radek_sim
04.11.05, 07:05
PO jest jak zazdrosny i fałszywy mąż, posądza wszystkich o to, do czego sam
jest skłonny i mógłby zrobić. Pragnie władzy (bo kasę mają) nawet za cenę
ubóstwa całego społeczeństwa i katastrofy gospodarczej, wręcz rozwalenia
Polski.
I po co rozwodzić się obecnie nad PO (dawniej UW). Na kogoś chcą mówić że nie
zrobi czegoś, a sami jakoś w swoim czasie rozwalili Polskę.
Obecnie byle dostali się na krzesełka (marzy się im władza, na szczęście nie
przeszli, bo dokończyliby dzieła zniszczenia). Powinni być pozbawieni dotacji
rządowych za Wybory gdyż nie spełnili elementarnych warunków umowy ze
społeczeństwem. Obiecali i nie zrobili nic z obietnic.
Wprost przeciwnie obiecali nawet że pieniędzy za wybory nie wezmą.
Krytykowali nawet innych. Tym czasem pierwsi wyciągają łapę. W PO siedzą
ludzie bogaci to nie umieją zapłacić składki partyjnej? A nie chapać naszą
kasę.
Rząd Marcinkiewicza obejdzie się bez takich oszołomów. A głosowania winny być
jawne. Wręcz wykazane w gazetach. Aby PO nie mogło podkładać świń.
Chcą moralizować tym czasem zapomnieli o jednej podstawowej zasadzie że w
Sejmie wszyscy są równi. Nie należy pomawiać innych przed publiką. A może
przypomnieć PO afery (np. mostową), kto szwendał się przez te wszystkie lata
po Sejmie. Przecież widać jedne i te same wypasione gęby w PO które pływały w
Sejmie przez lata całe i albo zaszkodziły, albo nic nie zrobiły. A z
pewnością znane im jest złodziejstwo w sferach elit, parlamentu.