Dodaj do ulubionych

Kraj Alternatywny

11.07.05, 20:52
"Cóż, wlasnie wróciłem z Czech i Saksonii (wschodnie Niemcy). W związku z
tym,
oraz z tym, że zbliżają się wybory w Polsce chciałbym podzielić się kilkoma
refleksjami.
Polska jest krajem źle zarządzanym od setek lat. Marnotrawione są
środki pieniężne i trwałe, wysiłek ludzki. Marnotrawiona jest krew obywateli.
Celowo piszę, że od setek lat, a nie od 60-ciu czy 15-stu. Polskie elity
polityczne od setek lat są rakiem na organiźmie tego co nazywamy Polską.
Według mnie absolutnie nie zanosi się na zmianę. Łudzi się ten, kto sądzi, że
odsunięcie postkomunistów od władzy coś zmieni. Łudzi się także ten, kto
uważa, że przepędzenie ultrakatolickiej prawicy też coś zmieni. I jedni i
drudzy są Polakami, czy to się komuś podoba czy nie, z tym samym bagażem
doświadczeń, nawyków i cech narodowych. Prawica w Polsce wcale nie jest
prawicą. Jest gospodarczo, socjalnie i mentalnie komuną. Mentalnie tkwi na
księżycu, wyznaje odmianę katolicyzmu, który już nie istnieje ani w
Hiszpanii, Włoszech, Irlandii czy nawet w Meksyku (zresztą olbrzymia część
obywateli także). Ciągle tkwi i operuje na obszarze między kroczem kobiety i
mężczyzny. Gospodarczo bliska jest Białorusi czy Wietnamowi. Jest za głęboką
ingerencją państwa w gospodarkę i życie prywatne, przeciwna jest głębokiej
demonopolizacji, popiera destrukcyjne działania związków zawodowych. Tzw.
lewica natomiast nie siedzi w okopach katolicyzmu ale jest bliska gospodarce
socjalistycznej, czyli tej jaką wyznaje "prawica". Prawica jest przeciwna UE,
ale przedewszystkim dlatego, że kojarzy się jej z gejami, lesbijkami,
kasynami gry, itp., a nie dlatego, że np UE jest zbyt socjalna, mało
konkurencyjna wobec USA. Prawica wraz z lewicą woli dodać nędzarzom po 30
pln, niż dać im dobrą wędkę. Cechą wspólną tzw polskiej elity jest prywata,
konserwatyzm, brak wizji gospodarczej i politycznej, bylejakość i
tymczasowość. Nie wspomnę o braku doświadczenia, kompetencji, wiedzy. Wspólne
jest też prostactwo i zwykłe chamstwo. Są to też "wartości", które popiera
duża częśc Polaków. Realny wybór jaki stoi przed społeczeństwem to z jednej
strony niewydolna gospodarka socjalistyczna plus rezerwatowy katolicyzm, a z
drugiej niewydolna gospodarka socjalistyczna plus wykastrowany liberalizm.
Wybór zatem jest jak między AIDS a rakiem. Co ma zatem zrobić mniejszość,
która nie podziela "wartości" tych w/wym. Mniejszość, która nie godzi się z
tym ich polskim porządkiem, która nie godzi się na wiecznie dziurawe drogi,
krzywe chodniki, brudne miasta, brak służby zdrowia, żerujące monopole,
najdroższą benzynę w UE, wysokie podatki, marnotrawienie środków i wysiłków,
ZUS, KRUS, NFZ, agencje, fundacje, ociężałość instytucji, wrogość państwa
wobec obywatela oraz inwestora zagranicznego, bezrobocie, afery, brudnych
ludzi w tramwajach, brudni koleje i dworce, wąsatych tępaków o czerwonych
twarzach, tępych polityków, najdroższe usługi, brak inwestycji itd, itp. Po
wyborach nie będzie żadnego 3x15, nie będzie radykalnej obniżki podatków
jawnych i ukrytych, nie będzie ułatwień dla małego i dużego biznesu, nie
będzie możliwości załatwiania spraw przez internet, nie będzie otwarcia na
świat. Bezrobocie będzie nadal oscylować między 18 a 20 procent, podatki będą
nadal skomplikowane i wysokie, by móc od czasu do czasu dać krzyczącym grupom
po 3 czy nawet 5 pln na głowę. Bezrobocie jest dla nich funkcjonalne. Co 4
lata można obiecywać rodakom jego zmniejszenie. Podatki muszą być wysokie, bo
trzeba utrzymywać cały aparat skarbowy. Marazm i brak perspektyw będzie się
pogłębiał, jeśli jeszcze może się pogłębiać. Politycy wszystkich opcji skupią
się na obejmowaniu posad, rewanżyźmie, załatwianiem dobrej pracy swoim
rodzinom i znajomym (zarządy, zamówienia publiczne, stanowiska w
administracji centralnej i wojewódzkiej, spółki, samorząd itp., wiem coś o
tym, widzę to od lat na moim stanowisku pracy), historycznych dysputach i
wzajemnym wycinaniu się. I tak jak od setek lat świat będzie odpływał jeszcze
dalej od polskich brzegów. Polacy jeszcze bardziej będą przyzwyczajać się do
tego stanu biorąc go za normalność, degenerując się przy tym jeszcze
bardziej. Będą kupować jeszcze starsze samochody na zachodzie, będą wykonywać
w UE jeszcze gorzej płatne prace, jeszcze bardzie będą wyglądać na głupków,
niż zwykle, czym będą wywoływać pobłażliwe uśmieszki innych, lepiej
zorganizowanych nacji. Od czasu do czasu dowartościują się wizytą papieża,
fachowością naszych hydraulików czy sprzątaczy, czy może nawet nową wojenką
(za darmo) u boku naszych przyjaciół z USA. Co mają zatem zrobić ci, którzy
nie akceptują takiej Polski, którzy normalnie jej się wstydzą? Jeszcze raz
powtarzam, zdaję sobie sprawę z tego, że tych, którzy tak myślą jest
mniejszość. Wiem, że narodowa, katolicka, socjalistyczna większość nadaje ton
temu ICH państwu. Nie można zrobić NIC. No, może narodowy plan bezpłatnej
eutanazji i darmowego pochówku dla tej mniejszości albo narodowy plan
wypędzeń z kraju, byłby jakimś rozwiązaniem. Ci lepiej wykształceni, lepiej
znający języki, bardziej przebojowi już wybierają. Skoro nie mogą zmienić
swojego kraju, wybierają inny kraj. Rozumiem ich w pełni, popieram i życzę
powodzenia. Nie wracajcie tu, bo nie ma do czego. Ale co z tymi co zostaną?
Kraje wokól Polski rozwijają się. Niemcy od wieków mają nowoczesny przemysł,
zrobią niedługo radykalną reformę gospodarczą. Rosjanie mają podatek liniowy,
afery ale i szybko rozwijającą się gospodarkę liberalną. Czechom już niewiele
brakuje do zachodu, Słowacy sprzątają nam inwestycje, Litwini też. Powiem
przewrotnie, że niestety nikt nas już nie podbije. Ani Niemcy nie zabiorą nan
ziem zachodnich wraz z obywatelami, by wprowadzić tam swoje standarty
(prawo, drogi, porządek). Ani Rosja nie zaanektuje ziem wschodnich, by
wprowadzić tam błyskawiczny rozwój gospodarczy. Co mogą zrobić zatem ci co
zostaną i nie popierają tego stanu? Mogą zacząć bojkotować ten ich kraj,
wypowiedzieć mu posłuszeństwo, aby dać nareszcie do zrozumienia "ekstraklasie
politycznej". Na początek np. nie uczestnictwo w wyborach, każdych.Wszak
wystarczy gdy do wyborów pójdą sami kandydaci i ich rodziny. To przecież im
wystarczy. Czy musimy ich uwiarygadniać? Oczywiście jest to program na lata
dla wielu. Co potem? Np masowe nie opłacanie rachunków za mieszkania,
energię, reżimowe środki przekazu, monopolistyczną TP. Nasz system
sprawiedliwości jest bezwzględny dla obywateli bez koneksji i pieniędzy na
adwokata. Za powyższe grożą eksmisje, wyroki, astronomiczne odsetki. Jednak
wobec wielu system będzie bezbronny. Tam też pracują "wkurzeni". Następnie
odmowa wymiany dokumentów, wyrabianie dokumentów, masowy zwrot dokumentów
pocztą, nie rejestrowanie samochodów i wszelkiej działalności, nie reagowanie
na administracyjne zakazy i nakazy, jeżdżenie na gapę itp. Jednocześnie
bezwzględnie należałoby zachować spokój, roztropność i protestancki porządek.
To nie może być anarchia, żadnej agresji, przemocy fizycznej i słownej. Ma to
wywołać pokojową, radykalną zmianę mentalną i polityczną. Ktoś powie, że to
łamanie prawa. Przypominam, że ustawy norymberskie też były prawem. Na koniec
zostawiłbym nie płacenie podatków, nie wypełniane PIT-ow, czy tym podobne.
Totalne, masowe nieuczestnictwo w systemie przez nich stworzonym.
Osobiście uważam, że najlepiej i najbezpieczniej byłoby, gdyby
wszyscy stąd wyjechali. Zostaliby wtedy politycy, ich rodziny, powiązani z
nimi finansowo ich poplecznicy i zwolennicy, wyższa administracja rządowa,
samorządowa. Coś jest nie tak z tym krajem, skoro do tzw. elity pretendują
przede wszystkim męty, szumowiny i karierowicze. Ale jest to w końcu jedyna
pewna i dobrze opłacana ścieżka kariery. A może jakimś wyjściem byłoby
wydzielenie jakiegoś kawałka kraju dla tych, którzy nie akceptują polskiej
rzeczywistości. Od
Obserwuj wątek
    • janwkurzony Re: Kraj Alternatywny 11.07.05, 20:55
      Kraj Alternatywny, CD

      , ich rodziny, powiązani z nimi finansowo ich poplecznicy i zwolennicy, wyższa
      administracja rządowa, samorządowa. Coś jest nie tak z tym krajem, skoro do
      tzw. elity pretendują przede wszystkim męty, szumowiny i karierowicze. Ale jest
      to w końcu jedyna pewna i dobrze opłacana ścieżka kariery. A może jakimś
      wyjściem byłoby wydzielenie jakiegoś kawałka kraju dla tych, którzy nie
      akceptują polskiej rzeczywistości. Oddzielenie tych dwu bloków, dwu
      mentalności, dwu prądów myślowych byłoby tylko korzystne, dla obu stron.
      Możnaby wtedy zacząć powoli, systematycznie, u podstaw zbudować wszystko od
      podstaw; drogi i pozostałą infrastukturę, wprowadzić jasne i proste zasady
      gospodarcze, wolności obywateli, otworzyć rynek szeroko dla inwestycji, usług,
      stworzyć prywatne ubezpieczenia zdrowotne i społeczne, wstąpić do NATO i UE ale
      nie brać udziału w żadnych awanturach militarno politycznych, nie uszczęśliwiać
      i nie pouczać mądrzejszych od nas, nie żądać od wszystkich przeprosin za
      przeszłość, nie pluć na siebie, skupić się na gospodarce i bogaceniu się
      obywateli, wprowadzić powszechne ubezpieczenia prawne, opracować konstytucję,
      flagę, hymn... i "żegnaj kraju mój, kraju barwny pelargonii i malwy", pogrążaj
      się bez nas.

      Ktoś powie, że są to wypociny stukniętego wariata. To prawda jestem
      sfrustrowany tym krajem. W związku z tym, że ten stan trwa już długo, to i
      jestem pewnie stuknięty. Jednak naprawdę nie widzę innego wyjścia."

      ps. czy taki scenariusz z dziedziny "political ficktion" miałby sens?
      • filomena102 Re: Kraj Alternatywny 11.07.05, 21:15
        jan wkurzony to inkarnacja iwana groźneg.

        Twój wątek zniknął, nie mogłam na niego odpowiedzieć bezpośrednio
        ale udało mi się skopiować jeden cytat

        Ani Rosja nie zaanektuje ziem wschodnich, by
        wprowadzić tam błyskawiczny rozwój gospodarczy

        carewiczu ty marzysz
        już niedługo będziesz się musiał obudzić, bo wpływy rosyjskie tu w naszym
        kraju skończą się wraz z odejściem waszych sługusów.

        tą chorą agitkę puść u siebie, w tym walącym się imperium zła.

        bzdury, kompletne bzdury tu nam chcesz wcisnąć
        następny ciołek co bierze naród za tępaków i proponuje destrukcyjne rozwiązania
        • janwkurzony Re: Kraj Alternatywny 11.07.05, 21:32
          Nie czytalas calego tekstu. odpowiedzialas tylko na zdanie o Rosji. od razu sie
          zjerzylas. Uważam, ze tacy jak ty wiklaja Polske na wschodzie od setek lat.
          masz wschodnia zakuta mentalnosc. Azjatycka. Slugusy, poplecznicy, itp... To
          jezyk Azji Tachajbejowicza. Na Kowno i na Lwow!!! Polska mentalnosc polityczna
          jest bardziej wschodnia niz Putina.
          • mmkkll Re: Kraj Alternatywny 11.07.05, 21:42
            Generalnie czytając twój tekst dochodzę do wniosku, że hasło "Polska, czyli
            nigdzie" zaczyna być rzeczywistością.Będzie to "nigdzie" zarówno w sensie
            gospodarczym, politycznym, kulturalnym, jak i pojęciowym, a na powiedzenie
            "jestem Polakiem" obcokrajowcy będą reagowali ze zdumieniem, nie wiedząc, co to
            takiego.

            Akcja obywatelskiego nieposłuszeństwa jest pomysłem miłym, ale kompletnie
            nierealnym, bo osoby, które by się w nią angażowały, zostałyby zgarnięte do
            pudła, odstraszając innych.
          • edico Re: filemono102 11.07.05, 21:50
            Niestety jawkurzony ma rację. Nasza dyskusja dowiodła, że między wizją a
            rzeczywistością jest ta różnica, że nie rzeczywistość poddaje się wizji. Nadal
            chcesz ciągnąć czarne doświadczenia średniowiecza ufając egzorcyzmom a nie
            własnemu rozsądkowi opartemu na jawie?

            Obawiam się jawkurzony, że dla takich ludzi w Katolandzie w najbliższych latach
            nie będzie miejsca. Raczej szykuj sobie bazę poza tym coraz bardziej
            sfanatyzowanym krajem. Od lat obserwuję tu tatarski rozbój, w którym
            jakiekolwiek głosy rozsądku są zakrzykiwane przez walki o trofea i niby "własne"
            sztandasry.

            Ciemnota i prywata ciągnie ten kraj w dół.
        • kropekuk Filomeno: brzmisz przy nim jak kwoka przy Platonie 12.07.05, 00:43

      • chilum Re: Kraj Alternatywny 11.07.05, 22:33
        Smutno mi to przyznać,ale masz wiele racji.
        Niestety jest mniej więcej,a raczej bardziej wiecej tak jak piszesz.
        Kilka dziesiątek już na Ziemi jestem i potwierdzam Twoje spostrzeżenia,analizy i wnioski.

        greetz
    • hopp Re: Kraj Alternatywny 11.07.05, 21:43
      Tekst jest niestety prawdziwy, ale proponowane rozwiązanie nie jest realne.
      Nie płacić rachunków z premedytacją? Taka odważna to ja nie jestem.

      Jeżeli się już zostaje na tej ziemi przeklętej, to jedyne co można zrobić
      to ...nierozmnażać się.
      • mmkkll Re: Kraj Alternatywny 11.07.05, 21:45
        Z tym nierozmnażaniem się to przesadziłaś jeszcze bardziej. Chodzi o sposoby
        naprawy państwa, a nie jego destrukcji ;).
        • hopp Re: Kraj Alternatywny 11.07.05, 22:02
          Ale tego kraju się NIE DA naprawić. Po tym co się działo po śmierci
          JP2 nie mam już co do tego żadnych wątpliwości.
          Z taką mentalnością narodową nie pomoże nam nawet cudowne przemienienie złóż
          węgla w diamenty.
          • mmkkll Re: Kraj Alternatywny 11.07.05, 22:08
            No tak...Mentalność narodowa.. Wiedziałem, co będzie się działo po śmierci JP2
            na wiele lat przed tym faktem i odpowiednio się do tego przygotowałem(książki,
            filmy). Przedstawienie to rzeczywiście często przekraczało granice dobrego
            smaku(to też w dużej części wina mediów, nakręcajcych całość), ale myślałem, że
            potrwa trochę dłużej, więc nie było tak źle. Ale była to generalnie mało
            przyjemna pokazówka, o czym świadczy to, że wszystko szybko wróciło do normy.

            A na temat: Jak właśnie zmienić mentalność? Wiadomo, że musi znaleść się ktoś,
            kto by określone zasady narzucił, ale kto to będzie? Chodzi o to, by , jak to
            mówił Kisiel, wziąć za pysk i wprowadzić liberalizm :). Bo ja nie mam ochoty,
            aby Polska wpadła w to samo, co Ameryka Łacińska.
            • kropekuk Juz o tym mowilismy: u was NIE MA Thatcher :((( 12.07.05, 00:46

              • mmkkll Re: Juz o tym mowilismy: u was NIE MA Thatcher :( 12.07.05, 00:50
                Czyli, że hopp ma rację? Bardzo chętnie przeczytałbym sobie jakiś artykuł z
                dziedziny futurologii prognozujący, co zostanie z Polski za jakieś kilkadziesiąt
                lat. Bo już teraz dość trudno jest odpowiedzieć na pytanie o cechy wyróżniające
                Polskę w świecie bez odwoływania się do historii.
    • filomena102 Re: edico ten wpis to dla ciebie 12.07.05, 00:09
      jan wkurzony to inkarnacja iwana groźneg.

      udało mi się skopiować jeden cytat

      Ani Rosja nie zaanektuje ziem wschodnich, by
      wprowadzić tam błyskawiczny rozwój gospodarczy

      carewiczu ty marzysz
      już niedługo będziesz się musiał obudzić, bo wpływy rosyjskie tu w naszym
      kraju skończą się wraz z odejściem waszych sługusów.

      tą chorą agitkę puść u siebie, w tym walącym się imperium zła.

      bzdury, kompletne bzdury tu nam chcesz wcisnąć
      następny ciołek co bierze naród za tępaków i proponuje destrukcyjne rozwiązania

      dla edico

      wiara czyni cuda, następny cud w już przygotowaniu.
      • janwkurzony Re: edico ten wpis to dla ciebie 12.07.05, 18:18
        Filomeno, bog i rozum dawno opuscil katolikow, szczegolnie w Polsce. amen
        • janwkurzony podsumowanie 12.07.05, 18:54
          jak widac po wpisach tu i na innych forach czy topicach nie ma szans na
          normalny rozwoj tego kraju, dlatego propozycja pokojowego apartheidu jest
          uzasadniona. kraj nalezy podzielic na dwie czesci proporcjonalne do ilosci
          zwolennikow danego stylu ideowo-gospodarczego. wiadomo, ze socjal-katolikow
          jest najwiecej, zatem mieliby oni prawo wyboru wiekszego terytorialnie kawalka
          kraju. tu nalezaloby przeprowadzic stosowne referenda. po takich pokojowych
          referendach nastapiloby nadawanie obywatelstw tych dwu nowych krajow. od tego
          momentu mogloby nastapic zaprzestanie walk miedzy tymi dwoma spolecznosciami.
          wiadomo, ze nie da sie naraz przesiedlic tych dwu spolecznosci w miejsca
          docelowe. do tego czasu obie spolecznosci mialyby rozne prawa. katolicy i
          utozsamiajacy sie z nimi nie mieliby prawa do aborcji, badan prenatalnych,
          zakupu pism pornograficznych, chodzenia do kasyn, uzywania miekkich narkotykow,
          musieliby korzystac z NFZ i ZUS, obowiazkowa sluzba wojskowa, obowiazywalby ich
          konkordat, koniecznosc przyjmowania ksiedza po koledzie, skladki na kosciol
          kat. w kraju tym obowiazywalby monopol PKP, TP, energetyki i inne monopole. ta
          pozostala mniejszosc skupiona w kraju mniejszym, czyli: katolicy nie
          utozsamiajacy sie z tymi z watykanskiej wiekszosci, prawoslawni, protestanci,
          zydzi, komunisci, liberalowie, homoseksualisci, lesbijki, niewierzacy musieliby
          byc ubezpieczeni w prywatnych funduszach emerytalnych, prywatnych funduszach
          ochrony zdrowia, mieliby zdemonopolizowane koleje, energetyke, telefony,
          musieliby pogodzic sie z elektronicznym systemem obslugi petentow, mieliby
          prawo do aborci i do srodkow kontroli urodzin, musieliby pogodzic sie z silnymi
          zwiazkami gospodarczo-politycznymi z UE, musieli pogodzic sie ze zniesieniem
          PIT z podatkiem liniowym, z tym, ze papiez moze do nich nie przyjedzie itd, itp.
          Rozdzial,jest niezbedny. tylko wtedy te dwie spolecznosci beda mogly zyc
          zgodnie ze spoimi zapatrywaniami. Tylko co wtedy bedzie jesli wy prawdziwi
          katolicy i Polacy nie bedziecie juz mieli wroga w swoim kraju???
    • filomena102 Re: Kraj Alternatywny 12.07.05, 18:35
      oby przeniósł się do Rosji a odetchniemy z ulgą
      • janwkurzony Re: Kraj Alternatywny 12.07.05, 18:58
        chetnie przenioslbym sie z dala od was drodzy katoliccy wspolrodacy.
    • filomena102 Re: Kraj Alternatywny 12.07.05, 19:33
      iwanie groźny po obaleniu komunizmu
      mamy już otwarte granice
      nikt nikogo tu nie zatrzymuje w przeciwieństwie
      do jeszcze niedawnej przszłości.

      ale z takimi poglądami jak twoje, nie wiem któremu z krajów życzyłabym takiego
      nieszczęścia i przyjęcia sobie na kark podobnego prowokatora.
      dla ciebie odpowiednim kierunkiem podróży byłby księżyc,bo udowodniono że tam
      nie ma istot żywych, i nie mógłbyś nikogo skłócić.
      spróbuj się załapać na jakiś lot z ruską ekipą
      • janwkurzony Re: Kraj Alternatywny 13.07.05, 17:01
        Masz rosyjska obsesje, jak kazdy z was. widac ze jestes kompletnym polsko-
        katolickim grajdolem. jeszcze pare lat i bedziesz chciala zmywac podlogi u
        ruskich w domach, ale oni sie na nas wypna, pielgrzymkowa dziewico. nie wiele
        wiesz o swiecie, pewnie bylas tylko w czestochowie. boze, chron nas przed
        katolikami, jak mawiali husyci. szczegolnie tymi polskimi. jestes kompletna
        ignorantka jesli chodzi o historie. nie trzeba was sklocac, sami sie
        pozagryzacie. bismarck powiedzial "jak najlepiej zalatwic polakow? dac im sie
        samym rzadzic". z ta antyrosyjskoscia jestes kompletna egzotyka w europie i nie
        tylko. dlaczego nadal taka jestes, po 15 latach. przeciez nie ma juz zsrr.
        kozacy cie zgwalcili?
        • wartburg4 polskie zaagadki 13.07.05, 20:18
          janwkurzony napisał:

          > bismarck powiedzial "jak najlepiej zalatwic polakow? dac im sie
          > samym rzadzic". z ta antyrosyjskoscia jestes kompletna egzotyka w europie i
          nie
          >
          > tylko. dlaczego nadal taka jestes, po 15 latach. przeciez nie ma juz zsrr.
          > kozacy cie zgwalcili?

          Filomenę 102 trawią kompleksy niższości i musi znaleźć jakieś wytłumaczenie,
          czyli winnego. To także należy do polskich cech egzotycznych. Po co przyznawać
          się do błędów, skoro winę za własne niepowodzenia można zwalić na innych?
          Obojętne, czy będą to Rosjanie, Pepiczki, Niemcy, Angole, Żółtki albo Żydzi.

          Od dawna uważam, że właśnie tutaj powinni szukać wyjaśnienia zagadki polskiego
          antysemityzmu bez Żydów psychologowie. W zbiorowej frustracji nieudaczników
          oraz w całkowicie wyalienowanym z poczucia rzeczywistości charakterze narodowym.


    • nabukko Re: Kraj Alternatywny 13.07.05, 20:49
      W pełni z tobą janie zgadzam się. Tylko co ma zrobić normalny człowiek który ma
      juz swoje lata a nie zgadza się z tym stanem rzeczy. Starych drzew nie
      przesadza się. Pozdr.
      PS. filomena czy jak jej tam to egzotyka tyle że powszechna i z cholernym
      poparciem czarnej władzy ktora właśnie jest dlatego władzą że filomeny ja
      napędzają i drą paszcze w jej imieniu. Katoland to katoland.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka