Dodaj do ulubionych

Dziennikarze to idioci? A propos Jeziorańskiego...

IP: *.216-194-4-175.nyc.ny.metconnect.net 22.07.02, 14:56
W wiekszosci polskich gazet przy nazwisku Jan Nowak-Jeziorański dopisują ,
jak mantrę, zbitek słów : "legendarny kurier z Warszawy ".
Ktoś stara sie zbudować mu legendę, promując hasło propagandowe: "Nowak-
Jeziorański - legendarny kurier z Warszawy" .Dziennikarze jak stado baranów
powtarzają tę mantrę bez żadnego zastanowienia sie.

Co to znaczy legendarny? Ja nie słyszałem legendy o Jezioranskim. Facet żyje,
a już jest legendarny?
Dlaczego :"kurier z Warszawy"? Był kurierem rządu emigracyjnego w Londynie.
Jest wiec kurierem londynski.
"Kurierem z Warszawy" to był on dla londynczyków.
Poza tym kurierów było wielu. DLaczego ten miałby być legendarny, a reszta
nie?
Zrobił coś wyjątkowego? Czy po prostu został agentem CIA (i żydowskiego
lobby) i stąd ta kanonizacja?
Jak wiadomo służby specjalne i policje polityczne specjalnie pomagają w
karierze swoich agentów. Czym mocniejszą pozycję ma agent wpływu, tym wiekszy
z niego pożytek.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomasz Re: Dziennikarze to idioci? A propos Jeziorańskie IP: *.ibch.poznan.pl 22.07.02, 15:09
      Zgadza się, a ponadto lenie. Powtarzają jak papugi co zasłyszą.

      Historię wojenną Jana Nowaka-Jeziorańskiego znamy z ust tego
      właśnie JNJ. Nie wiem czy istnieje jakiś niezależny opis jego
      działalności z tamtego okresu. Stąd bierze sie posądzenie o jego
      współpracę z Niemcami o czym mogliśmy usłyszeć od prezesa
      KPA Moskala. Może to być zresztą zwykłe pomówienie jakie często
      się wśród rodaków zdarzają.
    • indris A propos Jeziorańskiego 22.07.02, 15:19
      "Kurier z Warszawy" to tytuł książki JNJ, stąd ten przydomek. To, co zrobił
      szczególnego (oprócz okupacyjnej działalności w AK), to jego działalność jako
      dyrektora sekcji polskiej RWE. To są zasługi, które uznaje co najmniej 90%
      Polaków.
      Jego zasługi po r. 1989 są bardziej dyskusyjne. Ja np. uważam, że w wewnętrznym
      życiu Polski odegrał on rolę po prostu szkodliwą, jako dość nachalny promotor
      Balcerowicza i wszystkiego co z tym nazwiskiem sie łączy. Entuzjaści
      Balcerowicza myślą oczywiście coś wręcz przeciwnego.
      Lepiej by było, gdyby człowiek z takimi niekwestionowanymi zasługami z okresu
      komuny, i w tak sędziwym wieku nie mieszał się już do bieżących sporów
      politycznych. Troche niezręcznie bowiem adresować ostre słowa do 90-latka o
      niekwestionowanych zasługach dla Polski. Ale - "amicus Plato sed magis amica
      veritas"
      • Gość: Tomasz Re: A propos Jeziorańskiego IP: *.ibch.poznan.pl 22.07.02, 15:32
        indris napisał:

        > "Kurier z Warszawy" to tytuł książki JNJ, stąd ten przydomek. To, co zrobił
        > szczególnego (oprócz okupacyjnej działalności w AK), to jego działalność jako
        > dyrektora sekcji polskiej RWE. To są zasługi, które uznaje co najmniej 90%
        > Polaków.
        > Jego zasługi po r. 1989 są bardziej dyskusyjne. Ja np. uważam, że w wewnętrznym
        >
        > życiu Polski odegrał on rolę po prostu szkodliwą, jako dość nachalny promotor
        > Balcerowicza i wszystkiego co z tym nazwiskiem sie łączy. Entuzjaści
        > Balcerowicza myślą oczywiście coś wręcz przeciwnego.
        > Lepiej by było, gdyby człowiek z takimi niekwestionowanymi zasługami z okresu
        > komuny, i w tak sędziwym wieku nie mieszał się już do bieżących sporów
        > politycznych. Troche niezręcznie bowiem adresować ostre słowa do 90-latka o
        > niekwestionowanych zasługach dla Polski. Ale - "amicus Plato sed magis amica
        > veritas"


        Muszę przyznać, ze należę do tych 10%. Trudno mi się uwolnić od wrażenia, że była
        to propaganda (i tylko propaganda) na poziomie Trybuny Ludu, tyle że o wektorze
        przeciwnym o 180 stopni.
        Dla mnie JNJ jest przede wszystkim człowiekiem, który bardzo wiele przeżył i widział,
        To mnie najbardziej w nim interesuje i za to go szanuję (jako starego człowieka, świadka
        swojego czasu).
      • Gość: studentSWE odwalcie sie od Jeziora, malkontenci zakompleksien IP: *.bredband.skanova.com 22.07.02, 15:35
        Moda teraz nastala na podwazanie autorytetow,
        i to przez kogo?,przez takich dupkow jak wy, to jest normalka zawsze takie
        niudaczniki atakuja ludzi sukcesu ,bohaterow narodowych,
        ten swir Moskal co tylko jak mantre powtarza "zydowski spisek", "Zydzi musza
        odejsc" podobnie jak nasz krajowy populista Lepper "Balcerowicz musi odejsc.
    • Gość: polishAM Re: Dziennikarze to idioci? A propos Jeziorańskie IP: *.nas33.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 22.07.02, 15:55
      Jezioranski byl zarzadca w Zarzadzie Nieruchomosci w Generalnej Guberni. W
      ksiazce wydanej w 1978 roku pisze o tym na kilku stronach. Byl wiec
      wspolpracownikiem Hitlerowcow. Dzis nikomu niepotrzebny. Nikogo nie
      reprezentuje.
      • douglasmclloyd Re: Dziennikarze to idioci? A propos Jeziorańskie 22.07.02, 16:06
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        > Jezioranski byl zarzadca w Zarzadzie Nieruchomosci w Generalnej Guberni. W
        > ksiazce wydanej w 1978 roku pisze o tym na kilku stronach. Byl wiec
        > wspolpracownikiem Hitlerowcow. Dzis nikomu niepotrzebny. Nikogo nie
        > reprezentuje.

        Mogles na nim, 60 lat temu, wykonac wyrok smierci, gdyby nie fakt, ze w tamtym
        czasie nosila cie jeszcze suka.
        • szoszana mr douglas 22.07.02, 23:37
          Szanowny Panie! Pańskie chamstwo - inteligentie podane i wymuskane - to coś, co
          szczególnie lubię. Podobnie jak Pan uważam, że w pewnych wypadkach (vide - nik)
          można używać epitetów.

          Legandarny Kurier z Warszawy
          Szoszana
          • Gość: Ania Re: mr douglas IP: *.upc.chello.be 22.07.02, 23:59
            szoszana napisała:

            > Szanowny Panie! Pańskie chamstwo - inteligentie podane i wymuskane - to coś,
            co
            >
            > szczególnie lubię. Podobnie jak Pan uważam, że w pewnych wypadkach (vide -
            nik)
            >
            > można używać epitetów.
            >

            Jak mozna to ja sie bede stosowac .Za kazdym razem jak zobacze twoj nick to ci
            posle maly epitecik.Chyba sie nie bedziesz gniewac glupia krowo?Bo i o co?
            > Legandarny Kurier z Warszawy
            > Szoszana
            • szoszana to i owo a propos krowo (2) 23.07.02, 00:08
              Gość portalu: Ania napisała:

              > Jak mozna to ja sie bede stosowac. Za kazdym razem jak zobacze twoj nick to
              ci posle maly epitecik. Chyba sie nie bedziesz gniewac glupia krowo? Bo i o co?

              Już trzęsę raciczkami ze strachu. Siła Twojej elokwencji poraziła mnie od
              pyszczka po ogonek. Cóż, muszę Cię odpędzić jak namolnego gza.
              Głupia krowo? Toż to wobec mnie pieszczota, zoofilko!
              A propos "za każdym razem jak...". Mój post już czeka na Ciebie. I na Twój
              wycyzelowany epitet. Tylko proszę - bądź oryginalna i zmieniaj repertuar.
              Inwektywy są bardzo fajne, pod warunkiem, że różnorodne.
              • Gość: Ania Re: to i owo a propos krowo (2) IP: *.upc.chello.be 23.07.02, 00:14
                szoszana napisała:

                > Gość portalu: Ania napisała:
                >
                > > Jak mozna to ja sie bede stosowac. Za kazdym razem jak zobacze twoj nick t
                > o
                > ci posle maly epitecik. Chyba sie nie bedziesz gniewac glupia krowo? Bo i o
                co?
                >
                > Już trzęsę raciczkami ze strachu. Siła Twojej elokwencji poraziła mnie od
                > pyszczka po ogonek. Cóż, muszę Cię odpędzić jak namolnego gza.
                > Głupia krowo? Toż to wobec mnie pieszczota, zoofilko!
                > A propos "za każdym razem jak...". Mój post już czeka na Ciebie. I na Twój
                > wycyzelowany epitet. Tylko proszę - bądź oryginalna i zmieniaj repertuar.
                > Inwektywy są bardzo fajne, pod warunkiem, że różnorodne.


                Nie chce mi sie nic nowego wymyslac.Nie zaslugujesz az na tyle uwagi z mojej
                strony. Glupia krowa pasuje do ciebie jak ulal.

                Napisz jeszcze jakis czuly list do Douglasa.Rajnie sie to czyta .Jak ja lubie
                takie wlazidupstwo.Ale cos mi sie zdaje,ze to goudlasek sie zalogowal jako
                Szoszana i udaje ,ze ma wielbicielke.

                hihihihi
                • szoszana Re: to i owo a propos krowo (2) 23.07.02, 00:24
                  Gość portalu: Ania napisała:

                  > Nie chce mi sie nic nowego wymyslac.

                  A podobno myślenie to Twoja specjalność! A może dopadł Cię zespół napięcia
                  przedmiesiączkowego? Jeśli już nie przekwitłaś - przynajmniej Twój mózg już
                  dawno to zrobił.

                  > Napisz jeszcze jakis czuly list do Douglasa. Rajnie sie to czyta .Jak ja
                  lubie takie wlazidupstwo.Ale cos mi sie zdaje, ze to goudlasek sie zalogowal
                  jako Szoszana i udaje, ze ma wielbicielke.

                  Chyba oszalałaś! Zapewniam Cię i Twoją umysłową mizerię, że Szoszana to
                  integralny byt. I przesadzasz z tą czułością. "Wlazidupstwo"? Oj, coś mi się
                  zdaje, żeś niewyżyta! Jeśli moje słowa do Douglasa to dla Ciebie aż taka
                  czułość, to współczuję Twojemu facetowi.

                  PS
                  Nie wiem czy zauważyłaś, ale poprawiam Twoje posty, stosując spację po
                  przecinku. Zalecam Tobie tę zasadę. Ciemny kotku, to podstawy epistolografii.
                  • Gość: Ania Re: to i owo a propos krowo (2) IP: *.upc.chello.be 23.07.02, 00:44
                    szoszana napisała:

                    > Gość portalu: Ania napisała:
                    >
                    > > Nie chce mi sie nic nowego wymyslac.
                    >
                    > A podobno myślenie to Twoja specjalność! A może dopadł Cię zespół napięcia
                    > przedmiesiączkowego? Jeśli już nie przekwitłaś - przynajmniej Twój mózg już
                    > dawno to zrobił.
                    >

                    Nie zaslugujesz na to zebym glowila sie specjalnie dla ciebie.Tak sobie pukam
                    spac mi sie jeszcze nie chce a ty jestes taka zabawna.


                    > > Napisz jeszcze jakis czuly list do Douglasa. Rajnie sie to czyta .Jak ja
                    > lubie takie wlazidupstwo.Ale cos mi sie zdaje, ze to goudlasek sie zalogowal
                    > jako Szoszana i udaje, ze ma wielbicielke.
                    >
                    > Chyba oszalałaś! Zapewniam Cię i Twoją umysłową mizerię, że Szoszana to
                    > integralny byt. I przesadzasz z tą czułością. "Wlazidupstwo"? Oj, coś mi się
                    > zdaje, żeś niewyżyta! Jeśli moje słowa do Douglasa to dla Ciebie aż taka
                    > czułość, to współczuję Twojemu facetowi.
                    >

                    Powiem mojemu mezowi,ze mu wspolczujesz ,ucieszy sie.
                    > PS
                    > Nie wiem czy zauważyłaś, ale poprawiam Twoje posty, stosując spację po
                    > przecinku. Zalecam Tobie tę zasadę. Ciemny kotku, to podstawy epistolografii.


                    Sluchaj glupia krowo jak masz ochote to poprawiaj ,z tym,ze najpierw dobrze
                    przeczytaj co sie do ciebie pisze i nie odpisuj bzdur.
                • douglasmclloyd Re: to i owo a propos krowo (2) 23.07.02, 00:50
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > szoszana napisała:
                  >
                  > > Gość portalu: Ania napisała:
                  > >
                  > > > Jak mozna to ja sie bede stosowac. Za kazdym razem jak zobacze twoj n
                  > ick t
                  > > o
                  > > ci posle maly epitecik. Chyba sie nie bedziesz gniewac glupia krowo? Bo i
                  > o
                  > co?
                  > >
                  > > Już trzęsę raciczkami ze strachu. Siła Twojej elokwencji poraziła mnie od
                  > > pyszczka po ogonek. Cóż, muszę Cię odpędzić jak namolnego gza.
                  > > Głupia krowo? Toż to wobec mnie pieszczota, zoofilko!
                  > > A propos "za każdym razem jak...". Mój post już czeka na Ciebie. I na Twój
                  >
                  > > wycyzelowany epitet. Tylko proszę - bądź oryginalna i zmieniaj repertuar.
                  > > Inwektywy są bardzo fajne, pod warunkiem, że różnorodne.
                  >
                  >
                  > Nie chce mi sie nic nowego wymyslac.Nie zaslugujesz az na tyle uwagi z mojej
                  > strony. Glupia krowa pasuje do ciebie jak ulal.
                  >
                  > Napisz jeszcze jakis czuly list do Douglasa.Rajnie sie to czyta .Jak ja lubie
                  > takie wlazidupstwo.Ale cos mi sie zdaje,ze to goudlasek sie zalogowal jako
                  > Szoszana i udaje ,ze ma wielbicielke.
                  >
                  > hihihihi

                  Jestes glupsza, niz myslalem. Spiskowa teoria dziejow. Pamietasz?
                  • Gość: Ania Re: to i owo a propos krowo (2) IP: *.upc.chello.be 23.07.02, 00:53
                    douglasmclloyd napisał:

                    > Gość portalu: Ania napisał(a):
                    >
                    > > szoszana napisała:
                    > >
                    > > > Gość portalu: Ania napisała:
                    > > >
                    > > > > Jak mozna to ja sie bede stosowac. Za kazdym razem jak zobacze t
                    > woj n
                    > > ick t
                    > > > o
                    > > > ci posle maly epitecik. Chyba sie nie bedziesz gniewac glupia krowo?
                    > Bo i
                    > > o
                    > > co?
                    > > >
                    > > > Już trzęsę raciczkami ze strachu. Siła Twojej elokwencji poraziła mni
                    > e od
                    > > > pyszczka po ogonek. Cóż, muszę Cię odpędzić jak namolnego gza.
                    > > > Głupia krowo? Toż to wobec mnie pieszczota, zoofilko!
                    > > > A propos "za każdym razem jak...". Mój post już czeka na Ciebie. I na
                    > Twój
                    > >
                    > > > wycyzelowany epitet. Tylko proszę - bądź oryginalna i zmieniaj repert
                    > uar.
                    > > > Inwektywy są bardzo fajne, pod warunkiem, że różnorodne.
                    > >
                    > >
                    > > Nie chce mi sie nic nowego wymyslac.Nie zaslugujesz az na tyle uwagi z mo
                    > jej
                    > > strony. Glupia krowa pasuje do ciebie jak ulal.
                    > >
                    > > Napisz jeszcze jakis czuly list do Douglasa.Rajnie sie to czyta .Jak ja lu
                    > bie
                    > > takie wlazidupstwo.Ale cos mi sie zdaje,ze to goudlasek sie zalogowal jako
                    >
                    > > Szoszana i udaje ,ze ma wielbicielke.
                    > >
                    > > hihihihi
                    >
                    > Jestes glupsza, niz myslalem. Spiskowa teoria dziejow. Pamietasz?


                    Ale to przez Ciebie wpadlam na ten pomysl.Co wdale nie znaczy,ze jestem glupia.
                    Ty tez podejrzejrzewasz wszystkich na okraglo a nie uwazasz sie chyba za glupca.
                    • douglasmclloyd Re: to i owo a propos krowo (2) 23.07.02, 01:03
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > douglasmclloyd napisał:
                      >
                      > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                      > >
                      > > > szoszana napisała:
                      > > >
                      > > > > Gość portalu: Ania napisała:
                      > > > >
                      > > > > > Jak mozna to ja sie bede stosowac. Za kazdym razem jak zoba
                      > cze t
                      > > woj n
                      > > > ick t
                      > > > > o
                      > > > > ci posle maly epitecik. Chyba sie nie bedziesz gniewac glupia kr
                      > owo?
                      > > Bo i
                      > > > o
                      > > > co?
                      > > > >
                      > > > > Już trzęsę raciczkami ze strachu. Siła Twojej elokwencji poraził
                      > a mni
                      > > e od
                      > > > > pyszczka po ogonek. Cóż, muszę Cię odpędzić jak namolnego gza.
                      > > > > Głupia krowo? Toż to wobec mnie pieszczota, zoofilko!
                      > > > > A propos "za każdym razem jak...". Mój post już czeka na Ciebie.
                      > I na
                      > > Twój
                      > > >
                      > > > > wycyzelowany epitet. Tylko proszę - bądź oryginalna i zmieniaj r
                      > epert
                      > > uar.
                      > > > > Inwektywy są bardzo fajne, pod warunkiem, że różnorodne.
                      > > >
                      > > >
                      > > > Nie chce mi sie nic nowego wymyslac.Nie zaslugujesz az na tyle uwagi
                      > z mo
                      > > jej
                      > > > strony. Glupia krowa pasuje do ciebie jak ulal.
                      > > >
                      > > > Napisz jeszcze jakis czuly list do Douglasa.Rajnie sie to czyta .Jak
                      > ja lu
                      > > bie
                      > > > takie wlazidupstwo.Ale cos mi sie zdaje,ze to goudlasek sie zalogowal
                      > jako
                      > >
                      > > > Szoszana i udaje ,ze ma wielbicielke.
                      > > >
                      > > > hihihihi
                      > >
                      > > Jestes glupsza, niz myslalem. Spiskowa teoria dziejow. Pamietasz?

                      > Ale to przez Ciebie wpadlam na ten pomysl.Co wdale nie znaczy,ze jestem
                      glupia.
                      > Ty tez podejrzejrzewasz wszystkich na okraglo a nie uwazasz sie chyba za
                      glupca
                      > .

                      A ty wszystkich bronilas. Role sie odwrocily. W tym przypadku podejrzenie
                      dotyczylo mnie osobiscie. Nie mam zwyczaju wpisywac sie pod wieloma nickami.
                      Uzywam jednego. Poza tym kazdy ma jakis styl ( jaki by on nie byl ) i czasami
                      latwo poznac kto pisze. Nawet gdy zmieni ksywke.
                    • szoszana Re: to i owo a propos krowo (2) 23.07.02, 16:23
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Nie chce mi sie nic nowego wymyslac.Nie zaslugujesz az na tyle uwagi
                      > z mojej strony. Glupia krowa pasuje do ciebie jak ulal.

                      Czyżbym nie zasługiwała na Twoją uwagę? To po co ślęczałaś po nocy, frustratko?
                      Jeśli chodzi o Twój wielce wymyślny epitet, to - wybacz - ani mnie on ziębi,
                      ani grzeje. Nie jestem skłonna przejmować się opiniami kogoś kto nie istnieje -
                      czyli takiego zera jak Ty. Na razie nie napisałaś nic, żeby uważać Cię za
                      arbitra elegantiarum w kwestii ewentualnej inteligencji.

                      Dobrze, że napisałaś, że nie jesteś głupia. Powinnaś częściej dokonywać takiej
                      autoprezentacji bo ludzie nijak się inaczej nie zorientują.

                      Na razie, kaszalocie. Zauważyłam, że uaktywniasz się - nomen omen - o północy.
                      Widzisz, jesteś bardzo wdzięcznym interlokutorem: jesteś na tyle głupia, żeby
                      się zbytnio Tobą nie przejmować, a przy tym agresywna i namolna, co
                      intensyfikuje kontakty bez zbytniego starania się z mojej strony.

                      A zatem, lebiodo, jesteś w pewnym sensie idealnym debilem.

                      Na razie
                      Szoszana


                      • Gość: Ania Re: to i owo a propos krowo (2) IP: *.upc.chello.be 23.07.02, 16:36
                        Przykro mi glupia krowo ale nie mam dzis dla ciebie czasu.
                        Milo,ze wpadlas.Az tak dlugo sie zastanawialas co mi odpisac?
                        Ale z toba wszystko mozliwe.Gdyby wykorzystac twoja glupote jako sile napedowa
                        mogla bys zaleciec na ksiezyc .
                        Glupia krowa na ksiezycu.

                        hihihihi

                        Tam na dole Orionek zaatakowal dziadziusia Jezioranskiego .
                        Ruszaj do ataku.
                        Rogi do przodu i bron honoru JNJ bo go o szpiegostwo oskarzaja.
                        • szoszana Re: to i owo a propos krowo (2) 23.07.02, 19:22
                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > Przykro mi glupia krowo ale nie mam dzis dla ciebie czasu.

                          Doprawdy, usycham z żalu. Gdzie ja spotkam tak przygłupie bydlę? I w dodatku
                          tak gorliwe? Już nawet nik bije Cię na głowę w upośledzeniu.


                          > Milo,ze wpadlas.Az tak dlugo sie zastanawialas co mi odpisac?

                          Owszem, mam pewne trudności ze znalezieniem odpowiedniego przekazu wobec
                          Ciebie. Wiesz, te zdania podwójnie złożone mogą być dla Ciebie zbyt
                          skomplikowane!

                          > Ale z toba wszystko mozliwe.Gdyby wykorzystac twoja glupote jako sile
                          napedowa mogla bys zaleciec na ksiezyc .Glupia krowa na ksiezycu.

                          No tak, rzeczywiście. Poraziłaś mnie oryginalnością tego porównania. Kretynko,
                          i cóż mam Ci powiedzieć? Że "mogłabyś" pisze się zawsze razem?


                          > Tam na dole Orionek zaatakowal dziadziusia Jezioranskiego .
                          > Ruszaj do ataku.
                          > Rogi do przodu i bron honoru JNJ bo go o szpiegostwo oskarzaja.

                          Mój ulubiony debilu, po co mam odpowiadać na posty wszystkich baranów na forum?
                          Ty - uosobienie głupoty - zastępujesz mi wszystkie bzdury na tym świecie.


    • douglasmclloyd Re: Dziennikarze to idioci? A propos Jeziorańskie 22.07.02, 16:03
      Gość portalu: nik napisał(a):

      > W wiekszosci polskich gazet przy nazwisku Jan Nowak-Jeziorański dopisują ,
      > jak mantrę, zbitek słów : "legendarny kurier z Warszawy ".
      > Ktoś stara sie zbudować mu legendę, promując hasło propagandowe: "Nowak-
      > Jeziorański - legendarny kurier z Warszawy" .Dziennikarze jak stado baranów
      > powtarzają tę mantrę bez żadnego zastanowienia sie.
      >
      > Co to znaczy legendarny? Ja nie słyszałem legendy o Jezioranskim. Facet żyje,
      > a już jest legendarny?
      > Dlaczego :"kurier z Warszawy"? Był kurierem rządu emigracyjnego w Londynie.
      > Jest wiec kurierem londynski.
      > "Kurierem z Warszawy" to był on dla londynczyków.
      > Poza tym kurierów było wielu. DLaczego ten miałby być legendarny, a reszta
      > nie?
      > Zrobił coś wyjątkowego? Czy po prostu został agentem CIA (i żydowskiego
      > lobby) i stąd ta kanonizacja?
      > Jak wiadomo służby specjalne i policje polityczne specjalnie pomagają w
      > karierze swoich agentów. Czym mocniejszą pozycję ma agent wpływu, tym wiekszy
      > z niego pożytek.

      Kto spuscil cie z lancucha, kundlu?
      • Gość: Ania Re:Sila argumentow to jest to!!!!! IP: *.upc.chello.be 22.07.02, 16:16
        Panie Douglasmclloyd!
        Czytam panskie posty z coraz wiekszym niesmakiem.
        argumant typu:"suka cie nosila" ,czy "kto cie spuscil kundlu" sa troche
        smieszne moze wlozy pan troche intelektu do obrony ludzi,ktorych pan broni.
        • douglasmclloyd Re:Sila argumentow to jest to!!!!! 22.07.02, 16:20
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Panie Douglasmclloyd!
          > Czytam panskie posty z coraz wiekszym niesmakiem.

          Przestan czytac.

          > argumant typu:"suka cie nosila" ,czy "kto cie spuscil kundlu" sa troche
          > smieszne moze wlozy pan troche intelektu do obrony ludzi,ktorych pan broni.

          Dla chujow typu nik nie ma poblazania.
          • Gość: Ania Re:Sila argumentow to jest to!!!!! IP: *.upc.chello.be 22.07.02, 16:25
            douglasmclloyd napisał:

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > Panie Douglasmclloyd!
            > > Czytam panskie posty z coraz wiekszym niesmakiem.
            >
            > Przestan czytac.
            >
            > > argumant typu:"suka cie nosila" ,czy "kto cie spuscil kundlu" sa troche
            > > smieszne moze wlozy pan troche intelektu do obrony ludzi,ktorych pan broni
            > .
            >
            > Dla chujow typu nik nie ma poblazania.


            Mozesz nie poblazac mnie tam nie zalezy ale jak kogos przekonasz,ze to Ty masz
            racje a nie oni?
            Tym ,ze bluzgniesz?to samo robi Pipin vel Dusigrosz jak nie ma argumentow to
            bluzga.Ale czy przekonuje kogos do czegos czy tylko wzbudza antypatie?
            Dla siebie i dla swoich pogladow.

            • douglasmclloyd Re:Sila argumentow to jest to!!!!! 22.07.02, 16:34
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > douglasmclloyd napisał:
              >
              > > Gość portalu: Ania napisał(a):
              > >
              > > > Panie Douglasmclloyd!
              > > > Czytam panskie posty z coraz wiekszym niesmakiem.
              > >
              > > Przestan czytac.
              > >
              > > > argumant typu:"suka cie nosila" ,czy "kto cie spuscil kundlu" sa troc
              > he
              > > > smieszne moze wlozy pan troche intelektu do obrony ludzi,ktorych pan
              > broni
              > > .
              > >
              > > Dla chujow typu nik nie ma poblazania.

              > Mozesz nie poblazac mnie tam nie zalezy ale jak kogos przekonasz,ze to Ty
              masz
              > racje a nie oni?

              Nie mam zamiaru nikogo przekonywac. Niki maja zawsze racje. Nie wiesz o tym?

              > Tym ,ze bluzgniesz?to samo robi Pipin vel Dusigrosz jak nie ma argumentow to
              > bluzga.

              Szybko sie ucze. Najlatwiej pokonac kogos jego wlasna bronia.

              > Ale czy przekonuje kogos do czegos czy tylko wzbudza antypatie?
              > Dla siebie i dla swoich pogladow.

              Rozczulilas mnie. Gdyby nie to, ze wpisy roznych zidiocialych nikow pojawiaja
              sie na roznych forach od kilku lat, to bym ci uwierzyl. Dla nich nie ma
              argumentow, tylko bat (argumenty przestaly dawno dzialac - uodpornili sie).
              Trzeba mowic do nich jezykiem, ktory rozumieja. Jest trudny ale mozna sie
              nauczyc, za to efekty sa piorunujace.
              • Gość: Ania Re:Sila argumentow to jest to!!!!! IP: *.upc.chello.be 22.07.02, 16:40
                douglasmclloyd napisał:

                > Gość portalu: Ania napisał(a):
                >
                > > douglasmclloyd napisał:
                > >
                > > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                > > >
                > > > > Panie Douglasmclloyd!
                > > > > Czytam panskie posty z coraz wiekszym niesmakiem.
                > > >
                > > > Przestan czytac.
                > > >
                > > > > argumant typu:"suka cie nosila" ,czy "kto cie spuscil kundlu" sa
                > troc
                > > he
                > > > > smieszne moze wlozy pan troche intelektu do obrony ludzi,ktorych
                > pan
                > > broni
                > > > .
                > > >
                > > > Dla chujow typu nik nie ma poblazania.
                >
                > > Mozesz nie poblazac mnie tam nie zalezy ale jak kogos przekonasz,ze to Ty
                > masz
                > > racje a nie oni?
                >
                > Nie mam zamiaru nikogo przekonywac. Niki maja zawsze racje. Nie wiesz o tym?
                >
                > > Tym ,ze bluzgniesz?to samo robi Pipin vel Dusigrosz jak nie ma argumentow
                > to
                > > bluzga.
                >
                > Szybko sie ucze. Najlatwiej pokonac kogos jego wlasna bronia.
                >
                > > Ale czy przekonuje kogos do czegos czy tylko wzbudza antypatie?
                > > Dla siebie i dla swoich pogladow.
                >
                > Rozczulilas mnie. Gdyby nie to, ze wpisy roznych zidiocialych nikow pojawiaja
                > sie na roznych forach od kilku lat, to bym ci uwierzyl. Dla nich nie ma
                > argumentow, tylko bat (argumenty przestaly dawno dzialac - uodpornili sie).
                > Trzeba mowic do nich jezykiem, ktory rozumieja. Jest trudny ale mozna sie
                > nauczyc, za to efekty sa piorunujace.


                Wiesz ja juz to z Toba przerabialam i na mnie nie robi to zadnego wrazenia.Ja
                tez sie szybko ucze.Tyle,ze przestajemy rozmawiac a zaczynamy sie obezucac
                blotem.Ale jak ktos lubi?
                Jest na tym forum kilka osob,z ktorymi w niektorych sprawach roznimy sie
                diametralnie.Nie uzywamy jednak inwektyw co pozwala nam zostac sojusznikami w
                innych watkach,w ktorych mamy akurat takie samo zdanie.
                Mysle,ze na tym zakonczymy.
                • douglasmclloyd Re:Sila argumentow to jest to!!!!! 22.07.02, 16:52
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > douglasmclloyd napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  > >
                  > > > douglasmclloyd napisał:
                  > > >
                  > > > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  > > > >
                  > > > > > Panie Douglasmclloyd!
                  > > > > > Czytam panskie posty z coraz wiekszym niesmakiem.
                  > > > >
                  > > > > Przestan czytac.
                  > > > >
                  > > > > > argumant typu:"suka cie nosila" ,czy "kto cie spuscil kundl
                  > u" sa
                  > > troc
                  > > > he
                  > > > > > smieszne moze wlozy pan troche intelektu do obrony ludzi,kt
                  > orych
                  > > pan
                  > > > broni
                  > > > > .
                  > > > >
                  > > > > Dla chujow typu nik nie ma poblazania.
                  > >
                  > > > Mozesz nie poblazac mnie tam nie zalezy ale jak kogos przekonasz,ze t
                  > o Ty
                  > > masz
                  > > > racje a nie oni?
                  > >
                  > > Nie mam zamiaru nikogo przekonywac. Niki maja zawsze racje. Nie wiesz o ty
                  > m?
                  > >
                  > > > Tym ,ze bluzgniesz?to samo robi Pipin vel Dusigrosz jak nie ma argume
                  > ntow
                  > > to
                  > > > bluzga.
                  > >
                  > > Szybko sie ucze. Najlatwiej pokonac kogos jego wlasna bronia.
                  > >
                  > > > Ale czy przekonuje kogos do czegos czy tylko wzbudza antypatie?
                  > > > Dla siebie i dla swoich pogladow.
                  > >
                  > > Rozczulilas mnie. Gdyby nie to, ze wpisy roznych zidiocialych nikow pojawi
                  > aja
                  > > sie na roznych forach od kilku lat, to bym ci uwierzyl. Dla nich nie ma
                  > > argumentow, tylko bat (argumenty przestaly dawno dzialac - uodpornili sie)
                  > .
                  > > Trzeba mowic do nich jezykiem, ktory rozumieja. Jest trudny ale mozna sie
                  > > nauczyc, za to efekty sa piorunujace.
                  >
                  >
                  > Wiesz ja juz to z Toba przerabialam i na mnie nie robi to zadnego wrazenia.Ja
                  > tez sie szybko ucze.Tyle,ze przestajemy rozmawiac a zaczynamy sie obezucac
                  > blotem.Ale jak ktos lubi?
                  > Jest na tym forum kilka osob,z ktorymi w niektorych sprawach roznimy sie
                  > diametralnie.Nie uzywamy jednak inwektyw co pozwala nam zostac sojusznikami w
                  > innych watkach,w ktorych mamy akurat takie samo zdanie.
                  > Mysle,ze na tym zakonczymy.

                  Sluchaj przewrazliwiona panienko. Bluzgi cie draznia. A to cie nie drazni? To
                  nie jest obrzucanie blotem?

                  "Zrobił coś wyjątkowego? Czy po prostu został agentem CIA (i żydowskiego
                  lobby) i stąd ta kanonizacja?"

                  Dlaczego nie zapytasz nika o jego argumenty w sprawie żydowskiego
                  lobby?
            • Gość: nik Re:Sila argumentow to jest to!!!!! IP: *.216-194-4-175.nyc.ny.metconnect.net 22.07.02, 16:36
              Jeżeli wywołuję wsciekłość takich szowinistycznych stworzeń
              jak "douglasmclloyd" (gdzie takie pseudo wynalazł? przez przypadek wpadła mu do
              rąk jakaś anglojęzyczna gazeta?) ,
              pisujący zapewne z adresów proxy.aol, bellsouth.net, czy rogers.com,
              to świadczy to o tym, że bardzo mu w jego faszystowskich działaniach
              przeszkadzam.
              Nie ma problemu, chyba że napuści na mnie swoich kolegów z Mossadu. :-)
              • douglasmclloyd Re:Sila argumentow to jest to!!!!! 22.07.02, 16:45
                Gość portalu: nik napisał(a):

                > Jeżeli wywołuję wsciekłość takich szowinistycznych stworzeń
                > jak "douglasmclloyd" (gdzie takie pseudo wynalazł? przez przypadek wpadła mu
                do
                >
                > rąk jakaś anglojęzyczna gazeta?) ,
                > pisujący zapewne z adresów proxy.aol, bellsouth.net, czy rogers.com,
                > to świadczy to o tym, że bardzo mu w jego faszystowskich działaniach
                > przeszkadzam.
                > Nie ma problemu, chyba że napuści na mnie swoich kolegów z Mossadu. :-)

                Zapamietaj sobie smieciu, ze nie jestes w stanie wywolac u mnie wscieklosci.
                Wywolujesz tylko odczucie glebokiej pogardy.
            • Gość: flisak6 Ar Re:Sila argumentow to jest to!!!!! IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 22.07.02, 21:04


              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > douglasmclloyd napisał:
              >
              > > Gość portalu: Ania napisał(a):
              > >
              > > > Panie Douglasmclloyd!
              > > > Czytam panskie posty z coraz wiekszym niesmakiem.
              > >
              > > Przestan czytac.
              > >
              > > > argumant typu:"suka cie nosila" ,czy "kto cie spuscil kundlu" sa troc
              > he
              > > > smieszne moze wlozy pan troche intelektu do obrony ludzi,ktorych pan
              > broni
              > > .
              > >
              > > Dla chujow typu nik nie ma poblazania.
              >
              >
              > Mozesz nie poblazac mnie tam nie zalezy ale jak kogos przekonasz,ze to Ty
              masz
              > racje a nie oni?
              > Tym ,ze bluzgniesz?to samo robi Pipin vel Dusigrosz jak nie ma argumentow to
              > bluzga.Ale czy przekonuje kogos do czegos czy tylko wzbudza antypatie?
              > Dla siebie i dla swoich pogladow.
              > ten no duglas to współżyje z owcami czy co-ostanio dobrze mu nie ugotowała
              czy oscypek za słodki?
          • Gość: polishAM Re:Sila argumentow to jest to!!!!! IP: *.nas33.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 22.07.02, 16:35
            Malo wiesz Douglas. Jezioranski pracowal w latach 1940-42 jako nadkomisarz w
            Kommisarische Verwaltung. Wczesnym latem wstapil do Armii Krajowej. Zadzwon do
            niego i zapytaj sie jak AK moglo go w takim razie skierowac do tej pracy. I
            zapytaj sie tez o jego stryja z Radzymina, drugiego kolaboratora Hitlerowcow.
            • Gość: polishAM Re:Sila argumentow to jest to!!!!! IP: *.nas33.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 22.07.02, 16:38
              Do AK wstapil wczesnym latem 1941 roku. Nie mogl byc wiec skierowany przez AK.
              • douglasmclloyd Re:Sila argumentow to jest to!!!!! 22.07.02, 16:47
                Gość portalu: polishAM napisał(a):

                > Do AK wstapil wczesnym latem 1941 roku. Nie mogl byc wiec skierowany przez AK.

                Na co czekasz? Zydzi ufundowali ostatnio nagrode dla tych ktorzy pomoga w
                ujeciu zbrodniarzy hitlerowskich. Przyda ci sie pare dolcow.
                • Gość: polishAM Re:Sila argumentow to jest to!!!!! IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 22.07.02, 17:04
                  Alez Zydzi doskonale wiedza o haniebnej roli Jezioranskiego. Przeciez to ich
                  nieruchomosci zarzadzal "kurier". Postanowili wiec go wykorzystac w sprawie
                  Jedwabnego zeby zrzucic wine na wszystkich Polakow. Wtedy Prezes go zdemaskowal
                  i Jezioranski stal sie niepotrzebny dla kazdego. Osobiscie niewiele mnie
                  obchodzi przeszlosc Jezioranskiego. Kiedy jednak wezwal on do przepraszania
                  publicznego Zydow jego przeszlosc stala sie dla mnie SPRAWA PIERWSZORZEDNA. Na
                  marginesie bardzo lubilem ksiazki i opowiadania Jezioranskiego.
                  • douglasmclloyd Re:Sila argumentow to jest to!!!!! 22.07.02, 17:09
                    Gość portalu: polishAM napisał(a):

                    > Alez Zydzi doskonale wiedza o haniebnej roli Jezioranskiego. Przeciez to ich
                    > nieruchomosci zarzadzal "kurier". Postanowili wiec go wykorzystac w sprawie
                    > Jedwabnego zeby zrzucic wine na wszystkich Polakow. Wtedy Prezes go
                    zdemaskowal
                    >
                    > i Jezioranski stal sie niepotrzebny dla kazdego. Osobiscie niewiele mnie
                    > obchodzi przeszlosc Jezioranskiego. Kiedy jednak wezwal on do przepraszania
                    > publicznego Zydow jego przeszlosc stala sie dla mnie SPRAWA PIERWSZORZEDNA.
                    Na
                    > marginesie bardzo lubilem ksiazki i opowiadania Jezioranskiego.

                    Ale sie to pieknie wszystko uklada. Powinienes zostac bajkopisarzem.

                    P.S.
                    Skoro Zydzi znowu cie zawiedli, to moze powinienes sprobowac w Hadze.
            • douglasmclloyd Re:Sila argumentow to jest to!!!!! 22.07.02, 16:41
              Gość portalu: polishAM napisał(a):

              > Malo wiesz Douglas. Jezioranski pracowal w latach 1940-42 jako nadkomisarz w
              > Kommisarische Verwaltung. Wczesnym latem wstapil do Armii Krajowej. Zadzwon
              do
              > niego i zapytaj sie jak AK moglo go w takim razie skierowac do tej pracy. I
              > zapytaj sie tez o jego stryja z Radzymina, drugiego kolaboratora Hitlerowcow.

              Dlaczego go nie zastrzeliles?

              P.S.
              Gdzies wyzej napisaliscie, ze dobrze jest miec wysoko ulokowanego agenta.
              Nadkomisarz w Kommisarische Verwaltung, to chyba niezla szycha?
        • szoszana P. Aniu 22.07.02, 23:42
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Panie Douglasmclloyd!
          > Czytam panskie posty z coraz wiekszym niesmakiem.
          > argumant typu:"suka cie nosila" ,czy "kto cie spuscil kundlu" sa troche
          > smieszne moze wlozy pan troche intelektu do obrony ludzi,ktorych pan broni.

          Do szanownej Pani Ani! Pani jest całkiem od bani. Ręce precz od mr Douglasa. No
          i oczywiście - JNJ.

          Zarzuci mi Pani mało merytoryki? Częstochowski rym? Tylko czy merytoryka to
          dobry oręż do szermierki z takimi jak Pani, co niby wszystko wiedzą najlepiej?
          • Gość: Ania Re: P. Aniu IP: *.upc.chello.be 22.07.02, 23:49
            szoszana napisała:

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > Panie Douglasmclloyd!
            > > Czytam panskie posty z coraz wiekszym niesmakiem.
            > > argumant typu:"suka cie nosila" ,czy "kto cie spuscil kundlu" sa troche
            > > smieszne moze wlozy pan troche intelektu do obrony ludzi,ktorych pan broni
            > .
            >
            > Do szanownej Pani Ani! Pani jest całkiem od bani. Ręce precz od mr Douglasa.
            No
            >
            No to tak samo ja pani.Pan Douglas mnie nie interesuje a tym bardziej pan JNJ.
            A jezeli uwaza paniusia,ze dyskusje w stylu tego idola sa jak najbardziej na
            miejscu no to cie w tym stylu pozegnam.
            Spadaj glupia krowo.



            > i oczywiście - JNJ.
            >
            > Zarzuci mi Pani mało merytoryki? Częstochowski rym? Tylko czy merytoryka to
            > dobry oręż do szermierki z takimi jak Pani, co niby wszystko wiedzą najlepiej?
            • szoszana to i owo a propos krowo 22.07.02, 23:58
              No no, jestem pod wrażeniem Pani elokwencji! A było już tak ładnie - i taka
              inteligentka z Pani wychodziła, i już zaczęło być tak miło. Aż tu
              raptem "spadaj głupia krowo". Doprawdy, czego to frustracja z ludzi nie robi...
              Proszę mi zdradzić jedno - jeśli nie interesuje Pani JNJ, to po co psuje sobie
              Pani swoje nędzne oczka wgapiona w emitujący złe promieniowanie monitor?
              • Gość: Ania Re: to i owo a propos krowo IP: *.upc.chello.be 23.07.02, 00:04
                szoszana napisała:

                > No no, jestem pod wrażeniem Pani elokwencji! A było już tak ładnie - i taka
                > inteligentka z Pani wychodziła, i już zaczęło być tak miło. Aż tu
                > raptem "spadaj głupia krowo". Doprawdy, czego to frustracja z ludzi nie
                robi...
                > Proszę mi zdradzić jedno - jeśli nie interesuje Pani JNJ, to po co psuje
                sobie
                > Pani swoje nędzne oczka wgapiona w emitujący złe promieniowanie monitor?


                Sluchaj glupia krowo,przeciez nie masz nic przeciwko epitetom,to o co ci chodzi?
                Przeciez mowilam,ze sie szybko ucze.
                a patrze w monitor apologetko chamstwa dlatego,ze oprocz chamow pisza tu madrzy
                i ciekawi ludzie.
                O moje oczka sie nie martw ze swoich rope powycieraj.
                • szoszana Re: to i owo a propos krowo 23.07.02, 00:16
                  Gość portalu: Ania napisała:

                  > Sluchaj glupia krowo,przeciez nie masz nic przeciwko epitetom,to o co ci
                  chodzi?

                  Mówiłam coś o zmianie epitetów? Krowa już była, może teraz jakaś świnka.
                  Zaznaczam, że odparuję Tobie za niekoszerność.

                  > Przeciez mowilam,ze sie szybko ucze.

                  Powtarzaj to za każdym razem, bo nikt bez tego się nie zorientuje.

                  > a patrze w monitor apologetko chamstwa dlatego,ze oprocz chamow pisza tu
                  madrzy i ciekawi ludzie.

                  Na przykład Ty to ten "mądry i ciekawy"? Możesz dać choć jeden przykład tej
                  mądrości? Swoją drogą, ale Ty masz samoocenę! Co do apologetów - skąd wiesz, że
                  w przypadku chamstwa jestem apologetką?

                  > O moje oczka sie nie martw ze swoich rope powycieraj.

                  Szanowna bladaczko: moje piękne oczęta śmiesz przyrównywać ze swoimi,
                  kaszalocie? Już wiem dlaczego piszesz z Belgii - mieszkiają tam najbrzydsze
                  kobiety w Europie (co najmniej). Ty dopełniasz ten, smutny już do
                  obrzydliwości, obraz.

                  • Gość: Ania Re: to i owo a propos krowo IP: *.upc.chello.be 23.07.02, 00:36
                    szoszana napisała:

                    > Gość portalu: Ania napisała:
                    >
                    > > Sluchaj glupia krowo,przeciez nie masz nic przeciwko epitetom,to o co ci
                    > chodzi?
                    >
                    > Mówiłam coś o zmianie epitetów? Krowa już była, może teraz jakaś świnka.
                    > Zaznaczam, że odparuję Tobie za niekoszerność.
                    >

                    Juz ci pisalam,ze nie zaslugujesz az na tyle uwagi by ci wymyslac nowe
                    epitety.a wiec zostajesz glupia krowa .

                    > > Przeciez mowilam,ze sie szybko ucze.
                    >
                    > Powtarzaj to za każdym razem, bo nikt bez tego się nie zorientuje.
                    >

                    Komus takiemu jak ty trzeba powtarzac czesto.
                    >


                    > a patrze w monitor apologetko chamstwa dlatego,ze oprocz chamow pisza tu
                    > madrzy i ciekawi ludzie.
                    >
                    > Na przykład Ty to ten "mądry i ciekawy"? Możesz dać choć jeden przykład tej
                    > mądrości? Swoją drogą, ale Ty masz samoocenę! Co do apologetów - skąd wiesz,
                    że
                    >
                    > w przypadku chamstwa jestem apologetką?
                    >


                    Zgadza sie masz problemy ze zrozumieniem tekstu.Przeciez glupia krowo nie
                    pisalam w I .osobie liczby pojedynczej.Pisalam o ciekawych i madrych
                    ludziach ,ktorzy tu pisza.
                    > >

                    Pisalas do Douglasa w poscie wyzej,ze lubisz cgamstwo i,ze jestes za tym,zeby
                    obrzucac epitetami gdy sie tylko nick nie podoba.Skleroze masz?Zapomnialas co
                    pisalas pol godziny temu.



                    O moje oczka sie nie martw ze swoich rope powycieraj.
                    >
                    > Szanowna bladaczko: moje piękne oczęta śmiesz przyrównywać ze swoimi,
                    > kaszalocie? Już wiem dlaczego piszesz z Belgii - mieszkiają tam najbrzydsze
                    > kobiety w Europie (co najmniej). Ty dopełniasz ten, smutny już do
                    > obrzydliwości, obraz.
                    >
                    Glupia krowo znowu sie okazalo,ze masz problemy ze zrozumieniem tekstu.
                    Napisalam zebys sobie powycierala rope z oczu.Gdzie ty tam znalazlas jakies
                    porownanie?
                    Na razie glupia krowo.
                    Za nim odpiszesz to przeczytaj ze dwa razy zebys znowu nie robila z siebie
                    idiotki.
                    • szoszana Re: to i owo a propos krowo 23.07.02, 19:35
                      Szanowny kaszalocie!

                      Ponieważ rozmowa z Tobą nie ma zbyt wiele sensu, a wymiana inwektywami w Twoim
                      wypadku nie wchodzi w grę (uparłaś się na tej głupiej krowie i dalej nie masz
                      inwencji), postanowiłam poświęcić się współczuciu nad Twoją ociężałością. Życie
                      na saksach masz takie ciężkie! Ma to jednak wielką zaletę - oczyściłaś ojczyznę
                      ze swojej osoby. Dzięki temu nie upadł mit, że Polki to najpiękniejsze kobiety
                      w Europie. A tak obniżasz i tak fatalną reputację Belgijek u płci przeciwnej.
                      Chwała Ci za to!

                      > Za nim odpiszesz to przeczytaj ze dwa razy zebys znowu nie robila z siebie
                      > idiotki.

                      "Za nim"? Niby za kim? Chyba, że miało być "zanim", a to zmienia postać rzeczy.
                      Jak mówił Lenin: uczitsia, uczitsia, uczitsia!
    • akkj Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko 22.07.02, 16:51
      Droga Aniu!

      Czytam od czasu do czasu twoje wypowiedzi i z przykroscia stwierdzam, ze probujesz uporac sie z
      problemami, ktore Cie przerastaja o kilometry. Zeby zabierac glos na forum wypadaloby miec
      elementarna wiedze na tematy, o ktorych sie pisze. Tej Ci jednak, niestety bardzo czesto brakuje. Do lez
      rozczula mnie Twoja poprawnosc polityczna typu �dlaczego mu wymyslsz, przeciez trzeba szanowac jego
      zdanie�. Otoz my, tu w Polsce, o czym moze nie wiesz, nazywamy rzeczy po imieniu: jezeli ktos jest gnida i
      kanalia, to trzeba go tak nazwac. Te wszystkie niki i polskiechamy z USA sa najprwdopodobniej kundlami
      zera, ktory nazywa sie Moskal i uzurpuje sobie prawo reprezentowania polonii amerykanskiej, a de facto
      jest politycznym zerem (do Bialego Domu nie wpuszcza sie go nawet wejsciem dla sluzby), sklocil
      srodowisko polonijne i stal sie (a dzieki niemu cala polonia) posmiewiskiem. On i jego kundle nie moga
      wybaczyc Panu Nowakowi, ze jest powszechnie powazany w USA i Polsce, w przeciwienstwie do Moskala
      i jego przydupasow, ktorzy przez cale zycie nie zrobili niczego dobrego dla Polski, ani dla Polonii.
      Mimo wszystko pozdrawiam, ale zycze rzadszego uzywania klawiatury
      • Gość: Ania Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko IP: *.upc.chello.be 22.07.02, 16:58
        akkj napisał:

        > Droga Aniu!
        >
        > Czytam od czasu do czasu twoje wypowiedzi i z przykroscia stwierdzam, ze
        probuj
        > esz uporac sie z
        > problemami, ktore Cie przerastaja o kilometry. Zeby zabierac glos na forum
        wypa
        > daloby miec
        > elementarna wiedze na tematy, o ktorych sie pisze. Tej Ci jednak, niestety
        bard
        > zo czesto brakuje. Do lez
        > rozczula mnie Twoja poprawnosc polityczna typu �dlaczego mu wymyslsz,
        przeciez
        > trzeba szanowac jego
        > zdanie�. Otoz my, tu w Polsce, o czym moze nie wiesz, nazywamy rzeczy po
        imieni
        > u: jezeli ktos jest gnida i
        > kanalia, to trzeba go tak nazwac. Te wszystkie niki i polskiechamy z USA sa
        naj
        > prwdopodobniej kundlami
        > zera, ktory nazywa sie Moskal i uzurpuje sobie prawo reprezentowania polonii
        am
        > erykanskiej, a de facto
        > jest politycznym zerem (do Bialego Domu nie wpuszcza sie go nawet wejsciem
        dla
        > sluzby), sklocil
        > srodowisko polonijne i stal sie (a dzieki niemu cala polonia) posmiewiskiem.
        On
        > i jego kundle nie moga
        > wybaczyc Panu Nowakowi, ze jest powszechnie powazany w USA i Polsce, w
        przeciwi
        > enstwie do Moskala
        > i jego przydupasow, ktorzy przez cale zycie nie zrobili niczego dobrego dla
        Pol
        > ski, ani dla Polonii.
        > Mimo wszystko pozdrawiam, ale zycze rzadszego uzywania klawiatury



        Nie dyskutowalam na temat Nowaka sloneczko.Pisalam o sposobie dyskutowania na
        forum.A niczego tak nie cierpie jak poprawnosci politecznej.
        Za rade dziekuje ale nie skorzystam.

        Ja tez pozdrawiam mimo wszystko.

        I jeszcze jedno.Jak ci sie nie podoba to co ja pisze to nie czytaj kochanie.
      • Gość: Tomasz Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko IP: *.ibch.poznan.pl 22.07.02, 17:16
        akkj napisał:

        > Droga Aniu!
        >
        > Czytam od czasu do czasu twoje wypowiedzi i z przykroscia stwierdzam, ze probuj
        > esz uporac sie z
        > problemami, ktore Cie przerastaja o kilometry. Zeby zabierac glos na forum wypa
        > daloby miec
        > elementarna wiedze na tematy, o ktorych sie pisze. Tej Ci jednak, niestety bard
        > zo czesto brakuje. Do lez
        > rozczula mnie Twoja poprawnosc polityczna typu �dlaczego mu wymyslsz, przeciez
        > trzeba szanowac jego
        > zdanie�. Otoz my, tu w Polsce, o czym moze nie wiesz, nazywamy rzeczy po imieni
        > u: jezeli ktos jest gnida i
        > kanalia, to trzeba go tak nazwac. Te wszystkie niki i polskiechamy z USA sa naj
        > prwdopodobniej kundlami
        > zera, ktory nazywa sie Moskal i uzurpuje sobie prawo reprezentowania polonii am
        > erykanskiej, a de facto
        > jest politycznym zerem (do Bialego Domu nie wpuszcza sie go nawet wejsciem dla
        > sluzby), sklocil
        > srodowisko polonijne i stal sie (a dzieki niemu cala polonia) posmiewiskiem. On
        > i jego kundle nie moga
        > wybaczyc Panu Nowakowi, ze jest powszechnie powazany w USA i Polsce, w przeciwi
        > enstwie do Moskala
        > i jego przydupasow, ktorzy przez cale zycie nie zrobili niczego dobrego dla Pol
        > ski, ani dla Polonii.
        > Mimo wszystko pozdrawiam, ale zycze rzadszego uzywania klawiatury


        Forum powinno służyć do wymiany poglądów a nie epitetów. Drugą zasadą jest zgoda na różnice
        poglądów, które mogą nas drażnić, ale oponenci mają do nich prawo.

        Co do opinii o p. Moskalu. Nigdy nie słyszałem żeby był 'uzurpatorem' w KPA. Nie słyszałem też
        żeby dokonał jakichś przestępstw (jeśli tak to trzeba to zaskarżyć w sądzie). Moskal ma swoich
        wrogów, tak jak miałby ich zapewne każdy prezes.
        Błędem Moskala jest to, że zachował się 'niepoprawnie politycznie' krytykując organizacje żydowskie za
        ich pazerność. To spowodowało jego izolację w Stanach, a także w Polsce, w czym znaczny udział
        ma JNJ, Adam Michnik, prezydent Kwaśniewski.
        Moskal reprezentuje tę część Polonii która wywodzi się z jeszcze przedwojennej
        emigracji zarobkowej, a nie politycznej emigracji wojennej lub solidarnościowej. W odróżnienu
        od tego co głosił JNJ w RWE ci potomkowie galicyjskich chłopów wcale nie byli szczęśliwi
        gdy amerykańska stonka zjada polskie ziemniaki. To za ich pieniądze wybudowano szpital
        dla dzieci w Płaszowie. Oni nie popierali komuny ale też nie cieszyli się z klęsk jakie PRLowi
        życzyło radio kierowane przez p. Jana.
        • Gość: polishAM Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 22.07.02, 17:37
          Trudno to bylo przedstawic lepiej. Na marginesie jestem z Grunwaldu. Poznaniak
          z Grunwaldu.
          • Gość: Tomasz Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko IP: *.ibch.poznan.pl 22.07.02, 17:39
            Gość portalu: polishAM napisał(a):

            > Trudno to bylo przedstawic lepiej. Na marginesie jestem z Grunwaldu. Poznaniak
            > z Grunwaldu.


            Jest mi milo.
        • douglasmclloyd Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko 22.07.02, 17:43
          Gość portalu: Tomasz napisał(a):

          > akkj napisał:
          >
          > > Droga Aniu!
          > >
          > > Czytam od czasu do czasu twoje wypowiedzi i z przykroscia stwierdzam, ze p
          > robuj
          > > esz uporac sie z
          > > problemami, ktore Cie przerastaja o kilometry. Zeby zabierac glos na forum
          > wypa
          > > daloby miec
          > > elementarna wiedze na tematy, o ktorych sie pisze. Tej Ci jednak, niestety
          > bard
          > > zo czesto brakuje. Do lez
          > > rozczula mnie Twoja poprawnosc polityczna typu �dlaczego mu wymyslsz, prze
          > ciez
          > > trzeba szanowac jego
          > > zdanie�. Otoz my, tu w Polsce, o czym moze nie wiesz, nazywamy rzeczy po i
          > mieni
          > > u: jezeli ktos jest gnida i
          > > kanalia, to trzeba go tak nazwac. Te wszystkie niki i polskiechamy z USA s
          > a naj
          > > prwdopodobniej kundlami
          > > zera, ktory nazywa sie Moskal i uzurpuje sobie prawo reprezentowania polon
          > ii am
          > > erykanskiej, a de facto
          > > jest politycznym zerem (do Bialego Domu nie wpuszcza sie go nawet wejsciem
          > dla
          > > sluzby), sklocil
          > > srodowisko polonijne i stal sie (a dzieki niemu cala polonia) posmiewiskie
          > m. On
          > > i jego kundle nie moga
          > > wybaczyc Panu Nowakowi, ze jest powszechnie powazany w USA i Polsce, w prz
          > eciwi
          > > enstwie do Moskala
          > > i jego przydupasow, ktorzy przez cale zycie nie zrobili niczego dobrego dl
          > a Pol
          > > ski, ani dla Polonii.
          > > Mimo wszystko pozdrawiam, ale zycze rzadszego uzywania klawiatury
          >
          > Co do opinii o p. Moskalu. Nigdy nie słyszałem żeby był 'uzurpatorem' w KPA.

          Za to uzurpuje sobie prawo do reprezentowania Polonii Amerykanskiej stojac na
          czele KPA - grupy starych ciot, ktora juz dawno stracila kontakt z
          rzeczywistoscia.
          • Gość: polishAM Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 22.07.02, 17:55
            Ci ktorzy stracili kontakt z rzeczywistoscia zbieraja gruzy z downtown
            Manhattan, licza swoje bezwartosciowe emerytury i doplacaja do tego potworka na
            Bliskim Wschodzie do kupy zreszta z agentami w Egipcie, Jordani i teraz w
            Afganistanie. Koszta ida w miliardy. To jest polityka zagraniczna oparta na
            braku rzeczywistosci.
            • douglasmclloyd Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko 22.07.02, 18:01
              Gość portalu: polishAM napisał(a):

              > Ci ktorzy stracili kontakt z rzeczywistoscia zbieraja gruzy z downtown
              > Manhattan, licza swoje bezwartosciowe emerytury i doplacaja do tego potworka
              na
              >
              > Bliskim

              Tam w koncu Moskal i jego przydupasy znalezli schronienie?
              • jaceq Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko 22.07.02, 18:24
                douglasmclloyd napisał:

                > Tam w koncu Moskal i jego przydupasy znalezli schronienie?

                Douglas, muszę przyznać, że Cię dziś nie poznaję.
                Ale czytając "opinie" z kręgów KPA, mając wyrobione (w miarę) zdanie na podst. wieści z innych (śmiem
                twierdzić: mądrzejszych) kręgów - raczej się nie dziwię, że Cię ponosi.

                Dyskusje z kombatantami frontu "walki z antypolonizmem" już sobie raczej odpuszczam, bo cholernie
                ciężko tłumaczy się osłu, że ma długie uszy. Nawet pokazanie lustra nic nie daje.

                Także za sobą mam klikanie w linki różnych "prawdziwych prawd" itp. pierdoł - mam już nosa, w co nie
                klikać. Praktyka. Klikanie przyprawiało mnie o rozstrój migdałków (ze śmiechu). W jednym z linków
                znalazłem m.in. świadka zbrodni żydowskich gdzieśtam, 8 wierszy niżej wynikało, że ten świadek miał
                wtedy 1,5 roku. Z 2 tyg. później poprawili. Chromolę te "materiały źródłowe".

                Pozdrawiam.
                • douglasmclloyd Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko 22.07.02, 18:30
                  jaceq napisał:

                  > douglasmclloyd napisał:
                  >
                  > > Tam w koncu Moskal i jego przydupasy znalezli schronienie?
                  >
                  > Douglas, muszę przyznać, że Cię dziś nie poznaję.
                  > Ale czytając "opinie" z kręgów KPA, mając wyrobione (w miarę) zdanie na
                  podst.
                  > wieści z innych (śmiem
                  > twierdzić: mądrzejszych) kręgów - raczej się nie dziwię, że Cię ponosi.
                  >
                  > Dyskusje z kombatantami frontu "walki z antypolonizmem" już sobie raczej
                  odpusz
                  > czam, bo cholernie
                  > ciężko tłumaczy się osłu, że ma długie uszy. Nawet pokazanie lustra nic nie
                  daj
                  > e.
                  >
                  > Także za sobą mam klikanie w linki różnych "prawdziwych prawd" itp. pierdoł -
                  m
                  > am już nosa, w co nie
                  > klikać. Praktyka. Klikanie przyprawiało mnie o rozstrój migdałków (ze
                  śmiechu).
                  > W jednym z linków
                  > znalazłem m.in. świadka zbrodni żydowskich gdzieśtam, 8 wierszy niżej
                  wynikało,
                  > że ten świadek miał
                  > wtedy 1,5 roku. Z 2 tyg. później poprawili. Chromolę te "materiały źródłowe".
                  >
                  > Pozdrawiam.

                  Ja tez mam nosa i klikam. Przyjmuje te same metody. Chamskie, bo chamskie ale
                  lepszych nie ma. To dziala. Kagan i towarzysze z USA najlepszym przykladem.
                  • jaceq Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko 22.07.02, 18:57
                    douglasmclloyd napisał:

                    > Ja tez mam nosa i klikam. Przyjmuje te same metody. Chamskie, bo chamskie ale
                    > lepszych nie ma. To dziala. Kagan i towarzysze z USA najlepszym przykladem.

                    Myślę, że pomyślą sobie: "osiągnęliśmy nasz cel. Douglas się wkur...ł".
                    Nic nie zwalczysz. Szkoda nawet 'chamstwa' używać na poglądy warte jedynie kpin.
                    • hania_76 Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko 22.07.02, 18:59
                      jaceq napisał:

                      > douglasmclloyd napisał:
                      >
                      > > Ja tez mam nosa i klikam. Przyjmuje te same metody. Chamskie, bo chamskie
                      > ale
                      > > lepszych nie ma. To dziala. Kagan i towarzysze z USA najlepszym przykladem
                      > .
                      >
                      > Myślę, że pomyślą sobie: "osiągnęliśmy nasz cel. Douglas się wkur...ł".
                      > Nic nie zwalczysz. Szkoda nawet 'chamstwa' używać na poglądy warte jedynie
                      kpin
                      > .

                      Albo ignorowania.
                      • douglasmclloyd Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko 22.07.02, 20:25
                        hania_76 napisała:

                        > jaceq napisał:
                        >
                        > > douglasmclloyd napisał:
                        > >
                        > > > Ja tez mam nosa i klikam. Przyjmuje te same metody. Chamskie, bo cham
                        > skie
                        > > ale
                        > > > lepszych nie ma. To dziala. Kagan i towarzysze z USA najlepszym przyk
                        > ladem
                        > > .
                        > >
                        > > Myślę, że pomyślą sobie: "osiągnęliśmy nasz cel. Douglas się wkur...ł".
                        > > Nic nie zwalczysz. Szkoda nawet 'chamstwa' używać na poglądy warte jedynie
                        >
                        > kpin
                        > > .

                        > Albo ignorowania.

                        Biernosc nie jest wyjsciem. Spojrz na przypadek Leppera. Wystarczylo goscia
                        doprowadzic grzywnami do bankructwa lub za wyrzadzone szkody, jako przestepce,
                        wsadzic do pierdla i bylby spokoj. A tak Polska jeszcze przez Leppera ucierpi.
                        To tylko kwestia czasu.
                    • douglasmclloyd Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko 22.07.02, 20:21
                      jaceq napisał:

                      > douglasmclloyd napisał:
                      >
                      > > Ja tez mam nosa i klikam. Przyjmuje te same metody. Chamskie, bo chamskie
                      > ale
                      > > lepszych nie ma. To dziala. Kagan i towarzysze z USA najlepszym przykladem

                      > Myślę, że pomyślą sobie: "osiągnęliśmy nasz cel. Douglas się wkur...ł".

                      Niech sobie mysla co chca. Dla mnie ich mysli nie maja zadnego znaczenia. Nie
                      wkurwiam sie. Ja nimi gardze i z tego powodu jestem w stosunku do nich
                      pozbawiony zasad.

                      > Nic nie zwalczysz. Szkoda nawet 'chamstwa' używać na poglądy warte jedynie
                      kpin

                      Jak byl oswiadczyl pewien polski 'maz stanu' Wersal sie skonczyl. Szkoda, ze
                      tak pozno. Gdyby wczesniej znalazl sie ktos na tyle odwazny, zeby Leppera
                      wyrznac w pysk, to nie byloby problemow z tym wiesniakiem tropiacym Afganow w
                      Klewkach. Moim zdaniem metoda cywilizowania chamow przy pomocy argumentow i
                      grzecznych slowek nie dziala. Pozostaje twarda reka, mocne slowo i bat. Metoda
                      brutalna ale skutczna.

                      • calipso Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko 22.07.02, 20:30
                        douglasmclloyd napisał:

                        > jaceq napisał:
                        >
                        > > douglasmclloyd napisał:
                        > >
                        > > > Ja tez mam nosa i klikam. Przyjmuje te same metody. Chamskie, bo cham
                        > skie
                        > > ale
                        > > > lepszych nie ma. To dziala. Kagan i towarzysze z USA najlepszym przyk
                        > ladem
                        >
                        > > Myślę, że pomyślą sobie: "osiągnęliśmy nasz cel. Douglas się wkur...ł".
                        >
                        > Niech sobie mysla co chca. Dla mnie ich mysli nie maja zadnego znaczenia. Nie
                        > wkurwiam sie. Ja nimi gardze i z tego powodu jestem w stosunku do nich
                        > pozbawiony zasad.
                        >
                        > > Nic nie zwalczysz. Szkoda nawet 'chamstwa' używać na poglądy warte jedynie
                        >
                        > kpin
                        >
                        > Jak byl oswiadczyl pewien polski 'maz stanu' Wersal sie skonczyl. Szkoda, ze
                        > tak pozno. Gdyby wczesniej znalazl sie ktos na tyle odwazny, zeby Leppera
                        > wyrznac w pysk, to nie byloby problemow z tym wiesniakiem tropiacym Afganow w
                        > Klewkach. Moim zdaniem metoda cywilizowania chamow przy pomocy argumentow i
                        > grzecznych slowek nie dziala. Pozostaje twarda reka, mocne slowo i bat.
                        Metoda
                        > brutalna ale skutczna.
                        >


                        Agadza sie chamie!!!Za widly i do gnoju.Tam miejsce takich zasranych palantow
                        jakty.
                        • douglasmclloyd Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko 22.07.02, 20:34
                          calipso napisała:

                          > douglasmclloyd napisał:
                          >
                          > > jaceq napisał:
                          > >
                          > > > douglasmclloyd napisał:
                          > > >
                          > > > > Ja tez mam nosa i klikam. Przyjmuje te same metody. Chamskie, bo
                          > cham
                          > > skie
                          > > > ale
                          > > > > lepszych nie ma. To dziala. Kagan i towarzysze z USA najlepszym
                          > przyk
                          > > ladem
                          > >
                          > > > Myślę, że pomyślą sobie: "osiągnęliśmy nasz cel. Douglas się wkur...ł
                          > ".
                          > >
                          > > Niech sobie mysla co chca. Dla mnie ich mysli nie maja zadnego znaczenia.
                          > Nie
                          > > wkurwiam sie. Ja nimi gardze i z tego powodu jestem w stosunku do nich
                          > > pozbawiony zasad.
                          > >
                          > > > Nic nie zwalczysz. Szkoda nawet 'chamstwa' używać na poglądy warte je
                          > dynie
                          > >
                          > > kpin
                          > >
                          > > Jak byl oswiadczyl pewien polski 'maz stanu' Wersal sie skonczyl. Szkoda,
                          > ze
                          > > tak pozno. Gdyby wczesniej znalazl sie ktos na tyle odwazny, zeby Leppera
                          > > wyrznac w pysk, to nie byloby problemow z tym wiesniakiem tropiacym Afgano
                          > w w
                          > > Klewkach. Moim zdaniem metoda cywilizowania chamow przy pomocy argumentow
                          > i
                          > > grzecznych slowek nie dziala. Pozostaje twarda reka, mocne slowo i bat.
                          > Metoda
                          > > brutalna ale skutczna.
                          > >

                          > Agadza sie chamie!!!Za widly i do gnoju.Tam miejsce takich zasranych palantow
                          > jakty.

                          Zabolalo, co? Sloma w butach cisnie. Spozniles sie. Ten slogan opatentowalem
                          wczesniej, wiec spiesz sie. Gnoj na ciebie czeka.
      • Gość: nik Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko IP: *.216-194-4-175.nyc.ny.metconnect.net 22.07.02, 18:26

        > problemami, ktore Cie przerastaja o kilometry. Zeby zabierac glos na forum
        wypa
        > daloby miec
        > elementarna wiedze na tematy, o ktorych sie pisze. Tej Ci jednak, niestety
        bard
        > zo czesto brakuje.

        Ja tobie proponowałbym kontemplowanie słowa przyzwoitość. Wiedza też ci sie
        przyda.
        Wtedy możesz zostać dyskutantem, którego nie będę ignorował.
        Ania spełnia rolę podtrzymywania odpowiedniego poziomu kultury na tym forum.
        A wiedzy ma pewnie wiecej niż ty (daglasmaklojd?).

        > zdanie�. Otoz my, tu w Polsce, o czym moze nie wiesz, nazywamy rzeczy po
        imieni
        > u: jezeli ktos jest gnida i
        > kanalia, to trzeba go tak nazwac.

        Na pewno "my tu w Polsce"?
        Ja jestem z Polski i zwykle spotykałem sie z kulturą. Oczywiscie nie pamietam
        czasów UB, kiedy to "u was w Polsce" robiliscie wszystko w swoim stylu (łamanie
        palców w szufladach). Myslałem jednak, że cała ubecja wyemigrowała do USA i
        Izraela.
        • hania_76 Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko 22.07.02, 18:34
          Gość portalu: nik napisał(a):

          >
          > > problemami, ktore Cie przerastaja o kilometry. Zeby zabierac glos na forum
          >
          > wypa
          > > daloby miec
          > > elementarna wiedze na tematy, o ktorych sie pisze. Tej Ci jednak, niestety
          >
          > bard
          > > zo czesto brakuje.
          >
          > Ja tobie proponowałbym kontemplowanie słowa przyzwoitość. Wiedza też ci sie
          > przyda.
          > Wtedy możesz zostać dyskutantem, którego nie będę ignorował.
          > Ania spełnia rolę podtrzymywania odpowiedniego poziomu kultury na tym forum.
          > A wiedzy ma pewnie wiecej niż ty (daglasmaklojd?).
          >
          > > zdanie�. Otoz my, tu w Polsce, o czym moze nie wiesz, nazywamy rzeczy po
          > imieni
          > > u: jezeli ktos jest gnida i
          > > kanalia, to trzeba go tak nazwac.
          >
          > Na pewno "my tu w Polsce"?
          > Ja jestem z Polski i zwykle spotykałem sie z kulturą. Oczywiscie nie pamietam
          > czasów UB, kiedy to "u was w Polsce" robiliscie wszystko w swoim stylu
          (łamanie
          >
          > palców w szufladach). Myslałem jednak, że cała ubecja wyemigrowała do USA i
          > Izraela.

          Nieciekawych masz sasiadow w tym NYC.
          • Gość: orionek Re: Dziennikarze to idioci? Do Ani i nie tylko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.02, 23:00
            Do wątpliwości o Jeziorańskim dodał bym pytanie o jego rolę w instalacji w
            rozgłośni RWE "słynnego polskiego agenta" mjr Czechowicza.
            Jeden z pracowników Sekcji Polskiej (bodaj Rzenczykowski, ale pamięć może mnie
            zwodzić) w wydaniu bibułowym, które "zakopane" mam w moich zbiorach, postawił
            zarzut usilnych zabiegów szefa SP RWE o zatrudnienie Czechowicza w archiwum SP
            RWE, wbrew opinii CIA - "niedostateczne rozpoznanie" - której Jeziorański
            przeciwstawił własną, doskonałą opinię. Rzecz legła zapewne u podstaw odesłania
            J. na emeryturę, zaraz po ujawnieniu Czechowicza, pomimo że "kurier.." był
            wtedy całkiem krzepki.

            Pozdrowienia
            ORION
            • orionek Sprostowanie - źródło informacji 23.07.02, 10:46
              Nie Żenczykowski..
              Niezłe uzupełnienie niechwalebnych części życiorysu Nowaka alias Jeziorańskiego
              jest w broszurce wydanej w 1989 r przez Solidarność Walczącą oddział
              Trójmiasto, w nakładzie 15.000, 28 str, zawierającej tekst Stefana
              Wysockiego: "POLSKA Z ODDALI - PRAWDA Z BLISKA", ktory to tytuł nawiązuje
              do "Polska z oddali" Jeziorańskiego.
              Wysocki opisuje jak Jeziorański w 1953r usiłował zatrudnić w Biurze Studiów
              Sekcji Polskiej RWE niejakiego Jabłońskiego, którego rozpoznał kotrwywiad
              francuski i że mjr Czechowicz który "uciekł do Polski" 3 miesiące po grudniu'70
              był w w/w Biurze został zatrudniony po protekcji Jeziorańskiego.
              • douglasmclloyd Re: Sprostowanie - źródło informacji 23.07.02, 15:42
                orionek napisał:

                > Nie Żenczykowski..
                > Niezłe uzupełnienie niechwalebnych części życiorysu Nowaka alias
                Jeziorańskiego
                >
                > jest w broszurce wydanej w 1989 r przez Solidarność Walczącą oddział
                > Trójmiasto, w nakładzie 15.000, 28 str, zawierającej tekst Stefana
                > Wysockiego: "POLSKA Z ODDALI - PRAWDA Z BLISKA", ktory to tytuł nawiązuje
                > do "Polska z oddali" Jeziorańskiego.
                > Wysocki opisuje jak Jeziorański w 1953r usiłował zatrudnić w Biurze Studiów
                > Sekcji Polskiej RWE niejakiego Jabłońskiego, którego rozpoznał kotrwywiad
                > francuski i że mjr Czechowicz który "uciekł do Polski" 3 miesiące po
                grudniu'70
                >
                > był w w/w Biurze został zatrudniony po protekcji Jeziorańskiego.


                Czas zlozyc pelnej obywatelskiej troski donos do Waszyngtonu. Amerykanie
                odbiora Jezioranskiemu wszystkie odznaczenia i zaszczyty, w prasie pojawia sie
                paszkwile na jego temat, a telewizja z CNN na czele zdemaskuje w koncu tego
                szpiega. Nie dopusccie aby zyli w takiej nieswiadomosci? Po tej spektakularnej
                akcji Polsce pozostanie Jezioranskiego wydalic. A wy tropiciele pozostaniecie w
                glorii chwaly i slawy wiecznej.



                P.S.
                Moze w koncu zamkna to pieprzone radio, ktorego i tak nigdy nie sluchaliscie.
    • Gość: katarynka Re: Dziennikarze to idioci? A propos Jeziorańskie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.07.02, 20:28
      Gość portalu: nik napisał(a):

      > W wiekszosci polskich gazet przy nazwisku Jan Nowak-Jeziorański dopisują ,
      > jak mantrę, zbitek słów : "legendarny kurier z Warszawy ".
      > Ktoś stara sie zbudować mu legendę, promując hasło propagandowe: "Nowak-
      > Jeziorański - legendarny kurier z Warszawy" .Dziennikarze jak stado baranów
      > powtarzają tę mantrę bez żadnego zastanowienia sie.
      >
      > Co to znaczy legendarny? Ja nie słyszałem legendy o Jezioranskim. Facet żyje,
      > a już jest legendarny?
      > Dlaczego :"kurier z Warszawy"? Był kurierem rządu emigracyjnego w Londynie.
      > Jest wiec kurierem londynski.
      > "Kurierem z Warszawy" to był on dla londynczyków.
      > Poza tym kurierów było wielu. DLaczego ten miałby być legendarny, a reszta
      > nie?
      > Zrobił coś wyjątkowego? Czy po prostu został agentem CIA (i żydowskiego
      > lobby) i stąd ta kanonizacja?
      > Jak wiadomo służby specjalne i policje polityczne specjalnie pomagają w
      > karierze swoich agentów. Czym mocniejszą pozycję ma agent wpływu, tym wiekszy
      > z niego pożytek.

      Sam jestes idiota, a na dodatek cham i prostak. Obys był jak rzodkiewka, rósł główką do ziemi i żeby cię robaczki jadły.
      HOWK!
      • orionek douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość 24.07.02, 17:38
        Amerykanie swoje wiedzą. Zdjęli Jeziorańskiego z fotela - i starczy. Więcej się
        nie pomylił w sprawach kadrowych a intencje i tak pozostają niewiadome.
        To co wiem o Jeziorańskim napisałem, żeby przestrzec przed wiarą w jego
        nieomylne rady. Bo radzić nie przestał i są w Polsce tacy, co mu ślepo wierzą.

        Pozdrowienia
        ORION
        • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość 24.07.02, 17:51
          orionek napisał:

          > Amerykanie swoje wiedzą. Zdjęli Jeziorańskiego z fotela - i starczy.

          Nie starczylo, skoro Jeziorańskiego w dalszym ciagu od dziesiecioleci ma
          kontakty na szczytach amerykanskiej wladzy. Pozwole sobie podeprzec sie
          artykulem z Washington Post aby uswiadomic niektorym, co mysla o Nowaku-
          Jeziorańskim Amerykanie.

          July 10, 2002
          The return of a patriot
          By Helle Dale


          How many people do you know in Washington who have truly inspired you? How many
          can you single out for selfless service to their country, for modesty and lack
          of pretension? Chances are that you won't need both hands. Those of us who have
          had the pleasure and honor of knowing Jan Nowak have to consider ourselves
          fortunate indeed.

          "Jan is a Polish patriot, a freedom fighter and an American hero. He has served
          both Poland and the United States, and has greatly advanced the cause of
          liberty and human dignity," says Paula Dobriansky, undersecretary of state for
          global affairs.
          By the end of this month, however, this guide of U.S. Cold War policy, founder
          of Radio Free Europe's Polish service, national security council adviser under
          four U.S. presidents, mentor to generations of policy-makers and recipient of
          the Presidential Medal of Freedom, will return home to the country where he was
          born 89 years ago. Mr. Nowak extended his 30-year sojourn in Washington to
          attend the state dinner for the president of Poland, Alexander Kwasniewski, on
          July 16, a crowning moment for his life's work.
          "I feel that my mission is finished," Mr. Nowak says. "I came to Washington to
          use my contacts for my country. But Poland is now a normal country, free and
          secure, a member of NATO." It is a goal Mr. Nowak worked over half-a-century to
          achieve.
          "Throughout a lifetime of courage and sacrifice, Jan has demonstrated to the
          world that freedom requires and deserves unwavering dedication," wrote
          President Bush in a letter of appreciation to Mr. Nowak on June 20. "He and his
          achievements are a significant part of the history of Europe, the story of
          transatlantic relations, and the story of liberty."
          And an amazing story it is. A Ph.D. student in economics at Poznan University,
          he was drafted in 1939 as the German army threatened Poland. He was captured by
          the Nazis, escaped from prison camp and made five daring trips as a courier
          between the Polish resistance and the Polish government in exile in London.
          He returned to take part in the Warsaw Uprising of 1944, during which the
          German army destroyed the city and massacred the population. (The Soviet army
          waited outside the city, by the way, to allow the Nazis to finish their dirty
          work.) Mr. Nowak was the first eyewitness of the uprising to reach the West.
          During the uprising, he ran a radio station, "Lightning," and radio was to
          become his next mission. In 1951, he was recruited by the United States to
          create and direct the Polish service of Radio Free Europe, which he ran for the
          next 25 years. When Mr. Nowak returns to Poland in late July, he does so as
          very much a public figure.
          Retiring from Radio Free Europe in 1976, he came to Washington and became a
          National Security Council consultant on Central and Eastern Europe to
          presidents from Ronald Reagan to George W. Bush. "I wanted to defend Radio Free
          Europe," he says, which was then under assault from Sen. William Fulbright and
          other liberals who wanted to kill this ideological weapon of the Cold War. He
          also championed support for Lech Walesa and Solidarity, neither of which would
          have survived without U.S. support. Mr. Nowak's book about World War
          II, "Courier from Warsaw," was distributed in thousands of copies by the
          Solidarity underground, and used as a model for underground opposition against
          communism.
          Mr. Nowak's most recent self-assigned mission in Washington was accomplished
          when Poland was accepted as a member of the NATO alliance at the Washington
          summit in 1999. That was also the year Mr. Nowak's wife passed away. However,
          rather than return home to his Polish roots, which were increasingly calling,
          he chose to stay in Washington to advocate the admission of the three Baltic
          countries to NATO. (Decisions are to be made in Prague in October and are
          widely expected to favor Estonia, Latvia and Lithuania.)
          Mr. Nowak's work for Poland, however, will continue back in Warsaw. "Poland is
          facing a very difficult referendum on accession to the European Union," he
          says. "I hope to play a role in that campaign. The Polish economy has made
          giant strides, but it is not out of the woods. With 20 percent unemployment,
          the potential for social unrest is there."
          He will remain a U.S. citizen. As he wrote in an op-ed in The Washington Post
          last week about America's role in repeatedly saving Europe throughout the 20th
          century, "Those of us who remember and remain grateful should no longer remain
          silent. For people like me - and there are millions - this Fourth of July is a
          good opportunity to say, 'Thank you, America.' "
          It could well be argued that it is the United States that should say, "Thank
          you, Jan Nowak."

          Helle Dale is deputy director of the Kathryn and Shelby Cullom Davis Institute
          for International Studies at the Heritage Foundation. E-mail:
          helle.dale@heritage.org.

          • orionek Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość 25.07.02, 15:13
            Szkoda że nie znam angielskiego na tyle, aby docenić wagę Twoich argumentów.
            A na to co napisałeś po naszemu mogę tylko zapytać: I co z tego?
            Przecież posiadanie kontaktu to nie to samo co referencje!

            Pozdrowienia
            ORION
            • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość 25.07.02, 15:57
              orionek napisał:

              > Szkoda że nie znam angielskiego na tyle, aby docenić wagę Twoich argumentów.
              > A na to co napisałeś po naszemu mogę tylko zapytać: I co z tego?
              > Przecież posiadanie kontaktu to nie to samo co referencje!
              >
              > Pozdrowienia
              > ORION

              Pisza tam, ze byl doradca w sprawach bezpieczenstwa narodowego w czasie
              kadencji czterech prezydentow. Myslisz, ze potrzebne mu byly jakies referencje?
              • Gość: polishAM Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość IP: *.nas32.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 25.07.02, 20:28
                Bardzo ladnie przedstawiony zyciorys. Brak w nich szczegolow od 1939-42, kiedy
                wspolpracowal z Hitlerowcami. Latem 1972 roku Dept. Stanu USA otrzymal list od
                senatorow z zadaniem wyjasnienia czy Jezioranski kolaborowal z Hitlerowcami.
                Zostal emerytem 1 stycznia 1976 roku, kiedy rozprawa w Koloni ujawnila jego
                dzialalnosc.
                • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość 25.07.02, 20:42
                  Gość portalu: polishAM napisał(a):

                  > Bardzo ladnie przedstawiony zyciorys. Brak w nich szczegolow od 1939-42,
                  kiedy
                  > wspolpracowal z Hitlerowcami.

                  Oszczerstw w zyciorysach sie nie zamieszcza.

                  > Latem 1972 roku Dept. Stanu USA otrzymal list od
                  > senatorow z zadaniem wyjasnienia czy Jezioranski kolaborowal z Hitlerowcami.
                  > Zostal emerytem 1 stycznia 1976 roku, kiedy rozprawa w Koloni ujawnila jego
                  > dzialalnosc.

                  W ten sposob mozna np. udowodnic, ze Szpilman kolaborowal z Niemcami. Przeciez
                  stawial mur w getcie. Co ty polishamie zrobiles dla Polski? Dla was oszolomow
                  wszyscy sa podejrzani. Tylko wy jestescie nieskazitelnie czysci, tak jak wasze
                  nieskazone wiedza umysly, poniewaz swiat o was nigdy nie slyszal i nie uslyszy.
                  Przyszliscie i odejdziecie z tego swiata, jako przezarte nienawiscia i
                  zazdroscia niezapisane karty. Pozostanie po was pustka, zero, null.
                  • Gość: polishAM Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość IP: *.nas32.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 25.07.02, 21:04
                    Oszczerstwa? W listopadzie 1974 roku Jezioranski opublikowal artykul w Deutsche
                    Tagepost artykul gdzie przyznaje o kolaboracji. Pisal, ze robil to na polecenie
                    AK. Zenczykowski nigdy tego nie potwierdzil. Poza tym wspolpraca z Hitlerowcami
                    miala miejsce zanim przyszedl on do AK. Jego rola w Komisariacie Nieruchomosci
                    nie byla mala. Byl nadkomisarzem. To nie jest stawianie muru w gettcie. Zly
                    przyklad.

                    Ta kradzie nickow to jakas zaraza. Kagan teraz nasladowal Oszoloma ale pod
                    Ciebie podszywa sie ktos inny. Bo Kagan sie nie loguje.
                    • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość 25.07.02, 21:13
                      Gość portalu: polishAM napisał(a):

                      > Oszczerstwa? W listopadzie 1974 roku Jezioranski opublikowal artykul w
                      Deutsche
                      >
                      > Tagepost artykul gdzie przyznaje o kolaboracji. Pisal, ze robil to na
                      polecenie
                      >
                      > AK. Zenczykowski nigdy tego nie potwierdzil. Poza tym wspolpraca z
                      Hitlerowcami
                      >
                      > miala miejsce zanim przyszedl on do AK. Jego rola w Komisariacie
                      Nieruchomosci
                      > nie byla mala. Byl nadkomisarzem. To nie jest stawianie muru w gettcie. Zly
                      > przyklad.

                      Jesli masz racje, to dlaczego Amerykanie przez kilkadziesiat lat sie na nim nie
                      poznali? Dlaczego przez 25 lat byl szefem Wolnje Europy? Dlaczego przyjmowany
                      jest w dalszym ciagu goscinnie na Kapitolu? Z jakiej racji przyznano mu medal
                      wolnosci? Jakim cudem przez cztery kandencje prezydenckie byl doradca do spraw
                      bezpieczenstwa narodowego?
                      • Gość: polishAM Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość IP: *.nas32.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 25.07.02, 21:40
                        Nigdy nie byl doradca do spraw bezpieczenstwa. Ta funkcje mial przeciez Z.
                        Brzezinski. Sluchaj uwaznie. Jego funkcja nazywala sie "konsultant" Krajowej
                        Rady Bezpieczenstwa. Pelnil ja tylko podczas prezydentury Cartera, ale potem
                        tworzyl pozory, ze ta funkcje nadal pelni. Tymczasem blagal znajomych o
                        akredytacje dziennikarskie do Departamentu Stanu. To dziwilo wszystkich z jego
                        otoczenia. Mial tez akredytacje kilku pism. POZA TYM TO WIELKI AUTOKREATOR.
                        Jest emerytowanym pracownikiem rzadowym. Mowiac to mowie jasno. Pisal swietne
                        ksiazki. Organizowal wspaniale audycje RWE. Absolutnie go za to doceniam. Za
                        kulisami byla jednak brunatna przeszlosc, ktora zrecznie wykorzystali Ci
                        przeciw ktorym ja na tym forum nabijam. Oni zawsze uzywaja ludzi.
                        • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość 25.07.02, 21:48
                          Gość portalu: polishAM napisał(a):

                          > Nigdy nie byl doradca do spraw bezpieczenstwa. Ta funkcje mial przeciez Z.
                          > Brzezinski. Sluchaj uwaznie. Jego funkcja nazywala sie "konsultant" Krajowej
                          > Rady Bezpieczenstwa. Pelnil ja tylko podczas prezydentury Cartera, ale potem
                          > tworzyl pozory, ze ta funkcje nadal pelni. Tymczasem blagal znajomych o
                          > akredytacje dziennikarskie do Departamentu Stanu. To dziwilo wszystkich z
                          jego
                          > otoczenia. Mial tez akredytacje kilku pism. POZA TYM TO WIELKI AUTOKREATOR.
                          > Jest emerytowanym pracownikiem rzadowym. Mowiac to mowie jasno. Pisal swietne
                          > ksiazki. Organizowal wspaniale audycje RWE. Absolutnie go za to doceniam. Za
                          > kulisami byla jednak brunatna przeszlosc, ktora zrecznie wykorzystali Ci
                          > przeciw ktorym ja na tym forum nabijam. Oni zawsze uzywaja ludzi.


                          Kto, kiedy, gdzie i jak go wykorzystal?

                          P.S.
                          Czy ci, z ktorych sie tutaj nabijasz o tym wiedza? Bo jesli nie, to powinienes
                          sie z nich ponabijac w Waszyngtonie albo w Departamencie Stanu. Tam na pewno
                          twoja ironia powalilaby ich na kolana.
                          • Gość: polishAM Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość IP: *.nas32.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 25.07.02, 22:04
                            Nigdy nie uzywam ironi. Mowie o nabijaniu w bebenek. Zydow oczywiscie. Zeby ich
                            zniechecic do naszego kraju. I odkryc cala prawde. Jak Gross. Gross dal mi
                            przyklad. Polska bedzie narodem Grossow. Wbijemy ich w ziemie razem z ich
                            kultura.
                            • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość 25.07.02, 22:15
                              Gość portalu: polishAM napisał(a):

                              > Nigdy nie uzywam ironi. Mowie o nabijaniu w bebenek. Zydow oczywiscie. Zeby
                              ich
                              >
                              > zniechecic do naszego kraju. I odkryc cala prawde. Jak Gross. Gross dal mi
                              > przyklad. Polska bedzie narodem Grossow. Wbijemy ich w ziemie razem z ich
                              > kultura.

                              Zacznij od Filadelfii.
                        • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość 25.07.02, 22:11
                          Gość portalu: polishAM napisał(a):

                          > Nigdy nie byl doradca do spraw bezpieczenstwa. Ta funkcje mial przeciez Z.
                          > Brzezinski. Sluchaj uwaznie. Jego funkcja nazywala sie "konsultant" Krajowej
                          > Rady Bezpieczenstwa. Pelnil ja tylko podczas prezydentury Cartera, ale potem
                          > tworzyl pozory, ze ta funkcje nadal pelni. Tymczasem blagal znajomych o
                          > akredytacje dziennikarskie do Departamentu Stanu. To dziwilo wszystkich z
                          jego
                          > otoczenia. Mial tez akredytacje kilku pism. POZA TYM TO WIELKI AUTOKREATOR.

                          Cytat z Washington Post:

                          "By the end of this month, however, this guide of U.S. Cold War policy, founder
                          of Radio Free Europe's Polish service, national security council adviser under
                          four U.S. presidents, mentor to generations of policy-makers and recipient of
                          the Presidential Medal of Freedom, will return home to the country where he was
                          born 89 years ago."

                          Napisano wyraznie "adviser".
                          • Gość: polishAM Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość IP: *.nas32.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 25.07.02, 22:33
                            Wiem, ze Jezioranski poslugiwal sie tym tytulem przez lata ale artykul w
                            Washngton Time jest totalna fikcja. Nie byl doradca tylko konsultantem i to
                            tylko podczas kadencji Cartera. Zdobede wiecej na ten temat.
                            • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość 25.07.02, 22:39
                              Gość portalu: polishAM napisał(a):

                              > Wiem, ze Jezioranski poslugiwal sie tym tytulem przez lata ale artykul w
                              > Washngton Time jest totalna fikcja.

                              Pewnie, pewnie. Czysta fikcja. Washington Post istnieje tylko w wyobrazni
                              swoich czytelnikow.

                              Autorka:
                              Helle Dale is deputy director of the Kathryn and Shelby Cullom Davis Institute
                              for International Studies at the Heritage Foundation. E-mail:
                              helle.dale@heritage.org.

                              Organizacja:
                              www.heritage.org/whoweare/
                              > Nie byl doradca tylko konsultantem i to
                              > tylko podczas kadencji Cartera. Zdobede wiecej na ten temat.
                              • Gość: polishAM Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość IP: *.nas32.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 25.07.02, 23:22
                                Kurwa, Douglas nic mnie bardziej nie wkurwia niz falszywe artykuly w gazetach
                                zydowskich. To sa sukinsyny. Znalazlem zyciorys Jezioranskiego, ktory
                                calkowicie potwierdza co pisalem. Kosztowalo mnie to godzine wertowania wiec
                                oczekuje od Ciebie kilka milych slow. To strona Polsko-Zydowska bardzo
                                nieprzychylna KPA. Czytaj uwaznie. Byl konsultantem za Cartera.

                                www.npajac.org/press/20010426_moskal_on_nowak.html
                                Jezioranski pewnie wprowadzil w blad Washington Time. Naprawde sie wkurwilem.
                                • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość 25.07.02, 23:47
                                  Gość portalu: polishAM napisał(a):

                                  > Kurwa, Douglas nic mnie bardziej nie wkurwia niz falszywe artykuly w gazetach
                                  > zydowskich. To sa sukinsyny. Znalazlem zyciorys Jezioranskiego, ktory
                                  > calkowicie potwierdza co pisalem. Kosztowalo mnie to godzine wertowania wiec
                                  > oczekuje od Ciebie kilka milych slow. To strona Polsko-Zydowska bardzo
                                  > nieprzychylna KPA. Czytaj uwaznie. Byl konsultantem za Cartera.
                                  >
                                  > <a
                                  href="www.npajac.org/press/20010426_moskal_on_nowak.html"target="_bla
                                  > nk">www.npajac.org/press/20010426_moskal_on_nowak.html</a>
                                  > Jezioranski pewnie wprowadzil w blad Washington Time. Naprawde sie wkurwilem.

                                  Nie wkurwiaj sie. Przeczytaj uwaznie to ci przejdzie.

                                  "The National Polish American & Jewish American Council expresses its profound
                                  indignation at the shameful attack by Edward Moskal, president of the Polish
                                  American Congress, on Jan Nowak- Jezioranski in a statement published in the
                                  weekend edition of Dziennik Zwiazkowy on April 13, 2001. Mr. Moskal's
                                  accusation that Nowak-Jezioranski was a Nazi collaborator during World War II
                                  is entirely unfounded and false. This despicable slander will not besmirch the
                                  name and achievements of a Polish veteran and hero, who has dedicated his life
                                  to fighting racism, Communism, and anti-Semitism."

                                  Jeszcze raz.

                                  "MOSKAL'S ACCUSATION THAT NOWAK-JEZIORANSKI WAS A NAZI COLLABORATOR DURING
                                  WORLD WAR II IS ENTIRELY UNFOUNDED AND FALSE."

                                  Jedni pisza consultant drudzy adviser. Roznica w sumie niewielka. Tak czy
                                  inaczej dzieki za powyzsze informacje. Teraz powinienes miec jasnosc.
                                  • Gość: polishAM Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość IP: *.nas32.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 25.07.02, 23:58
                                    Douglas "consultant" to w tutejszym jezyku pozycja nieistniejaca. Trupa mozna
                                    zatrudnic jako konsultanta. Doradca byl Brzezinski i to byla wazna pozycja. Co
                                    do kolaboracji Jezioranskiego to polecam szczegolowy obraz.
                                    www.polishmagazine-express.com/kurier.html
                                    Jeszcze nie doszlem do siebie.
                                    • douglasmclloyd Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość 26.07.02, 01:02
                                      Gość portalu: polishAM napisał(a):

                                      > Douglas "consultant" to w tutejszym jezyku pozycja nieistniejaca.

                                      To, ze konsultanci nie wyrzucaja z toba gnoju, nie znaczy, ze nie istnieja.

                                      > Trupa mozna
                                      > zatrudnic jako konsultanta. Doradca byl Brzezinski i to byla wazna pozycja.
                                      Co
                                      > do kolaboracji Jezioranskiego to polecam szczegolowy obraz.
                                      > <a href="www.polishmagazine-
                                      express.com/kurier.html"target="_blank">www.
                                      > polishmagazine-express.com/kurier.html</a>
                                      > Jeszcze nie doszlem do siebie.
                                      • Gość: polishAM Re: douglasmclloyd - Zbyteczna uszczypliwość IP: *.nas33.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 26.07.02, 07:59
                                        Konsultanci nic nie moga wyrzucic. Poniewaz oni nie istnieja. Prywatne firmy
                                        zatrudniaja takich zeby oszczedzic na podatkach. Panstwowe, zeby utrzymac
                                        darmozjadow. Wszystko co Jezioranski osiagnal w Stanach, osiagnal w Kongresie
                                        Poloni Amerykanskiej. Pozniej ja zdradzil i pozostal sam. Tak koncza zdrajcy.
                                        • orionek Też chcę przeczytać! 26.07.02, 09:47
                                          To nie fair, że fakty o Jeziorańskim przytaczacie Panowie bez tłumaczenia.

                                          polishAM - dziękuję za pouczające fakty do sprostowania stwierdzenia
                                          douglasmclloyd'a z dn. 25-07-2002 15:57:
                                          "Pisza tam, ze byl doradca w sprawach bezpieczenstwa narodowego w czasie
                                          kadencji czterech prezydentow. Myslisz, ze potrzebne mu byly jakies referencje?"

                                          W uzupełnieniu dodam: był czas, gdy Tim Philby też komuś doradzał...
                                          Poza tym, nie odmawiam Jeziorańskiemu ogromnego doświadczenia życiowego i
                                          możliwości, że udzieli rzetelnych informacji możnym tego świata.
                                          Co innego biedniakom, jak my w Polsce...
                                          Tak jak nie jeden adwokat:
                                          Biednego oskubie do czysta i zostawi z niczym.
                                          Z bogatym nie odważy się tak postąpić.

                                          Największe co Jeziorańskiemu (i nie tylko mu) zarzucam, że dopuszczał do
                                          propagowania głupawej wersji Powstania Warszawskiego:
                                          "że nie było innego wyjścia tylko walczyć",
                                          co wyłącza rozum, zdejmuje odpowiedzialność z tych co podjęli decyzje i jest
                                          najgorszym rodzajem wiedzy o życiu, którą zostawiamy następnym pokoleniom.

                                          Pozdrowienia
                                          ORION

                                          • Gość: polishAM Re: Też chcę przeczytać! IP: *.nas35.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 26.07.02, 12:33
                                            Byl nie doradca tylko konsultantem i przez jedna kadencje Jimmi Cartera,
                                            najgorszego prezydenta w historii Stanow Zjednoczonych. Potem tytuowal sie
                                            stanowiskiem doradcy, pozycji ktorej nigdy nie posiadal. Washington Post zostal
                                            oszukany, albo oszukuje nas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka