Handel z cudzej ręki

22.06.05, 20:48
'"H&M". Żadnych chińskich znaczków, choć staczka szczerze przyznaje, że to
chińskie.' - radze przyjrzec sie gdzie szyte sa ciuchy z tej firmy - cala
reszta Azji. Przypomina mi sie po przeczytaniu tego artykulu poczatek lat
dziewiecdziesiatych, widac historia zatoczyla kolo.
    • johngalt Super 22.06.05, 20:59
      Super, bezrobotni zarobia, klienci zarobia, no ale rzad straci, wiec niebawem
      odpowiednie komisje pogonia bezrobotnych do zycia w nedzy a klientow do drogich
      sklepow. Przeciez socjalistyczny porzadek musi byc!
      • zbig72 nie tak do końca super... 23.06.05, 10:16

        zarobi kilkunastu staczy a w końcu kilka tysięcy osób zwolnionych z polskich
        fabryk, wytwórni itp. straci pracę

        stacz się cieszy że u niego klient kupuje za 5 zł zamiast w sklepie za 30 zł a
        potem się wścieka że jego żona, mąż, córka czy ciotka stracili legalną pracę w
        sklepie, bo sklep splajtował - a sami się do tej plajty przyczyniają...

        stacze majątku na tym nie zrobią, w konsekwencji wszyscy zbiedniejemy a tylko
        Chiny się w zbogacą. jeśli szybko nie wsprowadzimy ceł zaporowych na towary z
        Chin to wkrótce nie będzie w sklepach (jeśli będą jeszcze sklepy) niczego co
        nie powstało by w Chinach

        a swoją drogą koszulki za 5 zł kupują tylko idioci - przecież to jednorazówki
        jak zdecydowana większość chińskich produktów....
        • rafal_koko Re: nie tak do końca super... 23.06.05, 12:44
          Niby tak, ale...
          Ciuchy kupuję raczej firmowe, bo nie stać mnie na byle co, które musiałbym
          wyrzucić po miesiącu, najwyżej po jednym sezonie. I co zauważam na tych
          firmowych ciuchach? Made in India, Bangladesh, China etc. O co chodzi? Na
          przykład za zimową kurtkę Reserved zapłaciłem 300 zł. Rozumiem, że Kitajce
          szyją ją za 20-30, chyba dobrze mniemam? To co się dzieje z różnicą? Taką kasę
          koncerny wyciągają z konsumenta? Jeśli tak, to ktoś tu rżnie głupa, a cały
          krzyk jest po prostu konkurencyjną walką.
          Choć z drugiej strony przeraża mnie myśl, że mielibyśmy konkurować z Azjatami.
          Przecież im ZAWSZE będzie pasowało egzystować ze dwa poziomy niżej niż
          Europejczycy.
        • babariba666 wcale nie jest super, że łódzkie włókienniczki... 23.06.05, 12:46
          ...potraciły pracę z powodu ŚWIATOWEJ ekspansji tekstyliów z Dalekiego Wschodu.
          Niedawno miałem okazję gościć ludzi z Nowej Zelandii wyposażonych wyłącznie w chińską bieliznę i te wszystkie wyroby skarptkowe.
          Ale sednem przecież konfliktu pomiędzy łódzkimi sklepikarzami, a okolicznymi 'staczami' jest wyłącznie fakt, iż oficjalnie funkcjonujący sklepikarze nie mogą sprzedać takiego T-shirta za 7 złotych, jeśli u stacza można go kupić za 5.
          Chociaż oba są identyczne i oba pochodzą z tej samej hurtowni z importowanymi z Chin wyrobami.
          • killgore Re: wcale nie jest super, że łódzkie włókienniczk 23.06.05, 13:11
            babariba666 napisał:

            > ...potraciły pracę z powodu ŚWIATOWEJ ekspansji tekstyliów z Dalekiego Wschodu.
            > Niedawno miałem okazję gościć ludzi z Nowej Zelandii wyposażonych wyłącznie w c
            > hińską bieliznę i te wszystkie wyroby skarptkowe.
            > Ale sednem przecież konfliktu pomiędzy łódzkimi sklepikarzami, a okolicznymi 's
            > taczami' jest wyłącznie fakt, iż oficjalnie funkcjonujący sklepikarze nie mogą
            > sprzedać takiego T-shirta za 7 złotych, jeśli u stacza można go kupić za 5.
            > Chociaż oba są identyczne i oba pochodzą z tej samej hurtowni z importowanymi z
            > Chin wyrobami.

            No nie do końca - łódzkie szwaczki straciły pracę ze względu na kolosalne ZUSy i
            podatki, bo wyroby z łódzkich fabryk były o niebo lepsze od chińskiej masówki.
            Tylko, że chińczycy się szybko uczą, a polskie socjalistyczne rządy wcale....
      • borsuuk dla zażartych wrogów socjalizmu 23.06.05, 10:56
        Chcesz mieć kapitalizm? To wyrzuć na bruk 90% hutników, górników, kolejarzy...
        Zmień prawo pracy tak, żeby warunki dyktował pracodawca. Wtedy polskie zakłady
        produkcyjna staną się konkurencyjne nawet wobec Chińczyków. Podobnie warunki
        życia pracowników dogonią warunki w ChRL.

        Jak dasz radę to zrobić, to rzeczywiście wyciągniesz gospodarkę z kryzysu i
        polska ekonomia wejdzie w Złotą Erę. Nic to, że miasta zamienią się w pole
        bezwzględnej walki o efektywność jednostki, jako zasobu firmy, a prowincja w
        tłum zahukanych wieśniaczków robiących wszystko, co właściciel lokalnej fabryki
        każe.

        Oczywiście zgadzam się z twierdzeniem, że polityka socjalna prowadzi nie tylko
        Polskę, ale i całą Unię do krachu finansów państwowych.
    • kot.behemot Brawo! 22.06.05, 22:23
      W "Wolnym Wyborze" Friedmana, we wstępie, jest o ludziach, którzy tworzą
      bogactwo NA PRZEKÓR absurdalnemu systemowi, wymuszanemu przez państwo. Takich
      akurat, jak ci stacze pudełkowi, kórzy, gdyby przestrzegali "praw" o ZUSie,
      srusie i podatku, to by na zasiłku dla bezrobotnych siedzieli.
      Brawo!
    • skun2 wolny rynek 23.06.05, 00:29
      wolny rynek polega na tym, że Chińczyk tańszy jest do przodu.
      Polak co to na zus 700 zł płacić musi jest gorszy i nie jest konkurencyjeny i
      niewidzialna ręka rynku i !!!!
      I !!!!
      i co?
      I!!!!

      I to, że wolny rynek wyreguluje, naprawi - Chińczyków zbawi!
      Amen.
      • rafal8111 modlisz sie za chinczykow a jesz z polskiej reki! 23.06.05, 09:56
        Jestes skonczonym oslem, naigrywasz sie z sytuacji, a ta nie jest smieszna, wszyscy nie moga stac na ulicy - wlasciciele sklepikow, kramikow itp. itd. Chinczycy sie bogaca a biednieje polski przedsiebiorca.

        Kto ci placi pensje? za czyje pieniadze zyjesz, jesz, myjesz sie, ubierasz? za chinskie?!!!! Na pewno nie!!! to cwoku przestan chrzanic jak niedorozwiniety!!!

        wez miske ryzu zjedz ja i tylko to przez caly dzien, przy tym znajdz sobie ciezka prace, to zobaczymy jak bedziesz chwalic polskich przedsiebiorcow, a nie chinska komune i wyzysk!!!

