Dodaj do ulubionych

Miodowicz pozywa Nałęcza

21.08.05, 22:54
Miodowicz złoży do prokuratury doniesienie na Nałęcza za jego dzisiejszy
występ w Zetce (polecam posłuchać bo Nałęcz przeszedł samego siebie nie tylko
w tej sprawie, poza tym jest świetny Frasyniuk, naprawdę w dobrej formie).


wiadomosci.onet.pl/1151426,11,item.html
Obserwuj wątek
    • ayran Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 21.08.05, 22:57
      Tez z pewnym zdziwieniem skonstatowałem, że zgadzam się z Frasyniukiem w tym co
      dziś mówił. Może poza dziwnym wywodem na temat ustawy watowskiej, ale to tak
      żeby pokazać, że różni się z Tuskiem.
      • olany_klient Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 21.08.05, 23:00
        Ciekawe kto, ile razy i kogo jeszcze pozwie do wyborów...
        • camille_pissarro Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 21.08.05, 23:03
          a w prokuratorii wiekszość na urlopach, pozostali tylko Ci dyspozycyjni w
          gestii "czerwonych" ;-))
    • asienka32 Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 21.08.05, 23:02
      Nałęcz pajacuje nie poraz pierwszy. W Rywinowskiej Komisji na ziemię dopiero
      sprowadzili go wytykajac mu zaangażowaie żony w pracach nad ustawą o radiu i
      telewizji.
    • pawka.morozow Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 21.08.05, 23:03
      Rolę którą obecnie wykonuje Nałęcz Tomasz rzecznik Cimoszewicza
      obecnie,poprzednio jednodniowy gay, trudno określić czy została dla niego
      napisana przez człowieka który zna jego emploi od 40 lat,czy jest czystą
      emanacją jego charakteru.
      To co mowi wystawia mu jak najgorsze świadectwo jako nauczycielowi
      akademickiemu,który podjął się polityki.Chamstwo,żenada,niski polot i raczej
      karczemno-gminny styl działania.Uwagę należy zwrócić na tytułowanie Miodowicza
      pułkownikiem,choc czemu miałoby to być obelgą,wszak i Wołodyjowski był
      pułkownikiem.Ja myślę że Konstanty nie popuści!
      Choć widać że Nałęcz już się wycofuje. Wiadomo to tchórz jak i
      Cimoszewicz,dlatego woli teraz łagodzić.
      Ciekawe skąd Nałęcz wiedział o lojalkach Kaczyńskiego? W sztabie CImoszewicza
      sobie tak rozmawiali ?????
      CImoszewicz i Nałęcz - a gdzie wasze programy polityczne?
      Chyba że spoceni tak gnacie po władzę,że programu nie ma czasu pisać dla tak
      głupiego waszym zdaniem narodu?
      • camille_pissarro Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 21.08.05, 23:11
        Ja to się bardzo cieszę , że "Cimoch" wziął sobie na rzecznika T.Nałęcza,
        bowiem rozsądni ludzie antycypują , czym ewentualna wygrana "Cimoszewicza"
        będzie sie charakteryzować ....
      • kataryna.kataryna Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 21.08.05, 23:18
        pawka.morozow napisała:

        > Rolę którą obecnie wykonuje Nałęcz Tomasz rzecznik Cimoszewicza
        > obecnie,poprzednio jednodniowy gay, trudno określić czy została dla niego
        > napisana przez człowieka który zna jego emploi od 40 lat,czy jest czystą
        > emanacją jego charakteru.



        Nie da się dobrze grać takiej roli jeśli się nie ma takiego charakteru.




        > To co mowi wystawia mu jak najgorsze świadectwo jako nauczycielowi
        > akademickiemu,który podjął się polityki.Chamstwo,żenada,niski polot i raczej
        > karczemno-gminny styl działania.



        Pamiętajmy, że ten typ powiedział kiedyś Olejnikowej, że jak na nią patrzy to
        mu sie Monika Lewiński przypomina. Reszta gości (to też w Zetce było)
        zbaraniała.



        Uwagę należy zwrócić na tytułowanie Miodowicza
        > pułkownikiem,choc czemu miałoby to być obelgą,wszak i Wołodyjowski był
        > pułkownikiem.



        Opozycja powinna więc konsekwentnie mówić do Nałęcza per "towarzyszu". Bo też
        kiedyś był.



        Ja myślę że Konstanty nie popuści!
        > Choć widać że Nałęcz już się wycofuje. Wiadomo to tchórz jak i
        > Cimoszewicz,dlatego woli teraz łagodzić.



        Wycofuje się zupełnie jak Lepper. "Ja tylko pytam" :)



        > Ciekawe skąd Nałęcz wiedział o lojalkach Kaczyńskiego? W sztabie CImoszewicza
        > sobie tak rozmawiali ?????



        To akurat znana sprawa ale bezczelnością jest wciągać w to Miodowicza bo
        wiadomo, że robił to zespół byłych esbeków w UOPie (kolejny dowód na to, że
        szmata zawsze będzie szmatą i powinno sie ich dawno powywalać z
        odpowiedzialnych stanowisk no ale za Lesiakiem - szefem zespołu - przy
        weryfikacji wstawił się osobiście Kuroń, którego Lesiak za komuny inwigilował).
        A mówienie o Miodowiczu w tym kontekście jest przegięciem i wszystkich
        zamurowało.


        • jethrox Aby do kogos mówić "towarzyszu" (abstrahując od 21.08.05, 23:48
          Nałęcza) to trzeba szanowna katarynko być w jakiejkolwiek partii komunistycznej
          lub socjalistycznej.
          A tego zaszczytu "opozycja" nigdy nie dostąpiła.
          Więc w tej kwestii - mordy na kłódki.
          • kataryna.kataryna Re: Aby do kogos mówić "towarzyszu" (abstrahując 21.08.05, 23:50
            jethrox napisał:

            > Nałęcza) to trzeba szanowna katarynko być w jakiejkolwiek partii
            komunistycznej
            >
            > lub socjalistycznej.
            > A tego zaszczytu "opozycja" nigdy nie dostąpiła.
            > Więc w tej kwestii - mordy na kłódki.



            He he, znalazł się ekspert od etykiety.
            • jethrox Etykieta (grzeczność i kultura) w polityce to dla 21.08.05, 23:59
              was pojecie zupełnie obce.
              Chamstwo, polityczny bandytyzm, prowokacje i oszustwa - domena Libery, Nowka,
              Miodowicza, Macierewicza i Giertycha z CzKomisji.
              Ci ludzie znani są z wielokrotnie montowanych afer. Nie jest przypadkiem, że w
              CzKomisji znów się wspólnie dobrali.
              Swój do swego.
              Najgorsze (może z wyj. Leppera) polityczne szumowiny w Sejmie.
              • t-800 Re: Etykieta (grzeczność i kultura) w polityce to 22.08.05, 00:01
                jethrox napisał:

                > was pojecie zupełnie obce.
                > Chamstwo, polityczny bandytyzm, prowokacje i oszustwa - domena Libery, Nowka,
                > Miodowicza, Macierewicza i Giertycha z CzKomisji.

                Nie ma to jak Cimoszewicz, Prezio, Kulczyk, Ałganow, Jagiełło, Łapiński, Sobotka
                (wiceminister bez matury), Długosz, Pęczak, Miller itd.
                • t-800 Re: Etykieta (grzeczność i kultura) w polityce to 22.08.05, 00:05
                  Zapomniałem o Naumanie, który wyprowadził milony z budżetu państwa na prywatne
                  konta w Szwajcarii.
                  • jethrox Zapomniałeś też o wiceministrze Szeremietiewa 22.08.05, 00:13
                    (min. obrony) uciekającym do Szwecji i złapanym na środku Bałtyku ze śmigłowca.
                    No takich afer w SLD nie było.
                    • ratatatam łżesz jak Kwasniewski 22.08.05, 00:38
                      w tej sprawie lzesz jak kwasniewski z cimoszewiczem razem wzieci - klamiesz do
                      tego stopnia ze mnie rozbawiles - szeremietiew zlapany na srodku baltyku :DDDDD


                      ROTFL
                      • jethrox Nie Szeremietiew tylko jego wice 22.08.05, 00:54
                        Puknij sie w glacę i naucz czytać.
                        • ayran Re: Nie Szeremietiew tylko jego wice 22.08.05, 09:43
                          Jak juz przy pukaniu jesteśmy to tak się niefartownie składa, że to
                          Szeremietiew był wice.
                      • t324911 Re: łżesz jak Kwasniewski 22.08.05, 00:55
                        Moze nie tak do konca . On pisze o wiceministrze Szeremietiewa posiadaczu kilku
                        paszportow w tym polskiego .Co nie jest prawda to srodek Baltyku bo prom
                        zawrocono z wod teretorialnych Szwecji aby dokonac zatrzymania na wodach
                        neutralnych . Szeremietiew podobnie jak dzis Cimoszka nie byl w stanie wykazac
                        skad pochodza jego (???) pieniadze .
                        • pandada Re: łżesz jak Kwasniewski 22.08.05, 01:04
                          Pochodzenia jakich pieniędzy nie potrafi wykazać Cimoszewicz???
                          Wy to już chyba na kapciach opon mózgowych jedziecie. Nic dziwnego - od dwóch miesięcy myślicie tylko o Cimoszewiczu. Takie obsesje są groźne dla zdrowia i funkcjonowania w społeczeństwie.
                          • t324911 Re: łżesz jak Kwasniewski 22.08.05, 01:19
                            Tych co to podobno dostal od corki i ktore potem corce odeslal . Sam to
                            powiedzial ale z udokumentowaniem jakos ciagle kiepsko a tak sie jakos sklada
                            ze na twarz nikt mu nie wierzy .
                    • t-800 Re: Zapomniałeś też o wiceministrze Szeremietiewa 22.08.05, 07:42
                      jethrox napisał:

                      > (min. obrony) uciekającym do Szwecji i złapanym na środku Bałtyku ze śmigłowca.

                      Szermietiewa złapali na środku Bałtyku? Pierwsze słyszę.

                      Poza tym proces Szeremietiewa się strasznie wlecze, ale jednak jakieś postępy są.
          • t-800 Re: Aby do kogos mówić "towarzyszu" (abstrahując 21.08.05, 23:52
            A może bardziej ad rem, a nie się przyczepił jednego słówka.
            • kataryna.kataryna Re: Aby do kogos mówić "towarzyszu" (abstrahując 21.08.05, 23:53
              t-800 napisał:

              > A może bardziej ad rem, a nie się przyczepił jednego słówka.



              Niech się czepia. Miło patrzeć jak wymiękają.
              • jethrox Zdejmij swoje różowe okulary to zobaczysz jak jest 22.08.05, 00:17
                Kto wymięka i dlaczego.
                Szczególnie kto wymięka w prokuraturze.
              • pandada Re: Aby do kogos mówić "towarzyszu" (abstrahując 22.08.05, 01:08
                kataryna.kataryna.kataryna.kataryna.kataryna...

                Spróbowałaś kiedyś racjonalnej analizy i dystansu do tematu?
                Ciągle ta walka polityczna w kaczej służbie.
            • jethrox Ad rem - jest w innym wpisie. 22.08.05, 00:00
              • t-800 Re: Ad rem - jest w innym wpisie. 22.08.05, 00:01
                Zdawało mi się, że odpowiadasz na ten post:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=27986890&a=27987708
          • camille_pissarro Re: Aby do kogos mówić "towarzyszu" (abstrahując 21.08.05, 23:56
            Ale się uchahał, a skad niby "towarzysz" ma takie info.
            Erich Maria Remarque (jeden z moich ulubionych ) napisał wspaniałą książke
            o "Trzech towarzyszach" a owa z żadna wymienionych cech w zadnym stopniu .....
            • pandada Re: Aby do kogos mówić "towarzyszu" (abstrahując 22.08.05, 01:15
              To oczywiste. Cimoch jest naszym towarzyszem.
              Murgrabia i Kaczory to wasi towarzysze. Do Murgrabii można jeszczee się zwracać per "obywatelu".
      • kopytko55 Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 22.08.05, 01:00
        Pytasz pawko morozowie a racze stwierdzasz , czemu miałoby słuzyc tytułowanie
        Miodowicza pułkownikiem. Wszak Wołodyjowski był..... A to ci odpowiem jak ja to
        odbieram. Miało to słuzyc totalnej kpinie z tego jegomościa. Także z jego /
        zaznaczam jego / stopnia.W takim czasie od szeregowego do p€łkownika to nawet
        na wojnie nie awansowali. Choc jest przykład: Aleksander Zawadzki. I jak się tu
        nie śmiac ?
    • henryk.log Re: ALFRED Miodowicz?? pozywa Nałęcza?? 21.08.05, 23:06
      ALFRED??...niee! tylko nie ALFRED:))
      ..ha..ha..
    • t-800 Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 21.08.05, 23:08
      Nałęcz zwariował. Gość dziś w Zetce był jakby na jakimś haju.
      • asienka32 Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 21.08.05, 23:10
        Nie zwariował tylko panikuje.
        Zostawił borówki dla kandydata prowadzącego w sondażach, ale teraz...
        Cimoszewiczowi spada a borówki go nie chcą.
        Dlatego pajacuje.
        • t-800 Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 21.08.05, 23:11
          Tutaj jest link jak pan Tomek daje czadu. ;-)

          www.radiozet.pl/archiwum/Wywiady/siodmydzientygodnia/siodmy-21.08-3.mp3
          • t-800 Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 21.08.05, 23:21
            Tu są lepsze kawałki:
            www.radiozet.pl/archiwum/Wywiady/siodmydzientygodnia/siodmy-21.08-4.mp3
        • pawka.morozow skończy tak,że w szkole też nie będą chcieli 21.08.05, 23:13
          no bo kto by chciał farbowanego gaya, a w dodatku politycznego słabeusza?
          • olany_klient Re: Kac moralny 21.08.05, 23:20
            Nie wiem jak Nałęcz się czuje po swoim występie w Zetce, bo ja po wysłuchaniu
            tych kosmicznych bzdur, które opowiadał mam zwykłego kaca moralnego, żal mi tego
            faceta.....
    • kropekuk Twierdzisz, ze caly ten cyrk to na uzytek PEDECJI? 21.08.05, 23:33
      Ciekawy wariant. Tym bardziej, ze pedecji chyba do Magdalenki znacznie blizej,
      nizli Cimozewiczowi - zawsze chodzil z laski na przyczepke do "okraglego
      stolika" i moze miec sluszne pretensje do towarzyszy, urazone ambicje :))))))))
      • ubekkubek Nałęcz nie da sie pozwać, bo ma immumitet. 21.08.05, 23:36


        Wysoki Sejmie! Dlaczego więc prosiłem najpierw komisję regulaminową, a
        teraz proszę Wysoki Sejm o skorzystanie z immunitetu? Przecież w tej oczywistej
        sytuacji mógłbym udać się do sądu i oczywiście bym wygrał, i jeszcze wystąpił o
        zasądzenie od posła Łyżwińskiego stosownego zwrotu poniesionych kosztów
        procesowych, tyle tylko że tak postępując, wpadłbym w pułapkę, którą na mnie
        zastawiła Samoobrona i tę pułapkę rzeczywiście realizuje konsekwentnie od kilku
        miesięcy, bo wniosek jest sprzed kilku, a nawet kilkunastu miesięcy. Po co ten
        idiotyczny, oparty na kompletnych bzdurach i kłamstwach akt oskarżenia? Ano po
        to, żeby mnie postawić w jednym rzędzie z posłami Samoobrony, którym
        prokuratura stawia zarzuty i wnosi do Sejmu o uchylenie immunitetu. Są dwie
        metody zapewniania dyskomfortu ludziom pobrudzonym błotem: jedna metoda to się
        umyć, a druga metoda - cisnąć błotem we wszystkich naokoło, bo wtedy są wszyscy
        brudni, więc co to ma za znaczenie, że osobnik Iks jest brudny. Przecież
        Samoobrona po skierowaniu do sądu tego idiotycznego aktu oskarżenia od miesięcy
        opowiada, że jakie ja mam moralne prawo wytykania Samoobronie, a nie wytykam
        tego Samoobronie, różnego rodzaju niecnych występków, przecież sam też jestem
        oskarżony, sam też powinienem się zrzec immunitetu, podobnie jak pani poseł
        Beger, której prokuratura zarzuca udział w fałszowaniu podpisów, podobnie jak
        wielu innych posłów Samoobrony, którym prokuratura zarzuca czyny kryminalne.

        Wysoki Sejmie! Jasne, że zbyt głęboko wierzę w uczciwość Rzeczypospolitej,
        w sprawiedliwość sądów Rzeczypospolitej, żeby się nie udać do warszawskiego
        sądu i tam nie zostać oczyszczonym z tego idiotycznego aktu oskarżenia, ale ja
        nie wiem, kiedy będzie miał miejsce ten proces. Chcę przypomnieć, że
        pełnomocnik pana posła Łyżwińskiego w procesie przed radomskim sądem, który
        będzie pełnomocnikiem pana posła Łyżwińskiego przed warszawskim sądem, również
        ma na swoim koncie szereg usprawiedliwionych nieobecności. Radomski sąd zwracał
        się do katowickiej izby adwokackiej z prośbą o ustosunkowanie się i
        wyciągnięcie konsekwencji z powodu tych nieobecności. Stawiam diamenty
        przeciwko orzechom, że w warszawskim sądzie, gdzie ja bym chciał szukać
        sprawiedliwości, rozprawa z udziałem posła Łyżwińskiego i mecenasa Dolniaka
        odbędzie się tak jak w radomskim sądzie, to znaczy nigdy nie odbędzie się, a
        przez ten czas będę chodził z piętnem wypisywanym mi na czole przez Samoobronę,
        że jestem takim samym przestępcą jak posłowie Samoobrony. Dlatego nie chcąc
        ulec tej metodzie, nie chcąc ulec tej prowokacji, zwracam się do Wysokiej Izby
        z pokorną prośbą, żeby w tym przypadku, nie uchylając mi immunitetu i nie
        wydając mnie na igraszki posła Łyżwińskiego i mecenasa Dolniaka, wystąpiła w
        obronie mojego dobrego imienia. Gorąco wierzę, że Sejm swoim werdyktem w mojej
        sprawie stanie nie po stronie kłamstwa i nie po stronie prowokacji, podobnie
        zresztą jak w sprawie pana posła Martyniuka, bo on w tej kwestii jest w
        identycznej sytuacji, jego też chce się obryzgać błotem, zamiast się samemu
        oczyścić. Mam nadzieję, że takie będzie zachowanie Wysokiej Izby, o co bardzo
        gorąco i pokornie proszę. Dziękuję, panie marszałku, za umożliwienie mi
        wystąpienia. (Oklaski)


        ks.sejm.gov.pl:8009/kad4/075/40753111.htm
    • jethrox Wyjaśnoić przy okazji rolę Libery w CzKomisji 21.08.05, 23:54
      który znany jest z montowania prowokacji politycznych na najwyższym szczeblu
      państwowym - sprawa fałszywego oskarżenia premiera Oleksego w 1995 r.
      • t-800 Re: Wyjaśnoić przy okazji rolę Libery w CzKomisji 21.08.05, 23:55
        Fałszywego oświadczenia? A ktoś z SLD mówił, że powie kto to Olin i nie
        powiedział. Dlaczego? No i przypominam, że proces Oleksego jeszcze się nie
        zakończył.
        • ksiundz Kolejny żałosny - mają wiele wspólnego z Cimokwase 21.08.05, 23:58
          m. Śmieszno-płaczliwie się skarżył: "Miałem go za przyjaciela a okazał się
          świnią"

          :)))))))

          >No i przypominam, że proces Oleksego jeszcze się nie
          > zakończył.
        • asienka32 Jethrox jak zwykle wie najlepiej 21.08.05, 23:58
          jak było.
        • jethrox Hej ty, słabo poinformowany... 22.08.05, 00:10
          Libera montował wraz z Milczanowskim w 1995 r. fałszywe oskarżenie PREMIERA RP
          o ówczesną agenturalność wobec Rosji. Chodziło o to by przegrany w wyborach
          1995 Wałęsa mógł ogłosić fałszywie stan zagrożenia państwa i NIE OPUSZCZAĆ
          prezydentury na rzecz elekta Kwasniewskiego.
          Tak śmierdzi prawica - szykowali antydemokratyczny spisek.
          Teraz ten sam Libera jest DORADCĄ w CzKomisji. Co tam robi nietrudno sie
          domysleć. To stary esbek do wynajęcia.
          A to co montuje od paru ostatnich lat IPN to zarzut współpracy z polskimi
          organami wywiadu - w PRL.
          Zupełnie co innego, zresztą nawet gdyby Oleksy pracował na rzecz wywiadu
          swojego państwa należałyby mu się wyłacznie wyrazy uznania.
          • t-800 Re: Hej ty, słabo poinformowany... 22.08.05, 07:50
            jethrox napisał:

            > Libera montował wraz z Milczanowskim w 1995 r. fałszywe oskarżenie PREMIERA RP
            > o ówczesną agenturalność wobec Rosji.

            I przez cztery lata Nauman, Jagiełło, Sobotka, Miller, Kulczyk, Czarzasty,
            Nikolski, Cimoszewicz, Pęczak itd. nie zrobili nic aby go ich ukarać?

            > Chodziło o to by przegrany w wyborach
            > 1995 Wałęsa mógł ogłosić fałszywie stan zagrożenia państwa i NIE OPUSZCZAĆ
            > prezydentury na rzecz elekta Kwasniewskiego.

            Ten Wałęsa, u którego na imieninach był Kwaśniewski?
        • pandada Re: Wyjaśnoić przy okazji rolę Libery w CzKomisji 22.08.05, 01:20
          t-800 napisał:

          > Fałszywego oświadczenia? A ktoś z SLD mówił, że powie kto to Olin i nie
          > powiedział. Dlaczego? No i przypominam, że proces Oleksego jeszcze się nie
          > zakończył.

          Ty naprawdę masz tak w głowie namieszane, czy udajesz?
          Sprawa oskarżenia Oleksego o szpiegostwo została już dawno zakończona. Oskarżenie było fałszywe.

          Zapewne pomyliło ci się ze sprawą lustracyjną, gdzie Oleksego oskarżono o zatajenie tajnej i świadomej współpracy z wywiadem wojskowym.
          • t-800 Re: Wyjaśnoić przy okazji rolę Libery w CzKomisji 22.08.05, 07:50
            Nie, nic mi się nie pomyliło.
          • ayran Re: Wyjaśnoić przy okazji rolę Libery w CzKomisji 22.08.05, 09:46
            pandada napisał:

            > Sprawa oskarżenia Oleksego o szpiegostwo została już dawno zakończona.
            Oskarżen
            > ie było fałszywe.


            I co? Kto został skazany za wywołanie tej obrzydliwej prowokacji?

            >
            > Zapewne pomyliło ci się ze sprawą lustracyjną, gdzie Oleksego oskarżono o
            zataj
            > enie tajnej i świadomej współpracy z wywiadem wojskowym.

            Niekoniecznie. Tak się skłąda, że Józef Oleksy owszem, pozwał Milczanowskiego,
            ale za naruszenie tajemnicy państwowej.
    • yeti02 Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 22.08.05, 00:09
      Nałęcz się po prostu zlepperował ;)))
    • leszek.sopot I slusznie 22.08.05, 00:14
      To co mowil Nalecz to insynuacje. Przypomnialy mi sie konferencje Urbana ze
      stanu wojennego - podobna argumentacja i "niewinne pytania" w stylu "kto za tym
      stoi". Albo ci "nadwrazliwie uczciwi" chca polegac na prawie i prokuraturze i
      nie robia z geby cholewy, albo tez niech sie nie bawia i mowia w prost, ze
      kultura polityczna jest im obca.
      Co prawda, jak to mowi Nalecz, pulkownik Miodowicz tez juz nieraz zdarzyl
      narozrabiac i chmstwem tez sie niestety popisywal. Komisja orlenowska zamienila
      sie w istna menazerie, gdzie kampania wyborcza miesza sie z polityka,
      insynuacje z pomowieniami, a tak na prawde to te afere bedzie w stanie wyjasnic
      jedynie prokuratutra - oczywiscie jesli nowy rzad nie bedzie jej przeszkadzal z
      nowym ministrem sprawiedliwosci na czele - czyli Wasermanem lub Ziobro...
      Tylko Leszek Miller ma radoche, ze dawno, dawno temu kazal zatrzymac prezesa
      Orlenu. Suedzi teraz, sreberkka zawija i sie smieje, ze padlo nie na niego ale
      na Cimoszke, ze zle wypelnil oswiadczenie majatkowe, co do sprawy Orlenu ma sie
      jak piesc do nosa.
      • jethrox Nałecz to od zawsze "wesoły sanitariusz" ale 22.08.05, 00:28
        ma rację, że w mediach przywala CzKomisji.
        Dawno na to zasłuzyła. Trzeba własnie w mediach bić w nią jak w bęben. Właśnie
        dlatego, że jak bęben jest kompletnie pusta w środku. Sta ten głuchy odgłos
        końskiego głosu Giertycha. Tchórzostwo i uniki na lewicy nie popłacają.
        Cimoszewicz wziął go sobie by pognebić konkurenta Borowskiego no i dlatego, że
        Nałęcz jest znany i popularny w mediach.
        • t-800 Re: Nałecz to od zawsze "wesoły sanitariusz" ale 22.08.05, 07:51
          Nałęcz kompromituje Cimoszewicza (i bardzo dobrze). Polecam wczorajszy "Siódmy
          dzień tygodnia" w Radiu Zet.
        • ayran Re: Nałecz to od zawsze "wesoły sanitariusz" ale 22.08.05, 09:49
          jethrox napisał:

          > Cimoszewicz wziął go sobie by pognebić konkurenta Borowskiego no i dlatego,
          że
          > Nałęcz jest znany i popularny w mediach.

          Czy to wiarygodna informacja? WC chodziło o motyw osobistej zemsty? Chyba w
          takim razie trochę tego nie przemyślał, zważywszy że Borowski w pewnym sensie
          obiecał mu "przekazanie" swoich głosów po pierwszej turze.
      • mgr.prezio Re: I slusznie 22.08.05, 01:35
        Jakbym Frasyniuka czytał.
    • pandada Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 22.08.05, 01:35
      Nałęcz zrobił coś, co setki razy robił Miodowicz w komisji: insynuacje, aluzje.
      Jednak w komisji były nawet oskarżenia, więc niech Miodowicz nie rusza tej sprawy.
      Nałęcz przekroczył granice przyzwoitości, ale świetnie wpisał się w styl wypowiedzi członków komiji czy J.Kaczyńskiego i Leppera.

      Jednakowoż od strony prawnej nie widzę tu przestępstwa. Było to pytanie o rolę. Odpowiedź może brzmieć: żadna. Może też być: znikoma.
      Ale jako, że to Miodowicz niecierpliwie wyskoczył, aby objawić "upoważnienie" mediom, jako że to on wynalazł Jarucką (poprzez tajemniczego przyjaciela), i to on zachęcił Jarucką do spisania listu do komisji; to rola Miodowicza jest znaczna w tej sprawie i jjeżeli doszło do fałszerstwa, to Miodowicz może być istotnym dla prokuratury świadkiem.
      • t324911 Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 22.08.05, 01:42
        Ze strony prawnej to wyglada mniej wiecej tak . Miodowicz jest czlonkiem
        komisji a Nalecz nikim .
        • t-800 Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 22.08.05, 07:52
          No jak to! Nałęcz to rzecznik kandydata, który nie potrafi wytłumaczyć się z
          akcji niecórki.
        • sam_sob Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 22.08.05, 07:58
          t324911 napisał:

          > Ze strony prawnej to wyglada mniej wiecej tak . Miodowicz jest czlonkiem
          > komisji a Nalecz nikim .

          Moim zdaniem to, że Nałęcz jest "nikim" ze strony prawnej może być kluczowe, z
          uwagi na to, że prawo w określonej sytuacji uwalnia od winy osoby uznane np. za
          niepoczytalne, a zachowanie się zainteresowanego przy wielu okazjach ma tego
          symptomy.
          • bracia_zbrojek Re: Miodowicz pozywa Nałęcza 22.08.05, 10:10

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka