Gość: Skin
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
12.09.02, 20:21
Romowie w Polsce są prześladowani - ocenia Europejskie Centrum Praw Romów. W
piątek raport w tej sprawie przedstawi na odbywającej się właśnie w Warszawie
dorocznej konferencji OBWE. Z wnioskami raportu nie zgadza się rzecznik praw
obywatelskich i MSWiA
"Romowie w Polsce często padają ofiarą przemocy o podłożu rasowym. W efekcie
wielu Romów żyje w atmosferze strachu, który przenika wszystkie sfery ich
życia - od kontaktów z władzami po dostęp do miejsc i służb publicznych oraz
pełne uczestnictwo w życiu społeczności lokalnej" - czytamy w raporcie ECPR,
międzynarodowej organizacji z siedzibą w Budapeszcie. Raport przygotowany
jest głównie w oparciu na wywiadach z polskimi Romami i analizie prasy.
Wymienia się w nim, począwszy od 1994 r., blisko 30 przypadków ataków na
Romów. Wiele z nich dotyczy romskiego osiedla w Zabrzu. Sprawcami ataków są
najczęściej skinheadzi, którzy podpalają romskie domy i samochody, wybijają
szyby, biją - także dzieci. Zdaniem autorów policja, prokuratura i sądy
opieszale reagują na doniesienia o przestępstwach przeciwko Romom i
najczęściej nie traktują ich jako aktów o podłożu rasowym. Autorzy raportu
nie potrafili jednak powiedzieć, na ile dłużej i gorzej są rozpatrywane
sprawy, w których ofiarami są Romowie, od tych, gdzie pokrzywdzeni się inni
polscy obywatele.
- Romowie są dyskryminowani, mają gorszy dostęp do pracy, oświaty i pomocy
społecznej, a także do mieszkań, bo władze gminne odmawiają im meldunku i
niechętnie przyznają lokale socjalne - relacjonowała raport na wczorajszej
konferencji prasowej jego współautorka Eva Sobotka. Przykładem dyskryminacji
w zatrudnieniu jest w raporcie jedynie historia Cyganki, której pracodawca
odmówił zatrudnienia, mimo że miała wymagane kwalifikacje. Odmowę umotywował
tym, że jego firma "nie zatrudnia Cyganów": - Takich przypadków jest więcej,
ale tylko w tym jednym mamy dowód na piśmie - powiedziała.
Szczególnie źle autorzy oceniają segregację rasową w szkolnictwie polegająca
na tworzeniu wyłącznie romskich klas.
- 80 procent romskich dzieci uczy się w normalnych klasach - replikował
Dobiesław Rzemieniewski, naczelnik wydziału ds. mniejszości narodowych w
MSWiA. - A w województwie małopolskim prowadzimy pilotażowy program, na wzór
stosowanych w Europie, który ma z czasem objąć wszystkich romskich uczniów.
Uczą się w normalnych klasach, ale mają dodatkowo nauczycieli wspomagających
i romskich asystentów, którzy pośredniczą pomiędzy domem a szkołą.
- Fakt, że w Polsce mieszka w porównaniu z innymi krajami Europy Środkowej i
Wschodniej stosunkowo niewielu Romów, wykorzystywany bywa przez polskie
władze do bagatelizowania ich problemów. Polski rząd do dziś nie
zagwarantował im równych praw i nie podjął skutecznych środków w celu walki z
wykluczaniem ich ze społeczeństwa polskiego - podsumował raport Claude Cahn z
ERRC.
MSWiA o Romach
W Polsce wg danych MSWiA jest od 20 do 30 tys. Romów. Mieszkają głównie w
okolicach Nowego Sącza (Małopolskie) i na Górnym Śląsku. Raport ECPR nie
podaje statystyki przestępstw wobec Romów. Według MSWiA od kwietnia 1999 r.
do września 2001 r. Romowie 19 razy padli ofiarami przestępstw. Były to: trzy
włamania, cztery napady, pięć podpaleń i trzy pobicia.
Od zeszłego roku w woj. małopolskim wprowadzono, w porozumieniu z Romami i
lokalną władzą, Pilotażowy Program na rzecz Społeczności Romskiej, który
zajmuje się sprawą edukacji, przeciwdziałania bezrobociu, poprawy sytuacji
socjalnej, wspierania romskiej kultury i likwidacji uprzedzeń do Romów.
Dla "Gazety" raport komentuje Tomasz Gellert, naczelnik wydziału ochrony praw
cudzoziemców i mniejszości narodowych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich
Położenie Romów w Polsce jest trudne, jednak RPO nie podziela oceny, że
państwo polskie, władze publiczne nastawione jest na ich dyskryminację.
Romowie mają problemy na rynku pracy, ale powody - oprócz czystej nieufności -
są obiektywne: nie są konkurencyjni, bo często nie mają wystarczających
kwalifikacji. Natomiast segregacja w szkolnictwie pojawiła się dlatego, że
romskie dzieci nie chodzą do przedszkola, więc rozpoczynają naukę z niższego
poziomu, czasem nawet nie znając języka polskiego. Chodziło więc o wyrównanie
braków. Uważam, że do poprawy sytuacji Romów niezbędna jest dobra wola i
współpraca obu stron - społeczności romskiej i władz publicznych. I taka
współpraca ma miejsce.
- Cygany i Zydzi precz z Polski!! Banda darmozjadów nie jesteście tu nam do
niczego potrzebni..Won!