homosovieticus
28.08.05, 11:38
Tytułem do słynnej powieści Prousta nawiązał, megaloman "nieświadomy".
Treść tego felietonu pozwala dostrzec powolne zmiany w publicystyce
Nadredaktora.Można śmiało przyjąć duży zakład, że już całkiem
niedługo, "szlachetny Przyjaciel Generałów" i "cudowne dziecko polskiej
demokracji" ze zdziwieniem dostrzeże i w końcu wykrztusi z siebie,że i On,
nie o taką Polskę "walczył".
Jak dotychczas elekwencji Panu Adamowi Michnikowi i sprytu publicystycznego,
nie brakuje.Brakuje tylko odwagi.
No cóż, czas robi swoje, elokwencja i spryt też z czasem, zanikną zupełnie.
Poczytajcie zresztą sami
"W poszukiwaniu utraconego sensu
Adam Michnik 26-08-2005, ostatnia aktualizacja 26-08-2005 18:14
Plugawienie rewolucji solidarnościowej i jej bohaterów poprzez esbeckie
archiwa to dla jednych czyn heroiczny, dla innych - granat ciśnięty w szambo:
jednych zabije, innych okaleczy, wszystkich zasmrodzi. I tacy właśnie -
poranieni, upaprani - będziemy świętować 25-lecie rewolucji sierpniowej. A
może nauczymy się rozumnie mówić o tym, co odważyliśmy się zrobić?....
całośc
:serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2887917.html?as=1&ias=4"