Dodaj do ulubionych

Afera z Wassermanem

15.11.05, 11:23
Jeśli sensacje Superekspresu się potwierdzą to PiS ma niezły pasztet. Mnie w
tej sprawie dziwi opóźnienie z jakim wybuchła. Rozmowa jest sprzed roku.
Trzeba koniecznie wyjaśnić jak to się stało, że przez ponad rok nie wypłynęła
informacja, która mogłaby obalić Wassermana i nie dopuścić do wygrania
wyborów przez PiS. Przez długie kilkanaście miesięcy nikt nie pisnął słówka
choć rządziła jeszcze poprzednia ekipa a Wasserman był dla niej bardzo
niewygodny. Wszyscy pilnie strzegli tajemnicy, zupełnie nie wiadomo czemu, i
nie wiadomo czemu akurat dzisiaj strzec przestali i do podzielenia się tą
sensacją ze społeczeństwem wybrali tabloid a nie poważnego dziennikarza
śledczego z poważnej gazety, na przykład Annę Marszałek.

Ta sprawa to jakiś straszny przekręt bo jeśli to prawda to znaczy, że
sojusznikami skorumpowanego przez mafię Wassermana byli przez rok
prokuratorzy i dochodzeniowcy a państwo jest całkowicie bezbronne skoro nie
udało się zapobiec nominowaniu na superważne stanowisko koordynatora służb
człowieka mafii. Jeśli to wszystko prawda to znaczy, że państwo jest o wiele
bardziej przegniłe niż się komukolwiek wydawało skoro jedną z
najpotężniejszych osób w państwie może zostać człowiek o którym od roku jest
taka wiedza prokuratury i - zapewne - ABW.



Obserwuj wątek
    • goniacy.pielegniarz Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 11:30
      Może być tak, że te wypowiedzi to prowokacja i ci, którzy nimi dysponowali,
      wiedzieli o tym. A dlacego dopiero teraz? Cóż, przez cały czas liczono na inną
      koalicję.
      Ale to tylko swobodne dywagacje. Trudno ocenić, jakie układy panują wewnątrz
      policji. Nie musimy przecież zakładać, że jest tam jeden układ, którzy możemy w
      prosty sposób powiązać z jakąś partią.
      • basia.basia Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 11:37
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Może być tak, że te wypowiedzi to prowokacja i ci, którzy nimi dysponowali,
        > wiedzieli o tym.

        Nie sądzę, żeby to byłą prowokacja, bo z tekstu wynika, że nagranie jest bardzo
        długie, faceci przy końcu już całkiem schlani. Wkleję ten fragment, bo zniknie:)

        "Ministrze Wassermann to trzeba wyjaśnić
        Baron paliwowy doprowadził do więzienia gen. Kluka, teraz... rzuca cień na
        ministra Wassermanna! Dlaczego prokuratura nie sprawdziła podsłuchów
        obciążających koordynatora służb specjalnych?

        Czy świeżo mianowany minister koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann
        jest osobą kryształowo uczciwą? Policja rok temu nagrała rozmowę dwóch członków
        mafii paliwowej, którzy o ministrze mówią: chciwy, ale pożyteczny - ustalili
        dziennikarze "Super Expressu". (...)

        W oparach wódki

        Dziennikarzom "Super Expressu" udało się ustalić, że rozmowę dwóch członków
        mafii paliwowej nagrano na przełomie listopada i grudnia ub.r. Oficerowie
        Centralnego Biura Śledczego zdobyli informację, że we wrocławskiej restauracji
        dojdzie do spotkania Artura K. (którego zeznania przyczyniły się do aresztowania
        byłego szefa śląskiej policji, generała Kluka) oraz Tomasza K. Obydwaj od lat
        byli rozpracowywani jako czołowe postacie mafii paliwowej.

        - Policjanci zainstalowali w knajpce mikrofony. Spotkanie trwało kilka godzin.
        Nagranie jest bardzo długie - mówi jeden z naszych rozmówców.

        Pita bez umiaru wódka rozwiązywała język mafiosom. Ostatnie fragmenty nagrania
        to niemalże bełkot. Artur K. oraz Tomasz K. dzielili się wieloma informacjami,
        które okazały się niezwykle przydatne dla prowadzących śledztwo.

        Przydatny chciwiec

        Przez kilka minut mafiosi także rozmawiali o ówczesnym pośle PiS Zbigniewie
        Wassermannie, który zasiadał w komisji śledczej badającej wpływ mafii paliwowej
        na polityków.

        - To straszny chciwiec. Ale nie ruszaj go, jest przydatny dla nas - tak wyraża
        się o nim jeden z baronów. Z tego fragmentu wynika, że poseł Wassermann mógł
        brać pieniądze od mafiosów.

        - Te słowa mogą być wieloznaczne. Nie można wykluczyć także innej wersji.
        Baronowie mogli specjalnie tak mówić, aby skompromitować Wassermanna, który był
        jednym z najbardziej aktywnych członków komisji - mówi wysoki rangą oficer
        Komendy Głównej Policji.(...)"

        A dlacego dopiero teraz?

        Czyżby to była ta bomba zapowiadana przez panią Subotic z rzepy? I dlaczego nie
        wybuchła? Czyżby Wasserman przekonał kolegów z Krakowa, żeby siedzieli cicho?

        Cóż, przez cały czas liczono na inną
        > koalicję.
        > Ale to tylko swobodne dywagacje. Trudno ocenić, jakie układy panują wewnątrz
        > policji. Nie musimy przecież zakładać, że jest tam jeden układ, którzy możemy w
        > prosty sposób powiązać z jakąś partią.

        Nie chce mi się wierzyć, że to prawda. Raczej pijacki bełkot ale podejrzenie
        jest i to ciężkie i sprawa musi być wyjaśniona. Poza tym tam może być więcej
        takich kwiatków i nie wiadomo o kim!
        • piglowacki Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 11:41

          Kto pamięta, że materiały, które dostarczył mafii paliwowej generał Kluk,
          zostały znalezione przez służby w marcu 2001 r. I co zrobiła ekipa
          Krzaklewskiego & Company, której wielu „fachowców” łacznie z Premierem
          Marcinkiewiczem jest ponownie u władzy. MSWiA, MS i Nowek (za AWS szef UOP, a
          obecnie kandydat na he.he,he szefa wywiadu) utopili (umorzyli) śledztwo.
          Zastanawiające? Tak bardzo zastanawiające.

          A kto pamięta jak do L.Kaczyńskiego w MS trafił anonim w sprawie przewałów w
          PKN ORLEN (z plikiem dokumentów potwierdzających te przewały. Sprawę
          miał „wyjaśnić” Wassermann i w ciągu dwóch tygodni ją utopił (umorzył).
          Postepowanie przekazał do „wyjaśnienia” prokuraturze w Płocku, ale bez
          najistotniejszych dokumentów z donosu, a ta podpierając się protokołem kontroli
          NIK z lat wcześniejszych „poinformowała” Wassermanna, że przewałów w PKN ORLEN
          nie ma i nie było. Zastanawiające? Tak bardzo zastanawiające.

          A kto pamięta „osobliwe” comiesięczne spotkania Modrzejewskiego z szefami J&S.
          Istoty tych spotkań KOMISJA ds. NIE WYJAŚNIENIA SPRAWY ORLENU, nie usiłowała
          zgłębić. Zastanawiające? Tak bardzo zastanawiające.

          A kto pamięta 9 mln. zł. wpłaconych przekazami pocztowymi w całej Polsce przez
          5 osób na prezydencki fundusz wyborczy Krzaklewskiego w 2000 r. („ofiarodawców”
          do dzisiaj nie znaleziono) i dziennikarskie śledztwa, które wskazywały, że
          pierwotnym źródłem tych pieniędzy był ORLEN (Dworak z TVP zawarł „ugodę” z
          PKN). A kto jeszcze „umoczył dziób” tego się nie dowiedzieliśmy bo eksperci
          KOMISJA ds. NIE WYJAŚNIENIA SPRAWY ORLENU (Nowek, Libera, + jeszcze jeden z
          UOP TKM) oraz posłowie prawicy (przede wszystkim Wassermann), pilnowali by
          sprawa ORLEN „rozpoczynała się” od aresztowania Modrzejewskiego w 2002 r. (ze
          śledztw w krakowskiej prokuraturze wynika, że rozkwit „mafii paliwowej”
          nastąpił w końcu lat dziewięćdziesiątych) lub miała związek z początkiem lat 90-
          tych (ale nigdy z rządami AWS). Zastanawiające? Tak bardzo zastanawiające.

          Przypominam również jak w 2000 r. ekipa TKM postanowiła przejąć całkowitą
          kontrolę nad PKN ORLEN (ubezwłasnowolnić właścicieli akcji w tym Skarb Państwa)
          podpisując umowę depozytową z Bank of New York i uzależniając od siebie
          członków Rady Nadzorczej (przez długi okres czasu się to udawało i Rządy Buzka
          i Millera nie mogły zmienić Zarządu firmy z Modrzejewskim na czele). Drugi etap
          tego przedsięwzięcia przewidywał połączenie (wymianę akcji) z węgierskim MOL i
          nieodwracalną utratę kontroli nad spółką przez Skarb Państwa.

          Wassermann wielokrotnie publicznie stawiał tezę, że Miller „zlecił”
          aresztowanie Modrzejewskiego, bo chciał przejąć sektor paliwowy i „profity” z
          niego płynące. Oczywistym wydaje się pytanie, KTO TE „PROFITY” KONSUMOWAŁ
          WCZEŚNIEJ. Dotychczas nie zarejestrowałem, by to pytanie zadano Wassermannowi w
          mediach elektronicznych czy prasie. Zastanawiające? Tak bardzo zastanawiające.
          • cyganicha75 TERAZ WSZYSTKO SIĘ WYDA ! 15.11.05, 18:51
            Jest przecież komendant od ścigania KORUPCJI.
            przecież słowa "kosztowny, ale przydatny" śmierdzą łapownictwem na klometr"

            Teraz komendant od korupcji zwróci się o współpracę do komendanta
            od spec-służby (Wassermana) i KORUPCJI NIE ZNAJDĄ !
        • elfhelm Wygodny bo... niekompetentny? 15.11.05, 11:54
          A przez swoje przygłupie ambicje (wanna, staruszka) łatwy do ośmieszenia i de
          facto skompromitowania?
        • kataryna.kataryna Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 11:55
          basia.basia napisała:

          > "Ministrze Wassermann to trzeba wyjaśnić
          > Baron paliwowy doprowadził do więzienia gen. Kluka, teraz... rzuca cień na
          > ministra Wassermanna!"



          To jest ciekawy fragment! Dlaczego ten baron paliwowy zeznał o Kluku a nie
          zeznał o Wassermanie?

          • klick-klick Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 18:37
            > Baron paliwowy doprowadził do więzienia gen. Kluka, teraz... rzuca cień n
            > a ministra Wassermanna!" <
            > To jest ciekawy fragment! Dlaczego ten baron paliwowy zeznał o Kluku a nie
            > zeznał o Wassermanie? <

            To bardzo proste:
            Rekiny gospodarcze miedzy innymi dlatego odnoszą sukcesy, że mają trzeźwy i
            rzeczywisty "ogląd" polityków. Jeżeli któryś z nich "doprowadził do uwięzienia
            Kluka a nie Wassermana" to widocznie mu się opłacało (a jak coś się opłaca
            mafii. to to się opłaca i tym co z mafią mają układy). Może obie strony
            wiedziały "co jest grane". Widać mafioso miał rację - był dalekowzroczny - nie
            koniecznie tylko chwilowo. Przecież nawet jeżeli Wasserman i cały PIS wkrótce
            poleci, to wtedy ... może następni będą wdzięczni.
          • dr.szfajcner Re: Afera z Wassermanem 16.11.05, 00:26
            kataryna.kataryna napisała:


            > To jest ciekawy fragment! Dlaczego ten baron paliwowy zeznał o Kluku a nie
            > zeznał o Wassermanie?

            Wassermanbyl Komisarzem, przypominam,
            a ani jak twierdziliscie byli nieskazitelni,
            wbrew temu co wszyscy wydzieli.
      • kataryna.kataryna Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 11:41
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Może być tak, że te wypowiedzi to prowokacja i ci, którzy nimi dysponowali,
        > wiedzieli o tym. A dlacego dopiero teraz? Cóż, przez cały czas liczono na inną
        > koalicję.


        Myślę, że gdyby to była prawda to wybuchłaby dawno i dzisiaj nie byłoby ani
        Wassermana, ani Dorna, ani Kaczyńskiego, nie byłoby PiSu u władzy. Fakt, że nie
        wybuchła świadczy tylko o tym, że:
        a) nie jest to prawda lub
        b) jest to prawda ale wszyscy którzy o tym wiedzieli trzymają z PiSem i/lub są
        skrajnie nieuczciwi



        > Ale to tylko swobodne dywagacje. Trudno ocenić, jakie układy panują wewnątrz
        > policji. Nie musimy przecież zakładać, że jest tam jeden układ, którzy możemy
        w
        > prosty sposób powiązać z jakąś partią.



        Ja zakładam, że wszędzie są kliki wszystkich partii (i dlatego większość spraw
        wypływa bo jest wzajemna kontrola), są też ludzie uczciwi, którzy alarmują
        społeczeństwo poprzez media o nieprawidłowościach. I właśnie z tego powodu
        trzymanie przez rok takiej bomby jest prawdziwą zagadką bo ta tajemnica,
        zważywszy na osobę Wassermana i potęgę jego wrogów, nie miała prawa się tyle
        utrzymać, zwłaszcza, że w odpowiednim momencie mogła zmieść cały PiS i zażegnać
        niebezpieczeństwo w jakim po wyborach znalazła się mafia i reszta czworoboku.
      • forresty Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 12:45
        buhahaha... czemu teraz? a czemu rosjanie opuścili szlaban teraz? Po prostu
        polityka jest jak polowanie na tygrysa. Naboi mało, trafić trudno i lepiej aby
        zwierz nie wiedział z której strony strzelają.
        Owo sławetne zdanie" chciwiec ale..." można tłumaczyć na tyle sposobów że dobrze
        rozgarnięty adwokat w tym sięnie połapie. Począwszy od tego co miał na myśłi
        nawalony gangster. Może raczył żartować a moe nie usłyszal o kim mowa? Szczerze
        mówiąc Waser jest tak miałką postacią że wątpię czy mógłby pomóc Kiełbasom itp.
        Dla mnie to bardziej wygląda na konkurencję na rynku prasowym w związku z
        pojawieniem ię nowego dziennika niż jakieś poważne insynuacje. Śmieszne i tyle.
        Bruk sięgnął bruku. Dla mnie Wasser jest palantem, ale takie publikacje to Klewki.
        Po prostu sprawa jest ktoś czekał na odpowiedni moment. Widać podwładni nowego
        ministra doszli do wniosku że nie warto czekać tylko trzeba atakować. No i
        poszli do brukowca
    • echo_o Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 11:31
      kataryna.kataryna napisała:

      > Jeśli sensacje Superekspresu się potwierdzą to PiS ma niezły pasztet. Mnie w
      > tej sprawie dziwi opóźnienie z jakim wybuchła. Rozmowa jest sprzed roku.
      > Trzeba koniecznie wyjaśnić jak to się stało, że przez ponad rok nie wypłynęła
      > informacja, która mogłaby obalić Wassermana i nie dopuścić do wygrania
      > wyborów przez PiS. Przez długie kilkanaście miesięcy nikt nie pisnął słówka
      > choć rządziła jeszcze poprzednia ekipa a Wasserman był dla niej bardzo
      > niewygodny. Wszyscy pilnie strzegli tajemnicy, zupełnie nie wiadomo czemu, i
      > nie wiadomo czemu akurat dzisiaj strzec przestali i do podzielenia się tą
      > sensacją ze społeczeństwem wybrali tabloid a nie poważnego dziennikarza
      > śledczego z poważnej gazety, na przykład Annę Marszałek.
      >
      > Ta sprawa to jakiś straszny przekręt bo jeśli to prawda to znaczy, że
      > sojusznikami skorumpowanego przez mafię Wassermana byli przez rok
      > prokuratorzy i dochodzeniowcy a państwo jest całkowicie bezbronne skoro nie
      > udało się zapobiec nominowaniu na superważne stanowisko koordynatora służb
      > człowieka mafii. Jeśli to wszystko prawda to znaczy, że państwo jest o wiele
      > bardziej przegniłe niż się komukolwiek wydawało skoro jedną z
      > najpotężniejszych osób w państwie może zostać człowiek o którym od roku jest
      > taka wiedza prokuratury i - zapewne - ABW.
      ```

      To sprawa absolutnie fundamentalnej wagi.
      MUSI BYĆ wyjaśniona bez względu na konsekwencje.
      Jak to możliwe i dlaczego, by wobec wiszącej od miesięcy `groźby` objęcia przez
      Wassermana TAKIEJ A NIE INNEJ funkcji, owe 'kilkanaście osób w państwie'
      wiązała przez tak długi czas zmowa milczenia ?
    • bryt.bryt hmmm ... 15.11.05, 11:31
      Na razie trudno cokolwiek madrego powiedziec w tej sprawie. Warto chyba
      poczekac do konca dnia, na przyklad na komentarze w TVN24 po 21.
      Ale mozna tez postawic taka hipoteze, ze uklad rodem z III RP po prostu sie nie
      spisal, nie wiedzial o tym watku, a po zwyciestwie Kaczynskich na gwalt szukal
      czegos, co pozwoli mu zachowac wplywy. No i znalazl.
      Generalnie serdecznie nie cierpie Kaczynskich i ich ludzi, ale wole sie
      wstrzymac od stawiania Wassermannowi zarzutow.
    • nurni Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 11:33
      kataryna.kataryna napisała:

      > Jeśli sensacje Superekspresu się potwierdzą to PiS ma niezły pasztet. Mnie w
      > tej sprawie dziwi opóźnienie z jakim wybuchła. Rozmowa jest sprzed roku.

      Mnie zupelnie nie dziwi. To nie Marcinkiewicz czy Kaczynski bedzie zawsze
      glownym celem ataku tylko wlasnie Wasserman.

      Opoznienie mowi wszystko.
      Za tydzien wybuchnie kolejna "afera".

    • pies_na_czarnych Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 11:36
      > Jeśli sensacje Superekspresu się potwierdzą to PiS ma niezły pasztet.

      Jezeli nie? To splynie po nich jak przyslowiowa woda.
      Oczekiwalem afer, po zaczeciu sprawy z WSI. Nie mysle jednak, ze to ta afera.
      Zbyt dyletancko rozdmuchana.
    • asienka32 Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 11:38
      Niewykluczone, ze prokuratura szukała na Wassermana haka w razie niewygodnych
      ustaleń komisji śledczej ds. Orlen.
      Sprawę PiS we własnym interesie powinno natychmiast wyjaśnić.
      Równie dobrze moze to być prowokacja albo manipulacja.
      • kataryna.kataryna Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 11:53
        asienka32 napisała:

        > Niewykluczone, ze prokuratura szukała na Wassermana haka w razie niewygodnych
        > ustaleń komisji śledczej ds. Orlen.



        Ale właśnie prokuratura krakowska (bo chyba o nią chodzi) badająca sprawę mafii
        paliwowej budzi zaufanie. No i przypominam, że była już próba skompromitowania
        prokuratora Wełny prowadzącego śledztwo w sprawie mafii paliwowej. Nie wierzę,
        że prokuratura miała jakiś interes w trzymaniu haka na Wassermana w sprawie w
        której gra z Waseermanem do jednej bramki.



        > Sprawę PiS we własnym interesie powinno natychmiast wyjaśnić.



        Oczywiście. Trzeba wyjaśnić wszystko, sprawę Wassermana i sprawę tych, którzy -
        jeśli to jest prawda - kryli go przez rok.


      • blackout.9491 Re: Afera z Wassermanem 16.11.05, 15:02
        asienka32 napisała:

        > Niewykluczone, ze prokuratura szukała na Wassermana haka w razie niewygodnych
        > ustaleń komisji śledczej ds. Orlen.
        > Sprawę PiS we własnym interesie powinno natychmiast wyjaśnić.
        > Równie dobrze moze to być prowokacja albo manipulacja.
        >

        ON bardziej się męczy niz Popiełuszko ?!!!
        Czy ON zwariował ?!!!!!!!!!!!!
    • a.adas Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 11:38
      Wierzyć to za bardzo nie wierzę.
      Ale przypomina mi się się powiedzenie "o rewolucji zjadającej własne dzieci".

      Bo załóżmy: o Marku Dyduchu (przykładowo) rozmawia dwóch gangsterów, a
      miejscowa prokuratura topi sprawę. Gwiazda komisji ds Orlenu Wasserman
      dowiaduje się o wszystkim. Co wtedy robi? Czy krzyczy o podporzadkowanych
      politycznie prokuratorach? O kolejnej aferze lewicy? Czy zaprasza dwóch
      podsłuchanych do złożenia zeznań przed komisją? Czy wychodzi z tajnego
      posiedzenia i wymachuje kserówkami? Czy twierdzi o dwóch bandytach: "ucziwi
      ludzie, którzy sprzeciwili się układowi"?

      Wasserman nie jest lubiany w krakowskiej prokuraturze.
      Może prokuratorzy woleli jednak poczekać? SLD sie dławiło.
      I jeszcze jedno, jeśli to nagranie sprzed 1.5 roku, to jeszcze sprzed komisji
      Orlenu (choc już pojawiła sie na horyzoncie). Kto kogo wypuścił w takiej
      sytuacji?
      • a.adas Mea culpa 15.11.05, 11:41
        a.adas napisał:
        > I jeszcze jedno, jeśli to nagranie sprzed 1.5 roku, to jeszcze sprzed komisji
        > Orlenu (choc już pojawiła sie na horyzoncie). Kto kogo wypuścił w takiej
        > sytuacji?

        Nie doczytałem dokładnie.
        Czas rejestracji tej rozmowy mocno podważa jej wiarygodność.
      • kataryna.kataryna Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 12:02
        a.adas napisał:

        > Wasserman nie jest lubiany w krakowskiej prokuraturze.



        Tym bardziej ciekawe dlaczego krakowscy prokuratorzy go tak zgodnie kryli.



        > Może prokuratorzy woleli jednak poczekać? SLD sie dławiło.



        Na co poczekać? Na zarzuty o niedopełnienie obowiązków?



        > I jeszcze jedno, jeśli to nagranie sprzed 1.5 roku, to jeszcze sprzed komisji
        > Orlenu (choc już pojawiła sie na horyzoncie). Kto kogo wypuścił w takiej
        > sytuacji?



        Nagranie jest z listopada/grudnia 2004, komisja śledcza została powołana pół
        roku wcześniej.
        • a.adas Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 12:27
          kataryna.kataryna napisała:

          > Nagranie jest z listopada/grudnia 2004, komisja śledcza została powołana pół
          > roku wcześniej.

          Moja wina - źle doczytałem artykuł. Pomyliłem daty, a to sprawia, że druga
          część mojej wypowiedzi, ta do której się odniosłaś, nie ma sensu.



    • trevik Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 11:42
      To co sie dzieje, to cos takiego, czego sie mozna bylo najzupelniej spodziewac.
      Stare uklady wybraly taktyke, ktora jest w tej sytuacji najbardziej skuteczna.
      Nie maja ani dostepu do mediow publicznych, ani rozsadnego kawalka wladzy, za to
      maja oszolomow, ktorym sie wydaje, ze wszystkich porozliczaja.

      To sie az samo narzuca, ze najlepsza taktyka na przetrwanie na scenie
      politycznej i w ukladach gospodarczych (ja w lewice socliberalna wierze - wierze
      o tyle, ze to co prawda skur**syny, ale nie glupie i naiwne skur**syny) jest po
      prostu dyskredytacja tych, ktorzy moga zrobic jakies szkody - znaczy sie
      wymienic ludzi, skasowac paru figurantow, bo w wieksze zmiany ad hoc to raczej
      nie wierze; beda widowiskowe igrzyska dla obywatela z piwkiem w dloni i
      papieroskiem w ustach a nie mozolny program krzewienia kultury fizycznej wsrod
      obywateli.

      W ten oto sposob ekipa poprzednia zabezpieczyla sie przed ekipa nastepna: nie
      naglasniajac pewnych spraw, ktore po dojsciu do wladzy nowych moga utracic im od
      razu leb i zabrac autorytet. Dlatego ta informacja sobie spokojnie w
      prokuraturze przelezala czekajac na moment nominacji Wassermana na bardzo
      wysokie stanowisko - im wyzsze tym lepiej. Szczegolnie ciekawy jest moment jej
      ujawnienia: po wotum zaufania dla rzadu, czyli wtedy, kiedy juz rzad odpowiada
      za wszystkie swoje posuniecia. "Genialni stratedzy" siedza jak widac nie tylko w
      PiS, choc w PiS akurat "genialny" strateg (co w swietle tej sprawy widoczne)
      lekko z pewnymi nominacjami nawalil,

      T.

      PS: Zakladam, ze informacja n/t Wassermanna w SE jest prawdziwa, bo czemu
      mialaby nie byc?
    • bush_w_wodzie moim zdaniem to lipa 15.11.05, 11:42
      ... ale wasserman to niedobry wybor na koordynatora specsluzb
      • basia.basia Re: moim zdaniem to lipa 15.11.05, 11:51
        bush_w_wodzie napisał:

        > ... ale wasserman to niedobry wybor na koordynatora specsluzb
        >

        A ja sądzę, że to może być lipa, jeśli chodzi o WAssermana ale zwróć uwagę,
        że rozmowa tych typków jest bardzo długa i mogą się pojawiać w niej poszlaki
        dotyczące wielu polityków różnych opcji i to niekoniecznie tylko Wasserman miał
        interes, by tego nie upubliczniać. Chlapnięcie o jednym fragmencie tego nagrania
        skutkować musi dociekaniem co jeszcze tam jest. Coś mi się wydaje, że to może
        być grubsza afera!
        • pro.filutek1 Re: moim zdaniem to lipa 15.11.05, 13:46
          Trevik:
          Nie maja ani dostepu do mediow publicznych, ani rozsadnego kawalka wladzy, za to
          maja oszolomow, ktorym sie wydaje, ze wszystkich porozliczaja.

          Czy to zdanie to nie absurd?
    • goniacy.pielegniarz Czy Wassermann wiedział? 15.11.05, 11:43
      Przypomniał mi się ten kretyńcki list Wassermanna przy sprawie z wanną, gdzie
      pisał o tym, jaką to trzeba płacić wysoką cenę, gdy się dąży do prawdy. Zresztą
      ten wątek się przewijał w wypowiedziech Wassermanna. Może wiedział, że coś
      takiego jest?


      Ale tak swoją drogą, to gdyby okazało się to prawdą, to już chyba PiS nie mógłby
      sie bardziej wyłożyć.
      • czur-czur-ra Re: Czy Wassermann wiedział? 15.11.05, 12:03
        goniacy.pielegniarz napisał:


        >
        > Ale tak swoją drogą, to gdyby okazało się to prawdą, to już chyba PiS nie
        mógłb
        > y
        > sie bardziej wyłożyć.

        Mylisz sie. Oni moga wszystko, jak jeszcze niedawno Samoobrona. Jedna czy
        druga "wpadka" nie przeszkodzi wyborcom dalej ufac prawym i sprawiedliwym.
        • klick-klick Wassermann wiedział? 15.11.05, 18:43
          Weiedział, że ma wydatki z budową domu.
          Inni pewnie też wiedzieli.
          "Kosztowny ale przydatny".
          Zamieńmy pytanie: dlaczego dopiero teraz wypłynęło na inne:
          DLACZEGO JUZ WYPŁYNĘŁO?
          Przez miniony rok ktoś zbierał profity za milczenie - może ten od profitów
          teraz poczuł się takim mocnym, że zhardział i ...
          się wydało?
    • roro68 Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 11:45
      Ważne pytania. Natomiast najprawdopodobniej cała "poszlaka" jest tak
      wieloznaczna, słaba i niepoważna, że nikt przez rok nie zdecdował się jej użyć
      w obawie przed ośmieszeniem. Rozmowa może np. świadczyć o zamiarze
      skorumpowania Wassermana ("jest chciwy"), co jednak zarzucono ("nie ruszaj
      go"). Czemu rzecz wyszła teraz? W ferworze szukania haków SE uznał, że warto
      spróbować. Wzrosło znaczenie Wassermana a z nim dotychczasowe drobiazgi
      nabierają ważności. Albo służby zdecydowały się zmontować prowokację, bo
      przecież nie wiemy, co naprawdę jest w zeznaniach. Osobi
      • roro68 Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 11:46
        Osobiście nie wierzę w winę Wassermana. Są to rzeczy tak mało prawdopodobne, że
        praktycznie niemożliwe.
      • ociecdyrektor Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 12:50
        roro68 napisał:

        >W ferworze szukania haków SE uznał, że warto
        > spróbować.

        To raczej pułkownicy PO postanowili, że spróbują podesłać tę prowokację Super
        Expressowi. Bo tak wyglądają śledztwa dziennikarskie.
    • frank_drebin Na logike to musialo w tym palce maczac WSI. W 15.11.05, 11:47
      koncu Wassermann wlasnie WSI mial "zrestrukturyzowac". Piszac "palce maczac"
      mam na mysli to, ze sprawa "wyplynela" akurat teraz. Tego czy ta cala afera to
      prawda, czy nie - nie oceniam - mam za malo danych.
      • bryt.bryt Re: Na logike to musialo w tym palce maczac WSI. 15.11.05, 11:53
        frank_drebin napisał:

        > koncu Wassermann wlasnie WSI mial "zrestrukturyzowac". Piszac "palce maczac"
        > mam na mysli to, ze sprawa "wyplynela" akurat teraz. Tego czy ta cala afera to
        > prawda, czy nie - nie oceniam - mam za malo danych.

        Wedlug mnie WSI nie wypusciloby z rak takiego haka w sytuacji, kiedy Sikorski
        zaczal mowic o reorganizacji a nie likwidacji WSI. Albo zaczal tak mowic bo WSI
        daly mu sygnal, ze warto miec inne zdanie niz Wassermann, albo nie wiedzial i
        ma po prostu taki poglad. W obu przypadkach WSI sprawy by nie pokazaly.
        Czyli to chyba nie WSI.
        • frank_drebin Wypuszczajac to WSI pograza Wassermanna, 15.11.05, 11:57
          czyli dziala na korzysc propozycji Sikorskiego. Jednak to moze byc WSI.
          • bryt.bryt Re: Wypuszczajac to WSI pograza Wassermanna, 15.11.05, 12:00
            frank_drebin napisał:

            > czyli dziala na korzysc propozycji Sikorskiego. Jednak to moze byc WSI.

            Moim zdaniem propozycja Sikorskiego bylaby w tym przypadku tak mocno
            umotywowana, ze obyloby sie bez ujawniania haka. Zagrozenie ujawnieniem jest
            wcale nie mniej efektywnym bodzcem niz samo ujawnienie. A zostawienie sprawy
            ukrytej stwarza mozliwosc posluzenia sie nia kiedys w przyszlosci. Taki hak
            wielorazowego uzytku.
          • pies_na_czarnych Re: Wypuszczajac to WSI pograza Wassermanna, 15.11.05, 12:03
            frank_drebin napisał:

            > czyli dziala na korzysc propozycji Sikorskiego. Jednak to moze byc WSI.


            WSI to zawodowcy. Nie robiliby takiej dziecinady.
    • elfhelm Wassermann jest dla "układów" wygodny 15.11.05, 11:52
      Jego kompetencje nie są chyba zbyt wielkie. A i dobór ludzi budzi poważne
      wątpliwości - zwłaszcza zamiana dobrze radzącego sobie Ananicza na płk Nowka
      jakoś nie jest przekonująca.
    • basia.basia "dzielili się wieloma informacjami" 15.11.05, 11:54
      "Pita bez umiaru wódka rozwiązywała język mafiosom. Ostatnie fragmenty nagrania
      to niemalże bełkot. Artur K. oraz Tomasz K. dzielili się wieloma informacjami,
      które okazały się niezwykle przydatne dla prowadzących śledztwo."

      Ciekawam o kim jeszcze gaworzyli dwaj mafiosi. I kiedy pozanmy całość?
      • pies_na_czarnych Re: "dzielili się wieloma informacjami" 15.11.05, 12:01
        basia.basia napisała:

        > "Pita bez umiaru wódka rozwiązywała język mafiosom. Ostatnie fragmenty
        nagrania
        > to niemalże bełkot. Artur K. oraz Tomasz K. dzielili się wieloma informacjami,
        > które okazały się niezwykle przydatne dla prowadzących śledztwo."
        >
        > Ciekawam o kim jeszcze gaworzyli dwaj mafiosi. I kiedy pozanmy całość?

        :))
        Wlasciwie z tego nagrania nic nie wynika. Mafiozi stwierdzili, ze W jest
        pazerny. Przeciez o tym wie cala Polska juz od dawna.
        "Ze moze sie przydac". Jezeli ktos udowodni, ze sie przydal, to inna sprawa.

        Czekajmy na rozwoj wydarzen :)
        • rpq Re: "dzielili się wieloma informacjami" 15.11.05, 12:03
          Nie no po co? Lepiej zrobić wątek na pińcet postów, w których z tego jednego
          zdania wyczyta się skład osobowy grupy trzymającej władzę. oszołomstwo.
        • jola_iza Re: "dzielili się wieloma informacjami" 15.11.05, 12:10
          troszkę jednak wynika no bo jak się mówi "nie ruszaj go" to znaczy ,że ktoś
          chce ruszyć pytanie tylko: KTO?.Po drugie gazeta pisząca nieprawdę o ministrze
          od służb jest skazana na nieistnienie,no chyba ,że piszą o tym służby.
      • kataryna.kataryna Re: "dzielili się wieloma informacjami" 15.11.05, 12:09
        basia.basia napisała:

        > "Pita bez umiaru wódka rozwiązywała język mafiosom. Ostatnie fragmenty
        nagrania
        > to niemalże bełkot. Artur K. oraz Tomasz K. dzielili się wieloma informacjami,
        > które okazały się niezwykle przydatne dla prowadzących śledztwo."
        >
        > Ciekawam o kim jeszcze gaworzyli dwaj mafiosi. I kiedy pozanmy całość?



        Najśmieszniejsze jest to, że jeden z tych gości zeznawał i w tych zeznaniach
        nie oszczędzał innych. A o Wassermanie chyba nie wspomniał.
        • basia.basia Re: "dzielili się wieloma informacjami" 15.11.05, 13:06
          kataryna.kataryna napisała:

          >
          > Najśmieszniejsze jest to, że jeden z tych gości zeznawał i w tych zeznaniach
          > nie oszczędzał innych. A o Wassermanie chyba nie wspomniał.

          Chyba:) A co my właściwie wiemy o tych zeznaniach? Pogrążył gen. Kluka ale zanim
          ten facet trafił do ciupy sprawa została zbadana. Bardzo możliwe, że Kraków
          prowadzi śledztwa w sprawie innych wątków.

          Słyszę właśnie krakowskiego prokuratora - mówi, że jak dotąd to nic nie
          potwierdza tego pomówienia z nagrania ale... chyba się będą musieli temu
          przyjrzeć:)
          • pies_na_czarnych Re: "dzielili się wieloma informacjami" 15.11.05, 13:13
            basia.basia napisała:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > >
            > > Najśmieszniejsze jest to, że jeden z tych gości zeznawał i w tych zeznani
            > ach
            > > nie oszczędzał innych. A o Wassermanie chyba nie wspomniał.
            >
            > Chyba:) A co my właściwie wiemy o tych zeznaniach? Pogrążył gen. Kluka ale
            zani
            > m
            > ten facet trafił do ciupy sprawa została zbadana. Bardzo możliwe, że Kraków
            > prowadzi śledztwa w sprawie innych wątków.
            >
            > Słyszę właśnie krakowskiego prokuratora - mówi, że jak dotąd to nic nie
            > potwierdza tego pomówienia z nagrania ale... chyba się będą musieli temu
            > przyjrzeć:)

            Ja slysze cos innego. Zaprzyjazniony prokurator z Pis poda, ze w. byl tajnym
            agentem majacym rozpracowac mafie.
            :)
            • pies_na_czarnych Mialem racje :o)) 15.11.05, 13:53
              pies_na_czarnych napisała:



              > >
              > > Słyszę właśnie krakowskiego prokuratora - mówi, że jak dotąd to nic nie
              > > potwierdza tego pomówienia z nagrania ale... chyba się będą musieli temu
              > > przyjrzeć:)
              >
              > Ja slysze cos innego. Zaprzyjazniony prokurator z Pis poda, ze w. byl tajnym
              > agentem majacym rozpracowac mafie.
              > :)
              >


              W opublikowanym w poniedziałek na stronie internetowej komunikacie rzecznik
              prokuratury informuje, że zawarte we wtorkowej publikacji "Super Expressu"
              wiadomości dotyczące osoby ministra Zbigniewa Wassermanna nie znajdują
              potwierdzenia w żadnym materiale dowodowym, jaki znany jest prokuraturze.

              Nie mamy takich materiałów. Żadne nagrania, jakie posiadamy, nie zawierają
              nazwiska pana ministra, w związku z tym wszelkie dalsze wnioski zawarte w
              publikacji są bezprzedmiotowe - powiedział PAP rzecznik prokuratury Jerzy
              Balicki. Wtorkowy "Super Express" podaje, że rok temu policja nagrała rozmowę
              dwóch członków mafii paliwowej, którzy mieli mówić o Wassermannie "chciwiec.
              Ale nie ruszaj go, jest przydatny".
              • basia.basia Ale... 15.11.05, 14:14
                pies_na_czarnych napisała:

                Żadne nagrania, jakie posiadamy, nie zawierają
                > nazwiska pana ministra, w związku z tym wszelkie dalsze wnioski zawarte w
                > publikacji są bezprzedmiotowe - powiedział PAP rzecznik prokuratury Jerzy
                > Balicki.

                Ale przed chwilą w TVN24 znowu ktoś z prokuratury krakowskiej powiedział,
                że ten przeciek znajdzie się w zainteresowaniu prokuratury!!!
                Przecież się nie będzie prokuratura zajmowała przeciekiem, jeśli jest wyssany
                z palca:)
                • pies_na_czarnych Re: Ale... 15.11.05, 14:17
                  basia.basia napisała:

                  > pies_na_czarnych napisała:
                  >
                  > Żadne nagrania, jakie posiadamy, nie zawierają
                  > > nazwiska pana ministra, w związku z tym wszelkie dalsze wnioski zawarte w
                  >
                  > > publikacji są bezprzedmiotowe - powiedział PAP rzecznik prokuratury Jerzy
                  >
                  > > Balicki.
                  >
                  > Ale przed chwilą w TVN24 znowu ktoś z prokuratury krakowskiej powiedział,
                  > że ten przeciek znajdzie się w zainteresowaniu prokuratury!!!
                  > Przecież się nie będzie prokuratura zajmowała przeciekiem, jeśli jest wyssany
                  > z palca:)

                  Zle zrozumialas :)) Chodzi o sciganie roznosicieli falszywych plotek.
                  :))
                  • abe.abe Re: Ale... 15.11.05, 14:19
                    pies_na_czarnych napisała:

                    > Zle zrozumialas :)) Chodzi o sciganie roznosicieli falszywych plotek.
                    > :))
                    >
                    >

                    Mimo wszystko mam nadzieję, że to jedynie, jeden z wielu, kiks dziennikarski,
                    a nie czubek gory lodowej wszechogarniającego, groźnego spisku, u ktorego
                    podstawy spoczywa smiercionośna wanna :)


                    A.
                    • pies_na_czarnych Re: Ale... 15.11.05, 14:27
                      abe.abe napisała:

                      > pies_na_czarnych napisała:
                      >
                      > > Zle zrozumialas :)) Chodzi o sciganie roznosicieli falszywych plotek.
                      > > :))
                      > >
                      > >
                      >
                      > Mimo wszystko mam nadzieję, że to jedynie, jeden z wielu, kiks dziennikarski,
                      > a nie czubek gory lodowej wszechogarniającego, groźnego spisku, u ktorego
                      > podstawy spoczywa smiercionośna wanna :)
                      >
                      >
                      > A.


                      W kazdej plotce jest odrobina prawdy :(
                      W tej plotce prawda jest, ze pan W jest pazerny jak malo kto. To wszyscy dawno
                      juz wiedza. Reszta? Przyszlosc pokaze. Mleko zostalo rozlane, ktos musi
                      posprzatac :((
                      • abe.abe Re: Ale... 15.11.05, 14:30
                        pies_na_czarnych napisała:

                        > W kazdej plotce jest odrobina prawdy :(
                        > W tej plotce prawda jest, ze pan W jest pazerny jak malo kto. To wszyscy
                        dawno
                        > juz wiedza. Reszta? Przyszlosc pokaze. Mleko zostalo rozlane, ktos musi
                        > posprzatac :((
                        >
                        >

                        I OK. Byle nie pod dywan.

                        A.
                  • basia.basia He, he:)))) 15.11.05, 14:49
                    pies_na_czarnych napisała:

                    >
                    > Zle zrozumialas :)) Chodzi o sciganie roznosicieli falszywych plotek.
                    > :))
                    >

                    Może być tak jak z Franciszkiem Józefem i jednym takim, co to powiedział, że ma
                    majestwa w d..... Sąd uniewinnił go, bo stwierdził, że fałszywe informowanie o
                    miejscu pobytu najjaśniejszego pana nie jest karalne:))))))))
                • mamablues Re: Ale... 15.11.05, 14:52
                  basia.basia napisała:

                  > Ale przed chwilą w TVN24 znowu ktoś z prokuratury krakowskiej powiedział,
                  > że ten przeciek znajdzie się w zainteresowaniu prokuratury!!!
                  > Przecież się nie będzie prokuratura zajmowała przeciekiem, jeśli jest wyssany
                  > z palca:)

                  Może pozostałe informacje były prawdziwe (spotkanie bandziorów, popijawa,
                  zainstalowanie podsłuchów, i co tam jeszcze nabazgrolił SE), a Wasserman jako
                  bonus?:) Wygląda to na coś więcej niż pomówienie. To manipulacja materiałami
                  prokuratury.
      • alcane Re: "dzielili się wieloma informacjami" 15.11.05, 13:07
        basia.basia napisała:

        > "Pita bez umiaru wódka rozwiązywała język mafiosom. Ostatnie fragmenty nagrania
        > to niemalże bełkot. Artur K. oraz Tomasz K. dzielili się wieloma informacjami,
        > które okazały się niezwykle przydatne dla prowadzących śledztwo."
        >
        > Ciekawam o kim jeszcze gaworzyli dwaj mafiosi. I kiedy pozanmy całość?


        Szkoda, ze wiecej nie wypili bo by sie okazalo, ze jeden to Wassermann a
        drugi Ziorbo, a pozostali przy stoliku to Michnik i Rywin, ktoremu sie
        film urwal.

        --
    • gilbertt Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 12:05
      Sprawa jest tak nieprawdopodobna, że aż możliwa. Na pierwszy rzut oka jest to
      wręcz prymitywnie skonstruowana świnia na Wasaermanna , ale analizując jego
      przeszłość i prace wokół tych wszystkich spraw i afer paliwowych taki obrót
      sprawy jest możliwy. Jeśli ktoś faktycznie chciałby czarnym PR skompromitować
      Wassermanna, to użyłby materiałów bardziej jednoznacznych i trudnych do
      zweryfikowania – sprawa wyjaśniania trwałaby długo, a to co miałoby się
      przylepić do Wassermanna to by się przylepiło.

      + KRAJ i ŚWIAT +
    • leszek.sopot Z tej informacji nic nie wynika 15.11.05, 12:16
      Co mówią baronowie, że to "chciwiec" - a więc ktoś, kogo - jak mniemają -
      będzie można skorumpować. "Supereksspres" z nic nie znaczącej informacji robi
      bombę, natomiast ty jak przy sprawie Rywina i przy innych okazjach dajesz się
      wpuszczać w maliny.
      • kataryna.kataryna Re: Z tej informacji nic nie wynika 15.11.05, 12:31
        leszek.sopot napisał:

        > Co mówią baronowie, że to "chciwiec" - a więc ktoś, kogo - jak mniemają -
        > będzie można skorumpować.



        I jeszcze mówi "nie ruszaj go" - co znaczy, że ten drugi chciał go
        jakoś "ruszyć" (czyli pewnie albo zrobić krzywdę fizycznie, albo
        skompromitować), czyli ocenił jako groźnego. A ten pierwszy mówi, że Wasserman
        jest pożyteczny co też nie jest jednoznaczne bo według mnie Wasserman jest
        faktycznie bardzo pożyteczny bo samoośmieszający się, dzięki czemu łatwo
        bagatelizować to co mówi.


        "Supereksspres" z nic nie znaczącej informacji robi
        > bombę,



        Na dodatek SE najwyraźniej ma bardzo szczątkowe informacje o nagraniu bo nie
        jest w stanie przedstawić kontekstu w jakim padają te słowa. Za to cytaty
        dziennikarzowi podrzucono bardzo dokładne. Co ciekawe, gdyby wierzyć tej
        relacji to w czasie kilkugodzinnego pijaństwa ten krótki fragment o Wassermanie
        był jedynym ciekawym, nie rozmawiali o żadnym innym polityku, o żadnej innej
        sprawie skoro tylko o tym poinfotmowała gazeta.



        natomiast ty jak przy sprawie Rywina i przy innych okazjach dajesz się
        > wpuszczać w maliny.



        Nie wiem czy się dałam wpuścić w maliny. Nie kupiłam tej sensacji z SE bo nic
        tu nie trzyma się kupy.
        • xtrin Re: Z tej informacji nic nie wynika 15.11.05, 14:07
          > A ten pierwszy mówi, że Wasserman
          > jest pożyteczny co też nie jest jednoznaczne bo według mnie Wasserman jest
          > faktycznie bardzo pożyteczny bo samoośmieszający się, dzięki czemu łatwo
          > bagatelizować to co mówi.

          Wydaje mi się, że słowem określającym to co opisujesz jest "niegroźny", a nie
          "pożyteczny".
      • gilbertt Re: Z tej informacji nic nie wynika 15.11.05, 12:39
        >Co mówią baronowie, że to "chciwiec" - a więc ktoś, kogo - jak mniemają -
        >będzie można skorumpować.

        Skąd więc wiedzą, że jest chciwy ?


        + KRAJ i ŚWIAT +
        • elfhelm Re: Z tej informacji nic nie wynika 15.11.05, 12:45
          bo ma drogi dom i widać, że lubi pieniążki (wanna za kilkadziesiąt tysięcy ;P)
          • alcane Re: Z tej informacji nic nie wynika 15.11.05, 12:52
            hehehe,to nagranie braci Walesow.pamieta to jeszcze ktos?
          • kataryna.kataryna Re: Z tej informacji nic nie wynika 15.11.05, 13:18
            elfhelm napisał:

            > bo ma drogi dom i widać, że lubi pieniążki (wanna za kilkadziesiąt tysięcy ;P)



            Drogi dom świadczy o zamożności a nie o chciwości. Poza tym to nie była wanna
            tylko jacuzzi i nie za kilkadziesiąt tysięcy tylko za dziesięć.
            • goniacy.pielegniarz Re: Z tej informacji nic nie wynika 15.11.05, 13:24
              kataryna.kataryna napisała:


              > Drogi dom świadczy o zamożności a nie o chciwości. Poza tym to nie była wanna
              > tylko jacuzzi i nie za kilkadziesiąt tysięcy tylko za dziesięć.

              Czy wiesz może, czym zajmuje się żona Wassermanna?
              • pies_na_czarnych Re: Z tej informacji nic nie wynika 15.11.05, 13:26
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                >
                > > Drogi dom świadczy o zamożności a nie o chciwości. Poza tym to nie była w
                > anna
                > > tylko jacuzzi i nie za kilkadziesiąt tysięcy tylko za dziesięć.
                >
                > Czy wiesz może, czym zajmuje się żona Wassermanna?


                Wieksza czesc dnia spedza w wannie!
              • kataryna.kataryna Re: Z tej informacji nic nie wynika 15.11.05, 13:33
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                >
                > > Drogi dom świadczy o zamożności a nie o chciwości. Poza tym to nie była w
                > anna
                > > tylko jacuzzi i nie za kilkadziesiąt tysięcy tylko za dziesięć.
                >
                > Czy wiesz może, czym zajmuje się żona Wassermanna?



                Jest właścicielką firmy informatycznej.
                • goniacy.pielegniarz Re: Z tej informacji nic nie wynika 15.11.05, 13:35
                  kataryna.kataryna napisała:


                  > Jest właścicielką firmy informatycznej.


                  Dzięki. To trochę rozwiewa moje wątpliwości.
            • elfhelm Wassermann powinien odejść 15.11.05, 16:48
              wiem wiem, stąd ironiczny emot pod koniec wypowiedzi.
              Niezaleznie od tego są istotne wątpliwości co do Wassermanna. Skoro dwóch
              facetów bawiło się w knajpie i długi czas rozmawiało - raczej nie podejrzewali,
              że są na podsłuchu.
              "Chciwość" Wassermanna - wówczas jak mniemam posła komisji fundacyjno-
              jasnogórskiej (zwanej na początku orlenowską) - może być różnie odbierana.
              Osobiście uważam, że Wassermann jest dla układu bardzo przydatny i nie ma to
              nic z zarzucaniem mu nieuczciwości.

              Z.W. jest człowiekiem o wielkich ambicjach, wysokiej samoocenie (uważa się za
              odpowiednika Popiłuszki), nie dopuszcza do siebie żadnej krytyki. Jego PRLowska
              przeszłość może nie kompromituje, ale też żadnej chluby mu nie przynosi. A np.
              słynne "porwanie" do Warszawy jest bardzo zastanawiające.
              Jeśli rację ma Wassermann, że grożono mu w lesie bronią - mamy kompromitację
              Milczanowskiego i władz ówczesnych UOP.
              Jeśli rację urzędnicy - Wassermanna trzeba wysłać w odpowiednie miejsce.

              Osobiście uważam, że Z.W. powinien być jak najszybciej odsunięty od służb.
              Nadmierna podejrzliwość w tym zawodzie nie jest zaletą. Ściganie jakiejś
              staruszki nie jest zbyt poważne. Podobnie sprawa z jacuzzi i w ogóle z całym
              remontem domu (zwłaszcza, że pierwsza ekspertyza nic nie wykazała i
              postępowanie miało zostac umorzone). No i sprawa współpracowników. Nowek - 4
              lata szef UOP, jego brat zamieszany w jakieś układy. Lepszy od Ananicza?
    • bladatwarz Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 12:51
      Boszzzzz
      Jakbym wiedziala, ze mama jakies dowody przeciwko komus, kto za rok, dwa moze
      byc kims waznym w panstwie, to zgodnie z obowiazujaca do tej pory zasada, ze
      wyciagam teczki, dowody, dokumenty, swiadkow w waznym momencie, wyjelabym je
      wlasnie teraz.
      Byc moze pijani mafiozi moia prawde, ale rownie dobrze moga robic na sobie dobre
      wrazenie, ze maja dostep do kogos, kto jest uwazany za osobe czysta...
      Proste myslenie jak za przeproszeniem drut...
      Przeciez u nas ciagle rzadza teczki i agentura, a pomowienia lub polprawdy
      traktuje sie jak ,,dowody''.
      Wassermann jest pieniaczem, uparciuchem i lubi postawic na swoim, ale nie do
      tego stopnia, zeby zaryzykowac swoja reputacje. Przeciez wie, ze jego poczynania
      sa pilnie obserwowane przez agenture, ze byl w czerwonej prokuraturze, ze ma
      specjalna teczke...
      Nie wierze, zeby zaryzykowal taki blad! To byloby samobojstwo, a on nie wyglada
      na mistrza intelektu, ale nie jest idiota...
    • bryt.bryt jeszcze cos 15.11.05, 12:56
      Zakladajac, ze sprawa nie jest deta, opoznienie moze wynikac z rozumowania,
      ktore zaklada, ze sluzby graja swoja gre i jest im na reke, zeby dotychczasowy
      uklad sie oslabil (przegral wybory), a nowy uklad sie zaraz po wyborach
      skompromitowal (za pomoca tego czy innego haka). W ten sposob wzmacnia sie
      pozycja sluzb.
      • pies_na_czarnych Re: jeszcze cos 15.11.05, 13:04
        bryt.bryt napisał:

        >
        > a nowy uklad sie zaraz po wyborach
        > skompromitowal (za pomoca tego czy innego haka). W ten sposob wzmacnia sie
        > pozycja sluzb.

        W takim razie powinni ich zostawic w spokoju i pozwolic dzialac :))
        Przeciez oni codziennie sie kompromituja, haki sa zbedne :))
      • elfhelm Re: jeszcze cos 15.11.05, 13:05
        Możliwe. A wymiana Ananicza na Nowka (4 słabe chyba lata w UOP) im to ułatwi.
      • trevik Re: jeszcze cos 15.11.05, 13:06
        ?!?
        Uwalenie Wassermanna (chocby doszczetne) duzych strat dla PiS nie narobiloby: to
        partia wodzowska, kojarzona medialnie glownie z Lechem "swietym Mikolajem"
        Kaczynskim a nie z jakimis Wassermannami: z ta kojarzy go mniejszosc. Jesli
        chodzi o partie pretendujaca do wladzy, czy bedaco w opozycji nie mozna za
        bardzo uzyc slowa "afera" - ono niejako nie przystaje. Co najwyzej gosc zostalby
        czarna owca PiS, bylby nawet tym wygodnym dla niektorych srodowisk niby
        "dowodem" ze PiS ma tendencje do samooczyszczania (po tym, jak zdjetoby
        Wassermanna z _malego_ swiecznika na ktory wlazl przy okazji afery Orlenu i nic
        wiecej nie zrobil). Moim zdaniem "wyborczo" nic nie daloby dyskredytowanie
        Wassermanna, za to teraz, gdy juz Wassermann jest koordynatorem sluzb i jest
        wystawiony w pierwszym szeregu falangi PiS majacej za zadanie zwalczac uklad
        taka informacja jest o wiele cenniejsza: to juz jest _afera_ z ludzmi bedacymi w
        rzadzie i do tego jeszcze z tych, w ktorych pokladano nadzieje na uczciwosc.
        Gdyby ta sprawe wyjasniono i wyszloby, ze Wassermann cos wzial to notowania
        obecnego rzadu leca na leb, czego nie bylo mozna sie spodziewac w przypadku
        notowan PiS jako partii wystawiajacej listy wyborcze do Sejmu. Ten moment
        naprawde nie jest przypadkowy i choc malo wynika (sprawa jest ewidentnie do
        wyjasnienia) to juz samo to jest niejako niepokojace. Ze wszystkich g*wien
        najgorsze sa te, ktore wyplywaja slamazarnie i powoli ciagle zajmujac pierwsze
        strony gazet,

        T.
    • normalny.normals Re: Co z tym Nowkiem? 15.11.05, 13:24
      "Będziemy badać, będziemy wyciągać takie same konsekwencje w stosunku do płk
      Nowka, jeśli się okaże, że tam było zatuszowanie sprawy" Ciekawe czy sprawa ta
      została już wyjaśniona i zbadana... jakoś nic na ten temat nie słyszełam...


      "Zbigniew Wasserman: Skręciły ją służby, które nie podjęły żadnych działań, żeby
      powiedzieć, że to co się stało 8 lutego, to jest ogromny skandal.

      Monika Olejnik: Jaka rola jest płk Nowka, który nie zajął się tą sprawą?

      Zbigniew Wasserman: Wyjaśnimy to.

      Monika Olejnik: Jeżeli ktoś jest pułkownikiem, szefem urzędu, to powinien sprawę
      zbadać. Przyzna pan, że zawalił?

      Zbigniew Wasserman: Powinien. Znam ściśle tajne materiały wytworzone przez UOP i
      takiej rewelacji, o której mówi pan Siemiątkowski nie zauważam, zauważam
      natomiast ogromną walkę o to, kto ma być pośrednikiem, bo pośrednik to jest
      dodatkowa kieszeń, do której płyną pieniądze. Tak jak wiemy, po odwołaniu pana
      Modrzejewskiego, a powołaniu pana Wróbla, pojawiło się trzech pośredników, ale
      J&S wcale nie zniknął. Gdzie był pan Siemiątkowski? Co zrobił, by pan Wróbel z
      tym bardzo wątpliwym pośrednikiem nie podpisał kontraktu?

      Monika Olejnik: Ten wątpliwy pośrednik za czasów AWS – u był cały czas
      pośrednikiem...Trzeba też o tym pamiętać.

      Zbigniew Wasserman: Oczywiście. Nie powiedziałem ani razu, że nie będziemy tego
      badać w tamtym czasie. Będziemy badać, będziemy wyciągać takie same konsekwencje
      w stosunku do płk Nowka, jeśli się okaże, że tam było zatuszowanie sprawy, jak i
      prawdopodobnie trzeba będzie w stosunku do ministra Siemiątkowskiego. Nie widzę
      tu żadnej różnicy w odpowiedzialności. To jest tylko próba stworzenia takiego
      wrażenia, że minister Kaczyński, ja, nie dopełniliśmy swoich obowiązków.

      Monika Olejnik: Nie. O ministrze Kaczyńskim nie ma mowy, bo przekazał notatkę.
      Zatrzymało się na szczeblu płk Nowka...

      Zbigniew Wasserman: Ministre Kaczyński mnie przekazał notatkę, ja przekazałem do
      biura postępowania przygotowawczego. Biuro postępowania przygotowawczego
      odpowiada za nadzór wszystkich prokuratur w Polsce. Tam na podstawie protokołu
      NIK, która zbadała ten kontrakt w tym czasie, o jakim była mowa w anonimie. Z
      protokołu NIK wynika: nie mamy zastrzeżeń, ten kontrakt nie budzi wątpliwości. W
      oparciu o ten protokół prokurator w Płocku odmówił dlatego wszczęcia."
      www.radiozet.pl/rozmowy.htm,3811
    • franciszekszwajcarski Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 13:30
      Superexpress jest w tej chwili bardziej wiarygodny niż Wyborcza, bo nie miał
      tylu co Wyborcza głupich wpadek. Myśle, że ci którym zależy na ujawnianiu
      niewygodnych wla władzy tajemnic Wyborczą mają dość daleko na liście mediów, w
      których można to uczynić.

      A tak poza tym to nie rozumiem szoku. Jak można było wierzyć w to, że ludzie
      tacy jak Wasserman, Ziobro czy Dorn nie biorą łapówek. Niby dlaczego mieliby
      ich nie brać. To są często naprawde duże pieniądze, ustawiające człowieka na
      reszte życia.
      • xtrin Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 14:16
        > A tak poza tym to nie rozumiem szoku. Jak można było wierzyć w to, że ludzie
        > tacy jak Wasserman, Ziobro czy Dorn nie biorą łapówek.

        Bo ludzie CHCĄ wierzyć, że istnieją politycy czyści jak łza. To ułatwia
        wszystko, jeżeli u steru jest taki ktoś.
        • franciszekszwajcarski Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 14:30
          Bo to prawda, że istnieją. Ale nie w PiSie na miłość boską. :)
          • xtrin Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 15:04
            E tam. Każda władza deprawuje.
            Dlatego nie wierzę nikomu, kto idzie po władzę pod hasłami moralności i
            uczciwości. Albo jest potwornie naiwny, albo od początku próbuje kręcić.
    • abe.abe Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 13:31
      Jakoś trudno mi w to uwierzyć.
      Takich informacji o naprawdę solidnych podstawach nie daje się brukowcom.
      Brukowcom daje się coś, co ma wprowadzić smród.
      Zawsze bez problemu mozna to potem odwołać i nikogo to nie dziwi.
      Wassermann jest dla mnie postacią, która z wielu powodow nie powinna
      znaleźć się w rządzie - ani tym, ani jakimkolwiek innym.
      Jednak w te rewelacje po prostu nie wierzę.
      Zresztą to nawet nie rewelacje.
      Ktoś tam rzuca nazwisko w pijanym widzie w kontekscie jego
      chciwości i sugerując, że "może się przydać".
      To może oznaczać wszystko, ale najpewniej... nic.
      Moze rozważali mozliwość przekupstwa?
      W tamtej chwili albo w przyszłości?
      W końcu pomarzyć zawsze wolno :)


      A.
    • polak.jeden Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 13:31
      Mam podobne odczucia. Nie zaszkodzi trochę pogdybać.
      1. Ujawnianie w tej chwili ciemnych stron Wassermana wydaje się nielogiczne.
      Jeśli te sensacje są prawdziwe, to Wasserman jest znacznie cennniejszy z hakami
      nieujawnionymi niż wyrzucenie go za burtę (nie wiadomo, kto zostałby jego
      następcą). Chyba, że ci co ujawniają mają jakiś inny cel.
      2. Nieruszanie tej sprawy w czasie kampanii może mieć tę przyczynę, że
      przeciwnicy PiS-u obawiali się znacznie lepszego wyniku ugrupowań bardziej
      radykalnych. Wybrano metodę haków do wykorzystania po wyborach lub uwalenie
      Wassermana jako ministra w rządzie Rokity. Ani rządu Rokity, ani nawet udziału
      PO w rządzie nia ma i chłopaki zareagowali nieco nerwowo.
    • levinas Re: Afera z Wassermanem 15.11.05, 13:35
      No i juz jest sprostowanie z prokuratury. Ciekawe, czy SE i GW beda sie kajac
      za nierzetelnosc czy w tym kraju prasa juz moze wszystko miec w d...
    • rekontra Kataryno to jest wojna totalna 15.11.05, 13:37

      przeciwko PiSowi i Kaczyńskim prowadzi się wojnę totalną.
      przetrzymać wściekły atak agentów, niezlustrowanych dziennikarzy, pożytecznych
      idiotów, skorumpowanych polityków, pospolitych bandytów, a potem krok po kroku
      budowa IV RP. Na szczęście "zwykli ludzie" nie żyjący polityką myślą swoje, i
      propaganda medialna trafia w próźnię. Jeżeli do tej pory nie udało się
      powstrzymać odnowy poaństwa, to już się nie uda.



      • pro.filutek1 Re: Kataryno to jest wojna totalna 15.11.05, 13:48
        Moim zdaniem to element wojny z PiS.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka