Dodaj do ulubionych

"PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca"

29.10.05, 07:06
A jak mają się zachowywać ? Jak przegrani ?
Obserwuj wątek
    • yarixch koalicja parlamentarna juz jest PiS+SO+LPR wiec 29.10.05, 07:23
      Marcinkiewicz ma zaplecze w sejmie. Jak PO chce wtopic to nich wchodzi na 4-tego
      i padnie w starciu "wodzowska partia hipokrytow"
      • grysio Narcyzm i samozaspokajanie Kaczorów. 29.10.05, 09:18
        • ajkaj Re: Narcyzm i samozaspokajanie Kaczorów. 29.10.05, 10:05
          ależ to niskie, płacą ci za ubliżanie już w tytułach, masz inne korzyści?
          • grysio Tak, cholera! Płacą, kozo! Miała być sprawna 29.10.05, 10:47
            koalicja do oczyszczenia zasranego przez komunistów państwa. Przez chorobę psychiczną kaczorów szykujemy się do następnych wyborów a mafia się śmieje! Jak PiSuar wygrał wybory, to na nim ciaży odpowiedzialność, psycholach jednych!
            • dzemsbond Re: Jak ktoś nie chce, to nie widzi panie Borusewi 30.10.05, 22:03
              Przy minimum dobrej woli, dostrzeże pan wysiłki PISu do kompromisu z nadmiernie
              pazernym na władzę PO i super pazernym na władzę Tuskiem.
          • pogromca_mrowek Koleś wali farmazony! To kurduple przez długi czas 29.10.05, 10:53
            walczyły z PO! To PiS straszył Platformą, puste lodowki, Wehrmacht itd itd.
            To az dziwne ze tak "koalicja" tak dlugo trwala. To chyba byla slepota na jaka zapadli liderzy PO. Az ich PiS wyr... (nieładne słowo) i zrobił w ch... (jeszcze brzydsze słowo).

            A Borsuk gada jakby była tam rownowaga.
            KIEDY PO dogadało sie z kimkolwiek za plecami PiS???
            KIEDY PO zaatakowało PiS w kampanii (a moglo np straszyc teczkami, bezrobociem itp)?
            KIEDY PO dogadało sie z radykałami zeby wyrugowac ich przedstawicieli z prezydium Sejmu, Senatu

            To jest smieszne bo PiS nawet SLD nie mowi kogo maja wystawic na wicemarszałka sejmu.
            To jest smieszne bo Prokuratorzy i Sedziowie (PiS w jednym o zgrozo) AKCEPTUJA wielokrotnego przestepce pana Leppera jako v-ce marszałka
            To jest straszne bo to Pozywamy i Skazujemy grozi PO ze znajdzie na nich haki.

            Podajmy sobie ręce - zaproponowali "przyjaciołom" z PO przyjaciele z PiS trzymajac w rekach brzytwy
            • aronii Re: Koleś wali farmazony! To kurduple przez długi 29.10.05, 12:37
              Pięknie ujęte w słowa.

              PiS niestety ma pamięć złotej rybki w stosunku do swoich poczynań.
            • malaguena1 Re: Koleś wali farmazony 31.10.05, 13:10
              pogromca_mrowek napisał:

              > walczyły z PO! To PiS straszył Platformą, puste lodowki, Wehrmacht itd itd.
              > To az dziwne ze tak "koalicja" tak dlugo trwala. To chyba byla slepota na
              jaka
              > zapadli liderzy PO. Az ich PiS wyr... (nieładne słowo) i zrobił w ch...
              (jeszcz
              > e brzydsze słowo).
              >
              > A Borsuk gada jakby była tam rownowaga.
              > KIEDY PO dogadało sie z kimkolwiek za plecami PiS???
              > KIEDY PO zaatakowało PiS w kampanii (a moglo np straszyc teczkami,
              bezrobociem
              > itp)?
              > KIEDY PO dogadało sie z radykałami zeby wyrugowac ich przedstawicieli z
              prezydi
              > um Sejmu, Senatu
              >
              > To jest smieszne bo PiS nawet SLD nie mowi kogo maja wystawic na
              wicemarszałka
              > sejmu.
              > To jest smieszne bo Prokuratorzy i Sedziowie (PiS w jednym o zgrozo)
              AKCEPTUJA
              > wielokrotnego przestepce pana Leppera jako v-ce marszałka
              > To jest straszne bo to Pozywamy i Skazujemy grozi PO ze znajdzie na nich haki.
              >
              > Podajmy sobie ręce - zaproponowali "przyjaciołom" z PO przyjaciele z PiS
              trzyma
              > jac w rekach brzytwy


              Wazne ze PO dogadalo sie pomiedzy "swoimi" - dlatego PLATFORMIE I TUSKOWI
              DZIEKUJEMY
              i zadne plucie ani propaganda tego nie zmieni

              Gdyby sie zdarzyly niedlugo wybory to wylacznie dzieki PO - ale w nastepnych
              wyborach PO umoczy (jak UW, PD) i to bardziej jak LPR teraz; a czerwoni juz
              zacieraja rece - a juz mysleli, ze im koryto sie wymyka...
      • trewas PIS zgodzi się na koalicję z SLD 29.10.05, 09:23
        Byleby tylko olać PO.

        PIS rozliczymy!
        • ubu66 Gorze, wepchnie PO w ramiona SLD. 29.10.05, 09:36
          I potem bedzie dopiero szczekanie.
        • ajkaj Re: PIS zgodzi się na koalicję z SLD 29.10.05, 10:06
          jesteś taki sam żałosny jak ci, których tak popierasz
      • tosza13 Re: koalicja parlamentarna juz jest PiS+SO+LPR wi 29.10.05, 22:25
        Kto wygrał wybory? Według wszelkich danych to PiS. Dla mnie jest to jasne i
        oczywiste. Równie jasne jest to, że zwycięzca bierze główną pulę, w tym
        przypadku władzę. Majaczenie, że PO przegrało tylko o 3% i należy im się
        większość ministerstw, a na dodatek mogą sobie te ministerstwa wybierać jest
        jakąś farsą. Zwycięstwo jest zwycięstwem, więc przegrany powinien pochylić
        głowę i oddać honory zwycięzcy, a nie stawiać warunki. Rozumiem również powód,
        dla którego marszałkiem sejmu został przedstawiciel PiSu. Niema koalicji, PO
        nie chce stworzyć rządu, więc dlaczego mają mieć marszałka, po to żeby blokować
        ustawy, utrudniać prace rządowi. Zresztą sama Platforma to spowodowała. Dla
        mnie zarówno Komorowski jak i Niesiołowski byli dla PiSu nie do przyjęcia, PO o
        tym wiedziała, poszła na konfrontacje i znowu przegrała. Bardzo dobrze, skoro
        zachowuje się nie jak narzeczona tylko jak prostytutka walcząca o lepsze
        miejsce i lepszą kasę. Moim zdaniem boją się scenariusza, że Ziobro i Waserman
        zostaną ministrami i niektórzy ich przyjaciele, których nazwisk tu nie
        wymienię, mogą wiele stracić.
        Od początku PO, mając poplecznika w osobie prezydenta Kwaśniewskiego, robiła
        wszystko żeby rząd z PiSem nie powstał, liczą, że to oni stworzą rząd przy
        poparciu SLD i Samoobrony, (Lepper już taki pomysł przedstawił), a premierem
        zostanie Tusk.
        Idiotyczny jest również pomysł o sposobie głosowania. Kto miałby decydować
        czyja jest racja, zwycięzca czy przegrany, a jak się zachować, gdy SLD głosuje
        za, a Samoobrona przeciw? Mówię tu o jednym z 21 postulatów PO.
      • malaguena1 a PO JUZ DZIEKUJEMY :D 31.10.05, 13:06

    • slawekm Brawo! 29.10.05, 07:45
      Nalezy tylko dodac, ze to PiS pierwszy zawiazal koalicje z Samoobrona. Niech
      Pis odwola leppera ze stanowiska wicemarszalka to moze PO powroci do rozmow.
      • czwarta-rp wspólne głosowanie nie jest koalicją 29.10.05, 08:09
        Wielokrotnie SLD i inne partie w sytuacjach kryzysowych korzystały z wsparcia
        p. Leppera jak i klubu Jagiellińskiego z Łapińskim w tle. Wówczas nikt nie
        mówił, że to jest koalicja tylko, że w tej sprawie dogadali się .....
        Żółć frustracji przegranych powoduje, że dziś mówi sie o takich krokach jako
        koalicja.
        Bardzo słuszniepostapił PiS. PO chciało mieć marszałka bez podpisanej umowy
        koalicyjnej. PiS nie dał się wydutkać bo oddanie Marszałka potencjalnej
        opozycji byłoby głupotą.
        • slawekm Re: wspólne głosowanie nie jest koalicją 29.10.05, 08:26
          chyba ci sie cos pomieszalo. popatrz na fakty. jak przebiegaly glosowania w
          sejmie i senacie? lepper musial zostac wicemarszalkiem za poparcie kaczki.
          podobnie bylo z plazynskim. byla to umowa z ktorej nalezalo sie wywiazac. przy
          okazji przypomnij sobie co pis mowil wczesniej o lepperze. nie wiem jak dla
          ciebie ale dla mnie wybor leppera to obraza. widzisz, pis idac do wladzy
          zwiazal sie z roznymi szumowinami z ktorymi po nie chce miec nic wspolnego.
          poza tym jeszcze przed wyborami sie zastanawialem jak lewicowa PiS wejdzie w
          koalicje z prawicowa PO.
          • pijaki Gdzie tu zasady odnowy moralnej 29.10.05, 08:35
            o której mówił PiS ?!
            • slawekm Re: Gdzie tu zasady odnowy moralnej 29.10.05, 08:38
              PiS+Samoobrona=odnowa moralna ??? Gratulacje
            • ajkaj Re: Gdzie tu zasady odnowy moralnej 29.10.05, 10:29
              co masz na mysli?
          • ajkaj Re: wspólne głosowanie nie jest koalicją 29.10.05, 09:58
            może zauważ coś jeszcze, Lepper, to 3 miliony wyborców a nie sam jeden
            cwaniaczek, można go nie lubić, ale co z tymi 3 milionami? -wystrzelać?
            • heartpumper Re: wspólne głosowanie nie jest koalicją 29.10.05, 10:03
              Wystrzelac to jakies wyjsie ale co na to lewacy z UE? Lepsza bylaby lobotomia
              ale co robic pozniej z taka rzesza zombie? Pielegniarki z Ukrainy albo z Turcji?
              Chyba ze bedzie sie nimi opiekowac ta polowa narodu, ktora powiedziala "Jakies
              wybory? Eeee tam !".
              • evald Re: wspólne głosowanie nie jest koalicją 29.10.05, 13:16
                A jak wyobrazasz sobie kolalicje. Mowimy ze jest kolaicja a glosujemy sobie na
                zlosc? Jesli tak to byloby to cos nowego.. Ehh
            • slawekm Re: wspólne głosowanie nie jest koalicją 29.10.05, 10:07
              i to wlasnie jest przykre w tym wszystkim, ale slusznie zauwazyles ze to 3 mln i
              tylko 3 mln. mysle ze pozostali wcale nie chca leppera wyrokowca na stanowisku
              wicemarszalka
              • ajkaj Re: wspólne głosowanie nie jest koalicją 29.10.05, 10:16
                Jeśli prawo pozwala wybrać Leppera a 10% społeczeństwa na niego głosuje to?
                Nie ma się co zżymać i wydziwić. W poprzedniej kadnecji nie zmieniono prawa, bo
                taki Lepper zawsze się przydawał, a teraz PiS zbiera, bo Lepper głosuje.
                Podobnie RM, Rydzyk od lat robi co chce, liczba jego zwolenników rośnie, razem z
                Lepperem mają ok. 25% społeczeństwa, w dodatku tych, którzy maja na chleb, i
                nic. Nikt nie tknął Rydzyka, ale PiS ma odtrącić. Mnie się źle robi, jak słucham
                rozmaitych "mędrców". Zmieńcie to, zapisy, prawo, Niech Rydzyk nie handluje ze
                wschodem zachodem, przekonajcie jego wyznawcówże jest łobuzem a Lepper
                przestepca, ale lepiej powiedzieć Kaczory be. Można nawet w tym durnym kraju
                błysnąć na chwilę, czasem Tusk nawet zacytuje "prostego człowieka".
                • evald Re: wspólne głosowanie nie jest koalicją 29.10.05, 13:18
                  TO Po i Pis chcieli cos zmienic. PO widac ze mowilo prawde, bo nie chce
                  kryminalistow na glownych funckjach a w przyszlosci w ogole w wladzac, jak
                  zmienia prawo. ALe PiS klamal mowiac ze chce cos zmienic. To co robi jest czyms
                  zupelnie przeciwnym od tego co mowil.. Zreszta zaczynam przywykac. PiS zachowuje
                  sie jak wladze rosyjskie . Jak mowie ze cos jest biale, mozna juz zakladac ze
                  jest czarne i na odwrot. Nie mam za grosz do nich zaufania wiec nie dziwie sie,
                  ze i PO tez trudno im uwierzyc, jak robia co innego niz mowia...
                • erg_samowzbudnik Re: wspólne głosowanie nie jest koalicją 29.10.05, 14:32
                  ajkaj napisała:

                  > Jeśli prawo pozwala wybrać Leppera a 10% społeczeństwa na niego głosuje to?
                  > Nie ma się co zżymać i wydziwić. W poprzedniej kadnecji nie zmieniono prawa,
                  bo
                  > taki Lepper zawsze się przydawał, a teraz PiS zbiera, bo Lepper głosuje.
                  > Podobnie RM, Rydzyk od lat robi co chce, liczba jego zwolenników rośnie,
                  razem
                  > z
                  > Lepperem mają ok. 25% społeczeństwa, w dodatku tych, którzy maja na chleb, i
                  > nic. Nikt nie tknął Rydzyka, ale PiS ma odtrącić. Mnie się źle robi, jak
                  słucha
                  > m
                  > rozmaitych "mędrców". Zmieńcie to, zapisy, prawo, Niech Rydzyk nie handluje ze
                  > wschodem zachodem, przekonajcie jego wyznawcówże jest łobuzem a Lepper
                  > przestepca, ale lepiej powiedzieć Kaczory be. Można nawet w tym durnym kraju
                  > błysnąć na chwilę, czasem Tusk nawet zacytuje "prostego człowieka".

                  Niech ci się nie robi źle. Właśnie PiS deklarował że IV Rzeczpospolita be dzie
                  państwem odnowy co nie znaczy że ma być odnowa to samo. Zaczęli jak w
                  najgorszym stylu.
            • softeam Re: wspólne głosowanie nie jest koalicją 29.10.05, 10:14
              ajkaj napisała:

              > może zauważ coś jeszcze, Lepper, to 3 miliony wyborców a nie sam jeden
              > cwaniaczek, można go nie lubić, ale co z tymi 3 milionami? -wystrzelać?

              Ale chyba nie sądzisz, że te 3 miliony, to 3 miliony Lepperów?
            • evald Re: wspólne głosowanie nie jest koalicją 29.10.05, 13:15
              Lepper nie jest 3 milnionami. Jest przestepca i deorganizuje prace sejmu. On bez
              problemow zostal zaakceptowany, a normalni przedstawiciele PO (PiS w kampani
              znacznie mocniej naublizal PO) budzi sprzeciw. Zreszta widzialem rozmowe w TVN.
              Tam byla szansa juz na dogadanie sie. BO osoba z Po mowila, ze PiS musi pokazac
              ze chce koalicji czyli odwolac Leppera i powolac tak jak bylo umowione wczesniej
              te osoby z PO. Jesli by rzeczywiscie PiS zalezalo zrobiliby to i naprawili
              czesciowo to co zepsuli.

              ALe wtedy polaczyli sie z Ziobro, ktory zaczal nawijac klamstwa i obrazac tego
              przedsawiciela PO. Brzmialo to jak szczekanie. Ja sie nie dziwie ze oni nie moga
              sie dogadac, ja tez nie moglbym z ujadajacym psem, bo tak w tym momencie brzmial
              Ziobro. a wystarczylo powiedziec, ze tak nie zawarlismy kolalicji, ale jako gest
              dobrej woli naprawimy te wrogie gesty wierzac ze skonczymy rozmowy i stworzymy
              wspolne rzad. Ale nie, lepiej szczekac...
            • rt7 Re: To PIS ściga przestępców, czy przeciwników? 29.10.05, 16:18
              To co z tego, że Samoobrona ma 3 mln. poparcie. SLD też miało, a kaczyński mimo
              to krzyczał o rozliczaniu. Czyli co, bandytów, którzy nas popierają obdarujemy
              marszałkiem sejmu a rozliczamy tylko tych, którzy nas nie lubią.
              Podziwiam taką "rewolucję moralną".

              Samoobrona ma prawo mieć swojego marszałka, ale nigdzie nie jest powiedziane, że
              musi nim być bandyta. Niech znajdą kogoś bez wyroku.
          • rerana Re: wspólne głosowanie nie jest koalicją 29.10.05, 10:04
            slawekm napisał:

            > chyba ci sie cos pomieszalo. popatrz na fakty. jak przebiegaly glosowania w
            > sejmie i senacie? lepper musial zostac wicemarszalkiem za poparcie kaczki.
            > podobnie bylo z plazynskim. byla to umowa z ktorej nalezalo sie wywiazac. przy
            > okazji przypomnij sobie co pis mowil wczesniej o lepperze. nie wiem jak dla
            > ciebie ale dla mnie wybor leppera to obraza. widzisz, pis idac do wladzy
            > zwiazal sie z roznymi szumowinami z ktorymi po nie chce miec nic wspolnego.
            > poza tym jeszcze przed wyborami sie zastanawialem jak lewicowa PiS wejdzie w
            > koalicje z prawicowa PO.

            <Slawekm nikt teowjego Tuska nie wyzywa ,więc bądź elokwetny do opini jaka krąży
            że ludzie kulturalni głosowali na Tusk!!!A tak czy wisz czemu PO robi zadymę,bo
            nie mają programu,a szczekać to zawsze potrafili.Weź ostatnie dni poprzedniego
            sejmu jak szli ramie w ramie z SLD-owcami!!!Wię bądźcie obiektywni!!!
            • slawekm Re: wspólne głosowanie nie jest koalicją 29.10.05, 10:13
              zawsze bede twierdzil ze lepper to szumowina, a co do glosowan PO i SLD to chyba
              jest tu jakies nieporozumienie. PO popierala projekty ograniczajace wydatki
              panstwa w przeciwienstwie do PiS, ktore zawsze bylo za socjalem
        • ave.duce Re: koalicją jest głosowanie przeciwko...;-))))))) 29.10.05, 10:56

        • nawrocony1 Re: wspólne głosowanie nie jest koalicją 29.10.05, 11:43
          to jest ukryta koalicja - zawiazala sie juz przeciwko Tuskowi w II rundzie wyborow
          jak raz ktos wejdzie w uklad niemoralny to juz nie potrafi sie opanowac

          Panie Kaczynski po trupie idealow IV RP dalej do wladzy!
      • kasia20055 Re: Brawo! 29.10.05, 08:38
        Samoobrona uzyskała konkretne poparcie wyborców: większe np. niż SLD i przede
        wszystkiem powinna mieć reprezentacją w prezydium sejmu. Odwołać Leppera bo to
        Lepper - tak nie można robić w układzie demokratycznym.
        • slawekm Re: Brawo! 29.10.05, 08:41
          Kasiu, niestety w polskiej konstytucji wszystkie szumowiny moga byc wybierane do
          sejmu. Czy uwazasz, ze jest to dobre? Przeciez sejm tworzy prawo w Polsce. Jaki
          jest autorytet prawa tworzonego przez ludzi lamiacych prawo?
        • ewazh Re: Brawo! 29.10.05, 08:53
          To znaczy, że prawo nie znaczy prawo, jeżeli skazany prawomocnym wyrokiem ma być
          moim wicemarszałkiwm. Chromolę takie prawo!
          • ajkaj Re: Brawo! 29.10.05, 10:08
            nie chromolę... tylko trzeba to zmienić, głoszenie, że to wina PiS jest
            śmieszne, Kaczyńskie też jest przetępcą, bo obraził Wachowskiego...
        • softeam Re: Brawo! 29.10.05, 09:46
          kasia20055 napisała:

          > Odwołać Leppera bo to Lepper - tak nie można robić w układzie demokratycznym.

          No to już wysoka szkoła jazdy.
          Posadzić Pęczaka, bo to Pęczak - tak nie można robić w układzie demokratycznym.
      • malaguena1 Re: Brawo! 31.10.05, 13:13
        A jak ty rozumiesz slowo" koalicja" ? moze sprawdz w encyklopedii...

        PO niech sie teraz ugryzie - i mysli jak tu splacac swoje dlugi, a dyktowac
        Tusk to moze - swojej zonie (jak mu na to pozwoli)
    • b-beagle Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 07:52
      Trzeba powiedzieć, że racje ma Borusewicz kiedy mówi że to wygrany powinien być
      bardziej skory do ustępstw i umieć szanować przeciwnika aby udowodnić swoja
      gotowość do współpracy.Tym bardziej, że zwycięswto PIS-u nie jest tak
      powalające jak sądzą niektórzy jego liderzy
      • pijaki właśnie!!! 29.10.05, 08:36
      • ajkaj Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 10:17
        gdzyby PO nie pchano różnymi siłami, byłoby powalające, nie udawaj, że tego nie
        widzisz
    • taziuta Re: PW23, zapomniałaś o tryumfaliźmie SLD? 29.10.05, 08:06
      PiS powtarza te same błędy co SLD 4 lata temu. Jak widać Polak i przed szkodą i
      po szkodzie głupi :-(

      pw23 napisała:
      "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca"

      > A jak mają się zachowywać ? Jak przegrani ?
      • czwarta-rp "gruszki na wierzbie" to był tryumfalizm 29.10.05, 08:11
        Jak SLD będzie chciało to i gruszki na wierzbie wyrosną :-)
        • taziuta Wygraliśmy, możemy wszystko - to jest tryumfalizm! 29.10.05, 09:06
          Tryumfalizm SLD zaskutkował wiarą, że mogą wszystko. I tak zaczęli postępować,
          w tym na skróty, bez przestrzegania procedur. No to ich teraz procedujemy :-)
          I zdaje się, że PiS nie wyciągnął z tej lekcji żadnych wniosków.
          Zresztą zobaczymy - po owocach ich poznamy!
          Teraz będzie Komisja Prawdy i Sprawiedliwości, a jak PiS zacznie chadzać na
          skróty, to za 4 lata powołamy komisję ds komisji Prawdy i Sprawiedliwości :-)

          czwarta-rp napisał:
          "gruszki na wierzbie" to był tryumfalizm
          > Jak SLD będzie chciało to i gruszki na wierzbie wyrosną :-)
    • ius_et_lex Re: Memento 29.10.05, 08:06
      Otto hrabia von Bismarck:

      "Chcecie ich (Polaków) zniszczyć? Dajcie się im samym rządzić!"
    • kiks11 Może i PO jest "smutne", ale 29.10.05, 08:08
      PiS, jako zwycięzca w uczciwych demokratycznych wyborach powinien spełnić
      podstawowy swój obowiązek, dać krajowi ciągłość władzy wykonawczej i co
      najwazniejsze zapewnić poczucie bezpieczeństwa politycznego. Głosowaliście na
      PO i PiS macie koalicję rządową i parlamentarną. Niestety Kaczorom tak jak w
      ich wrednym spocie o lodówce, wymiotło głowy z rozsądku, a napchało jeszcze
      wiekszą niż mieli pychą.
      Wstyd i tyle, ale było to do przewidzenia, tylko społeczeństwo jak chory na
      raka, wiedziało o tym, ale liczyło, że zdaży się cud normalności.
      • bigwalus2 Re: Może i PO jest "smutne", ale 29.10.05, 08:14
        PIS w ogóle gra w jakieś idiotyczne zagrywki. Pół roku temu miało program
        zbliżony do PO i było cacy. Potem dopiero zaczeli walczyć z PO programem
        gosporadczym - socjalistycznym.... Opowiadali bajki o 3 mln mieszkań i
        renegocjacji traktatu z UE (co jest niemożliwe). A teraz już sie wycofują i chcą
        byc tą starą partią sprzed wyborów z odrobiną tego co obiecali ludziom. Tak się
        nie da. Wiecej konsekwencji prosze. Albo idą na program socjalny i rządzą z SO i
        LPR albo nie i rządzą z PO.
        Mam wrażenie że po prostu PIS zrobil wszystko co mógł aby wygrać wszystko co sie
        da (chory program, Rydzyk oraz Lepper którzy poparł Lecha K.) a teraz nie bardzo
        wie w którą strone ciągnąć.......
        • kiks11 Re: Może i PO jest "smutne", ale 29.10.05, 08:29
          Masz rację. PiS nie jest głupi tylko diablo zadufany w sobie i wie, że przegra
          wsystko robiąc tylko dym wokół polityki. Wiedzą, że liberalna gospodarka daje
          im sznsę na długie lata spokojnego "rozliczania winnych III RP", tylko jak tu
          teraz powiedzieć, że ta lodówka i ten kot wcale nie znikną pod wpływem
          liberalizmu PO. Może więc trzeba wtopić PO w realizację swojego programu, tylko
          najpierw wypada pokrzyczeć i popluć się?
          • slawekm Re: Może i PO jest "smutne", ale 29.10.05, 08:57
            raczej mysle, ze PiS potrzebuje kogos na kogo moze zwalic wine w przypadku
            niezadowolenia spoleczenstwa. (my jestesmy dobrzy tylko fe liberalowie).
            Natomiast co do programu Pisu to był zawsze socjalistyczny, a przed wyborami to
            stal sie juz socjalistyczno-nacjonalistyczno-narodowy
        • presentation1 Re: Może i PO jest "smutne", ale 29.10.05, 08:56
          Klamiesz w zywe oczy.Nie PiS mial program podobny do PO ale PO w ogole nie
          mialo programu.
          • ewazh Re: Może i PO jest "smutne", ale 29.10.05, 09:01
            Jeżeli uważasz, że PO nie miało programu, to dlaczego Marcinkiewicz na rozmowy o
            programie przysyłał ludzi nieprzygotowanych? PO wystawiało swoich najlepszych
            specjalistów, którzy przychodzili z wyliczeniami, a PiS teraz z tego korzysta.
      • ewazh Re: Może i PO jest "smutne", ale 29.10.05, 08:57
        PiSowi nie wymiotło, ale zamroziło mózgi!
    • presentation1 a moze Trauma podwojnej porazki? 29.10.05, 08:20
      Gdyby autor chcial byc obiektywny , tytul nie swiadczylby o poparciu dla
      PO.Polska obiektywnosc?
    • grzchm Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 08:37
      Szkoda tylko, że tylko Marcinkiewicz robi wszystko aby załagodzić spór. Niestety
      nie idzie za nim reszta partii. Codziennie pojawiają się jakieś nowe ustępstwa i
      propozycje marcinkiewicza, ale nie słychać nic na ten temat od reszty polityków
      z PiS nie mówiąc już o prezesie partii. Marcinkiewicz swoje, a PiS swoje.
      Marcinkiewicz próbuje się wszelkimi sposobami dogadać z PO, a PiS w tym czasie
      zagarnia dla siebie jak najwięcej, właściwie to wszystko co jest do zagarnięcia.
    • nemo123 przegrani to oni dopiero beda 29.10.05, 08:45
      jak razem z PO nie zmienia swojego zachowania;
      nikt ich nie wybieral by jak primadonny stroili fochy, obrazali sie na siebie
      itp.
      ostatecznie jak w kazdej pracy - sa konflikty, ktos cos glupiego powie, ktos
      sie moze obrazic, ale wyborcow guzik obchodza ich wewnetrzne problemy, ambicje
      czy urazona duma; zostali wybrani by stworzyc rzad i cos zmienic na lepsze, a
      oni nie potrafia nawet ze soba rozmawiac;


      jak nie potrafia sobie z tym poradzic to powinni sprzatac papierki na
      trawnikach i psie kupy a nie obiecywac szklane domy;


    • ewazh Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 08:48
      No cóż, to znaczy że nie dorósł do zwycięstwa. Zobacz jakie porozumienie
      podpisali z PO
      Porozumienie
      Prawa i Sprawiedliwości z Platformą Obywatelską
      zawarte w Warszawie dnia 13 czerwca 2002 roku przez:

      Działających jako umocowani przedstawiciele Komitetu Politycznego Prawa i
      Sprawiedliwości (PiS):
      Lecha Kaczyńskiego - Prezesa Prawa i Sprawiedliwości
      Jarosława Kaczyńskiego - Przewodniczącego Zarządu Głównego PiS
      Kazimierza Ujazdowskiego - Wiceprezes PiS

      oraz:
      działających jako umocowani przedstawiciele Platformy Obywatelskiej (PO):
      Macieja Płażyńskiego - Przewodniczącego Platformy Obywatelskiej
      Grzegorza Schetyna - sekretarza PO

      Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość zawierają poniższą umowę w celu:
      odnowienia samorządu terytorialnego i uzdrowienia prowadzonej przezeń polityki,
      zapewnienia wysokiej kompetencji wybieranych władz samorządowych,
      ukrócenia korupcji i innych zjawisk patologicznych,
      dobrego przygotowania samorządu terytorialnego do wyzwań związanych z
      wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej,
      powstrzymania budowy przez SLD państwa partyjnego,
      postanawiają co następuje:

      § 1
      Umawiające się strony zobowiązują się przedstawić wspólnie propozycje programowe
      i wystawić wspólne listy kandydatów w wyborach do województw samorządowych.

      § 2
      Listy kandydatów tworzone będą w proporcji 50% kandydatów wskazanych przez PiS i
      50% wskazanych przez PO.
      W połowie okręgów wyborczych pierwszym kandydatem na liście koalicyjnej będzie
      osoba wskazana przez PO, w połowie przez PiS.
      Zarządy Regionów obu umawiających się stron ustalają, w których z okręgów
      wyborczych, który z koalicjantów wskazuje lidera listy. Dotyczy to także okręgów
      nieparzystych.
      W miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców obowiązuje zasada obejmowania miejsc
      na liście kolejno przez przedstawicieli obu partii. W pozostałych okręgach
      wyborczych decyzje zostaną podjęte zgodnie z warunkami politycznymi danego okręgu.
      W stosunku do okręgów, wobec których brak jest porozumienia decyzje zostaną
      podjęte przez Zarządy Główne obu partii.
      Koalicja zawarta między PO i PiS nie dotyczy województwa mazowieckiego,
      natomiast w województwie podkarpackim koalicja powinna być poszerzona o inne
      podmioty i środowiska polityczne.

      § 3
      Za obopólną zgodą zarządów regionów obu umawiających się stron na listy wyborcze
      mogą być dopraszani reprezentanci innych sił politycznych lub środowisk oraz
      osoby o uznanym autorytecie.

      § 4
      Strony zobowiązują się do uzgodnienia kandydatów w wyborach bezpośrednich na
      stanowiska prezydentów dużych miast (według załącznika określającego miasta
      objęte porozumieniem) wspieranych przez obie partie.

      § 5
      Umawiające się strony zobowiązują się do niezawierania koalicji politycznych z
      SLD i Samoobroną oraz do harmonijnej współpracy swoich wspólnych reprezentacji w
      trakcie całej kadencji 2002-2006.

      § 6
      W przypadku tworzenia wspólnych list w wyborach do samorządu powiatowego lub
      gminnego, przepisy § 2 i 3 powinny być stosowane odpowiednio.

      § 7
      Nadzór nad wykonaniem niniejszej umowy, w tym rozstrzyganie ewentualnych sporów,
      umawiające się strony powierzają Zarządom Głównym obu partii.

      § 8
      Niniejsza umowa wchodzi w życie z chwilą zatwierdzenia jej tekstu przez Komitet
      Polityczny PiS oraz Prezydium PO.
      Umowę sporządzono w czterech jednobrzmiących egzemplarzach, po dwa egzemplarze
      dla każdej ze stron.

      Podpisano w Warszawie, w dniu 13 czerwca 2002r.


      • slawekm Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 09:00
        Skad to wytrzepales?
        • ewazh Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 09:06
          Ze strony internetowej PO. Zwróć uwagę na paragraf 5, który mówi o tym, że nie
          będą współpracować z SLD i SO!. PiS złamał umowę zawartą na lata 2002-2006.
          • slawekm Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 09:14
            dzieki, nawet nie wiedzialem o takim porozumieniu
            • ewazh Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 09:22
              A kto tak naprawdę wie. Dlatego nie dziwię sie Tuskowi. Kaczyński złamał umowę.
              Tusk mu wierzył, a został oszukany, albo jak mówi Rokita zdradzony. Gdzie
              wiarygodność Kaczyńskiego.
              • nielubiegazety2 PO złamało umowę w poznańskiem zawierając sojusz 29.10.05, 09:41
                Samoobroną.
                PO łamało i łamie umowę (dot. wyborów samorządowych) wchodząc w sojusze z SLD.
                Oj krętacze.
                Czy wy myślicie, że jak coś napiszecie to zmienicie przeszłóść i teraźniejszość.
                Kiepska propaganda.
                Obetną Wam dniówkę za takie bzdety.
          • softeam Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 10:46
            ewazh napisała:

            > Ze strony internetowej PO. Zwróć uwagę na paragraf 5, który mówi o tym, że nie
            > będą współpracować z SLD i SO!. PiS złamał umowę zawartą na lata 2002-2006.

            Chyba jednak tej umowy nie złamał. Zwróć uwagę na preambułę tej umowy, która
            mówi o tym, że dotyczy to samorządu terytorialnego.
    • lehoo Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 09:00
      No przeca wygrali. A Tusk zachowywałby się inaczej ?
    • dr.szfajcner Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 09:00
      pw23 napisała:

      > A jak mają się zachowywać ? Jak przegrani ?

      Jak partia ktra przegrala, bo nie zdobyla 50% + 1 glosu w parlamencie.
      W zwiaku z tym musi zabiegoac o koalicjantow do wspolrzadzenia.
      Czylo powinna sie tak zachowywac zeby znalezc koalicjantow.

      Glosowania na marszalkow Sejmu i Senatu wskazuja zna to ze znalazla.
    • presentation1 W sumie to nawet....... 29.10.05, 09:04
      sympatycy PO czuja sie obrazeni podobnie jak cale PO.Czy przegrana tak mocno
      boli?Spoleczenstwo widzi walke PiS o utworzenie rzadu i blokowanie wszystkich
      rozsadnych decyzji przez PO.Mysla i marza o sytuacji na Bialorusi lub
      Ukrainie.Dzisiaj przeciwko Kaczynskiemu zorganizowali wiec w Paryzu.Dlaczego
      tak chca wladzy?Czego sie boja?Co probuja osiagnac?Przeciez powinni uznac
      wyniki wyborow i jezeli chca wspolrzadzic i mysla o Polsce wejsc w
      koalicje.Codzienne destrukcje i walka jak w zakladzie psychiatrycznym o
      przywodztwo nad swiatem w wykonaniu Marksa,Pinocheta czy Lenina.Tam miejsce dla
      wielu guru z PO
      • ewazh Re: W sumie to nawet....... 29.10.05, 09:08
        Dziecko czy Ty wiesz o czym mówisz. Ta lodówka ze spotów zamroziła Wam móżdżki.
        • presentation1 Re: W sumie to nawet....... 29.10.05, 09:11
          Dziecko nie twoje i nie z toba.Zapewniam ciebie ze tak skoncza twoje guru.To co
          napisalem to prawda.Odnosnie manifestacji zobacz agencje prasowe i informacje
          na dzisiaj.
      • odpad_atomowy Re: W sumie to nawet....... 29.10.05, 09:13
        No pewnie, PO i wszyscy inni sprzysięgli się przeciw PiSuarowi. Biedni
        Kaczyńscy - jedyni uczciwi i sprawiedliwi... Ot typowe myślenie PiSowca. PS
        Dobrze, że choć jeden z nielicznych sprawiedliwych - A. Lepper jest waszym
        przyjacielem.
      • slawekm Re: W sumie to nawet....... 29.10.05, 09:22
        tak masz racje porazka boli, ale bardziej mnie boli ze 3/4 polakow zidiocialo.
        PiS ma w sejmnie wiekszosc wiec nie musi o nic prosic PO. Dotychczasowe
        glosowania w sejmie to udowodnily, wiec dlaczego w przyszlosci mialoby byc inaczej
        • ewazh Re: W sumie to nawet....... 29.10.05, 09:24
          Załączam porozumienie jakie podpisało PO i PiS. Zwróć uwagę na paragraf 5.
          Porozumienie
          Prawa i Sprawiedliwości z Platformą Obywatelską
          zawarte w Warszawie dnia 13 czerwca 2002 roku przez:

          Działających jako umocowani przedstawiciele Komitetu Politycznego Prawa i
          Sprawiedliwości (PiS):
          Lecha Kaczyńskiego - Prezesa Prawa i Sprawiedliwości
          Jarosława Kaczyńskiego - Przewodniczącego Zarządu Głównego PiS
          Kazimierza Ujazdowskiego - Wiceprezes PiS

          oraz:
          działających jako umocowani przedstawiciele Platformy Obywatelskiej (PO):
          Macieja Płażyńskiego - Przewodniczącego Platformy Obywatelskiej
          Grzegorza Schetyna - sekretarza PO

          Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość zawierają poniższą umowę w celu:
          odnowienia samorządu terytorialnego i uzdrowienia prowadzonej przezeń polityki,
          zapewnienia wysokiej kompetencji wybieranych władz samorządowych,
          ukrócenia korupcji i innych zjawisk patologicznych,
          dobrego przygotowania samorządu terytorialnego do wyzwań związanych z
          wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej,
          powstrzymania budowy przez SLD państwa partyjnego,
          postanawiają co następuje:

          § 1
          Umawiające się strony zobowiązują się przedstawić wspólnie propozycje programowe
          i wystawić wspólne listy kandydatów w wyborach do województw samorządowych.

          § 2
          Listy kandydatów tworzone będą w proporcji 50% kandydatów wskazanych przez PiS i
          50% wskazanych przez PO.
          W połowie okręgów wyborczych pierwszym kandydatem na liście koalicyjnej będzie
          osoba wskazana przez PO, w połowie przez PiS.
          Zarządy Regionów obu umawiających się stron ustalają, w których z okręgów
          wyborczych, który z koalicjantów wskazuje lidera listy. Dotyczy to także okręgów
          nieparzystych.
          W miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców obowiązuje zasada obejmowania miejsc
          na liście kolejno przez przedstawicieli obu partii. W pozostałych okręgach
          wyborczych decyzje zostaną podjęte zgodnie z warunkami politycznymi danego okręgu.
          W stosunku do okręgów, wobec których brak jest porozumienia decyzje zostaną
          podjęte przez Zarządy Główne obu partii.
          Koalicja zawarta między PO i PiS nie dotyczy województwa mazowieckiego,
          natomiast w województwie podkarpackim koalicja powinna być poszerzona o inne
          podmioty i środowiska polityczne.

          § 3
          Za obopólną zgodą zarządów regionów obu umawiających się stron na listy wyborcze
          mogą być dopraszani reprezentanci innych sił politycznych lub środowisk oraz
          osoby o uznanym autorytecie.

          § 4
          Strony zobowiązują się do uzgodnienia kandydatów w wyborach bezpośrednich na
          stanowiska prezydentów dużych miast (według załącznika określającego miasta
          objęte porozumieniem) wspieranych przez obie partie.

          § 5
          Umawiające się strony zobowiązują się do niezawierania koalicji politycznych z
          SLD i Samoobroną oraz do harmonijnej współpracy swoich wspólnych reprezentacji w
          trakcie całej kadencji 2002-2006.

          § 6
          W przypadku tworzenia wspólnych list w wyborach do samorządu powiatowego lub
          gminnego, przepisy § 2 i 3 powinny być stosowane odpowiednio.

          § 7
          Nadzór nad wykonaniem niniejszej umowy, w tym rozstrzyganie ewentualnych sporów,
          umawiające się strony powierzają Zarządom Głównym obu partii.

          § 8
          Niniejsza umowa wchodzi w życie z chwilą zatwierdzenia jej tekstu przez Komitet
          Polityczny PiS oraz Prezydium PO.
          Umowę sporządzono w czterech jednobrzmiących egzemplarzach, po dwa egzemplarze
          dla każdej ze stron.

          Podpisano w Warszawie, w dniu 13 czerwca 2002r.
          • nielubiegazety2 KłamTUSKi. Spamujecie w tym wątku. PO w całej RP 29.10.05, 09:53
            złamało umowę samorządową idąc w koalicje z SLD i w np. w poznańskiem z
            Samoobroną.
      • natural7 Re: W sumie to nawet....... 29.10.05, 10:12
        Spoleczenstwo widzi walke PiS o utworzenie rzadu i blokowanie wszystkich
        > rozsadnych decyzji przez PO.
        A co takiego platforma blokuje konkrety a nie sieczka dla polskich oszołomów.
        Tylko polski ciemniak łapie takie pierdoły.
        • chicha5 Re: W sumie to nawet....... 29.10.05, 14:18

      • ajkaj Re: W sumie to nawet....... 29.10.05, 10:28
        według mnie obrażanie się, fochy itp. sa tylko parawanem prawdziwych motywów, to
        jest strach przed ludźmi PiS i realizacją zobowiązań w zakresie porządkowania
        kraju, wystawiają agresywnego Niesiołowskiego, który się slini, nie pozwala
        nikomu z PiS skończyć wypowiedzi, wrzeszczy, Rokita błaznuje, ale ludzie z PO są
        uwikłani w wiele afer, więc o to chodzi, wyrzucenie Gilowskiej a wpuszczenie a
        liste Skrzydlewskiej w Łodzi, mówi wiele
        • aronii Re: W sumie to nawet....... 29.10.05, 13:11
          Weź się puknij w głowę
          Na takich chorych spiskowych teoriach ten cały PiS jest zbudowany i taki kraj chce nam zbudować pilnować kontrolować, rozliczać, bo POLACY to złodzieje tylko my wybrani sprowadzimy ich na jedna słuszną drogę wyznaczona przez nas. PiS wg zasady dziel i rządź tylko bardziej im wychodzi dziel.

          Ciekawe, dlaczego w przedwyborczych spotach PiS tylko potrafił krytykować PO zamiast pokazywać swój program?

          Bo znikające produkty z lodówki są bardziej nośne, zamiast znikających mogli pokazać pokazujące się nowe dzięki ich wspaniałym pomysłom.

          Ale PiS żyje przeszłością a społeczeństwo przyszłością (przynajmniej ta część, co głosowała na PO)
      • nawrocony1 Re: W sumie to nawet....... 29.10.05, 11:46
        ty jestes naiwny czlowieku - PIS potrzebuje wladzy i tylko to mial w programie
        Program gospodarczy PiSu nie istnieje - to zalosne bajki dla grzecznych dzieci
        (czyli wyborcow). Teraz chcieliby by PO to realizowala - i na tym sie wylozylo

        Nawet ekspert gospodarczy PISu nie chcial sie podjac ich realizacji programu
        PIS-ury zalosni jestescie - nie macie nawet odwago sie przyznac ze takie g..no
        zafundowaliscie polsce
    • asp420 Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 09:06
      Borusewicz jest b. uczciwy, ale momentami wrecz naiwny. Jakies dwa tygodnie przed wyborami Jan Rokita publicznie oswiadczal wszem i wobec (w telewizji i to wielokrotnie!!!): "zwyciezca bierze wszystko". Coz, nie przypuszczal, ze moze tak byc tyle ze tym zwyciezca wcale nie musi byc Platforma.

      Obecne zachowanie szefostwa PO swiadczy, ze byli oni nieprzygotowani do ewentualnosci przegranej w wyborach. Zachowuja sie jak dzieci z piaskownicy, stroja miny i obrazaja sie. Chyba nie do konca zdaja sobie sprawe, ze niewejscie do rzadu w takiej sytuacji to stopniowa marginalizacja, a zadne stanowisk partyjne doly bede cisnac. Ot, powtorzenie sytucji Unii Wolnosci z jej "monopolem na racje".

      Sytuacja na prawej stronie sceny politycznej jest o tyle smieszna, ze wczoraj Borowski zaczal rozmowy o ew.wspolpracy. Czyli po pewnym czasie moze okazac sie , ze na scenie politycznej beda: prawica z osrodkiem zjednoczeniowym PiSu, lewica (kto tu bedzie kleil z czym nie wiem), populizmy z lewa i prawa (Samoobrona, LPR) i partie wiejska (PSL). A Platforma bedzie czesciowo wchlonieta, czesciowo zatomizowana.
      • natural7 Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 10:22
        > Borusewicz jest b. uczciwy, ale momentami wrecz naiwny. Jakies dwa tygodnie
        prz
        > ed wyborami Jan Rokita publicznie oswiadczal wszem i wobec (w telewizji i to
        wi
        > elokrotnie!!!): "zwyciezca bierze wszystko". Coz, nie przypuszczal, ze moze
        tak
        > byc tyle ze tym zwyciezca wcale nie musi byc Platforma.
        >

        Co ty chcesz tym udowodnić przecież platforma nie zabiega o koalicję z PiS-em.

        LUDZIE ZROZUMCIE PLATFORMA WYCOFAŁA SIE Z ROZMÓW KOALICYJNYCH I KOALICJI PiS-
        PO NIE BĘDZIE.
        JAK BEDZIE WOTUM ZAUFANIA DLA RZĄDU PiS TO SAMOOBRONA BEDZIE ZA W ZAMIAN COS
        TAM DOSTANA A TERAZ JAREK NEGOCJUJE Z LPR-EM.
        ZOBACZYCIE BEDZIE TAK JAK PRZEWIDZIALEM.
    • auto258374 KONTRATAK UBEKISTANU 29.10.05, 09:06
      Już ponad rok temu pisałem, że żadnej koalicji PO – PiS nie będzie. Wynika to z
      prostej analizy do jakich celów powołano Platformę. Oczywiście na poziomie
      pierwszym – dostrzegalnym, można mówić, iż grupa działaczy trzymanych na tylnych
      miejscach przez MGM (Mazowiecki-Geremek-Michnik) chciała przejść do pierwszego
      rzędu i uratować się z widocznej już fazy schyłkowej Unii Wolności. Na poziomie
      drugim – krajowej rozgrywki służb specjalnych – utworzenie PO miało zachować
      siłę zdolną do kontrolowania układu, zapewniając stabilność władzy Uzbekistanowi
      w momencie gdy dotychczasowy kontroler, Unia Wolności, zejdzie ze sceny, co było
      już łatwe do przewidzenia.


      Uniwa Wolności mogła łatwo spełniać funkcje kontrolne wobec AWS i dbać o
      nienaruszalność interesów Ubekistanu, ponieważ AWS miał tylko jeden cel –
      prywatę; dorwać się do stanowisk, nakraść więcej niż komuniści i dlatego być im
      równymi siłą lub nawet mocniejszymi. AWS przypominał poziomem umysłowości
      Murzynów, którzy sądzili, że jeśli przegnają kolonizatorów i zajmą ich wille,
      będą potrafili korzystać z basenów i rządzić krajem. Wynikiem była ruina krajów,
      w tym owych basenów. Celem AWS było dorwanie się do układu, a nie jego zmiana
      czy obalenie, dlatego Unia Wolności mogła z łatwością spełniać swą rolę
      strażnika interesu agentury i bezpieki.


      Inaczej sprawa przedstawia się z PiSem. Braciom Kaczyńskim chodzi nie o
      pieniądze czy splendory tylko o prawdziwą władzę, czyli możliwość kształtowania
      nowych instytucji na gruzach Ubekistanu. Wynika to z ich interesu własnego; mogą
      rządzić a nie byś Buzkami czy Suchockimi tylko o ile uda im się zniszczyć ubecki
      układ, sprawujący prawdziwą władzę w Polsce. Dwu centrów prawdziwej władzy być
      bowiem nie może. Podkreślam tu, iż chodzi o prawdziwą władzę, a nie prawo do
      posiadania fury, komóry i brania łapówek jak sądzą mieszkańcy poślarni-oślarni.
      Władza jest tam gdzie się decyduje kogo przekupić, komu przypomnieć o długu
      wdzięczności, a kogo zlikwidować, a nie tam gdzie się te łapówki pobiera.


      Celem PiSu było zawrzeć koalicję ale nie dopuścić PO do służb specjalnych, w
      tym MSW, by uniemożliwić mu ratowanie tej części agentury, która miała zostać
      zachowana. Nawet bowiem PiS zgodził się na niezbędne poświęcenia, czyli
      ujawnienie obciążających układ pozostałości po przeszłości. Zablokowanie wyboru
      Komorowskiego było jednak błędem, gdyż dało argumenty PO, ułatwił kurs na
      przedterminowe wybory i rozbijanie państwa by ratować agenturę i Ubekistan.
      Możliwe, że PiS liczy na rozłam w PO, ale jest to gra bardzo ryzykowna i może
      zakończyć się totalną klęską, a na razie PiS staje się zakładnikiem Samoobrony
      czyli również służb choć konkurencyjnych wobec WSI i I Departamentu, które
      plasują się za Platformą.

      Możliwe, że gdyby zgodzono się na wybór Komorowskiego, PO wymyśliłaby inny
      pretekst do zerwania, ale byłaby w o wiele trudniejszej sytuacji. Sam Komorowski
      jest człowiekiem, który od czasu gdy ze współpracownika Ziembińskiego został
      lokajem Unii Wolności, ma tylko jeden cel – pozostać w grze, innych zasad nie
      uznaje. Dlatego nie należało się go obawiać, zawsze można by go było bowiem
      czymś przekupić.

      Celem PO było zablokowanie władzy PiSu w sferze służb specjalnych,
      uratowanie części agentury i Ubekistanu jako całości. Dla PO żadna cena nie jest
      tu zbyt wysoka, stąd kurs na rząd mniejszościowy PiS i przedterminowe wybory,
      prowokowanie kryzysu gospodarczego poprzez spowodowanie załamania się giełdy,
      propaganda na Zachodzie czyniąca z Polski kraj nacjonalistów i troglodytów (tu
      robotę wykona „Wybiórcza”). Dlatego koalicji być nie może, chyba że w PO dojdzie
      do rozłamu. Jeśli Platformie udałaby się strategia rozbijania państwa, będziemy
      mieli przedterminowe wybory i akcję prowadzącą do obalenia prezydenta. Jeśli się
      to nie uda, zawsze można spowodować wypadek samochodowy. Ubekistan poniósł
      klęskę wyborczą ale nie odda władzy bez walki. Wątpliwe by społeczeństwo w ogóle
      rozumiało o co chodzi. Od pilnowania ogólnego ogłupienia jest agentura w
      mediach, dlatego warto notować jak zachowują się dziennikarze, komentatorzy,
      prezenterzy itp. Jest stan najwyższego zagrożenia, agentura nie będzie więc
      ostrożna i odkryje się podobnie jak w 1992 roku, kiedy przestraszyła się,
      zresztą niepotrzebnie, premiera Olszewskiego.

      www.abcnet.com.pl/pl/artykul.php?art_id=2345&token=
      • czapskii Re: KONTRATAK UBEKISTANU 29.10.05, 09:26
        A czyje interesy ma ochraniach PiS? Skad w PiSie tylu ludzi z ukladu
        okraglostolowego, z jednej z najbardziej establishmentowych partii III RP- ZchN
        • ewazh Re: KONTRATAK UBEKISTANU 29.10.05, 09:29
          Pewnie to PiSowi jest potrzebne to ministerstwo, aby znaleźć coś o czym oni
          wiedzą i boją się, a jeszcze nikt nie znalazł w tym gąszczu papierzysków!
      • slawekm Re: KONTRATAK UBEKISTANU 29.10.05, 09:37
        skad to wytrzepales, ze strony radia maryja cz naszego dziennika? takich bredni
        dawno nie slyszalem.
        • auto258374 Z Trybuny Ludu 29.10.05, 09:45
      • piekny_romanek strach sie bac hehehe 29.10.05, 10:11
        Ja pierdziele skad sie biora takie oszolomy, dla ktorych wszystko kreci sie
        wokol sluzb specjalnych, komuny, UBecji, PRLu itd itp??? Prawda jest taka, ze
        wiekszosci ludzi to GOWNO obchodzi. "Igrzysk i chleba", widac ze niektorzy chca
        tylko "igrzysk" - niestety chyba Cie rozczaruje, bo wiekszosc ludzi
        zdecydowanie woli "chleba".
        p.s.
        te brednie uslyszales w radio maRYJA? zal mi Ciebie :)
      • papa.leone Re: KONTRATAK UBEKISTANU 29.10.05, 16:36
        Brawo Stary. Zdecydowanie coś jest na rzeczy. Wiesz co piszesz i takiego
        sceniariusza należy się obawiać. Mam nadzieję, że Bracia K dadzą radę.
    • andrzejzb Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 09:08
      A nie jest zwycięzcą?
      Jest.
      A czym jest PO?
      Hieną, która wyszarpuje lwu zdobycz po kawałeczku...
      • softeam Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 10:03
        andrzejzb napisał:

        > A nie jest zwycięzcą?
        > Jest.
        > A czym jest PO?
        > Hieną, która wyszarpuje lwu zdobycz po kawałeczku..

        A jakie to zdobycze są wyszarpywane? Chyba te 144 strony programu, który
        jak widać nadaje się bardzo dobrze do wyrywania kartka po kartce. Można
        zawiesić na gwoździu.
      • droch Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 10:04
        > A nie jest zwycięzcą?
        > Jest.
        > A czym jest PO?
        > Hieną, która wyszarpuje lwu zdobycz po kawałeczku...

        No to po [***] PiS zaprasza hienę do stołu? Niech rządzi samo, skoro oni są
        solidarni, a liberałowie be.
        PiS to partia, która aby istnieć, musi mieć wroga. A jak go nie ma, to musi go
        sobie stworzyć.
        • andrzejzb Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 31.10.05, 00:20
          Pewnie się łudzi że da się ją oswoić. Albo udaje że próbuje oswajać zanim
          odstrzeli :) Bo to niehumanitarnie tak odstrzelić z mety :)
    • abba15 Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 09:14
      A miało byc tak pięknie: premier z Krakowa a prezydentem Kaczor (ale Donald)!
      Wszystko było przygotowane, "wszystkie lódzie rozómne i człowieki chonoró
      zostały żócone na front walki z kaczyzmem", a tutaj przypadkowe społeczeństwo
      (cyt. wujek Bronek), zamiast ulec natrętnej propagandzie całej agentury z
      "środków musowego przykazu" ze "środkami badań opinii publicznej" na czele przy
      urnach popisało się kompletną ignorancją i skrajną głupotą i zamiast POPiSu
      wybrało PiSPO. To "lódzie rozómne" nie miały innego wyjścia jak tylko wpaść w
      szok. Jak to?! Wizytówki "premier z Krakowa" wydrukowane, Donek spakował
      wszystkie pięć książek i akt ślubu kościelnego z monidłem i był gotów zastąpić
      Prezia na stołku Prezia, Smoktunowicz zamówił kolejną partię szmaragdów
      szmuglowanych z Afganistanu, by w prezencie dać Donkowi koronę i berło,
      Gronkowiec-Bęc spuściła fastrygi w kostiumach, by pomieściły dodatkowe ilości
      Gronkowiec-Bęc, a tu masz! Chamstwo i drobnomieszczaństwo! Jak ony, ten motłoch
      mógł?! I cały pogrzeb na nic! No to buch po radę do Prezia, żeby "zadaniował"
      nowe wybory na 15 stycznia (dlaczego tak późno? ja bym poprosił o 1 listopada!).
      A ja na to platformersom z czapy": a o! takiego wała jak Polska cała! i tu się
      zgina dziób pingwina! i tak na fest, Kozakiewicza gest! Było nie słuchać
      sondażystów i agentów zadomowionych we własnych szergach, było przestać być
      UWolem z krwi i kości, było pójść po rozum do głowy i zawalczyć tak, jak
      zawalczyły Kaczory. Chłopaki postarali się i mają. A wy, zakasać rękawy i do
      roboty! Może za 4 lata wam się poszczęści?!
    • swistak336 PiS przegina. Otrzymał LEDWIE 27% głosów 29.10.05, 09:15
      I to spośród zaledwie 40% głosujących. Zachowuje się natomiast jakby zebrał 99,9% przy stuprocentowej frekwencji. Pamiętacie tryumfalizm SLD, gdy otrzymało 41% głosów przy pięćdziesięcioprocentowej frekwencji? - BYŁ MNIEJSZY NIŻ PISOWSKI, A WSZYSCY WIEMY JAK SIĘ TO SKOŃCZYŁO!
    • pawel949 Kaczyński to zwykły kłamca i oszust 29.10.05, 09:15
      Od początku planował samodzielne rządzenie. To taki mały hitlerek z podobnymi
      kompleksami i ak samo rzadny władzy. O koalicji przed wyborami mówił - bo wtedy
      rosły notowania. Poza tym bał się że nie wygra.
      Teraz może rządzić, rzadzić, rządzić.... Kurd.upel z bezzębnym usmiechem na
      tronie. Po co mu koalicja. Ale jak zwykle mocny w gebie.
      Kaczyński ostatecznie pogrązy ideały "Solidarności". I na tym będzie polegał
      koniec III Rzeczyposoplitej...
    • czarls_bronson Polska demokracja polega na tym 29.10.05, 09:18
      ..że gdyby odwrócić role i to PO była by zwyciężcą
      a PIS zachowywał się tak jak platforma teraz
      to i tak PIs byłby wszystkiemu winien
      Tylko tytuł artykułu brzmiał by
      "PIS nie może pogodzić się z porażką"
      • czapskii Re: Polska demokracja polega na tym 29.10.05, 09:29
        czarls_bronson napisał:

        > ..że gdyby odwrócić role i to PO była by zwyciężcą
        > a PIS zachowywał się tak jak platforma teraz
        > to i tak PIs byłby wszystkiemu winien
        > Tylko tytuł artykułu brzmiał by
        > "PIS nie może pogodzić się z porażką"


        BO oczywiscie wszystkiemu tak naprawde winna jest partia reprezentujaca
        interesy swiatowej finansjery i komunistycznego establiszmentu, a PiS obok LPR
        i SO to jedyna nadzieja na uczciwa Polsce.....
      • sasanka2411 Re: Polska demokracja polega na tym 30.10.05, 08:16
        OCZYWISCIE
    • jackom PO mimo porażki zachowuje się jak zwycięzca!!! 29.10.05, 09:19
      Wstyd mi, że w I turze głosowałem na Tuska. PO pokazuje teraz na co je stać.
      Byli pewni wygranej w obydwu głosowaniach i mieli już ustalone warunki jakie
      oni narzucą PiS-owi i niestety po przegranej dalej te warunki zamierzali
      utrzymać.
      • ewazh Re: PO mimo porażki zachowuje się jak zwycięzca!! 29.10.05, 09:27
        Przeczytaj porozumienie PO i PiS. Zwróć uwagę na par.5
        Porozumienie
        Prawa i Sprawiedliwości z Platformą Obywatelską
        zawarte w Warszawie dnia 13 czerwca 2002 roku przez:

        Działających jako umocowani przedstawiciele Komitetu Politycznego Prawa i
        Sprawiedliwości (PiS):
        Lecha Kaczyńskiego - Prezesa Prawa i Sprawiedliwości
        Jarosława Kaczyńskiego - Przewodniczącego Zarządu Głównego PiS
        Kazimierza Ujazdowskiego - Wiceprezes PiS

        oraz:
        działających jako umocowani przedstawiciele Platformy Obywatelskiej (PO):
        Macieja Płażyńskiego - Przewodniczącego Platformy Obywatelskiej
        Grzegorza Schetyna - sekretarza PO

        Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość zawierają poniższą umowę w celu:
        odnowienia samorządu terytorialnego i uzdrowienia prowadzonej przezeń polityki,
        zapewnienia wysokiej kompetencji wybieranych władz samorządowych,
        ukrócenia korupcji i innych zjawisk patologicznych,
        dobrego przygotowania samorządu terytorialnego do wyzwań związanych z
        wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej,
        powstrzymania budowy przez SLD państwa partyjnego,
        postanawiają co następuje:

        § 1
        Umawiające się strony zobowiązują się przedstawić wspólnie propozycje programowe
        i wystawić wspólne listy kandydatów w wyborach do województw samorządowych.

        § 2
        Listy kandydatów tworzone będą w proporcji 50% kandydatów wskazanych przez PiS i
        50% wskazanych przez PO.
        W połowie okręgów wyborczych pierwszym kandydatem na liście koalicyjnej będzie
        osoba wskazana przez PO, w połowie przez PiS.
        Zarządy Regionów obu umawiających się stron ustalają, w których z okręgów
        wyborczych, który z koalicjantów wskazuje lidera listy. Dotyczy to także okręgów
        nieparzystych.
        W miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców obowiązuje zasada obejmowania miejsc
        na liście kolejno przez przedstawicieli obu partii. W pozostałych okręgach
        wyborczych decyzje zostaną podjęte zgodnie z warunkami politycznymi danego okręgu.
        W stosunku do okręgów, wobec których brak jest porozumienia decyzje zostaną
        podjęte przez Zarządy Główne obu partii.
        Koalicja zawarta między PO i PiS nie dotyczy województwa mazowieckiego,
        natomiast w województwie podkarpackim koalicja powinna być poszerzona o inne
        podmioty i środowiska polityczne.

        § 3
        Za obopólną zgodą zarządów regionów obu umawiających się stron na listy wyborcze
        mogą być dopraszani reprezentanci innych sił politycznych lub środowisk oraz
        osoby o uznanym autorytecie.

        § 4
        Strony zobowiązują się do uzgodnienia kandydatów w wyborach bezpośrednich na
        stanowiska prezydentów dużych miast (według załącznika określającego miasta
        objęte porozumieniem) wspieranych przez obie partie.

        § 5
        Umawiające się strony zobowiązują się do niezawierania koalicji politycznych z
        SLD i Samoobroną oraz do harmonijnej współpracy swoich wspólnych reprezentacji w
        trakcie całej kadencji 2002-2006.

        § 6
        W przypadku tworzenia wspólnych list w wyborach do samorządu powiatowego lub
        gminnego, przepisy § 2 i 3 powinny być stosowane odpowiednio.

        § 7
        Nadzór nad wykonaniem niniejszej umowy, w tym rozstrzyganie ewentualnych sporów,
        umawiające się strony powierzają Zarządom Głównym obu partii.

        § 8
        Niniejsza umowa wchodzi w życie z chwilą zatwierdzenia jej tekstu przez Komitet
        Polityczny PiS oraz Prezydium PO.
        Umowę sporządzono w czterech jednobrzmiących egzemplarzach, po dwa egzemplarze
        dla każdej ze stron.

        Podpisano w Warszawie, w dniu 13 czerwca 2002r.
        • jackom Nie ma żadnej koalicji z samoobroną 29.10.05, 09:45
          a z tego co wiem potrzebne było jedynie wspólne głosowanie w sprawie wyboru
          marszałka (nie interesuję się aż tak bardzo polityką więc możliwe, że potrzebne
          było wsparcie jeszcze w jakiejś sprawie). PiS zachowuje twarz przed wyborcami i
          nie przeciągał wyboru marszałka w nieskończoność, aż łaskawie wreszcie PO się
          zdecyduje na koalicję. A że dopóki koalicja nie była ustalona wybór marszałka z
          PO nie był możliwy to chyba oczywiste. Zresztą wydaje mi się, że w przypadku
          przystąpienia do koalicji przez PO (na warunkach oczywiście wygranej parti a
          nie przegranej), nie będzie wielkim problemem ustąpienie obecnego marszałka ze
          stanowiska.
          A jeżeli ma być rząd miejszościowy to jestem za wcześniejszymi wyborami bo
          jestem pewny, że w następnych wyborach ludzie nie zagłosują na kogoś kto nie
          potrafi przegrywać, więc pewnie duża część elektoratu PO przypadnie PiS-owi.
        • nielubiegazety2 To jest SPAM i do tego kłamstwa. 29.10.05, 09:55

      • czapskii Re: PO mimo porażki zachowuje się jak zwycięzca!! 29.10.05, 09:28
        jackom napisał:

        > Wstyd mi, że w I turze głosowałem na Tuska. PO pokazuje teraz na co je stać.
        > Byli pewni wygranej w obydwu głosowaniach i mieli już ustalone warunki jakie
        > oni narzucą PiS-owi i niestety po przegranej dalej te warunki zamierzali
        > utrzymać.

        tzn jakie warunki? ZE chca miec marszalka w sejmie i wicemarszalka w senacie?
        • auto258374 ŚWIAT ZNOWU W OPAŁACH - KOSZMAR 29.10.05, 09:49
          Na drugi plan zeszło na szczęście zagrożenie terroryzmem.


          Dzisiaj według wszystkich postępowych mediów największym nieszczęściem dla
          świata jest Lech Kaczyński, PiS i ptasia grypa.


          Prasa niemiecka, która jeszcze przed wyborami tak dzielnie wspierała Platformę
          Obywatelską i Donalda Tuska rozpacza, że prezydentem Polski został polityk,
          który śmiał oszacować straty Warszawy, jakie poniosła z rąk okupanta.

          Mało tego, Lech Kaczyński wbrew poprawności politycznej ciągle przypominał
          światu, że to Niemcy rozpętały II wojnę światową. Zignorował w ten sposób
          obowiązującą obecnie wersję o nazistach. Trwogą napawa i to, że prezydent elekt
          to katolik który na dodatek nie ukrywa się ze swoją wiarą.

          We Francji również biją na alarm.

          "Liberation", „Le Figaro” szczerze martwią się tym, że Polacy dokonali tak złego
          wyboru. Nie minął tydzień od wyborczego werdyktu, jeszcze prezydent elekt nie
          zdołał zostać zaprzysiężony przez zgromadzenie narodowe, a okazuje się, że
          narobił w tym krótkim czasie tyle zła, że polskie i zagraniczne media w zupełnie
          spontaniczny sposób i nie inspirowane zapewne przez nikogo prześcigają się w
          straszeniu czarnym ludem.

          ”Jeżeli nie dojdzie do zaprzysiężenia rządu w konstytucyjnym terminie,
          przedterminowe wybory mogą odbyć się 15 stycznia". To dzisiejsza wypowiedź
          Aleksandra Kwaśniewskiego dla TVN 24.

          Nie ma to jak mieć na tym stanowisku tak wielkiego męża stanu.

          Człowiekowi takiego formatu media słusznie sprzyjały przez długie lata. Polskie
          i te francuskie czy niemieckie nie nagłaśniały niektórych posunięć tego
          wybitnego polityka. Wchodzenie po pijanemu do bagażnika samochodu czy pijackie
          zataczanie nad grobami pomordowanych Polaków w Charkowie było nawet skrzętnie
          skrywane. To media wszak decydują, kto jest wielki, mądry piękny i bogaty, a kto
          jest mały, głupi, brzydki i biedny.

          Jak to mówią „bogatemu to i byk się ocieli”, a „biednemu wiatr zawsze w oczy”.
          Prezydent Kwaśniewski wie doskonale, że w demokracji popełnia się błędy i wie on
          również, że można je naprawić.

          Popieram taki sposób myślenia.

          Zawiedziona elita ze swoim prezydentem powinna organizować nam wybory, aż do
          skutku. Ostatecznym wynikiem powinien być ten najbardziej zbliżony do większości
          wiarygodnych jak zwykle sondaży i oczekiwań mędrców z Krakowa i Warszawy.

          Skoro głupi naród narobił tyle zamieszania i spowodował tak wielkie
          rozczarowanie „Premiera z Krakowa” i „Naszego Prezydenta Donalda Tuska”. Jeżeli
          niezadowoleni są z narodu wszyscy wielcy od Michnika i Urbana po Dorotę
          Stalinską, Zbigniewa Zamachowskiego czy Krzysztofa Hołowczyca to trzeba coś z
          tym zrobić.

          Pomysł permanentnych wyborów uważam za świetny. Biorąc pod uwagę rachunek
          prawdopodobieństwa, to za którymś z kolei razem musi paść słuszny wybór.

          • czapskii Swiat to jeden wielki spisek 29.10.05, 09:56
            Polecam ksiazke Robbinsa, Posta "Paranoja polityczna"
            • auto258374 Re: Swiat to jeden wielki spisek 29.10.05, 10:06
              Jasne, według ciebie Iluminaci i Różokrzyżowcy za wszystko odpowiadają? Ja
              polecam melisę, podobno po tym lepiej się śpi. Nie interesują mnie twoje książki
              o spiskach syjonistycznych.
              • czapskii Re: Swiat to jeden wielki spisek 29.10.05, 10:12
                Hmm, sam o tym nie wiedzac prezentujesz sposobo myslenia prosto wyjety z
                tej "mojej" ksiazki.
        • jackom Nie tylko o marszałka chodzi 29.10.05, 09:52
          O marszałku piszę w odpowiedzi na post ewyzh. Gdyby PO po raz kolejny nie
          odłożyła decyzji o przystąpieniu do koalicji, marszałek z PO na pewno byłby
          poparty. Ale oprócz marszałka warunki obejmowały również konkretne stanowiska w
          rządzie, które wg PO (dopuki była pewna wygranej przed wyborami) nie mogły być
          rozdzielane na różne partie, a po przegranej okazuje się, iż twierdzą że nie
          mogą być w rękach jednej partii.
    • r_z Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 09:46
      pw23 napisała:

      > A jak mają się zachowywać ? Jak przegrani ?

      Nie wiem, czy to u nich w ogóle możliwe, ale powinni sie zachowywać jak
      chrześcijanie - z pokorą. Wygrana to dla chrześcijanina przede wszystkim
      odpowiedzialność i służba. A nie "używanie sobie" na pokonanym i pokazywanie,
      że "ja tu teraz rządzę" i inni mnie nie obchodzą. Nie wiem kiedy bracia
      Kaczyńscy otrzeźwieją i zdadza sobie sprawę jak niesamowicie dużo przez tak
      krótki czas stracili i jak wielu ich wyborców, którzy chcieli konstruktywnych
      rządów PO-PIS czuje się oszukanych. Szczególnie Lepperem jako wicemarszałkiem -
      tutaj przekroczyli wszelkie granice - sporej części swoich własnych wyborców
      napluli tym w twarz.
      • auto258374 PŁACZ W PIASKOWNICY 29.10.05, 09:53
        Część działaczy Platformy Obywatelskiej obraziła się śmiertelnie, że naród,
        zamiast wybrać najlepszych, przeniósł ponad nich oszołomów z PiS. Owszem,
        wspomniani działacze oswojeni już byli z myślą, że nie da się wziąć rządowych
        posad inaczej, niż w koalicji, ale to przecież oni mieli w tej koalicji rozdawać
        karty, a nie Kaczory.

        A skoro nie, to oni się nie bawią. Niech Kaczory szukają sobie poparcia u
        populistów, niech im stawiają Lepper z Giertychem warunki, niech Marcinkiewicz
        je będzie musiał spełnić, niech szlag trafi tę Polskę, która nie głosowała tak,
        jak powinna, bardzo dobrze, i im gorzej, tym lepiej!

        Wspomnianych działaczy upewniają w takiej postawie mędrkowania medialnych
        autorytetów. Nie wchodźcie do rządu, namawiają platformersów, za rok albo
        półtora będą następne wybory, i wtedy wygracie wszystko. Nie wchodźcie do rządu,
        albowiem PiS to socjaliści, a wy jesteście wszak liberałami. Wielu dziennikarzy
        ochoczo i chyba cokolwiek bezmyślnie dało się wpuścić w ten kanał i od paru dni
        rozpisuje się, jakie to wielkie różnice dzielą program PiS od programu PO.

        Skąd to wiedzą, zważywszy, że PO nigdy żadnego programu nie ogłosiła? W
        kuluarach sugerowano, że taki program jest, i że jest tak liberalny, iż
        stratedzy postanowili go na razie nie ujawniać. No, jeśli to prawda, to teraz
        już możemy te tajemnicę poznać. Gdzież ten liberalny, poważny program, który
        miał stanowić podstawę rządzenia po wygranych wyborach? No, proszę mi go zaraz
        pokazać!

        Spokojny jestem, że nikt niczego nie pokaże, bo niczego do pokazania nie ma. Ale
        miałem okazję śledzić wypowiedzi prominentów PO na różnych seminariach,
        półoficjalnych spotkaniach z ekspertami, i to w czasie, gdy wydawało się
        platformersom, że pełnię władzy mają już jak w banku. W ogólnikach, owszem, było
        tam zawsze coś o wolnym rynku. Ale gdy dochodziło do konkretów, śpiewka
        zmieniała się diametralnie. Podatków obniżyć się nie da, bo budżet nie wytrzyma.
        Przedsiębiorczości nie można uwolnić, bo to zbyt radykalne. Biurokracji nie da
        się ograniczyć, bo skąd brać na odprawy dla zwalnianych urzędników, a zresztą
        oni się nie dadzą zwolnić. Transferów socjalnych nie sposób ograniczyć, bo
        ludzie się nie zgodzą. ZUS jest jaki jest, ale zreformować go nie można, bo coś
        tam. I tak dalej.


        Podobno Rokita ma jakiś własny, prywatny program, i podobno jest on w miarę
        liberalny. Ale akurat Rokita jest za koalicją. O wielkiej części PO - i to tej
        właśnie, która nawołuje dziś, aby nie wchodzić w koalicję z "populistami" - z
        całą odpowiedzialnością mogę natomiast powiedzieć, że tacy sami z niej
        liberałowie, jak z SLD za czasów premiera Millera. To nie żadne fundamentalne
        różnice są tu przeciwwskazaniem do współrządzenia. To urażona duma warszawki i
        krakówka, oraz odziedziczone po nieboszczce udecji przekonanie, że my jesteśmy
        najlepsi i pełnia władzy należy nam się jak psu buda.

        Plaforma zrobi jak chce, ale jako prosty wyborca coś jej mam do powiedzenia:
        panowie, obiecywaliście po wielokroć, że będziecie rządzić razem z Kaczyńskimi.
        Deklarowaliście się jako demokraci, szanujący wyroki wyborców. Jeśli teraz
        wydaje wam się, że doprowadziwszy do kryzysu i przyśpieszonych wyborów zarobicie
        sobie na lepszy wynik wyborów, to grubo się mylicie - chyba, że prawo wyborcze
        zostałoby ograniczone do pracowników kilku opiniotwórczych redakcji. Przestańcie
        nas straszyć, że się obrazicie i pójdziecie sobie z piaskownicy, bo zachowujecie
        się jak... powiedzmy delikatnie, jak nadąsane dzieci.

        Rafał A. Ziemkiewicz
        • nawrocony1 WIEKSZOSC 30.10.05, 08:27
          przewaga to zaledkwie trzysta tysiecy glosow roznicy (niecale 1.5% uprawnionych
          do glosowania - bo nie cale 50% glosowalo) - wiec tzw "wygrani" winni o tym
          pamietac a "przegrani" winni nie zdradzic swojego elektoratu i nie wchodzic w
          uklad w ktorym nie moga zrealizowac nawet czesci swojego programu bo "wygrany"
          zachowuje sie jakby zdobyl zdecydowana wiekszosc.

          A skoro juz sie tak zachowuje niech ma honor i tak rzadzi by majac 30% glosow w
          sejmie potrafil przekonac reszte poslow do swych racji - i to nie palka jak to
          robi obecnie

          btw - gdyby w Polsce byly dwie partie (jak w USA) to nawet minimalna roznica
          umozliwialaby pisowi zdobycie wiekszosci w sejmie a tak
          TO PIS TAKIEGO MANDATU NARODU NIE MA
    • piekny_romanek kadra madrzejsza od przywodcow 29.10.05, 09:53
      Borusewicz madrze prawi. Wyglada na to, ze najwiekszym problemem obydwu partii
      sa ich przywodcy - panienki co to by chcialy, ale sie boja. No ale tak bylo
      zawsze, (bez zadnych negatywnych skojarzen, to tylko przyklad!) np. Hitler czy
      Stalin mieli bardzo dobra kadre wojskowych. Jednak zawsze sie pakowali, ze
      swoimi kretynskimi pomyslami tam gdzie nie trzeba, zamiast siedziec spokoknie
      na d* i pozwolic dzialac tym, ktorzy znaja sie na tym lepiej od nich.
    • rerana Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 09:56
      Borusewicz Ty jesteś gorszy od faszysty!!!kalasz we własne gnmiazdo!!!co ci
      obiecł Tusk za takie brednie!!!A ja na ciebie głosowałem!!!
      • piekny_romanek Re: "PiS zachowuje się jak triumfujący zwycięzca" 29.10.05, 09:59
        rerana napisał:
        > Borusewicz Ty jesteś gorszy od faszysty!!!kalasz we własne gnmiazdo!!!co ci
        > obiecł Tusk za takie brednie!!!A ja na ciebie głosowałem!!!

        Skads ty zes urwal? Chyba z choinki ojca ryzyka. Dobrze ze sa tacy goscie jak
        Borusewicz, moze jakos przemowia do rozsadku wodzom zwycieskich partii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka