Dodaj do ulubionych

Lew Rywin na wolności

01.06.05, 07:59
Bardzo słusznie. W kraju, gdzie miliony ludzi dają i biorą łapówki, gdzie
ksiądz za przejechanie samochodem dwóch osób i ucieczkę z miejsca wypadku
dostaje 2 lata w zawieszeniu, wsadzanie do więzienia faceta który nic nie
wziął zakrawa na kpinę. Gorliwośc sądu pierwszej instancji zakrawa natomiast
na coś znacznie gorszego. Zdaje się, że do uznania za dowód nagrania
magnetofonowego rozmowy konieczne jest dokonanie takiego nagrania we
współpracy z policją. Chyba, że się jest Rywinem, a nagrywa Michnik.
Obserwuj wątek
    • airarek1 Re: Lew Rywin na wolności 01.06.05, 08:42
      święte słowa ocean 12....

      poza tym autor tego tekstu mija się z prawdą co do jednej rzeczy. Syn Rywina nie
      jest żonaty i na pewno jego narzeczona nie nazywa się Elżbieta -> to jest dla
      mnie dowód , że media w większym bądz mniejszym stopniu mijają sie z prawdą i
      przez to opinii publicznej mydli się oczy. Media piszą to co chcą napisać, a nie
      to co powinni... Jeżeli pisze się o czymś to to powinny być fakty a nie domysły
      autora.Wiadome jest to, że Wyborcza stoi po przeciwnej stronie w tej sprawie niż
      Rywin i uważam , że wszystko co zostało lub zostanie napisane nie powinno budzić
      najmniejszych wątpliwości a tak na pewno nie jest.
      • witek.bis Re: Lew Rywin na wolności 01.06.05, 08:52
        airarek1 napisał:
        poza tym autor tego tekstu mija się z prawdą co do jednej rzeczy. Syn Rywina ni
        > e
        > jest żonaty i na pewno jego narzeczona nie nazywa się Elżbieta [...]

        Czyżby autor artykułu twierdził, że syn Rywina jest żonaty, a na dodatek ma
        jeszcze narzeczoną? Sodoma i Gomora!
        • t324911 Re: Lew Rywin na wolności 01.06.05, 09:01
          Za takie wychowanie syna tez bym Rywina zamknal .
    • asienka32 To prawda - wiezienia powinny byc dla bandytow 01.06.05, 08:59
      a nie ludzi, ktorzy narazili sie wplywowym osobom. Zarowno wyjatkowa sprawnosc
      dzialania sadu jak i bezwzglednosc wyroku i jego wykonania zupelnie nie
      przystaje do rzeczywistosci polskiego wymiaru sprawiedliwosci i trudno nie
      oprzec sie wrazeniu, ze ktos manipulowal cala ta afera.
    • doctor_jekyll [...] 01.06.05, 09:22
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • pan.nikt SPOKOJNIE 01.06.05, 11:48
        SPOKOJNIE



        Plotki o smierci LWA są mocno przesazone.
        Odchudzanie na więziennym wikcie, mogłoby mu tylko pomóc.
        A teraz znów sie zacznie, koniaczki, wiskacze, smakołyki.
        To może być dla Lwa zabójcze.
    • irvingwashington SKODA a nie Mercedes 01.06.05, 09:37
      Na zdjęciu podpisanym "Na Lwa Rywina nie czekał ambulans tylko
      Mercedes klasy S" widać SKODĘ a nie Mercedesa!
      Oj, nieładnie, nieładnie panowie redaktorzy GW....
      • witek.bis Re: SKODA a nie Mercedes 01.06.05, 09:53
        irvingwashington napisał:

        > Na zdjęciu podpisanym "Na Lwa Rywina nie czekał ambulans tylko
        > Mercedes klasy S" widać SKODĘ a nie Mercedesa!
        > Oj, nieładnie, nieładnie panowie redaktorzy GW....

        To kolejny "skrót myślowy" dziennikarzy GW. Zdaje się, że "biedny i chory"
        Rywin odjechał spod więziennej bramy skodzianką, ale zaraz przesiadł sie do
        czegoś wygodniejszego. Podobno zalecili mu to lekarze. Zresztą Lowa uwielbia te
        samochodowe zmyłki.
    • remik.bz Brak poczucia przyzwoitości 01.06.05, 10:23
      Szanowni dyskutanci , moi poprzednicy. Chyba całkowicie zatraciliście zwykłe ,
      ludzkie poczucie przyzwoitości . Lew Rywin jest przestępcą i tak należy go
      traktować. A Wy kreujecie go na "biedną ofiarę , której należy współczuć". To
      po prostu niegodne i nieprzyzwoite. Rozumiem ,że chcecie koniecznie "dokopać"
      GW. Ale nie róbcie tego poprzez popieranie przestępców.
      • ojciecdyrektor1 Re: Brak poczucia przyzwoitości 01.06.05, 10:33
        Taka prawda, Rywin ma na co zasluzyl - kupowanie ustawy, szantaz ustawodawczy
        nalezy traktowac jako jedno z najciezszych przewinien w panstwie
        demokratycznym. Cos tam Leszek Lwu obiecal, a ten nie do konca zdawal sobie
        sprawe w co sie wplatal. Najgorsze jest jednak to, ze Rywin nie sypal i nie
        bedzie sypal, bo jesli to zrobi, bedzie spalony w swoim czerwonym srodowisku. A
        teraz powstaje przeciez IAM, instytucja z gigantycznym budzetem, juz wiadomo,
        ze szefostwo obejmie znajomy krolika...
      • sawa.com Re: Brak poczucia przyzwoitości 01.06.05, 10:34
        remik.bz napisał:

        > Szanowni dyskutanci , moi poprzednicy. Chyba całkowicie zatraciliście
        zwykłe ,
        > ludzkie poczucie przyzwoitości . Lew Rywin jest przestępcą i tak należy go
        > traktować. A Wy kreujecie go na "biedną ofiarę , której należy współczuć". To
        > po prostu niegodne i nieprzyzwoite.

        Tak! Jest przestępcą. I to aspołecznym. Milczał. Nie chciał współpracować z
        instytucjami reperezentującymi obywateli i cywilizację. Milczał. Nie widomo,
        czy ze strachu, jesli tak to "gorze" nam. Czy z mafijnej lojalności, jeśli tak,
        to też "gorze" nam.

        Ale to nie znaczy, że mamy być podobnie bezwzględni jak on w swym milczeniu.
        I chociaż milczał przeciwko nam, to sądzę, że sędzia postąpił słusznie
        orzekając przerwę na badania lekarskie. Bo mam nadzieję, że to jest tylko
        przerwa.
    • wojten Stresuje tego biedaczka brak Jaguara pod ręką. 01.06.05, 10:59
    • oracz_prawdziwy Re: Lew Rywin na wolności 01.06.05, 11:43
      Ciekawa sprawa. Dawniej pisali wyłącznie pogromcy Lwa. Dziś jakby więcej
      rozsądku. A więc jeszcze raz: Nie ma dowodów na ..., ba wiadomo z całą
      pewnością że nikt niczego nie kupił za łapówkę. A więc nie było przestępstwa.
      Konia z rzędem temu kto mi wytłumaczy jak Lew Rywin mógł pomagać w
      przestępstwie, którego ... nie było ???
      • mn7 Re: Lew Rywin na wolności 01.06.05, 11:54
        oracz_prawdziwy napisał:

        > Ciekawa sprawa. Dawniej pisali wyłącznie pogromcy Lwa. Dziś jakby więcej
        > rozsądku. A więc jeszcze raz: Nie ma dowodów na

        Gdyby nie było dowodów, nie byłoby skazania.


        > Konia z rzędem temu kto mi wytłumaczy jak Lew Rywin mógł pomagać w
        > przestępstwie, którego ... nie było ???

        Pomocnictwo (podobnie jak podżeganie) jest niezalezne od dokonania przestępstwa
        przez sprawcę głownego. Może być na przykład tak, że ktoś podżega (i popełnia
        własne przestępstwo) a podżegany nie daje się zachęcić.
        Pozobnie z pomocnictwem i tak było w tym przypadku.
        Z prawnego punktu widzenia nie ma się do czego przyczepić.

    • oracz_prawdziwy Re: Lew Rywin na wolności 01.06.05, 11:45
      Ciekawa sprawa. Dawniej pisali wyłącznie pogromcy Lwa. Dziś jakby więcej
      rozsądku. A więc jeszcze raz: Nie ma dowodów na ..., ba wiadomo z całą
      pewnością że nikt niczego nie kupił za łapówkę. A więc nie było przestępstwa.
      Konia z rzędem temu kto mi wytłumaczy jak Lew Rywin mógł pomagać w
      przestępstwie, którego ... nie było ???
      A swoją drogą znamienna rzecz, niektóre tematy wałkuje się do zrzygania, ale
      ten gazetka szybciutko upchała w ciemny kącik.
    • zygnow Re: Lew Rywin na wolności 01.06.05, 12:22
      To jest ewidentny skandal, gdzie sprawiedliwość - kolejny raz zatryumfowały
      pieniądze i kolejny raz sąd okazał się czuły na bogatych. Biedny człowiek
      odsiedziałby wyrok co do minuty.
      Jedyna nadzieja w braciach Kaczyńskich, gdy dojdą do władzy to może zaprowadzą
      porządek i prawo będzieobowiązywało wszystkich.
      • mn7 Re: Lew Rywin na wolności 01.06.05, 12:27
        zygnow napisał:

        > To jest ewidentny skandal,

        Nie, to nie jest skandal, a tym bardziej ewidentny. Jest to decyzja o
        wstrzymaniu wykonania kary na czas rozpoznawania wniosku - jak w setkach
        podobnych spraw.

        > gdzie sprawiedliwość - kolejny raz zatryumfowały
        > pieniądze i kolejny raz sąd okazał się czuły na bogatych. Biedny człowiek
        > odsiedziałby wyrok co do minuty.

        Nie. Wykonanie kary wstrzymuje się w takich wypadkach niezależnie od zamożności
        skazanego.

        > Jedyna nadzieja w braciach Kaczyńskich, gdy dojdą do władzy to może
        zaprowadzą porządek

        I będą "kazywać" zmienić decyzje sądowe?
      • camell_ek Re: Lew Rywin na wolności 01.06.05, 15:25
        Tak, jak beda bracia Kaczynscy to wszyscy bedziemy szczesliwi i bezpieczni.
        Zwlaszcza Ci co nierowno beda pluc na komune i odstawac z szeregu...
    • witek.bis Rywinoterapia 01.06.05, 13:14
      Zegary wskazują 12 w południe. Lew Rywin – jak zwykle o tej porze przykładnie
      nawalony – nuci sobie pod nosem słowa starego przeboju:

      Serce to najpiękniejsze słowo świata
      Serce to w życiu najcudniejszy skarb
      Serce - jego nie wstrzyma żadna krata
      To baśń skrzydlata to szczęście i zaklęty czar ...

      Na chwilę przerywa. Zwilża wyschnięte wargi paroma kropelkami 15-letniej The
      Balvenie Single Barrel, przypala kolejne cygaro i już po chwili zaczyna
      śpiewać:

      Jednego serca! Tak mało! Tak mało,
      Jednego serca trzeba mi na ziemi!
      Coby mi w piedlu gnić nie pozwalało:
      A będę cichym pomiędzy cichemi...

      Wtem jego pogodne oblicze przesłania chmura gradowa. Jakieś bolesne wspomnienie
      psuje mu humor i zakłóca proces leczenia:

      Tak niewiele miałem
      Tak niewiele mam
      Tak niewiele chciałem
      Nie zapłacił cham!

      Na szczęście solidny łyk szlachetnego trunku pomaga mu odzyskać pogodę ducha i
      stoicki spokój:

      Ja nie jestem mściwy
      I to powiem wam:
      Choć mnie podkablował
      Ja go w dupie mam

      Wolność kocham i rozumiem
      Wolności oddać nie umiem...

      Wtem Lew Rywin przypomina sobie, że musi przyjąć leki. Jak zwykle o tej porze
      zażywa jedną pastylkę exstasy i trzy tabletki SLD. Nasz pacjent doskonale wie,
      że aby zachować zdrowie i życie, musi pilnie stosować się do wskazań doktora
      Łapińskiego.
      • wartburg4 Re: Rywinoterapia 01.06.05, 13:26
        witek.bis napisał:

        > Zegary wskazują 12 w południe. Lew Rywin – jak zwykle o tej porze przykła
        > dnie
        > nawalony – nuci sobie pod nosem słowa starego przeboju:
        >
        > Serce to najpiękniejsze słowo świata
        > Serce to w życiu najcudniejszy skarb
        > Serce - jego nie wstrzyma żadna krata
        > To baśń skrzydlata to szczęście i zaklęty czar ...
        >
        > Na chwilę przerywa. Zwilża wyschnięte wargi paroma kropelkami 15-letniej The
        > Balvenie Single Barrel, przypala kolejne cygaro i już po chwili zaczyna
        > śpiewać:
        >
        > Jednego serca! Tak mało! Tak mało,
        > Jednego serca trzeba mi na ziemi!
        > Coby mi w piedlu gnić nie pozwalało:
        > A będę cichym pomiędzy cichemi...
        >
        > Wtem jego pogodne oblicze przesłania chmura gradowa. Jakieś bolesne
        wspomnienie
        >
        > psuje mu humor i zakłóca proces leczenia:
        >
        > Tak niewiele miałem
        > Tak niewiele mam
        > Tak niewiele chciałem
        > Nie zapłacił cham!
        >
        > Na szczęście solidny łyk szlachetnego trunku pomaga mu odzyskać pogodę ducha
        i
        > stoicki spokój:
        >
        > Ja nie jestem mściwy
        > I to powiem wam:
        > Choć mnie podkablował
        > Ja go w dupie mam
        >
        > Wolność kocham i rozumiem
        > Wolności oddać nie umiem...
        >
        > Wtem Lew Rywin przypomina sobie, że musi przyjąć leki. Jak zwykle o tej porze
        > zażywa jedną pastylkę exstasy i trzy tabletki SLD. Nasz pacjent doskonale
        wie,
        > że aby zachować zdrowie i życie, musi pilnie stosować się do wskazań doktora
        > Łapińskiego.

        ... który korzystając z tego, że Rywin przestał śpiewać, zapadł w drzemkę na
        górnej pryczy.
    • zetp "stres destabilizuje leczenie" 01.06.05, 14:39
      Po raz kolejny okazalo sie, ze w Polsce sady tak jak i cala reszta urzedow sa
      poprostu skorumpowane do imentu! Zdziczenie moralne spoleczenstwa dzieki grubym
      kreskom, wspieraniu lewej nogi, idiotycznych sloganom o pojednaniu, zupelnemu
      brakowi rozliczenia dranstwa osiagnelo swoj zenit. Ci ludzie nawet juz nie kryja
      gdzie maja podstawowe zasady moralne! I tak im nic nie zrobi! Ludzie! Wiejcie z
      tego bagna gdzie pieprz rosnie, albo zacznijcie wieszac dranstwo na latarniach!
      Inne sposoby na przezycie sa nieskuteczne!
      • camell_ek Re: "stres destabilizuje leczenie" 01.06.05, 15:26
        Moze zacznij wiac pierwszy, albo powies sam sie na galezi...
      • wanda43 Re: "stres destabilizuje leczenie" 01.06.05, 15:48
        mylisz sie czlowieku.Tym razem sąd podjąl decyzję sprawiedliwą,a nie pod
        publiczkę.Nie moze wydawac opinii o stanie serca patolog, zamiast kardiologa i
        na dokladke nie mający pojęcia o stanie wieziennego lecznictwa.Dlatego sąd
        nakazal ponowne rozpatrzenie wniosku obrony.
        Nie sądzisz chyba,ze Rywin na zlosc sądowi i dla wlasnej przyjemnosci poddal sie
        operacji zdrowego serca, a zespol kardiologow z Anina to zdrowe serce mu zoperowal
    • ijuk Re: Lew Rywin na wolności 01.06.05, 15:47
      Lew wypuszczony. Napuszony i obrażony, ciężko chory. Biedak, ale nie tak jak
      statystyczny. Temu ostatniemu wszystko policzone jest zawsze do końca, bo nie
      ma za sobą tak zacnych szabel jak Rafał, Azja i Kmicic. Jak o taką walczyliście
      ojczyznę to niech żyje Imć Król Szwecji Karol Gustaw.
    • 2560a Re: Lew Rywin na wolności 01.06.05, 17:56
      .... jaki wpływ na zdrowie Lwa Rywina miały przebyte już podczas pobytu w
      więzieniu (ale w Instytucie Kardiologii w Aninie) zabiegi koronarografii i
      angioplastyki....
      -----
      Z tego wynika , ze jak ktos nie jest 100% zdrowy, a nikt nie jest, to w pierdlu
      siedziec nie bedzie. Oczywiscie do podania potrzebny jest zalacznik, wreczany
      osobno i na osobnosci. Czyli w pierdlu moga siedziec tylko ci bez zalacznika
      czyli biedni, nawet jak cierpnia na bolu w krzyzu lub odciski.
    • marcin44 do dzienikarza 01.06.05, 23:14
      Kto wam powiedział,że to sąsiad z Konstanina zabrał Rywina,jak on nie mieszka
      tam...
    • jaerk Re: Lew Rywin na wolności 01.06.05, 23:48
      fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=629553 - fajny komentarz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka