ocean12
01.06.05, 07:59
Bardzo słusznie. W kraju, gdzie miliony ludzi dają i biorą łapówki, gdzie
ksiądz za przejechanie samochodem dwóch osób i ucieczkę z miejsca wypadku
dostaje 2 lata w zawieszeniu, wsadzanie do więzienia faceta który nic nie
wziął zakrawa na kpinę. Gorliwośc sądu pierwszej instancji zakrawa natomiast
na coś znacznie gorszego. Zdaje się, że do uznania za dowód nagrania
magnetofonowego rozmowy konieczne jest dokonanie takiego nagrania we
współpracy z policją. Chyba, że się jest Rywinem, a nagrywa Michnik.