Dodaj do ulubionych

Kryże testem honorowym PiS?

05.11.05, 04:23
Jak powinien zachować się PiS po ujawnieniu sprawy skazania Komorowskiego
przez Andrzeja Kryżego oraz po ujawnieniu zbrodniczych działań ojca Romana,
który skazywał w procesach stalinowskich i orzekł szubienicę w aferze
mięsnej? Wydaje mi się, że ta nominacja staje się testem honorowym PiS. Moim
zdaniem PiS powinien wycofać się z powołania Kryżego. Podkreślam, że popieram
PiS i nie chcę, żeby takie dwuznaczności niepotrzebnie niszczyły wizerunek
PiS. Czy Kaczorów i Marcinkiewicza będzie stać na taką autorefleksję? Co
wszym zdaniem powinni teraz zrobić z Kryżem?
Obserwuj wątek
    • kropekuk W polityce jest tylko jedno rozwiazanie: 05.11.05, 04:26
      podanie sie Kryze do dymisji - na stolku jakiegos dyrektora departamentu juz
      nie bedzie tak razil.
      • roro68 Re: W polityce jest tylko jedno rozwiazanie: 05.11.05, 04:37
        Chyba tak powinno się naprawić ten błąd.
        • kropekuk Ja bym sie jeszcze kazal tlumaczyc Ziobrze CZEMU 05.11.05, 04:52
          wlasnie Kryze rekomendowal na swego vice - PUBLICZNIE, do kamer...
          Nie znaczy to, ze jestem szczegolnie ortodoksyjny, moze Kryze ma cechy warte
          ministra, niemniej PiS nie powinien grac "niezlomnych rozliczenuiowcow" pod
          wybory, prowadzac - de facto - polityke BARDZO GRUBEJ KRESKI. Gdyby Kryze byl z
          innej, mniej demonstracyjnie "prawej" partii, to facet by mi wisial - swietych
          nie ma. Ale to byl PiS - partia z ogromnie FALSZYWA GEBA:))))
          • roro68 Re: Ja bym sie jeszcze kazal tlumaczyc Ziobrze CZ 05.11.05, 05:31
            Nie wiem, czy mieli pełną świadomość? Pewnie poprosili Kryżego o wytłumaczenie
            jakichś pogłosek i facet wyłożył im jakąś linię obrony, którą łyknęli. Dopiero
            po nominacji stało się głośno i pewne szczegóły zostają podane w ostrym
            świetle, więc powstaje nowa perspektywa, której PiS wcześniej mógł nie brać pod
            uwagę. Jest jeszcze taka ewentulaność, że Kryże publicznie udowodni, że proces
            z Komorowskim był rzeczywiście jedynym i ostatnim politycznym z jego udziałem
            (tak dzisiaj mówił w TVN24) a potem nigdy się nie zeszmacił, przeciwnie -
            unikał konszachtów z komuchami jak ognia. Do jednego błędu przyznałbym prawo
            każdemu. Pod warunkiem, że nauka nie poszła w las i Kryże postawą późniejszą
            zatarł winę.
            • piotr7777 Re: Ja bym sie jeszcze kazal tlumaczyc Ziobrze CZ 05.11.05, 09:18
              Chciałem tylko zauważyć - o tym, że Kryże skazał Komorowskiego było wiadomo już
              wcześniej. Polecam artykuł z Rzeczpospolitej z końca 2001 r. przy okazji sprawy
              Kaucza. Więc to nie jest tak, że nagle wyszło na jaw. Zresztą na tle innych
              sędziów i tak Kryże wygląda zupełnie przyzwoicie.
              Podobnie jak wiadomo było, że jest on synem stalinowskiego oprawcy w todze
              Romana Kryże - zresztą fakt ten dla oceny jego osoby jest bez znaczenia, tak
              jak bez znaczenia jest np. że Konstanty Miodowicz jest synem Alfreda, pupilka
              reżimu Jaruzelskiego.
              • roro68 Re: Ja bym sie jeszcze kazal tlumaczyc Ziobrze CZ 05.11.05, 09:27
                Boję się, że z wiedzą o Romanie K. jest trochę tak, jak z Wehrmachtem Józefa T.
                Dopóki sprawa nie stała się publiczną, nikt w sztabie PO nie pomyślał, że może
                mieć tak poważne konsekwencje.
                • piotr7777 Re: Ja bym sie jeszcze kazal tlumaczyc Ziobrze CZ 05.11.05, 09:31
                  roro68 napisał:

                  > Boję się, że z wiedzą o Romanie K. jest trochę tak, jak z Wehrmachtem Józefa
                  T.
                  >
                  > Dopóki sprawa nie stała się publiczną, nikt w sztabie PO nie pomyślał, że
                  może
                  > mieć tak poważne konsekwencje.
                  Tu nie ma analogii - sama służba w Wehrmachcie nie dyskwalifikuje człowieka.
                  Zresztą wielu Kaszubów i Ślązaków wkładało niemiecki mundur z pobudek
                  patriotycznych ratując siebie i swoją rodzinę przed obozem koncentracyjnym.
                  Ludzie z dawnego GG nigdy tego nie zrozumieją.
                  Natomiast Roman Kryże jest postacią odrażającą nie ze względu na to kim był ale
                  ze względu na to co robił. Ale i tak nie jest to problem jegu syna i to trzeba
                  jasno powiedzieć.
                  • roro68 Re: Ja bym sie jeszcze kazal tlumaczyc Ziobrze CZ 05.11.05, 09:43
                    Ojciec-syn to poza sporem, tym bardziej, że wzmocnienie u syna może być
                    negatywne. Mnie chodziło o problem "wiedzieli wcześniej" czy "było wiadomo".
                    Było, ale w tym konkretnym miejscu i czasie ta sama wiedza funkcjonuje inaczej
                    i wyzwala inne skutki. Dopóki Kryże nie został wiceministrem PiSu mało kogo
                    obchodziły grzechy jego ojca i grzeszek jego samego. Nie rozważam też
                    odpowiedzialności moralnej Kryżego, tylko jego zdolność lub "przydatność" do
                    pełnienia takiej funkcji w tym momencie. Facet, który ma czyścić sądy musi mieć
                    nieposzlakowaną opinię i nie pomoże mu w tym nazwisko, które teraz na każdym
                    kroku będzie kojarzone ze stalinowskim zbrodniażem sądowym. Mam na myśli ogólną
                    przeciętną percepcję a nie tę wyrobioną, zrównoważoną, logiczną.
                    • pandada Re: Ja bym sie jeszcze kazal tlumaczyc Ziobrze CZ 05.11.05, 13:55
                      > Ojciec-syn to poza sporem, tym bardziej, że wzmocnienie u syna może być
                      > negatywne.

                      U Andrzeja syna Romana widzimy raczej bliskość jabłka do jabłoni. Też został sędzią, też jest zwolennikiem surowego postępowania i też wchodzi w układy polityczne, robiąc procesy szybkie, na zamówienie, z wieloma nieprawidłowościami.

                      Mnie chodziło o problem "wiedzieli wcześniej" czy "było wiadomo".
                      > Było, ale w tym konkretnym miejscu i czasie ta sama wiedza funkcjonuje inaczej
                      > i wyzwala inne skutki. Dopóki Kryże nie został wiceministrem PiSu mało kogo
                      > obchodziły grzechy jego ojca i grzeszek jego samego. Nie rozważam też
                      > odpowiedzialności moralnej Kryżego, tylko jego zdolność lub "przydatność" do
                      > pełnienia takiej funkcji w tym momencie. Facet, który ma czyścić sądy musi mieć
                      >
                      > nieposzlakowaną opinię i nie pomoże mu w tym nazwisko, które teraz na każdym
                      > kroku będzie kojarzone ze stalinowskim zbrodniażem sądowym. Mam na myśli ogólną
                      >
                      > przeciętną percepcję a nie tę wyrobioną, zrównoważoną, logiczną.

                      A ja myślałem, żę w kaczyzmie chodzi właśnie o aspekt moralny i głęboką weryfikację kadr. Nie słyszałem, aby Kaczoruy powoływały się kiedykolwiek na przydatność ludzi. Zawsze mówiły o winach z przeszłości, które są dyskwalifikujące.

                      Oczywiście te wszystkie rozważania są nic nie warte, ponieważ Kaczyńscy są nowym podwojonym Moczarem. Świat dzielą na wrogów i sojuszników - osobistych i ideologicznych. Wrogów osobistych próbują jednak ogarnąć jakąś szerszą formułą, aby mogli się oni stać wrogami większości Polaków.
                      O ile zatem wroga osobistego Kaczorów współpraca z aparatem przymusu PRL dyswalifikuje, to już dla ich przyjaciół takie zabrudzenie biografii nic nie znaczy.

                      Zauważcie, że wszelkie towarzystwa spiskowe od 1968 roku za głównego wroga uważają Michnika.
                      Tak było w
                      1968 - Michnik to element wywrotowy, dekadent, uderzający w sojusze polskie, wróg moczarowców i endeków
                      1981 - Michnik to antypaństwowiec uderzający w sojusze polskie, wróg partyjnego betonu i endeka Macieja Giertycha
                      1989-2005 - Michnik to liberał, antynarodowiec, ochraniający szemrane interesy i bratający się z postkomuną. Oskarża go były betonowy sekretarz KC Król - red.nacz. Wprost, oraz ci sami co zwykle katonarodowcy, w tym endecy.
    • bladatwarz Tu jest bomba :))))))))))))) 05.11.05, 09:43
      www.se.com.pl
      Pierwsza strona
      • sawa.com Re: Tu jest bomba :))))))))))))) 05.11.05, 14:06
        www.se.com.pl/se/index.jsp?place=topMenu&news_cat_id=-1&layout=0
        czy o to Ci chodziło bladatwarzo?

        bladatwarz napisała:

        > www.se.com.pl
        > Pierwsza strona
        • kropekuk Blada zapewne mowi o tym, ze i Dorn w tym samym 05.11.05, 16:06
          procesie (?) zostal skazany:
          "Dziś to wszystko zakrawa na chichot historii. Pierwszy raz w życiu trałem do
          więzienia razem z Ludwikiem Dornem. Dziś ja jestem w opozycji, a Ludwik w
          rządzie z sędzią, który wysłał mnie za kraty po raz drugi - wzdycha Komorowski."
          www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=79047&scroll_article_id=79047&layout=1&p
          age=text&list_position=1
      • bagarmosen Re: Tu jest bomba :))))))))))))) 06.11.05, 10:58
        a ja się zastanawiam JAK DŁUGO BĘDZIE JECHAĆ JAK POŁYSEJ KOBYLE PO rządzie
        pIS - nawet nie chce sie wam dac szansy!!!! dziwne dlaczego??? może ktoś
        uczciwie powie!!!!!
    • jasiuf PiS nie ma honoru 05.11.05, 10:21
      Kryże zostanie na stołku bo im wiecej ma za uszami tym wierniej będzie wykonywał
      rozkazy z góry.

      TKM-BMW
      • roro68 Re: PiS ma dużo honoru 05.11.05, 10:43
        I niedługo się o tym przekonasz, malkontencie.
        • jasiuf Wybory sie skończyły :) 05.11.05, 10:54
          roro68 napisał:

          > I niedługo się o tym przekonasz, malkontencie.

          Kaczki mają 4 klata na swobodne chasanie.
          Po wielokroć dali dowody, że przyzwoitość mają za nic, a wyborców za głupków

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31493869 :)
      • gorby PiS ma honor ale w d.. 05.11.05, 10:55
        • klick-klick Re: PiS ma honor ale w d.. 05.11.05, 16:22
          taki honor nazywa się g... i jest g... wart.
    • pro.filutek1 Re: Kryże testem honorowym PiS? 05.11.05, 10:55
      Też myślę, ze powinni to jakoś rozwiązać.
    • pro.filutek1 Re: Kryże testem honorowym PiS? 05.11.05, 12:20
      Chciałbym , zeby Ziobrem i Kryże od strony etycznej i merytorycznej poważnie
      zainteresowały się media. Tylko spokojnie, bo Ziobro to typ niepewny. :)
    • bryt.bryt Kryże to sprawny oportunista, tak jak Kaczynscy 05.11.05, 12:34
      Moim zdaniem PiS zostawi go tam ,gdzie go usadowil. Wedle logiki PiS Kryze
      zdazyl juz sie przysluzyc Polsce prawej i sprawiedliwej, zyskal przy okazji
      popularnosc jako niezlomny egzekur\tor regul. Ludzie szybko zapomna, ze Kryze
      rownie rzetelnie przestrzegal regul prawa PRL. Wtedy reagowal na
      zapotrzebowanie z gory i teraz bedzie robil to samo.
      Ta sprawa to nic w porownaniu z tym, jak zenujaco Kaczynscy mijaja sie z
      wlasnym pogladami sprzed kampanii wyborczej i z czasu kampanii. Sprawa Kryze to
      dla nich betka.
      • sawa.com Re: Kryże to sprawny oportunista, tak jak Kaczyns 05.11.05, 14:10
        bryt.bryt napisał:

        > Moim zdaniem PiS zostawi go tam ,gdzie go usadowil. Wedle logiki PiS Kryze
        > zdazyl juz sie przysluzyc Polsce prawej i sprawiedliwej, zyskal przy okazji
        > popularnosc jako niezlomny egzekur\tor regul. Ludzie szybko zapomna, ze Kryze
        > rownie rzetelnie przestrzegal regul prawa PRL. Wtedy reagowal na
        > zapotrzebowanie z gory i teraz bedzie robil to samo.
        > Ta sprawa to nic w porownaniu z tym, jak zenujaco Kaczynscy mijaja sie z
        > wlasnym pogladami sprzed kampanii wyborczej i z czasu kampanii. Sprawa Kryze
        to
        >
        > dla nich betka.

        Coś mi się wydaje, że sprawa Kryże to będzie standard PIS.
        • bryt.bryt Re: Kryże to sprawny oportunista, tak jak Kaczyns 05.11.05, 15:12
          sawa.com napisała:

          > Coś mi się wydaje, że sprawa Kryże to będzie standard PIS.

          Hipokryzja i rzady silnej reki to nic nowego przeciez. Wystarczy wspomniec jak
          w ciagu kilku miesiecy o 180 stopni "zmienily sie" poglady Kaczynskich na
          Leppera i co PiS zapowiada odnosnie rezygnacji z politycznej poprawnosci w
          sferze scigania ukladow. PiS zmierza wprost na wlasnorecznie zakopana mine.
    • jaa_ga Komorowski - ten, który potrafi wybaczyć 05.11.05, 14:17
      Zachował się niezwykle godnie wczoraj w TVN24.
      A Kryże - przeprosił.
      Reszta należy do polityków, bo dla mnie Kryże tym gestem też w jakiś sposób
      (moje przynajmniej) rozgrzeszenie dostał...
      • niezapowiedziany Komorowski godnie??? przeciez to niemozliwe :) 05.11.05, 15:25
        gdyby umial sie zachowywac godnie bylby Marszalkiem Sejmu. A ze nie jest, widac nie umie. Watpisz w prawosc PiS?? :)
      • pies_na_czarnych Re: Komorowski - ten, który potrafi wybaczyć 05.11.05, 15:29
        jaa_ga napisała:

        > Zachował się niezwykle godnie wczoraj w TVN24.
        > A Kryże - przeprosił.
        > Reszta należy do polityków, bo dla mnie Kryże tym gestem też w jakiś sposób
        > (moje przynajmniej) rozgrzeszenie dostał...

        Ci, ktorzy beda zwalniani z policji rowniez w ten czy inny sposob
        zrechabilitowali sie. Mysle, ze im rowniez nalezy sie rozgrzeszenie w zamian za
        karte bezrobotnego:))

        Krysztalowi to tylko ci, ktorzy maja atest od pisss:((
    • frank_drebin Nie bedzie zadnego testu. Przeciez o tym kim byl 05.11.05, 15:15
      ojciec Kryzego i o tym, ze sam Kryze skazywal w czasie wojennym wiadomo bylo
      juz od dawna. PiS go wybral i tyle - wiedzac o jego przeszlosci. Chodzilo w tym
      wypadku chyba o postawienie na kogos z jajami i nie bojacego sie zaostrzenia
      stylu dzialania sadow.
      • pies_na_czarnych Re: Nie bedzie zadnego testu. Przeciez o tym kim 05.11.05, 15:21
        frank_drebin napisał:

        > ojciec Kryzego i o tym, ze sam Kryze skazywal w czasie wojennym wiadomo bylo
        > juz od dawna. PiS go wybral i tyle - wiedzac o jego przeszlosci. Chodzilo w
        tym
        >
        > wypadku chyba o postawienie na kogos z jajami i nie bojacego sie zaostrzenia
        > stylu dzialania sadow.

        Wiecej niz pewne!
        Problem jest w tym, ze ktos lamie wlasne zasady:((
      • jasiuf Masz racje ale nie do końca :) 05.11.05, 15:31
        frank_drebin napisał:

        > ojciec Kryzego i o tym, ze sam Kryze skazywal w czasie wojennym wiadomo bylo
        > juz od dawna. PiS go wybral i tyle - wiedzac o jego przeszlosci. Chodzilo w tym
        > wypadku chyba o postawienie na kogos z jajami i nie bojacego sie zaostrzenia
        > stylu dzialania sadow.

        Chodziło o kogoś dyspozycyjnego.
        Kogoś kto udowodnił, że bez szemrania wykona każdy rozkaz swoich politycznych
        mocodawców.

        W świetle dotychczasowych kaczych decyzji można by rzec, że to podstawowe
        kryterium doboru kadr - uwielbienie i całkowite podporządkowanie się rozkazom
        wodza kluczem do kariery w IV Rzeszy Polskiej :)
        • frank_drebin Re: Masz racje ale nie do końca :) 05.11.05, 15:33
          Akurat Kryze wyglada mi na kogos kim za bardzo kierowac nie mozna. Ale to tylko
          moje prywatne odczucie. Co do reszty - to sie zobaczy. Czas pokaze. Na razie to
          ten rzad nie ma jeszcze wotum zaufania nawet.
          • kropekuk I moze nie miec...I dobrze:) 05.11.05, 16:04

          • jasiuf Bez obaw - kupią sobie 05.11.05, 16:13
            frank_drebin napisał:

            > Akurat Kryze wyglada mi na kogos kim za bardzo kierowac nie mozna. Ale to tylko
            > moje prywatne odczucie. Co do reszty - to sie zobaczy. Czas pokaze. Na razie to
            > ten rzad nie ma jeszcze wotum zaufania nawet.

            Właśnie trwają targi - Giertych, Lepper i Pawlak już dawno stracili dziewictwo.
            Jedyne co nie jest jeszcze znane to cena :)
    • gregorak Re: Kryże testem honorowym PiS? 06.11.05, 10:42
      roro68 napisał:

      > Jak powinien zachować się PiS po ujawnieniu sprawy skazania Komorowskiego
      > przez Andrzeja Kryżego oraz po ujawnieniu zbrodniczych działań ojca Romana,
      > który skazywał w procesach stalinowskich i orzekł szubienicę w aferze
      > mięsnej? Wydaje mi się, że ta nominacja staje się testem honorowym PiS. Moim
      > zdaniem PiS powinien wycofać się z powołania Kryżego. Podkreślam, że popieram
      > PiS i nie chcę, żeby takie dwuznaczności niepotrzebnie niszczyły wizerunek
      > PiS. Czy Kaczorów i Marcinkiewicza będzie stać na taką autorefleksję? Co
      > wszym zdaniem powinni teraz zrobić z Kryżem?

      Nie ma sprawy!

      Ziobro:
      1. Chrześcijańska (?) zasada mówi, ze dzieci nie odpowiadają za postępowanie ojców.
      2. Skazanie opzycjonistów przez Andrzeja Kryże w PRL było niechlubnym, ale
      jednorazowym wypadkiem, za który wiceminister przeprosił. Późniejszymi czynami w
      III RP odpokutował ten występek.

      Marcinkiewicz: Rzadko sie zdarza, że w dzisiejszych czasach osoba publiczna
      potrafi przeprosić za swoje czyny. Należy to docenić.

      Naprawdę nie ma sprawy!
    • ayran Re: Kryże testem honorowym PiS? 06.11.05, 10:44
      Komorowskiego skazał? To dobrze zrobił. Ten Komorowski źle mówi o braciach, a
      nawet jak nie mówi, to krzywo na nich patrzy. Trzeba jeszcze poszukać tego,
      który Niesiołowskiego skazał i zrobić go drugim podsekretarzem.
      • asienka32 Ciebie też juz zwerbowali do wolontariatu 06.11.05, 10:47
        przeciwko Kaczyńskim?
        • ayran Re: Ciebie też juz zwerbowali do wolontariatu 06.11.05, 10:52
          asienka32 napisała:

          > przeciwko Kaczyńskim

          Jak mam coś dobrego do napisania o Kaczyńskich (raczej Kaczyńskim Lechu, niż
          Jarosławie) to to robię. Jako aninomowy wolontariusz mogę sobie na to pozwolić -
          nikt mi nie płaci a więc i nikt nie potrąca.
          Natomiast w sprawie Kryżego moje zdanie jest dokładnie takie, jak wynika z
          powyższego tekstu. Jest tak samo zasłużony dla PRL-owskiego sądownictwa jak
          Karol Napierski dla PRL-owskiej prokuratury.
          • ayran PS 06.11.05, 10:57
            Dodatkowo uważam, że Kaczyńscy (szczególnie Jarosław) mają skłonność do
            podejmowania decyzji politycznych pod wpływem osobistych urazów. Tutaj piszę to
            wprost, gdyby wcześniejszy tekst o Kryżem, Niesiołowskim i Komorowskim był
            nieczytelny.
            • asienka32 Re: PS 06.11.05, 11:07
              Ja mysle, ze to była raczej wpadka, a nie celowe działanie.
              Zreszta najbliższe dni przyniosą rozwiązanie tej kwestii. Jeśli PiS z tej
              nominacji się nie wycofa przyznając się do błędu - ja przyznam Ci rację.
              • ayran Re: PS 06.11.05, 11:11
                asienka32 napisała:

                > Ja mysle, ze to była raczej wpadka, a nie celowe działanie.
                > Zreszta najbliższe dni przyniosą rozwiązanie tej kwestii. Jeśli PiS z tej
                > nominacji się nie wycofa przyznając się do błędu - ja przyznam Ci rację.

                Do obsady takich Ministerstw jak MSWiA czy Ministerstwo Sprawiedliwości, PiS
                przygotowywał się od wielu miesięcy. Informacje o tym, że Kryże osądzał w stanie
                wojennym, były publikowane w czasie, gdy zajął się procesem FOZZ-u, choć być
                może nazwisko Komorsowskiego wtedy się jeszcze w tym kontekście nie pojawiło.
                Wpadka w takim przypadku byłaby dowodem kiepskiego profesjonalizmu tej ekipy.

                <to napisałem ja, anonimowy wolontariusz przeciw WC i PiS>
                • mn7 Re: PS 06.11.05, 11:13
                  ayran napisał:

                  > asienka32 napisała:
                  >
                  > > Ja mysle, ze to była raczej wpadka, a nie celowe działanie.
                  > > Zreszta najbliższe dni przyniosą rozwiązanie tej kwestii. Jeśli PiS z tej
                  >
                  > > nominacji się nie wycofa przyznając się do błędu - ja przyznam Ci rację.
                  >
                  > Do obsady takich Ministerstw jak MSWiA czy Ministerstwo Sprawiedliwości, PiS
                  > przygotowywał się od wielu miesięcy. Informacje o tym, że Kryże osądzał w
                  stani
                  > e
                  > wojennym, były publikowane w czasie, gdy zajął się procesem FOZZ-u, choć być
                  > może nazwisko Komorsowskiego wtedy się jeszcze w tym kontekście nie pojawiło.
                  > Wpadka w takim przypadku byłaby dowodem kiepskiego profesjonalizmu tej ekipy.

                  Dokładnie tak.
                  Nie obraźcie się, ale kiedy już od wielu miesiącach ostrzegałem zarówno przed
                  konkretnymi pomysłami Kaczyńskich jak i ich zapleczem kadrowym,
                  dostawałem "stanowczy odpór" i od Was obojga i np. od sawa.com oraz
                  douglasamclloyda. I co? Kto miał rację? Niestety ja.


                  • ayran Re: PS 06.11.05, 11:17
                    mn7 napisała:


                    > Nie obraźcie się, ale kiedy już od wielu miesiącach ostrzegałem zarówno przed
                    > konkretnymi pomysłami Kaczyńskich jak i ich zapleczem kadrowym,
                    > dostawałem "stanowczy odpór" i od Was obojga i np. od sawa.com oraz
                    > douglasamclloyda. I co? Kto miał rację? Niestety ja.

                    Nie obrażam się, tylko sprawdzam w wyszukiwarce. Nasza jedyna "polemika" w
                    temacie Kaczyńskich dotyczyła tego, czy byłoby do pomyślenia nadanie tytułu
                    profesorskiego Lechowi K. przez Lecha W.
                    • mn7 Re: PS 06.11.05, 11:24
                      ayran napisał:

                      > mn7 napisała:
                      >
                      >
                      > > Nie obraźcie się, ale kiedy już od wielu miesiącach ostrzegałem zarówno p
                      > rzed
                      > > konkretnymi pomysłami Kaczyńskich jak i ich zapleczem kadrowym,
                      > > dostawałem "stanowczy odpór" i od Was obojga i np. od sawa.com oraz
                      > > douglasamclloyda. I co? Kto miał rację? Niestety ja.
                      >
                      > Nie obrażam się, tylko sprawdzam w wyszukiwarce. Nasza jedyna "polemika" w
                      > temacie Kaczyńskich dotyczyła tego, czy byłoby do pomyślenia nadanie tytułu
                      > profesorskiego Lechowi K. przez Lecha W.

                      OK. Tego akurat nie pamiętam, ale mniejsza o to. Wcześniej jednak scieraliśmy
                      się parę razy na tematy kryminalnopolityczne. No ale było minęło. Widzę, ze
                      dziś się raczej nie różnimy.


                      • asienka32 Jednym słowem ayron dałeś sie przekonać 06.11.05, 11:25
                        wspaniałej osobie o nicku mn7 ;)

                        mn7 napisała:
                        (...)
                        > No ale było minęło. Widzę, ze dziś się raczej nie różnimy.
                        • mn7 Re: Jednym słowem ayron dałeś sie przekonać 06.11.05, 11:27
                          Owszem, jestem wspaniałą osobą, ale ostatni nie przkonywałem Ayrana do niczego,
                          więc tu się akurat mylisz :)))
                        • ayran Re: Jednym słowem ayron dałeś sie przekonać 06.11.05, 11:29
                          asienka32 napisała:

                          > wspaniałej osobie o nicku mn7 ;)
                          >
                          > mn7 napisała:
                          > (...)
                          > > No ale było minęło. Widzę, ze dziś się raczej nie różnimy.

                          Garść sprostowań:
                          Po pierwsze "dałeś się ...itp" to nie jedno słowo, a całe zdanie
                          Po drugie mój nick to ayran (i jestem do niego bardzo przywiązany)
                          Po trzecie mn7 w kilku sprawach (ale niedotyczących Kaczyńskich) przekonał mnie
                          do swojego zdania, bo lepiej ode mnie zna się na prawie.


                          • mn7 Re: Jednym słowem ayron dałeś sie przekonać 06.11.05, 11:34
                            Natomiast ayran jest bardzo kulturalnym i wyważonym polemistą (czego niestety
                            nie można powiedzieć o wszystkich na tym forum), a prócz tego sa rzeczy, na
                            których akurat On zna się lepiej, niż ja, więc miło się nam dyskutuje (choć
                            rzedko), nawet wtedy, gdy akurat nie jesteśmy nawzajem dla siebie przekonujący.
                  • asienka32 A pod jakim nickiem polemizowałaś ze mną? 06.11.05, 11:24
                    • mn7 Re: A pod jakim nickiem polemizowałaś ze mną? 06.11.05, 11:26
                      Zawsze pod tym samym, innych nie używam.
                • asienka32 Re: PS 06.11.05, 11:21
                  Przyznam że nie śledziłam tej sprawy szczegółowo.
                  Ataki na Kryze w okolicach finały sprawy FOZZ jednoznacznie traktowałam jako
                  próbę kompromitacji wymiaru sprawiedliwosci w celu ochrony osob
                  odpowiedzialnych za FOZZ. I wtedy rzeczywiście przeszłość sędziego nie miała
                  istotnego znaczenia.
                  Czego nie można powiedzieć o nominacji politycznej jaką niewątpliwie jest
                  stanowisko wiceministra.
                  Z jednoznaczną oceną jednak poczekam kilka dni.
                  • mn7 Re: PS 06.11.05, 11:25
                    asienka32 napisała:

                    > Przyznam że nie śledziłam tej sprawy szczegółowo.
                    > Ataki na Kryze w okolicach finały sprawy FOZZ jednoznacznie traktowałam jako
                    > próbę kompromitacji wymiaru sprawiedliwosci w celu ochrony osob
                    > odpowiedzialnych za FOZZ.

                    Krytyka sędziego to "próba kompromitacji wymiaru sprawiedliwości"???
                    Nie obraź się, ale tak było w PRL. Krytyka skorumpowanego kacyka to były "ataki
                    na Partię" albo nawet na ustrój.


                    I wtedy rzeczywiście przeszłość sędziego nie miała
                    > istotnego znaczenia.
                    > Czego nie można powiedzieć o nominacji politycznej jaką niewątpliwie jest
                    > stanowisko wiceministra.
                    > Z jednoznaczną oceną jednak poczekam kilka dni.
                    • asienka32 Re: PS 06.11.05, 11:28
                      > Krytyka sędziego to "próba kompromitacji wymiaru sprawiedliwości"???

                      Tak. Każdy przecietny sędzia orzeka w wielu róznych sprawch i nikt nie
                      interesuje się jego przeszłością. Na tym między innymi polega niezawisłosć sądu.
                      Dopiero tknięcie aferzystów FOZZ poruszyło lawinę krytyki przeszłości sedziego.
                      • mn7 Re: PS 06.11.05, 11:31
                        asienka32 napisała:

                        > > Krytyka sędziego to "próba kompromitacji wymiaru sprawiedliwości"???
                        >
                        > Tak. Każdy przecietny sędzia orzeka w wielu róznych sprawch i nikt nie
                        > interesuje się jego przeszłością. Na tym między innymi polega niezawisłosć
                        sądu.
                        > Dopiero tknięcie aferzystów FOZZ poruszyło lawinę krytyki przeszłości
                        sedziego.

                        Bo też prasa nigdy nie interesuje się dniem codziennym sądu. Rocznie przez sądy
                        przewija się kilka milionów spraw i to nikogo nie obchodzi, bo to nie jest news
                        na pierwszą stronę. Jeśli jednak jakaś sprawa wzbudza zainteresowanie, to
                        trafia na pierwsze strony. A wtedy zaczyna się prześwietlanie przeszłości jej
                        uczestników.
                        • asienka32 Re: PS 06.11.05, 11:35
                          Ciekawe, ze prasa jakoś nie drąży przeszłości prokuratora prowadzącego
                          dochodzenie w sprawie wcześniaka sfotografowanego w kieszeni fartucha.
                          Czyż to nie była wiela medialna sprawa?
                          • ayran Re: PS 06.11.05, 11:36
                            asienka32 napisała:

                            > Ciekawe, ze prasa jakoś nie drąży przeszłości prokuratora prowadzącego
                            > dochodzenie w sprawie wcześniaka sfotografowanego w kieszeni fartucha.
                            > Czyż to nie była wiela medialna sprawa?

                            A nie przyszło ci do głowo, że nie dało się w tej przeszłości znaleźć nic równie
                            spektakularnego jak skazanie Komorowskiego w 1980 roku?
                            • mn7 Re: PS 06.11.05, 11:38
                              ayran napisał:

                              > asienka32 napisała:
                              >
                              > > Ciekawe, ze prasa jakoś nie drąży przeszłości prokuratora prowadzącego
                              > > dochodzenie w sprawie wcześniaka sfotografowanego w kieszeni fartucha.
                              > > Czyż to nie była wiela medialna sprawa?
                              >
                              > A nie przyszło ci do głowo, że nie dało się w tej przeszłości znaleźć nic
                              równi
                              > e
                              > spektakularnego jak skazanie Komorowskiego w 1980 roku?

                              Nie przyszło, bo zapewne nie zastanowiła się, ile ten prokurator ma lat :)))

                              • asienka32 Re: PS 06.11.05, 11:55
                                mn7 napisała:
                                > Nie przyszło, bo zapewne nie zastanowiła się, ile ten prokurator ma lat :)))

                                Nie odwracaj kota ogonem. FOZZ to sprawa polityczna a w takowej szuka się haków
                                na prokuratorów i przedstawicieli składu sędziowskiego.
                                W kryminalnych postępowaniach nikogo nie obchodzi kim jest prokurator czy
                                sędzia.
                                Tak jakby na swiecie były dwie sprawiedliwości.
                                A powinna być jedna i ślepa jak Temida na rysunkach.
                                Albo konsekwentnie odsuwamy byłych PRLowskich usłużnych piesków od pełnienia
                                wszelakich funkcji sędziowskich i prokuratorskich albo zostawiamy ich
                                zakładając, ze przeszłość oddzielamy grubą kreską.
                                A my stosujemy ocenę na zasadzie, jak nam w danej sytuacji bardziej pasuje do
                                obrony postawionej tezy /piszę o dyskusjach forumowych/.


                                • mn7 Re: PS 06.11.05, 12:06
                                  asienka32 napisała:

                                  > mn7 napisała:
                                  > > Nie przyszło, bo zapewne nie zastanowiła się, ile ten prokurator ma lat :
                                  > )))
                                  >
                                  > Nie odwracaj kota ogonem. FOZZ to sprawa polityczna a w takowej szuka się
                                  haków
                                  >
                                  > na prokuratorów i przedstawicieli składu sędziowskiego.
                                  > W kryminalnych postępowaniach nikogo nie obchodzi kim jest prokurator czy
                                  > sędzia.

                                  Czyli jednak wiesz, w czym rzecz.

                                  > Tak jakby na swiecie były dwie sprawiedliwości.
                                  > A powinna być jedna i ślepa jak Temida na rysunkach.
                                  > Albo konsekwentnie odsuwamy byłych PRLowskich usłużnych piesków od pełnienia
                                  > wszelakich funkcji sędziowskich i prokuratorskich albo zostawiamy ich
                                  > zakładając, ze przeszłość oddzielamy grubą kreską.

                                  Nie. Jest jeszcze wariant pośredni. Usłużnych piesków odsuwamy, zostawiamy
                                  natomiast tych, którzy co prawda zajmowali się takimi sprawami (bo takie były
                                  ich obowiązki) ale zachowywali się przyzwoicie i nie byli nadgorliwi.

                                  > A my stosujemy ocenę na zasadzie, jak nam w danej sytuacji bardziej pasuje do
                                  > obrony postawionej tezy /piszę o dyskusjach forumowych/.

                                  No niestety. Właśnie tak jest.

                                  • asienka32 Re: PS 06.11.05, 12:10
                                    mn7 napisała:

                                    > Czyli jednak wiesz, w czym rzecz.

                                    Niemożliwe!

                                    > Nie. Jest jeszcze wariant pośredni. Usłużnych piesków odsuwamy, zostawiamy
                                    > natomiast tych, którzy co prawda zajmowali się takimi sprawami (bo takie były
                                    > ich obowiązki) ale zachowywali się przyzwoicie i nie byli nadgorliwi.

                                    Tyle, ze taka ocena w praktyce jest nie do przeprowadzenia w rzetelny sposób.
                                    • mn7 Re: PS 06.11.05, 12:15
                                      asienka32 napisała:

                                      > mn7 napisała:
                                      >
                                      > > Czyli jednak wiesz, w czym rzecz.
                                      >
                                      > Niemożliwe!

                                      A jednak !!! :)))

                                      >
                                      > > Nie. Jest jeszcze wariant pośredni. Usłużnych piesków odsuwamy, zostawiam
                                      > y
                                      > > natomiast tych, którzy co prawda zajmowali się takimi sprawami (bo takie
                                      > były
                                      > > ich obowiązki) ale zachowywali się przyzwoicie i nie byli nadgorliwi.
                                      >
                                      > Tyle, ze taka ocena w praktyce jest nie do przeprowadzenia w rzetelny sposób.

                                      Na szczęście się mylisz. To są kwestie doskonale znane - i w środowisku i poza
                                      nim. Ci prokuratorzy, którzy mieli na sumieniu nadgorliwośc po prostu nie
                                      przeszli weryfikacji. W sądach nie było takiej weryfikacji, jak w prokuraturze,
                                      ale w ten czy w inny sposób już się ich pozbyto. Po cichu poszli na eweryturę,
                                      do adwokatury lub radcostwa itd. Pozostali pojedynczy (np. dlatego,że
                                      wiedzieli, pod kogo się "podwiesić" - jak Kryże), albo uznano, że się
                                      zrehabilitowali późniejszym zachowaniem (np. Wassermann).
                                      Co do samego Kryże - te informacje, że skazał Komorowskiego, to stanowczo za
                                      mało, żeby orzekać, czy był służalczym czy nie. Vide post ayrana.




                            • asienka32 Re: PS 06.11.05, 11:47
                              Ja mam dość radykalne poglądy w kwestii rozliczenia z komuną. Nie obchodzi mnie
                              jaki wyrok jest spektakularny a jaki nie i czy dotyczy Komorowskiego,
                              Macierewicza, Walęsy czy Michnika.
                              Jesli ktos skazywał w procesach politycznych /czyli był usłużny wobec systemu
                              totalitarnego/ dziś w ogóle nie powinien pełnić funkcji sedziego. Proszę
                              bardzo, moze kontynuować kariere jako adwokat czy notariusz, ale funkcja
                              prokurator czy sędzia powinny być zerezerwowane dla osoby o CZYSTYM zyciorysie.
                              Choćby dlatego, zeby prasa nie miała powodów do podważania autorytetu
                              niezawisłego sądu /jak choćby przy sprawie FOZZ/. A krytyka prasowa wyroków
                              sądu to bardzo niebezpieczny i zły proceder.
                              Niestety to jest utopia i pogodziłam się z obecnością prlowskich usłużnych
                              sędziów i prokuratorów w dzisiejszym wymiarze sprawiedliwości.
                              Niemniej jednak nominacja Kryże na wiceministra w tej sytuacji to kompromitacja
                              PiS.
                              W przypadku SLD byłoby to sku..elstwo tylko /lub aż/, ale dla PiS jest to
                              dodatowo hipokryzja.
                              • ayran Re: PS 06.11.05, 11:53
                                asienka32 napisała:

                                > Ja mam dość radykalne poglądy w kwestii rozliczenia z komuną. Nie obchodzi mnie
                                >
                                > jaki wyrok jest spektakularny a jaki nie i czy dotyczy Komorowskiego,
                                > Macierewicza, Walęsy czy Michnika.
                                > Jesli ktos skazywał w procesach politycznych /czyli był usłużny wobec systemu
                                > totalitarnego/ dziś w ogóle nie powinien pełnić funkcji sedziego.

                                Obawiam się jednakowoż, że Kryże osądzał Komorowskiego nie za politykę, tylko za
                                udział w demonstracji, podczas której doszło do jakichś tam dewastacji,
                                uszkodzenia mienia, może pobić. Może nawet znaleźli się świadkowie którzy
                                widzieli, jak młody Bronek wybijał szyby, albo (przykładowo mówię)
                                demonstracyjnie oddawał mocz na radiowóz.


                                Proszę
                                > bardzo, moze kontynuować kariere jako adwokat czy notariusz, ale funkcja
                                > prokurator czy sędzia powinny być zerezerwowane dla osoby o CZYSTYM zyciorysie.

                                I taki zapewne ma w swoim przekonaniu sędzia Kryże. Podobnie jak prok.
                                Napierski, który w stanie wojennym oskarżał jakąś kobietę o pobicie grupy
                                funkcjonariuszy.
                                • asienka32 Re: PS 06.11.05, 11:59
                                  > I taki zapewne ma w swoim przekonaniu sędzia Kryże. Podobnie jak prok.
                                  > Napierski, który w stanie wojennym oskarżał jakąś kobietę o pobicie grupy
                                  > funkcjonariuszy.

                                  I jak ma Jaruzelski w sprawie odpowiedzialnosci za stan wojenny.
                                  Tyle, ze nie im oceniać swojego własnego postępowania.

                                  >
                                  > Obawiam się jednakowoż, że Kryże osądzał Komorowskiego nie za politykę, tylko
                                  z
                                  > a
                                  > udział w demonstracji, podczas której doszło do jakichś tam dewastacji,
                                  > uszkodzenia mienia, może pobić

                                  Zdaje się sam udział w demontraci był również przestepstwem. Ale nie ma sensu
                                  dyskutowac o sprawie, której szczegółow się nie zna.

                  • gregorak Re: PS 06.11.05, 11:32
                    asienka32 napisała:
                    > Z jednoznaczną oceną jednak poczekam kilka dni.

                    Na co tu czekać? Ze wczorajszej wypowiedzi Ziobro:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31489769&a=31535414
                    wynika, że swojej decyzji w sprawie Kryżego nie zmieni.
                    • mn7 Re: PS 06.11.05, 11:35
                      gregorak napisał:

                      > asienka32 napisała:
                      > > Z jednoznaczną oceną jednak poczekam kilka dni.
                      >
                      > Na co tu czekać? Ze wczorajszej wypowiedzi Ziobro:
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31489769&a=31535414
                      > wynika, że swojej decyzji w sprawie Kryżego nie zmieni.

                      Decyzja była zapewne podjęta już bardzo dawno, więc niby dlaczego miałby ją
                      teraz zmieniać???

    • asienka32 Re: Kryże testem honorowym PiS? 06.11.05, 10:49
      Jednoznacznie powinni wycofać się z nominacji.
      Co więcej, powinni jeszcze przed podaniem do publicznej wiadomości takiej
      informacji sprawdzić życiorys sędziego, który praktykował przed 1989 rokiem.
      • maaac Re: Kryże testem honorowym PiS? 06.11.05, 11:00
        Przyznasz więc że się na całej sprawie skompromitowali?

        Im ktoś głośniej krzyczy o zachowaniu wysokich standardów moralnych i walce z
        komunistycznymi zbrodniami ty gorzej wygląda na takich wpadkach. Ja się tam
        całej sprawie nie dziwie. Uczciwi zwolennicy PiS powini jednak zapamiętać całą
        sprawę i dobrze ją przemyśleć.
        • asienka32 Re: Kryże testem honorowym PiS? 06.11.05, 11:05
          > Im ktoś głośniej krzyczy o zachowaniu wysokich standardów moralnych i walce z
          > komunistycznymi zbrodniami ty gorzej wygląda na takich wpadkach.

          Dlatego powinni się wycofać, jeśli rzeczywiscie ta nominacja to pomyłka a nie
          celowe zagranie.
          • kropekuk To CELOWE zagranie: i Ziobro, i Marcinkiewicz 06.11.05, 11:33
            PUBLICZNIE przyznali, ze nie widza problemu (cytaty podaje ktos wyzej).
    • mm48 To zla nominacja! 06.11.05, 11:01
      Chociaz zycze PIS-wi ,zeby udalo sie im przeprowadzic ,jak najlepsze
      reformy ,to jednak nominacja pana sedziego Kryże wydaje mi sie co najmniej
      niefortunna.Nie neguje kompetencji pana sedziego ,ale z uwagi na tyle zarzutow
      powinien wycofac sie z pierwszego szeregu.To byloby uczciwe i swiadczyloby o
      tym ,iz nie dla splendoru wladzy tam sie znalazl.Nalezy wybrac dobro wyzsze, a
      za bledy trzeba placic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka