Dodaj do ulubionych

Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego

11.10.05, 07:43
Tusk - prezydentem wykształconych, świadomych!
Obserwuj wątek
    • chris12 Wyborcy Tuska to wykształcony, świadomy elektorat 11.10.05, 07:45
      i to tyle!
      • voqo ...oraz kryminaliści 11.10.05, 08:58
        Z danych PKW udostępnionych na ich stronach wynika, że w aresztach i więzieniach
        Tusk zdobył ponad 80% głosów.
        • pinia1a Re: ...oraz kryminaliści 11.10.05, 11:23
          voqo napisała:

          > Z danych PKW udostępnionych na ich stronach wynika, że w aresztach i
          więzieniac
          > h
          > Tusk zdobył ponad 80% głosów.

          Może boją się radykalnego prawnika?
          • niestaly_czytelnik Re: ...oraz kryminaliści 11.10.05, 11:41
            W największych polskich aresztach śledczych prezydent Tusk został już wybrany i
            znokautował pozostałych:

            www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/P/020000/026401_284.htm
            www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/P/140000/146505_1009.htm
            www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/P/300000/302408_12.htm
            www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/P/020000/022203_14.htm
            No coż, jaki kandydat taki elektorat...
            • polska_dla_polakow Prezydent wszystkich meneli i szarej strefy 11.10.05, 14:00
              Odrzucajac prawo i sprawiedliwosc, zostaje tylko taki elektorat.

              Presytent wsystkich meneli barco tobse i cysto mufi. Mosna sie ucyc.
              • ja_alexander Re: Prezydent wszystkich meneli i szarej strefy 11.10.05, 14:37
                Jak kacor Donald. Cego chces?
                Już był jeden taki 'polonista' co to 'niechcem ale muszem, bendem prezydentem'. Jak to sie skończyło wszyscy wiedzą:)
                • krzysztof3 No jak? Opowiedz nam swoją bajkę biedny smutasku 11.10.05, 18:31
                  • katastrofy PIS - PIĘŚĆ I SOCJALIZM 11.10.05, 20:44
                    PiS - Pięśc i Socjalizm
              • jola_dywity ELEKTORAT? POTOMKOWIE VOLKSDOJCZÓW I KLAWISZY 11.10.05, 15:02
                Biedna nasza Ojczyzna!
      • mamuut Re: Wyborcy Tuska 11.10.05, 09:17
        obejrzyj sobie film "Nocna zmiana" - to Ci dużo wyjaśni. I nie mów że to
        wszystko nieprawda - przeanalizuj sobie co Kto mówi,jak się zachowuje i
        poskładaj to razem...

        Mi też na pierwszy rzut oka b.podobał się Tusk, z niedowierzaniem czytałem już
        jakiś czas temu o ślubie kościelnym na rzecz kampanii człowieka z zasadami, o
        dziadku, o jego pracy w sejmie itd - Jednak się okazuje, że coś w tym jest...

        Czy w końcu jako ostatnie państwo bloku wschodniego przeprowadzimy prawdziwą
        dekomunizację - zdecudujemy za 12 dni... I nie mów, że nie ma tego problemu -
        popatrz Kim są prokuratorzy, dyrektorzy itd, itp

        Pozdrawiam
        • kamilar Re: Wyborcy Tuska 11.10.05, 09:48
          No i w dotatku Tusk to Niemiec, totalna tragedia i szok
          • niestaly_czytelnik Wyborcy Tuska 11.10.05, 12:21
            Liberałowie i socliberałowie bardzo często powołują się na Amerykę, więc
            dlaczego nie kopiują stamtąd dobrych wzorców? Chodzi chociażby o konstytucyjny
            brak możliwości zajmowania stanowiska prezydenta przez osobę innej narodowości -
            (patrz Schwartzenegger). A u nas co? Kwaśniewski, teraz Tusk....
            • kamilar Re: Wyborcy Tuska 11.10.05, 12:24
              Myslałem, że to jasne, ja żartowałem, a konkretnie pariodiowałem Kurskiego. Tu
              nie narodowość jest ważna lae obywatelstwo, a Tusk akurat obywatelstwo polskie
              posiada
            • billy-the-kid Re: Wyborcy Tuska 11.10.05, 12:40
              Czy bezwzględny rozdział kościoła od państwa i zakaz nauczania religii w
              szkołach publicznych też by ci się tak spodobał?
              • polska_dla_polakow Re: Wyborcy Tuska 11.10.05, 14:25
                billy-the-kid napisał:

                > Czy bezwzględny rozdział kościoła od państwa i zakaz nauczania religii w
                > szkołach publicznych też by ci się tak spodobał?

                Sluchaj "Billy-the-kid", Nie zadawaj glupich pytan. chyba wiesz, ze kazdy
                srodek jesli prowadzi do celu i jest skuteczny powinien byc zastosowany. Trzeba
                zrobic wszystko zeby WYPLENIC POLAKOW Z TEGO TERYTORIUM.TO MA BYC WIELKA RZESZA.
                Tusk - nasz czlowiek.
          • polska_dla_polakow DONALD TUSK - Polskośc to nienormalność! 11.10.05, 14:18
            DONALD TUSK - Polskośc to nienormalność!
            Skandaliczne wypowiedżi lidera PO i kandydata na najwyższy urząd w państwie,
            na
            prezydenta RP, Donalda Tuska na temat Polski i polskości: Polskość to
            nienormalność (...)Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu(...)
            Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej,
            przegranej, brudnej i biednej(...)- tak Donald Tusk wypowiadał się w 1987 roku
            w wywiadzie dla czasopisma "Znak".

            "...husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą Dzikie Pola i Jasna
            Góra, dziejowe misje, polskie miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwycięstwa? Jak
            wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia,
            wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z
            polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr
            niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność -
            takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam
            tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu:
            historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki
            brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski
            jest ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i
            biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu.
            Sama jest mitem."
            Tak wypowiadał się na temat Polski i polskości obecny kandydat na prezydenta
            RP Donald Tusk w ankiecie dla magazynu "Znak" numer 11-12 w roku 1987
            (str.190).Tusk wziął wtedy udział w ankiecie "Czym jest polskość?" rozpisanej
            przez wspomniany miesięcznik.

            PATRIOTA NIEMIECKI: W domu rodzinnym Tuska uzywano tylko jezyka NIEMIECKIEGO.
            Tusk nie jest zadnym Kaszubem. Kaszubi są polskimi patriotami spytajcie o niego
            Kaszuba prawdziwego np. Pana dr.F. Pieczkę. TUSKA POPIERA NATOMIAST MNIEJSZOSC
            PRUSKA!
            To TUSK promował w swej wizycie np. w Zielonej Górze, Erykę Steinbach,
            występując jako jej obrońca, obrońca idei budowy centrum wypędzonych, jako
            historyk nie chce wiedziec, że wypędzonymi byli w pażdz 1939 - Wielkopolscy
            patrioci byli powstańcy Wielkopolscy, nauczyciele, księża, urzędnicy, chłopi
            było ich 1.700mln, 1 milion 700 tysiecy Polakow. A teraz taki Tusk to chce
            zataic rozczulajac sie nad NIEMCAMI.

            Udzial Tuska w 1992 r, w nocnym zamachu stanu( patrz film "Nocna zmiana"),
            gdzie nalezal do kierownictwa tej haniebnej zdrady pokazal, ze jest
            bezwzglednym wrogiem lustracji, ze ma bardzo duzo do ukrycia w swoim
            zyciorysie.
            Tusk to czlowiek bez twarzy Z JEDNA ZASADA, ze zasady zawsze mozna zmieniac.
            Jako niewierzacy wzial w ubieglym tygodniu slub katolicki, zeby wygladac jak
            katolik. Po 27 latach malzenstwa, na dwa tygodnie przed wyborami nagle sie
            nawrocil. Czemu nie, przeciez moze postawic diabłu świeczkę i Panu Bogu
            ogarek,
            jesli tylko mu to jest potrzebne. Wazne aby wszyscy widzieli, a efekt medialny
            jest, choć kiepski bo celebrans abp. Gocłowski, też politykier i sympatyk
            postępowych liberałów, maczal rece w tepieniu patrioty Jankowskiego. Ale swoj
            do swego.
            Prezio Kwasniewski, dal rekomendacje Tuskowi mowiac, ze widzi prezydenture
            Tuska w swoim stylu. Jaki ten styl, widzielismy. Pomagier Walesy w
            zatrzymywaniu lustracji - ukrywaniu teczek w 1992.
            Czy w końcu jako ostatnie państwo bylego bloku wschodniego przeprowadzimy
            dekomunizację - zdecudujemy tylko wtedy gdy odrzucimy Tuska.

            Praktycznie Tusk = Kwasniewski = Walesa = komunistyczna nomenklatura
            • szydl0 Re: DONALD TUSK - Polskośc to nienormalność! 11.10.05, 19:04
              boze, ale czasem ludzie glupoty wypisuja :D
            • piotr.kraczkowski Ta wypowiedz Tuska swiadczy na jego korzysc!!! 11.10.05, 20:40
              olska_dla_polakow napisał:

              > DONALD TUSK - Polskośc to nienormalność!
              > Skandaliczne wypowiedżi lidera PO i kandydata na najwyższy urząd w państwie,
              > na
              > prezydenta RP, Donalda Tuska na temat Polski i polskości: Polskość to
              > nienormalność (...)Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu(...)
              > Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej,
              > przegranej, brudnej i biednej(...)- tak Donald Tusk wypowiadał się w 1987 roku
              > w wywiadzie dla czasopisma "Znak".
              >
              > "...husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą Dzikie Pola i Jasna
              > Góra, dziejowe misje, polskie miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwycięstwa? Jak
              > wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia,
              > wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z
              > polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr
              > niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność -
              > takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam
              > tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu:
              > historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki
              >
              > brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski
              > jest ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej, przegranej, brudnej i
              > biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu.
              > Sama jest mitem."
              > Tak wypowiadał się na temat Polski i polskości obecny kandydat na prezydenta
              > RP Donald Tusk w ankiecie dla magazynu "Znak" numer 11-12 w roku 1987
              > (str.190).Tusk wziął wtedy udział w ankiecie "Czym jest polskość?" rozpisanej
              > przez wspomniany miesięcznik.

              Nie ma pan racji. Ta wypowiedz Tuska swiadczy na jego
              korzysc i w niczym nie umniejsza jego patriotyzmu.
              To wypowiedz czlowieka, ktory boryka sie z historia
              Polski, ktory traktuje ja powaznie, ktory ma do niej
              silny stosunek uczuciowy. Bynajmniej nie jest nasza
              historia niezbrukana - sporo w niej zla.
              Nie ulega watpliwosci, ze Napoleon uczynil wiecej
              zla niz Sadam Hussein, ale Napoleona mamy w hymnie.

              Husseina zaatakowalismy tylko i wylacznie dlatego,
              ze USA tego chcialy, a polscy politycy bali sie
              teczek w posiadaniu CIA. Tutaj Tusk zawiodl przykladajac
              sie do obalenia rzadu Olszewskiego.

              Gdyby lustracje rozpoczeto od ok. 1992r., to
              Polakom powodziloby sie dzis o wiele lepiej,
              nie bralibysmy w zbrodniczej napasci na Irak,
              mielibysmy o wiele wieksze wplywy w UE i wieksza
              pomoc z UE. Tusk zawiodl tu zupelnie, ale
              jako zaslepiony zwolennik USA mogl wtedy myslec
              raczej, ze trzeba poprzec Olszewskiego przeciw
              komuchom - wiec zrobil raczej blad polityka.
              Na prezydenta nie nadaje sie, bo nie jest realista,
              lecz latwowiernym zwolennikiem neoliberalizmu.

              Niemcy natomiast spiewali "Niemcy, Niemcy ponad
              wszystko" i wbrew pozorom nie byl to patriotyzm,
              lecz szowinizm, ktory doprowadzil ich do katastrofy.
              Powinno to byc dla nas przstroga przy licytowaniu
              cudzego patriotyzmu.
            • piotr.kraczkowski Re: DONALD TUSK - Polskośc to nienormalność! 11.10.05, 20:43
              polska_dla_polakow napisał:
              > Praktycznie Tusk = Kwasniewski

              to prawda, laczy ich neofickie (Kwach)
              lub szczere (Tusk) zaslepienie wobec USA.
        • kamilar Re: Wyborcy Tuska 11.10.05, 09:49
          A rządy są po to, żeby je obalać. Nagle obalenie rządu jest złem. Rząd mielra i
          suchockiej też został obalony
        • wiedmak Pisuarowy propagandysta? 11.10.05, 10:27
          Obalenie tego tragicznego, nieudolnego i spiskowego rzadu bylo sukcesem,
          porownywalnym jedynie do potencjalnego obalenia Millera juz 3 lata temu. Jak ci
          sie koles widza opowiesci nienawistnych kotoli z pisuaru, bardzo prosze. Ale
          zwaz ze niektorzy maja inne idealy niz twoja spiskowa mac.
          • polska_dla_polakow Zli to katole, a elektorat Tuska, to kryminalisci 11.10.05, 14:36
            wiedmak napisał:

            > Obalenie tego tragicznego, nieudolnego i spiskowego rzadu bylo sukcesem,
            > porownywalnym jedynie do potencjalnego obalenia Millera juz 3 lata temu. Jak
            ci
            > sie koles widza opowiesci nienawistnych kotoli z pisuaru, bardzo prosze. Ale
            > zwaz ze niektorzy maja inne idealy niz twoja spiskowa mac.

            W największych polskich aresztach śledczych prezydent Tusk został już wybrany i
            znokautował pozostałych:
            Z danych PKW udostępnionych na ich stronach wynika, że w aresztach i więzieniach
            Tusk zdobył ponad 80% głosów.
            www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/P/020000/026401_284.htm
            www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/P/140000/146505_1009.htm
            www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/P/300000/302408_12.htm
            www.prezydent2005.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/P/020000/022203_14.htm
            No coż, jaki kandydat taki elektorat...
        • rebjot Re: Wyborcy Tuska 11.10.05, 12:24
          Obejrzałem to "dzieło" (wreszcie udało mi się je ściągnąć)Nachalny filmik
          propagandowy z naciąganymi tezami (wygłaszanymi na wstępie) dla których
          ilustracją mają być rzekomo materiały archiwalne pokazane później. W dodatku
          jest on niechlujnie zrobiony jak dzieło domorosłego filmowca montowane na
          kuchennym stole. A rzekomy punkt kulminacyjny czyli narada u Wałęsy świadczy
          tylko o rozsądku ówczesnych polityków, którzy mimo dzielących ich różnic
          połączyli swe siły w celu obalenia rządu oszołomów i powstrzymania
          destabilizacji państwa (tak państwa bo dzika lustracja Macierewicza
          doprowadziłaby do totalnego zamętu i paraliżu we wszystkich strukturach
          państwowych)Sympomatyczne jest stwierdzenie z filmu, że na listach są nazwiska
          polityków ze wszystkich partii za wyjątkiem PC. czyżby w PC byli sami święci czy
          też Macierewicz "zapomniał" umieścić tam kilku (kilkunastu) nazwisk? Nie wierzę
          by przy takiej ilości nazwisk dawnych opozycjonistów w archiwach SB (co nie
          znaczy że wszyscy oni byli współpracownikami SB) nie znalazły się nazwiska ludzi
          z PC. Zwołanie tej "tajnej" (bo jaka ona tajna skoro zachował się zapis z
          niej)narady i doprowadzenie do ludzi chorych z nienawiści było jednym z
          najlepszych posunięć Wałęsy, świadczącym o jego instynkcie politycznym,
          niezależnie od tego, że jego nazwisko też było na liście Macierewicza (sądzę, że
          przed sądem lustracyjnym czy cywilnym z łatwością by się wybronił)
          To nie Tusk powinien się wstydzić, że uczestniczył w naradzie ale Kaczyński (o
          ile rozpoznałem Jarosław) za to, że swą twarzą i komentarzem firmuje ten filmik

          Przy okazji muszę się przyznać do błędu. Nie chciałem uwierzyć (na podstawie
          cytatów) że w filmie pada nazwa SLD Wydawało mi się, że ugrupoowanie to powstało
          rok później a nie mogłem tego sprawdzić bo na stronie SLD nie ma nic o historii
          partii
          • piotr.kraczkowski "Ddestabilizacja państwa" 11.10.05, 20:56
            rebjot napisał:

            > A rzekomy punkt kulminacyjny czyli narada u Wałęsy świadczy
            > tylko o rozsądku ówczesnych polityków, którzy mimo dzielących ich różnic
            > połączyli swe siły w celu obalenia rządu oszołomów i powstrzymania
            > destabilizacji państwa (tak państwa bo dzika lustracja Macierewicza
            > doprowadziłaby do totalnego zamętu i paraliżu we wszystkich strukturach
            > państwowych)

            Nie ma pan racji. Niby dlaczego lustracja mialaby
            destabilizowac państwo? To twierdzenie bez
            najmniejszego pokrycia. Bylo jasnym, ze chodzi
            decyzje przeprowadzenia lustracji. Zamiast ja
            odwlekac o 15 lat nalezalo w 1992r. jedynie zadbac
            o jej humanitarna relaizacje.

            W RFN natychmiast przeprowadzono lustracje,
            bo agenci CIA odwiedzali po domach bylych
            agentow bylej NRD i naklaniali ich do
            wspolpracy z USA - ujawnil to Der Spiegel.
            Czy RFN zaswirowala? Czy panstwo RFN
            zostalo zdestabilizowane? Nie, przeprowadzilo
            lustracje humanitarnie, nikogo nie krzywdzono,
            niewinni posadzeni mogli spokojnie oczyscic sie
            przed sadem, a panstwo niemieckie jest bardziej
            suwerenne, co przeklada sie na to, ze byla NRD
            ma wyzszy poziom zycia niz w Polsce, a cala RFN
            znakomicie sobie daje rade gospodarczo i jest
            swietnie przygotowana do przechodzenia na
            gospodarke oparta o wiedze.
            Przeciez Der Spiegel miesiacami informowal o
            ministrze Stolpe jako bylym wspolpracowniko SB
            i co? Pozostal ministrem. Lustracja w RFN niczego
            nie destabilizowala, nikogo nie krzywdzila, a tylko
            wyjasnila sprawe - takze w interesie i dla dobra
            samych zlustrowanych.

            USA zdobyly zas bezprawnie liste wszystkich agentow
            bylej NRD, tzw. Rosenholz-Cdrom, ale RFN wymusila
            zwrot tej listy. Swirowanie? Nie, prosta prawda,
            ze panstwo bardziej suwerenne lepiej sobie radzi
            niz panstwo ktorego ministrowie na codzien
            boja sie, "co sobie USA o mnie pomysla", a
            niezlustrowani polscy politycy patrza na swiat
            przez okulary interesow USA. I automatycznie Izraela.

            Premier Olszewski mial zupelna racje:
            Lustracja od 1992r. usprawnilaby polska polityke,
            bo zwiekszylaby polska suwerennosc.
            "Nocna Zmiana" sugeruje zaleznosc wobec Moskwy,
            ale tu lezy blad, bo byli karierowicze z PZPR
            przescigali sie w swym neofickim poparciu i
            nasladowaniu USA, a nie Rosji.

            Jesli dochodzi do tego, ze gaz z Rosji do RFN i UE
            ma plynac pod morzem, drozej i ryzykowniej technicznie,
            a nie na terenie panstwa UE jakim jest Polska,
            czyli z punktu widzenia UE dno morskie jest bardziej
            bezpieczne dla dostaw gazu z Rosji niz terytorium
            Polski, to jest to wynikiem odrzucenia "swirowania"
            Olszewskiego. A wyzsze koszty podmorskiego gazociagu
            pokrywaja Polacy, bo o te wymuszone przez polskie
            lizusostwo wobec USA koszty UE po prostu zmniejsza
            pomoc dla Polski. Oczywiscie niezlustrowani neofici
            tlumacza ta nizsza pomoc to inaczej...

            Jak pan sobie wyobraza, ze UE odebrala
            obalenie rzadu Olszowskiego i nastepujaca
            po tym fale neofickiej sluzalczosci wobec USA
            w Polsce? Jasnym bylo, ze trzeba sie w UE
            bac polskiego "osla trojanskiego" - i maksymalnie
            zmniejszyc pomoc UE dla Polski. Slusznie zreszta,
            bo i tak Polska zanosila pieniadze UE do
            Oral Office. Jesli juz, to UE mogla bezposrednio
            sama dac ta forse Bushowi - Polacy i tak by nic
            z tego nie mieli, gdyby dostali wiecej, bo
            grupa pokazana na filmie nie dalaby ich Polakom,
            lecz zaniosla merdajac ogonami do Oral Office.

            Polska mogla miec stosunek do USA tak samo przyjazny jak
            inne panstwa UE, ale suwerenny, a nie bezmyslnie podlegly.
            A dobrobyt Polakow bylby dzis o wiele wyzszy, o
            dziesiatki miliardow € wyzszy, gdyby nie odwolano wtedy
            Olszewskiego.
      • wrojoz Re: Wyborcy Tuska to wykształcony, świadomy elekt 11.10.05, 11:33
        Na Tuska glosują swiadomi, mlodzi, wykształceni. I Tusk zapewni elektoratowi
        kaczyńskiego podniesienie poziomu.
        Tylko Tusk.
      • jerzy_w11 Wyborcy Tuska to wiadomo- przebrzydłe liberały 11.10.05, 11:58
        1.
        tolerancyjny stosunek wobec poglądów, postaw lub czynów innych ludzi,
        bez względu na to, czy uznaje się je za słuszne


        2.
        kierunek polityczny opowiadający się za ograniczeniem roli państwa do minimum,
        zagwarantowaniem praw jednostki i mniejszości narodowych, wyznaniowych i
        tp. liberalizm gospodarczy kierunek ekonomiczny powstały w XVII i XVIII w.,
        głoszący, że państwo i inne organizacje polityczne i gospodarcze powinny
        pozostawić wszystkim jednostkom gospodarczym swobodę działania

        Słownik Wyrazów Obcych PWN

        Z pozdrowieniami
        • hummer Faszym - wypisz wymaluj PiS 11.10.05, 13:39
          faszyzm m IV, D. -u, Ms. ~zmie, blm
          ?kierunek i ruch polityczny o charakterze totalitarnym, nacjonalistycznym i rasistowskim, ukształtowany po I wojnie światowej we Włoszech, później także w niektórych innych krajach (postać skrajną przybrał w Niemczech); także: forma totalitarnej dyktatury nacjonalistycznej wprowadzona w 1922 r. we Włoszech (później także w niektórych innych krajach) opierająca się na zasadzie wodzostwa, dysponująca zhierarchizowanym aparatem partyjnym, stosująca terror wobec przeciwników politycznych?
          ? Brunatny faszyzm ?faszyzm hitlerowski, nazwany tak ze względu na kolor koszul noszonych przez faszystów hitlerowskich?
          wł. z łc.
        • jamtoja Re: Wyborcy Tuska to wiadomo- przebrzydłe libera 11.10.05, 13:50
          też mnie śmieszy, że wyraz liberał jest jako inwektywa stosowany. Tylko, że Tusk
          i PO nie są liberałami rzeczywiście (tzn są w 1/2 - gospodarczo, niesetety nie
          społecznie).
          Wg mnie jedyna partia liberalna to PD, no i skończyła jak skończyła :/
      • jamtoja Re: Wyborcy Tuska to wykształcony, świadomy elekt 11.10.05, 13:48
        eee tam, Tusk się mało różni od Kaczki jak dla mnie. Jest mniej fanatyczny, ale
        podobnie populistyczny i konserwatywny... słaby wybór jak dla mnie. Ale
        zagłosować pójdę.
    • chris12 Wyborcy Kaczyńskiego to bezradny proletariat 11.10.05, 07:49
      z towarzyszyszem Śniadkiem a więc przewodnicza siła narodu. (Cześć od kolegi
      Leppera)
    • cancro O przywiązaniu do ziemi 11.10.05, 07:52
      W Polsce dziś mało kto pamięta o podziałach na Kongresówkę, Ziemie Odzyskane
      itp. bzdury. Procesy integracyjne sprawiają, żedziś chyba wszyscy Polacy
      utozsamiają się z obszarem Polski w obecnych granicach. Zrtesztą historia
      Polski pokazuje, że tak naporawdę to wszystkie nasz ziemie są "odzyskane" -
      Warszawy nie wykluczając. Jednak pani Kublik nie przeszkadza to pleść duby
      smalone, z których m.in. wynika, że Gdańsk nie należy do Ziem Odzyskanych
      tylko do "Polski południowo wschodniej". Nie da się także nie zauważyć
      sympatii pani redaktor do owej "Polski południowo wschodniej", bo ani razu
      nie nazwała jej Galicją. Pragnę jeszcze dodać,że gdybym to ja kakndydował, to
      taki artykuł sponsorowany zamówiłbym właśnie u p. Kublik. Gazeta (skutecznie)
      dokopuje kontrkandydatom sepleniącego Kaszuba przez całą tą kampanię. Poza
      tym gdy czytam, że skrajna prawicowość i wiara katolicka są synonimami
      postępu, to ogarnia mnie pusty śmiech! Dobre jest też to, że ci co wyjechali
      na ziemie zachodnie to nie patrioci, bo nie są przywiązani do ziemi. Czyzby
      pani redaktor była po KUL'u? To najbardziej przedsiębiorczy i odważni Polacy!
      Nie siedzieli w "centralnej Polsce" klepiąc biedę i pacierze, tylko
      spróbowali zmienić swój los!
      Panie red Michnik, co za bęcwałow pan zatrudniasz w tej stolicy, Czyżby Pan
      też chołubił "Polskę południowo - wschodnią"?
      • hotrod404 Re: ale bzdury! 11.10.05, 10:52
        Galicja to jedyna okolica, w której zachowały się prawdziwe inteligenckie (nie
        mylić z ukończeniem studiów) tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie,
        także chłopstwo antysocjalistyczne, a w ogóle CK Galicja to jest to!!! bliżej
        do Wiednia niż do warszawki!!!
    • republikan Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 08:11
      W artykule widać, że Tusk ma największe poparcie na terenach, gdzie zwyciężała
      lewica, a Kaczyński ma poparcie z terenów prawicowych. Czyli tak naprawdę, nie
      jest ważne to, że Kaczyński, to socjalista, a Tusk liberał, czyli ekonomicznie
      jest bardziej prawicowy... Ludzie dostrzegają stosunek obu polityków do Polski i
      do komunistów, oraz fakt, że tylko Kaczyński im się wreszcie dobierze do d.py,
      podczas, kiedy Tusk zachowa stare układy.
      • kamilar Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 09:51
        Ludzie sa głupi, wierzą w spiskowe teorie dziejów. Kto dokladnie, otóz ludzie po
        podstawówce i słuchacze radia Maryja
      • 40xv33 Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 10:33
        Kaczyński niech sie majpierw dobierze do d... swojemu premierowi za nepotyzm
      • polska444 Fakt. Tusk w lewo ideologicznie, w prawo ekonomicz 11.10.05, 12:55
        Tusk w lewo ideologicznie, w prawo ekonomicznie. I to skrajnie. Z kolei
        Kaczyński - odwrotnie.
        A co do popierania Tuska na siłę, wręcz wypychania w górę przez gazetę, to
        chyba im to już wychodzi bokiem; jak pisze dzisiejszy Parkiet (cytuję poniżej).
        Zwróć uwagę:
        Agora - 15 proc. spadku w dwa tygodnie to dość sporo, nawet biorąc pod uwagę
        kilka potencjalnie niesprzyjających okoliczności na rynku mediów.
    • programistajava Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 08:15
      A powiedzcie mi skad PKW ma takie statystyki? Z tych ankiet co to wypelniala
      reprezentatywna próbka? Ja tych ankieterów nawet na oczy nie wiedziałem....
      • voqo Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 09:01
        programistajava napisał:
        > A powiedzcie mi skad PKW ma takie statystyki? Z tych ankiet co to wypelniala
        > reprezentatywna próbka? Ja tych ankieterów nawet na oczy nie wiedziałem....

        No przecież ze spływających raportów, z poszczególnych obwodów!
        • spacey1 Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 09:49
          Mylisz się, w komisjach wyborczych nie ma takich danych, jak wykształcenie,
          wiek. To są wyniki badań instytutów badawczych. A to, że ktoś nie widział
          ankietera to znaczy, że akurat jego komisja nie została wybrana do
          reprezentatywnej grupy Polaków.
          • voqo Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 10:07
            Ach, takie dane masz na myśli... Oczywiście, zgadzam się. Myślałem o statystyce
            głosów, ew. o podziale na wielkość miejscowości i położenie geograficzne etc.
    • myrdin Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentów 11.10.05, 08:17
      To nie do końca tak. Wykształcenie to jedno a zdolność do podejmowania
      rozsądnych decyzji to drugie.
      Wprawdzie wykształcenie zwykle pomaga w podejmowaniu trafnych decyzji ale
      przeważnie tylko w tym zakresie którego dotyczy. Jak myślisz, czy np. chemik
      lub pedagog mają właściwe kwalifikacje do oceny programów wyborczych i wpływu
      ich realizacji na gospodarkę?
      Na Tuska głosują ludzie bardzo młodzi, tacy którym wydaje się że są super
      ekspertami a w rzeczywistości niewiele wiedzą. Głosują na niego ludzie którzy
      są bardzo plastyczni i bez problemu można nimi manipulować. Manipulowanie nimi
      jest tym zabawniejsze że wierząc w swoje wykształcenie są tak zadufani iż
      uważają że problem manipulacji ich nie dotyczy. ;-)
      Szkoda że nie da się przeprowadzić badań kto jak głosował wśród tych którzy
      zadali sobie minimum trudu by przeczytać (i zrozumieć) programy gospodarcze,
      jak głosowali ci którzy wiedzą jak wyglądają za ostatnie kilkanaście lat
      (przynajmniej) podstawowe wskaźniki makroekonomiczne. Ciekawe wreszcie jak
      głosowali ci którzy zadali sobie ciut więcej trudu by przeliczyć jak będzie
      wyglądać ich sytuacja gdy wprowadzone zostaną w życie pomysły polityków.
      Wydaje mi się że tacy wyborcy byliby świadomi. A że ktoś ma wyższe
      wykształcenie? ;-) Obecnie studiuje około 30% młodzieży, co najmniej dwie
      trzecie z tej grupy to osoby które nie powinny zrobić nawet matury.
      Tomasz Myrdin
      • maedith Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 09:19
        Na Tuska głosują ludzie bardzo młodzi, tacy którym wydaje się że są super
        > ekspertami a w rzeczywistości niewiele wiedzą. Głosują na niego ludzie którzy
        > są bardzo plastyczni i bez problemu można nimi manipulować. Manipulowanie
        nimi
        > jest tym zabawniejsze że wierząc w swoje wykształcenie są tak zadufani iż
        > uważają że problem manipulacji ich nie dotyczy

        NO NIE WIEM KIM LATWIEJ MANIPULOWAC.wyksztalconym mlodym czlowiekiem,który ma
        okazję bywac za granica,który posiada zdolnosc samodzielnego myslenia
        porównywania,który czytał w ksiazkach o szczytnych hasłach Edwarda Gierka,czy
        dziadka,którego stac tylko na sluchaie Radia Maryja,BO NA WYJAZD ZA GRANICE Z
        EMERYTURY MU NIESTETY NIE WYSTARCZY,A W COS WIERZYC CHCE,WIEC WIERZY W TO CO MU
        W RADIU POWIEDZA.
        • myrdin Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentów 11.10.05, 10:19
          Porównania czego z czym?
          Czy ktoś porównuje np. wzrost PKB, dynamikę bezrobocia, deficyt budżetowy itd
          za ostatnie kilkanaście lat?
          Czy ci młodzi i wykształceni masowo czytają i porównują programy?
          Czy też raczej głosują pod wpływem lepszej lub gorszej reklamy kandydatów i
          partii.
          Pozdrawiam
          Tomasz Myrdin
      • gromax Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 09:24
        > Wykształcenie to jedno a zdolność do podejmowania
        > rozsądnych decyzji to drugie.
        - tutaj pełna zgoda. ale powyższe zdanie to truizm, dlatego sie mogę z nim
        zgodzic :)

        > Na Tuska głosują ludzie bardzo młodzi,
        - tak statystycznie od 18 do 105 lat ..

        > tacy którym wydaje się że są super
        - no chyba kazdy jest kimś we własnym mniemaniu

        > ekspertami a w rzeczywistości niewiele wiedzą.
        - jak zazdrość, to na całego

        > Głosują na niego ludzie którzy
        > są bardzo plastyczni
        - ewentualnie mają inne uzdolnienia, np w naukach scisłych

        > i bez problemu można nimi manipulować.
        - tak jak twoimi wypowiedziami

        > Manipulowanie nimi
        > jest tym zabawniejsze że wierząc w swoje wykształcenie są tak zadufani iż
        > uważają że problem manipulacji ich nie dotyczy. ;-)
        - co właśnie widać w twojej wypowiedzi i mojej właściwej, jedynej i
        niepodwazalnej interpretacji. dalej słuchaj polityków, to daleko zajedziesz :)


        PS. głosowałem i będę głosował (krzyżyk przeze mnie wskazany skreślało dziecko),
        jestem świadomym obywatelem, jestem (w końu prawie) wyżej wykształcony (był czas
        że zarabiałem duzo, teraz mogę nadrobić naukę). przeczytałem programy wyborcze,
        ale tylko i wyłacznie po to żeby się pośmiać czym się ludzi mami. uważam, że po
        to żeby mieć realną możliwość rządzenia nie wystarczy umiejętność krzyczenia,
        pisania jak najpoprawniejszych haseł (notabene nie do spełnienia) czy
        wykonywania innych populistycznych czynnosci. nie tędy droga.
        • myrdin Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentów 11.10.05, 09:57
          Drogi przyjacielu!
          O tym że na Tuska głosują raczej ludzie młodzi i raczej z wyższym
          wykształceniem wspomniano w artykule do którego są te wszystkie komentarze, tak
          więc ze złośliwością w sprawie wieku trafiłeś jak kulą w płot.
          Co do zazdrości względem ekspertów. Jestem magistrem ekonomii i przymierzam się
          do doktoratu, robię też drugi fakultet z prawa. Jeśli więc chodzi o
          wykształcenie to nie mam powodów by być zazdrosny. A wiedzę „ekspertów” mam
          okazję nieraz oceniać podczas rozmów kwalifikacyjnych – bowiem poza nauką
          zajmuję się również rozwijaniem swojego przedsiębiorstwa i ci pożal się Boże
          eksperci starają się czasami u mnie o pracę.
          A dlaczego nabijam się z tych od Tuska? (Oczywiście, inni kandydaci są niewiele
          lepsi.) Dlatego że głosują nie na tych którzy (przynajmniej) deklarują że będą
          uwzględniać interes ich grupy ale na tych którzy chcą bronić interesów grupy do
          której „eksperci” chcieliby się zaliczać ale mają raczej marne szanse.
          Podobny problem występuje w USA, jakiś czas temu była na ten temat ciekawa
          publikacja. Według badań ludzie przeważnie nie walczą o swoje interesy tylko o
          interesy grupy do której aspirują.
          Pozdrawiam
          Tomasz Myrdin
          • kamilar Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 10:11
            A więc głosujący na Kaczora lub Leppera aspirują do grupy pokrzywdzonych przez
            przemiany. Super aspiracje, to ja juz wole aspirować do grupy tych od Tuska
            • myrdin Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentów 11.10.05, 10:15
              Wniosek godny wyborcy Tuska. ;-)

              A tak poważnie. Oczywiście nie, nie wszyscy mają klapki na oczach. Poza tym nie
              tylko Tusk potrafi manipulować ludźmi, Tusk wybrał sobie po prostu inną grupę.
              Nie da się wziąć wszystkich, na kogoś się musisz zdecydować, druga tura pokaże
              czy Tusk dobrze ocenił swój elektorat.
              Pozdrawiam
              Tomasz Myrdin
              • comrade Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 10:56
                To wszystko dowodzi jak głupim systemem jest demokracja. Polityk, którego
                elektoratem jest grupa słabiej wykształcona, uboższa, mniej świadoma nie ma
                absolutnie zadnego interesu w likwidacji lub zmniejszaniu tychże zjawisk,
                będących podstawą jego elektoratu.
                • myrdin Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentów 11.10.05, 11:00
                  Zgadzam się z Tobą. Uważam że demokracja jest zła, wolałbym arystokrację jako
                  formę rządów ale niestety są z tym pewne problemy natury organizacyjnej.
                  Arystokracja prędzej czy później dryfuje w stronę oligarchii.
                  • kamilar Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 11:04
                    A ja proponuje anarchosyndykalizm, albo anrchochokomunizm, albo po prostu
                    anarchizm, obojetne czy to w wydaniu Bakunina, Proudhona, czy Kropotkina:)
                    • myrdin Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentów 11.10.05, 12:34
                      Niestety jest to idea tyleż piękna co utopijna. Nie da się.
                      Pozdrawiam
                      Tomasz Myrdin

                      PS
                      Najwyższy czas wziąć się do pracy. Wszelkie dalsze dyskusje wyłącznie via e-
                      mail.
                      • kamilar Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 12:52
                        Czemu się nie, czemu ludzkość przestała wierzyć w utopie, czemu ludzkość
                        przestała zgłaszać zapotrzebowanie na utopie, praktycznie od XIX-wieku nie
                        powstały żadne wielkie mysli i prądy polityczne. Komunizm został zdyskredytowany
                        przez Lenina i Stalina, konserwatyzm ucieczką w nacjonalizm rownież. Dlaczego
                        nie powstaje nic nowego a spory dotycza banalów, nie ma prób odpowiedzi, jak
                        zapewnić dobrą przuyszłość, a jedynie jak zapewnić wysoki PKB??
                        • davidmors Re: DROBNA MANIPULACJA w tle ! 11.10.05, 15:57
                          Nie każdy bierze pod uwagę, że:
                          Państwowa Komisja Wyborcza nie ma takich danych jak wiek głosujących na Tuska,
                          wykształcenie głosujących na Tuska, zawód głosujących na Tuska.

                          TAK, KOMISJA NIE ODRÓŻNIA LICZONEGO GŁOSU, CZY JEST WYKSZTAŁCONY lub MŁODY !!!

                          Te wszystkie spory na tym forum są pokłosiem spekulacji na danych zebranych
                          w sondażowniach, które są zazwyczaj narzędziem manipulacji.
                          Te dane nie są warte funta kłaków, przypomnijmy, że według nich Tusk miał
                          otrzymać ok. 40 % głosów.
                  • comrade Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 11:19
                    Trzeba patrzec realistycznie, a realia sa takie ze mimo wszelkich wad demokracji
                    system ten będzie trwał. Nalezy wiec sie zastanowic jak w ramach tego modelu
                    powinna wygladać władza.

                    Moim zdaniem sa 3 scenariusze

                    1) Optymalny: wladza minimalna, w gospodarce jak najwiecej wolnosci. Panstwo nie
                    bierze na siebie wiecej obowiazkow niz zapewnienie bezpieczenstwa i egzekucja
                    prawa. W kazdym kraju jest grupa polityczna proponujaca taki model, w praktyce
                    dziala on w niewielu krajach swiata (HK, Singapur, lekko w USA). W Polsce
                    najblizej tego scenariusza jest PJKM, potem PO, czyli w praktyce PO.
                    2) Normalny, czyli taki jak wszedzie - lekko różowawy system "sprawiedliwosci
                    społecznej", rozwijajacy sie wolniej ale stabilnie. Patrzac na takie Włochy z
                    ich niestabilna scena polityczna, aferami, korupcją, mafią, prawie 50 rządom od
                    2 WŚ (średnio co rok to zmiana) - mimo wszystko jest to kraj bogaty i wysoko
                    rozwiniety. Co sugeruje ze nawet przy jako-tako egzekwowanym prawie i modelu
                    jako-tako wolnorynkowym z czasem kazdy kraj o nieco ponad przecietnej kulturze
                    obywatelskiej jest w stanie dojść do niezłego poziomu. Trzeba tylko ok 40 lat :)
                    3) Pesymistyczny. Raczej nie realizuje sie go nigdzie poza niewielka iloscia
                    krajów, u nas nie przejdzie, wiec nie ma co rozwazać.

                    Wracajac jeszcze do Włoch - najbardziej rozbawiła mnie informacja przeczytana
                    jakis czas temu jakie oburzenie podniosło sie w tym kraju w momencie gdy
                    Berlusconi stwiedził że Włochy są krajem bogatym. Oj, jak ludzie najechali na
                    niego! Prawdziwa burza, za to ze facet powiedział w zasadzie prawdę. To dowodzi
                    tylko jak głupi są ludzie i jak zatraconą mają rzeczywistą percepcje sytuacji i
                    umiejetność oceniania. Ale jak demokracja to demokracja... :)
                    • maedith Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 12:02
                      Widzialam w Hiszpani polakow,nazywajacych hiszpanow glupkami.Nie wiem czy mieli
                      racje,wiem tylko ze w czasie gdy madrzy polacy czyscili hiszpanom kible za pare
                      euro,glupi hiszpan gral w tym czasie w tenisa,bo oni nie sa do takich prac,za
                      nich to robia emigranci z roznych czesci swiata.A sami hiszpanie uwazaja sie za
                      biedny kraj i dlatego ciagna z uni ile tylko moga i zyje im sie dobrze,a jak mi
                      sie tam doze zylo.Do kraju tego gdzie ludzie normalni i madrzy,chetnie wroce.
                      A do pana przyszlego prezydenta Lecha Kaczynskiego zaufania nie mam ,oj nie mam.
                      Ate nie wykorzystane pieniadze z funduszy unijnych dla Warszawy stracone
                      oj ,stracone,a tak moglo byc ladnie.
              • malinowykrem Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 11:13
                Każdy polityk manipuluje wyborcami. Przypisywanie tego tylko Tuskowi świadczy o
                nie dostrzeganiu tego faktu u innych. Rozumiem, ze bardziej interesuje Ciebie
                to co obiecują inni kandydaci. Poza tym jeśli np. Kaczyński jest taki idealny,
                to dlaczego: optuje za zwiększeniem kar, które spowodują, ze więcej przestępców
                będzie bezkarnych, bo na dzień dzisiejszy nie ma gdzie ich umieścić i nie ma
                rychło szans na utworzenie nowych więzień. Chyba że proponowany przez PiS
                program mieszkaniowy ma to na celu.
                • myrdin Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentów 11.10.05, 11:37
                  Oczywiście że każdy. Dostrzegam to.
                  Nie interesuje mnie jednak to co obiecuje PiS (bo to ogólnie rzecz biorąc
                  brednie) ale to co obiecuje PO. Tyle tylko że to co chce zrobić PO uważam za
                  szkodliwe dla Polski i dlatego wybieram mniejsze zło w postaci PiSu.
                  Kaczyński wydaje mi się po prostu mniej groźny.
                  Pozdrawiam
                  Tomasz Myrdin
                  • paszczakowna1 Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 12:13
                    myrdin napisał:

                    > Oczywiście że każdy. Dostrzegam to.
                    > Nie interesuje mnie jednak to co obiecuje PiS (bo to ogólnie rzecz biorąc
                    > brednie) ale to co obiecuje PO. Tyle tylko że to co chce zrobić PO uważam za
                    > szkodliwe dla Polski i dlatego wybieram mniejsze zło w postaci PiSu.
                    > Kaczyński wydaje mi się po prostu mniej groźny.
                    > Pozdrawiam
                    > Tomasz Myrdin

                    Tylko ze teraz nie wybierasz sobie parlamentu (a w konsekwencji rzadu), tylko
                    prezydenta. Goscia, ktory bedzie a) reprezentowal kraj za granica; b) mial prawo
                    veta odnosnie ustaw. Ad a), lepszy Tusk, niz Kaczynski, ktory ma fatalna opinie
                    (nie calkiem niezasluzona), zarowno w Unii, jak i w Rosji (tym co prawda tylko
                    Lepper dogodzi). Ad b) PiS juz swoje ma, przydalby sie teraz ktos, kto ich
                    glupie pomysly moze zablokowac.

                    Pozdrawiam
                    • myrdin Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentów 11.10.05, 12:25
                      Różnica między PiSem a PO w parlamencie jest stosunkowo niewielka. Mając
                      własnego prezydenta PO zyskuje moim zdaniem przewagę nad PiSem, warto też
                      wspomnieć że niektórzy z pewnością użyją argumentu iż zwycięstwo w wyborach
                      prezydenckich jest jednocześnie poparciem dla programu gospodarczego.
                      A głupie pomysły PiSu i tak można blokować, PiS bez PO niczego i tak nie może
                      zrobić. ;-)
                      Pozdrawiam
                      Tomasz Myrdin
                      • paszczakowna1 Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 12:33
                        Nie bylabym taka pewna. Troche absencji, poparcie PSL, LPR i Samoobrony (ktora
                        specjalizuje sie w cichym poparciu rzadu, widzielismy w poprzednim Sejmie), i
                        PiS sie moze zabawic... Wole prezydenta nie z PiS.
                  • kamilar Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 12:18
                    Skoro obie partie mogą tylko zaszkodzic to wybór Tuska bedzie blokował zapędy PiS.:)
                    • myrdin Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentów 11.10.05, 12:29
                      Zastanawiałem się nad tym. Wybór Tuska mógłby doprowadzić do pata i w
                      konsekwencji do wcześniejszych wyborów parlamentarnych.
                      Jest jednak mało prawdopodobne by PO i Tusk doprowadzili do wcześniejszych
                      wyborów gdy nie będą pewni pełnego zwycięstwa. Ryzykowałbym więc totalnymi
                      rządami PO, PiS już nigdy nie będzie miał większego poparcia. ;-)
                      Pozdrawiam
                      Tomasz Myrdin
          • szatek100 Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 12:46
            > Drogi przyjacielu!
            > O tym że na Tuska głosują raczej ludzie młodzi i raczej z wyższym
            > wykształceniem wspomniano w artykule do którego są te wszystkie komentarze,
            tak
            >
            > więc ze złośliwością w sprawie wieku trafiłeś jak kulą w płot.
            > Co do zazdrości względem ekspertów. Jestem magistrem ekonomii i przymierzam
            się
            >
            > do doktoratu, robię też drugi fakultet z prawa. Jeśli więc chodzi o
            > wykształcenie to nie mam powodów by być zazdrosny

            To ładnie , czyli nalezysz do będacego w defensywie nurtu lewicowego
            reprezentowanego np. przez pana Kołodkę ?


            A wiedzę „ekspertów
            > 221; mam
            > okazję nieraz oceniać podczas rozmów kwalifikacyjnych – bowiem poza nauką
            >
            > zajmuję się również rozwijaniem swojego przedsiębiorstwa i ci pożal się Boże
            > eksperci starają się czasami u mnie o pracę.

            O jakich to "ekspertów" zatrudniasz w swojej firmie ?

            Przy okazji...Ile płacisz swoim pracownikom ? Byc moze jestes jednym z tych ,
            którym odpowiada wysokie bezrobocie , bo mozna traktowac pracownikow jak
            szmaty , wiedzac , ze na ich miejsce czekaja dziesiatki chętnych? Jest tak ,
            panie ekonomista ?

            > A dlaczego nabijam się z tych od Tuska? (Oczywiście, inni kandydaci są
            niewiele
            >
            > lepsi.) Dlatego że głosują nie na tych którzy (przynajmniej) deklarują że
            będą
            > uwzględniać interes ich grupy ale na tych którzy chcą bronić interesów grupy
            do
            >
            > której „eksperci” chcieliby się zaliczać ale mają raczej marne szan
            > se.
            > Podobny problem występuje w USA, jakiś czas temu była na ten temat ciekawa
            > publikacja. Według badań ludzie przeważnie nie walczą o swoje interesy tylko
            o
            > interesy grupy do której aspirują.
            > Pozdrawiam
            > Tomasz Myrdin


            Pamiętam ten tekst.Całkowicie go poprzekrecałeś.W Warunkach postkalwińskiej
            kultury amerykanskiej bogactwo jest uwazane za cnotę .Nie występuje tam
            charakterystyczna dla Europy walka klas.Autor (jakis ekonomista rodem z polski)
            zastanawiał się , dlaczego najbiedniejsi i najgorzej wykszatłceni amerykanie
            ze "srodkowych" stanów najbardziej nienawidza lewicy za to wiernie poddaja się
            hurrakapitalistom z partii republikanskiej.W Polsce tego problemu nie
            ma .Lubelszczyzna i reszta sciany wschodniej zgodnie popieraja "solidarnego"
            KAczora.Swoja drogą prywoływanie tego artykułu to absurd.Po pierwsze nawet
            raczej ubodzy (jak na standardy amerykańskie!) mieszkańcy USA stoja
            zdecydowanie lepiej , niz młodzi wykształceni ludzie w Polsce.Dzieki
            dwunastoletnim (SLD+AWS+SLD) "solidarnym" i "dbajacym o interesy zwykłych
            ludzi" rzadom mamy 50(!)% bezrobocie wsród młodych a ludzie po studiach jeżdża
            do Irlandii sprzatać kible bo w swoim własnym kraju nie maja czego szukac.

            Przyznam , ze nie jestem ideowym zwolennikiem neoliberalizmu ale jak dotad nikt
            nie zaproponował Polsce niczego lepszego.Natomiast jak widze kolejne kłamstwa i
            wypowiedziane bez zenady obiecanki "przyjaciół ludu" z lewa i prawa , to nuz mi
            się w kieszeni otwiera.



            pzdr
      • cleo_1 Tomaszu 11.10.05, 09:50
        Nie ma racji. Inteligencja pozwala wiedziec, kiedy i w jakich granicach jest
        sie manipulowanym i na ile moge sie zgodzin. Wyborcy kaczynskiego to populisci,
        ktorzy uwierzyli w dobra,solidarna Polske (solidarna z kim? z chlopami? a moze
        z gejami i lesbijkami? a moze z tymi, z ktorymi on, wielki kaczor, zechce byc
        solidarny?) Nie boisz sie prezydenta, ktory swoje wlasne normy moralne stara
        sie uczynic prawem i staje PONAD prawem?Mieszkam w Warszawie, z moim znajomych
        nikt na niego nie zglosowal. I choc mam wyksztalcenie wyzsze, ktore tak
        deprecjonujesz w swoim poscie, to jestem inteligentna, zadalam sobie trud
        przeczytania komunalow gloszonych przez obie partie i obu kandydatow, i NIE
        ZNOSZE takich ludzi jak Kaczor, dla mnie jest on zbirowiskiem wad, i jako
        czolwiek i jako polityk.
        pozdrawiam
        • myrdin Re: Tomaszu 11.10.05, 10:12
          Witaj!
          Piszesz że inteligencja pozwala wiedzieć kiedy i jak jest się manipulowanym.
          Twierdząc tak właśnie pozbawiłaś się bezpiecznika i jesteś łatwym celem dla
          manipulacji.
          Dlaczego uważasz że manipulować można tylko ludźmi nieinteligentnymi???
          To że jesteś w stanie dostrzec jak można manipulować jakimś przygłupem spod
          budki z piwem to nie znaczy że nie da się tego zrobić z Tobą. Da się tak samo,
          tylko metody są trochę inne.
          Jak często analizujesz (analizujesz a nie przeglądasz!!!) dane GUSowskie? Jeśli
          czasem to robisz to powinnaś bez problemu dostrzec że wiele publikowanych
          materiałów (powołujących się a jakże na dane statystyczne) jest ordynarnie
          naciąganych.
          Wielokrotnie złapałem GW (ale oczywiście nie tylko) na tym że nagina
          rzeczywistość do swoich potrzeb. Gdy trzeba to niby przypadkiem zmienia sposób
          prezentacji danych lub podaje je tak byś doszła do błędnych wniosków.
          Jak myślisz, czy dysponując błędnym obrazem otaczającego Cię świata jesteś w
          stanie (nawet przy całej swojej inteligencji) podjąć właściwą decyzję? A czy w
          ogóle jesteś w stanie stwierdzić że Tobą manipulują??? Przecież nie masz czasu
          by sprawdzać dane, przyjmujesz je na wiarę.
          A poza tym nie uważam by kaczor był doskonałym kandydatem. Nie głosowałem na
          Kaczyńskiego ale przeciwko Tuskowi.
          Pozdrawiam
          Tomasz Myrdin
          • kamilar Re: Tomaszu 11.10.05, 10:23
            Osoba inteligentna, powinna być oczytana w różnych dziedzinach, np w
            politologii, psychologii i socjologii też. Wobec tegopoznaje część technik
            manipulowania, czy tecniki sparwoawania polityki, a to już jest pomocne pzry
            ocenie. Proste jest, ze obaj kandydaci muszą kłamać, inaczej by w tym narodzie
            nie zaistnieli. Mi po prostu to co proponuje Kaczyński nie odpowiada, i noie
            obchodzi mnie czy jego radykalne zapędy to kamstwo czy, nie. Ja wolę aby ten pan
            reformował Warszawę
            • myrdin Re: Tomaszu 11.10.05, 10:38
              Jak słusznie zauważyłaś „poznaje CZĘŚĆ technik manipulowania”. Część a nie
              wszystkie i nie jest w stanie obronić się przed tymi bardziej złożonymi.
              A co do oczytania. Przestałem już dawno czytać dobre książki gdyż nawet na to
              by przeczytać wyłącznie bardzo dobre i w dodatku wyłącznie z mojej dziedziny
              nie starczy mi życia.
              W starożytności mędrzec mógł się znać na wszystkim, dziś nie masz szans nawet
              na to by posiąść całą wiedzę ze swojej dziedziny. Nie pisz więc że gruntownie
              można się zapoznać z wiedzą z kilku dziedzin, bowiem nie jest to fizycznie
              możliwe. Jesteś sama a po drugiej stronie jest sztab ludzi którzy są
              specjalistami w swojej dziedzinie i po wybraniu grupy docelowej mają naprawdę
              duże możliwości wpływania na nią.
              To jedno. Drugą sprawą jest to że tych naprawdę inteligentnych, którzy i tak
              nie mogą uważać się za zabezpieczonych przed manipulacją jest tak mało że są
              praktycznie bez znaczenia. Niestety większość tych po studiach tylko marnie
              udaje inteligencję.
              Pozdrawiam
              Tomasz Myrdin

              PS
              A co do odpowiadania komuś. Mi z kolei nie odpowiada Tusk i w związku z tym
              łatwo jest mi wyszukać manipulacje z jego strony, z dużym pobłażaniem podchodzę
              do Kaczyńskiego a na grzeszki tych których lubię jestem pewnie ślepy.
              Dlatego też jestem tu na forum by tym którzy są ślepi na innych pokazać jak to
              wygląda z drugiej strony i żeby jednocześnie móc spojrzeć na całość z ich
              punktu widzenia.
              • kamilar Re: Tomaszu 11.10.05, 10:42
                Mówisz o tym, ze ludzie stwarzają sobie pozór własnej inteligencji, udając
                mądrych i oczytanych, takich wszystkowiedzących. Może ty też taki jesteś, bo
                powtarzasz tylko frazesy, w stylu nie można wiedzieć wszystkiego (scio mi nihil
                scire, to już stare powiedzenie, a więc odkrywczy nie jesteś). Starasz się
                pouczaś innych, strojąc sie w pozy madrego filozofa Panglossa:)
                • myrdin Re: Tomaszu 11.10.05, 10:56
                  Może masz rację, może tylko stwarzam pozór własnej inteligencji, nie mi o tym
                  rozstrzygać. (Nemo est iudex in propria causa.)
                  Staram się jednak być otwarty na poglądy głoszone przez innych (w tym na te
                  głoszone przez Ciebie), uważam że stawiając swoje argumenty w opozycji do
                  Twoich mogę utwierdzić się w przekonaniu o swojej racji bądź przeciwnie,
                  stwierdzić że błądzę i zmienić zdanie. Dlatego z Tobą dyskutuję, z całą
                  pewnością nie dla tego by udawać mędrca.
                  Pozdrawiam
                  Tomasz Myrdin
                  • kamilar Re: Tomaszu 11.10.05, 11:03
                    Ja się z tobą zgodzę, że wykształcenie nie zawsze równa się inteligencja.
                    Ale będę uważał, że ogół ludzi wykształconym ma lepsze rozeznanie niż Ci nie
                    wykształceni (nie twierdzę tu, że Tusk jest dobrym kandydatem, tylko że jest
                    mniejszym złem). A co do techniki politycznej, to będe uważał, że ludzie
                    wykształceni, pracujący umusłowo są bardziej predestynowani do wyłapania
                    manipulacji, na studiach zdobywa się umiejętność logicznego myślenia,
                    krytycyzmu. Nie znaczy to, ze ten proces dotyczy wszystkich, znam osoby
                    studiujące, których poziom jest niższy niz osób po zawodówce, ale te wyjątki
                    moim zdaniem potwierdzają regułę.
                    • myrdin Re: Tomaszu 11.10.05, 11:58
                      Na początku lat 90 około 10% młodzieży szło na studia i mniej więcej tyle
                      nadawało się by te studia skończyć. Dzisiaj na studia idzie jakieś 30%
                      młodzieży. Jak myślisz, czy społeczeństwo aż tak zmądrzało???
                      Dwie trzecie z tych którzy kończą studia w ogóle nie powinno się na nie dostać.
                      Dlatego uważam że opieranie się przy charakterystyce elektoratu na jego
                      wykształceniu (zwłaszcza w przypadku ludzi młodych) jest nieporozumieniem.
                      Ośmielę się zaryzykować stwierdzenie że więcej trzeba było inteligencji jakieś
                      trzydzieści lat temu do zrobienia matury niż dziś do zdobycia tytułu magistra.
                      A że inteligentniejszymi i lepiej wykształconymi (patrząc na inteligencje i
                      wykształcenie obiektywnie) manipulowanie wymaga większych kwalifikacji to
                      prawda, tylko akurat nie o tym była mowa.
                      Pozdrawiam
                      Tomasz Myrdin
                      • billy-the-kid Re: Tomaszu 11.10.05, 12:03
                        Może warto skonkretyzowac co takiego przeraża cię w programie PO? Bo ja jestem w
                        stanie bez problemu wykazac czego boję się w programie i postawie polityków PiS.
                        • maedith Re: Tomaszu 11.10.05, 12:13
                          billy-the-kid napisał:

                          > Może warto skonkretyzowac co takiego przeraża cię w programie PO? Bo ja
                          jestem
                          > w
                          > stanie bez problemu wykazac czego boję się w programie i postawie polityków
                          PiS
                          > .

                          Mnie tam w programie PO podoba sie wiele rzeczy,nie wiem jak innym.A co do
                          PiS,to z tego programu nie wiele zrealizuja,nawet jak wygra Kaczynski.A te
                          niewiele co zrealizuja oj ,to dopiero bedzie zadyma.Sluzba zdrowia po reformach
                          PIS.PIERWSZA Z TORBAMI POJDZIE,dobrze ze mnie tu nie bedzie.
                        • myrdin Re: Tomaszu 11.10.05, 12:18
                          Jestem zdecydowanym przeciwnikiem zmian w podatkach. Wprawdzie zmiany chce
                          wprowadzić tak samo PiS jak i PO ale zmiany PO są bardziej skrajne.
                          Jestem skrajnym przeciwnikiem podatku liniowego. Uważam że jest on szkodliwy
                          dla gospodarki.
                          Ogólnie jestem raczej uczniem Keynsa niż liberałów. ;-)
                          Pozdrawiam
                          Tomasz Myrdin
          • lookass Re: Tomaszu 11.10.05, 10:47
            Faktycznie, założenie "jestem wykształcony i inteligentny, więc nie jestem
            podatny na manipulacje" jest dość niebezpiecznym myśleniem, bo potrafi uśpić
            krytycyzm. Nie oczekuję od czasopism opiniotwórczych obiektywizmu, bo akurat
            zdaję sobie sprawę, że nawet nauki humanistyczne są zawsze ideologiczne (odsyłam
            np. do Michela Foucault). A co dopiero prasa... Zawsze spotykamy się z jakimiś
            manipulacjami. Jednak znana jest stara zasada, że dużo łatwiej rządzić i
            manipulować niewykształconymi masami. To nie jest przypadek, że zarówno
            Hitlerowi jak i Stalinowi zależało na tym, żeby przede wszystkim wymordować
            polską inteligencję. A dlaczego łatwiej jest manipulować niewykształconymi?

            Ludzie z wyższym wykształceniem myślą jednak trochę inaczej. I wcale nie chodzi
            o to, kto jakie ma dyplomy. Ludzie po studiach po prostu dłużej "gimnastykowali"
            swoje umysły. Takie ćwiczenie wyrabia umiejętność krytycznej analizy. Wiadomo,
            ćwiczeniue czyni mistrza :) (To nie oznacza, że nie szanuję opinii ludzi mniej
            wyształconych, ani że w jakikolwiek sposób deprecjonuję ich.)

            Ja na przykład jestem baaaardzo krytyczny wobec Tuska. Uważam, że nie zasługuje
            na mój głos w wyborach. Jednak mimo wszystko poprę tego kandydata, bo zdaję
            sobie sprawę, że Kaczyński jest dużo gorszym kandydatem. I wcale nie jest tak,
            że robię to, bo chcę się zaliczyć do "wykształconego elektoratu Tuska". Nie
            odpowiada mi jego program ani styl, który reprezentuje. Jednak z braku laku... i
            po to, żeby prezydentem nie został Kaczyński, który reprezentuje typ polityki
            kompletnie nieprzystosowanej do obecnych czasów (myśli kategoriami politycznymi
            pierwszej połowy XX wieku), zagłosuję właśnie na Tuska. Nie będę dumny z tego
            wyboru. Ale... demokracja nie jest doskonałą formą sprawowania władzy. Kogoś
            trzeba przecież wybrać.

            • myrdin Re: Tomaszu 11.10.05, 11:17
              Masz rację. Łatwiej jest manipulować ludźmi gorzej wykształconymi. Łatwiej jest
              jednak również manipulować ludźmi młodymi. W przypadku Tuska dokonano zbitki,
              popierają go ludzie jednocześnie młodzi i wykształceni.
              Zgadzam się też że studia – ale tylko prawdziwe studia – uczą myślenia.
              Zastanawiam się tylko ilu z nowych magistrów dawniej dałoby sobie radę z
              maturą.
              Ostatnio w szkolnictwie postawiono niestety na ilość a nie na jakość.

              Co do zaś samych kandydatów. Widzę że jesteśmy w podobnej sytuacji, razem
              wybieramy mniejsze zło, różnimy się tylko w ocenie tego które zło faktycznie
              jest mniejsze. Wybieram Kaczyńskiego ponieważ najważniejsza jest dla mnie
              gospodarka a obawiam się że następnych liberalnych eksperymentów Polska już nie
              zniesie. A że Kaczyński nie pasuje do dzisiejszych czasów? No cóż, masz rację,
              wolę się jednak wstydzić niż głodować.
              Pozdrawiam
              Tomasz Myrdin
              • lookass Re: Tomaszu 11.10.05, 11:36
                Ojej, ale Twój post mnie zadziwił! (Poczułem ogromną sympatię do Ciebie.) Rzadko
                wdaję się w dyskusje na forach, bo z moich obserwacji wynika, że najczęściej
                kończy się na zwykłym chamstwie i docinkach a tego nie lubię. A tu proszę!
                Tomasz odpisuje, zaznacza, że faktycznie, różnimy się co do oceny, które
                rozwiązanie jest mniejszym złem, ale... robi to w sposób kulturalny i po prostu
                z klasą. Cieszę się, że są ludzie, którzy potrafią się różnić, wymieniać poglądy
                a jednocześnie szanować cudze wybory. Staram się postępować podobnie.
                Najważniejsze to zagłosować zgodnie z własnymi przemyśleniami a nie na łapu capu
                pod wpływem impulsu. Czy decyzje będą słuszne? Nie nam to oceniać a przyszłym
                pokoleniom historyków, (bo my nie mamy wystarczającego dystansu.) Pozdrawiam i
                życzę powodzenia!

                P.S. A co do poziomu edukacji w naszym kraju... też nad tym ubolewam, ale to
                jest temat rzeka. Na zupełnie inną rozmowę.
                • myrdin Re: Tomaszu 11.10.05, 11:46
                  Tak, historia osądzi. ;-)
                  Może masz rację, może wybór Tuska byłby słuszny. Może doprowadziłoby to do pata
                  i w konsekwencji do wcześniejszych wyborów.
                  Boję się jednak że przywiązanie do diet poselskich i władzy nie pozwoli na
                  wcześniejsze wybory (a zresztą czy ich wyniki byłyby lepsze?).
                  Cieszę się z tej krótkiej wymiany zdań z Tobą, przynajmniej tyle dobrego w tej
                  smutnej rzeczywistości że mogliśmy sobie na poziomie porozmawiać.
                  Pozdrawiam serdecznie
                  Tomasz Myrdin
        • gosia273 Re: Tusk to produkt marketingowy 11.10.05, 10:21
          Kaczynski ma sporo wad i kazdy je zna ale jest czlowiekiem cos robi dziala
          mysli. Tusk to wypromowany przez sztab czlowiek bez pogladow ktory nic nie robi
          nie odwazyl sie byc nigdy ministrem premierem choc w polityce jest "cale swoje
          dorosle zycie". Gdyby PO wystawilo Janka R. to pierwsza byl na niego
          zaglosowala bo to czlowiek i z charakterem i z zasadami. Moze nie tak
          przystojny jak Tusk ale Ktos a nie produkt marketingowy jak mydlo.
      • beata.robak Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 10:23
        Piszesz o programach wyborczych! Przepraszam Cię bardzo, ale powiedz mi kto
        teraz na nie patrzy skoro na samych obietnicach, potencjalnych kandydatów, się
        kończy.Prezydent ma reprezentować kraj poza jego granicami i robić wszystko,aby
        bardziej nas nie ośmieszyć.
        W swoim programie wyborczym Pan Kaczyński postuluje o wprowadzenie kary śmierci
        (ja to popieram), ale czy to nie jest działanie pod publikę. Przecież jasne
        jest, że i tak jej nie wprowadzi, więc po co o tym mówić i o ile dobrze pamiętam
        (a myślę, że pamiętam)to właśnie ten Pan razem z Panią Suchocką byli tej karze
        najbardziej przeciwni.
        I właśnie takie cechy jak np. realna ocena wsystkich tych programów wyborczych
        odróżnia ludzi wykształconych od tych, którzy to wykształcenie posiadają mniejsze.
        Pozdrawiam
        • gosia273 Re: jAKI program? 11.10.05, 10:42
          1. Jesli rola prezydenta ma sie ograniczac do reprezentacyjnej i wreczania
          orderow to po co, szkoda pieniedzy bo juz jeden taki juz byl i co robil przez
          10 lat pokazuja kolejne komisje s.
          2.P. Tusk caly czas byl za platna edukacja leczeniem a tu nagle na wiecu
          wyborczym mowi co innego, gdzie tu jakas konsekwencja stabilnosc i
          odpowiedzialnosc
          a jesli za 6m-c p.Tusk zrealizuje pomysl PO o platnej szkoly czy bedzie mial
          odwage spojrzec tym mlodym ludziom w oczy i powiedziec ze to co mowil wczesniej
          to byla tylko kampania
          Nie chce prezydenta ktory klamie po to aby wygrac a mowi przy tym o odnowie
          zycia publicznego.
          • kamilar Ja nie chcę żadnego z tych 11.10.05, 10:44
            kandydatów, ale z dwojga złego wybieram Tuska. Mam kilka powodów, Kaczor nie mój
            typ polituyki, nie mój światopogląd.
        • myrdin Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentów 11.10.05, 10:49
          OK, w wielu przypadkach kończy się na obietnicach. Jak Ci się jednak wydaje,
          czy bardziej prawdopodobne jest że coś zrobi ktoś kto mówi że będzie chciał to
          coś zrobić czy wtedy gdy ktoś już na wstępie oświadcza że będzie robił
          dokładnie na odwrót???
          Masz jednak rację że ocena po programach jest niewystarczająca. Należy patrzeć
          na efekty. Jeżeli za czyichś rządów polepszyło mi się to na niego mam głosować,
          jeżeli pogorszyło mi się to na przyszłość mam pamiętać że to nie jest mój
          kandydat.
          Niestety tak idealna sytuacja jest u nas jeszcze długo niemożliwa. Ludzie
          wybierają ładne etykietki a nie to co jest istotą. :-(
          Tak na marginesie (pozwalając sobie na drobną dygresję od tematów
          prezydenckich) to ogólnie cały system wyborów jest beznadziejny, uważam że
          najlepsze byłyby jednomandatowe okręgi wyborcze (JOW) ale wątpię by
          kiedykolwiek były u nas takie wybory.
          Pozdrawiam
          Tomasz Myrdin
          • kamilar Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 10:53
            Wybory jednomandatowe przestają byc proporcjonalnymi.
            Poza tym pozostaje pytanie, jak to ma byc większość:
            -zwykła
            -absolutna
            -głosowanie alternatywne
            • myrdin Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 11:02
              Zwykła większość w okręgu.
              Żadnego premiowania za wielkość poparcia. Dlaczego do parlamentu nie może się
              dostać ktoś kto miał poparcie kilku tysięcy wyborców a dostaje się ktoś na kogo
              zagłosowało ledwie sto?
              Tomasz Myrdin
              • kamilar Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 11:08
                Też jestem zwolennikiem okręgów jednomandatowych, ale wiem, że one też maja
                ogromne wady, co jeżeli przedstawiciele jakiejś partii notorycznie zajmuja
                drugie i trzecie miejsa, zdobywają w ten sposób 12% a mają np 8 posłów, inna
                partia z 8% ma np 16 posłów. Czy to sparwiedliwe???
                Ciekawy byłby pomysł uczynienia z Polski jednego okręgu
                • myrdin Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentów 11.10.05, 11:31
                  Przy JOW nie głosujesz na partię ale na ludzi. Jeżeli jakaś partia nie potrafi
                  znaleźć w terenie sensownych ludzi którzy potrafiliby przekonać do siebie
                  wyborców to po co nam taka partia?
                  A poza tym dzisiaj jest jeszcze gorzej. Co z tymi którzy głosowali na partie
                  które nie przekroczyły 5% progu wyborczego? Nie mają nikogo kto by ich
                  reprezentował, czy to jest Twoim zdaniem sprawiedliwe?
                  A co z Twoim biernym prawem wyborczym? Niby je masz ale musisz uzyskać zgodę
                  jakiejś partii. Czy to jest sprawiedliwe?
                  A Polska jako jeden okręg nie sprawdzi się. Wtedy ginie cała idea by poseł był
                  blisko obywatela.
                  Tomasz Myrdin
                  • kamilar Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 12:22
                    Już jest daleko od obywatela, w moim okręgu, zostali wybrani posłowie
                    mieszkajacy w Warszawie, Śląsku, Bialymstoku. Gdzie tu bliskość do obywatela.
                    • myrdin Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentów 11.10.05, 12:30
                      No właśnie temu ma służyć idea JOW. ;-)
                      Pozdrawiam
                      Tomasz Myrdin
                      • kamilar Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 12:59
                        No właśnie, wiem lecz wątpliwości pozostają.Chociaż zawsze to by było fajnie
                        głosować w okręgu liczącym np. 10 tys ludzi. Jednak w Polskich warynkach
                        prowadziłoby to do rozdrobnienia sceny politycznej tak, ze nie sposób by było
                        stworzyć rządu, bo glosowałoby się na indywinualności a nie partie. a te
                        indywidualności mogłyby być popierane przez kilkadziesiąt partii łącznie
      • rosenkrantz666 Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentó 11.10.05, 11:57
        Jako zadufany ćwierćinteligent powiniennem się obrazić pewnie....

        Dziękuję jednak za popis erystyczny. Niestety jest on sprzeczny z logiką. I
        statystyką. Twój post prowadzi - implicite - do konkluzji, że osoby starsze i
        bez wykształcenia znają na wyrywki programy i wskaźniki makroekonomiczne.
        Ciekwym jak to uprawdopodobnisz....

        Niestety, sztuka mieszania w głowie językiem nie ma wpływu na fakty - choć może
        kształtować poglądy.
        • myrdin Re: Tusk prezydentem zadufanych ćwierćinteligentów 11.10.05, 12:11
          Zawsze lubiłem erystykę ale w swoich wywodach starałem się używać lojalnych
          metod. ;-)
          Nie twierdziłem że osoby starsze i gorzej wykształcone znają na wyrywki
          szczegóły programów i wskaźniki. Protestowałem jedynie przeciwko twierdzeniu
          (które padło na początku dyskusji) że skoro na Tuska głosowali raczej młodsi i
          lepiej wykształceni to znaczy że jego wyborcy byli wyborcami świadomymi a
          reszta to bezradny proletariat.
          Twierdzenie że na Tuska mogą głosować wyłącznie zadufani ćwierćinteligenci
          byłoby oczywiście całkowicie bezzasadne, gdyby nie było odpowiedzią na
          wcześniejsze twierdzenia.
          Pozdrawiam
          Tomasz Myrdin

          PS
          Nie masz racji na końcu swojej wypowiedzi. Jeżeli możesz wpływać na poglądy to
          w ostatecznym rozrachunku tworzysz rzeczywistość i wpływasz na fakty. ;-)
    • mrlusiek chris chrzanisz i mylisz fakty 11.10.05, 08:17
      chris chrzanisz i mylisz fakty, wyborcy Tuska i Kaczora to szara masa której
      jest kreowana telewizją i szmatławymi gazetami. Gdyby naród mógł posługiwać się
      rozumem to oni nie mieli by więcej jak 1% poparcia. Nabrani na lep prostackiej
      agitacji platform wyborczych czytaj: TVN lub Polsat i wybierając pogoń za
      chlebem i związani codzienną troską o byt ludziska traktują te wybory jak żart
      który nie ma wpływu na ich los.
      • clough Re: chris chrzanisz i mylisz fakty 11.10.05, 08:47
        mrlusiek, po pierwsze obrażasz Polaków, po drugie proponujesz cofnięcie się do
        czsów kiedy w każdym mieszkaniu wisiał jeden głośnik radiowy z jednym słusznym
        programem i wtedy, wg ciebie Polacy kierowali sie rozumem oddając na towarzyszy
        99,99% głosów.
        Przerzuć się lepiej na forum humorum imbecylu.
    • wojtacki BZDURY!!!! Jestem młody.mam wyższe i jestem z W-wy 11.10.05, 08:58
      A głosowałem na Kaczora (jak wielu moich znajomych również)więc nie nazywajcie wyborców K.debilami bo sami jesteście ćwierćinteligentami!!!
      • kinio101 Re: BZDURY!!!! Jestem młody.mam wyższe i jestem z 11.10.05, 09:03
        Ja też jestem (dość) młody, mam dwa fakultety i pracuję w Brukseli (jestem
        urzędnikiem unijnym). Oczywiście, głosowałem na Kaczyńskiego. Tak więc wszelkie
        uogólnienia spece od manipulacji mogą sobie schować.
        • vitautas46 Re: BZDURY!!!! Jestem młody.mam wyższe i jestem z 11.10.05, 09:16
          Mam wrażenie żadnemu z Was wykształcenie nie pomogło w zrozumieniu statystki.
          Ja rozumiem, że wykłady te mogą być potwornie nudne
          (mnie uśpiły na pierwszej godzinie pierwszego wykładu),
          ale czasami warto się pomęczyć ;)
          A rzetelnośc badań, wykorzystanie i manipulowanie statystyka
          to już inna bajka ;)
          • mcel1 Re: było nie spać na statystyce 11.10.05, 09:47
            tobyś się bracie dowiedział, że spytanie kilkuset ludzi nie jest jeszcze tym co
            w matematyce nazywa sie statystyką. Po pierwsze jest problem próby
            reprezentatywnej (żadna pracownia nie podaje w jaki sposób ją wyznacza), potem
            postawienie hipotezy, jej weryfikacja i jak dobrze pamiętam to weryfikacja nie
            mówi tak czy nie, tylko że nie ma podstaw do odrzucenia hipotezy albo ją
            odrzuca. Uważam, że jesli podaje się wyniki badań to powinno się podawać sposób
            ich uzyskania
            • spacey1 Re: było nie spać na statystyce 11.10.05, 10:34
              Zawsze przy badaniach podają, że próba była reprezentatywna, instytuty badawcze
              chyba wiedzą, jak się brać do tej roboty, nie sądzisz? Oczywiście może się
              zdarzyć, że w celach "nieczystych" specjalnie sa zafałszowane wyniki badań, lub
              w ogóle wyssane z palca. Ale podawanie całej metodyki podczas, gdy większośc
              ludzi i tak tego nie zrozumie nie jest moim zdaniem konieczne.
              A tak by the way, to u nas w Polsce już grupa licząca 1000 osób może być
              reprezentatywna, oczywiście jeśli się ją poprawnie wybierze. Im wyższa
              liczebność grupy, tym wyższy stopień ufności, oczywiście, no ale naprawdę
              tłumaczyć to wszytskim Polakom to chyba nie ma sensu, co?
      • dusia_m Re: BZDURY!!!! Jestem młody.mam wyższe i jestem z 11.10.05, 09:45
        Czy rozumiesz znaczenie słowa "statystyka"?
        To, że na kogoś głosowała większość jakiejś grupy społecznej (tu: młodych,
        wykształconych, z miasta), nie oznacza, że wszyscy.

        Wprawdzie mogłabym dodać, że zawsze zdarzają się niechlubne wyjątki... ;-)

        Chyba zbyt serio traktujesz to forumm, nie sądzisz?
    • listawildsteina Polska ZACHODNIA kontra Polska WSCHODNIA 11.10.05, 09:04
      kiedy na wschodzie wygrywał AWS, na zachodzie SLD. Kiedy na wschodzie wygrywał
      PiS, na zachodzie PO. Kiedy na wschodzie wygrywał Wałęsa, na zachodzie
      Kwaśniewski. Kiedy na wschodzie wygrywa Kaczyński, na zachodzie Tusk...

      O czym to świadczy? O tym że Polska jest podzielona, na część wschodnią i
      zachodnią. Wschodnia - konserwatywna, tradycjonalistyczna, zachodnia -
      liberalna, postępowa
      • kamilar Re: Polska ZACHODNIA kontra Polska WSCHODNIA 11.10.05, 09:57
        Podziały na liberalizm i konserwatyzm wymykaja sie w Polsce z utartych schematów.
        Zresztą nie tylko w Polsce. liberazlizm nie zawsze znaczy postęp,
        konserwatyzm-zacofanie. Margareth Thatcher i Ronald Reagan nie byli liberałami
    • kemer2 Pocałunki śmierci 11.10.05, 09:07
      Tusk otrzymał już poparcie od Kwaśniewskiego, od Wałęsy, a teraz otrzymuje od
      Michnika. 66% poparcia od osób bez wyższego wykształcenia.
    • jurek41 Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 09:09
      Wybrorcy Tuska to stara nomenklatura, ludzie pochodzenia zydowskiego oraz
      niemieckiego a Polacy z krwi i kości beda glosowac za Lechem Kaczyńskim!
      • alyy Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 09:29
        >Wybrorcy Tuska to stara nomenklatura, ludzie pochodzenia zydowskiego oraz
        > niemieckiego a Polacy z krwi i kości beda glosowac za Lechem Kaczyńskim!

        To prowokacja, tak????? Nie wierzę, że ktoś tak moze myslec...
      • cleo_1 Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 09:54
        Wielka Polska wita!
        Liga Polskich Rodzin smierdzi
      • kamilar Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 09:58
        Ta stara nomenklatura, to jaki rocznik: 80' czy 84'
        • katastrofy PiS - Pięść i Socjalizm! 11.10.05, 15:00
          PiS - Pięść i Socjalizm!
    • indris Kim są wyborcy Tuska 11.10.05, 09:11
      36% z połowy Polaków, to 18% wszystkich wyborców. Jest to z grubsza te 10%
      tych, którzy osobiscie skorzystali na kapitalistycznych transformacjach i 8%
      tych, którzy Tuskowi wierzą.
      • sam_sob Re: Kim są wyborcy Tuska 11.10.05, 09:30
        indris napisał:

        > 36% z połowy Polaków, to 18% wszystkich wyborców. Jest to z grubsza te 10%
        > tych, którzy osobiscie skorzystali na kapitalistycznych transformacjach i 8%
        > tych, którzy Tuskowi wierzą.

        Ta wiara może wynikać ze strachu przed odpowiedzialnością za zbytnią wolność
        gospodarczą i nie tylko, np. warto uporządkować podstawy aktu małżeńskiego.:)
    • n0str0m0 walensa za donaldem 11.10.05, 09:28
      zdrajca popiera zdrajce
      mlodzi, wyksztalceni popieraja

      kiepska ta edukacja dzis, kiepska...
      • donald_duck1 Smutne, ale prawdziwe... 11.10.05, 10:39
    • cleo_1 Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 09:43
      Niestety, Polska to ciemnogord i zapewne wygra burak Kaczynski z PISS
      • kuka9 Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 09:56
        Ja nie widzę innej szansy na zmiany niż Kaczyński - Tusk siedzi w kieszeniach
        tych wszystkich "beznesmenów", którzy sterują nim tak aby tylko oni mieli
        dobrze. Tusk jest zakłamany i o bardzo pokrętnej przeszłości. Już nie chcę
        porównywać pochodzenia, wykształcenia itd. z Kaczyńskim bo chyba to widać na
        pierwszy rzut oka.
        A na argumenty typu - kurdupel Kaczyński, spójrzcie na Donalda - wada wymowy i
        imię - bardzo polskie.
        • kamilar Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 10:01
          Zarzuty dotyczące imienia czy nazwiska są kretyńskie, Trugutt, bardzo polskie
          nazwisko, Henryk Dąbrowki (jego nazwisko śpiewasz w hymnie) w jego domu mówiło
          się po niemiecku a żona była Niemką:P
        • maedith Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 10:12
          kuka9 napisała:

          > Ja nie widzę innej szansy na zmiany niż Kaczyński - Tusk siedzi w kieszeniach
          > tych wszystkich "beznesmenów", którzy sterują nim tak aby tylko oni mieli
          > dobrze. Tusk jest zakłamany i o bardzo pokrętnej przeszłości. Już nie chcę
          > porównywać pochodzenia, wykształcenia itd. z Kaczyńskim bo chyba to widać na
          > pierwszy rzut oka.
          > A na argumenty typu - kurdupel Kaczyński, spójrzcie na Donalda - wada wymowy
          i
          >
          > imię - bardzo polskie.

          Masz na to wszystko dowody?Czy piszesz co ci slina na jezyk przyniesie?Kurdupel
          nie kutdupel,wada wymowy nie wada wymowy i co?
          • teen69 Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 13:07
            Miernoty i oportuniści.
            • davidmors Re: ŁYKAJĄCY PROPAGANDĘ są wyborcami Tuska ! 11.10.05, 16:01
              Łykają kandydaturę Tuska z tak niestrawnymi politycznie postaciami jak Wałęsa,
              pani Hania, czy szanowny tow.prof.Religa.
      • davidmors Re: Ni-Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 16:09
        Polska to moja ojczyzna!
        Jeśli tobie "cleo_1" wydaje się, że można ją bezkarnie obrzucać ją wyzwiskami
        to sam jesteś ciemnogrodem.
        Ładuj więc swój ciemnogród dziadu i spieprzaj do Israela !
    • maedith Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 09:50
      Mam 36 lat.Wyksztalcenie wyższe zdobylam za granica jednoczesnie uczac sie i
      pracujac.W Polsce jestem osoba bezrobotna.Nigdy nie pobieralam zasilku dla
      bezrobotnych.Z czego zyje?Z oszczednosci,ktore mam po opublikowaniu kilku
      ksiazek w europie i ameryce poludniowej,w jezyku obcym,nie majacych nic
      wspolnego z polityka.Widzialam kilka kampani wyborczych w europie interesuje
      sie polityka jak kazdy przecietny czlowiek.Mam przyjaciol za granica z wielu
      srodowisk i wielu wyznan.Glosowalam na TUSKA.Do jakiej grupy polakow mnie
      zaszufladkujecie?Do cwiercinteligentow?Dobrze.expertem nie jestem,Tuska
      osobiscie nie znam,z jego kampania wyborcza nie mam nic wspolnego.Mam osiem
      powaznych powodow zeby glosowac na Tuska,i ponad sto zeby nie glosowac na
      Kaczynskiego.A teraz prosze atakujcie mnie i krytykujcie.Jedyne co potraficie.A
      NIECH MI KTOS PODA CHOCIAZ JEDEN POWAZNY POWÓD DLA KTOREGO MIALABYM GLOSOWAC NA
      Kaczynskiego.Sam pan Kaczynski poza haslami w stylu Edwarda Gierka,i
      krytykowaniem innych nic konkretnego nie mowi.
    • bloczek4 Kolejna socjotechniczna manipulacja... 11.10.05, 09:53
      Chcesz sie poczuć lepszym, dowartościować się, awansować społecznie we własnych
      oczach: głosuj na Tuska
      • donald_duck1 zwłaszcza, że użyto określenia "elitarny elekt." 11.10.05, 10:46
        to jest otwarcie obraźliwe wobec wyborców Kaczyńskiego. Ale czego innego można
        było się spodziewać po tym wyborczym medium?
        Zresztą, dziś - w czasach tylu afer i przekrętów dokonanych przez tzw. elitę -
        słowo elitarny nie kojarzy się dobrze. Nie w tym kraju - w ogóle w krajach
        byłego bloku sowieckiego - gdzie pieniądze, w ogromnej w większości, mają ci,
        którzy kradną.
        I dalej będziemy krajem bezkarnych złodziei i bandytów wszelkiej maści, jeśli
        Tusk wygra.
        • kamilar Re: zwłaszcza, że użyto określenia "elitarny elek 11.10.05, 10:50
          Ciekawe ile pieniędzy ma Kaczor, na pewno ukradł, przecież wiadomo wszyscy kur..
          i złodzieje nie wylączając ..., no właśnie kogo nie wyłączając
        • bloczek4 Czy są jeszcze obiektywne media, nie będące... 11.10.05, 10:53
          ...stroną tej kampanii?
          • maedith Re: Czy są jeszcze obiektywne media, nie będące.. 11.10.05, 11:06
            bloczek4 napisał:

            > ...stroną tej kampanii?

            NIE MA.
          • san_cai Czy są jeszcze obiektywne media, nie będące.. 11.10.05, 14:35
            Stroną są pieniądze.

            O... naiwny, w świecie kapitalizmu rządzi pieniądz. Media kształtują poglądy i
            świadomość mas. Kto ma media - ludzie którzy mają kapitał.
            Kto więc i w kogo interesie kształtuje owe poglądy?
            Ale jest wybór, tylko nie dla mas - to niszowa kultura, wolne oprogramowanie,
            ciche zakątki Internetu (wszystkie one wymagają myślenia, poszukiwania, uczenia
            się).
            I jeszcze jedno - przegraliśmy "wojnę" o niezależną telewizję publiczną. Zawsze
            marzyła mi się telewizja oparta o standardy wypracowane w BBC.

            Przepraszam za użycie słowa źle się kojarzącego. I za uproszczenia w moich
            wywodach.



    • san_cai Wyksztalceni - ale bez zasad 11.10.05, 09:56
      Mam pytanie?
      Czy akceptujesz w swoim otoczeniu postawy przyzwolenia do tzw. knucia.
      Czy chciałbyś aby postawą powszechną stało się przyzwolenie dla metod
      zawiązywania afer przez "byłych" funkcjonaruszy służb.

      Pomyśl. Nie chodzi o Cimoszkę. Chodzi o zasady w życiu politycznym, spolecznym i
      między ludźmi.


      *************************
      Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie.
      *************************
      • maedith Re: Wyksztalceni - ale bez zasad 11.10.05, 10:05
        san_cai napisał:

        > Mam pytanie?
        > Czy akceptujesz w swoim otoczeniu postawy przyzwolenia do tzw. knucia.
        > Czy chciałbyś aby postawą powszechną stało się przyzwolenie dla metod
        > zawiązywania afer przez "byłych" funkcjonaruszy służb.
        >
        > Pomyśl. Nie chodzi o Cimoszkę. Chodzi o zasady w życiu politycznym,
        spolecznym
        > i
        > między ludźmi.
        >
        >
        > *************************
        > Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie.
        > *************************


        Moja odpowiedz na twoje pytania:Nie nie chce i dlatego glosuje na Tuska nie na
        Kaczynskiego.
    • san_cai Do "wykształconych" 11.10.05, 10:01
      Mam pytanie?
      Czy akceptujesz w swoim otoczeniu postawy przyzwolenia do tzw. knucia.
      Czy chciałbyś aby postawą powszechną stało się przyzwolenie dla metod
      zawiązywania afer przez "byłych" funkcjonaruszy służb.

      Pomyśl. Nie chodzi o Cimoszkę. Chodzi o zasady w życiu politycznym, spolecznym i
      między ludźmi.


      *************************
      Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie.
      *************************
      • kamilar Re: Do "wykształconych" 11.10.05, 10:08
        Nie akceptuje knucia i dlatego będę głosował na Tuska.
        A służby mam głęboko gdzieś
        • san_cai Re: Do "wykształconych" 11.10.05, 10:29
          Dziękuję,za twoją odpowiedź

          Głosjuąc na Tuska - dajesz przyzwolenie na stosowanie chamskich metod nie tylko
          w życiu poltycznym ale społeczny i osobistym(afera płk. Miodowicza i płk. Brochwicz
          -ludzi PO).
          Kolego, przez nasze wybory (w tym polityczne) określamy swoje postawy etyczne i
          estetyczne.
          I jeszcze jedno, nie głosuję w wyborach prezydenckich. Za nikim się nie opowiadam.


          • kamilar Re: Do "wykształconych" 11.10.05, 10:33
            Głosując na Kaczora dajesz przyzwolenie na manipulowanie, psucieb gospodarki,
            prowadzenie chamskich metod nie tylko w życiu politycznym ale i społecznym
            • san_cai Re: Do "wykształconych" 11.10.05, 11:05
              Czytaj uważnie.
              Ja po prostu nie głosuję.Kieruję się w życiu zasadami i przekonaniami
              estetycznymi i etycznymi. Ztych też powodów gram w szachy a nie gram w pokera
              (znaczonymi kartami, w otoczeniu szulerów).

              *********************************
              Czytaj Kanta i pij tylko dobre Wina
              *********************************

              Zbyszek - pozdrowienia
              • kamilar Re: Do "wykształconych" 11.10.05, 11:10
                san_cai napisał:

                > Czytaj uważnie.
                > Ja po prostu nie głosuję.Kieruję się w życiu zasadami i przekonaniami
                > estetycznymi i etycznymi. Ztych też powodów gram w szachy a nie gram w pokera
                > (znaczonymi kartami, w otoczeniu szulerów).
                >
                > *********************************
                > Czytaj Kanta i pij tylko dobre Wina
                > *********************************
                >
                > Zbyszek - pozdrowienia

                Nie martw się czytam, tylko że na takich samych podstawach, na jakich ty piszesz
                coś o Tusku, to ja to samo mogę napisać o Kaczorze, nic mnie to nie kosztuje,
                wiec se popisze co mi ślina na język przyniesie.
                A to, że nie głosujesz twoja sparwa, ale dumny raczej byc nie powinieneś
                • san_cai Re: Do "wykształconych" 11.10.05, 11:41
                  Pisz co ci ślina na język przyniesie.
                  __________________________________________

                  Ale czytaj, nie koniecznie moje posty. Bądź krytyczy wobec moich wypowiedzi. Ale
                  ad rem.
                  Lektury o aferze zmontowanej przez płk. Modowicza i płk. Brochwicza nie
                  brakuje. Nie oceniam osoby Tuska, oceniam jego postawę. To jest zasadnicza
                  różnica. Ocenę osoby pozostawiam Tobie i innym.

                  ------------------------------------------
                  @ Moja droga, mój wybór
    • san_cai Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 10:03
      Mam pytanie?
      Czy akceptujesz w swoim otoczeniu postawy przyzwolenia do tzw. knucia.
      Czy chciałbyś aby postawą powszechną stało się przyzwolenie dla metod
      zawiązywania afer przez "byłych" funkcjonaruszy służb.

      Pomyśl. Nie chodzi o Cimoszkę. Chodzi o zasady w życiu politycznym, spolecznym i
      między ludźmi.


      *************************
      Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie.
      *************************
      • jerzy_w11 Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 12:17
        A o kogo chodzi? W niedzielę przyłapali kobietę, która fałszowała wybory na
        korzyść Kaczyńskiego.

        Ja nie akceptuję takich postaw, ale nic tak nie jest potrzebne w Polsce jak
        liberalizm czyli:
        kierunek polityczny opowiadający się za ograniczeniem roli państwa do minimum,
        zagwarantowaniem praw jednostki i mniejszości narodowych, wyznaniowych itp.

        oraz

        tolerancyjny stosunek wobec poglądów, postaw lub czynów innych ludzi, bez
        względu na to, czy uznaje się je za słuszne
        • san_cai Re: Kim są wyborcy Tuska i Kaczyńskiego 11.10.05, 13:57
          Nie toleruję w życiu społecznym (wybrane):
          - kłamstwa, obłudy i fałszu,
          - prymatu pieniądza nad wartościami (życie, zdrowie, prawda ...),
          - propagowania idei nienawiści,
          - krzewienia kultury śmiecia.
          PO to partia oportunistów. Ich elity to zwolennicy kultury śmiecia - dla mas
          (TVN, Polsat, TVP 1), nie dla siebie i swoich rodzin. Chodzą do kościoła bo
          wypada. Mówią to co w danym towarzystwie wypada powiedzieć - zawsze "poprawni".


          Nie po drodze mi z Panem Kaczyńskim. Jego otoczenie mierzi.

          Mam swoją drogę. A wolność odnalazłem w "ukrytych" zakamarkach Internetu, w
          domu, rodzinie i na mojej ukochanej ziemi leszczyńskiej.

          Pozdrowienia dla pokolenia 57

          *****************************************************************




    • donald_duck1 (J)elita - pożeracze reklam, ludzie młodzi, naiwni 11.10.05, 10:16
      lub tacy, którzy zawiedli się na wszystkich opcjach politycznych. Liczą na
      sukces "eksperymentu", ale drogo za ten eksperyment zapłacą. (Wszyscy
      zapłacimy.)
      Oto elektorat Tuska.
      • maedith Re: (J)elita - pożeracze reklam, ludzie młodzi, n 11.10.05, 10:23
        donald_duck1 napisał:

        > lub tacy, którzy zawiedli się na wszystkich opcjach politycznych. Liczą na
        > sukces "eksperymentu", ale drogo za ten eksperyment zapłacą. (Wszyscy
        > zapłacimy.)
        > Oto elektorat Tuska.

        O jakim eksperymencie mowisz?Jedynym eksperymentem jaki widze w tych wyborach
        jest eksperyment proponowany przez Kaczynskiego czwartej rzeczpospolitej.bo
        chyba eksperyment zmian proponowanych przez PO I Tuska,skoro sie sprawdzil w
        wielu krajach europy i pozwolil wszystkim ludziom w tych krajach godnie zyc,nie
        jest eksperymentem,tylko koniecznoscia.
      • laura.bart Re: (J)elita - pożeracze reklam, ludzie młodzi, n 11.10.05, 10:38
        Ta młoda, wykształcona elyta, średnia wieku 30 lat - to jest grupa młodzieży
        nie znających historii Polski, nie mających o niej bladego pojęcia.
        Przypuszczam, że większość z nich nie wie nawet, że był kiedyś rząd
        Olszewskiego. W szkołach po 1989 r. nadal nauczyciele historii w ogóle nie
        przerabiają historii Polski po r. 1945, mimo że są do tego tematu doskonałe
        podręczniki Anny Radziwiłł i Wojciecha Roszkowskiego.
        • billy-the-kid Re: (J)elita - pożeracze reklam, ludzie młodzi, n 11.10.05, 11:54
          Należę właśnie do tej wykształconej elyty - i zapewniam cię że nieźle orientuję
          się w historii Polski. Rozumiem że przed r.1989 nauczyciele solidnie przerabiali
          historię Polski po 1945 roku? A jeśli nie to uczniowie czerpali wiedzę na temat
          tego okresu z tajnych kompletów? A może zakładasz że ludzie starsi, mieszkający
          na wsi lub z podstawowym wykształceniem którzy głosowali na Kaczyńskiego
          świetnie znają historię Polski? Poza tym wiedza historyczna jeśli nie potrafi
          się wyciągac wniosków jest praktycznie bezużyteczna. Szczególnie jeśli czerpie
          się ją z takich "źródeł naukowych" jak gazetki partyjne LPR lub "Szczerbca" albo
          z pisemek w stylu "Poznaj Żyda" lub Naszego Dziennika. A podręczniki Wojciecha
          Roszkowskiego są powszechnie używane w szkolnictwie na poziomie średnim i wyższym.
          • laura.bart Re: (J)elita - pożeracze reklam, ludzie młodzi, n 11.10.05, 12:13
            billy-the-kid napisał:

            > Należę właśnie do tej wykształconej elyty - i zapewniam cię że nieźle
            orientuję
            > się w historii Polski. Rozumiem że przed r.1989 nauczyciele solidnie
            przerabial
            > i
            > historię Polski po 1945 roku? A jeśli nie to uczniowie czerpali wiedzę na
            temat
            > tego okresu z tajnych kompletów? A może zakładasz że ludzie starsi,
            mieszkający
            > na wsi lub z podstawowym wykształceniem którzy głosowali na Kaczyńskiego
            > świetnie znają historię Polski? Poza tym wiedza historyczna jeśli nie potrafi
            > się wyciągac wniosków jest praktycznie bezużyteczna. Szczególnie jeśli czerpie
            > się ją z takich "źródeł naukowych" jak gazetki partyjne LPR lub "Szczerbca"
            alb
            > o
            > z pisemek w stylu "Poznaj Żyda" lub Naszego Dziennika. A podręczniki Wojciecha
            > Roszkowskiego są powszechnie używane w szkolnictwie na poziomie średnim i
            wyższ
            > ym.

            Ja to nawet nie wiem, że LPR wydaje jakąś gazetkę partyjną, pierwszy raz
            dowiaduję się od ciebie, że wychodzi jakaś gazetka pt.: "Szczerbiec" (ciekawe o
            czym to jest). "Naszego Dziennika" nie czytam. A Żydów szanuję, bo mi kiedyś
            pomogli w potrzebie.
            • billy-the-kid Re: (J)elita - pożeracze reklam, ludzie młodzi, n 11.10.05, 12:38
              Polecam "Poznaj Żyda" i "Szczerbca" - można się tam między innymi dowiedziec jak
              Żydzi dokonywali rytualnych mordów na chrześcijańskich chłopcach aby robic macę
              z ich krwi. I wielu innych ciekawostek. Notabene, książeczka "Poznaj Żyda"
              znajduje się w zbiorach Biblioteki Narodowej jako publikacja naukowa.
              Zaręczam ci że każda partia wydaje swoje gazetki partyjne - nieocenione źródło
              informacji dla afiliowanych członków i sympatyków :)
              Poziom tych pisemek jest dokładnie taki jak filmy "nocna zmiana" którym tak
              podnieca się połowa internautów na tym forum. Jestem przekonany że mając dostęp
              do materiałów filmowych i dokumentów byłbym w stanie spreparowac film
              udowadniający dowolnemu politykowi że w knajpie pod ciemną gwiazdą sprzedał
              Polskę pod stołem agentom Islandii.
              • davidmors Re: Billy-Kłamca; Do "billy-the-kid" 11.10.05, 16:25
                Kłamiesz bezczelnie!
                Czytałem książkę "Poznaj Żyda", nie ma w niej głupot,które chcesz jej przypisać.
                (" - można się tam między innymi dowiedziec jak Żydzi dokonywali rytualnych
                mordów na chrześcijańskich chłopcach aby robic macę z ich krwi.")
                - - -
                Książka oparta jest o interesujące obserwacje Henry Forda (tego od fabryki
                samochodów) na temat jak Żydzi w USA powoli biorą za mordę społeczeństwo
                amerykańskie. Obiektywne i rzeczowe spostrzeżenia słynnego amerykańskiego
                inżyniera bez antysemityzmu i bez krytyki żydowstwa w USA - po prostu raport.
                Nie dziwię się, że jest w zbiorach niejednej biblioteki.
                Polecam wszystkim tą książkę, ma wartości poznawcze.
                • billy-the-kid Re: Billy-Kłamca; Do "billy-the-kid" 11.10.05, 16:46
                  Poznaj Żyda częśc 17 czyli Chrześcijanin w Talmudzie. Nr 1/2002 Indeks 320757
                  Cena 12 zł (w tym VAT 7%) - dostępny w kioskach Kolportera, RUCH, INMEDIO. Z
                  książeczki tej wynika że (strony 17-18):
                  "1) Żydowskie prawo religijne nie tylko nie zakazuje zabijac chrześcijan, ale
                  pozwala, zachęca i nakazuje te zabójstwa, zatem z punktu widzenia tego prawa nie
                  ma przeszkód do popełniania przez Żydów mordów chrześcijan.
                  2) Żydowskie prawo religijne nadaje krwi w ogóle, a ludzkiej w szczególności,
                  olbrzymie znaczenie symboliczne, magiczne i lekarskie.
                  3) dopuszcza ono używania tej krwi nawet w pożywieniu."

                  Albo istnieje jeszcze jakaś inna książeczka o nazwie "Poznaj Żyda" albo ty jej w
                  ogóle nie czytałeś. Pozostają jeszcze dwie możliwości: 1. jesteś chory umysłowo
                  i masz rozdwojenie osobowości. 2. kłamiesz bezczelnie i w żywe oczy - obydwie
                  możliwości są równie prawdopodobne.
      • maedith Re: (J)elita - pożeracze reklam, ludzie młodzi, n 11.10.05, 10:48
        donald_duck1 napisał:

        > lub tacy, którzy zawiedli się na wszystkich opcjach politycznych. Liczą na
        > sukces "eksperymentu", ale drogo za ten eksperyment zapłacą. (Wszyscy
        > zapłacimy.)
        > Oto elektorat Tuska.

        Prawdopodobnie wygra Kaczynski,wiec o co tyle krzyku,a kto zaplaci?Przekonamy
        sie za cztery lata. Napewno nie ja.Ale ci wlasnie z malych miasteczek i
        miejscowosci no i pewnie emeryci i rencisci tez i td itp.
    • ergiel Stara, głupia baba ze wsi: to wyborca Kaczyńskiego 11.10.05, 10:33
      • donald_duck1 ...widać, słychać, a zwłaszcza czuć, żem z miasta. 11.10.05, 10:36
        Oto elektorat Tuska.
        • kamilar Re: ...widać, słychać, a zwłaszcza czuć, żem z mi 11.10.05, 10:38
          I ty wcale nie lepszą osobą jesteś dokonując takich samych kretyńskich uogólnień
          jat Twój poprzednik.
          Elektorat Kaczyńskiego to ludzie starsi, tak wykazuja badania. A ludzie starsi
          często tęsknią za komuna, a Kaczor ma program jak za komuny:)
          • pinia1a Re: ...widać, słychać, a zwłaszcza czuć, żem z mi 11.10.05, 12:13
            kamilar napisał:

            > I ty wcale nie lepszą osobą jesteś dokonując takich samych kretyńskich
            uogólnie
            > ń
            > jat Twój poprzednik.
            > Elektorat Kaczyńskiego to ludzie starsi, tak wykazuja badania. A ludzie starsi
            > często tęsknią za komuna, a Kaczor ma program jak za komuny:)

            Kaczor jeszcze niedawno krzyczał,że wykończy komunistów więc chyba jego program
            to stek pustych wyborczych obietnic a nie popieranie minionego systemu!
            Obiecuje że da - a da figę z makiem!

            KACZORA NIE WARTO POPIERAĆ!
      • davidmors Stara, głupia baba ze wsi: Obraża elektorat Lepper 11.10.05, 16:35
        Myślę, że po przeczytaniu tego rodzaju wpisów, te 15% głosujących na Leppera
        będzie wiedziało kogo poprzeć w II turze. A to będzie jakie 2,5 mln głosów.
        Widzę Tuska pogrążonego głęboko pod wodą. Siedzi tam na platformie, puszcza
        bańki powietrza i myśli: kto mi podłożył takich wyborców.
        • billy-the-kid Re: Stara, głupia baba ze wsi: Obraża elektorat L 11.10.05, 17:01
          Do DavidMors:
          Poznaj Żyda częśc 17 czyli Chrześcijanin w Talmudzie. Nr 1/2002 Indeks 320757
          Cena 12 zł (w tym VAT 7%) - dostępny w kioskach Kolportera, RUCH, INMEDIO. Z
          książeczki tej wynika że (strony 17-18):
          "1) Żydowskie prawo religijne nie tylko nie zakazuje zabijac chrześcijan, ale
          pozwala, zachęca i nakazuje te zabójstwa, zatem z punktu widzenia tego prawa nie
          ma przeszkód do popełniania przez Żydów mordów chrześcijan.
          2) Żydowskie prawo religijne nadaje krwi w ogóle, a ludzkiej w szczególności,
          olbrzymie znaczenie symboliczne, magiczne i lekarskie.
          3) dopuszcza ono używania tej krwi nawet w pożywieniu."

          Albo istnieje jeszcze jakaś inna książeczka o nazwie "Poznaj Żyda" albo ty jej w
          ogóle nie czytałeś. Pozostają jeszcze dwie możliwości: 1. jesteś chory umysłowo
          i masz rozdwojenie osobowości. 2. kłamiesz bezczelnie i w żywe oczy - obydwie
          możliwości są równie prawdopodobne.
    • qfc tylko dosc ciezko Tuska nazwac wyksztalconym 11.10.05, 10:37
      Historyk - to troche studia na odpie..ie. Zeby nie isc do wojska - i poza
      tym, chyba, ze jest sie rzeczywisce badaczem - kompletnie nieprzydatne. Sam
      widze w Anglii jak ludzie po historii czy filologi klasycznej ida pracowac do
      bankow. Przekreca sie ich na forsie non-stop i oni z reguly do konca zycia
      nawet nie zdaja sobie z tego sprawy. (Troche smieszne, ale swoja glupota daja
      innym zarobic, albo raczej sie oszukiwac.)
      • maedith Re: tylko dosc ciezko Tuska nazwac wyksztalconym 11.10.05, 10:42
        qfc napisał:

        > Historyk - to troche studia na odpie..ie. Zeby nie isc do wojska - i poza
        > tym, chyba, ze jest sie rzeczywisce badaczem - kompletnie nieprzydatne. Sam
        > widze w Anglii jak ludzie po historii czy filologi klasycznej ida pracowac do
        > bankow. Przekreca sie ich na forsie non-stop i oni z reguly do konca zycia
        > nawet nie zdaja sobie z tego sprawy. (Troche smieszne, ale swoja glupota daja
        > innym zarobic, albo raczej sie oszukiwac.)


        A ty cos potrafisz,poza krytykowaniem?
        • qfc Owszem, bardzo duzo. I tez mam dyplom z... 11.10.05, 10:48
          ...historii i politologii (ale zrobilem to jako hobby, bo to zbyt banalne by
          traktowac jako powazne studia).

          Glownie potrafie robic pieniadze, wlasnie wykorzystujac brak wyksztalcenia i
          polotu calej masy tzw. decydentow (czy to w bankowosci czy w ielkich firmach).
          W sumie to bardzo lukratywne i proste zajecie.
          • maedith Re: Owszem, bardzo duzo. I tez mam dyplom z... 11.10.05, 10:52
            No to tlumaczy dlaczego popierasz Kaczynskiego.
            • qfc Nie ja Kaczynskiego nie popieram!!!!! Chyba Ty... 11.10.05, 10:55
              ...jestes tak umyslowo przyciazony.

              PS. Skad tys wyciagnal wniosek, ze ja moglbym popierac Kaczynskiego. Twoj
              poziom umyslowy jest zgola historyka albo politologa. A na takich - jak sa w
              sytuacjach decyzyjnych - robi sie najbardziej lukratywne waly finansowe. (Chyba
              swym zachowaniem uzasadniles moje tezy.)
        • avin Re: tylko dosc ciezko Tuska nazwac wyksztalconym 11.10.05, 11:48
          maedith napisała:

          > qfc napisał:
          >
          > > Historyk - to troche studia na odpie..ie. Zeby nie isc do wojska - i poza
          >
          > > tym, chyba, ze jest sie rzeczywisce badaczem - kompletnie nieprzydatne. S
          > am
          > > widze w Anglii jak ludzie po historii czy filologi klasycznej ida pracowa
          > c do
          > > bankow. Przekreca sie ich na forsie non-stop i oni z reguly do konca zyci
          > a
          > > nawet nie zdaja sobie z tego sprawy. (Troche smieszne, ale swoja glupota
          > daja
          > > innym zarobic, albo raczej sie oszukiwac.)
          >
          >
          > A ty cos potrafisz,poza krytykowaniem?
          Tutaj dyskutujemu o Tusku, gluptasku.
          • qfc dokladnie - i ja skomentowalem wyksztalcenie... 11.10.05, 12:17
            ... Tuska. W praktycznym kontekscie.
      • laura.bart Re: tylko dosc ciezko Tuska nazwac wyksztalconym 11.10.05, 10:54
        qfc napisał:

        > Historyk - to troche studia na odpie..ie. Zeby nie isc do wojska - i poza
        > tym, chyba, ze jest sie rzeczywisce badaczem - kompletnie nieprzydatne. Sam
        > widze w Anglii jak ludzie po historii czy filologi klasycznej ida pracowac do
        > bankow. Przekreca sie ich na forsie non-stop i oni z reguly do konca zycia
        > nawet nie zdaja sobie z tego sprawy. (Troche smieszne, ale swoja glupota daja
        > innym zarobic, albo raczej sie oszukiwac.)

        Nie popieram Tuska pod względem opcji politycznej, ale nie pozwalam, abyś
        obrażał Tuska jako historyka. Jeśli uważasz, że studia historyczne to łatwizna
        i marnowanie czasu, perspektywa bezrobocia, to - bardzo proszę - przekonaj się
        sam osobiście, co to znaczy skończyć historię na kilku uniwersytetach w Polsce.
        Przekonaj się, jak bardzo ciężkie są studia historyczne i jednocześnie
        fascynujące. Podobnie jak i filologia klasyczna - nie każdy urodził się ze
        zdolnościami do łaciny.
        • qfc Przekonalem sie, ze studia historyczne i ... 11.10.05, 11:00
          ... politologia to kompletna latwizna (historia UJ, politologia LSE). Robilem
          to jako hobby - bo moim zainteresowaniem bylo uzaleznieenie wspolczesnej mysli
          politycznej od kontekstu historycznego w jakim sie pojawia. Szukanie korelacji
          zdarzen z korelacja "mysli". Ale te studia jakis zart. Owszem, mozna byc
          powaznym badaczem i wtedy to przestaje to byc latwizna. Tylko, ze gdyby tak
          podeszly do tego uczelnie to gdzie te wszystkie spady by sie plataly.
          • uu1 Re: "Robiłyby" w polityce. 11.10.05, 11:05
          • kamilar Re: Przekonalem sie, ze studia historyczne i ... 11.10.05, 11:15
            Wspólczesna myśl ma zawsze współczesny kontekst historyczny.
            A tak w ogóle współczesna myśl polityczna nie istnienie, myśl w pojęciu głębszym
            szukania utopii, uniwersalnych rozwiązań. Ludzkość przestała wierzyć w utopie,
            odniesienia do bytu absolutnego, dzisaij myśl polityczna to mysl o technice
            politycznej, a spory dotyczą drobnostek. Daltego Krytukowany Fukuyama wieszczy
            koniec historii
          • laura.bart Re: Przekonalem sie, ze studia historyczne i ... 11.10.05, 11:54
            Wybacz, ale Ty chyba masz problemy z logiką. A studia historyczne uczą przede
            wszystkim logiki. Przeczytaj jeszcze raz wszystkie swoje wypowiedzi na temat
            studiów historycznych i Tuska - sam sobie przeczysz w swoich wypowiedziach.
            • qfc To jakis zart. 11.10.05, 12:21
              "studia historyczne uczą przede wszystkim logiki". Logiki w ogole studia
              historyczne nie ucza. Logika jest z reguly przedmiotem opcjonalnym i na
              makabrycznie niskim poziomie. (Poza tabelke zero-jedynkowa i twierdzenia de
              Morgana sie nie wychodzi.) A i tak 80-90% studentow historii ma klopoty taka
              rudymentarnym kursem i musi sciagac na zaliczeniach (bo egzaminu nie ma).

              Logiki mozna sie nauczyc studiujac logike (jak sama nazwa wskazuje), a nie
              historie.
              • kamilar Re: To jakis zart. 11.10.05, 13:03
                Studia historyczne uczą logiki jako całokształt, aby rozumieć kontekst
                historyczny, powiązania wydarzeń, rozumienia źródla, wnioskowania z milczenia
                źródła, konieczna jest umiejętność logicznego myślenia i nie chodzi tu o
                opcjonalny przdmiot pt. logika.
                P.S. pamietaj też że poziom tworzą studenci, a ty jak wspominałeś byłeś jednym z
                nich i chyba tym słabszym
                • qfc Re: To jakis zart. 11.10.05, 13:24
                  1. Nie ma czegos takiego jak uczenie logiki jako caloksztalt. A zawlaszcza na
                  historii. To jakis absurd.
                  2. W czasie, gdy nie bylo oceny wyzej niz 5, dostalem od dwoch prowadzacych 5+
                  (raz z topologii, a raz z najnowszej historii Polski). Poza tym tylko 5 i to w
                  zerowkach (nie cierpialem chodzic z tepym motlochem, zwlaszcza na historii i
                  politologii - zawsze jeczeli, ze im poziom zawyzam. (A przed egzaminami z
                  logiki i statystyki to juz byly kompletne cuda.) I tak skonczylem ze
                  stypendiami na LSE w Londynie i w Tokio. Czy wynika z tego, ze bylem jednym ze
                  slabszych studentow? To kwestia juz kwestia Twojej subiektywnej oceny.
    • hotrod404 Re: hłe hłe!!! 11.10.05, 10:46
      wykształconych w postsocjalistycznych szkołach!!! a świadomych? raczej właśnie
      nieświadomych z braku przedwojennych tradycji rodzinnych!!! to wykształcona
      młodzież z domów z "awansu społecznego"!!! poza tym nieświadomi powiązań z
      młodzieżówką z SLD (marionetkami starych wyjadaczy od socjotechniki vide
      Orlen)!!!
    • kamilar Re: byli zołnierze Wermachtu popieraja Tuska 11.10.05, 10:55
      Henryk Dąbrowski też był Niemcem ( w jego domu mówiło się po niemiecku, zona
      była Niemka), tak w twierdzili jego polityczni przeciwnicy. Widzę, że metody
      przed ponad 200 lat się nie zmieniły.
      • paszczakowna1 Re: byli zołnierze Wermachtu popieraja Tuska 11.10.05, 11:59
        Nie godaj? Popieraja? A z danych by wynikalo, ze Tusk ma niewielkie poparcie
        wsrod dziadkow po 80-ce. ;-)
        • rebjot Re: byli zołnierze Wermachtu popieraja Tuska 11.10.05, 13:20
          Bo to są żolnierze Kryptowermahtu. Owoc spisku żydomasońskiego i kolaboracji z
          komunoliberałami z Brukseli
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka