indris
26.07.02, 12:19
Pojawia się często pytanie: dlaczego my wszyscy mamy ponosić koszty, tego, że
np stocznia szczecińska ma kłopoty ? To samo pytanie odnosi się oczywiście i
do innych firm.
A oto odpowiedź. Kłopoty przedsiębiorstwa mogą wynikać z przyczyn
obiektywnych, po prostu przedsiębiorstwo nie może działać sensownie ze
względu na rodzaj produkcji, Ale mogą wynikać ze złej, lub przestępczej
działalności tych, którzy przedsiębiorstwem zarządzali. W pierwszym przypadku
podtrzymywanie firmy nie ma oczywiście sensu. Ale w przypadku drugim za
kłopoty firmy odpowiadają konkretni ludzie, a NA PEWNO nie cała jego załoga.
Czy dobrze pracujący spawacz ze szczecińskiej stoczni miał jakikolwiek wpływ
na decyzje jej zarządu ? A więc kłopoty stoczni należy potraktować tak, jak
wynik najazdu bandziorów. I tak jak należy pomagać np. powodzianom, tak
należy pomagać takim przedsiębiorstwom.
Dodałbym tylko jeden warunek takiej pomocy. Jeżeli firma popadła w tarapaty
na skutek działań jej kierownictwa, to pierwszym warunkiem pomocy powinna
być zmiana tego kierownictwa. Co więcej, powinna byc utworzona lista takich
decydentów i ich obecność w zarządach jakiegokolwiek przedsiębiorstwa
powinna wykluczać jakąkolwiek państwową pomoc.
Dotychczas jest tak, że kiedy pada przedsiębiorstwo, to bieda zagraża
pracownikom, ale bynajmniej nie kadrze zarządzającej. Najwyższa pora, żeby to
odwrócić.