Dodaj do ulubionych

Steinbach i Tusk

20.10.05, 11:15
Tusk zwrócił się do Edyty Steinbach: "Witamy w domu".
Ja się pytam jakim prawem, bo rodzina pani ES przyjechała z głębi niemiec i
zamieszkała w Gdyni w domu zabranym polskiej rodzinie. Jakim prawem więc Tusk
witał ją w domu?
Obserwuj wątek
    • kacosk Re: Steinbach i Tusk 20.10.05, 11:44
      przecież to rodzina
    • bladatwarz Re: Steinbach i Tusk 20.10.05, 11:56
      Pana Tuska wspieraja rozne organizacje i zwiazani z nimi ludzie:
      MIedzynarodowe Klub Bildberga (Olechowski) z kapitalem najwiekszych firm swiata,
      Niemcy zainteresowani odzyskaniem ziem bez wspominania o placeniu za zniszczenia
      wojenne Polsce,
      Fundacja Batorego z pieniedzmi Sorosa (B.Klich)

      :)))

      NIe wiem czy Polacy kiedykolwiek zmadrzeja...
      • bladatwarz Re: Steinbach i Tusk 20.10.05, 12:00
        news.bbc.co.uk/1/hi/magazine/3773019.stm
        Nawet szacowna BBC pisze o Klubie Bildberga. :)))

        A tu informacja z innego zrodla:
        Polska na spotkaniu grupy Bilderberg była także �reprezentowana� przez pana
        Andrzeja Olechowskiego, który na swojej stronie internetowej sam przedstawia się
        jako członek komitetów doradczych: Goldman Sachs, Creditanstalt, Banca Nazionale
        del Lavoro, International Finance Corporation, The Newmarket. Pan Andrzej
        Olechowski uczestniczył w obradach grupy Bilderberg w 1995r. jako minister spraw
        zagranicznych rządu SLD-PSL, w latach 1996 � 1999 jako prezes firmy Central
        Europe Trust, w 2001r. już jako lider Platformy Obywatelskiej i były kandydat na
        prezydenta RP, zaś w 2003, 2004 i 2005 jako lider Platformy Obywatelskiej. W
        1998 panu Olechowskiemu w spotkaniu grupy Bilderberg towarzyszyła pani Hanna
        Suchocka, minister sprawiedliwości, a w roku 2005 pan Jacek Szwajcowski, prezes
        Polskiej Grupy Framaceutycznej.
        www.radiomaryja.pl/x2/20051014ski1.htm
      • kropekuk Soros i Bilderberg w jednym worku? A wiec Torysi 20.10.05, 12:18
        (Ken Clarke, ponoc Bilderberg Group, byl wowczas tzw. kanclerzem, a wiec
        odpowiedzialnym za finanse UK) najeli sobie SOROSA, BY IM FUNTA ZNISZCZYL i
        odsunal od wladzy na 30 lat?
        Zabawne sa pomysly Polaczkow, naprawde zabawne:))))
        A BBC? Coz, socjalisci Blaira w gacie robia przed Cameronem (mlody, zdolny,
        b.przystojny, szlachecka krew, gwardia krolewska, a do tego pro-europejski
        centrysta i - rzecz jasna - wsparcie Bilderberga, tj. Kena Clarke'a)- ten
        NAPRAWDE moze wygrac dla Torysow w 2009:))))))
        • kropekuk Nb. Ken Clarke to moj MP - wiem dokladnie, co ma. 20.10.05, 12:20
          I..nie posiada znow tak wiele, nie wiecej, nizli kazdy Bryton przy jego
          wyksztalceniu i typie biznesu moglby sie dorobic:)))
    • franciszekszwajcarski Re: Steinbach i Tusk 20.10.05, 12:25
      kłamiesz. tusk nie powiedział do Steinbach witamy w domu. Rozumiem, ze to tak
      ku pokrzepieniu łajdackich serc.
      • niepoprawnypolitycznie Re: Steinbach i Tusk 20.10.05, 12:52
        Jeśi masz dostęp do archiwum Rzepy - to zacytuj.
        W debacie publicznej Kaczyński właśnie to wypomniał tuskowi, a Tusk nie
        zaprzeczył. Najpierw więc się dowiedz, a potem zarzucaj ludziom kłamstwo, no
        chyba że na drugie masz Protasiewicz
        • franciszekszwajcarski Re: Steinbach i Tusk 20.10.05, 12:58
          to pisz porządnie że cytujesz Kaczyńskiego z debaty. To, że to słowa
          Kaczyńskiego z debaty dodatkowo potwierdzają tylko moją pewność, że to
          kłamstwo. A to, że Tusk nie zareagował rzeczywiście fatalnie o nim świadczy.
          Przez takie głupie błędy może przegrać. Powinien Kaczyńskiemu urządzić wielką
          grande.
    • bloczek4 Genetyka czy nabyte odruchy? 20.10.05, 12:55
    • leszek.sopot Co w tym dziwnego? 20.10.05, 12:58
      niepoprawnypolitycznie napisał:

      > Tusk zwrócił się do Edyty Steinbach: "Witamy w domu".
      > Ja się pytam jakim prawem, bo rodzina pani ES przyjechała z głębi niemiec i
      > zamieszkała w Gdyni w domu zabranym polskiej rodzinie. Jakim prawem więc Tusk
      > witał ją w domu?

      Gdy do mnie przychodzą goście, to właśnie tak ich witam. Twoim zdaniem oznacza to, że witam ich w ich domu?
      • niepoprawnypolitycznie Re: Co w tym dziwnego? 20.10.05, 13:20
        "Witamy w domu" mozna zwrócic się do kogoś kto jest współdomownikiem ale długo
        w domu nie przebywał. można tak zwrócic się do Polaków przebywających wiele lat
        na emigracji i wracajacych do kraju, mozna zwrócić się do takich ludzi jak
        Gunter Grass.
        ale nie można zwrócić się do złodzieja, który kiedys okradł twój dom, a po
        wielu latach przychodzi ponownie z myślą, co by tu jeszcze zakosić.
        Przypominam, ze Steinbach mieszkała w domu w Gdyni po wysiedlonych Polakach, a
        jej rodzina pochodziła z głębi Niemiec, a nie z Pomorza. Jakim trzeba być
        bezczelnym człowiekiem by mówić o wypędzeniu. To tak jakby złodziej miał
        pretensję, za to że za kradzież siedział w więzieniu.
        • leszek.sopot Re: Co w tym dziwnego? 20.10.05, 15:19
          niepoprawnypolitycznie napisał:

          > "Witamy w domu" mozna zwrócic się do kogoś kto jest współdomownikiem ale długo
          > w domu nie przebywał.


          Pierwsz raz spotykam się z taką interpretacją. "Witamy w naszych progach" czy "Witamy w naszym domu" to wyrażenia znane od dawna oznaczające naszą staropolską gościnność.
    • freemason Czy Steinbach jest kochanką Tuska ?? 20.10.05, 15:49
      Może ten wątek też warto rozwinąć, bo... czemu nie, niepoprawny?

      PS. To "witamy w domu" to wymysły z Naszej Polski, którymi nie warto się nawet
      zajmować przez minutę. Lepiej napiszcie o historii Kaczyńskiego z
      upamietnianiem azerskich nazistów działających tu podczas powstania
      warszawskiego...
    • iwoniczanka Re: Steinbach i Tusk 20.10.05, 16:28
      A mówił po polsku czy po niemiecku?
    • niepoprawnypolitycznie Re: Steinbach i Tusk 21.10.05, 01:16
      Nie wiem, czy nie przekłamałem, wydaje mi się, że pamiętam, jak wytknął to
      Tuskowi Kaczyński,a ten nie zareagował, ale może było to w jakijś innej debacie
      (sztabowców?). Bo nie mogę znaleźć tej oddzywki. Czy ktoś pamięta w redakcji
      jakiej gazety była ta rozmowa z ES (gdy była w Polsce)- w Rzepie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka