ulubionych

Jedwabne a kłamstwa sięgające groteski

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.02, 01:09
Ulubieniec narodowców z LPR, ks. proboszcz z Jedwabnego, Edward Orłowski,
oświadczył, iż w krytycznym dniu mordu przybyły do Jedwabnego trzy jednostki
niemieckie: oddziały szturmowe S.A., jednostki zmotoryzowane NSDAP i
przysposobienia lotniczego, a ponadto 2,5 tysiąca Mazurów. Na domiar absurdów,
szef Gestapo był Żydem.
Nie trzeba mieć ukończonych studiów wyższych, aby wiedzieć, że w owym czasie
organizacja S.A. (Sturmabteilungen) nie działała na zapleczu frontu i w
zasadzie powołana została do ochrony zgromadzeń partyjnych NSDAP, a NSDAP była
partią i formalnie nie posiadała własnych jednostek militarnych. Pojawienie się
na okupowanych terenach organizacji przysposobienia lotniczego NSFK
(Nationalsozialistischer Fliegerkorps) jest totalnym absurdem. Natomiast
obwinianie Mazurów, z pośród których duża część była szczerymi polskimi
patriotami, iż posiadali jakąś własną militarną czy paramilitarną organizację
jest oszczerstwem, a jakoby pojawienie się takowej w Jedwabnem jest już
piramidalnym nonsensem.
Jest truizmem, że kapłan powinien przestrzegać dekalogu bardziej od jego
owieczek, a jak nazwać świadome głoszenie nieprawdy, zwłaszcza w obliczu takiej
tragedii?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Jedwabne a kłamstwa sięgające groteski IP: *.upc.chello.be 12.07.02, 08:56
      Zgadzam sie z panem panie ERES ,ze sa to klamstwa.Ale mam jedno pytanie,czy w
      ogole neguje pan udzial Niemcow w tej zbrodni?
      • Gość: ania Re: Jedwabne a kłamstwa sięgające groteski IP: 217.11.142.* 12.07.02, 11:26
        Aniu, czy wg ciebie to, ze niemcy byli, tak jak okreslono w raporcie prokuratora,
        odpowiedzialni w wzanczniu sensu largo, za zbrodnie w jedwabnem, czy to umniejsza
        odpowiedzialnosc polskich kanali za zamordowanie swych sasiadow i wspolobywateli
        wyznania mojzeszowego?
        czemu tak uparcie powtarzasz pytania o udzial niemcow?
        to jest oczywiste, ze oni wiedzieli i zacierali z zachwytu rece z "polskiego
        zapalu" do wyreczenia ich z przewidzianej hitlerowskim programem pracy.
        ich obecnosc, czy nie, w niczym nie zmniejsza odpowiedzialnosci za ten akt
        polskiego barbarzynstwa.
        czy sadzisz inaczej?
        (zreszta zauwaz - uprzedzam byc moze twa riposte - sama mowisz "niemcy", a nie
        herr vogel, czy herr cos tam, wiec dlaczego oburzasz sie na okreslenie "polacy"?)
        • Gość: Ania Re:Do ani raz jeszcze IP: *.upc.chello.be 13.07.02, 10:00
          Kanalie sa w kazdym narodzie nigdy nie twierdzilam,ze ich nie ma.Za kanalie
          uwazam tych Polakow co mordowali w Jedwabnym.
          Za kanalie uwazam Polakow zabojcow z Kredyt Banku i mordercow Mochala Lyska.
          Za kanalie uwazam tez Zydow ,ktorzy mordowali Polakow w Koniuchach i Zydow,ktorzy
          mordowali w obozach Sabra i Szatila.
          • Gość: robas Moze dajmy wreszcie temu spokoj... IP: *.chcg3.il.corecomm.net 13.07.02, 13:15
            Oczywiscie, ze fakt iz bylo to (badz nie) inspirowane przez Niemcow wiele nie
            zmienia. Mordowali Polacy i to powinno byc dla nas najwazniejsze. Jesli mozna
            ustalic, ze z inspiracji niemieckiej, to dobrze, ale licza sie fakty.
            Powinnismy zapomniec o tym, co wciskano nam w szkolach, ze Polska zawsze byla
            pokrzywdzona i uciskana przez inne nacje, my natomiast zawsze bylismy cacy.
            Mamy taka historie jak wszystkie inne nacje: troche dobra, troche zla.
            Dobrze byloby, aby niektorzy wreszcie zdali sobie z tego sprawe i przestali sie
            obrazac na fakty. Chciejstwem, czy zla wola i tak ich nie zmienimy.
            • Gość: Ania Re: Moze dajmy wreszcie temu spokoj... IP: *.upc.chello.be 13.07.02, 13:25
              Gość portalu: robas napisał(a):

              > Oczywiscie, ze fakt iz bylo to (badz nie) inspirowane przez Niemcow wiele nie
              > zmienia. Mordowali Polacy i to powinno byc dla nas najwazniejsze. Jesli mozna
              >

              Ja juz pytalam o znaczenie slowa "inspiracja" uzytego w raporcie.a poza tym czy
              konwojowanie ofiar to jest tylko inspiracja czy czynny udzial.Troche nizejj
              postawilam trzy proste pytania .Odpoxwiedz moze ty albo kto inny.Wtedy ja zgodze
              sie na "inspiracje"
              > ustalic, ze z inspiracji niemieckiej, to dobrze, ale licza sie fakty.
              > Powinnismy zapomniec o tym, co wciskano nam w szkolach, ze Polska zawsze byla
              > pokrzywdzona i uciskana przez inne nacje, my natomiast zawsze bylismy cacy.
              > Mamy taka historie jak wszystkie inne nacje: troche dobra, troche zla.
              > Dobrze byloby, aby niektorzy wreszcie zdali sobie z tego sprawe i przestali sie
              >
              > obrazac na fakty. Chciejstwem, czy zla wola i tak ich nie zmienimy.


              Zastosuj to do siebie .Przeczytaj dobrze raport pokaz mi gdzie tam sa fakty a
              gdzie domniemania i porozmawiamy.Jedyne o co prosze to o fakty.
              • Gość: robas Re: Moze dajmy wreszcie temu spokoj... IP: *.asapsoftware.com 15.07.02, 17:24
                Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                >
                > Zastosuj to do siebie .Przeczytaj dobrze raport pokaz mi gdzie tam sa fakty a
                > gdzie domniemania i porozmawiamy.Jedyne o co prosze to o fakty.

                Raport stwierdza, ze morderstw dokonali Polacy. Czy im ktos pomagal,
                naklanial, jest tutaj innym tematem.
                Najemny zabojca jest wciaz zabojca. Dlatego, chcialbym, bysmy przestali
                wreszcie zwalac tego na innych, obrazac sie, ze ktos twierdzi, iz Polacy w
                Jedwabnem zamordowali Zydow.
                Czy bylo to za namowa Niemcow czy nie, nie umniejsza to w niczym winy tych
                ludzi.
      • Gość: eres Eres do Ani IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 01:56
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Zgadzam sie z panem panie ERES ,ze sa to klamstwa.Ale mam jedno pytanie,czy w
        > ogole neguje pan udzial Niemcow w tej zbrodni?


        Mysle, ze gdyby Pani zadala sobie wiecej trudu i sledzila dokladniej nasze
        polskie publikacje i cala debate na temat dramatu jedwabinskiego, to moglaby
        Pani sama udzielic sobie odpowiedzi na stawiane pytania.
        Moje zdanie w sprawie dramatu jedwbinskiego nie ma przeciez zadnego znaczenia.
        Moja wiedze w tej sprawie czerpie przede wszystkim z doniesien IPN i jego
        funkcjonariuszy i nie widze najmniejszych podstaw, aby do tej instytucji i jej
        funkcjonariuszy nie mieć pelnego zaufania. Nie mam tez nic do dodania, co jest
        rzecza oczywista, gdy chodzi o role obecnosci w czasie zajsc w Jedwabnem
        umundurowanych Niemcow. Z ostatniej informacji prokuratora Ignatiewa jasno
        wynika, iż rola Niemcow sprowadzala się do udzielenia przyzwolenia dla tej
        strasznej zbrodni. Wg mnie okreslenie „niemiecka inspiracja” dotyczy podobnej
        zbrodni dokonanej w Radziłowie. Zresztą ten wątek pokrywa się w pełni z opisem
        roli owych Niemcow zawartym w ksiazce „Sasiedzi”.
        Musze tutaj dodac, iż okupacje przezylem w Warszawie jako mlody, ale swiadomy
        sytuacji czlowiek. Widzialem dramat getta, ale przede wszystkim tego, co dzialo
        się poza gettem, a mialo zwiazek z Zydami. Znam przypadki heroicznych postaw
        moich rodakow udzielajacych schronienia Zydom z narazeniem zycia swojego,
        swoich rodzin, a nie rzadko mieszkancow calego domu. Byłem jednak swiadkiem
        także i podlych, wrecz okrutnych czynow moich rodakow wobec Zydow. Antysemityzm
        w warunkach hitlerowskiej okupacji może się wydac absurdem, ale to fakt. I to w
        sytuacji zbieznosci losow Zydow i nie-Zydow, co warszawska ulica trafnie
        okreslila: „...ich gola, a nas już mydla”. Opis przezytych przeze mnie faktow
        daruje sobie, aby nie być po raz n-ty narazony na zarzut
        siania „antypolonizmu”.
        Historia to oczywiście nie mój, ale do literatury historycznej siegam często i
        to do rozmaitych polek (takze tych zawierajacych publikacje nie odpowiadajace
        moim pogladom), pomaga mi to także w lepszym zrozumieniu wielu kontrowersyjnie
        ocenianych wydarzen. Namawiam do tego i Pania.
        A skoro już jestem przy glosie, to odniose się do innego Pani pytania
        zadanego „Indrisowi” (11.7.02, g.11:10).
        Tresc Pani pytania brzmiala: A dlaczego ten mord mial miejsce w czasie wojny a
        nie np. w 1938r.Czy w 1938r nie bylo antysemityzmu w Polsce?
        Mój komentarz: Antysemityzm to oczywiście choroba moich rodakow nie z ostatnich
        lat. O antysemityzmie i pogromach w II. RP napisano tomy. Prawda jednak jest,
        ze owczesne prawo polskie skutecznie zapobiegalo wiekszym ekscesom (ale tylko
        tym wiekszym), natomiast hitlerowski nazistowski okupant z antysemityzmu
        uczynil cnote, co tak wielu Polakow skwapliwie wykorzystalo.

        • Gość: Ania Re: Eres do Ani IP: *.upc.chello.be 15.07.02, 15:29
          Gość portalu: eres napisał(a):

          > Gość portalu: Ania napisał(a):
          >
          > > Zgadzam sie z panem panie ERES ,ze sa to klamstwa.Ale mam jedno pytanie,cz
          > y w
          > > ogole neguje pan udzial Niemcow w tej zbrodni?
          >
          >
          > Mysle, ze gdyby Pani zadala sobie wiecej trudu i sledzila dokladniej nasze
          > polskie publikacje i cala debate na temat dramatu jedwabinskiego, to moglaby
          > Pani sama udzielic sobie odpowiedzi na stawiane pytania.
          >

          Prosze pana sledze polskie publikacje i raport IPN i niestety nie moge
          zaakceptowac koncowych wnioskow.Bez uprzedniego wyjasnienia kwestii,ktore
          podalam wyzej.Raport IPN mowi o zbrodni;ktora zaplanowano wczesniej.Jak wiemy
          to Niemcy dzien wczesniej zarekwirowali te stodole.Wiec kto zaplanaowal?Ten co
          zaplanowal zbrodnie nazwany jest inspiratorem.Cos tu nie gra mily panie.


          Moje zdanie w sprawie dramatu jedwbinskiego nie ma przeciez zadnego znaczenia.
          >
          Alez pana zdanie ma znaczenie bo wciaz wypowiada sie na tym forum i obciaza pan
          Polakow i tylko Polakow.Na jakiej podstawie?Czy te trzy pytania;ktore zadalam
          wczesniej sa tak skomplikowane?






          Moja wiedze w tej sprawie czerpie przede wszystkim z doniesien IPN i jego
          > funkcjonariuszy i nie widze najmniejszych podstaw, aby do tej instytucji i
          jej
          > funkcjonariuszy nie mieć pelnego zaufania. Nie mam tez nic do dodania, co
          jest
          >

          Alez ja mam zaufanie.Jak pan widzi nie obrzucam nikogo blotem ani pana
          profesora Kieresa ani innych chce wiedziec na jakiej podstawie obarczyli
          odpowiedzialnoscia stricto Polakow.Mam do tego prawo jako Polka.Skoro
          stwierdzono,ze rola Niemcow jest do konca niejasna dlaczego uwalnia sie ich od
          wspoludzialu w zbrodni a obarcza tylko Polakow?


          rzecza oczywista, gdy chodzi o role obecnosci w czasie zajsc w Jedwabnem
          > umundurowanych Niemcow. Z ostatniej informacji prokuratora Ignatiewa jasno
          > wynika, iż rola Niemcow sprowadzala się do udzielenia przyzwolenia dla tej
          > strasznej zbrodni. Wg mnie okreslenie „niemiecka inspiracja” dotycz
          > y podobnej
          >
          Prosze pana ktos kto wczesniej zarekwirowal stodole i na drugi dzien konwijowal
          ofiary nie jest dla mnie inspiratorem tylko wykonawca planu zbrodni do ktorej
          wzial sobie wspolnikow.


          zbrodni dokonanej w Radziłowie. Zresztą ten wątek pokrywa się w pełni z opisem
          > roli owych Niemcow zawartym w ksiazce „Sasiedzi”.
          > Musze tutaj dodac, iż okupacje przezylem w Warszawie jako mlody, ale swiadomy
          > sytuacji czlowiek. Widzialem dramat getta, ale przede wszystkim tego, co
          dzialo
          >
          > się poza gettem, a mialo zwiazek z Zydami. Znam przypadki heroicznych postaw
          > moich rodakow udzielajacych schronienia Zydom z narazeniem zycia swojego,
          > swoich rodzin, a nie rzadko mieszkancow calego domu. Byłem jednak swiadkiem
          > także i podlych, wrecz okrutnych czynow moich rodakow wobec Zydow.
          Antysemityzm
          >


          Byly tez przypadki podlosci Polakow wobec Polakow .Niestety ludzie sa tylko
          ludzmi i jak napisala Nalkowska "Ludzie ludziom zgotowali ten los"
          >



          w warunkach hitlerowskiej okupacji może się wydac absurdem, ale to fakt. I to w
          >
          > sytuacji zbieznosci losow Zydow i nie-Zydow, co warszawska ulica trafnie
          > okreslila: „...ich gola, a nas już mydla”. Opis przezytych przeze m
          > nie faktow
          > daruje sobie, aby nie być po raz n-ty narazony na zarzut
          > siania „antypolonizmu”.
          > Historia to oczywiście nie mój, ale do literatury historycznej siegam często
          i
          >
          > to do rozmaitych polek (takze tych zawierajacych publikacje nie odpowiadajace
          > moim pogladom), pomaga mi to także w lepszym zrozumieniu wielu
          kontrowersyjnie
          > ocenianych wydarzen. Namawiam do tego i Pania.
          > A skoro już jestem przy glosie, to odniose się do innego Pani pytania
          > zadanego „Indrisowi” (11.7.02, g.11:10).
          > Tresc Pani pytania brzmiala: A dlaczego ten mord mial miejsce w czasie wojny
          a
          > nie np. w 1938r.Czy w 1938r nie bylo antysemityzmu w Polsce?
          > Mój komentarz: Antysemityzm to oczywiście choroba moich rodakow nie z
          ostatnich
          >


          Prosze pana nigdy nie bylam antysemitka.A dzis pan ==zyx oskarza mnie,ze moje
          dzieci wyssaly antysemityzm z mlekiem matki.A moze niektorzy specjalnie
          obrazaja Polakow by sztucznie pompowac ten antysemityzm?Bo jezeli pan
          =====ZYX,ktory otwarcie przyznaje,ze jest Zydem obraza wszystkich Polakow to w
          koncu ktos nie wytrzymuje i mu odpisze spadaj Zydzie wtedy on podnosi larum,ze
          to antysemityzm.
          >



          lat. O antysemityzmie i pogromach w II. RP napisano tomy. Prawda jednak jest,
          > ze owczesne prawo polskie skutecznie zapobiegalo wiekszym ekscesom (ale tylko
          > tym wiekszym), natomiast hitlerowski nazistowski okupant z antysemityzmu
          > uczynil cnote, co tak wielu Polakow skwapliwie wykorzystalo.
          >
          Mily panie niech pan siegnie do encyklopedii i kliknie sobie na "Zydzi w Polsce"
          Moze przekona sie pan,ze w tym antysemickim kraju diaspora zydowska byla
          najliczniejsza i rozwijala sie dobrze.Takze prosze mi nie pisac o polskim
          antysemityzmie wyssanym z mlekiem matki.Jest duzo moich wczesniejszych watkow,w
          ktorych udowodnilam,ze antysemitka nie jestem



          No i moze zdobedzie sie pan na troche wysilku i odpowie na moje pytania.
        • Gość: Terry Re: Eres do Ani IP: 217.153.50.* 15.07.02, 17:17
          Czy pana eresa interesuje również sprawa pogromów Polaków przez Żydów ? Np.:
          wywózki z ich inspiracji, i wiele, wiele innych zbrodni ?
          • Gość: robas Chetnie przeczytam IP: *.asapsoftware.com 15.07.02, 17:29
            Gość portalu: Terry napisał(a):

            > Czy pana eresa interesuje również sprawa pogromów Polaków przez Żydów ? Np.:
            > wywózki z ich inspiracji, i wiele, wiele innych zbrodni ?

            Bardzo prosze o przyklady, chetnie sie dowiem.
          • Gość: eres Re: Eres do Terry IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 00:59
            Gość portalu: Terry napisał(a):

            > Czy pana eresa interesuje również sprawa pogromów Polaków przez Żydów ? Np.:
            > wywózki z ich inspiracji, i wiele, wiele innych zbrodni ?

            Owszem, interesuje mnie. Proszę mi podać źródło informacji o owych pogromach.
            Tylko proszę mnie nie odsyłać do ostatnich publikacji „Frondy”, te już czytałem.
      • Gość: Terry Re: Jedwabne a kłamstwa sięgające groteski IP: 217.153.50.* 15.07.02, 17:14
        Ja bym powiedział więcej: neguje udział Niemców w II wojnie światowej.
        Zapłacili to mogę negowac. Teraz czas aby Polacy zapłacili. Co rebe eres ?
    • Gość: CCCP Re: Jedwabne a kłamstwa sięgające groteski IP: *.acn.waw.pl 12.07.02, 10:15
      Gość portalu: eres napisał(a):

      > Ulubieniec narodowców z LPR, ks. proboszcz z Jedwabnego, Edward Orłowski,
      > oświadczył, iż w krytycznym dniu mordu przybyły do Jedwabnego trzy jednostki
      > niemieckie: oddziały szturmowe S.A., jednostki zmotoryzowane NSDAP i
      > przysposobienia lotniczego, a ponadto 2,5 tysiąca Mazurów. Na domiar absurdów,
      > szef Gestapo był Żydem.
      > Nie trzeba mieć ukończonych studiów wyższych, aby wiedzieć, że w owym czasie
      > organizacja S.A. (Sturmabteilungen) nie działała na zapleczu frontu i w
      > zasadzie powołana została do ochrony zgromadzeń partyjnych NSDAP, a NSDAP była
      > partią i formalnie nie posiadała własnych jednostek militarnych. Pojawienie się
      >
      > na okupowanych terenach organizacji przysposobienia lotniczego NSFK
      > (Nationalsozialistischer Fliegerkorps) jest totalnym absurdem. Natomiast
      > obwinianie Mazurów, z pośród których duża część była szczerymi polskimi
      > patriotami, iż posiadali jakąś własną militarną czy paramilitarną organizację
      > jest oszczerstwem, a jakoby pojawienie się takowej w Jedwabnem jest już
      > piramidalnym nonsensem.
      > Jest truizmem, że kapłan powinien przestrzegać dekalogu bardziej od jego
      > owieczek, a jak nazwać świadome głoszenie nieprawdy, zwłaszcza w obliczu takiej
      >
      > tragedii?

      To są mniej więcej takie same transformacje rzeczywistości,
      jakie z upływem lat zaczynają otaczać każde wydarzenie
      dotykające tożsamości jakiejś wspólnoty, rodzinnej czy
      etnicznej.

      Jedwabne jest takim wydarzeniem: dotyka konkretne rodziny,
      wspólnotę lokalną, wspólnotę regionalną i wspólnotę narodową.
      Można oczekiwać, że każdy z tych poziomów wygeneruje własne
      wersje zdarzenia i własne komentarze i usprawiedliwienia
      dla nich. Można też oczekiwać, że będą to wersje sprzeczne

      Ksiądz Orłowski słyszał - jako powiernik rodzin i ich
      spowiednik - wiele rzeczy. Teraz próbuje nadać rzeczom
      zasłyszanym ogólniejszy kształt, bo jego obowiązkiem
      jako duszpasterza, jest przychodzić z pomocą nie tylko
      osobom, ale całej wspólnocie. Robi to - tak jak umie.

      Tego typu uplastycznienie pamięci nie jest wyłączną cechą
      ani Polaków ani katolików. W filmie "Sztetl" Marzyńskiego
      pewna nobliwa pani wypowiada ze śmiertelną powagą zdanie -
      biorąc przy tym na siebie rolę naocznego świadka - że do
      ulubionych rozrywek przedwojennych Polaków należało chwytanie
      po niedzielnej mszy Żyda czy Żydówki, przywiązywanie
      do końskiego ogona i włóczenie po całym miasteczku -
      ku uciesze zgromadzonego tłumu.

