asienka32
06.07.05, 08:34
Coraz czesciej (glownie ze strony forumowiczow lewicowo do swiata
nastawionych) czytam ciekawe okreslenia opisujace przeciwnikow politycznych,
jak. np.
katoland
katofaszyzm
moherowy beret
oszolek
ciemnogrod
itd
Okreslenia te najczesciej dotycza osob i pogladow, ktore:
1. chca zamkniecia raz na zawsze sprawy teczek SB w drodze powszechnej
lustracji
2. chca podatku liniowego, gdyz doswiadczenia innych krajow znajdujacych sie
w podobnej sytuacji co Polaka jednoznacznie wskazuja na zasadnosc takiego
rozwiazania
3. nie zachwycaja sie bujna fryzura Cimoszewicza ani wystudiowanymi minami
first lady Jolanty
4. nie zycza sobie przemarszu pod ich oknami ludzi, ktorzy chca pokazac
swiatu, ktoredy zaspokajaja wlasne potrzeby seksualne
5. maja krytyczny stosunek do red. Michnika i calej Gazety jako
propagandowego organu srodowiska SLD-UW
6. nie uznaja autorytetow moralnych jaruzelskiego i kiszczaka, uwazajac ich
za zwyklych zbrodniarzy
7. uwazaja ze rodzina to ojciec, matka i dzieci
8. uwazaja aborcja za zbrodnie a eutanazje za niebezpieczny proceder
prowadzacy do wypaczen i naduzyc
9. czesto chodza do kosciola, glownie z pobudek duchowych
10. nie sluchaja Radia Maryja pomimo ze wedlug wiekszosci lewakow powinni to
robic
11. uwazaja feministki, ekologow, alterglobalistow, pacyfistow itd. za
niebezpiecznych popaprancow, ktorzy chca za wszelka cene zrobic wszyskim
dobrze