Dodaj do ulubionych

Sepleniący prezydent?

05.09.05, 18:48
Fuj! Gdyby on jeszcze to charyzmą nadrobił... Ale może dostanie w ramach
funduszu reprezentacyjnego nadwornego logopedę.
Obserwuj wątek
    • kropekuk Zeby to byla jego jedyna wada... n/t 05.09.05, 18:49

      • jak_nie_jak_tak Wypowiedziala sie Wanda Odolska forum GW n/t 05.09.05, 19:48
    • douglasmclloyd Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 18:59
      Lepiej niech sepleni niż:

      Jeździ w bagażniku
      Chwieje się pijany nad grobami pomordowanych Polaków
      Wydaje rozkazy całowania ziemi
      Kłamie, że jest magistrem
      Ucieka po drabinie z Sejmu
      Pieprzy w kółko o niczym
      Siedzi w zarządzie Grupy Trzymającej Władzę
      Wpada przypadkowo na Kulczyka w kacelarii premiera
      Tańczy i spiewa
      et tecera
      • szoszana Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 19:30
        douglasmclloyd napisał:

        > Lepiej niech sepleni niż:
        >
        > Jeździ w bagażniku
        > Chwieje się pijany nad grobami pomordowanych Polaków
        > Wydaje rozkazy całowania ziemi
        > Kłamie, że jest magistrem
        > Ucieka po drabinie z Sejmu
        > Pieprzy w kółko o niczym
        > Siedzi w zarządzie Grupy Trzymającej Władzę
        > Wpada przypadkowo na Kulczyka w kacelarii premiera
        > Tańczy i spiewa
        > et tecera

        Wszystko dobrze, ale Kwaśniewski zdaje się nie kandyduje na prezydenta.
        • z_ameryki Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 21:19
          Gorzej...jest nim.
        • douglasmclloyd Re: Sepleniący prezydent? 06.09.05, 03:29
          szoszana napisała:

          > douglasmclloyd napisał:
          >
          > > Lepiej niech sepleni niż:
          > >
          > > Jeździ w bagażniku
          > > Chwieje się pijany nad grobami pomordowanych Polaków
          > > Wydaje rozkazy całowania ziemi
          > > Kłamie, że jest magistrem
          > > Ucieka po drabinie z Sejmu
          > > Pieprzy w kółko o niczym
          > > Siedzi w zarządzie Grupy Trzymającej Władzę
          > > Wpada przypadkowo na Kulczyka w kacelarii premiera
          > > Tańczy i spiewa
          > > et tecera

          > Wszystko dobrze, ale Kwaśniewski zdaje się nie kandyduje na prezydenta.

          Tak, ale kto zagwarantuje, że kolejny kandydat SLD będzie lepszy?
    • t-800 Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 19:05
      A jak był sepleniącym wicemarszałkiem to nie przeszkadzało? A jak Michnik się
      jąka, to Tobie też przeszkadza?
      • szoszana Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 19:32
        t-800 napisał:

        > A jak był sepleniącym wicemarszałkiem to nie przeszkadzało?

        Prezydent spełnia funkcje reprezentacyjne, w przeciwieństwie do wicemarszałka,
        który realizuje się raczej w swojskim obejściu.

        > A jak Michnik się jąka, to Tobie też przeszkadza?

        Michnik to klasa sama w sobie. Tusk mu nawet sznurowadeł wiązać nie może.
        • komandos7 Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 19:38
          Michnik czy Szechter?
          • kropekuk A wazne jak sie nazywa? Istotrne,ze wiadomo o KOGO 05.09.05, 19:40
            tu chodzi.
            Nb. Kazda osoba piszaca ma prawo do "pen-name" - B. Prus tez sie inaczej
            nazywal:))))))))
          • szoszana Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 19:42
            komandos7 napisał:

            > Michnik czy Szechter?


            Co masz na myśli? To, że Żyd? Jeśli tak, to co?
            • komandos7 Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 19:46
              To znaczy ze poprostu Zyd.
              • golota20 Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 19:55
                komandos7 napisał:

                > To znaczy ze poprostu Zyd.

                schlechter to zyd
                michnik to szef kuchni w gazecie wyborczej.
                ZAPAMIETAJ.
                zapisz sobie
                szefa kuchni wszyscy znaja , ty tez powinienes poznac.
              • szoszana Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 20:12
                Żyd, i co z tego? Aleś mi Amerykę odkrył!
        • t-800 Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 19:54
          szoszana napisała:

          > Prezydent spełnia funkcje reprezentacyjne, w przeciwieństwie do wicemarszałka,
          > który realizuje się raczej w swojskim obejściu.

          Ale istnieje szansa, że nie będzie pijany uczestniczył w uroczystościach na
          cmentarzach polskich żołnierzy i nie będzie wsiadał do bagażnika samochodu.

          > Michnik to klasa sama w sobie. Tusk mu nawet sznurowadeł wiązać nie może.

          Można się zgodzić, można się nie zgodzić.
          • komandos7 Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 20:00
            A czy mozna sie z tym zgodzic ze w Polsce decydujacy wplyw
            na polityke,gospodarke i media powinni miec Polacy a nie Zydzi?
          • szoszana Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 20:15
            t-800 napisał:

            > Ale istnieje szansa, że nie będzie pijany uczestniczył w uroczystościach na
            > cmentarzach polskich żołnierzy i nie będzie wsiadał do bagażnika samochodu.

            Biorąc pod uwagę 2 kadencje Kwaśniewskiego jego oplistwo w Charkowie (bodajże)
            nie przesądza o jakości tej prezydentury. Oceniam ją, chyba mnie za to
            pobijesz, pozytywnie.
            • ziggy.s Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 20:34
              > Biorąc pod uwagę 2 kadencje Kwaśniewskiego jego oplistwo w Charkowie (bodajże)
              > nie przesądza o jakości tej prezydentury. Oceniam ją, chyba mnie za to
              > pobijesz, pozytywnie.

              Jak towarzysz Cimoszewicz nie zostanie prezydentem, sld/pzpr zostanie
              zredukowane do grupki kilku towarzyszy w tylnych lawach Sejmu, to wtedy
              prokuratura i sadownictwo juz nie bedzie w rekach komunistow.

              Wtedy przyjdzie czas na bilans tej prezydentury.

              Moim zdaniem nie bedzie to pozytywny bilans dla towarzysza Kwasniewskiego.

        • sawa.com Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 20:29
          szoszana napisała:

          > > A jak Michnik się jąka, to Tobie też przeszkadza?
          >
          > Michnik to klasa sama w sobie. Tusk mu nawet sznurowadeł wiązać nie może.

          Droga szoszana, przeholowałaś wać-pani okrutnie. Nie spodziewałaś się, że ci
          ktos tak odpysknie. I nieładnie to sie naśmiewać z pewnych specyficznych
          właściwości fizycznych - spelenienie, jąkanie. Jedni to widzą jako przywarę.
          Inni jako wyróżnik. I to pozytywny.

          Nad wiązaniem sznurowadeł - kto komu - spuśćmy łaskawie zasłonę milczenia.
          • szoszana Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 20:44
            sawa.com napisała:

            > Droga szoszana, przeholowałaś wać-pani okrutnie. Nie spodziewałaś się, że ci
            > ktos tak odpysknie.

            A niby kiedy?

            > I nieładnie to sie naśmiewać z pewnych specyficznych właściwości fizycznych -
            spelenienie, jąkanie. Jedni to widzą jako przywarę. Inni jako wyróżnik. I to
            pozytywny.

            Ależ mój drogi, Michnik to jest po prostu ktoś. Ogromny erudyta i prawdziwy
            wolnomyśliciel. A Tusk? Ani mądry, ani odważny, ani błyskotliwy. Dlatego jego
            seplenienie szczególnie uderza, bo jest jedyną wyrazistą cechą, którą się
            zauważa.
    • strajker Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 20:18
      Jak dobrze pójdzie to i premier będzie sepleniący :-)

      ... a mało brakowało, że i minister finansów też by sepleniła...
      • jak_nie_jak_tak Re: Sepleniąca Minister Finansow? 05.09.05, 20:21
        Jestem ZA. Moze wroci!
      • szoszana Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 20:35
        strajker napisał:

        > Jak dobrze pójdzie to i premier będzie sepleniący :-)
        >
        > ... a mało brakowało, że i minister finansów też by sepleniła...

        W końcu Polska słynie w świecie z powszechnej próchnicy i wad zgryzu.
        • jak_nie_jak_tak A czy to sa wrodzone wady czlonkow sztabu 05.09.05, 20:39
          Cimokwasa?
          • szoszana Re: A czy to sa wrodzone wady czlonkow sztabu 05.09.05, 20:45
            jak_nie_jak_tak napisała:

            > Cimokwasa?


            Umiesz czytać ze zrozumieniem tekstu? To przeczytaj mój post jeszcze raz.
    • olany_klient Re: Przyganiał kocioł garnkowi 05.09.05, 20:40
      Cimoszewiczowi też logpeda by się przydał, idetetyk a przede wszystkim dobry
      adwokat! ;-)
      • szoszana Re: Przyganiał kocioł garnkowi 05.09.05, 20:49
        olany_klient napisał:

        > Cimoszewiczowi też logpeda by się przydał,

        Nie, Cimoszewicz reprezentuje średnią krajową. Interwencja logopedy nie jest
        konieczna.

        > idetetyk a przede wszystkim dobry > adwokat! ;-)

        Wybacz, ale że-ne-kąprą-pa.


        • t-800 Re: Przyganiał kocioł garnkowi 05.09.05, 20:50
          Myślisz, że doktor prawa, który nie potrafi wypełnić formularza, sam się wybroni?
          • szoszana Re: Przyganiał kocioł garnkowi 05.09.05, 20:51
            t-800 napisał:

            > Myślisz, że doktor prawa, który nie potrafi wypełnić formularza, sam się
            wybron
            > i?


            Już się wybronił, więc pytanie jest nieaktualne.
            • t-800 Re: Przyganiał kocioł garnkowi 05.09.05, 20:58
              Jakubowska też się wybroniła. Dopiero po przeniesieniu śledztwa do białegostoku
              prokuratura przedstawiła jej zarzuty.
              • szoszana Re: Przyganiał kocioł garnkowi 05.09.05, 21:04
                t-800 napisał:

                > Jakubowska też się wybroniła. Dopiero po przeniesieniu śledztwa do
                białegostoku
                > prokuratura przedstawiła jej zarzuty.

                Jeśli za błędne wypełnienie oświadczeń majątkowych karę miałby ponieść
                Cimoszewicz, to tak samo powinno się potraktować m.in. Tuska, Wassermana i
                innych. Uważasz, że prokuratura warszawska kieruje się koniunkturą polityczną?
                Człowieku, wkrótce rządzy obejmie PO i PIS. Gdyby prokurator był
                koniunkturalistą, z pewnością sprawa oświadczeń Marszałka potoczyłaby się
                zupełnie inaczej.
        • olany_klient Re: Przyganiał kocioł garnkowi 05.09.05, 21:05
          szoszana napisała:

          > olany_klient napisał:
          >
          > > Cimoszewiczowi też logpeda by się przydał,
          >
          > Nie, Cimoszewicz reprezentuje średnią krajową. Interwencja logopedy nie jest
          > konieczna.


          Nie jestem logopedą ale mam świetny słuch, Cimoszewicz nie mówi tylko... szczeka
          Ma szczękościsk, prawie nie otwiera ust, cedzi słowa przez zęby, do tego
          beznadziejna dykcja. Jego szczekanie-warczenie to wyzwanie dla logopety, na
          pewno miałby dużo pracy przy nim.


          > > idetetyk a przede wszystkim dobry > adwokat! ;-)
          >
          > Wybacz, ale że-ne-kąprą-pa.
          >

          Widoczna nadwaga i wyraźnie zaokrąglona sylwetka swiadczy o tym, że Cimoszewicz
          nie potrafi zadbać o swój wygląd, ma problemy z samodyscypliną a jego kondycja
          fizyczna jest zerowa. Otyły i w dodatku niski prezydent, hm.... nie ma się czym
          chwalić za granicą gdzie aktywność fizyczna i szczupła sylwetka to podstawa u
          znanych polityków.

          • szoszana Re: Przyganiał kocioł garnkowi 05.09.05, 21:08
            olany_klient napisał:

            > Nie jestem logopedą ale mam świetny słuch, Cimoszewicz nie mówi tylko...
            szczek
            > a
            > Ma szczękościsk, prawie nie otwiera ust, cedzi słowa przez zęby, do tego
            > beznadziejna dykcja. Jego szczekanie-warczenie to wyzwanie dla logopety, na
            > pewno miałby dużo pracy przy nim.

            Słyszałeś przypowieść o belce w oku, "logopeto"?

            > Widoczna nadwaga i wyraźnie zaokrąglona sylwetka swiadczy o tym, że
            Cimoszewicz
            > nie potrafi zadbać o swój wygląd, ma problemy z samodyscypliną a jego kondycja
            > fizyczna jest zerowa. Otyły i w dodatku niski prezydent, hm.... nie ma się
            czym
            > chwalić za granicą gdzie aktywność fizyczna i szczupła sylwetka to podstawa u
            > znanych polityków.

            Cimoszewicz otyły? Chyba mówisz o Kaczorku.
            • olany_klient Re: Przyganiał kocioł garnkowi 05.09.05, 21:14
              szoszana napisała:

              > olany_klient napisał:
              >
              > > Nie jestem logopedą ale mam świetny słuch, Cimoszewicz nie mówi tylko...
              > szczek
              > > a
              > > Ma szczękościsk, prawie nie otwiera ust, cedzi słowa przez zęby, do tego
              > > beznadziejna dykcja. Jego szczekanie-warczenie to wyzwanie dla logopety,
              > na
              > > pewno miałby dużo pracy przy nim.
              >
              > Słyszałeś przypowieść o belce w oku, "logopeto"?



              Słyszałem też tprzysłowie o tym jak przyganiał kocioł garnkowi, które idealnie
              pasuje do ciebie skarbie ;-) To ty zaczęłaś czepiać sie wad wymowy, więc
              przyjmij do wiadomości że twój Włodek TEŻ ma z tym problem.


              > > Widoczna nadwaga i wyraźnie zaokrąglona sylwetka swiadczy o tym, że
              > Cimoszewicz
              > > nie potrafi zadbać o swój wygląd, ma problemy z samodyscypliną a jego kon
              > dycja
              > > fizyczna jest zerowa. Otyły i w dodatku niski prezydent, hm.... nie ma si
              > ę
              > czym
              > > chwalić za granicą gdzie aktywność fizyczna i szczupła sylwetka to podsta
              > wa u
              > > znanych polityków.
              >
              > Cimoszewicz otyły? Chyba mówisz o Kaczorku.


              Zdejmij różowe okulary dzieweczko! poproś Włodzia żeby rozpiął marynarkę, tylko
              uważaj żeby mu spodnie nie spadły te które nosi nisko pod pępkiem.
              P.s. Nie martw się, Kwaśniewski ma duże doświadczenie w walce z otyłością, więc
              na pewno pomoże Włodkowi - poleci mu swego dietetyka, im szybciej tym lepiej.
              A za adwokatem też niech już się rozgląda ;-)
    • adalberto3 Najgorsze, że jak sobie popije to śpiewa ... 05.09.05, 20:57
      .. falsetem i ma czkawkę.
    • asienka32 Zagłosuj na Kaczyńskiego 05.09.05, 21:17
      on nie sepleni.
      • szoszana Re: Zagłosuj na Kaczyńskiego 05.09.05, 21:18
        asienka32 napisała:

        > on nie sepleni.