      Ktoś w związku z dyskusją o Jedwabnem napisał, że ponieważ
      oskarża się Polaków nie jako Polaków-konkretnych ludzi,
      ale jako Polaków-katolików (zatem członków zbiorowości),
      to w opisach podawanych przez żydowskich świadków zdarzeń
      winny się pojawić z jednej strony informacje o znieczulicy
      i bestialstwie całej zbiorowości, z drugiej - bezpośrednie
      odniesienia do męczarni zadawanych Chrystusowi i narzędzi
      Jego męki.

      W takim ujęciu zdarzenia w Jedwabnem (plus Wąsosz,
      Wizna, Radziłów, i inne - na całym dawnym obszarze
      okupacji sowieckiej, od Mołdawii po Łotwę) byłyby
      symbolicznym odwróceniem ukrzyżowania. Zmiana ról -
      Żydzi ofiarą, chrześcijanie oprawcami. Niemcy w roli
      Piłata umywającego ręce, polska-katolicka tłuszcza
      naigrawająca się z ofiar (i - w domyśle - biorąca
      na siebie i swe potomstwo wieczną klatwę). Marsz z
      pomnikiem, niczym Droga Krzyżowa.

      Świadkowie znajdują się pod presją nie tylko
      informacji medialnych, ale i pod presją centralnych
      mitów obowiązujących w ich społecznościach. Trudność
      polega chyba na tym, że mity funkcjonalne na poziomie
      rodziny czy wspólnoty lokalnej, mogą się okazać
      groteskowe, kiedy się je zaprezentuje na poziomie,
      na którym tożsamość buduje się z innych składników
      (i dopuszcza się zarazem możliwość zanegowania mitów
      niższego rzędu, np. na podstawie na podstawie kryterium
      prawdy lub przydatności).

      W tym sensie wypowiedź ks. Orłowskiego zrównałbym
      z wypowiedziami tych dwu naocznych świadków, z których
      świadectw korzystał Gross, a których w ogóle nie było
      na miejscu. Oni również działali pod presją konieczności
      uzupełniania środowiskowo zmitologizowanej wersji
      rzeczywistości.

      Hasło dnia: Ziemia dla Ziemniaków!
      • Gość: Ania Re: Do ani IP: *.upc.chello.be 12.07.02, 12:35
        To nie ja wmawiam udzial Niemcow tylko ten udzial byl faktem i nie wiem komu
        zalezy na zmniejszeniu ich odpowiedzialnosci.Po przeczytaniu tego raportu
        nasunelo mi sie kilka pytan.Najpierw Ci zacytuje rapore a potem wyjasnie o co
        mi chodzi.
        "Liczni przesluchani swiadkowie wskazuja na przybylych w tym dniu do Jedwabnego
        umundurowanych Niemcow.Niemcy Ci PRAWDOPODOBNIE w malej grupie asystowali w
        akcji wyprowadzania pokrzywdzonych na rynek i do tego ograniczyla sie ich
        czynna rola.Nie jest w swietle zgromadzonych dowodow jasne,czy uczestniczyli w
        konwojawaniu ofiar na miejsce kazni i czy byli obecni przy stodole.Zeznanaia
        swiadkow roznia sie zasadniczo"

        1.Skoro ustalono liczbe ofiar po stronie Zydow ,ustalono liczbe polskich
        bandytow to dlaczego taka trudnosc w ustaleniu liczby wyrozniajacych sie
        umundurowaniem Niemcow ?
        2.Raport wspomina;ze byla to akcja zaplanowana nie podaje jednak przez
        kogo.Jezeli byla zaplanowana tylko przez Polakow to skad sie wzieli Niemcy?
        Polacy poprosili ich o pomoc w konwojowaniu Zydow?
        3.^Nie jest jasne ,czy byli przy stodole czy nie ale na wszelki wypadek zaklada
        sie,ze ich nie bylo i za nic nie odpowiadaja.

        Nie umniejszam winy Polakow ale chce wyjasnic komu zalezy na wybieleniu Niemcow.
        Pozdrawiam
        • hania_76 Re: Do ani 12.07.02, 12:41
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > To nie ja wmawiam udzial Niemcow tylko ten udzial byl faktem i nie wiem komu
          > zalezy na zmniejszeniu ich odpowiedzialnosci.Po przeczytaniu tego raportu
          > nasunelo mi sie kilka pytan.Najpierw Ci zacytuje rapore a potem wyjasnie o co
          > mi chodzi.
          > "Liczni przesluchani swiadkowie wskazuja na przybylych w tym dniu do Jedwabnego
          >
          > umundurowanych Niemcow.Niemcy Ci PRAWDOPODOBNIE w malej grupie asystowali w
          > akcji wyprowadzania pokrzywdzonych na rynek i do tego ograniczyla sie ich
          > czynna rola.Nie jest w swietle zgromadzonych dowodow jasne,czy uczestniczyli w
          > konwojawaniu ofiar na miejsce kazni i czy byli obecni przy stodole.Zeznanaia
          > swiadkow roznia sie zasadniczo"
          >
          > 1.Skoro ustalono liczbe ofiar po stronie Zydow ,ustalono liczbe polskich
          > bandytow to dlaczego taka trudnosc w ustaleniu liczby wyrozniajacych sie
          > umundurowaniem Niemcow ?
          > 2.Raport wspomina;ze byla to akcja zaplanowana nie podaje jednak przez
          > kogo.Jezeli byla zaplanowana tylko przez Polakow to skad sie wzieli Niemcy?
          > Polacy poprosili ich o pomoc w konwojowaniu Zydow?
          > 3.^Nie jest jasne ,czy byli przy stodole czy nie ale na wszelki wypadek zaklada
          >
          > sie,ze ich nie bylo i za nic nie odpowiadaja.
          >
          > Nie umniejszam winy Polakow ale chce wyjasnic komu zalezy na wybieleniu Niemcow
          > .
          > Pozdrawiam

          Aniu, ale gdzie tu wybielanie?
          • Gość: Ania Re: Do ani IP: *.upc.chello.be 12.07.02, 13:06
            hania_76 napisał(a):

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > To nie ja wmawiam udzial Niemcow tylko ten udzial byl faktem i nie wiem ko
            > mu
            > > zalezy na zmniejszeniu ich odpowiedzialnosci.Po przeczytaniu tego raportu
            > > nasunelo mi sie kilka pytan.Najpierw Ci zacytuje rapore a potem wyjasnie o
            > co
            > > mi chodzi.
            > > "Liczni przesluchani swiadkowie wskazuja na przybylych w tym dniu do Jedwa
            > bnego
            > >
            > > umundurowanych Niemcow.Niemcy Ci PRAWDOPODOBNIE w malej grupie asystowali
            > w
            > > akcji wyprowadzania pokrzywdzonych na rynek i do tego ograniczyla sie ich
            > > czynna rola.Nie jest w swietle zgromadzonych dowodow jasne,czy uczestniczy
            > li w
            > > konwojawaniu ofiar na miejsce kazni i czy byli obecni przy stodole.Zeznana
            > ia
            > > swiadkow roznia sie zasadniczo"
            > >
            > > 1.Skoro ustalono liczbe ofiar po stronie Zydow ,ustalono liczbe polskich
            > > bandytow to dlaczego taka trudnosc w ustaleniu liczby wyrozniajacych sie
            > > umundurowaniem Niemcow ?
            > > 2.Raport wspomina;ze byla to akcja zaplanowana nie podaje jednak przez
            > > kogo.Jezeli byla zaplanowana tylko przez Polakow to skad sie wzieli Niemc
            > y?
            > > Polacy poprosili ich o pomoc w konwojowaniu Zydow?
            > > 3.^Nie jest jasne ,czy byli przy stodole czy nie ale na wszelki wypadek za
            > klada
            > >
            > > sie,ze ich nie bylo i za nic nie odpowiadaja.
            > >
            > > Nie umniejszam winy Polakow ale chce wyjasnic komu zalezy na wybieleniu Ni
            > emcow
            > > .
            > > Pozdrawiam
            >
            > Aniu, ale gdzie tu wybielanie?



            Haniu .Jezeli oficjalny raport stwierdza,ze nie ustalono czy Niemcy byli kolo tej
            stodoly czy nie ,a w nastepnym zdaniu stwierdza,;ze napewno ich nie bylo to cos
            tu jest niejasne.I pisze z cala stanowczoscia,ze rola Niemcow ograniczala sie
            tylko do konwojowania to ja przepraszam.i dlaczego pisze sie ,ze w tym okreslonym
            dniu Niemcy przybyli?Czyzby to polski motloch wydawal Niemcom rozkazy?
            Jak to sobie wyobrazasz?Polak idzie do Niemcow i mowi :Prosze sie stawic do
            konwojowania Zydow 10 lipca bo my mamy ochote ich mordowac?Raz sie pisze o
            zaplanowanej akcji a za chwile o polskim motlochu.Ktory motloch organizuje akcje?
            • hania_76 Re: Do ani 12.07.02, 13:09
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > hania_76 napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Ania napisał(a):
              > >
              > > > To nie ja wmawiam udzial Niemcow tylko ten udzial byl faktem i nie wi
              > em ko
              > > mu
              > > > zalezy na zmniejszeniu ich odpowiedzialnosci.Po przeczytaniu tego rap
              > ortu
              > > > nasunelo mi sie kilka pytan.Najpierw Ci zacytuje rapore a potem wyjas
              > nie o
              > > co
              > > > mi chodzi.
              > > > "Liczni przesluchani swiadkowie wskazuja na przybylych w tym dniu do
              > Jedwa
              > > bnego
              > > >
              > > > umundurowanych Niemcow.Niemcy Ci PRAWDOPODOBNIE w malej grupie asysto
              > wali
              > > w
              > > > akcji wyprowadzania pokrzywdzonych na rynek i do tego ograniczyla sie
              > ich
              > > > czynna rola.Nie jest w swietle zgromadzonych dowodow jasne,czy uczest
              > niczy
              > > li w
              > > > konwojawaniu ofiar na miejsce kazni i czy byli obecni przy stodole.Ze
              > znana
              > > ia
              > > > swiadkow roznia sie zasadniczo"
              > > >
              > > > 1.Skoro ustalono liczbe ofiar po stronie Zydow ,ustalono liczbe polsk
              > ich
              > > > bandytow to dlaczego taka trudnosc w ustaleniu liczby wyrozniajacych
              > sie
              > > > umundurowaniem Niemcow ?
              > > > 2.Raport wspomina;ze byla to akcja zaplanowana nie podaje jednak prze
              > z
              > > > kogo.Jezeli byla zaplanowana tylko przez Polakow to skad sie wzieli
              > Niemc
              > > y?
              > > > Polacy poprosili ich o pomoc w konwojowaniu Zydow?
              > > > 3.^Nie jest jasne ,czy byli przy stodole czy nie ale na wszelki wypad
              > ek za
              > > klada
              > > >
              > > > sie,ze ich nie bylo i za nic nie odpowiadaja.
              > > >
              > > > Nie umniejszam winy Polakow ale chce wyjasnic komu zalezy na wybielen
              > iu Ni
              > > emcow
              > > > .
              > > > Pozdrawiam
              > >
              > > Aniu, ale gdzie tu wybielanie?
              >
              >
              >
              > Haniu .Jezeli oficjalny raport stwierdza,ze nie ustalono czy Niemcy byli kolo t
              > ej
              > stodoly czy nie ,a w nastepnym zdaniu stwierdza,;ze napewno ich nie bylo to cos
              >
              > tu jest niejasne.I pisze z cala stanowczoscia,ze rola Niemcow ograniczala sie
              > tylko do konwojowania to ja przepraszam.i dlaczego pisze sie ,ze w tym okreslon
              > ym
              > dniu Niemcy przybyli?Czyzby to polski motloch wydawal Niemcom rozkazy?
              > Jak to sobie wyobrazasz?Polak idzie do Niemcow i mowi :Prosze sie stawic do
              > konwojowania Zydow 10 lipca bo my mamy ochote ich mordowac?Raz sie pisze o
              > zaplanowanej akcji a za chwile o polskim motlochu.Ktory motloch organizuje akcj
              > e?

              Zauwaz, ze slowo konwojowanie idzie w parze ze slowem prawdopodobnie, oraz ze w
              raporcie byla mowa o duzym prawdopodobienstwie inspiracji niemieckiej (we
              fragmencie przytoczonym przez GW pare dni temu).
              • Gość: Ania Re: Do Hani IP: *.upc.chello.be 12.07.02, 13:23
                Ja czytalam ten raport kolkanascie razy juz pierwsze stwierdzenie ,ktore mowi
                o "prawdopodobnym toku zdarzen" a nie o stanie faktycznym jest dla mnie nie do
                przyjecia.Ty jestes prawnikiem a nie ja ale nie chcialabym by ktos wydal na
                mnie wyeok tylko dlatego,ze "prawdopodobnie cos zrobilam".a tu na tym forum
                wyrok juz zapadl.Jest watek "Na temat sledztwa IPN "czy ktos kto forsuje teze o
                odpowiedzialnosci Polakow i tylko Polakow tam sie wypowiadal polemizowal?O nie!!
                Najlatwiej pisac Polacy to bandyci Ania nalezy do LPR i jest rasistka
                antysemitka.Podyskutowac o faktach nie ma komu.A szkoda.
                • hania_76 Re: Do Hani 12.07.02, 14:38
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Ja czytalam ten raport kolkanascie razy juz pierwsze stwierdzenie ,ktore mowi
                  > o "prawdopodobnym toku zdarzen" a nie o stanie faktycznym jest dla mnie nie do
                  > przyjecia.Ty jestes prawnikiem a nie ja ale nie chcialabym by ktos wydal na
                  > mnie wyeok tylko dlatego,ze "prawdopodobnie cos zrobilam".a tu na tym forum
                  > wyrok juz zapadl.Jest watek "Na temat sledztwa IPN "czy ktos kto forsuje teze o
                  >
                  > odpowiedzialnosci Polakow i tylko Polakow tam sie wypowiadal polemizowal?O nie!
                  > !
                  > Najlatwiej pisac Polacy to bandyci Ania nalezy do LPR i jest rasistka
                  > antysemitka.Podyskutowac o faktach nie ma komu.A szkoda.

                  Aniu, o ile sie orientuje, to IPN nie wydal wyroku, tylko prokurator IPN
                  sformulowal akt oskarzenia. Ale moze sie myle. Nigdy nie twierdzilam, ze
                  odpowiedzialnosc za to co sie stalo spada jedynie na Polakow, poniewaz nie mam
                  podstaw do takiego twierdzenia. Ale twierdzenie, ze ktos wybiela Niemcow, wydaje
                  mi sie rowniez przesadzone. Tak sie sklada, ze IPN bada sprawy sprzed wielu,
                  wielu lat i to sprawy, ktore byc moze mialy nigdy nie byc ujawnione - gdzie
                  brakuje wielu dokumentow, dowodow, swiadkowie nie zyja, albo z jakichs powodow
                  kazdy z nich zdaje inna relacje, itd. Stad pewnie duzo "prawdopodobienstw" w
                  akcie oskarzenia. Ale to akt oskarzenia. Nie wyrok.
                  A osobami, ktore na Ciebie napadaja, po prostu sie nie przejmuj. Jesli ktos nie
                  potrafi dyskutowac, tylko od razu rzuca sie do gardla, to nie zasluguje na uwage
                  i na proby polemiki.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: Ania Re: Do Hani IP: *.upc.chello.be 12.07.02, 14:55
                    hania_76 napisał(a):

                    > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    >
                    > > Ja czytalam ten raport kolkanascie razy juz pierwsze stwierdzenie ,ktore m
                    > owi
                    > > o "prawdopodobnym toku zdarzen" a nie o stanie faktycznym jest dla mnie ni
                    > e do
                    > > przyjecia.Ty jestes prawnikiem a nie ja ale nie chcialabym by ktos wydal n
                    > a
                    > > mnie wyeok tylko dlatego,ze "prawdopodobnie cos zrobilam".a tu na tym foru
                    > m
                    > > wyrok juz zapadl.Jest watek "Na temat sledztwa IPN "czy ktos kto forsuje t
                    > eze o
                    > >
                    > > odpowiedzialnosci Polakow i tylko Polakow tam sie wypowiadal polemizowal?O
                    > nie!
                    > > !
                    > > Najlatwiej pisac Polacy to bandyci Ania nalezy do LPR i jest rasistka
                    > > antysemitka.Podyskutowac o faktach nie ma komu.A szkoda.
                    >
                    > Aniu, o ile sie orientuje, to IPN nie wydal wyroku, tylko prokurator IPN
                    > sformulowal akt oskarzenia. Ale moze sie myle. Nigdy nie twierdzilam, ze
                    > odpowiedzialnosc za to co sie stalo spada jedynie na Polakow, poniewaz nie mam
                    > podstaw do takiego twierdzenia. Ale twierdzenie, ze ktos wybiela Niemcow, wydaj
                    > e
                    >
                    Haniu Ty nie twierdzilas ale juz sa komentarze w prasie swiatowej,ze to tylko
                    Polacy masakrowali Zydow.Pisanie,ze "Niemcy ograniczali sie tylko do
                    konwojowania" a poza tym stwierdzenie,ze"ofiary zgladzino w nieustalony sposob"
                    iprz^pisanie calej winy Polakom jest dla mnie nie do przyjecia.Skoro sie nie wie
                    JAK to skad sie wie KTO.
                    Zadalam na poczatku pytania.Czy znajdzie sie ktos kto odpowie?




                    mi sie rowniez przesadzone. Tak sie sklada, ze IPN bada sprawy sprzed wielu,
                    > wielu lat i to sprawy, ktore byc moze mialy nigdy nie byc ujawnione - gdzie
                    > brakuje wielu dokumentow, dowodow, swiadkowie nie zyja, albo z jakichs powodow
                    > kazdy z nich zdaje inna relacje, itd. Stad pewnie duzo "prawdopodobienstw" w
                    > akcie oskarzenia. Ale to akt oskarzenia. Nie wyrok.
                    >
                    Tylko,ze wyrok na podstawie tego oskarzenia wydala juz ania i nie tylko ona.Jest
                    mo przykro i tyle.


                    A osobami, ktore na Ciebie napadaja, po prostu sie nie przejmuj. Jesli ktos nie
                    >
                    > potrafi dyskutowac, tylko od razu rzuca sie do gardla, to nie zasluguje na uwag
                    > e
                    > i na proby polemiki.
                    > Pozdrawiam.



                    a tym to sie najmniej przejmuje.Oszolek sie ucieszyl,ze sie nawrocilam i,ze w
                    Brukseli dziala kolo LPR

                    Ja tez pozdrawiam.
                    • hania_76 Re: Do Hani 12.07.02, 15:04
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > hania_76 napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                      > >
                      > >
                      > Haniu Ty nie twierdzilas ale juz sa komentarze w prasie swiatowej,ze to tylko
                      > Polacy masakrowali Zydow.Pisanie,ze "Niemcy ograniczali sie tylko do
                      > konwojowania" a poza tym stwierdzenie,ze"ofiary zgladzino w nieustalony sposob"
                      >
                      > iprz^pisanie calej winy Polakom jest dla mnie nie do przyjecia.Skoro sie nie wi
                      > e
                      > JAK to skad sie wie KTO.
                      > Zadalam na poczatku pytania.Czy znajdzie sie ktos kto odpowie?

                      Odpowiedz powinien przedstawic IPN po rozwazeniu wynikow sledztwa. Obawiam sie,
                      ze najprawdziwszej prawdy mozemy nie dowiedziec sie nigdy. Na forum aktualnosci
                      niektorzy forumowicze powoluja sie na zrodla jedynie oswiecone, np. strony
                      ojczyzna, Nasz Dziennik, czy opracowania pana Iwo Pogonowskiego, ale moze w nich
                      byc tyle prawdy, co i w ksiazce Grossa. Wiadomo jedno - zgineli Zydzi i w
                      mordowaniu ich brali udzial Polacy i Niemcy. W jakich proporcjach, kto za co byl
                      odpowiedzialny i w jakim stopniu - obawiam sie, ze nie dowiemy sie nigdy tak
                      naprawde.
                      Media pisza, wydaja wyroki, ludzie rowniez - tak samo jak wydaja wyroki o winie
                      lub jej braku w kazdym kontrowersyjnym przypadku.

                      >
                      >
                      >
                      > Tylko,ze wyrok na podstawie tego oskarzenia wydala juz ania i nie tylko ona.Jes
                      > t
                      > mo przykro i tyle.

                      Mnie rowniez.

                      >
                      >

                      >
                      > a tym to sie najmniej przejmuje.Oszolek sie ucieszyl,ze sie nawrocilam i,ze w
                      > Brukseli dziala kolo LPR
                      >
                      > Ja tez pozdrawiam.

                      No widzisz - spelnilaas przy okazji dobry uczynek i sprawilas Oszolkowi radosc.
                      Chlopaczyna musi pekac z dumy ;)
                      Pozrawiam raz jeszcze.
                      • Gość: Ania Re: Do Kieresa IP: *.upc.chello.be 13.07.02, 09:37
                        Zalozyles watek ja zadalam trzy proste pytania.Czy moge prosic o odpowiedz.
                        • Gość: Fryc Re: Do Kieresa IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 15:21
                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > Zalozyles watek ja zadalam trzy proste pytania.Czy moge prosic o odpowiedz.

                          Raport IPN jest jednoznaczny.
                          1.Zbrodni dokonali Polacy.
                          2. Niemcom było to na rękę więc inspirowali takie gwałty.
                          3. W IPN pracują ludzie odpowiedzialni, więc nie mogą po kilkudziesięciu latach
                          stwierdzić czegoś ze 100% pewnością.
                          Teraz wkracza do akcji Pani Ania i dziwi się czemu nie ma bezwzględnych
                          stwierdzeń. A najlepiej zdjęć, filmów itp. Swiadczy to o tym , że Pani Ania żyje
                          w jakimś dziwnym świecie.
                          I gdy dla normalnie myślącego człowieka wyniki śledztwa IPN są smutne ale
                          przekonujące, Pani Ania analizuje słowo po słowie raport i szuka dziury w całym.
                          Zresztą bardzo nieudolnie, przydało by się jednak wykształcenie prawnicze.
                          Dla mnie wniosek jest tylko jeden:wielu Polaków nie dopuszcza do siebie prawdy ,
                          że jesteśmy ludżmi: dobrymi i złymi. Pani Ania wychowana zapewne na propagandzie
                          komunistycznej jest tego przykładem.

                          • Gość: Ania Re: Do Kieresa IP: *.upc.chello.be 13.07.02, 15:35
                            Gość portalu: Fryc napisał(a):

                            > Gość portalu: Ania napisał(a):
                            >
                            > > Zalozyles watek ja zadalam trzy proste pytania.Czy moge prosic o odpowiedz
                            > .
                            >
                            > Raport IPN jest jednoznaczny.
                            > 1.Zbrodni dokonali Polacy.
                            > 2. Niemcom było to na rękę więc inspirowali takie gwałty.
                            > 3. W IPN pracują ludzie odpowiedzialni, więc nie mogą po kilkudziesięciu latach
                            >


                            hahahahaha

                            Pani Ania nie da sie zjesc bez soli.Najpierw dowody a pozniej stwierdzenia.Od
                            kiedy to zbrojne konwojowanie ofiar i nie waiadomo dokad jest inspiracja a nie
                            udzialem Frycu?


                            stwierdzić czegoś ze 100% pewnością.
                            > Teraz wkracza do akcji Pani Ania i dziwi się czemu nie ma bezwzględnych
                            > stwierdzeń. A najlepiej zdjęć, filmów itp. Swiadczy to o tym , że Pani Ania żyj
                            > e
                            > w jakimś dziwnym świecie.
                            > I gdy dla normalnie myślącego człowieka wyniki śledztwa IPN są smutne ale
                            > przekonujące, Pani Ania analizuje słowo po słowie raport i szuka dziury w całym
                            > .
                            > Zresztą bardzo nieudolnie, przydało by się jednak wykształcenie prawnicze.
                            > Dla mnie wniosek jest tylko jeden:wielu Polaków nie dopuszcza do siebie prawdy
                            > ,
                            > że jesteśmy ludżmi: dobrymi i złymi. Pani Ania wychowana zapewne na propagandzi
                            > e
                            > komunistycznej jest tego przykładem.
                            >
                            hahahahaha



                            Jak sie nie ma argumentow to sie pisze o komunistycznej propagandzie.a nie
                            dorzucilbys jeszcze frycu troche antysemityzmu z lasdki swojej
                            Skoro tak nieudolnie to dlaczego nikt nie odpowie na moje pytania?
                            • Gość: Ania Re: Do eresa IP: *.upc.chello.be 14.07.02, 09:55
                              Wyjasnij mi jak to bylo z ta stodola.Czy przypadkiem to nie Niemcy
                              zarekwirowali ja dzien wczesniej?
                              • Gość: Dydycz Re: Do Ani IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 10:33
                                Eresa "wypociny" czytam od wielu miesięcy, zawsze dotyczą tematów polsko-
                                zydowskich. Jest to wyjątkowa kreatura, która ma na celu obrzucać błotem
                                Polaków (delikatnie powiedziane). Facet , który z samodzielnym myśleniem ma
                                kłopoty.Pytania postawione przez Ciebie przerastają go, wczoraj był szabas i
                                "mędrcy" nie mieli czasu przygotować odpowiedzi dla eresa.

                                PS. Myślałem , że jesteś kosmopolitką, a tu takie obronne pytania dobrego
                                imienia Polaków. Ech te kobiety!
                              • Gość: eres Re: Do eresa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 00:57
                                Gość portalu: Ania napisał(a):

                                > Wyjasnij mi jak to bylo z ta stodola.Czy przypadkiem to nie Niemcy
                                > zarekwirowali ja dzien wczesniej?

                                O zarekwirowanej przez Niemcow stodole nie ma informacji w zadnym doniesieniu
                                IPN, ani tez w ksiazce „Sasiedzi”. Wg relacji swiadkow wyboru stodoly
                                dokonywali Sobuta i Wasilewski, którzy pierwotnie zazadali jej udostepnienia od
                                Jozefa Chrzanowskiego. Tenze jej odmowil, nie odmowil natomiast Bronislaw
                                Sleszynski. Lepiej trzymac sie faktow i nie zmyslac.
                • Gość: robas Ale sie uparlas IP: *.asapsoftware.com 15.07.02, 17:45
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Ja czytalam ten raport kolkanascie razy juz pierwsze stwierdzenie ,ktore mowi
                  > o "prawdopodobnym toku zdarzen" a nie o stanie faktycznym jest dla mnie nie
                  do
                  > przyjecia.Ty jestes prawnikiem a nie ja ale nie chcialabym by ktos wydal na
                  > mnie wyeok tylko dlatego,ze "prawdopodobnie cos zrobilam".a tu na tym forum
                  > wyrok juz zapadl.Jest watek "Na temat sledztwa IPN "czy ktos kto forsuje teze
                  o
                  >
                  > odpowiedzialnosci Polakow i tylko Polakow tam sie wypowiadal polemizowal?O
                  nie!
                  > !
                  > Najlatwiej pisac Polacy to bandyci Ania nalezy do LPR i jest rasistka
                  > antysemitka.Podyskutowac o faktach nie ma komu.A szkoda.


                  Skoro nie ma dowodow na czynny udzial Niemcow, natomiast sa na udzial Polakow,
                  to mi wystarcza. Jesli uda sie kiedys ustalic, ze Niemcy brali udzial, to
                  dobrze. Ale jesli nie, to niewiele to zmieni. Nie zmniejszy to
                  odpowiedzialnosci mordercow. Mozna bedzie innych tez obarczyc
                  odpowiedzialnoscia, ale nie zmniejszy to tej wykonawcow.
                  Jesli jeden gangster zleci zabojstwo innemu, to nie jest on za nie
                  odpowiedzialny wyloacznie. Sprawca-wykonawca jest takze morderca.
                  Dlatego, fakt ewentualnego wspoludzialu Niemcow ma znaczenie drugorzedne.
                  Moglby miec znaczenie jedynie, jesli moze byc dowiedzione, ze Niemcy grozili
                  wowczas rozstrzelaniem za nie zabijanie Zydow jedwabienskich. Jesli Polak mial
                  alternatywe: albo smierc moja albo jego. Wowczas, moznaby mowic o pewnych
                  okolicznosciach zmniejszajacych wine. Cos w rodzaju stanu wyzszej
                  koniecznosci.
      • Gość: 111 Re: Polacy mordowali Polaków IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.02, 14:49
        w trakcie i po wojnie,tym bardziej (skrajna prawica )nienawidiła i mordowała
        Zydów.
        Czy wiesz,że nawet Ci Polacy ,którzy pomagali ukryc się Żydom byli mordowani
        przez sąsiadów z mordem na sumieniu,często musieli uciekać ,byli znieważani i
        ubliżano im
        Bronisz księdza antysemity.Wiedz ,że KK przez wieki bardzo się starał,żeby jego
        owieczki nienawidziły Żydów.A wystarczy poczytać trochę bibli,żęby zrozumieć,że
        antysemityzm jest z szatana.
        Przeczytaj chociaż werset z Księgi Rodzaju 12,2-3
        "I będe błogosławił błogosławiącym tobie,a przeklinającym cię przeklinać
        będe:i Będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi."
        • Gość: Leonid Re: Polacy mordowali Polaków IP: 195.205.230.* 14.07.02, 15:09
          Gość portalu: 111 napisał(a):

          > w trakcie i po wojnie,tym bardziej (skrajna prawica )nienawidiła i mordowała
          > Zydów.

          Znam wiele przypadków z powojennych czasów, że Polacy (skrajna lewica czyliPZPR)
          mordowali Polaków. Czy jest to powód do umiszczania tablic treści np. "W tym
          oto miejscu Polacy zamordowali Polaków"?
          • Gość: +++IGNOR Re: A co o Żydach, co mordowali Polaków? IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 15.07.02, 19:33
            Witam!

            Mamy tu całe mnóstwo często albo przesadzonych informacji o Polakach jakoby
            mordowali Żydów...

            Ale ani słowa o Żydach, co mordowali Polaków...

            Którzy masowo, instytucjonalnie i na wielką dopuszczali się zdrady stanu...

            Co wydawali Polaków zarówno Niemcom a przedewszystkim Sowietom...

            Zydzi którzy organizowali dywersję przeciko Wojsku Polskiemu...


            Tego oczywiście na Żydowskim portalu nie będzie...

            Albo zaraz zdejmą...


            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++
            • Gość: Prezes Re: A co o Żydach, co mordowali Polaków? IP: *.ces.clemson.edu 15.07.02, 21:33
              Gość portalu: +++IGNOR napisał(a):

              > Witam!
              >
              > Mamy tu całe mnóstwo często albo przesadzonych
              informacji o Polakach jakoby
              > mordowali Żydów...
              >
              > Ale ani słowa o Żydach, co mordowali Polaków...
              >
              > Którzy masowo, instytucjonalnie i na wielką dopuszczali
              się zdrady stanu...
              >
              > Co wydawali Polaków zarówno Niemcom a przedewszystkim
              Sowietom...
              >
              > Zydzi którzy organizowali dywersję przeciko Wojsku
              Polskiemu...
              >
              >
              > Tego oczywiście na Żydowskim portalu nie będzie...
              >
              > Albo zaraz zdejmą...
              >
              >
              > Pozdrawiam!
              >
              > Ignorant
              > +++


              Szczerze powiedziawszy bardziej martwi mnie
              brud na wlasnym podworku, niz smieci u sasiada.

        • Gość: Ania Re: Polacy mordowali Polaków IP: *.upc.chello.be 14.07.02, 16:32
          Gość portalu: 111 napisał(a):

          > w trakcie i po wojnie,tym bardziej (skrajna prawica )nienawidiła i mordowała
          > Zydów.
          > Czy wiesz,że nawet Ci Polacy ,którzy pomagali ukryc się Żydom byli mordowani
          > przez sąsiadów z mordem na sumieniu,często musieli uciekać ,byli znieważani i
          > ubliżano im
          > Bronisz księdza antysemity.Wiedz ,że KK przez wieki bardzo się starał,żeby
          jego
          >
          > owieczki nienawidziły Żydów.A wystarczy poczytać trochę bibli,żęby
          zrozumieć,że
          >
          > antysemityzm jest z szatana.
          > Przeczytaj chociaż werset z Księgi Rodzaju 12,2-3
          > "I będe błogosławił błogosławiącym tobie,a przeklinającym cię przeklinać
          > będe:i Będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi."



          A gdzie ty sie doczytales ,ze ktos tu broni ksiezy??Ja pytam o udzial Niemcow i
          tyle.Odpowiadaj na pytania.Nie pisz mi o ksiezach bo jestem ateistka.a role
          kosciola znam.i znam historie Zydow ,ktorzy uciekali np.Z Hiszpanii do
          Polski.bo polskie prawo zapewnialoim bezpieczenstwo samorzadnosc i swobode
          wyznania.W Polsce byla najwieksza diaspora zydowska o jakim antysemityzmie ty
          mowisz?
          • Gość: W34 Re: Polacy mordowali Polaków IP: *.stella.net.pl 15.07.02, 03:24
            Kochana "Aniu", nie utożsamiaj istniejącego stanu prawnego kraju, z odczuciami
            jego mieszkańców. Szerzej komentował tego nie będę, pozostawiam sprawę do
            przemyślenia na tle np. dzisiaj obowiązującego prawa. Ciekawe, prawda?
        • Gość: Solution Re: Polacy mordowali Polaków - a co z belka w oku? IP: 12.155.174.* 16.07.02, 00:16
          Gość portalu: 111 napisał(a):

          > Przeczytaj chociaż werset z Księgi Rodzaju 12,2-3
          > "I będe błogosławił błogosławiącym tobie,a przeklinającym cię przeklinać
          > będe:i Będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi."

          Tyz prawda, a czytales gosciu 111 to?

          (31)Nie troszczcie sie wiec zbytnio i nie mowcie: co bedziemy jesc? co bedziemy
          pic? czym bedziemy sie przyodziewac?(32)Bo o to wszystko poganie zabiegaja.
          Przeciez Ojciec wasz niebieski wie, ze tego wszystkiego potrzebujecie.
          Mt 6:33 BT "Starajcie sie naprzod o krolestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwosc, a
          to wszystko bedzie wam dodane." (34)Nie troszczcie sie wiec zbytnio o jutro, bo
          jutrzejszy dzien sam o siebie troszczyc sie bedzie. Dosyc ma dzien swojej biedy.

          Jezus im rzekl: Czy nigdy nie czytaliscie w Pismie: Wlasnie ten kamien, ktory
          odrzucili budujacy, stal sie glowica wegla. Pan to sprawil, i jest cudem w
          naszych oczach.
          Mt 21:43 BT "Dlatego powiadam wam: Krolestwo Boze bedzie wam zabrane, a dane
          narodowi, ktory wyda jego owoce." (44)Kto upadnie na ten kamien, rozbije sie,
          a na kogo on spadnie, zmiazdzy go (45)Arcykaplani i faryzeusze, sluchajac Jego
          przypowiesci, poznali, ze o nich mowi.

          ps. "kamien" = chrzescijanstwo, teraz rozumiesz gosciu 111? :)
          • Gość: 111 Re: Polacy mordowali Polaków - a co z belka w oku IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 20:42
            Gość portalu: Solution napisał(a):

            > Gość portalu: 111 napisał(a):
            >
            > > Przeczytaj chociaż werset z Księgi Rodzaju 12,2-3
            > > "I będe błogosławił błogosławiącym tobie,a przeklinającym cię przeklinać
            > > będe:i Będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi."
            >
            > Tyz prawda, a czytales gosciu 111 to?
            >
            > (31)Nie troszczcie sie wiec zbytnio i nie mowcie: co bedziemy jesc? co
            bedziemy
            >
            > pic? czym bedziemy sie przyodziewac?(32)Bo o to wszystko poganie zabiegaja.
            > Przeciez Ojciec wasz niebieski wie, ze tego wszystkiego potrzebujecie.
            > Mt 6:33 BT "Starajcie sie naprzod o krolestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwosc,
            a
            >
            > to wszystko bedzie wam dodane." (34)Nie troszczcie sie wiec zbytnio o jutro,
            bo
            >
            > jutrzejszy dzien sam o siebie troszczyc sie bedzie. Dosyc ma dzien swojej
            biedy
            > .
            >
            > Jezus im rzekl: Czy nigdy nie czytaliscie w Pismie: Wlasnie ten kamien, ktory
            > odrzucili budujacy, stal sie glowica wegla. Pan to sprawil, i jest cudem w
            > naszych oczach.
            > Mt 21:43 BT "Dlatego powiadam wam: Krolestwo Boze bedzie wam zabrane, a dane
            > narodowi, ktory wyda jego owoce." (44)Kto upadnie na ten kamien, rozbije
            sie,
            > a na kogo on spadnie, zmiazdzy go (45)Arcykaplani i faryzeusze, sluchajac
            Jego
            >
            > przypowiesci, poznali, ze o nich mowi.
            I tak się stało,że namaszczenie przeszło z judaizmu na chrześcijaństwo,które
            zostało stworzone w sensie ludzkim przez Żydów,a przyjdzie czas,że uwierzą oni
            w Jezusa
            >
            > ps. "kamien" = chrzescijanstwo, teraz rozumiesz gosciu 111? :)
            Kamień -to Jezus Chrystus,(po raz pierwszy spotykam sie z podobną interpretacją
            jw)
            Nie jest to miejsce na udowodnienie tego ,że Żydzi nie zostali odrzuceni na
            zawsze i,że przyjdzie czas ,że uwierzą w Jezusa jako mesjasza i zostanie
            odbudowana świątynia Salomona.
            Sprawdż Rzym.11.11-12, 11.25-29
            W każdym badź razie jest około 200 tys Żydów mesjańskich,tych którzy wierza w
            Jezusa(w znakomitej wiekszości w społecznościach ewangelicznych,liczba ich
            rośnie)
    • Gość: K.J. Re: Jedwabne a kłamstwa sięgające groteski IP: *.prem.tmns.net.au 14.07.02, 11:10
      Gość portalu: eres napisał(a):

      > Ulubieniec narodowców z LPR, ks. proboszcz z Jedwabnego, Edward Orłowski,
      > oświadczył, iż w krytycznym dniu mordu przybyły do Jedwabnego trzy jednostki
      > niemieckie: oddziały szturmowe S.A., jednostki zmotoryzowane NSDAP i
      > przysposobienia lotniczego, a ponadto 2,5 tysiąca Mazurów. Na domiar
      absurdów,
      > szef Gestapo był Żydem.
      > Nie trzeba mieć ukończonych studiów wyższych, aby wiedzieć, że w owym czasie
      > organizacja S.A. (Sturmabteilungen) nie działała na zapleczu frontu i w
      > zasadzie powołana została do ochrony zgromadzeń partyjnych NSDAP, a NSDAP
      była
      > partią i formalnie nie posiadała własnych jednostek militarnych. Pojawienie
      się
      >
      > na okupowanych terenach organizacji przysposobienia lotniczego NSFK
      > (Nationalsozialistischer Fliegerkorps) jest totalnym absurdem. Natomiast
      > obwinianie Mazurów, z pośród których duża część była szczerymi polskimi
      > patriotami, iż posiadali jakąś własną militarną czy paramilitarną
      organizację
      > jest oszczerstwem, a jakoby pojawienie się takowej w Jedwabnem jest już
      > piramidalnym nonsensem.
      > Jest truizmem, że kapłan powinien przestrzegać dekalogu bardziej od jego
      > owieczek, a jak nazwać świadome głoszenie nieprawdy, zwłaszcza w obliczu
      takiej
      >
      > tragedii?

      Czy mozesz podac zrodlo tej wiadomosci?
      • Gość: Leonid Re: Jedwabne a kłamstwa sięgające groteski IP: 195.205.230.* 14.07.02, 12:16
        Czy IPN ustalił już narodowość tych którzy strzelali, bądż kazali strzelać do
        Polaków w 1956, 1970 i 1981r.
        • Gość: kuba Re: Jedwabne a kłamstwa sięgające groteski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 01:15
          111 to jakiś bezmyślny beton. 900 lat dupku w Polsce żyli twoi przodkowie,
          rozwijali kulturę a najwazniejsze przetrwał lud zydowski a taka pętaczyna
          niewdzięczny kark podnosi. Podziękowanie chamie to gdzie? A przeprosiny za
          donosy na Polaków , że twoich braci przechowują. A mordy "ubecji żydowskiej" na
          patriotach polskich to zapomiałeś kanalio? Gdzie zadośćuczynienie?
          • Gość: Ania Re: Jedwabne a kłamstwa sięgające groteski IP: *.upc.chello.be 15.07.02, 01:28
            Gość portalu: kuba napisał(a):

            > 111 to jakiś bezmyślny beton. 900 lat dupku w Polsce żyli twoi przodkowie,
            > rozwijali kulturę a najwazniejsze przetrwał lud zydowski a taka pętaczyna
            > niewdzięczny kark podnosi. Podziękowanie chamie to gdzie? A przeprosiny za
            > donosy na Polaków , że twoich braci przechowują. A mordy "ubecji żydowskiej"
            na
            >
            > patriotach polskich to zapomiałeś kanalio? Gdzie zadośćuczynienie?



            Ja przepraszm ,ze sie wtrace.Ale bezczelnie podbijam ten watek,bo zadalam kilka
            pytan i czekam na odpowiedz.

            Co do tematu mordercy i ofiary to juz wiem wszystko.Ofiarami sa Zydzi w
            Jedwabnym zabici przea Polakow.Ci Zydzi ,ktorzy mordowali Polakow to sa
            obywatelami polskimi zydowskiego pochodzenia.Takze nie mieszaj bo zaraz
            krzykna,ze jeste antysemita.

            A ,ze byla w Polsce najwieksz a diaspora to oni wiedza,ze uciekali do Polski
            przedhiszpanska inkwizycja to tez wiedza ,to,ze w Polsce mieli wszytstko to rez
            wiedza.Ale dlaczegoniee pluc na Polakow ? jak sie ktory-a zdenerwuje i
            odszczeknie to zawsze mozna oskarzyc o antysemityzm.No nie?!
            • Gość: kuba Re: Anula ZGADZAM SIĘ ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 01:37
              Szlachetnego człowieka poznasz po podzięce za doznane dobro.
              Gdzie podzięka od żydów?
              • Gość: Ania Re: Anula ZGADZAM SIĘ ! IP: *.upc.chello.be 15.07.02, 01:47
                Gość portalu: kuba napisał(a):

                > Szlachetnego człowieka poznasz po podzięce za doznane dobro.
                > Gdzie podzięka od żydów?
                Ja czekam na Eresa. To jest jego watek on go zalozyl ,wiec powinien sie zjawic
                a byl.Zaraz napisze,o ktorej godzinie i w ktorym watku byl na forum.Nawet nie
                podziekowal,ze podbijam mu watek.
                • Gość: kuba Re: Anula ZGADZAM SIĘ ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 01:53
                  eres to jest stary pierdziel udaje intelektualistę a de facto to cienki bolek
                  bez ogłady.

                  PS. Posyłam Ci Anula internetowego całuska za patriotyczną postawę.
                • Gość: eres Re: Anula ZGADZAM SIĘ ! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 02:06
                  Moja odpowiedz na wczesniejsze pytanie wyzej.
                  Pozdrawiam
                  P.S. Z forumowiczami (m.in. w nin. watku) poslugujacymi sie chamskimi
                  inwektywami miast rzeczowych argumentow, rzecz oczywista polemizowac nie mam
                  zamiaru. Nie jestem tez w stanie zrozumiec polemistow, ktorzy z nimi podejmuja
                  dyskusje.
                  • Gość: Ania Re: Anula ZGADZAM SIĘ ! IP: *.upc.chello.be 15.07.02, 02:16
                    Gość portalu: eres napisał(a):

                    > Moja odpowiedz na wczesniejsze pytanie wyzej.
                    > Pozdrawiam
                    > P.S. Z forumowiczami (m.in. w nin. watku) poslugujacymi sie chamskimi
                    > inwektywami miast rzeczowych argumentow, rzecz oczywista polemizowac nie mam
                    > zamiaru. Nie jestem tez w stanie zrozumiec polemistow, ktorzy z nimi
                    podejmuja
                    > dyskusje.



                    Eres a gdzie w tym wtku jest chamstwo?To jest Twoj watek Ty go zalozyles ,ja na
                    samym poczatku przyznalam Ci racje.Postawilam kilka pytan i czekam na
                    odpowiedz.To ja moge sie oburzac na chamstwo bo ktos tu napisal cos o polskich
                    kanaliach.Eres zalozyles watek.Ja Ci przyznalam racje.A le zadalam jakies
                    pytania moze przez grzecznosc odpowiesz albo powiedz mi ,ze nie znasz
                    odpowiedzi.Wtedy ja bede wiedziala na czym stoje.
              • Gość: K.J. Re: Anula ZGADZAM SIĘ ! IP: 144.138.225.* 15.07.02, 14:43
                Przysluze sie pani Ani i podbije ten watek, poniewaz ja tez spytalem ceresa
                skad ma te wiadomosci, ale jak to u jasnieoswieconych brak odpowiedzi.

                Gość portalu: kuba napisał(a):

                > Szlachetnego człowieka poznasz po podzięce za doznane dobro.
                > Gdzie podzięka od żydów?

                Jak pan sie smie dopominac o jakies podzieki?? A idea i usilowanie stworzenia
                panstwa Judeopolonii na polskiej ziemi, w porozumieniu z Niemcami (I Wojna Sw)
                to co? A narzucenie Polsce traktatu o mniejszosciach narodowych to co jak nie
                z glebi serca plynace dzieki? A strzelanie do polskich oddzialow w Kijowie i
                Lwowie to co jak nie podzieka za cale wieki gosciny, za Waad, za samorzad? A
                przeciez ta piosenka: "Nas nie przestrasza wasze baty, ani poznanskiej ziemi
                siew; zginiecie marnie, wy psubraty, katowska jucha, wy, psiakrew, dlawcie sie
                wolnoscia wasza", to wlasnie byla taka piesn dziekczynna za doznane dobro. A
                kiedy posel do Sejmu, Icek Grynbaum pozwolil sobie huknac na cala sale
                sejmowa "W tej chwili utraciliscie Wilno i Lwow", wszak byla to najwyzsza
                forma podzieki. Powiedzenie "wasze ulice, nasze kamienice" to tez taka
                specyficzna forma podzieki. Po II Wojnie, tez w ramach podzieki dostalismy
                Bermana, Minca, Rozanskiego, Brystygier, Czaplickiego, Romkowskiego, Haubnera,
                Lancuta, Okreta i innych. Teraz, rowniez w ramach dziekczynnosci, mamy
                Geremka, Kwasniewskiego, Michnika, Kuronia, Mazowieckiego i innych, hucpe
                Jedwabnego, pozwy sadowe. Niejaki Israel Singer, Sekretarz Generalny
                Swiatowego Kongresu Zydow, oswiadczyl wszem i wobec w 1996r, ze oni nas tak
                dlugo beda nekac, tfu, chcialem powiedziec, dziekowac, "az ale Polska lodem
                pokryje, a jezeli nie usatysfakcjonuje zydowskich zadan, bedzie publicznie
                ponizana i atakowana na forum miedzynarodowym" Ale na tym sie nie skonczy,
                zapewniam p., to niezwykle wdzieczny narod, majacy wprost niewyczerpane
                poklady tej wdziecznosci. Oni nam juz od prawie 100 lat tak wylewnie dziekuja,
                ze wkrotce nic po nas nie pozostanie. A wiec, niech sie pan juz wiecej tej
                dziekczynnosci nie dopomina, te ich podziekowania nam wcale na zdrowie nie
                wychodza.
              • Gość: robas Mozna czynic dobro bez gratyfikacji. IP: *.asapsoftware.com 15.07.02, 17:35
                Gość portalu: kuba napisał(a):

                > Szlachetnego człowieka poznasz po podzięce za doznane dobro.
                > Gdzie podzięka od żydów?

                Coz, jesli zadamy zaplaty, za nasze dobro, to mozemy jej nie dostac. Co nie
                zmienia faktu, ze powinnismy sie starac. Chrystus tez uczyl czynic dobro, bez
                oczekiwania na podzieki.
            • hania_76 Do Ani 15.07.02, 17:34
              A propos diaspory:

              Prawnie usankcjonowanego antysemityzmu u nas raczej nie bylo. Co nie znaczy, ze
              nie bylo go wcale.

              A propos pytan:

              Skoro sam IPN nie zna odpowiedzi na niektore pytania i pisze raport w
              stylu "prawdopodobnie", "byc moze" - czego oczekujesz po forumowiczach. Ty z
              raportu wysnuwasz swoje wnioski, inni swoje.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Dr.KrisK mam pytanie.. IP: *.eng.fsu.edu 15.07.02, 19:44
                Jaki by status prawny zasady "numerus clausus" na przedwojennych uczelniach?
                Niewiele o tym wiem, zawsze wydawało mi się, że były to zarządzenia uczelni
                limitujące liczbę przyjęc Żydów na studia. Ale może się mylę? Czy pani
                haneczka_76 może coś wie na ten temat?
                Pozdrawiam poniedzielnie!
                KrisK
                • Gość: wój max Re: mam odpowiedź.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.02, 22:48
                  Tak synu to prawda ponieważ nas profesorów żydów było dużo na uczelni (
                  zajmowaliśmy prawie wszystkie kierownicze stanowiska), a zdolnej młodżieży
                  żydowskiej również było dużo, że gdyby nie limity to goje nie mieli by szans
                  na studiowanie na takich wydziałach jak prawo, medycyna, etc.
                  Nie dziw się chłopcze, było to w sylu obecnego projektu grupy
                  parlamentarnej feministek sejmu III Rzeczpospolitej aby zapewnić pulę
                  mandatów poselskich kobietom . Goje dobrze wiedzieli co im grozi, mozesz mieć
                  dla nich tylko szacunek, to nie był żaden antysemityzm. Jednakże jeśli potrzeba
                  jest ukazać gojów w niekorzystnym świetle aby zrobić dobry interes nie
                  wachaj się. Do pomocy masz organ prasowy GW, Politykę ( prawie wszystkie
                  gazety) , telewizję , radio , redaktora Geberta i nispotykanego łgarza
                  "eresa". Te ostatni, rozbawia mnie jak opisuje, że jako Polak w latach wojny
                  po aryjskiej stronie itd ...... ;).
                  szalom
                  • Gość: Dr.KrisK Re: mam odpowiedź.... IP: *.eng.fsu.edu 15.07.02, 23:52
                    a) nie pytałem ciebie tylko fachowca, czyli Hanię. Jak nie wiesz, to po co
                    piszesz?
                    a) nie jesteś moim Ojcem, a więc prosze się nie spoufalać (co to za "synu" )
                    c) po polsku pisze się "wahać" a nie "wachać".
                    KrisK
                    • hania_76 Re: mam odpowiedź.... 16.07.02, 10:51
                      Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                      > a) nie pytałem ciebie tylko fachowca, czyli Hanię. Jak nie wiesz, to po co
                      > piszesz?
                      > a) nie jesteś moim Ojcem, a więc prosze się nie spoufalać (co to za "synu" )
                      > c) po polsku pisze się "wahać" a nie "wachać".
                      > KrisK

                      Sprawdzilam, ale dosyc pobieznie: numerus clausus wprowadzaly w Polsce uczelnie
                      we wlasnym zakresie.
                • hania_76 Re: mam pytanie.. 16.07.02, 10:35
                  Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                  > Jaki by status prawny zasady "numerus clausus" na przedwojennych uczelniach?
                  > Niewiele o tym wiem, zawsze wydawało mi się, że były to zarządzenia uczelni
                  > limitujące liczbę przyjęc Żydów na studia. Ale może się mylę? Czy pani
                  > haneczka_76 może coś wie na ten temat?
                  > Pozdrawiam poniedzielnie!
                  > KrisK

                  Dobre pytanie. Wydaje mi sie, ze to uczelnie same wprowadzaly, ale moge sie
                  mylic. Musialabym sprawdzic.
                  Nie pamietam jednak, zeby w Polsce prawo powszechnie obowiazujace
                  bylo "antysemickie". Co nie oznacza, ze ludzie ludziom rozny los potrafili
                  zgotowac, vide wycieczki mlodziezy ruszajace z kosciola przy Placu Grzybowskim,
                  demolujace sklepiki zydowskie, wybijajace szyby, itd.
                  Rowniez pozdrawiam.
                  • Gość: Claymore Re: mam pytanie.. IP: 213.25.28.* 16.07.02, 11:47
                    hania_76 napisała:

                    > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
                    >
                    > > Jaki by status prawny zasady "numerus clausus" na przedwojennych uczelniac
                    > h?
                    > > Niewiele o tym wiem, zawsze wydawało mi się, że były to zarządzenia uczeln
                    > i
                    > > limitujące liczbę przyjęc Żydów na studia. Ale może się mylę? Czy pani
                    > > haneczka_76 może coś wie na ten temat?
                    > > Pozdrawiam poniedzielnie!
                    > > KrisK
                    W 1934 r miesięcznik ?Rodzina Polska" zamieścił na stronach rozrykowych wiersz o wojnie z
                    1920 r.
                    Oto fragment:

                    A, jak poszedł Srul na wojnę
                    Lamentował tate Jojne,
                    Rwała włosy mame Sure,
                    Po co wum nadstawiać skórę.

                    My neutralne z miasta Łodzi,
                    Co to wojna nas obchodzi.

                    >
                    > Dobre pytanie. Wydaje mi sie, ze to uczelnie same wprowadzaly, ale moge sie
                    > mylic. Musialabym sprawdzic.
                    > Nie pamietam jednak, zeby w Polsce prawo powszechnie obowiazujace
                    > bylo "antysemickie". Co nie oznacza, ze ludzie ludziom rozny los potrafili
                    > zgotowac, vide wycieczki mlodziezy ruszajace z kosciola przy Placu Grzybowskim,
                    >
                    > demolujace sklepiki zydowskie, wybijajace szyby, itd.
                    > Rowniez pozdrawiam.
                • Gość: eres Re:Do pytania KrisKa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 01:03
                  Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                  > Jaki by status prawny zasady "numerus clausus" na przedwojennych uczelniach?
                  > Niewiele o tym wiem, zawsze wydawało mi się, że były to zarządzenia uczelni
                  > limitujące liczbę przyjęc Żydów na studia. Ale może się mylę? Czy pani
                  > haneczka_76 może coś wie na ten temat?
                  > Pozdrawiam poniedzielnie!
                  > KrisK

                  Sprawie usankcjonowanego antysemityzmu poswięciła swoją książkę Monika
                  Natkowska: „Numerus clausus, getto ławkowe, numerus nullus, <paragraf
                  aryjski>”. Studentom żydowski ograniczano dostęp, bądź w ogóle nie dopuszczano
                  do polskich uczelni. W innych wydzielano im określone miejsca w salach
                  wykładowych (getta ławkowe), a i fizyczne znęcanie się nad nimi przez ich
                  aryjskich komilitonów nie było na polskich uniwersytetach rzadkością.
                  Służę chętnie ew. szczegółami.
                  Pozdrawiam

                  • Gość: Dr.KrisK Szczegóły.. IP: *.eng.fsu.edu 17.07.02, 16:13
                    Właśnie - chodzi mi o informację, na mocy jakich to przepisów (państwowych?
                    uczelnianych?) wprowadzano te zasady. A jeżeli (jak sądzę) były to uchwały
                    senatów uczelni, to czy były zgodne z Konstytucją?
                    Sprawa jest ważna, bo niektórzy teraz w dyskusji twierdzą, że w przedwojennej
                    Polsce nie było usankcjonowanego antysemityzmu. No chyba jednak był...

                    KrisK
                    • calipso Re: Szczegóły.. 17.07.02, 18:18
                      Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                      > Właśnie - chodzi mi o informację, na mocy jakich to przepisów (państwowych?
                      > uczelnianych?) wprowadzano te zasady. A jeżeli (jak sądzę) były to uchwały
                      > senatów uczelni, to czy były zgodne z Konstytucją?
                      > Sprawa jest ważna, bo niektórzy teraz w dyskusji twierdzą, że w przedwojennej
                      > Polsce nie było usankcjonowanego antysemityzmu. No chyba jednak był...
                      >
                      > KrisK


                      No to powie mi pan jak to sie dzialo,ze jednak ksztalcili sie u nas i dorabiali
                      majatkow?Nie mowimy tylko o dwudziestoleciu miedzywojennym oni przyjechali duzo
                      duzo wczesniej.
                      Jak to sie stalo,ze krzyczeli.Wasze ulice nasze kamienice.
                      Ktos im jednak stworzyl jakies warunki?
                      • hania_76 Re: Szczegóły.. 17.07.02, 18:22
                        calipso napisała:

                        > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
                        >
                        > > Właśnie - chodzi mi o informację, na mocy jakich to przepisów (państwowych
                        > ?
                        > > uczelnianych?) wprowadzano te zasady. A jeżeli (jak sądzę) były to uchwały
                        >
                        > > senatów uczelni, to czy były zgodne z Konstytucją?
                        > > Sprawa jest ważna, bo niektórzy teraz w dyskusji twierdzą, że w przedwojen
                        > nej
                        > > Polsce nie było usankcjonowanego antysemityzmu. No chyba jednak był...
                        > >
                        > > KrisK
                        >
                        >
                        > No to powie mi pan jak to sie dzialo,ze jednak ksztalcili sie u nas i
                        dorabiali
                        >
                        > majatkow?Nie mowimy tylko o dwudziestoleciu miedzywojennym oni przyjechali
                        duzo
                        >
                        > duzo wczesniej.
                        > Jak to sie stalo,ze krzyczeli.Wasze ulice nasze kamienice.
                        > Ktos im jednak stworzyl jakies warunki?

                        No tosmy sie wszystkiego juz od pana / pani calipso dowiedzieli - rzeczowo i na
                        temat.
                        • Gość: Dr.KrisK Re: Szczegóły.. IP: *.eng.fsu.edu 17.07.02, 18:30
                          No tak. I to zdaniem pana/pani calipso załatwia wszystko...
                          Najśmieszniejsze, że ja przecież pytałem konkretnie o rzeczową informację. A tu
                          jakies memłanie o ulicach/kamienicach - a co to ma wspólnego z numerus clausus?
                          Jak się nie wie, to się nie gada. Ale niektórzy nie moga się powstrzymać..
                          Krisk
                          • hania_76 Re: Szczegóły.. 17.07.02, 18:35
                            Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                            > No tak. I to zdaniem pana/pani calipso załatwia wszystko...
                            > Najśmieszniejsze, że ja przecież pytałem konkretnie o rzeczową informację. A
                            tu
                            >
                            > jakies memłanie o ulicach/kamienicach - a co to ma wspólnego z numerus
                            clausus?
                            > Jak się nie wie, to się nie gada. Ale niektórzy nie moga się powstrzymać..
                            > Krisk

                            A jak taka przypadlosc nazwac? Chorobliwe gadulstwo?
      • Gość: eres Re: Jedwabne a kłamstwa sięgające groteski IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 00:53
        Gość portalu: K.J. napisał(a):

        (............)
        > Czy mozesz podac zrodlo tej wiadomosci?

        Podane przeze mnie jego wypowiedzi zaczerpniete sa z prasy, radia i TV. Ks.
        Orlowski chetnie udziela wywiadow wszelkim mediom, a jego fantazji nie ma
        konca. Czesc jego wypowiedzi cytowala ostatnio „GW” z dn. 10.7.br. („Zbrodnia w
        Jedwabnem”).
        • Gość: K.J. Re: Jedwabne a kłamstwa sięgające groteski IP: 144.139.191.* 17.07.02, 20:30
          Gość portalu: eres napisał(a):

          > Gość portalu: K.J. napisał(a):
          >
          > (............)
          > > Czy mozesz podac zrodlo tej wiadomosci?
          >
          > Podane przeze mnie jego wypowiedzi zaczerpniete sa z prasy, radia i TV. Ks.
          > Orlowski chetnie udziela wywiadow wszelkim mediom, a jego fantazji nie ma
          > konca. Czesc jego wypowiedzi cytowala ostatnio „GW” z dn. 10.7.br.
          > („Zbrodnia w
          > Jedwabnem”).

          Niestety Archiwum GW jest platne, wiec nie mam zadnej mozliwosci
          zweryfikowania podanej wiadomosci. Natomiast przeszukalem Internet i nie
          znalazlem ani jednej wypowiedzi, ktora nawet w przyblizeniu moglaby nawiazywac
          do tej tresci: "iż w krytycznym dniu mordu przybyły do Jedwabnego trzy
          jednostki niemieckie: oddziały szturmowe S.A., jednostki zmotoryzowane NSDAP i
          przysposobienia lotniczego, a ponadto 2,5 tysiąca Mazurów. Na domiar absurdów,
          szef Gestapo był Żydem."

          Wprawdzie ks. Orlowski mowi na temat przybycia do Jedwabnego Niemcow, jako
          relacje przekazana mu przez ks Keblinskiego, co okresla w ten
          sposob: "Dowiedział się ks. Kębliński od Niemców, że Żydzi będą zniszczeni, bo
          jeden z żandarmów udzielił informacji, że przyjechało do Białegostoku komando
          w liczbie 240 Niemców , które zrobi porządek z Żydami. Ks. Kębliński próbował
          tłumaczyć, że może jednak udałoby się ocalić tych Żydów. Żydzi nawet chcieli
          zebrać kosztowności celem przekupienia Niemców. Ale Niemcy oświadczyli, że to
          jest niemożliwe. Powiedzieli, że tam, gdzie stanie noga żołnierza
          niemieckiego, Żyd nie ma prawa żyć.

          Ks. Kębliński ostrzegł niektórych poważnych Żydów. Mógł o tym powiedzieć tylko
          tym, których uważał za zdolnych do dyskrecji, bo inaczej sam zostałby
          rozstrzelany.

          W dniu, kiedy spędzano na rynek nie tylko mężczyzn, ale kobiety i dzieci, ks.
          Kębliński poszedł, na posterunek do oficera, wysokiej rangi, który dowodził
          całą akcją i tłumaczył mu; jeżeli winni są wam mężczyźni i posądzacie ich o
          sympatię do komunizmu, to przecież dzieci i kobiety są nic niewinne. I
          usłyszał odpowiedź: 'Czy ty nie wiesz, kto tu rządzi? Nie wtrącaj się, jeśli
          chcesz mieć głowę na karku i zachować życie'. Otworzył drzwi i potężnym głosem
          krzyknął :Rauss i ks. Kębliński opuścił posterunek. Czuł się całkowicie
          bezradny. Na słupach wisiały ogłoszenia, że kto ukryje Żyda lub ułatwi
          ucieczkę, będzie rozstrzelany do trzeciego pokolenia. Widział, jak Polacy byli
          zmuszani, wyganiani na rynek, celem pilnowania i konwojowania Żydów
          prowadzonych do stodoły. Ale nikt się nie domyślał, jaki będzie tego finał,
          ani Żydzi, ani Polacy. Żydzi poszli z rzeczami potrzebnymi im do użytku
          codziennego, spokojnie, nie domyślali się, co ich czeka. Ks. Kębliński
          przypuszczał, że Żydów mogło być od 150 do 200,"

          "Mord precyzyjnie zaplanowali, przygotowali i kierowali nim Niemcy. Ci z nich,
          którzy fotografowali wypadki, pilnie baczyli, żeby żaden Niemiec nie pojawił
          się w kadrze. Nie przeczę, że Polacy brali udział w zbrodni, ale to był
          margines przestępczy, a nie społeczeństwo Jedwabnego. Nie jestem przekonany,
          że należy w imieniu narodu przepraszać za margines. Przecież w każdym narodzie
          rodzą się zbrodniarze” - mówi ksiądz kanonik Orłowski. – „W Jedwabnem wszyscy
          wiedzieli o zbrodni, nie muszą odkrywać prawdy, a nie jest winą mieszkańców,
          że sprawa nie była powszechnie znana. Mamy więc prawo pytać raczej, dlaczego
          właśnie teraz jest nagłaśniana?”"

          A wiec nic tam nie ma o NSDAP, SA, Mazurach itp. Rowniez mozliwosci
          zydowskiego pochodzenia szefa Gestapo nie wydaje sie az takim absurdem, jezeli
          wziac pod uwage fakt, ze okolo 150 000 zolnierzy zydowskiego pochodzenia
          sluzylo w armii Hitlera. ("Hitler's Jewish Soldiers, The Untold Story of Nazi
          Racial Laws and Men of Jewish Descent in the German Military" (University
          Press of Kansas, Modern War Studies, May 2002) Byli to tzw. Mischlinge.

          Jezeli mogl byc pol-Zydem general Luftwaffe Erhard Milch, pulkownik Walter H.
          Hollaender mogl z duma nosic takie odznaczenia jak Ritterkreuz czy Zloty Krzyz
          Niemiecki, a Bernhard Rogge, rowniez zydowskiego pochodzenia admiralem, to
          dlaczego jakis tam szef Gestapo nie mogl byc Zydem? W Warszawie istnial
          specjalny oddzial zydowskiego Gestapo.
          • Gość: kuba Re: Jedwabne a kłamstwa sięgające groteski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 20:54
            Pięnie pani(e)K.J. ale cóz to dla eresa. Obserwuję tego "fachowca" od roku.
            Jest to sprawna intelektualnie małpa, która zwinnie skacze, lawiruje, obrzuca
            błotem w tematach polsko-żydowskich jedną stronę - polską. Ciekawe co napisze
            antypolski małpiszon zdemaskowany , ze "zbił lustro w łazience"?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka