Dodaj do ulubionych

Co za d...ek z Tuska....

01.10.05, 16:37
Aroganci nudziarz. Małej klasy opluwacz, żadnej charyamy.
Całe przemówienie to tylko atak na Kaczyńskiego i zwykłe ble, ble, ble.
Żadnego programu, żadnych konkretów.

Takiego prezydenta nie chcemy
Obserwuj wątek
    • edan1 Re: Co za d...ek z Tuska.... 01.10.05, 16:39
      Na pewno oglądałeś konwencję Z Dworu Artusa? Może ci się pomyliło z Oliwią?
      • read1 Re: Co za d...ek z Tuska.... 01.10.05, 16:42
        edan1 napisał:

        > Na pewno oglądałeś konwencję Z Dworu Artusa? Może ci się pomyliło z Oliwią?

        Ty może i oglądałeś, ale citisus również słuchał. Stąd różnice między wami.
    • kaskoss101 Re: Co za d...ek z Tuska.... 01.10.05, 16:45
      Żadnej charyzmy?! A Kaczyńskiego widziałeś? Jego wystąpienie było bardzo
      podobne do książki Paris Hilton - u niej jakieś 20 słów na 170 stronach, u
      Kaczyńskiego 6 zdań przez pół godziny, przeplatanych sapaniem i
      westchnięciami... O mało chłopina nie zemdlał!
      • citisus Re: Co za d...ek z Tuska.... 01.10.05, 17:36
        kaskoss101 napisała:

        > Żadnej charyzmy?!

        Żadnaej, przeszło godzinę ględził w kółko o tym samym.
        Bluzgając na swojego koalicjanta w rządzie i na wszystkich dookoła.
        - żenada
        Na koniec zaś stwierdził, że prezydent POWINIEN wszystkich ŁĄCZYĆ :-)))


        • read1 Re: Co za d...ek z Tuska.... 01.10.05, 18:14
          > Na koniec zaś stwierdził, że prezydent POWINIEN wszystkich ŁĄCZYĆ :-)))

          to już prawie program kandydata WC, który sam będąc ponadpartyjnym chciał
          łączyć ponad podziałami.

          P.S.
          odzwierciedla to również wyobrażenia buraczanych wyborców, że rządzić powinna
          koalicja wszystkich partii!!!
          • ufo54 Co za d...ek z citisusa 03.10.05, 06:12
            > to już prawie program kandydata WC, który sam będąc ponadpartyjnym chciał
            > łączyć ponad podziałami.
            -----------------------------------
            Dawno mnie nie było, jestem nie na bieżąco. To Wojtek Cejrowski też startuje na
            prezia?
        • cimoszenka [...] 01.10.05, 18:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • andrzejg Kaczyński mu nie dorasta do tego co napisałeś 01.10.05, 16:47
      na d.

      A.
      • citisus Na szczęście nie musi dorastać, bo nie ma 01.10.05, 17:38
        do czego. Nie ta klasa ...
        • andrzejg Re: Na szczęście nie musi dorastać, bo nie ma 01.10.05, 17:57
          citisus napisał:

          > do czego. Nie ta klasa ...


          Widzę ,że Ty przeciwnik komuny gorąco popierasz ponowne wprowadzanie socjalizmu.

          I trzeba było sie tak żołądkować swego czasu?

          A.
          • citisus Re: Na szczęście nie musi dorastać, bo nie ma 01.10.05, 18:16
            andrzejg napisał:

            > Widzę,że Ty przeciwnik komuny gorąco popierasz ponowne wprowadzanie socjalizmu

            Hmmm, jeśli nie pamiętasz czym jest socjalizm to zapraszam do książek.

            > I trzeba było sie tak żołądkować swego czasu?

            Trzeba było, byś mógł dziś pisać wolno ...
            • andrzejg Re: Na szczęście nie musi dorastać, bo nie ma 01.10.05, 18:21
              citisus napisał:

              > andrzejg napisał:
              >
              > > Widzę,że Ty przeciwnik komuny gorąco popierasz ponowne wprowadzanie socja
              > lizmu
              >
              > Hmmm, jeśli nie pamiętasz czym jest socjalizm to zapraszam do książek.
              >

              Nie muszę.Znam to z autopsji.
              Serio podobają Ci się zapędy typu regulowane ceny?
              Tylko nie mów mi ,że tylko na ksiązki.Z czasem krąg się rozszerzy.

              > > I trzeba było sie tak żołądkować swego czasu?
              >
              > Trzeba było, byś mógł dziś pisać wolno ...


              Cos mi się zaje ,że pod wodzą braci to się skończy.

              A.
              • citisus Re: Na szczęście nie musi dorastać, bo nie ma 01.10.05, 18:38
                andrzejg napisał:

                > Nie muszę.Znam to z autopsji.
                > Serio podobają Ci się zapędy typu regulowane ceny?

                A gzie jest mowa o regulowanych cenach ??
                Nie ściemniaj, mowa jest o regulowanych podatkach ...

                > Tylko nie mów mi ,że tylko na ksiązki.Z czasem krąg się rozszerzy.

                A na czym te sądy opierasz ??? Czy tylko tak pierdu, pierdu ...

                > Cos mi się zaje ,że pod wodzą braci to się skończy.

                A niby w jaki sposób ?

                PS.
                Wiesz ile kosztuje komplet podręczników do szkoły,
                i co ma zrobić ktoś gdy ma 3 dzieci i zarabia niewiele
                lub jest bezrobotny ??? Powiesić się jak to Tusk oczekuje ??
                • andrzejg Re: Na szczęście nie musi dorastać, bo nie ma 01.10.05, 18:45
                  citisus napisał:

                  > andrzejg napisał:
                  >
                  > A gzie jest mowa o regulowanych cenach ??
                  > Nie ściemniaj, mowa jest o regulowanych podatkach ...

                  Jak to gdzie?
                  Zaraz po wyborach PiSowcy wśród najważniejszych spraw dla Polski wymienili regulowane ceny na ksiązki.


                  >
                  > > Tylko nie mów mi ,że tylko na ksiązki.Z czasem krąg się rozszerzy.
                  >
                  > A na czym te sądy opierasz ??? Czy tylko tak pierdu, pierdu ...

                  Jak to na czym?
                  Skoro są uchylone drzwi, to mozna je szerzej otworzyć.
                  A dlaczego nie regulowane ceny na lekarstwa? To chyba ważniejsze.





                  >
                  > > Cos mi się zaje ,że pod wodzą braci to się skończy.
                  >
                  > A niby w jaki sposób ?


                  W pozaprawny, jak to swego czasu obiecał Kaczyński w wywiadzie dla Rzepy.
                  Oczywiście dla budowania prawa. Toz paranoja.



                  >
                  > PS.
                  > Wiesz ile kosztuje komplet podręczników do szkoły,
                  > i co ma zrobić ktoś gdy ma 3 dzieci i zarabia niewiele
                  > lub jest bezrobotny ??? Powiesić się jak to Tusk oczekuje ??

                  Oj.
                  Ależ z Ciebie propagandzista?
                  Pokaż mi tekst w którym Tusk mówi ,ze oczekuje powieszenia się biednych.
                  Dla biednych jest pomoc społeczna.Pomoc ukerunkowana, a nie regulacja cen.
                  Czyli co? Biedak bedzie sie wieszał , bo nie stac go na ksiązki, a bogaty jeszcze dodatkowo się wzbogaci? Nie widzisz tu bezsensu?
                  A może wprowadzimy podział? Na dzieci , kórym należa sie ksiązki z regulowaną
                  ceną i na te, które stac na całą cenę?

                  To własnie Kaczyński swoimi teoryjkami rozwali gospodarkę , a wtedy więcej pójdzie się wieszać (wykorzystujac Twoja terminologię)

                  A.
                  • citisus Re: Na szczęście nie musi dorastać, bo nie ma 01.10.05, 19:40
                    andrzejg napisał:
                    >Jak to gdzie?
                    >Zaraz po wyborach PiSowcy wśród najważniejszych spraw dla Polski wymienili regu
                    >lowane ceny na ksiązki.

                    Nie regulowane, tylko o ograniczeniu cen. I bardzo dobrze.
                    Bo książkami rządzi mafia wydawnicza, z łapownictwem włącznie.
                    Gdzie wolność jeśli się zmusza rodziców do zakupu z góry
                    określonych i najdroższych podręczników.

                    > Jak to na czym?
                    > Skoro są uchylone drzwi, to mozna je szerzej otworzyć.
                    > A dlaczego nie regulowane ceny na lekarstwa? To chyba ważniejsze.

                    A dlaczego biedna Polska płaci więcej za leki niż bogate kraje zachodu ?
                    No cóż pewnie powiesz wolny rynek ...

                    > W pozaprawny, jak to swego czasu obiecał Kaczyński w wywiadzie dla Rzepy.
                    > Oczywiście dla budowania prawa. Toz paranoja.

                    Czyli Kaczyński zapowiadał wprowadzenie cenzury ?
                    Może jakiś link - czy na zasadzie gdzieś szłyszałem, albo mi się śniło.

                    > Oj.
                    > Ależ z Ciebie propagandzista?

                    To nie propaganda, to proza życia. Jak nie masz pieniędzy to czekadz
                    miesiącami na miejsce w szpitalu, nie kupisz leku ratującego życie,
                    lub wybierasz podręczniki lub jedzenie.
                    Nie patrz ze swojej perspektywy.


                    > A może wprowadzimy podział? Na dzieci , kórym należa sie ksiązki z regulowaną
                    > ceną i na te, które stac na całą cenę?

                    Nie, ograniczamy maksymalną cenę dla wszystkich, lub przetarg.
                    A nie wolna amerykanka. Tusk jest właśnie za utrzymaniem takiej sytuacji.
                    Kaczyński przecięcia qasi mafijnych układów i zdrową konkurencją.
                    • andrzejg Re: Na szczęście nie musi dorastać, bo nie ma 01.10.05, 23:07
                      citisus napisał:

                      >
                      > Nie regulowane, tylko o ograniczeniu cen. I bardzo dobrze.
                      > Bo książkami rządzi mafia wydawnicza, z łapownictwem włącznie.
                      > Gdzie wolność jeśli się zmusza rodziców do zakupu z góry
                      > określonych i najdroższych podręczników.
                      >

                      Bzdura z tą regulacją. Na mafię jest policja , a nie jakieś bzdurne
                      ograniczenia. Cóż to przyniesie? Myslisz ,że biznesmen... o pardon,
                      mafioso będzie dopłacał do produkcji podręczników? Wydrukuje na papierze
                      toaletowym i będą tańsze. Książkę opracuja miernoty i też będzie tańsza.
                      Na tańsze książki jest konkurencja , a nie postkomunalne regulacje.
                      Jeżeli konkurencja źle działa, bo są durne przepisy , to nalezy je zmienic.





                      > > Jak to na czym?
                      > > Skoro są uchylone drzwi, to mozna je szerzej otworzyć.
                      > > A dlaczego nie regulowane ceny na lekarstwa? To chyba ważniejsze.
                      >
                      > A dlaczego biedna Polska płaci więcej za leki niż bogate kraje zachodu ?
                      > No cóż pewnie powiesz wolny rynek ...

                      To znaczy co?
                      Według Cibie jak do lekarstw dopłaci budżet , to one będą tańsze?
                      Wprowadzisz ograniczenia cenowe i sprzedadzą Ci leki?
                      W aptece dostaniesz aspirynę i nic więcej.

                      A w spożywczym ocet.

                      >
                      > > W pozaprawny, jak to swego czasu obiecał Kaczyński w wywiadzie dla Rzepy.
                      > > Oczywiście dla budowania prawa. Toz paranoja.
                      >
                      > Czyli Kaczyński zapowiadał wprowadzenie cenzury ?
                      > Może jakiś link - czy na zasadzie gdzieś szłyszałem, albo mi się śniło.


                      Mówił o metodach pozaprawnych służących wprowadzeniu prawa.
                      NIe chce mi się szukac linku. Wierz, albo i nie. Może kiedyś trafię na ten
                      wątek,to Ci podrzucę.


                      >
                      > > Oj.
                      > > Ależ z Ciebie propagandzista?
                      >
                      > To nie propaganda, to proza życia. Jak nie masz pieniędzy to czekadz
                      > miesiącami na miejsce w szpitalu, nie kupisz leku ratującego życie,
                      > lub wybierasz podręczniki lub jedzenie.
                      > Nie patrz ze swojej perspektywy.
                      >


                      Czyli co proponujesz?
                      Powrót do organizacji służby zdrowia jaka była w komunie?
                      Pełne finansowanie z budżetu?
                      Pięknie by było, ale dzisiaj nie dodrukujemy pieniędzy, aby zaspokoić wszystkie
                      wydatki.Da się, ale wiesz czym to grozi.
                      >
                      > > A może wprowadzimy podział? Na dzieci , kórym należa sie ksiązki z regulo
                      > waną
                      > > ceną i na te, które stac na całą cenę?
                      >
                      > Nie, ograniczamy maksymalną cenę dla wszystkich, lub przetarg.


                      Bez sensu.
                      Przetarg mówisz?
                      Czy przetargu nie da się ustawić?
                      Jakie dasz gwarancje skuteczności zabezpieczeń?Żadnych.

                      > A nie wolna amerykanka. Tusk jest właśnie za utrzymaniem takiej sytuacji.
                      > Kaczyński przecięcia qasi mafijnych układów i zdrową konkurencją.

                      Ale bzdury piszesz.
                      Kaczyński jest za zdrową konkurencjją ustalając maksymalne ceny na produkty.
                      Haha.

                      Marnie widzę przyszłość polskiej gospodarki z takimi teoriami.

                      A.
                      • citisus Re: Na szczęście nie musi dorastać, bo nie ma 02.10.05, 00:01
                        Andrzeju drobna uwaga, trudno z kimś dyskutować kto wykazuje zupełną ignorancje
                        w poruszonym temacie..

                        andrzejg napisał:
                        > Bzdura z tą regulacją. Na mafię jest policja

                        Hehehe dobre. Zwłaszcza nasza.
                        Zastanów się tylko, jaki wpływ ma uczeń na wybór podręcznika, z którego
                        będzie korzystał w szkole. Rynek monopolisty wart kilka miliardów rocznie.

                        > Jeżeli konkurencja źle działa, bo są durne przepisy , to nalezy je zmienic.

                        Ooooo właśnie, to PiS proponuje ...

                        > > A dlaczego biedna Polska płaci więcej za leki niż bogate kraje zachodu ?
                        > > No cóż pewnie powiesz wolny rynek ...
                        >
                        > To znaczy co?

                        To znaczy, że ten sam lek kosztuje w biednej Polsce dwa razy tyle co w
                        bogatych Niemczech. I budżet niemiecki ponosi o połowę mniejsze wydatki
                        na jego refundację niż polski. I jakoś nie widać by w Niemczech w aptekach
                        tylko aspiryna była.

                        > NIe chce mi się szukac linku. Wierz, albo i nie.

                        Nie wierzę ...

                        > Pięknie by było,ale dzisiaj nie dodrukujemy pieniędzy, aby zaspokoić wszystkie
                        > wydatki.Da się, ale wiesz czym to grozi.

                        Czyli jednak popierasz zasadę - nie masz pieniędzy - umieraj. Czy tak ??

                        > Przetarg mówisz?
                        > Czy przetargu nie da się ustawić?
                        > Jakie dasz gwarancje skuteczności zabezpieczeń?Żadnych.

                        No ktoś tu wspominał, że na przekręty policja jest :-)))))))))
                        Jakoś na świecie przetargi się sprawdzają. Jest przynajmniej wybór.

                        > Ale bzdury piszesz.

                        Zainteresuj się proszę tematami na które się wypowiadasz, choćby trochę.
                        Proszę ....
                        • andrzejg Re: Na szczęście nie musi dorastać, bo nie ma 03.10.05, 05:25
                          citisus napisał:

                          > Zastanów się tylko, jaki wpływ ma uczeń na wybór podręcznika, z którego
                          > będzie korzystał w szkole. Rynek monopolisty wart kilka miliardów rocznie.

                          Czy w Polsce mamy rynek monopolisty?


                          Idąc za jednym z pierwszych wiarygodnych linków z google:
                          Myslę ,że nie podważysz wypowiedź na stronie Ossolineum i do tego podpisaną
                          ebib.oss.wroc.pl/2001/28/adamiec.html
                          'Scentralizowany, monopolistyczny hurt księgarski zastąpiły liczne hurtownie prywatne i wydawnicze o zróżnicowanej ofercie tytułowej, różnym zasięgu działania i różnych warunkach stawianych wydawcom oraz księgarniom detalicznym. Najważniejsze spośród kilkuset działających dziś hurtowni, to: "WKRA", sieć hurtowni Polskiej Dystrybucji Książek, "Matras", "Reprint", "Sezam", Firma Księgarska "Jacek Olesiejuk", "Nova", "MarKa", "Składnica Księgarska", "Akademia Klon". W ostatnich latach rosną tendencje do łączenia się hurtowni w większe przedsiębiorstwa, do tworzenia dużych sieci dystrybucyjnych, np. "Reprint", nowy Ogólnopolski System Dystrybucji Wydawnictw "Azymut". Jednocześnie rośnie liczba hurtowni niewypłacalnych, ogłaszających upadłość - w roku 2001 zbankrutowały, m. in. dwie duże hurtownie: "Kwadro" i "Światowid" (dawniej "Współczesny Światowid"), co przyczyniło wielomilionowych strat wydawnictwom.'


                          Nie sa to takie stare dane, bo z 2001 roku.

                          Rynek książki w Polsce [Dokument elektroniczny] / Witold Adamiec, Barbara Kołodziejczyk. - Warszawa : KWE SBP. - EBIB ; 2001 nr 2


                          Tak więc znawco tematu, o jakim rynku monopolisty piszesz.
                          Zanim zaczniemy rozmawiać o psuciu rynku przez PiS, wyłuszcz mi swoj punkt
                          widzenia na ten monopolistyczny rynek. Może coś źle rozumiem.

                          A.

                          P.S.
                          Juz przed ukazaniem sie wypowiedzi Komorowskiego pisałem, Ze PO
                          powinno przejść do opozycji. PiSowi bardziej pasuje Samoobrona (deklarująca
                          poparcie) i LPR z PSLem.

                          Powodzenia polska lewico.
                          • andrzejg co z tym monopolem? 03.10.05, 06:01
                            jeszcze jeden link:

                            www.gimnazjum.pl/opinie/rynekpodrecznikowszkolnych.phtml

                            II. Rynek książki szkolnej

                            Ogólna sytuacja na rynku wydawniczym ma ogromny wpływ na wydawnictwa edukacyjne. Obecnie jest ich około 200 (dla porównania: w roku 1990 zarejestrowano 350 nowych firm wydających materiały edukacyjne), ale wśród oficyn wydających podręczniki szkolne liczy się około 30. Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, które były wiele lat monopolistą, zajmują obecnie około 34% rynku książki szkolnej. Do największych w grupie wydawnictw edukacyjnych należą: WSiP S.A., Pearson Education Polska (poprzednio pod nazwą Longman), Nowa Era, WSzPWN, M. Rożak, Juka, Arka, MAC Edukacja, Żak, GWO.
        • cimoszenka [...] 01.10.05, 18:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • petrokles Re: Co za d...ek z Tuska.... 01.10.05, 18:02
      Atak na Kaczora to jedno, ale takie są prawa polityki. Natomiast jakie prawo do
      oceny religijności Radyja ma facet żyjący całe dorosłe życie bez Boga i
      przystępujący koniunkturalnie do sakramentu małżeństwa w trakcie kampanii
      wyborczej? Teolog jaki, czy co?
      • andrzejg prawdę powiedział 01.10.05, 18:06
        czy radyjo ma coś wspólnego z niebiesiami?
        dla niektórych pewnie tak, bo o. Rydzyk jest dla niech Bogiem.
        Jednak czy jest to normalne?

        A.
      • niezapowiedziany Re: Co za d...ek z Tuska.... 01.10.05, 18:10
        a jak to jest, ze ponoc katolickie radio popiera partie postulujaca przywrocenie kary smierci? kosciol katolicki jest temu przeciwny.

        po drugie, czy Kaczynski nadmienil o tym w swoim liscie do proboszczow? to jest w tym wypadku tak samo istotne, jak jego osiagniecia w walce z porno (jesli nie bardziej). sama akcje pomine milczeniem.
        • petrokles Re: Co za d...ek z Tuska.... 01.10.05, 18:12
          Nieprawda. Kościół katolicki nie jest przeciwko karze śmierci. Przykazanie "Nie
          zabijaj" w dosłownym tłumaczeniu znaczyło: Nie morduj. Postawa Jana Pawła II
          była jego osobistym przekonaniem, nie doktrynaknym stanowiskiem Kościoła.
      • citisus Re: Co za d...ek z Tuska.... 01.10.05, 18:29
        > Atak na Kaczora to jedno,ale takie są prawa polityki. Natomiast jakie prawo do
        > oceny religijności Radyja ma facet żyjący całe dorosłe życie bez Boga i
        > przystępujący koniunkturalnie do sakramentu małżeństwa w trakcie kampanii
        > wyborczej? Teolog jaki, czy co?

        To tak jak ktoś się Bogiem posługuje w kampani wyborczej.
        A Rydzykowi zarzuca ...
        :-))))
    • antzu Kaczyński to oszust i kolaborant, który ciągnie 01.10.05, 18:44
      do koryta. Żeby się do tego koryta dorwać wejdzie nawet w koalicję z SLD tak jak w Warszawie. Bardzo lubi publiczne pieniądze.
    • kacosk Re: Co za d...ek z Tuska.... 01.10.05, 19:31
      Zgadza się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka