Gość: Piotr_M
IP: *.gazeta.pl
26.09.01, 08:27
Mam do tego kolegi stosunek bardzo krytyczny, ale w jednym sie z nim zgadzam.
Stwierdzil mianowicie, ze nie nadaje sie na marszalka Sejmu. Czyzby pojawily
sie pierwsze pozytywne skutki zderzenia z rzeczywistoscia?