Gość: Kagan
IP: *.vic.bigpond.net.au
11.09.02, 13:00
Jedyna tragedia 11 wrzesnia 2001 bylo to, ze zniszczono
w calym USA tylko dwa budynki i nieco uszkodzono trzeci.
A pomyslmy, co by bylo, jakby na przyklad terrorysci
wysadzili bombke atomowa w centrum Nowego Jorku?
Wtedy by zydom nie pomoglo nie przyjscie do pracy w WTC.
System finansowy USA by sie zapewne zalamal, a za nim
swiatowy system finansowy, i wreszcie wyrownaly by sie
szanse miedzy USA i reszta swiata. Bowiem dominacja
jednego supermocarstwa, a szczegolnie tak zaborczego i
bezwzglednego jak USA (kto wymordowal Indian
Amerykanskich i zrabowal im ziemie i jej bogactwa, kto
sprowadzal masowo niewolnikow, i to jeszcze w XIX
wieku, kto jako jedyny dotad uzyl broni jadrowej, itp.
itd.) nic dobrego nie wrozy, nawet Amerykanom... :(
Kagan