Dodaj do ulubionych

Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania

16.06.05, 07:08

"A czy gdyby np. Andrzej Wajda nie był w partii, to miałby możliwość
zrobienia takich filmów? Co było ważniejsze w tamtym czasie?
Trzeba patrzeć na dwie strony medalu."


Jakie autorytety moralne, takie strony medalu.
Obserwuj wątek
    • t324911 Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 07:34
      Czego Zycinski sie boi ??. Cos wybitnie nie lezy mu ta lustracja . O stronie
      moralnej donosiciele powinni myslec zanim zaczeli donosic dzis troche za
      pozno .
      • gadery Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 08:39
        Dzisiaj byli SBcy siedza w sejmie i strasza innych wojna teczkowa. Swoje ot tak
        na wszelki wypadek spalili.
        • edico Re: Ogniste wzorce pojednania 16.06.05, 10:54
          Ostatnio (jeszcze za czasów JP2) najwyższym rangą oskarżonym duchownym
          katolickim, w związku z ludobójstwem w Rwandzie jest biskup Augustin Misago,
          który przyznał się:
          - do planowania masakry Tutsi wspólnie zrzędnikami administracji rzadowej,
          - wydania na smierć trzech kapłanów z tego plemienia,
          - odmowy schronienia 30 osobom.

          Przed sądem MTS stanął także ojciec Athanaze Serombe oskarżony o udział w
          wymordowaniu 2 tys. ludzi w swoim kościele w Nyange. Ukrytych tam ludzi nazwał
          karaluchami i zapłacił wynajętemu kierowcy 500 dolarów za spalenie świątyni wraz
          z uciekinierami. Po rzezi zbiegł do Włoch, gdzie wytropili go pracownicy
          Międzynarodowego Trybunału Karnego dla Rwandy.

          Watykan ukrywał księdza w jednej z parafii w Toscanii.
    • foresta KOŚCIÓŁ POTRZEBUJE MORALNEJ SAMOKRYTYKI 16.06.05, 07:54
      Kosciół polski najpierw sam powinien sie zajac jakoscia moralnosci w Kosciele.
      Nie wierze w zadne komisje skladane przez i pod kontrola Kosciola. W takiej
      komisji powinien byc przedstawiciel Kosciola, ala to nie Kosciół powinien w niej
      garc pierwsze skrzypce.
    • vigla Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 07:59
      Czy członkiem takiej komisji może byc ktos komu nie zalezy na poznaniu prawdy ani na pojednaniu ? Obecny RPO aprobuje utajnianie niewygodnych dla swojej uczelni teczek, nie reaguje na brak pojednania ze strony wladz uczelni w stosunku do pokrzywdzonych pracownikow na mocy 'prawa' stanu wojennego
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=74
      W obecnej sytuacji ktos chce prawdziwej prawdy i pojednania jest skazany na wykluczenie. Czy coś się zmieni ?
      Pokrzwywdzony przez autorytety moralne.
      • t324911 Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 08:08
        Nic sie nie zmieni dzieki odwlekaniu tego momentu . Gdyby teczki udostepniono
        16 lat temu dzis malo kto by o nich pamietal .
        • cichy__wielbiciel zlikwidowanoby polski wywiad 16.06.05, 08:11
          t324911 napisał:

          > Nic sie nie zmieni dzieki odwlekaniu tego momentu . Gdyby teczki udostepniono
          > 16 lat temu dzis malo kto by o nich pamietal .

          Pamietaliby agenci i wspolczesni kandydaci na agentow. Nikt nie chcialby
          pracowac z polskimi zdrajcami patalachami.
          • t324911 Re: zlikwidowanoby polski wywiad 16.06.05, 08:17
            Jakos nie czuje wspolczucia dla donosicieli . Bycie szpiegiem (wywiad) to jedno
            ale bycie szpiclem to zupelnie inna para kaloszy .
            • edico Re: zlikwidowanoby polski wywiad 16.06.05, 09:21
              Chodzi tutaj raczej o wzmocnienia watykańskiego wywiadu. Tej opcji na dobrą
              sprawę nigdy nie interesowały losy Polski, o ile nie mogła posługiwać się nią
              narzędziowo.
    • cichy__wielbiciel jakie poczucie winy ? 16.06.05, 08:09
      Klechy uwielbiaja wmawianie ludkom grzechow. No a jak ktos nie ma zamiaru
      sluchac ich zrzedzen to juz uwazaja to za wielki problem spoleczny. Sluzby
      specjalne robia to samo w kazdym ustroju. W III RP i wIV RP robia i beda robily
      to samo co w PRL. Niech biskup rozlicza z niegodziwosci policjantow
      antynarkotykowych. Co za ochyda pozyskiwac informatorow.

      Pojednania nie bedzie. Pokazala to niedawna afera z kandydatem na ambasadora w
      USA. Bedzie jak zwykle jedynie walka o byt. HS spelnil wszelkie warunki
      katolickiego wybaczenia win od 1968 roku. Win nie zapomniano. Szukajcie innych
      frajerow.

      Duch Lukrecji Borgii
      • t324911 Re: jakie poczucie winy ? 16.06.05, 08:13
        Moze Zycinski ma poczucie winy ale to juz jego problem .
      • uniaeuropejska1 Re: jakie poczucie winy ? 16.06.05, 12:36
        Popieram !!!! Taktyka wmawiania grzechów jest stara jak świat.Wystarczy
        poczytać historię.Jeszcze lepsza jest taktyka piętnowania jako niemoralnych
        swoich przeciwników a schlebianie swoim potencjalnym przyjaciołom.To kler ma
        opanowane do perfekcji.Solidaruchy z niczego nie muszą się tłumaczyć.Wybaczenie
        zaś mają uzyskiwać tylko komuszki.I to na warunkach kleru.Najlepiej by zaś było
        by wszelcy urzędnicy,politycy itp osoby powiązane z PRL-em zniknęły z życia
        publicznego i to na zawsze.Ile to by było stanowisk dla solidaruchów,dewotów
        radiomaRYJCÓW,oazowiczów itp "wyzwalaczy Polski ze straszliwo-zbrodniczej
        komuny".Tylko.że ta komuna nieżle ich karmiła.WIelu ma całkiem niezłe
        emeryturki.MOgą dawać nawet Rydzykowi.
    • golcon CHORY POMYSŁ ARCYBISKUPA 16.06.05, 08:31
      Wszelkie pomysły z komisjami typu; pojednania, sprawiedliwości, skruchy, itp,
      są bezsensowne. U podstaw tych komisji jest błędne założenie, że wszyscy którzy
      należeli do PZPR to przestępcy, natomiast wszyscy którzy byli tzw.
      opozycjonistami to ludzie dobrzy. Komisje maiałyby za zadanie do reszty
      pognębić pierwszych , wybielić drugich. Widać to po działaniach sądów
      lustracyjnych, IPN który może w ciągu paru godzin oczyścić "swoich", natomiast
      po pięciu latach działalności nie potrafił sporządzić list Tajnych
      współpracowników SB. Przez PZPR przewinęło się prawie 10 milionów obywateli.
      Do partii po latach 70 tych przyjmowano najlepszych pracowników, wybitnych
      fachowców. Ci ludzie wstępowali do partii, bo uwierzyli,że mogą coś więcej
      zrobić dla Polski poza rutynową pracą. Przecież odbudowa kraju z pożogi
      wojennej, realizacja olbrzymich budów wymagała ogromnej mobilizacji
      społeczeństwa. Takie zadania stawiała sobie między innymi partia i jej
      członkowie. Oczywiście,że napewno znaleźli się w niej ludzie konunkturaliści,
      zwykli karierowicze, moralni oszuści, tak jak dzieje się to w każdej dużej
      organizacji. Ale nie można potępiać w czambuł wszystkich członków PZPR, bo jest
      to gigantyczne oszustwo. Dziś tych ludzi którzy oddali swe najpiękniesze lata
      Ojczyźnie, wypracowali ogromny majątek narodowy, opluwa się , szarga, stara ich
      osiągnięcia dezawuować na wszelkie sposoby. Dlaczego niby ci ludzie mają się
      kajać przed oszustami nowej generacji, którzy uzurpowali sobie, że Polska
      należy tylko do nich. Tylko dlatego, że przypisują sobie miano opozycjonistów.
      Znamienne jest, że z niebywałą szybkością namnażają się ci opozycjoniści.
      Ludzie którzy nie zrobili karier w PRL z różnych powodów, najczęściej
      intelektualnych, nagle teraz stają się wielkimi bohaterami, opozycjonistami,
      zaciekłymi przeciwnikami wszelkiej lewicowości.
      Dlatego dajmy sobie spokój z wszelkimi komisjami pojednania, prawdy, itp.
      Będą to kolejne próby zakłamywania historii, tworzenia mitów.
      Uważam, że każdy z dorosłych wie kim był, kim jest, nie potrzebuje nadawania
      statusu przez SPECKOMISJE.
      Natomiast bezwzględnie powinno się podać do powszechnej wiadomości listy
      pracowników służb bezpieczeństwa oraz ich Tajnych Współpracowników z pełnymi
      danymi osobowymi. Jeśli czują się pokrzywdzeni niech na własny koszt i rachunek
      dochodzą prawdy w sądach powszechnych. Nie może być pobłażania dla podłości
      ludzkich, wszelkiej maści kapusiów, szpiegów, dezerterów.
      Znamienną rzeczą,że największymi przeciwnikami prawdy są właśnie ci wielcy
      opozycjoniści, zaraz podnoszą wrzask, że komuna złamała, że komuna wymuszała
      podłe zachowania, ze krzywdę możemy zrobić bohaterom styropianowym. To jest
      własnie ta wielka obłuda i fałsz. Natomiast wysiłek ogromnej masy członków
      PZPR zmierzający do rozsadzania od wewnątrz totalitarnego systemu , do
      demokratyzacji kraju na wszystkich płaszczyznach jest przemilczany lub
      zniekształcany, haniebnie upraszczany. Przecież to takie proste krzyknąć ;
      członkowie PZPR to zbrodniarze. Gorzej jest udowodnić jakąś zbrodnię , bo
      takich zbrodni nie było. Jest to kolejny mit tworzony na pożytek tzw.
      opozycjonistów. Wszystko po to aby zawładnąć kraj dla swych kolesiów.
      Pan Kaczyński już zapowiada, że teczki duchownych i działaczy
      opozycjonistycznych nie powinny być upublicznione.
      Dlatego księże biskupie komisje prawdy, pojednania, skruchy na obecnym etapie
      nie mają sensu. Te pokolenia wojownicze muszą odejść w niebyt aby można było
      dochodzić prawdziwą prawdę.

      • t324911 Re: CHORY POMYSŁ ARCYBISKUPA 16.06.05, 08:36
        "Natomiast wysiłek ogromnej masy członków
        PZPR zmierzający do rozsadzania od wewnątrz totalitarnego systemu , do
        demokratyzacji kraju na wszystkich płaszczyznach jest przemilczany lub
        zniekształcany ....."

        O jakim kraju piszesz bo na pewno nie o Polsce .
        • opt Re: CHORY POMYSŁ ARCYBISKUPA 16.06.05, 09:30
          1324911,jak nie żyłeś w tamtych czasach,to i podobnie jak młody Giertych
          niewiele o nich wiesz, a fałszywa propaganda czyni swoje, by ukryć własne
          nieudacznikowstwo.Łatwo powiedzieć jest żle,bo to winni ci przed nami,a więc co
          zrobiłeś dla Polski,bo ja,twój ojciec ,dzadek chyba wiemy i jak zdęcydowana
          większość nie mamy się czego wstydzić.
    • fsd Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 08:43
      "Trzeba jednak rozważyć kwestie prawne dotyczące powołania takiej komisji,
      byłbym za komisją opartą na zasadach właściwych Kościołowi" czyli tylko nasze
      zasady sa sluszne - Kosciol Katolicki niech opowie o zabijanych i torturowanych
      dla tych (jego) zasad
    • edico Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 08:45
      "Abp Józef Życiński proponuje spotkanie we wrześniu autorytetów moralnych,...".
      Ciekawe. Czy ma na myśli również te autorytety, które finansowały budowę
      własnych księstw wyznaniowych w oparciu o Fundusz Rehabilitacji Inwalidów???

      Jak widać moralność nie jedno może mieć imię ;((
      • t324911 Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 09:01
        A co sie stanie jezeli ten autorytet moralny okaze sie TW ???. :)))
        • sam_sob Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 09:09
          t324911 napisał:

          > A co sie stanie jezeli ten autorytet moralny okaze sie TW ???. :)))

          Wtedy będziemy mieli do czynienia z dwiema prawdami, które podobno według ks.
          Tischnera należy tak ocenić: pierwsza to prawda, a druga to g...o prawda.
          • edico Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 09:19
            Ks. prof. Józef Tischner to utrapienie polskiego Kościoła :))
        • edico Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 09:11
          Wcale nie był bym tym zaskoczony. Jakoś dziwnie ten człowiek zarówno u
          czerwonych jak i u czarnych cały czas trzyma się na topie serwując co chwilę
          wszystkim swoje jedynie słuszne nauki. Ot taki Gocłowski Wschodu :))
    • arahat1 prawicy i administracji koscielnej poskrecalo zwoj 16.06.05, 09:14
      mozgowe!!! komisja za komisja aby jajo glowy pokazaly swoja milosc
      chrzescijanska poprzez lanie piany i jadu!!!
      • t324911 Re: prawicy i administracji koscielnej poskrecalo 16.06.05, 09:23
        Sugerujesz ze trzeba ich (komuchow) bylo dawno temu wywieszac to dzis by nie
        trzeba bylo komisji ??.
    • jakarta Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 09:28
      Autorytety moralne w tym śmiesznym kraiku? I to jeszcze ze wskazaniem Kościoła?
      Toż to śmiechu warte !
      • t324911 Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 09:32
        "Autorytety moralne w tym śmiesznym kraiku? I to jeszcze ze wskazaniem Kościoła?
        Toż to śmiechu warte !"

        Wprost przeciwnie . Pojawienie sie takich autorytetow to cud a ze nie wszyscy
        wierza w cuda to zupelnie inna sprawa .

      • abba15 Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 18:14
        jakarta napisał:
        > Autorytety moralne w tym śmiesznym kraiku? I to jeszcze ze wskazaniem Kościoła?
        > Toż to śmiechu warte !

        Ten śmieszny kraik to chyba Żydolandia? Autorytety tam mają, to nic że nie moralne
    • daglezja4 Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 09:34
      A po co przyjda nowi ludzie, a tamci, co sie zeszmacili za komuny to i tak na
      zŁom historii, ekscelencjo...
    • ratatatam komisja komisarze autorytety 16.06.05, 10:19
      ja proponuje nastepujacych czlonkow :

      1) prof Kloczowski
      2) prof Garlicki
      3) prof Holzer ( i pozostali czlonkowie tzw "komisji Michnika" )
      4) Leslaw Maleszka
      i jako honorowy przewodniczacy : Adam Michnik
    • edi54 Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 10:28

      Historia kazdej epoki dzieje sie w konkretnym miejscu i czasie.Jest wypadkowa
      wielu zlozonosci.Pewno nigdy zaden okres historii nie byl i nie bedzie
      jednolicie oceniany.Podobnie rzecz sie ma z czasami Polski Ludowej.Wymagaja one
      wnikliwych badan i studiow.Dzisiejsze opracowania historykow niestety czesto
      sa skazone obecna polityka.Blizsze sa zatem publicystyce ,niz rzetelnym celom
      poznawczym.Badajac dzieje Polski Ludowej trudno przejsc do porzadku dziennego
      nad kwestia zasadnicza ,ze po 1945 roku nie mogla powstac inna Polska ,jak
      tylko Polska podporzadkowana Zwiazkowi Radzieckiemu.I stalo sie tak z
      blogoslawienstwem Zachodu.I jesli po 1772 roku Rzeczpospolita Obojga Narodow
      poczela zatracac swoj niepodlegly byt panstwowy niejako na wlasne zyczenie , to
      na podjete w 1945 roku decyzje w sprawie Polski polskie sily polityczne wplywu
      faktycznie nie mialy.Choc czasy Polski Ludowej postrzega sie jako czas
      zniewolenia , to zniewolenie to w roznych latach przybieralo rozny zasieg
      i oblicze.Postawic sobie nalezy pytanie czy czasy Polski Ludowej to czasy
      jednej wielkiej kleski ,jednego wielkiego zla?Jednoznacznej odpowiedzi na to
      pytanie zaden uczciwy historyk nie udzieli.Obecnie funkcjonuje jeszcze
      pamiec.Jakze czesto wcale nie tak tragiczna ,jak chca niektore elity.Tym
      bardziej,ze uplynelo 15 lat od zmian ustrojowych i zycie wiekszej czesci
      spoleczenstwa jest gorsze niz kiedykolwiek w przeszlosci.Wylaczyc z tego
      oczywiscie trzeba swiat inteligencji i polityki.I by nie byc goloslownym
      wystarczy korzystac z rocznikow Glownego Urzedu Statystycznego - porownywac
      i wyciagac wnioski.Poza wszelkim sporem jest ,ze czasy Polski Ludowej to takze
      fakty bezprawia a nawet zbrodni,ktorej ofiara byli ludzie majacy odmienne
      poglady ,prezentujace odmienne postawy , od oficjalnie aprobowanych.Wszystkie
      te sprawy powinny stac sie przedmiotem postepowan prokuratorskich i sadowych.
      Mozna miec watpliwosci czy mnozenie roznych komisji ma sens.Moim zdaniem
      dochodzenie do Prawdy i jej opisywanie pozostawic nalezy historykom ,zas
      wyrokowanie w sprawach zbrodni i innych przestepstw- zgodnie z obowiazujaca
      procedura karna- organom wymiaru sprawiedliwosci.Pojednanie i wybaczenie sa zas
      kategoriami o wymiarze moralnym i duchowym.Wybaczenie ma charakter bardzo
      osobisty.Bierze sie z serca, z sumienia czlowieka.To jest swoisty akt laski,
      szczegolny rodzaj daru,okazywanego swemu przesladowcy czy przesladowcom.To jest
      cos na ksztal ofiary Bogu skladanej.Trudniej juz z pojednaniem ,przynajmniej z
      pojednaniem globalnym.Jesli pojednanie ma miec jakis sens to relacje miedzy
      ofiara a katem ( w najszerszym rozumieniu) musza stac sie autentycznie szczere
      w swym wzajemnym wyrozumieniu i zyczliwosci.To nie moze byc czynione na pokaz
      ani tez byc powodem ekscytacji (jak ze wspomnianym kapitanem u abp.Zycinskiego).
      Pojednanie,jesli ma miec wymiar gleboko ludzki (takze dla wielu Boski) to
      powinno byc aktem bardzo osobistym.Boje sie ,ze w polskich warunkach jedynym
      rozwiazaniem tego problemu bedzie postepujacy uplyw czasu.Za lat 20-30 bedzie
      to juz tylko historia ( choc jak to u nas bywa rozdrapywana).
    • ratatatam <a href="http://tinyurl.com/ctp2x" target="_blank">tinyurl.com 16.06.05, 10:29
      fajne zdjecie brata pana Adama Michnika (naczelnego Gazety Wyborczej gdyby
      ktos zapomnial )
      • rycho7 link nie dziala n/t 16.06.05, 10:52
    • uniaeuropejska1 Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 12:18
      Na zasadach właściwych Kościołowi?Jakie to są zasady właściwe Kościołowi?Czy to
      chodzi o ukrywanie swych przekrętów?Postępowania dyscyplinarne w tej
      organizacji toczą się tajnie.A może komisja będzie "ex cathedra" rozstrzygała o
      winie i "koniecznym" pojednaniu?Kiepsko to widzę od strony poszanowania
      sprawiedliwości.
    • andrzej105 abp lęka sie pewnie ujawnienia teczek kleru 16.06.05, 13:25
      o.hejnał to przedcież pikuś.
      • ksiezalublin Opiera abp lęka pewnie ujawnienia teczek kleru 16.06.05, 14:57
        Może by tak Wielki Arcy sprawdził byłego Kanclerza Przytułe, któremu ufa nie
        zwarzając na błedy, które popełnił. Niech sprawdzi jego pieniądze zebrane przez
        Przytułę jako Kanclerza. A może tak mieszknia na nadbystrzyckiej, Narutowicza,
        w Biłgoraju, itd. Nie mówiąc o popieraniu homosów, itp.
        Niech się Arcy zajmie swoim gniastkiem a nie innymi.
      • ksiezalublin Całkowiecie popieram, jego diecezja to bagno 16.06.05, 14:57
        Może by tak Wielki Arcy sprawdził byłego Kanclerza Przytułe, któremu ufa nie
        zwarzając na błedy, które popełnił. Niech sprawdzi jego pieniądze zebrane przez
        Przytułę jako Kanclerza. A może tak mieszknia na nadbystrzyckiej, Narutowicza,
        w Biłgoraju, itd. Nie mówiąc o popieraniu homosów, itp.
        Niech się Arcy zajmie swoim gniastkiem a nie innymi.
    • ksiezalublin Komisja sprawdzenia PRZYTUŁY, byłego kanclerza??? 16.06.05, 14:52
      Może by tak Wielki Arcy sprawdził byłego Kanclerza Przytułe, któremu ufa nie
      zwarzając na błedy, które popełnił. Niech sprawdzi jego pieniądze zebrane przez
      Przytułę jako Kanclerza. A może tak mieszknia na nadbystrzyckiej, Narutowicza,
      w Biłgoraju, itd. Nie mówiąc o popieraniu homosów, itp.
      Niech się Arcy zajmie swoim gniastkiem a nie innymi.
    • ksiezalublin Niech sprawdzi Ks. Przytułę i jego mieszkania 16.06.05, 14:54
      Może by tak Wielki Arcy sprawdził byłego Kanclerza Przytułe, któremu ufa nie
      zwarzając na błedy, które popełnił. Niech sprawdzi jego pieniądze zebrane przez
      Przytułę jako Kanclerza. A może tak mieszknia na nadbystrzyckiej, Narutowicza,
      w Biłgoraju, itd. Nie mówiąc o popieraniu homosów, itp.
      Niech się Arcy zajmie swoim gniastkiem a nie innymi.
      • wanda43 ksiezalublin - uprzejmie donosze w nowym wydaniu 16.06.05, 15:13
        ksiezalublin - oto przyklad donosicielstwa w wykonaniu klechow.
        Dlatego,niech sie kler odp.... od polityki i przestanie moralizowac.
        Brudy trzeba najpierw wyprac we wlasnym gniezdzie.
    • jerry21 Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 15:43
      lepiej powolac MINISTERSTWO PRAWDY I POJEDNANIA - na Ministranta - Zycinski -
      niech sie poswieci dla Prawdy INACZEJ
    • andrzej105 abp Bolonek 16.06.05, 16:10
      lustracja zbliza sie do arcybiskupów a abp Zycimski zaczyna mówić cos o komisji
      miłości prawdy i takie tam :)))
      www.faktyimity.pl/
    • polonus3 Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 16.06.05, 23:46
      Zycinski chce uchodzic w Kosciele za takiego jak Rakowski w Partii.
      Ale nie dorosl do Rakowskiego i zawsze bedzie postrzegany jako atrapa Miecia.
      To, ze bezblednie potrafi wyrecytowac z pamieci "Ojcze nasz" czy " Zdrowas
      Mario" nie czyni go chrzescijanskim intelektualista a juz zupelnie Rakowskim
      Kosciola.
      • uniaeuropejska1 Re: Abp Życiński chce komisji prawdy i pojednania 21.06.05, 14:45
        Chybiony pomysł arcybiskupie.Prawdy nie będzie,co może dowiemy się coś
        o "Bolku",z pojednaniem też będzie kiepsko.Nigdy nie będzie pewności czy
        stający przed komisją opowiedział wszystkie swoje grzechy,czy był całkowicie
        szczery.A może być częściowe pojednanie,tylko co do tego co powiedział?Wątpię.Z
        tego co się obecnie dzieje wynika raczej,że o pojednanie winien zabiegać ktoś
        zupełnie inny.Cała ta "opozycja!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka