bracia_zbrojek
02.10.05, 10:03
Cos nam tu nie gra: katoliczyzm przeciwstawia sie liberalizmowi? I po co
Kaczyński publicznie oznajmia, że do smierci będzie tym katolikiem? Czy dla
Polaków jest to az tak ważne? Jeśli tak, to czy my już nie jestesmy Polakami?
Po co sprawy własnej wiary czy niewiary stają sie elemenmtem kampanii
wyborczej? Co za dziwny kraj, w ktorym zyjemy! I to ma byc XXI wiek?