        • 2yoo4yoocorne2 Zarabia kilkadziesiat osob-traca tysiace ludzi... 23.06.05, 11:20
          Cos jest zawsze za cos.Jesli kupujemy gowna chinskie po zlotowce,to
          doprowadzamy bezposrednio do bankructwa np.200-300 osobowy zaklad produkcyjny
          ulice dalej.A podatki spadaja,co odbija sie natychmiast na calym
          miescie,regionie,kraju.Nigdzie w Europie nie mozna handlowac na ulicy bez
          oplacenia wszelkich oplat,przede wszystkim podatku i ubezpieczenia
          zatrudnionych,wlacznie z wlascicielem.Sprawdzalem to naocznie w
          Szwecji,Danii,Niemczech,Francji i teraz w 16-milionowym Londynie.Tu wlasnie nad
          Tamiza jest kilkaset tysiecy budek ulicznych,ale kazda legalna,kazda placi
          podatek,oplate targowiskowa i ubezpieczenie.Bo tu i ludzie i wladza MYSLA...
          • meylec Ale w Anglii bezrobotny może przeżyć. 23.06.05, 12:07
            Tam istnieje efektywna opieka społeczna. A ilu bezrobotnych ma jeszcze w Polsce
            zasiłki? A te zasiłki, gdy są, to w jakiej wysokości? Polskę nie z Anglią
            trzeba porównywać, ale np. z Wietnamem lub Kolumbią.
            • krzysiekczajkowski Nie bardzo wiecie o czym mówicie 23.06.05, 12:36
              a to dlatego, że nie zatrudnialiście się u takiego polskiego przedsiębiorcy. Ja
              się zatrudniłem i to w centrum Puław, miasta 60 tysięcznego. O zusie mam
              zapomnieć. Popracowałem tam chyba z 9 miesięcy. To samo w innych firmach czy to
              spożywczych, czy to tekstylnych, kosmetycznych. Ludzie pracują generalnie na
              czarno bez zusu. Więć precz z tymi przedsiębiorstwami i bismenami w polskim
              wydaniu. Ja będę kupował wyłącznie u chińczyków. A jak ktoś pie.. o upadku
              jakiegoś tam przedsiębiorcy to niech upada razem z nim. Do widzenia
    • ewellina Re: Handel z cudzej ręki 23.06.05, 12:34
      tak na marginesie, h&m moglby wytoczyc wszystkim proces, bo to albo podroby,
      albo kradzione.
      • rafal_koko Re: Handel z cudzej ręki 23.06.05, 12:51
        Mógłby... Ale też mógłby sobie wyrokami ściany wytapetować, bo przecież widzisz
        jak przebiega postępowanie egzekucyjne w stosunku do tych ludzi. Tak więc o
        odszkodowaniach nie mieliby pewnie co myśleć.
        No, chyba żeby chodziło o konfiskatę i niszczenie podrobionego towaru. Ale kto
        miałby to niby robić, straż miejska? A gdzież by im się chciało?
        Tak czy owak gra nie warta świeczki.
    • callafior Re: Handel z cudzej ręki 23.06.05, 12:44
      Nie byłoby kartono-handlu, gdyby ludzie mieli pracę jak sie należy. Prywaciaże
      pseudoprzedsiębiorcy doprowadzają gospodarkę do upadku (już niewiele brakuje do
      końca). Co to za kraj, w którym bezrobocie jest największe w całej Europie (nie
      tylko UE). PKB jest żałosne w porównaniu z innymi krajami o podobnej powierzchni
      i liczbie mieszkańców (a nawet i z mniejszymi). III RP wypada gorzej niż PRL.
    • killgore Re: Handel z cudzej ręki 23.06.05, 13:06
      Sprzedawczyni ze sklepu obok: - Stacze nie płacą czynszu, podatków i ZUS-u.
      Zabierają nam klientów. Kto kupi bluzkę za 30 zł, skoro z pudle znajdzie za 5
      lub 7? Co kilka dni dzwonię do straży miejskiej. Wlepiają im mandaty i to wszystko.

      No i nikt się nie zastanowił jeszcze???? w cenie bluzki za 30 pln mamy 23-25
      złotych podatku. Głosujcie na UPR to się to zmieni. A tak mamy "nieleglalny
      handel". Społeczeństwo jako system zrobi wszystko, żeby zachować równowagę i
      dlatego jak gdzieś ktoś za dużo chce zabrać, to nic nie dostanie, a system
      powróci do równowagi - proste?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja