Dodaj do ulubionych

Informatorzy Kurskiego...

15.10.05, 06:30
Znałem pewnego Kaszuba, który został "wcielony" do Wermachtu, został nawet
odzanczony żelaznym krzyżem, ale pod Monte Casino zwiał do Andersa. Za swoje
zasługi, typu odwaga dostał kilka znaczących odznaczeń (w tym również od
Brytyjczyków).
Po wojnie chciał koniecznie do Polski (nie do Niemiec) i w 1946 wrócił na
Kaszuby. Chłopaki z UB wzięli go w obroty, więc dokładnie przedstawił im swój
życiorys, również na temat swojej służby w Wermachcie. Na koniec opisaną
historię parafował własnym podpisem i na tym właściwie historia się
skończyła. Swojej rodzinie i znajomym opowiedział o służbie w Wermachcie
dopiero w 1980 roku (mógł wszakże tego nie robić).
Gdyby nie opowiedział o tym swoim bliskim i znajomym, zapewne o
jego "przygodach" wojennych wiedziałyby tylko służby do tego powołane,
by "wiedzieć" i ewentualnie dysponować tą wiedzą.

Politolodzy i niektórzy dziennikarze zastanawiają się dlaczego Kwach urządził
wybory do Sejmu i prezydenckie w tak nieodległych terminach.
Więc niech ci sami politolodzy i ci "niektórzy" dziennikarze zastanowiają się
kto podsunął tego "asa" (znaczonego?) Kurskiemu?
A może sam Kurski by sprawdził jakie koło zatoczyła informacja na temat
dziadka Tuska.
W każdym razie efekt jest taki, że "gdyby dziś odbyły się wybory do Sejmu..."
zapewne SLD zdobyłaby 20%, 30%, 50%*...
*(niepotrzebne skreślić)
Pozdrawiam
Nowy (ew. NoYou)
Obserwuj wątek
    • dandelion Re: Informatorzy Kurskiego... 15.10.05, 07:14
      Nie wazne czy dziadek był i w jakiej armii. Była wojna. Ważne,że Tusk mówił,ze
      nie był, a okazało sie,że był.To troche tak jak z magisterium
      Kwasniewskiego.Sprawa bardzo niezręczna jak na przyszłego prezydenta,
      nieprawdaż? Poza tym on zawsze mówi ogólnikami, a nie konkretami, co jest
      zawsze podejrzane. No jak dla mnie jest zbyt mało przekonywujący.Przed 1szą
      rundą więcej zajmował sie 'kopaniem' Kaczora, niż konkretną propozycją
      prezydentury, nieprawdaż? Potem jeszcze chciał sie zamienić z PiSEM na
      solidarni. Może uznał,ze liberalni jest gorsze??? Jakby nie miał juz wiecej
      argumentów, a może nie potrafil niczego juz wymyśleć. Pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka