obseerwator
04.09.05, 14:33
Jest Borowski człowiekiem zgody i porozumienia, ale nigdy za cenę porzucenia
zasad, bo Zasady są po to, by się ich trzymać. Kiedy Gabriel Janowski
postanowił wskrzesić w polskim Sejmie „liberum veto” i myślał, że jak w I
Rzeczypospolitej uda mu się zerwać Sejm, przeliczył się. Nie wiedział jakim
człowiekiem jest marszałek Sejmu, nie wiedział, że Marek Borowski jest
człowiekiem zasad. Marszałek Borowski rozmawiał, negocjował a kiedy nocne
rodaków rozmowy nic nie dały, nie zawahał się wezwać Straży Marszałkowskiej.
Jak dzwon zabrzmiało jego: Na anarchię nie pozwolę.
Szanowni Państwo!
Marek Borowski to dwa normalnie trudno przystające do siebie, ale w jego
przypadku świetnie uzupełniające się oblicza: to wielkiego formatu polityk i
mąż stanu a jednocześnie ofiarny działacz społeczny.
To człowiek, który wie co to ciężka praca i bezrobocie, który czuje ból
sprzedawczyni bez szans na mieszkanie i potrafi uzgodnić najbardziej
kontrowersyjny zapis Konstytucji III Rzeczypospolitej. Człowiek, który umie
słuchać i być wiernym zasadom w imię wspólnego dobra. Który wie jak powstaje
dobre prawo i miejsca pracy.
Kandydat na prezydenta wszystkich Polaków, jakiego III RP jeszcze nie miała:
MAREK BOROWSKI !!!