mywiemy 12.08.05, 07:27 albo: www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=798 albo: www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=823 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sarmiento2005 Jak za duzo (adwokatow) to niezdrowo 12.08.05, 08:07 W Mendozie (jedna z 23 prowincji Argentyny) co 4 mieszkaniec tej prowincji jest strona (oskarzonym lub skarzacym) w sprawie karnej lub innym postepowaniu sadowym. Powod: zbyt duza liczba adwokatow i prawnikow, ktorzy nie moga zdobyc pracy, wiec podburzaja ludzi, aby wytaczali procesy, etc. Moze i u nas do tego dojdzie???? Jestem za swobodnym dostepem do wykonywania zawodu zawsze i wszedzie nie pojawi sie cala chmara adwokatów, ktorzy szukaja dziury w calym. Odpowiedz Link Zgłoś
tenare Re: Jak za duzo (adwokatow) to niezdrowo 12.08.05, 17:43 Nie w tym jest problem. Ci co przekroczyli prawo powinni się liczyć z konsekwencjami, nawet, gdyby 100% społeczeństwa było podejrznych. Problem jest w tym, że bez kasy nie można startować w temacie "sprawiedliwość", bo ten jest do przodu, który ma więcej kasy i kasiarza adwokata. Chodzi o to, żeby każdy obywatel, nawet ten najbiedniejszy miał oprócz ustawowego prawa do obrony , też możliwość taniej i skutecznej obrony przed hienami. Hieny bronią nie "sprawiedliwości" ale kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
m.szef Jestem aplikantem 12.08.05, 08:26 Jestem aplikantem sądowym. Szans na aplikację adwokacką nie miałem żadnych - totalny brak koneksji. Niedouczeni synkowie i córeczki zostają adwokatami - taka jest obecnie prawda. Argument, że ustawa spowoduje napływ do zawodu adwokata czy radcy prawnego niedouczonych partaczy, jest śmieszny - obecnie przecież roi się tam od właśnie takich partaczy. Mają klienta w nosie, spóźniają się lub nie przychodzą na rozprawy, nie mają często pojęcia, na jaką sprawę właśnie weszli na salę. Wiedzą tylko, ile trzeba im zapłacić - czyli słono! Nie dziwne, że bronią tego ststus quo tak zażarcie. Co do opinii tej osoby, która p[isała przede mną - za dużo adwokatów u nas to jeszcze baaardzo długo nie będzie. Nie jesteśmy krajem, gdzie jedynie zawód adwokata daje jakieś perspektywy awansu społeczno-ekonomicznego, więc nie wszyscy nagle pójdą na studia prawnicze. Poza tym zmieniłaby ta osoba zdanie, gdyby musiała procesować się w sądzie, a adwokat żądał by od niej kwoty znacznie przewyższającej jej kilku miesięczne zarobki. Odpowiedz Link Zgłoś
katolik Re: Jestem aplikantem 12.08.05, 16:49 Hola hola, nie obrażaj od razu wszystkich aplikantów. Wbrew pozorom jest bardzo dużo aplikantów bez żadnych krewnych prawników, a dlatego się dostali - bo próbowali zdawać, a nie ograniczali się do jęczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
james_bond007 Re: Jestem aplikantem 12.08.05, 21:12 m.szef napisał: > Jestem aplikantem sądowym. Szans na aplikację adwokacką nie miałem żadnych - > totalny brak koneksji. Niedouczeni synkowie i córeczki zostają adwokatami - > taka jest obecnie prawda. Argument, że ustawa spowoduje napływ do zawodu > adwokata czy radcy prawnego niedouczonych partaczy, jest śmieszny - obecnie > przecież roi się tam od właśnie takich partaczy. Mają klienta w nosie, > spóźniają się lub nie przychodzą na rozprawy, nie mają często pojęcia, na jaką > sprawę właśnie weszli na salę. Wiedzą tylko, ile trzeba im zapłacić - czyli > słono! Nie dziwne, że bronią tego ststus quo tak zażarcie. Dokladnie tak wlasnie jest. Pogonić niedouczonych adwokackich synalkow! Odpowiedz Link Zgłoś
bimbalimba Sztolcman badz raz facetem ! 12.08.05, 12:28 ta cala ustawa jest pod publiczke, nie sluchaj krzykow niedouczonej holoty ! Odpowiedz Link Zgłoś
tenare Podpisz Panie Prezydencie! 12.08.05, 13:02 W sprawach gospodarczych - prostych i wręcz infantylnych adwokat kazał sobie płacić bajońskie kwoty pieniędzy, przy czym nie dbał zupełnie na wynik sprawy, a nawet dopuścił się tego, że odmówił mi okazania dokumentów z rozprawy - chociaż nie jest ich właścicielem ( jest na to odp. paragraf kk ). Żądał co rusz nieuzasadnionych kwot pieniędzy za rzekome czynności prawne, bez wykazania białe na czarnym, czy je w należyty sposób wykonał i jak. Mój praacownik - księgowy, który nie jest prawnikiem, ale przypadkiem przeczytał kpc wygrał w moim imieniu wszystkie sprawy firmowe, za co dostał solidną premię. Odpowiedz Link Zgłoś
allsidesnow Czego się boisz Kalwas 12.08.05, 13:30 Istnieje coś takiego jak rynek. Klient sam wybiera do kogo zwróci się po pomoc. Skoro ty i tobie podobni jesteście tacy dobrzy to nie rozumiem skąd te obawy. Odpowiedz Link Zgłoś
mantysa Odliczanie 12.08.05, 14:00 Jeśli dziś nie będzie podpisu, to może znaczyc, że będzie weto. Niestety. Czy jest jakakolwiek dziedzina życia publicznego w Polsce, ktorej stan nie wywołuje u obserwatora torsji? Czy jesteśmy zdolni do rzeczywistych reform i walki z haniebną niesprawiedliwością? Odpowiedz Link Zgłoś
katolik Re: Odliczanie 12.08.05, 16:51 tak, a reformy najlepiej wprowadzać wnioskami mniejszości:->>>>> Odpowiedz Link Zgłoś
jakarta Re: Prezydencie, otwórz korporacje! 12.08.05, 17:08 To jest test na demokrację i praworządność w Polsce! Jeśli prezydent swoim podpisem nie ukróci wszechwładzy korporacji prawniczych, da tym samym dowód, że popiera dyktaturę oligarchii w tym kraju! Precz z korporacjami! Ludzie! Walczcie o demokrację bo znajdziemy się wkrótce na śmietniku bogatych burżujów, gdzie będziemy grzebać za resztkami! Odpowiedz Link Zgłoś
katolik a po tym pod-PIS-ie 12.08.05, 18:07 swym pod-PIS-em ma prezydent dać wyraz zachwytu nad fantastycznymi metodami legislacyjnymi PISu ??? jest coś o czym nie wiem?? Odpowiedz Link Zgłoś
jerzywal A może tak bardziej sensownie 12.08.05, 21:17 Tacy prawnicy jak adwokaci nie powinni byc potrzebni. Przepisy powinny być tak czytelne aby cwaniacy w togach zarabiający na ludziach nie mogli tego robić. Światek prawnikow tak jak światek lekarzy ma swoje prawa. Są zarabiający krocie i tacy którzy muszą pracować na tych najlepszych cwaniaków. Przy tym zarabiający najlepiej bogacą się na oszustwach a nie na prawdzie. Najlepszym przykładem jest ten, który wymyślił pomroczność jasną. Niech go jasna ... Odpowiedz Link Zgłoś