        On nie, ale wszystko nadrabia jego żona.
        • asienka32 Fajną dykcję ma posłanka Senyszyn również 05.09.05, 21:23
          może startuje w twoim okręgu???
          • szoszana Re: Fajną dykcję ma posłanka Senyszyn również 05.09.05, 21:46
            asienka32 napisała:

            > może startuje w twoim okręgu???

            Ta pudernica akurat mnie tak interesuje jak zeszłoroczne śniegi. Nie wybieram
            jej na prezydenta, więc jej kwik ani mnie ziębi. A co myślisz o premierze
            Rokicie i jego zmysłowym rrrrrrrrrrrrrr?
            • asienka32 A ja nie wybieram na prezydenta 06.09.05, 07:50
              ani do parlamentu kierujac się kryterium dykcji.
              i w zwiazku z tym wolę seplenienie i niewyraźnie rrrrr Rokity i Tuska od
              szelmowskiego uśmieszku Leszka Millera, krasowmówczych przemównień
              Kwasniewskiego oraz hamerykanskiego akcentu Cimoszewicza.
              W końcu politycy nie sa do czytania dzieciom bajek na dobranoc.
      • nnina13 Re: Zagłosuj na Kaczyńskiego 05.09.05, 23:04
        Fakt! on nie sepleni..... on bełkocze!
    • normalny.normals Re: Lepper bardzo ładnie mówi 05.09.05, 21:18
      To była propozycja dla szoszany, Endrju ma świetną dykcję!
      • x2468 Re: Lepper bardzo ładnie mówi 05.09.05, 21:29
        Kwasniewski nie kandyduje.Jest tylko kataryniarzem ktory kreci korba a rozne
        malpy i papugi tancza tak jak im zagra(korba zakreci)
    • platformiak Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 21:47
      wole sepleniącego niż Cimoszewicza który zatrudnia Nałęza - który sie puszcza z
      każdą partią lewicową i z każdym lewicowym kandydtaem na prezydenta.
      • szoszana Re: Sepleniący prezydent? 05.09.05, 21:51
        platformiak napisał:

        > wole sepleniącego niż Cimoszewicza który zatrudnia Nałęza

        No jasne, nie ma to jak zatrudniać Miodowicz - pierwszą hienę moralnie
        oczyszczonej IV RP.


        - który sie puszcza z każdą partią lewicową i z każdym lewicowym kandydtaem na
        prezydenta.

        Przynajmniej zawsze jest lewicowy.
        • olany_klient Re: Cimoszewiczowi śmierdzi z gęby 05.09.05, 22:08
          Słyszałem że Cimoszewiczowi śmierdzi z gęby, czy w takim razie on nadaje się na
          prezydenta? ;-)
          Czy nie widzisz dziewczyno jakich głupich argumentów używasz? Rozwalają mnie te
          "ciężkie zarzuty" w stosunku do Tuska - bo na imię ma Doland i ma wadę wymowy.
          Szkoda że nie napisałaś jeszcze że śmierdzi mu z gęby i dlatego nie nadaje się
          na prezydenta. Siła twoich zarzutów jest miażdżąca, po tym jak okrutnie
          zdemaskowałaś największe wady Tuska, on powinien poddać się natychmiastowej
          utylizacji.

          P.s. Jak wymyślisz coś mądrzejszego to daj znać, bo jak na razie tylko
          infantylizm twoich postów bije po oczach.
          • szoszana Re: Cimoszewiczowi śmierdzi z gęby 05.09.05, 22:19
            olany_klient napisał:

            > Słyszałem że Cimoszewiczowi śmierdzi z gęby, czy w takim razie on nadaje się
            na
            > prezydenta? ;-)
            > Czy nie widzisz dziewczyno jakich głupich argumentów używasz? Rozwalają mnie
            te
            > "ciężkie zarzuty" w stosunku do Tuska - bo na imię ma Doland i ma wadę wymowy.
            > Szkoda że nie napisałaś jeszcze że śmierdzi mu z gęby i dlatego nie nadaje się
            > na prezydenta. Siła twoich zarzutów jest miażdżąca, po tym jak okrutnie
            > zdemaskowałaś największe wady Tuska, on powinien poddać się natychmiastowej
            > utylizacji.
            >
            > P.s. Jak wymyślisz coś mądrzejszego to daj znać, bo jak na razie tylko
            > infantylizm twoich postów bije po oczach.


            Mój Boże, rzeczywiście nadchodzi IV RP, czyli państwo paranoicznych ponuraków.
            Czy Ty nie odczytujesz ironii w moich wypowiedziach? Czy uważasz, że
            rzeczywiście przeszkadzałoby mi czyjeś seplenienie? Uważam tylko, że to jedyna
            cecha wyróżniająca Tuska spośród innych. To po prostu zwykły mydłek. Gdyby nie
            jego wadliwy zgryzik i, co za tym idzie, szeleszczenie w mowie, naprawdę nie
            byłoby o czym mówić.
            • olany_klient Re: Cimoszewiczowi śmierdzi z gęby 05.09.05, 22:33
              szoszana napisała:

              > olany_klient napisał:
              >
              > > Słyszałem że Cimoszewiczowi śmierdzi z gęby, czy w takim razie on nadaje
              > się
              > na
              > > prezydenta? ;-)
              > > Czy nie widzisz dziewczyno jakich głupich argumentów używasz? Rozwalają m
              > nie
              > te
              > > "ciężkie zarzuty" w stosunku do Tuska - bo na imię ma Doland i ma wadę wy
              > mowy.
              > > Szkoda że nie napisałaś jeszcze że śmierdzi mu z gęby i dlatego nie nadaj
              > e się
              > > na prezydenta. Siła twoich zarzutów jest miażdżąca, po tym jak okrutnie
              > > zdemaskowałaś największe wady Tuska, on powinien poddać się natychmiastow
              > ej
              > > utylizacji.
              > >
              > > P.s. Jak wymyślisz coś mądrzejszego to daj znać, bo jak na razie tylko
              > > infantylizm twoich postów bije po oczach.
              >
              >
              > Mój Boże, rzeczywiście nadchodzi IV RP, czyli państwo paranoicznych ponuraków.
              > Czy Ty nie odczytujesz ironii w moich wypowiedziach? Czy uważasz, że
              > rzeczywiście przeszkadzałoby mi czyjeś seplenienie? Uważam tylko, że to jedyna
              > cecha wyróżniająca Tuska spośród innych. To po prostu zwykły mydłek. Gdyby nie
              > jego wadliwy zgryzik i, co za tym idzie, szeleszczenie w mowie, naprawdę nie
              > byłoby o czym mówić.


              Aha, to miało być zabawnie? w takim razie pobaw się jeszcze z jąkatym Michnikiem
              i kulawą Ochojską.
              Pozdrawiam.
              • t-800 Re: Cimoszewiczowi śmierdzi z gęby 05.09.05, 22:33
                No i Rokita też sepleni.
    • akff Angielski Tuska? 05.09.05, 22:34
      Umie ten chłopczyk coś powiedzieć po angielsku?
      • nnina13 Re: Angielski Tuska? 05.09.05, 22:58
        Nie, ale zna kaszubski.
        • ab554 To sie nazywa "graserowac" czy cos takiego- bardzo 06.09.05, 00:28
          modne w miedzywojniu - on po prostu nie wamawia "r" , jak na przyklad Waldorff,
          ja uwazam ze to jest sexy.
          • henryk.log Och i ach!!! Kasiu.Kasiu!!!! 06.09.05, 00:32
            > ja uwazam ze...jesteś sexy.
          • szklane_domy Re: To sie nazywa "graserowac" czy cos takiego- b 06.09.05, 00:37
            co???
            chyba ci chodziło o "Ł" ?
            jak nie wiesz, że ci własnie o "Ł" chodziło to teraz już wiesz.
            • ab554 Re: To sie nazywa "graserowac" czy cos takiego- b 06.09.05, 00:39
              OK. czulam ze cos nie tak , ale to jest sexy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka