Gość: Pawel
IP: *.knurow.sdi.tpnet.pl
24.09.01, 13:40
Ja wyniki wyborow widze tak:
- polowa spoleczenstwa to ludzie, ktorym nie chce sie pomyslec, posluchac co mowia inni i nie chce sie pojsc zaglosowac.
- ci co glosuja maja albo bardzo krotka pamiec, albo zupelnie nie rozumieja tego co sie dzieje. Kto byl u wladzy? Lewo/Prawo/Lewo/Prawo... Nie wierze ze SLD utrzyma sie u wladzy. Ludzie popadaja z jednej skrajnosci w druga.
- boje sie pokolenia TV i BigBrothera... Poslem zostaje detektyw Rutkowski, '07 zglos sie' i Wielki Brat (cyt. "Leszek Miller to moj BigBrother", "Mam obycie z kamerami" - chyba tymi ukrytymi w lazience...)
- ludzie chyba zapomnieli kto im stal na drodze, przez kogo nie mogli spokojnie zyc, kto jest zadymiarzem... Teraz tacy ludzi sa poslami.
- PO to rzeczywsicie platforma- ucieczki dla tych, ktorym pali sie grunt pod nogami... To w rzeczywistosci stare, dobrze znane twarze, uciekajace od niepopularnych nazw partii. "Teraz nie AWS, nie UW, teraz jestem PO." Ci ktorzy przegrali i sa niechciani zrobili towarzystwo wzajemnej adoracji bez zadnego konkretnego planu... A wszystko na pseudoimage Olechowskiego.
P.