Dodaj do ulubionych

Wladek o Wlodku

09.07.05, 20:27
fakty.interia.pl/news?inf=644497
"Według przewodniczącego Partii Demokratycznej Władysława Frasyniuka,
Włodzimierz Cimoszewicz, opuszczając salę posiedzeń komisji śledczej ds. PKN
Orlen, wykazał się brakiem szacunku dla prawa. W rozmowie z PAP, Frasyniuk
przypomniał, że wcześniej przed komisją śledczą (ds. PZU) stawał inny
kandydat na prezydenta Lech Kaczyński, który "nie wykazał się takim brakiem
szacunku dla prawa jak Cimoszewicz". Według Frasyniuka, Cimoszewicz stosuje
zasadę: prawo jest dobre dla konkurentów, którzy winni go przestrzegać. Ale
on sam ma własną interpretację prawa."

Wszystko to prawda, ale dlaczego tak pozno zmienilismy zdanie na temat
komisji sejmowej?
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: Wladek o Wlodku 09.07.05, 20:29
      michal00 napisał:

      > fakty.interia.pl/news?inf=644497
      > "Według przewodniczącego Partii Demokratycznej Władysława Frasyniuka,
      > Włodzimierz Cimoszewicz, opuszczając salę posiedzeń komisji śledczej ds. PKN
      > Orlen, wykazał się brakiem szacunku dla prawa. W rozmowie z PAP, Frasyniuk
      > przypomniał, że wcześniej przed komisją śledczą (ds. PZU) stawał inny
      > kandydat na prezydenta Lech Kaczyński, który "nie wykazał się takim brakiem
      > szacunku dla prawa jak Cimoszewicz". Według Frasyniuka, Cimoszewicz stosuje
      > zasadę: prawo jest dobre dla konkurentów, którzy winni go przestrzegać. Ale
      > on sam ma własną interpretację prawa."


      Nareszcie się w czymś zgadzam z Frasyniukiem.
      • karol113 Re: Wladek o Wlodku 09.07.05, 20:31
        Jestem w szoku! Władek powiedział, co każdy normalny pomyślał.
        Oby tak dalej.
      • pralinka.pralinka Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 14:39
        kataryna.kataryna napisała:

        > michal00 napisał:
        >
        > > fakty.interia.pl/news?inf=644497
        > > "Według przewodniczącego Partii Demokratycznej Władysława Frasyniuka,
        > > Włodzimierz Cimoszewicz, opuszczając salę posiedzeń komisji śledczej ds.
        > PKN
        > > Orlen, wykazał się brakiem szacunku dla prawa. W rozmowie z PAP, Frasyniu
        > k
        > > przypomniał, że wcześniej przed komisją śledczą (ds. PZU) stawał inny
        > > kandydat na prezydenta Lech Kaczyński, który "nie wykazał się takim braki
        > em
        > > szacunku dla prawa jak Cimoszewicz". Według Frasyniuka, Cimoszewicz stosu
        > je
        > > zasadę: prawo jest dobre dla konkurentów, którzy winni go przestrzegać. A
        > le
        > > on sam ma własną interpretację prawa."
        >
        >
        > Nareszcie się w czymś zgadzam z Frasyniukiem.
        >

        Może się wreszcie opamiętał? :)
        • dr.kidler Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 15:17
          pralinka.pralinka napisała:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > michal00 napisał:
          > >
          > > > fakty.interia.pl/news?inf=644497
          > > > "Według przewodniczącego Partii Demokratycznej Władysława Frasyniuk
          > a,
          > > > Włodzimierz Cimoszewicz, opuszczając salę posiedzeń komisji śledcze
          > j ds.
          > > PKN
          > > > Orlen, wykazał się brakiem szacunku dla prawa. W rozmowie z PAP, Fr
          > asyniu
          > > k
          > > > przypomniał, że wcześniej przed komisją śledczą (ds. PZU) stawał in
          > ny
          > > > kandydat na prezydenta Lech Kaczyński, który "nie wykazał się takim
          > braki
          > > em
          > > > szacunku dla prawa jak Cimoszewicz". Według Frasyniuka, Cimoszewicz
          > stosu
          > > je
          > > > zasadę: prawo jest dobre dla konkurentów, którzy winni go przestrze
          > gać. A
          > > le
          > > > on sam ma własną interpretację prawa."
          > >
          > >
          > > Nareszcie się w czymś zgadzam z Frasyniukiem.
          > >
          >
          > Może się wreszcie opamiętał? :)

          Wyglada na to ze opamietuje sie kataryna.kataryna.
      • dr.kidler Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 15:22
        kataryna.kataryna napisała:

        > michal00 napisał:
        >
        > > fakty.interia.pl/news?inf=644497
        > > "Według przewodniczącego Partii Demokratycznej Władysława Frasyniuka,
        > > Włodzimierz Cimoszewicz, opuszczając salę posiedzeń komisji śledczej ds.
        > PKN
        > > Orlen, wykazał się brakiem szacunku dla prawa. W rozmowie z PAP, Frasyniu
        > k
        > > przypomniał, że wcześniej przed komisją śledczą (ds. PZU) stawał inny
        > > kandydat na prezydenta Lech Kaczyński, który "nie wykazał się takim braki
        > em
        > > szacunku dla prawa jak Cimoszewicz". Według Frasyniuka, Cimoszewicz stosu
        > je
        > > zasadę: prawo jest dobre dla konkurentów, którzy winni go przestrzegać. A
        > le
        > > on sam ma własną interpretację prawa."
        >
        >
        > Nareszcie się w czymś zgadzam z Frasyniukiem.

        Akurat maa przeciwne zdanie.
        Wydaje mi sie ze brak mu konsekwencji, przeciez caly czas twierdzil ze nalezy
        przeciwstawiac sie Giertychowi, a w koncu Cimoszewicz przeciwstawil sie
        Giertychowi wlasnie.
        Niestety - brak konsekwencji to slaby punkt wszystkich polskich politykow.
      • mediorzerca Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 17:14
        Kataryna ? gdzie Twój blogwpis o Włodku?

        o włodku pisałem dużo
        www.wethemedia.blox.pl
    • mmkkll Re: Wladek o Wlodku 09.07.05, 20:30
      Naprawdę mnie zaskoczył. Parę godzin temu myślałem, że zacznie go bronić przed
      "atakami"...
      • yossarian18 Re: Wladek o Wlodku 09.07.05, 20:33
        A ż mnie zatkało z wrażenia.
      • t-800 Re: Wladek o Wlodku 09.07.05, 20:36
        Też tak myślałem.
    • buffalo_bill Oskarżam! Oskarżam! Oskarżam! 09.07.05, 20:33
      I tak bez "Oskarżam, oskarżam, oskarżam"?
      Coś się Władziowi stało?
      Czy może "Carex" jest gorszy od "Belcha"???
    • pikczu Re: Wladek o Wlodku 09.07.05, 20:36
      No cóż prawikowi manipulatorzy. Załatwiliście kierowcy jakiś przyspieszony kurs
      prawa. Pewnie u pani w óżowym bistorze. Zróbcie sobie dłuższy spacer. I
      poczekajcie na sprostowania.
    • ksiundz Dobre :))) wychodzi powoli z pomroczności 09.07.05, 22:18
      jasnej, czy tylko ta nieszczęsna Bochniarzowa ??
    • dr.kidler Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 15:16
      michal00 napisał:

      > fakty.interia.pl/news?inf=644497
      > "Według przewodniczącego Partii Demokratycznej Władysława Frasyniuka,
      > Włodzimierz Cimoszewicz, opuszczając salę posiedzeń komisji śledczej ds. PKN
      > Orlen, wykazał się brakiem szacunku dla prawa. W rozmowie z PAP, Frasyniuk
      > przypomniał, że wcześniej przed komisją śledczą (ds. PZU) stawał inny
      > kandydat na prezydenta Lech Kaczyński, który "nie wykazał się takim brakiem
      > szacunku dla prawa jak Cimoszewicz". Według Frasyniuka, Cimoszewicz stosuje
      > zasadę: prawo jest dobre dla konkurentów, którzy winni go przestrzegać. Ale
      > on sam ma własną interpretację prawa."
      >
      > Wszystko to prawda, ale dlaczego tak pozno zmienilismy zdanie na temat
      > komisji sejmowej?

      Widocznie zerowy, jestescie slamazarni.
    • mariner4 Arogant v Łobuzy 10.07.05, 15:31
      Cały problem w tym, że Cimoszewicz wywodzący się z dobrej komunistycznej szkoły
      trafił na łobuzów z komisji sejmowej. Oni wszyscy sa siebie warci. Komisja
      sejmowa doprowadziła do tego, że każdy jej raport łatwo odpepchnąć, mówiąc o
      nieuczciwości jej członków. Tak samo jak przed laty. czekista Macierewicz
      skompromitował listrację. Na naszych oczach dzieje się polityczny cyrk. Aumiler,
      który nawet po polsku nie potrafi dobrze mówić, kłamca Giertych, stary cwaniak
      Wasserman, bardziej niż żałosny Miodowicz. Na tym tle Witaszek wyrósł na mądrego
      i zrównoważonego faceta. Cimoszewicz to nadzieja lewicy, która zaczyna się bać.
      I słusznie, bo należy się z nimi wreszcie rozliczyć. Ale kto ma to robić? Dwa
      małe i wściekłe gnomy? LPR? Samoobrona? Toż to zgraja, która dyszy rządzą łupu!
      NHajlepiej było by wywlec ich z sejmowych foteli i dobrze wp....
      M.
    • contest Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 15:33
      W wypowiedzi Frasyniuka odczuwa się tylko i wyłącznie negatywny stosunek do
      Cimoszewicza, a nie merytoryczny komentarz do zaistniałej sytuacji. Odniósł się
      sceptycznie do wczorajszego zachowania Cimoszewicza, które jak najbardziej
      mieściło się w granicach prawa i było zgodne z prawem. Dlatego czegoś nie
      rozumiem ? Jak w państwie demokratycznym można kogoś oczerniać za postępowanie
      zgodne z prawem. To w naszym kraju tylko cwaniacy i populistyczni krzykacze
      kpią sobie z prawa, tego nie widzicie ?
      • michal00 Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 15:38
        Frasyniuk mial na mysli raczej brak poszanowania prawa, a nie jego zlamanie.
        Cimoszewicz uzyl prawa instrumentalnie, uzyl pretekstu by nie zeznawac i to sie
        nie podoba Frasyniukowi.
        • piotr7777 Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 16:34
          > Frasyniuk mial na mysli raczej brak poszanowania prawa, a nie jego zlamanie.
          > Cimoszewicz uzyl prawa instrumentalnie, uzyl pretekstu by nie zeznawac i to
          sie
          >
          > nie podoba Frasyniukowi.
          Cimoszewicz będzie zeznawał jeżeli przewodniczący komisji przekaże wniosek
          Prezydium Sejmu. Inaczej Prezydium nie będzie mogło zająć się wnioskiemi
          świadka i 26 lipca 2005 r. przesłuchanie nie będzie mogło się odbić.
          To tylko od komisji zależy czy Cimoszewicz złoży zeznania.
          Dla "cimofobów" jedynym argumentem przemawiającym za wplątaniem Cimoszewicza w
          sprawę jest to, że opuścił posiedzenie komisji - "nie chciał zeznawać znaczy
          winien" i tu pojawia sie mamrotanie o sprzedaży akcji Orlenu, z czego
          Cimoszewicz zresztą nie musi się zresztą tłumaczyć a w każdym razie nie przed
          tym organem.
          No cóż, brawo panowie śledczy - amatorzy.
          Wcześniej jakiś inny fan komisji wywodził, że winien jest każdy kto przychodzi
          z pełnomocnikiem. No cóż, jeśli taki jest elektorat Giertycha, Macierewicza et
          consortes to ja sie nie dziwię.

          • michal00 Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 17:32
            Cimoszewicz calkiem niedawno podobno nie mial nic przeciwko zeznawaniu. Inni
            kandydaci jak Kaczynski czy Borowski nie stwarzali problemow, choc byli ostro
            przepytywani przez przeciwnikow politycznych. Jego sobotni wystep jest
            klasycznym wykretem. Swiadek moze zadac uchylenia pytania nie majacego zwiazku
            ze sprawa albo mogacego narazic go na odpowiedzialnosc karna. Borowski i
            Kaczynski nie mieli nic do ukrycia, wiec stawili sie na posiedzenia komisji i
            odpowiadali na pytania. Cimoszewicz uchyla sie od udzialu w przesluchaniu. Nie
            podoba mu sie postepowanie komisji? Dlaczego wczesniej jako marszalek sejmu na
            to nie reagowal? Komisja dziala na rzecz kontrkandydatow Cimoszki? Alez wezwany
            zostal 10 maja, kiedy deklarowal rozbrat z polityka, a jego przeciwnicy nie
            mieli podobnych obiekcji. Cimoch podobnie jak Kwach zwyczajnie stchorzyl i
            teraz probuje wmowic durniom, ze jego postepowanie wynika z jakichs glebszych
            racji i troski o praworzadnosc. Przeciez to smiechu warte.
            • kataryna.kataryna Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 17:36
              michal00 napisał:

              Cimoch podobnie jak Kwach zwyczajnie stchorzyl i
              > teraz probuje wmowic durniom, ze jego postepowanie wynika z jakichs glebszych
              > racji i troski o praworzadnosc. Przeciez to smiechu warte.



              Są tacy co uwierzyli:

              "Tej samowoli trzeba położyć kres właśnie przez sprzeciw, taki i podobny temu,
              jakiego przykład dał Cimoszewicz. Pochwalmy go za to, zamiast ganić, bo
              przysłużył się interesowi publicznemu."

              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2813251.html

              • ksiundz No to nic nowego u tego Pana, poza tym że z tekstu 10.07.05, 17:48
                autora

                "Pochwalmy go za to, zamiast ganić, bo
                przysłużył się interesowi publicznemu."

                wynika, że przyjmuje możliwość negatywnego odebrania przez publikę występu WC,
                co jest moim zdaniem objawem pozytywnym. A przecież sondaż w GW był pozytywny
                dla pretendenta więc po co apelować ? :)))
              • michal00 Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 17:52
                Kurcze, on w to chyba naprawde wierzy. To chyba demencja starcza. Zeznawanie
                przed komisja jest dla Kuczynskiego powodem do uszczypliwosci, bo to
                nadmierna "poprawnosc", a korzystanie z pretekstow dla odmowy zeznan jest w
                porzadku. Rozumiem , ze Kuczynski popiera rowniez sztuczki proceduralne
                stosowane przez cwanych adwokatow majace prowadzic do przedawnienia spraw i
                podobne tricki. Zalosne, po prostu zalosne.
                • kataryna.kataryna Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 17:56
                  michal00 napisał:

                  > Kurcze, on w to chyba naprawde wierzy. To chyba demencja starcza. Zeznawanie
                  > przed komisja jest dla Kuczynskiego powodem do uszczypliwosci, bo to
                  > nadmierna "poprawnosc", a korzystanie z pretekstow dla odmowy zeznan jest w
                  > porzadku. Rozumiem , ze Kuczynski popiera rowniez sztuczki proceduralne
                  > stosowane przez cwanych adwokatow majace prowadzic do przedawnienia spraw i
                  > podobne tricki. Zalosne, po prostu zalosne.



                  Kuczyński popiera wszystko co może pomóc zaprzeczać komuszym aferom. To jego
                  publicystyczna specjalizacja. Rok po wybuchu afery Rywina facet pisał, że być
                  może inne osoby są podejrzewane niesłusznie. Idzie w zaparte i tyle. Jakby
                  Cimoszewicz opluł posłów to też by go chwalił.
                  • michal00 Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 18:06
                    Kuczyński popiera wszystko co może pomóc zaprzeczać komuszym aferom. To jego
                    > publicystyczna specjalizacja. Rok po wybuchu afery Rywina facet pisał, że być
                    > może inne osoby są podejrzewane niesłusznie. Idzie w zaparte i tyle. Jakby
                    > Cimoszewicz opluł posłów to też by go chwalił.

                    Od dawna nie czytam Kuczynskiego, bo nudzi mnie smiertelnie. Nie wiedzialem, ze
                    jest ostatnio adwokatem czerwonych aferzystow. Ciekawe czy to zwykla glupota,
                    czy tez maja racje ci, ktorzy uwazaja go za wtyczke SB w "TS"?
                    • kataryna.kataryna Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 18:09
                      michal00 napisał:

                      > Kuczyński popiera wszystko co może pomóc zaprzeczać komuszym aferom. To jego
                      > > publicystyczna specjalizacja. Rok po wybuchu afery Rywina facet pisał, że
                      > być
                      > > może inne osoby są podejrzewane niesłusznie. Idzie w zaparte i tyle. Jakb
                      > y
                      > > Cimoszewicz opluł posłów to też by go chwalił.
                      >
                      > Od dawna nie czytam Kuczynskiego, bo nudzi mnie smiertelnie. Nie wiedzialem,
                      ze
                      >
                      > jest ostatnio adwokatem czerwonych aferzystow.



                      Mam wrażenie, że to już trochę trwa. Nie pamiętam natomiast jego tekstów
                      potępiających czerwone afery.



                      Ciekawe czy to zwykla glupota,
                      > czy tez maja racje ci, ktorzy uwazaja go za wtyczke SB w "TS"?


                      A kto go podejrzewa o bycie TW?
                      • michal00 Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 18:20
                        Nie pamietam dokladnie, ale wydaje mi sie ze to Wyszkowski albo ktos do niego
                        zblizony. Oczywiscie nalezy to traktowac z duza ostroznoscia jak wszystkie
                        rewelacje tych ludzi.
            • piotr7777 Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 17:57
              Marszałek Sejmu nie ma żadnych możliwosci prrzeciwdziałania patologiom jakie
              wydarzają się w komisjach sejmowych, moze co najwyżej publicznie napiętnować
              pewne zjawiska. I Cimoszewicz posrednio to zrobił.
              Cimoszewicz był gotów złożyć zeznania 27 czerwca 2005 r., ale z winy komisji
              przesłuchanie poprzedniego świadka przedłużyło się a prawa strona komisji
              chciała aby przesłuchanie (czy raczej upokorzenie) Cimoszewicza odbyło się przy
              transmisji telewizyjnej.
              Cimoszewicz zadeklarował wycofanie z polityki 18 maja a 10 maja był brany pod
              uwagę jako kandydat w wyborach prezydenckich. Zresztą o tym, że komisja ta
              wymierzona jest w postkomunistyczną lewicę wiadomo od początku, nawet jej
              członkowie tego specjalnie nie kryją (wystarczy posłuchać zadawanych pytań
              będących w istocie stwierdzeniami) a w szczególności w jej potencjalne mocne
              punkty tj. wciąż popularnego prezydenta i stanowiacego atut Cimoszewicza.
              Decyzją o wycofaniu się z polityki Cimoszewicz zyskał powszechny szacunek, więc
              profilaktycznie należało go zniszczyć gdyż z punktu widzenie komunożerców
              komuch wcześnie wykryty jest uleczalny.
              Poza tym pamiętjamy o bezprawnej - w opinii wielu autorytetów prawniczych -
              uchwale komisji dotyczącej dostępu do teczek SB znajdujących się w archiwach
              IPN. Dość pokrętnie tłumaczono to wówczas chęcią sprawdzenia czy byli esbecy
              nie będą naciskać na świakdów (powiedzmy) - w istocie chodziło o pogrzebanie w
              teczkach pewnych osób i wywleczenie co smakowitszych kąsków na uzytek
              publiczny. Oczywiście typowa dla dzikiej lustracji taktyka "kawałek po
              kawałku" - nie wszystko można ujawnić, ale " coś jest na rzeczy", materiały są
              tak "porażające", że nawet członkowie byli "przerażeni i wstrząśnięci" itp. -
              swoją drogą był o tym świetny artykuł w GW z 21 marca br.
              Nawet jeśli ta argumentacja się może od biedy obronić w istocie łatwo można
              odwrócić proporcje - nie tyle sprawdza się teczkę świadka co wzywa określoną
              osobę na świadka po to aby sprawdzić jej teczkę. I zdaje sie tylko w tym celu
              wezwano Cimoszewicza, bo wielu radykałów (także na tym forum) nie uznaje
              prawmocnego wyroku. oczyszczającego go z zarzutu kłąmstwa lustracyjnego.
              Dlatego reakcja Cimoszewicza była taka jaka była - może trochę przeszarżował
              obejmując swym wnioskiem również tych członków komisji, którzy mogli być jego
              potencjalnymi obrońcami (np. Celiński czy Aumiller) za co może zapłącic
              stanowiskiem marszałka sejmu i częścią społecznego poparcia (zwłąszcza przy
              tendencyjnych materiałach telewizyjnych), ale w istocie zaprezentował
              wyrazistość i niezłomność w obronie pewnych zasad. Ta komisja już dawno
              postawiła się ponad sejmem, który ją powołał a indolencja właściwie wszystkich
              jej członków (może paradoksalnie z wyjatkiem Witaszka - wczoraj zadawał
              sensowne pytania tej świadek G.) jest faktem bezspornym.
              Nie starczy już miejsca, wiec tylko napomknę, że nie przkeazujac wniosku
              świadka prezydium sejmu komisja strzela sobie samobója - może się nawet okazać,
              że kary porządkowej dla Cimoszewicza nie będzie można orzec.
              I jeszcze jeden przepis, konkretnie art. 13 ustawy:
              Art. 13. Na terenie Sejmu czynności związane z zastosowaniem kary porządkowej
              wykonuje, na polecenie sądu, Straż Marszałkowska.
              Czyli smutne świadectwo wiedzy prawniczej "ekspert" Nowaczyk i posła
              Giertycha.
              • kataryna.kataryna Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 18:03
                piotr7777 napisał:

                > Marszałek Sejmu nie ma żadnych możliwosci prrzeciwdziałania patologiom jakie
                > wydarzają się w komisjach sejmowych, moze co najwyżej publicznie napiętnować
                > pewne zjawiska. I Cimoszewicz posrednio to zrobił.



                Kiedy i w jaki sposób?
              • michal00 Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 18:18
                Zostawmy na chwile te paragrafy. Chodzi przeciez o to, czy WC jest facetem i
                nie ma nic do ukrycia, czy tez jest narcyzem, tchorzem i malym kombinatorem.
                Gdy jakis swiadek unika stawiania sie na przesluchanie twierdzac, ze
                prokurator albo policja sa do niego uprzedzeni (chocby tak bylo), to czy dajesz
                temu wiare bez zastrzezen i uwazasz jego postepowanie za sluszne, czy raczej
                bedziesz sklonny przypuszczac, ze facio ma cos do ukrycia? Doswiadczenie
                zyciowe uczy, ze taki facio zwykle ma cos do ukrycia. Zas co do sprawy
                wlodkowych akcji, to proponuje poczekac na odpowiedzi z GPW i urzedu
                skarbowego, skoro Cimoch nie raczy nam tego sam wyjasnic.
                • piotr7777 Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 18:40
                  > Zostawmy na chwile te paragrafy. Chodzi przeciez o to, czy WC jest facetem i
                  > nie ma nic do ukrycia, czy tez jest narcyzem, tchorzem i malym kombinatorem.
                  > Gdy jakis swiadek unika stawiania sie na przesluchanie twierdzac, ze
                  > prokurator albo policja sa do niego uprzedzeni (chocby tak bylo), to czy
                  dajesz
                  >
                  > temu wiare bez zastrzezen i uwazasz jego postepowanie za sluszne, czy raczej
                  > bedziesz sklonny przypuszczac, ze facio ma cos do ukrycia? Doswiadczenie
                  > zyciowe uczy, ze taki facio zwykle ma cos do ukrycia.
                  "O tym, że oskarżony dopuścił zarzucanego mu czynu może świadczyć jego postawa
                  z postępowania karnego a to ukrywanie sie przed organami ścigania, odmowa
                  składania wyjaśnień, wyzywająca postawa w czasie przesłuchania przed sądem".
                  Być moze takie uzasadnienia wyrokó pisano w czasach stalinowskich, może tak
                  uważają tabloidy, ale na pewnym poziomie po prostu nie można wykorzystywać
                  sytuacji gdy ktoś korzysta z ustawowych uprawnień przeciwko niemu. Z całą
                  pewnością w finalnym raporcie komisji a raczej jej prawicowej większości
                  stosowny passus o Cimoszewiczu sie znajdzie. Np. "Nie można wykluczyć, że
                  Włodizmeirz Cimoszeiwcz wiedział wcześniej o aresztowaniu prezesa PZU" (to "nie
                  można wykluczyć, że" to niemal nadrzędna zasada pracy tej komisji).
                  Na pewno decyzja Cimoszewicza jest kontrowersyjna i być może straci część
                  elektoratu na rzecz bardziej centrwych kandydatów ale z drugiej strony pogląd
                  Kuczyńskiego, którego trudno posądzać o polityczny radykalizm może temu
                  przeczyć.
                  Nie wierzę w dobrą wolę tej komisji i nie jestem jej stronnikiem dlatego
                  rozumiem postawę Cimoszewicza choć mogę też rozumieć tych (np. kataryna, którą
                  szanuję), którzy wciąż wierzą w sens istnienia takiej komisji i dlatego skłonni
                  są uważać, że szlachetny cel uświeca najbardziej skandaliczne metody oraz że
                  Cimoszewicz chroni jakiś bliżej nieokreślony układ biznesowo - towarzyski
                  (najczęściej kojarzony z Pałącem Prezydenckim).
                  W aspekcie prawnym spór rozstrzygnie sąd (choć wiem, że każde rozstrzygnięciei
                  nne niż skazujące Cimoszewicza na karę porządkową spotka się z atakami na
                  orzekającego sędziego i zapowiedziami "bliższego przyjrzenia się" środowisku
                  sędziowskiemu po wyborach), w aspekcie politycznym wyborcy - a ja wcale nie
                  wiem czy zagłosuję na Cimoszewicza, choć na pewno jego wczorajsza decyzja nie
                  jest dla mnie argumentem przeciw (są inne).
              • ksiundz Przeszarżował i to może trochę ? :))) 10.07.05, 18:47
                za delikatne określenie na brak rozsądku i logiki, nawet dyżurny prof. tj.
                Gebethner mu to wytknął :)))))))

                > może trochę przeszarżował
                > obejmując swym wnioskiem również tych członków komisji, którzy mogli być jego
                > potencjalnymi obrońcami (np. Celiński czy Aumiller)
    • pan.nikt Władkowi rozum powrócił na trwalej, czy to tylko p 10.07.05, 17:13
      Władkowi rozum powrócił na trwalej, czy to tylko chwilowy przebłysk
      świadomości??
    • marchefka9 Re: Wladek o Wlodku 10.07.05, 18:45
      Brawo Władek!
      Może wreszcie przejrzałeś na oczy i zrozumiałeś, że postkomunie chodzi tylko o
      władzę i kasę, a nie o dobro naszego państwa. Belka Ci to chyba uświadomił.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka