taziuta
17.11.05, 07:03
Pogratulować Kaczyńskiemu koalicjanta!
Prawo i Sprawiedliwość + Samoobrona = BUHAHAHA!
A tak przy okazji to popatrzcie, jaki ten Jarosław jest/był przewidujący.
Wie, że nepotyzm to słabostka której nikt się nie oprze. Sam więc dzieci nie
spłodził i nie ożenił się, czyli nie musi też wspierać krewnych i znajomych
żony. Poza kotem (któremu wystarczą pieszczoty), pozostał mu tylko brat,
którym sprytnie, w świetle jupiterów (nie ukrywając, że to rodzina, a wręcz
odwrotnie) obsadził fotel prezydenta RP.
I lista zamknięta. Jarosław Kaczyński nie ma już żadnych rodzinnych
zobowiązań i może cały swój czas poświęcić nam, tj. wziąć się za nas,
niedowiarków. I on nam jeszcze pokaże, kiedy mamy do czynienia z prawem, a
kiedy ze sprawiedliwością :-)